Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Raport przedwakacyjny. Co mamy na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Mowa ciała prawdę powie. Burmistrz Dawid Kopaczewski
Jest wykonawca drogi ekspresowej S5 Ornowo-Wirwajdy
Pechowy spacer fatalnym chodnikiem
Sprytni obrońcy bagienka zawołali urzędników od środowiska
Więcej...

Forum

23600. 
Odnośnie wpisu numer: 23581

Kurier pisał o tunelu z dworca PKP aż do ul. W. Polskiego [w Prabutach].
Czytaj Kurier, "podatniku".
 bob ratowniczy
 Niedziela 17-07-2011

23599. 
Odnośnie wpisu numer: 23597

Poza stricte wiedzą medyczną jest jeszcze coś takiego jak "powołanie do zawodu". Jak nie czujesz bluesa, nie będziesz nigdy dobrym ratownikiem, a tym bardziej lekarzem.
Przyznam ci rację, że jest gros lekarzy, których osobiście wysłałbym do diabła, ale nie wolno wrzucać wszystkich do jednego wora. Są medycy, którzy znają się na tym, co robią i robią to dobrze.
Nowy szef lecznictwa [szpitala powiatowego w Iławie] zapowiedział, że niebawem zrobi porządek z konowalstwem w personelu. Na SOR-ze już podobno robi się czystka nie ze względu na braki finansowe, ale na punkcie chałturniczego podejścia do pracy.
 bob ratowniczy
 Niedziela 17-07-2011

23598. 
Odnośnie wpisu numer: 23579

Referendum odwoławcze wobec nowej suskiej władzy (PO) jest prędzej
czy później nieuniknione.
Totalna porażka. Nieodpowiedni ludzie na nieodpowiednich stanowiskach.
Jedno wielkie kolesiostwo. Ludzie otwórzcie oczy, bo Susz umiera.
 ale o co chodzi
 Sobota 16-07-2011

23597. 
Odnośnie wpisu numer: 23596

[...] A Bochenka ty przerabiałeś?
Różnie na medycznych studiach bywa, różnie. Dlaczego wielu medyków potrafi stawiać przeciwne diagnozy, po jednej do grobu zsyłają, po drugiej wyzdrowiejesz.
Może coś takiego ci powiem. Pewien iławski "wracz", nie znając z kim ma doczynek, określił stan choroby babci mej tak: "3 miesiące i pozamiatane"
To jest ten wasz humanizm i szacunek do człowieka?
 skalpel laserowy
 Sobota 16-07-2011

23596. 
Odnośnie wpisu numer: 23585

Ja ci powiem stanowcze NIE!
Ratownictwo medyczne, na pierwszym semestrze - anatomia, człowieku dziobanie dzień w dzień na pamięć, drugi semestr - stany zagrożenia życia (przedmiot), to samo jak anatomia, ryć trzeba codziennie. W samych stanach zagrożenia życia pojąć podstawy EKG i to zaliczyć to jest kosmos człowieku, do tego dochodzi farmakologia, dawki leków - wsio na pamięć, medyczne zabiegi ratunkowe - wszystko na pamięć.
Przy zaliczeniach i testach nawet nie śni się żeby ściągać cokolwiek.
A wiesz dlaczego? Bo w rękach ratownika często leży ludzkie życie.
Nie będę ci tutaj opisywał jak przebiega egzamin zawodowy poza tym,
że z praktycznego trzeba uzyskać 70 procent gdzie na maturze tylko
30 procent.
A więc nie wypowiadaj się na temat medycyny, bo gówno widziałeś i gówno wiesz. Nie zdajesz sobie sprawy ile wyrzeczeń kosztuje człowieka aby ukończyć uczelnię medyczną. Tego nie "załatwisz", jak u siebie na studiach, za pół świniaka i dwie gęsi.
 bob ratowniczy
 Sobota 16-07-2011

23595. 
Odnośnie wpisu numer: 23587

No ja po ostatniej wizycie w Suszu też zauważyłem coś niecoś.
A mianowicie w mieście Susz ktoś odwraca tablice znaków drogowych na drugą stronę. Apeluję więc do burmistrza Pietrzykowskiego aby zamiast żeglować po Jezioraku wziął rolki i porolkował po ulicach miasta, może on również dostrzeże kilka "kwiatków".
 bob ratowniczy
 Sobota 16-07-2011

23593. 
A co tam z naszym szpitalem w Iławie? Podobno sprywatyzują.
No to nie będzie się gdzie leczyć, bo podobno poradnie jakieś zamkną.
Wiadomo coś?
 zainteresowany
 Sobota 16-07-2011

23592. 
Odnośnie wpisu numer: 23576

Plac zabaw [nieopodal czerwonego kościoła na Starym Mieście w Iławie] został posprzątany. Mam informacje z pierwszej ręki, że plac zabaw był niebezpieczny i nie mógł funkcjonować, a na nowy spółdzielnia nie ma
kasy.
Na klatce wisi ogłoszenie, że "plac zabaw jest w naprawie", bo stanowił zagrożenie. Na czas naprawy spółdzielnia powinna zapewnić inne zabawki
bo faktycznie mamy lato, a plac świeci pustkami.
Mnie natomiast trapi inna niedogodność.
Codziennie rano o 6.05 pod sklepy mięsne na Starym Mieście podjeżdżają samochody z towarem. Sposób rozładunku jest tak bardzo hałaśliwy, że codzienna owa pobudka staje się irytująca. Najgorsze jest to, że nie można zwrócić uwagi, bo zawsze przestrzegają ciszy nocnej.
Macie jakiś pomysł...?
 Ev
 Sobota 16-07-2011

23591. 
Zdaniem toruńskiego dyrektora Rydzyka: "To, co się dzieje w naszym
kraju jest skutkiem ogromnego kłamstwa, któremu, niestety, duża część narodu się nie sprzeciwia".

A doskonale wiemy, że ojcem kłamstwa jest szatan. Jak można
przypuszczać, wcieleniem iławskiego szatana jest Maćko Rygielski,
Benita Hordejukowa i Wołodia Ptasznyk.
 egzocysta
 Sobota 16-07-2011

23590. 
Kurierze możecie trochę poszperać przy tym bezecnym skarbie z okolic Prabut. Jest wiele niewiadomych.
 Maniek poszukiwacz
 Susz, Sobota 16-07-2011

23589. 
Odnośnie wpisu numer: 23577

Z góry było wiadomo, że ten Pietrzykowski (PO) tak będzie tańczył, jak
mu Skolimowski zagra.
A co dopiero mówić o asystencie... Nudzi się chłop w domu, a tu mu żałują 6 godzin w urzędzie. Oj nieładnie, nieładnie... Ile będzie biedny sprzątał, gotował? Co ma siedzieć i kasę w kółko liczyć? Niech sobie posiedzi w urzędzie, oko ma na wszystkich, wszyscy się do niego uśmiechają...
Jakie to miłe, czuć się potrzebnym i jeszcze takie PARĘ groszy dostawać :)
 sarenka
 Piątek 15-07-2011

23588. 
Odnośnie wpisu numer: 23580

Suski magistrat - oj kochani czepiacie się. Pani Jadzia ma wiele innych umiejętności... :) A co tam wykształcenie :) Bolo też musi godnie żyć :)
A Zbysio, no cóż... - dorabia chłopina na "czarną godzinę", jak może...
Zawsze był bardzo zaangażowany, a najlepiej żeby zawsze było po jego
myśli.
Biedni oni tacy wszyscy, muszą ludziska się starać na różne sposoby,
żeby im na chlebek starczyło...
Gdyby wiele lat temu kobiety w Suszu były odważniejsze i głośno mówiły
na temat molestowania, to co niektórzy tak długo nie byliby na fali...
Mówiło się w kuluarach, jak do tej dobierał się, a to do tamtej, było ich
kilka, ale porządku nikt z tym nie zrobił... No to macie ludziska teraz :)
 sarenka
 Piątek 15-07-2011

23587. 
Odnośnie wpisu numer: 23579

Czaruś skończ czarować! Jakie róże?
Jak na razie cały Susz jest porośnięty trawą po kolana, ślepy jesteś, że tego nie widzisz, to przejdź się np. tylko po tych głównych ulicach jak Piastowska, Słowińska, Prabucka. O zakamarkach już nie wspomnę.
W podwórkach przy budynkach komunalnych można się chować w trawie.
Nie wiem co za osoba za ten cały syf odpowiada, ale świadczy to o jej kompetencjach, zresztą jak całej nowej władzy.
Odnośnie róż, to widać jakby trochę poschły, ale nie martw się, burmistrz Pietrzykowski skombinuje jakiś projekcik "Susz miasto róż" i ponownie da zarobić swoim kolesiom z kampanii wyborczej zakupując róże w jedynej kwiaciarni u Pani Sz.
Dobrze, że Susz za czasów Niemca nie nazywał się Las Palmas, bo dziś by Pietrzykowski w mieście palmy sadził.
 Albert
 Piątek 15-07-2011

23585. 
Odnośnie wpisu numer: 23582

No, skoro na wydziały lekarskie (np. w Kortowie) jest aż 20 chętnych na
jedno miejsce, to świadczy o owczym pędzie na ten kierunek. Ale i też o przypadkowości dostania się na studia, może się uda, a potem jakoś leci. Profesorowie nie mogą ciąć, wymagać za ostro, bo rozwali się wydział i
gości zwolnią z etatów. Taka jest dziś prawda o medycynie.
Niech mi ktoś powie, że nie...
 skalpel laserowy
 Piątek 15-07-2011

23584. 
Ja przyjechałam w zeszłym tygodniu po dłuższej przerwie do rodziny w Suszu i zobaczyłam zrealizowaną i naprawdę udaną inwestycję - aleję wokół jeziora suskiego. Inwestycja może się podobać i jest w 100% praktyczna, bo służy ludziom uprawiającym sport i dla rekreacji mieszkańców, którzy tam spacerują i jeżdżą rowerami. Dodatkowo wiem jak ta aleja jest istotna dla organizacji zawodów triatholonowych w Suszu i pewnie też dzięki niej można realizować zawody w innych pokrewnych dyscyplinach.

Dlatego muszę pogratulować poprzedniemu burmistrzowi Susza Janowi Sadowskiemu realizacji alei, bo wiem jak wielu przeciwników miał gdy założył sobie cel, że musi ona powstać i objąć całe jezioro. Wiem jak wielu z tych, co tak intensywnie dzisiaj korzystają z alei, szydziło z niego i próbowało ośmieszać jego osobę. Dzisiaj wy, co tak spacerujecie z tymi kijkami w rękach albo krążycie swoimi rowerkami, powiem szczerze powinniście to robić w nocy, żeby się nie afiszować jeżeli macie choć trochę godności! A możecie to robić w nocy, jest bezpiecznie, bo Wasz aktualny burmistrz zakłada okamerowanie i może robi to właśnie z myślą o was i z tego powodu?

Ponadto dowiedziałam się jak aktualny burmistrz Pietrzykowski dekorował i honorował na ostatnich mistrzostwach w triathlonie z okazji 20-lecia tego sportu w Suszu różne osoby, które miały wedle jego oceny zasłużyć się dla rozwoju tego sportu w Suszu. I okazało się, że wyszła mu... słoma z butów, tak jak normalnie i permanentnie wystaje jego asystentowi, bo "suska władza" uhonorowała jedynie swoich kolesi, bo to jest przecież "suska władza niskiej miary kolesi".

Panie Pietrzykowski wśród urzędników to właśnie Panu Sadowskiemu powinny być w głównej mierze złożone podziękowania i to właśnie przez Pana! Bo żeś się Pan lansował na tej ogólnopolskiej imprezie, która rozwinęła się dzięki m.in. staraniom Sadowskiego (choćby właśnie ta minimalna, ale ważna infrastruktura w postaci powyższej alejki) i dzięki jego dobrej współpracy z Panem Piotrem Netterem. Pana udział w tych zawodach powinno się traktować jako fasadowy, bo Pan faktycznie całe to wydarzenie sportowe odziedziczyłeś po poprzedniku i tego ta Pana ambicja polityczna nie mogła zapewne z cierpieć. Stąd wyszedł taki obciach i wyraz braku inteligencji dla Pana jako burmistrza, bo asystenta Zdzichowskiego to może już lepiej nie oceniajmy.

Szczerze, to wydaje mi się, że po tych 4 latach (a może i wcześniej, bo jest coś takiego jak referendum odwołujące) koledzy z Iławy ponownie będą zmuszeni dopomóc w znalezieniu odpowiedniego stanowiska spełniającego Pana ambicje i aspiracje finansowe, które przecież nie są przeciętne. Ale zapewne "iławka" nie będzie z tego problemu zadowolona, bo ta władza ma swoje problemy i potrzebujących ludzi miejscu nie brakuje.
 Jolanta z Kętrzyna
 [Szczecin], Piątek 15-07-2011

23583. 
Dokąd my zmierzamy ze służbami i policją. Powiem na poważnie. Policja jest nie od tego by była lubiana i cacy. Policji nie są potrzebne plebiscyty typu: który z nich jest cacy i lubiany. Owszem, policjant nie może zachowywać się brutalnie, ale musi być zasadniczy i reagować zdecydowanie, a nie udawać, że pracuje.
Ich należy oceniać za wykonywanie poważnych zadań. Od tego jest szef policji powiatowej, Konert i inni, by racjonalnie, rzeczowo i merytorycznie oceniać podwładnych, nie ulica.
Plebiscyty przynoszą rozłamy w społeczności policyjnej, podobnie jak w sytuacji, kiedy młodzież wybiera przyjaznego nauczyciela. Błazenada! [...] Zakazać wszelkich plebiscytów z policjantami!

http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Wlasciciel-Bi-Es-rozlicza-policje/3066
 Ormowiec
 Piątek 15-07-2011

23582. 
Odnośnie wpisu numer: 23571

Ktoś kiedyś napisał, że tak się dziwnie składa, że ten, kto się w życiu za wiele nie nauczył... naucza!
Z nauczycielami jest jak z lekarzami. Najlepsi lekarze pracują w szpitalach klinicznych, ci dobrzy - w klinicznych, ci ciency - w powiatowych, a przeciency z 1. stopniem specjalizacji zdanym na "3" (co uniemożliwia zdawanie na poziom 2.) - w wiejskich przychodniach!
Kto się leczy w Iławie, ułatwia sobie drogę na tamten świat. Nieuctwo, koterie, układy, brak elementarnej wiedzy (lekarze już w Olsztynie łapią się za głowy).
Uczyć się niestety w Iławie nasze dzieci muszą, a poziom LO faktycznie dziadowski - transfery "profesorów" do ratusza ani tego nie poprawiły ani nie pogorszyły.
 Rabbes
 Piątek 15-07-2011

23581. 
Aspirują PRABUTY do miana kurortu? Aspirują. No i wspaniale, tak być powinno. Miasto ma dosłownie wszystko, by być drugim Davos. Ja tylko zastanawiam się nad jednym, malutkim problemikiem tego pięknego i zasobnego miasta.
Niechaj szanowna redakcja wyobrazi sobie, że jest mamusią z dwojgiem brzdąców (w tym: z jednym w wózku). Szanowna redakcja (mamusia) dostaje wypłatę (wiadomo, pracy tu ful, to i wypłatę się dostaje) i chce udać się do miasta, by zaszaleć i dzieciakom np. trampki kupić, a mieszka szanowna redakcja (mamusia) przy ul. Wojska Polskiego, to jest w tzw. "koszarach".
Mając już te zarobione pieniążki, jedno dzieciątko w wózku, drugie trzymając za rączkę, niechaj mamusia pokombinuje jak dostać się do miasta z takim "bagażem"...? "Garbatą" kładką nad torami? Nie bardzo, bez pomocy sąsiada nie da rady. Wiaduktem? Nie da rady, chodnika nie ma i można być rozjechanym przez np. samochodzik drewno wiozący. Pozostaje wyprawa przez tory, ale to niewygodne, potrzebna pomoc, a i po drugiej stronie torowiska w krzakach jakiś kolejowy mundurowy może siedzieć.
Zastanawiam się, może w "koszarach" mieszka inna kategoria mieszkańców,może posiadają możliwość teleportacji, a może skrzydła?
A może tak państwu zapracowanym władcom Prabut wycieczkę do "koszar" zorganizować? Z wózkami.

PS. To jest wina mieszkańców, na cholerę im problem w postaci dzieci?
 podatnik
 Prabuty, Piątek 15-07-2011

23580. 
Odnośnie wpisu numer: 23577

Nie myśl zainteresowany, że jak Pana burmistrza Pietrzykowskiego nie ma w suskim magistracie, to się obija.

Zazwyczaj co drugi dzień od godziny 12 nasz profesor uczy w iławskiej budowlance i nie zawsze jest dostępny dla swego wiernego ludu. Już taki platformiany zwyczaj mieć co najmniej dwa źródła dochodu, kiedy inni z wyższym wykształceniem są bezrobotnymi, ale co tam, niech jadą do Irlandii sprzątać.

Pan Pietrzkowski jest burmistrzem Susza i nauczycielem w iławskiej budowlance, jego asystent Zdzisio jest asystentem i kierownikiem MOPS, czyli nadzoruje sam siebie. Kolejną osobą jest największy cierpiętnik Susza Zbyszek Skolimowski - pomimo że ma burmistrzowską emeryturkę, to musi chłopak dorabiać: a to jako członek rady nadzorczej w kisielickiej spółce, a to jak członek spółdzielni mieszkaniowej w Suszu, no i pobiera te marne 1200 zł jako przewodniczący Rady Miejskiej w Suszu.

Mam jeszcze małą prośbę do Pana Pietrzykowskiego, a mianowicie czy nie mógłby Pan załatwić jakąś małą robotkę w suskim magistracie Pan Skolimowskiemu, bo i tak siedzi on w urzędzie po 6 godzin dziennie i doradza Zdzisiowi, a tak dorobił by sobie chłopaczyna do tych swoich marnych dochodów.

Ciekawy też jestem czy Pan Zdzichowski ukończył studia licencjackie, które były dla niego ogromną udręką, ponieważ nauka nigdy nie była jego domeną a burmistrz Sadowski wypychając go nogami żeby się uczył zrobił mu największa krzywdę.

Innymi osobami które mają więcej niż jedno źródło dochodu są oczywiście inni poplecznicy Pana Pietrzykowskiego: prezes ZUK-u a zarazem rencista Pan Niemkiewicz oraz Pani Jadwiga z Bałoszyc, która pracuje nie tylko w suskim urzędzie, gdzie pełni wiele funkcji doradczych. I tu kolejne pytanie do burmistrza Pietrzykowskiego, jakie wykształcenie posiada Pani Jadzia, czy skończyła już eksternistycznie szkołę średnią czy nie?
 by żyło się lepiej, bo zmiany są konieczne
 Piątek 15-07-2011

23579. 
Odnośnie wpisu numer: 23575

Panie Bączek! Na to jesteś pan prezio Unii Susz, by jej pomagać własnym sponsoringiem.
Burmistrz Pietrzykowski nie jest taki durny walić kasę, bo wy piłkarzyny chcecie pograć sobie po robocie w sobotę. Burmistrz stosowne pieniądze na sport rekreację już wam dał i koniec.
Może śni wam się ekstraklasa. Tak? Idźcie do Kulczyka, może do posła biznesmena Liska, na którego głosowaliście, może sypną wam 5 melonów i roczek pohasacie, przepuście i po was.
Susz, jak za Niemca, powinien być znany z uprawy, nie piłkarstwa, a róż.
 Czaruś z IKS
 Piątek 15-07-2011

23578. 
Odnośnie wpisu numer: 23569

Byłem w TMZS, mam wiele do życzenia.
Co do poszukiwana z wykrywką przez członów, to mógłby zainteresować
to konserwatora zabytków jaki teren omiatają koło Kamieńca i czy to jest legalne.
 persona non grata
 Susz, Piątek 15-07-2011

23577. 
Burmistrz Pietrzykowski w dniu przyjęć interesantów potrafi wyjść na korytarz, pokazać się wiernie oczekującym, tym oczywiście co muszą czekać na swoją kolej, gdyż znajomki wchodzą bez kolejki:) a następnie powiedzieć, że już kończy na dziś, bo musi wyjechać, ale wróci za godzinę. Przeważnie ucieka od tych, którym za dużo naobiecywał jak np. pomoc z MGOPS czy mieszkanie.
I tak pewnej środy spędziłem na ławeczce (za karę chyba) ponad 2,5 godziny nie doczekawszy się oczywiście, a Pan burmistrz już nie wrócił... Miało być tak pięknie, a jest gorzej jak było...
 zainteresowany
 [Susz], Czwartek 14-07-2011

23576. 
A mam pytanie do tych, co mieszkają nieopodal czerwonego kościoła na
Starym Mieście w Iławie.
Czy plac zabaw, który trzy tygodnie temu pocięli na wykałaczki, został uprzątnięty, a na jago miejscu wyrósł nowy?
Dziwna sprawa z tym placem. Co za bałwan zarządził, aby w pierwszym tygodniu wakacji go zdemontować?
 Aśka
 Czwartek 14-07-2011

23575. 
Prezes Unii Susz wypowiedział się na temat braku zainteresowania losami klubu przez władze miasta.
Niestety Panie prezesie Bączek, ale Pan burmistrz Pietrzykowski odbywa obecnie rejs i nie można mu przeszkadzać, a wcześniej też był bardzo zajęty więc teraz radźcie sobie sami.
Ja już w styczniu pisałem jaki jest plan Pana Pietrzykowskiego (PO) na
rok 2011 (wpis nr 22344). Trzeba było się z nim zapoznać i umówić się
na audiencje do Pana burmistrza.
Zresztą Pan Pietrzykowski i tak za dużo swojego cennego czasu poświęcił na promocje sportu w Suszu, podpisał umowę na budowę Orlika, musiał przyjść na plażę miejską podczas zawodów triathlonowych, no i załatwił dwie żaglówki na jezioro suskie, żeby bezrobotna biedota z Susza mogła usiąść nad brzegiem jeziora i sobie pomarzyć o własnej żaglówce.

Na pomoc finansową niech Pan prezes też nie liczy, ponieważ w pierwszej kolejności trzeba było sobie zrobić podwyżkę 2000 zł brutto.
 radźta se sami, bo nam żyje się najlepiej
 Czwartek 14-07-2011

23574. 
Odnośnie wpisu numer: 23570

Czy zauważyłaś jak wielu pędzi na rondo, wymuszając pierwszeństwo.
Do ronda jak zbliżamy się, powinno się zwolnić praktycznie do zera,
nie gnać na oślep, jak to czynią szczególnie na rondzie Ostródzka.
Warto, aby policjanci w cywilu poobserwowali wjazd na ronda.
 ORMOwiec
 Czwartek 14-07-2011

23572. 
Sezon wakacyjny w pełni :)
Urban legend z zeszłego roku to dziewczyna, która przesadziła z solarką.
W tym roku mamy pedofila...
 Ja
 Czwartek 14-07-2011

23571. 
Odnośnie wpisu numer: 23566

Polska edukacja na poziomie LO sięgnęła dna, choć ilość uczniów, którzy zaliczyli maturę i tak jest "zatrważająco" wysoka. Zatrważająco, jak na poziom przekazu wiedzy i jej egzekwowania.
Widać sami uczniowie z rodzicami doszli do wniosku, że nie ma żartów
z wiedzą i sprawy wzięli we własne ręce. Stad tak wiele dziś korepetycji prowadzonych przez kadrę akademicką wyższych uczelni z tytułami doktorskimi, a nawet z habilitacją. Bo liczenie na korepetycje obecnych "pracowników oświaty" (typu: "pan ze starostwa"), to jakby stanąć nad przepaścią.
Jeśli chodzi o korki, to należy jedynie liczyć na nauczycieli ze starej daty i starego portfela emerytalnego. Byli nauczyciele z LO, na przykład, ale nie sypnę nazwiskami, bo i nie wypada.
 szkolny
 Czwartek 14-07-2011

23570. 
Odnośnie wpisu numer: 23558 23550

Fakt, ścigać się można, i to nawet na kilka aut.
A co do wyborów, no cóż... Jak na wyborczych plakatach wciąż te same facjaty z tą samą w kieszeni kiełbachą wyborczą, więc się nawet z domu wychodzić nie chce. Tak, wiem żadne wytłumaczenie. Iława powinna mieć burmistrza kobietę (uchowaj Boże przed Aleksandrą!), albo takiego "szczurka" jak Gdynia. Tam w ciągu jednego roku dokonano rzeczy nieosiągalnych dla Iławy - zrobionych z GŁOWĄ.
Mam nadzieję, że jak za 2 tygodnie wpadnę do Iławy to zaskoczą mnie
znaki informujące o obwodnicach i nie będę czasu tracić w korkach na beznadziejnych rondach, które bardziej blokują ruch niż rozładowują.
Do tego kierowcy nienauczeni jazdy "na okrągło". Zamiast wjeżdżać, jak tylko miejsca styka, to czekają tak długo, aż na horyzoncie nie będzie żadnego auta! Tragedia...
Miasto piękne, z perspektywami... marnuje się!
 Aśka
 Środa 13-07-2011

23569. 
Piękny skarb w okolicach Prabut. I piękna bajeczka o jego znalezieniu opowiedziana przez znalazcę, notabene - słynnego poszukiwacza wykrywaczem metali. Dlaczego nie powie o prawdziwym sposobie znalezienia skarbu? Może dlatego, że nielegalne jest chodzenie z wykrywką? Może wtedy nie liczyłby na nagrodę?
Chłopie! Zapisz się do TMZS Susz. Tam na legalu zaczniesz sobie szukać w ziemi, jak Pan prezes i inni [...] poszukiwacze.
 skarb
 Środa 13-07-2011

23568. 
Odnośnie wpisu numer: 23566

Ja akurat Macieja Rygielskiego bym się nie czepiał, jeśli chodzi o okres kiedy pracował w szkole budowlance.
Jestem absolwentem tej szkoły i miło go wspominam nie dlatego, że go na lekcjach nie było (nie miałem z nim zajęć), ale dlatego, że wspólnie z nim robiłem szkolną telewizję. Bardzo fajne relacje udało mi się wtedy z nim nawiązać. Pomógł mi dużo kiedy robiłem pracę dyplomową, złożyliśmy razem film, który był przedmiotem tej sprawy.
Dziś po latach, kiedy się mijamy na ulicy nie odwraca głowy w drugą stronę, wręcz przeciwnie, zawsze zapyta się jak mi się układa i co słychać. Za to go szanuję, bo życie pokazuje często, że jak jeden z drugim na stołek się wczłapie, to już ludzi nie zna (o policjantach nie wspominając).
Ciemny okular, zimny łokieć, radiowóz i mundur + giwera, która podobno jest przedłużeniem fiuta - to są atrybuty, które czynią z nich ważnych na tyle, że często mijając się na ulicy z kolegami ze szkolnych ław po prostu ich nie poznają.
 bob ratowniczy
 Środa 13-07-2011

23567. 
Przystało - o czym często chwalą się samorządowcy i ludzie bliscy rekreacji sportowej - o zawodach powiedzieć rekreacyjno-zdrowotnych, o piłce siatkowej na plaży, inaczej plażowej. Po diabła nazywać tę rekreację "Beach Volley", zacz nie jesteśmy Anglikami a, Polakami. Może dlatego szarzy ludzie nie pojmując o co się rozchodzi, nie walą na rekreację, tylko zawodnicy.
Aż 3 pary damskie ze ZRYWU VOLLEY! I znów, po cholerę volley, a powinno być siatkówka. Ale to inna sprawa, sprawa wyniosłości. Męskich par zleciało się aż dziesięć, w tym większość ze ZRYWU VOLLEY z Iławy. Gdyby nie oni, to nie byłoby zawodów i nie kwitłby w Iławie sport dla zdrowia, bynajmniej na papierku.
Nie wińmy tu organizatorów z Centrum Sportu i Zrywu, ale to nie ten kierunek lansowania zabaw w lecie na piasku z piłką siatkową. Bo jaki ma sens organizowanie imprez dla dzieci i młodzieży, zrzeszonych w klubach siatkarskich, grających zawodniczo. Ludziska jakoś nie garną się do takich zawodów, na których uczestniczą poniekąd już zawodnicy szkoleni.
 Czaruś z IKS
 Środa 13-07-2011

23566. 
Odnośnie wpisu numer: 23562

A pamiętacie ile przepracował godzin lekcyjnych w szkole niejaki Pan Maciej Rygielski, dziś starosta? No, ile nie było gagatka na lekcjach?
A pamiętacie co on pisał w reklamówce na radnego kilka lat temu...?
A no to, że jest "pracownikiem oświaty", nie nauczycielem. Pewno miał rację, bo jaki z niego był nauczyciel... I taka właśnie opcja dziś rządzi w Iławie. A jaki z niego jest starosta powiatowy? Lekkoduch taki sam, jakim był w szkole za chłopaka.

Całe szczęście, że jeszcze paru starych rep w szkołach iławskich uczy, to coś wymuszą na uczniach. Ciekaw jestem jakimi wynikami maturalnymi poszczycić się może nasz licealny żeromek (błazenada w nazwie). Dyrektor powinien pilnować szkoły i nauczycieli, a nie siedzieć w ratuszu jako przewodniczący rady. Też myśli pewno co zakombinować, by dostać się tam na dobry etat.

Zbieramy zatem efekty szkoły liberalnej, nauczania bezstresowego, asertywności, zadań domowych z laptopa skopiowanych, egzaminów testowych na uczelniach i w szkołach.

Efekty wykładów przez "profesorów", co na kilku etatach pracują, są żenujące. Ostatnio jeden taki zapomniał na egzamin przyjechać do ART.
I przełożył wsio do września. Aby kasa, aby kasa, bo w Polsce profesor ledwo ciągnie finansowo na etaciku. Zaś polski młody pracownik oświaty patrzy tylko jak zerwać się ze szkoły, zakombinować zwolnionko, co zrobić, aby lekcji nie prowadzić przy tablicy.
 szkolny
 Środa 13-07-2011

23565. 
Odnośnie wpisu numer: 23563

Najgorsze, że nie widać żeby cokolwiek dalej się działo z tym planem.
Mam na myśli poprawki itp. Jak tak dalej pójdzie, to zostanie on pewnie uchwalony w przyszłym roku, wstyd :-(
 Stefan
 Wtorek 12-07-2011

23564. 
Odnośnie wpisu numer: 23563

No nie, Ptasznik nie widzi problemu.
A to, jak informuje Pan Dutka ze starostwa, że "większość inwestorów zdążyła zmienić projekty tak, by były zgodne ze starym planem", to nie problem dla burmistrza Ptasznika?
Przecież to kosztuje. Inwestycje zapewne zostały odwleczone w czasie.
Nie wiem jak bardzo ograniczonym trzeba być urzędnikiem, aby w tym
nie widzieć problemu.
 bob ratowniczy
 Wtorek 12-07-2011

23563. 
ALE WSTYD!
KOMPROMITACJA SAMORZĄDU IŁAWY!
ŚMIEJE SIĘ Z NAS CAŁA POLSKA!

Radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego inny, niż pokazali mieszkańcom. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił go więc w całości. W mieście obowiązuje zatem stary plan. Ale! Inwestycje budowlane czy zmiany w przeznaczeniu nieruchomości, które miał umożliwić ten nowy, zostały wstrzymane.
Burmistrz Włodzimierz Ptasznik (PO) bagatelizuje tę kompromitację uparcie twierdząc, że „nic się nie stało”.

Więcej czytaj w dzienniku „Rzeczypospolita”:
http://www.rp.pl/artykul/683290.html
 skaner
 Wtorek 12-07-2011

23562. 
Matura wypadła najgorzej w historii Polski powojennej. W 71 szkołach nikt nie zdał nowej matury. Problem wielki leży po stronie uczniów, którym wszystko w szkole wolno, i po stronie młodych, nazywanych dumnie nauczycielami. Jedynie co chciał porządek w szkołach zrobić, łącznie zdyscyplinować bandę uczniów, nauczycieli i rodziców, był min. Gertych.

Młodzież jest jaka jest i wcześniej nie była lepsza. Ale jacy są nauczyciele? Dno! Od 15 lat w oświacie zatrudniani są tylko pociotkowie i znajomi, bez umiejętności i chęci do roboty? A cóż dopiero u nich z powołaniem i pasją?
Słyszał ktokolwiek o ogłoszeniu o poszukiwaniu do pracy nauczyciela?
No chyba, że anglisty od przedszkola do liceum. Nepotyzm aż trzeszczy, zbadajcie np. szkołę mechnik w Iławie i kto łapę na zatrudnieniu trzyma.

Z ręką na sercu niech każdy odpowie sobie kto został zatrudniony w najbliższej podstawówce i gimnazjum w ciągu ostatnich 10 lat? Rodzina i znajomi? No a jak wygląda nauka idioty ucznia? Proszę bardzo! Internet, gotowce, kapowniki i całość pracy jako zadanie domowe i tak uczone dzieciaki mają zdać maturę?

Książki na papierze kredowym, ale z zawartością 3/5 zdjęć a 2/5 tekstu
po 40 zł sztuka, to przeszkoda, a nie pomoc naukowa. Ja miałem książkę na papierze makulaturowym po 5. lat starszym bracie i była OK, a w technikum miałem knigę po ojcu! (nauczyciel stwierdził że podstawy elektrotechniki się nie zmieniają). No ale trzeba na korepetycjach zarabiać, bo za 3500 brutto wyżyć się podobno nie da. [...]
 szkolny
 Wtorek 12-07-2011

23561. 
A macie Państwo informacje czy burmistrz Susza Krzysiu Pietrzykowski
jest może na swoim jachcie i pływa po Jezioraku? Bo może ktoś go tam
widział...? Bo strasznie ciężko jest go zastać w magistracie, a mamy tyle
pytań do Niego i problemów, które tylko On może nam pomóc rozwiązać.
Jego asystent (Zdzichowski) się niestety nie sprawdzi, bo nie ma tego
zacięcia menadżerskiego i brak mu kontaktów.
Gdybyście, mili Państwo, mieli jakiekolwiek informacje - czy ewentualnie
pływa po Jezioraku nasz burmistrz Susza (PO) i w którym miejscu rozwija
swoje żagle - to bylibyśmy bardzo wdzięczni za podzielenie się na forum
tym istotnym dla nas news-em.
Sprawa jest pilna, bo czas to pieniądz! Z góry dziękujemy za pomoc!
 Miro, Zdzicho i Rycho
 Wtorek 12-07-2011

23560. 
Pierwszy spot telewizyjny komitetu PiS pod tytułem „SŁOWA PRAWDY”.
Prosty, czytelny, merytoryczny, trafiający oraz sprawnie zrealizowany.
A jaka jest odpowiedź PO...?
Jak zwykle – daleko obok tematu. Tuskowcy ani słowem nie odnoszą się
do treści, lecz gorliwie czepiają się formy – w ten sposób: „inscenizacja teatralna” w której zamiast „prawdziwych ludzi występują aktorzy”.

http://www.youtube.com/watch?v=0s8P4pVaGF8
 Peace & PiS
 Wtorek 12-07-2011

23559. 
Jedna mała ulewka, 30 minut i mamy to co mamy.
Niebezpieczeństwo śmiertelne na drodze krajowej nr 16 na łuku w okolicy zjazdu na Kałduny (Iława - Ostróda). W tym miejscy woda podmywała
asfalt. Jednak, kiedy "Państwo ma być tanie", to wygrywają podobno najtańsze przetargi.
W tym miejscu - jakże podatnym na spływ ostrej wody podczas ulewy -
należało na poboczu założyć rynienkę betonową.

[Po lewej stronie, tuż za pasmem drzew, znajduje się jezioro Łabędź]
 Ormowiec
 Wtorek 12-07-2011

23558. 
Odnośnie wpisu numer: 23549

No ba, popieprzone a jakże...
Ruch tam mały. Ścigać się tam można ;-) Pod warunkiem, że panowie policjanci daleko lub zabrakło funduszy na paliwo ;-)
 rudy wiewi0r
 Wtorek 12-07-2011

23554. 
Plakatowe Trio Królów na straży partyjnej sprawiedliwości dziejowej PO,
czyli Hordejukowa, Rygielski, Ptasznik – zabronili w Iławie upamiętniać
katastrofę smoleńską (przy pomocy policji urzędowej, straży miejskiej).
Będziemy o tym pamiętać i przypominać. [...]

Wspólna, międzypaństwowa (nie mylić z międzynarodową), niepartyjna
niezależna komisja pułkownika radzieckich służb specjalnych KGB Putina
i Jerzego Millera (robol w składzie Tuska) przepisuje raport o przyczynach
„Wypadku Smoleńskiego czyli nieudolnej szarży czterech zdesperowanych
pilotów-samobójców i kompleksów terrorystycznych Głównego Pasażera”.

Katyń 1940 – Smoleńsk 2010
 anty-bolszewik
 Poniedziałek 11-07-2011

23552. 
Odnośnie wpisu numer: 23546

A niby dlaczego teraz ma być czas na PiS?
Czas jest na tych, których podczas wyborów wybiorą sami obywatele, gdyż na tej prostej zasadzie opiera się system demokratyczny. Ludzie będący zwolennikami Kaczyńskiego i PiS-u nie rządzili w Iławie z bardzo prostego powodu. Po prostu nie zdobyli zaufania tej części iławian, którzy mają zwyczaj chodzić na wybory różnych szczebli, gdyż czują się świadomymi obywatelami i sprawy ogółu są dla nich ważne. Ci zaś, którzy na wybory nie chodzą, widocznie nie chcą dostrzec nic poza końcem swego nosa. I takie ich prawo... Skoro wolne wybory są dla Ciebie zaprzeczeniem demokracji to cóż ma być jej głównym przejawem? Przekazywanie rotacyjne władzy w ramach konkurencyjności tym, którzy tak jak PiS, przegrywają notorycznie wybory tylko dlatego, aby odsunąć tych, którzy zdobyli zaufanie wyborców? Wolne żarty. Rozumiem, że nie odpowiadała Ci Unia Wolności, dziś nie możesz ścierpieć PO, ale to właśnie te partie zdobywały większość głosów w wyborach. Jeśli chcesz coś zmienić to zaproponuj ciekawy program polityczny, skrzyknij zwolenników, załóż partię polityczną i wygraj wybory. Tylko tyle...
Jeśli chcesz, aby wygrało PiS to przekonaj jej szefów, aby zaproponowali coś ciekawszego społeczeństwu poza ciągłym cierpiętnictwem, pseudopatriotyzmem, wieczornym marszami z pochodniami, dzieleniem społeczeństwa na Polaków „prawdziwych” i fałszywych, lizaniem butów „ojca” Rydzyka propagującego skrajny nacjonalizm i naciągającego wierne i posłuszne owieczki ze swej trzody z wiadomego Radyja na coraz nowsze, obfite składki pieniężne. Partie, których nie lubisz sprawują obecnie władzę w dużym stopniu dlatego, że mają taką żałosną opozycję polityczną. Ale jest to wina właśnie tej opozycji. Jeśli zaś tych, którzy władzę sprawują traktujesz jak nierogaciznę żywiącą się przy korycie, to chyba tylko dlatego, że dla Ciebie przy owym korytku nie starczyło miejsca? Czyżbym się mylił? Chyba nie, gdyż proponujesz prostą rotację przy owym paśniku. Powodzenia w przepychaniu się do paszy treściwej w korytku. Wielu obywateli pozostanie jednak z boku w tej pogoni za żarłem z korytka, gdyż nie czują się trzodą z zakręconymi ogonkami.
Pamiętaj jednak, że PiS, aby dobrać się do tegoż koryta, musi najpierw zdobyć zaufanie tych stojących z boku, a wydaje mi się, że na to się, na szczęście dla Polski, nie zanosi.
 czytelnik 133
 Poniedziałek 11-07-2011

23550. 
Odnośnie wpisu numer: 23544

Droga i umiłowana Aśko!
Jaki naród i jego świadomość, taki rząd i samorząd.
A ile w Iławie było ludzi na ostatnich wyborach samorządowych?!
Aż chyba... 30%, czyli 70% z uprawnionych do głosowania w wyborach
(według starożytnych Greków) to idioci, bo nie interesują się polityką,
czyli ich nie obchodzi nic... oprócz grilla.
Prawdziwa obwodnica Iławy powstanie w czwartej 5-latce, czyli gdzieś
po wybudowaniu w Polsce... dwóch elektrowni atomowych.
 ORMOwiec
 Poniedziałek 11-07-2011

23549. 
Odnośnie wpisu numer: 23517

To jest w ogóle popieprzone.
Zamalować nie wolno! Jedyne co wolno, to zgłosić sprawę tym, co dali kasę na te obwodnice, by zobaczyli jak zostały zmarnowane! Burmistrz, tfu... Ptasznik – wziął kasę i co? Budował z myślą nie wystąpienia do GDDKiA o pozwolenie na ustawienie nowych znaków i zmiany organizacji ruchu! Żeby takowe znaki ustawić, trzeba rozpisać przetarg, normalnie zrobić wszystko tak, jakby się budowę zaczynało – poprzez zezwolenia techniczno-budowlane, aż do ustawienia.
Zatem jakby się ten, co kasę dał (Unia) dowiedział, to zapewne chciałby
zwrotu kosztów. Po jaką pieprzoną cholerę było tyle kasy w te obwodnice wsadzić, jak teraz brak jest znaków informujących i, ważne, kierujących (!) TIR-y na obwodnice! (sorry za wyrażenie, ale szlag mnie trafia, gdy jestem w Iławie, która ma tyle obwodnic, a stoję na rondzie dłużej niż w centrum metropolii).
Wstyd gromado nierobów urzędników! Lata lecą, a na stołkach te same zasiedziałe nieroby!
 Aśka
 Poniedziałek 11-07-2011

23548. 
Uwaga na aukcje internetowe!
Nowe oszustwa „na słupa” i „na fotkę”

Cegła w paczce zamiast zamówionego towaru – sztandarowy kant na portalach aukcyjnych – przechodzi do historii. Oszuści wiedzą, że takie numery są łatwe do udowodnienia, a sprawcę można szybko wyśledzić. Pomysły są dziś bardziej finezyjne, ale równie bolesne dla oszukanych.

Przykładem jest firma Import-mixx, która w serwisie Allegro wystawiła żarówki diodowe po 10 złotych sztuka przy opcji „kup teraz”. Koszt przesyłki podany w opisie aukcji: 15 złotych. Dopiero po wczytaniu się widać klauzulę: koszt wysyłki dotyczy jednej sztuki towaru. Import-mixx do czasu, gdy internauci zaczęli się wzajemnie ostrzegać przed tą aukcją, sprzedał blisko 200 żarówek, czyli na produkcie zarobił 2 tysiące złotych, a na opłacie za jego dostarczenie kolejne 3 tysiące.

Inny sprzedawca, oferujący IPhone’a 4, także małym drukiem ukrytym na rozbudowanej stronie produktu podawał informację o tym, że aukcja dotyczy nie samego aparatu, ale jego zdjęcia. Następny kilka tygodni temu doliczał sobie do każdej bluzki i spódnicy koszt pakowania – 20 zł od sztuki – i też zawiadamiał o tym małą czcionką.
 skaner
 http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/529979,uwaga_na_au...
 Poniedziałek 11-07-2011

23547. 
Odnośnie wpisu numer: 23539

W Suszu ta "akcja kolędowa" PO jest zbędna, bo nie jest tajemnicą, że
lokalni proboszczowie polubili się dawno z burmistrzem Pietrzykowskim,
tak więc oni się już tam dogadają.
Dobrze, że nie chodzę do kościoła, a ślub konkordatowy biorę w przyszłym roku w pięknym ogrodzie, a księdza zamówiłem z zewnątrz. Tak więc żaden suski proboszcz na mnie nie zarobi!
 przyszły Pan młody
 Poniedziałek 11-07-2011

23546. 
Odnośnie wpisu numer: 23533

Drogi "bobie ratowniczy", skoro dla ciebie wszyscy politycy niczym się od siebie nie różnią, są kłamcami i złodziejami na równym poziomie, skoro nie dostrzegasz różnic miedzy np. Kaczyńskim i Tuskiem, to odpiszę Ci krótko: TERAZ CZAS NA PiS!!!
Dlaczego? A dlaczego tylko jedna (zgodnie z Twoim rozumowaniem) banda złodziejaszków ma wciąż rządzić (PO), ja chcę teraz drugą bandę złodziejaszków (PiS), tak żeby było sprawiedliwie, niech wszyscy mają okazję i możliwości kraść, niech bogacą się wszyscy!!! To rozładuje napięcia i konflikty w podzielonym społeczeństwie. My 4 lata, Wy 4 lata i tak do końca świata!!!
Napisz mi kiedy w takiej Iławie od 1989 r. rządzili ludzie, którzy byli i są zwolennikami Kaczyńskich i dzisiejszego PiS-u? No kiedy w Iławie rządziła prawica?! Wciąż albo Unia Wolności, a dzisiaj Platforma Obywatelska albo postkomuniści, czyli dzisiejsze SLD.
Napisz mi dlaczego np. w takim Trójmieście od 20 lat wygrywają wybory samorządowe ludzie z tej samej opcji politycznej - jest to wciąż ta sama grupa - koledzy politycy i ich koledzy biznesmeni, którzy rozdają karty
w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym. Masz przykład małego miasta i aglomeracji.
I powiem Ci krótko - to bardzo niebezpieczne zjawisko to zaprzeczenie demokracji, bo jedynie konkurencyjność realnych przeciwników politycznych o sprzecznych interesach (takich jak PO i PiS) i ich ciągła wymiana na szczeblu władzy może spowodować faktyczny rozwój
gospodarczy i dla całego społeczeństwa. A czy taki PiS jest konkurencyjny w Iławie dla PO?
Jak sobie wyobrażasz kontrolę władzy skoro przy korycie wciąż są Ci sami ludzie - będą sami siebie kontrolować? Jak sobie wyobrażasz rozwój w monopolu władzy?
Wiesz, ja myślę, że Ty nie dorosłeś, drogi "bobie", do demokracji, bo zapewne większość Twojego życia to PRL. Ubolewam, że nie dostrzegasz różnic między partiami politycznymi (przynajmniej między niektórymi) i między różnymi ludźmi, takimi jak Tusk czy Kaczyński, ale też trochę Cię rozumiem, bo w PRL była przecież tylko jedna partia i to jedyna słuszna siła polityczna.
Ale skoro już nie dostrzegasz tych różnic, to przynajmniej dla samej idei, że przy korytku każdy powinien się najeść, zmieniajmy cyklicznie ta nasze "świnki polityczne" i teraz bierz rodzinkę oraz kolegów z pracy i idź na wybory, bo wychodzi, że CZAS NA PIS!
 9 października
 Poniedziałek 11-07-2011

23544. 
Nie tylko laptopy i komputery są w szkole potrzebne. Do szkół średnich powinna wrócić greka i łacina, by zrozumieć współczesny świat i uodpornić się na ten medialny jazgot. Na Jasnej Górze tak mówiono:

"(...) Upodmiotowienie ludzi żyjących na marginesie odczytuję jako wielkie demokratyczne osiągnięcie Radia Maryja. Tu chciałbym Wam powiedzieć, że to jest działanie polityczne. Co więcej, wszystko, co robimy, albo czego nie robimy, ma również wymiar polityczny. Muszę o tym powiedzieć, żeby wyjaśnić nieporozumienia. Otóż słowo "polityk" oznaczało w demokracji ateńskiej człowieka, który uczestniczył w życiu polis, czyli swojego państwa. A jeśli ktoś nie uczestniczył w życiu państwa, tylko ograniczał się do tego, aby zajmować się wyłącznie swoimi prywatnymi sprawami, Grecy nazywali go mianem "idioty". Jeśli zatem radio, telewizja albo jakieś inne medium umożliwia obywatelowi włączenie się do życia społecznego, to pełni ono funkcję demokratyczną i polityczną zarazem. Nie brać zaś udziału w polityce to znaczy: nie żyć. (...)"

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110711&typ=pi&id=pi12.txt
 Leon Kłonica von Kuraś
 Poniedziałek 11-07-2011

23542. 
Odnośnie wpisu numer: 23533

Cytuję: "Ja nie jestem ani za jednym ani za drugim, chcę tylko godnie żyć, chcę aby moje dziecko wyrosło na mądrego człowieka i chciałbym dożyć lat kiedy na Wiejskiej będą zasiadać ludzie, którzy będą Polsce służyć, nie mamonie!" - odpowiadam, co następuje.

Wszystko ładnie piszesz, poza jednym wersetem, że chcesz, aby dziecko Twoje "wyrosło na mądrego człowieka". Nie wiem czy zakładasz, że mądrość, to odpowiednie wykształcenie do talentów twego dziecka. Jeśli mówisz o wykształceniu, to oczywiście w takim państwie średni Polak mieć może kłopoty, oczywiście natury finansowej. Jeśli mówisz o mądrości, zakładam życiowej, to nawet podłe dla człowieczeństwa systemy polityczne, nie maja żadnego wpływu na wychowanie dzieci w mądrości. Bo mądrość to ogólno-humanistyczne podejście do życia, z odpowiednimi wartościami i postawami. A to już sprawa twej rodziny, bo tylko w rodzinie możemy dziecko ukształtować z mądrym podejściem do życia.

Powiesz, że jakie czasy, takie postępki i, że nie masz zbytniego wpływu na kształtowanie dziecka. Ale to już Twoja rzecz. Nie doczekasz się w Polsce dostatniego życia, ułożonych stosunków społecznych równowagi społecznej i solidaryzmu społecznego, bo - o czym jestem przekonany - wszyscy dziś biegną do rad, sejmu jako do koryta. Niektórzy w sposób brutalny, zdradzając partię, swych kolegów.

Jako młody człowiek, rozpocząłem pracę za Gierka. Jakoś gościowi temu uwierzyłem na... coraz lepsze życie w Polsce. Nie wymagałem bogactw, absolutnie - NIE! Jednak, pomimo postępu w rozwoju kraju w tamtych latach, choć za pożyczki zachodnie, wiele spraw zawaliło się, zaś narodowi nie specjalnie lepiej żyło się, ale... nastaje "Solidarność". Kolejne 10 latek w plecy. Nadzieja ożyła w 1989 roku. I tą nadzieją, co matką jest głupich - żyjemy razem do dziś. Niestety wiem, że nie o taką Polskę strajkowano i, przy obecnym systemie politycznym i społecznym zaniechaniu, kłamstwie, jak mówisz, porzućmy wszelkie nadzieje. Nas czeka - niestety - najgorsze.

Budowa Państwa i dostatku obywateli oparta na kłamstwie, lizusostwie, partyjniactwie, rozpasaniu pseudoelit, ustawianiu się na życie przez układy zakulisowe, partyjne ma bardzo krotką wizję. Tym najgorszym będzie rewolucyjna zmiana systemu polityczno-społecznego w Polsce. Oby nie krwawa.
 ORMOwiec
 Poniedziałek 11-07-2011

23541. 
Odnośnie wpisu numer: 23527

Jaki "komendant główny policji" zapłaci? Ze swoich?
Toż to my za nich zapłacimy - Polacy, pracujący i niepracujący (VAT,
akcyza), wszyscy. Za błędy i inne wyczyny tzw. "stróżów prawa".
 ooo
 Sobota 09-07-2011

23539. 
Platforma podjęła akcję "Kolęda", kierując listy do wielu proboszczów,
by przekonać, że PO jest lepsze od PiS (np. w polityce antyaborcyjnej). Preludium tej akcji było pozyskanie i przymilanie się ku Kościołowi pod kryptonimem "Proboszcz nasz przyjaciel". Dało wyraz w zapraszaniu proboszczów na szereg ważnych i banalnych uroczystości samorządowych i gminnych. Nigdy dotąd na tak szeroką skalę nie praktykowała żadna z partii, poza PO.

Wójtowie i burmistrzowie mają szereg rożnych uroczystości w gminach, na które w pierwszym rzędzie obok przedstawicieli władzy posadzają proboszczów. Do nich należą, co ostatnio notuję w prasie lokalnej, rożne spotkania na poziomie gminnym i wiejskim, integracyjne i okolicznościowe. Jak na przykład piknik w Rudzienicach w maju, czy dziś w Ząbrowie. Nie ma uroczystości bez intencyjnej mszy (ekstra taca) o dobro i błogosławieństwo boże mieszkańców i samorządowców.

Jak to na spotkaniu bywa, co nie jest fałszem, alkohol i piwo leją się po pas. Osobiście wójt polewa chłopstwu, nie omijając "na zdrowie gości", swoje i księdza. Zapalczywość na gorzałę nie omija ludzi duchownych i władzy, bo jakże nie wychylić kilonka ze swoimi. Takoż po wielu kieliszkach widać publicznie było, że robak w móżdżku został zalany i nogi nie nadążają za ciałem. Dotyczyło to po równi wójta i kapelana strażaków, co nawet nie wywołało większego zgorszenia wśród uczestniczącej gawiedzi.
 Ormowiec
 Sobota 09-07-2011

23537. 
Szok, szok, szok...!!!
Już wkrótce szerzej o skandalu, jak PO-dnóżki w policyjnych mundurach
pod batutą Donalda Tuska "walczą" z tegoroczną inscenizacją Bitwy pod
Grunwaldem.
 objaśniacz
 Sobota 09-07-2011

23535. 
Jak zwykle o przeciętnych ludziach w Michałowie [gmina Susz] szlachta
nie napisała. Prawda jest taka, że gmina i ci pseudo urzędnicy mają nas
głęboko w dupie. Z góry dzięki wszystkim sponsorom. Jeden niby mądry
robił zdjęcia, ale kolejnego dnia wrzucił je do śmieci.
 michałowiak
 Piątek 08-07-2011

23533. 
Odnośnie wpisu numer: 23525

Cały Twój post jest górnolotny, napisany wzniośle. Masz wyraźny żal do premiera, ja zresztą też. Ale nie do tego zmierzam.
"Donald Tusk jest zwykłym kłamcą" - tak twierdzisz. Pokaż mi przyjacielu choćby jednego "nie kłamcę" zasiadającego w ławie poselskiej. Wszyscy bez wyjątku, poczynając od góry do samego dołu to kłamcy i oszuści. Tylko liczy się kasa, aby do koryta się dostać a dobro jak to dumnie jest przez nich nazywane, elektoratu mają głęboko w dupie.
I powtarzam na tym forum kolejny raz czy to jest Tusk czy Kaczyński czy też inny jełop - każdy jest łgarzem jednakowym i każdy równo ma nas gdzieś. To nie jest Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska tylko Polska Zjednoczona Partia Właścicieli Polski.
Dlaczego nie ma okręgów jednomandatowych? Bo ludzie to bydło od koryta by odsunęli. Skoro myślisz, że Kaczyński to zrobi? He he, żyj dalej w słodkim zakłamaniu.
Ja nie jestem ani za jednym ani za drugim, chcę tylko godnie żyć, chcę aby moje dziecko wyrosło na mądrego człowieka i chciałbym dożyć lat kiedy na Wiejskiej będą zasiadać ludzie, którzy będą Polsce służyć, nie mamonie!
 bob ratowniczy
 Piątek 08-07-2011

23532. 
Odnośnie wpisu numer: 23525

Niekiedy trzeba podejmować drastyczne decyzje. Nie będę wnikał czy słuszne czy nie... Ot, temat polityczny... a ja nie dam się w niego wciągnąć. Drogi są dwie, robić coś lub nie robić nic. Jedna i druga droga jest złem, ale złem wynikającym z przeszłości i decyzji jakie wcześniej padły. Tu też temat rzeka. Może decyzje w Polsce podejmowane są zbyt pochopnie i należałoby przed podejmowaniem ich zastanowić się nad nimi z pięć razy - byłoby wolniej, ale może lepiej. Sytuacja w naszym kraju przypomina samochód, który nie działa tak jak należy. Niby jedzie, ale w trybie awaryjnym. A jak się coś poprawi to na krótko bo przy przyspieszaniu auto dostaje czkawek, coś puka, stuka w silniku. Innym razem coś od czasu do czasu wyje pod maską. Samochód chleje paliwo jak oszalały i nikt nie wie dlaczego. Dłubało przy nim już tylu mechaników (specjalistów) i każdy z nich ma tysiąc pomysłów co dolega autu, ale nikt nie potrafił go naprawić. I z biegiem czasu jest coraz gorzej. Potem okazuje się, że zalaliśmy silnik złym olejem albo zamiast dokonywać wymiany filtrów według zaleceń nie robiliśmy tego na czas lub wcale. Nie wspominając już o wymianie rozrządu, który jest obowiązkowy. Tu sprawa jest poważna bo nierzadko kończy się kapitalnym remontem silnika...

A może Polska jest jak komputer z systemem operacyjnym Windows, na którym nikt nie robił porządków lub robił je nie umiejętnie. Z powodu braku programu antywirusowego i firewalla (jazda bez trzymanki) pojawiły się różne robale i wirusy, które stopniowo opanowują system, a przy tym poważnie go spowalniają. No tak, nie ma to jak korzystać z Internet Explorer'a dziurawego jak sito ;-) Na dodatek wszystkie ściągane pliki zapisujemy na pulpicie bo tak łatwiej i szybciej. Dysk C zapełnia się w zastraszającym tempie i zbliża się do osiągnięcia 100% jego zajętości. System krzyczy już rozpaczliwie, że kończy się pamięć wirtualna. A my zamiast oddać go do informatyka ;-) próbujemy przenieść katalog Program Files albo Windows na drugi dysk, bo przecież tak można. Nie zdziwi nas jednak komunikat, że niektórych plików nie da się przenieść. Może nie czytamy ze zrozumieniem, kto wie... Ale co tam cud rada kolegi może zadziała i dokręcamy tą śrubę w systemie różnymi czynnościami. Być może niektórzy z Was już wiedzą jaki może być koniec pracy takiego systemu - nie uruchomi się albo będzie działał tak wolno, że chyba wolniej już nie można a przy tym sam sprzęt będzie wydzielać tyle ciepła, że będzie podgrzewać i tak już gorącą i napiętą atmosferę ;-) Znajoma sytuacja, co?

Na którym etapie jest Polska?

Pamiętajmy jedziemy przecież od samego początku na tym samym wózku...
 rudy wiewi0r
 Piątek 08-07-2011

23529. 
Odnośnie wpisu numer: 23516

To był pewnie czysty przypadek - jakiś obywatel znalazł rower i podrzucił
na policję. Dobrze, że oddali...
Mam nadzieję, że sprawa nadużycia władzy, czyli bezprawnego ataku na obywatela Piotrowskiego wyjaśni się szybko i winni poniosą konsekwencje (chociaż znając układy w "firmie", konsekwencje poniesie pewnie ofiara).
 da
 Piątek 08-07-2011

23528. 
Odnośnie wpisu numer: 23525

Bronek, ty już przestań chłopie narzekać. Dobrze ci radzę: siedź cicho i
nie wychylaj się ponad te mierne społeczeństwo, bo ta ciemnota i tak
tego nie rozumie co poruszasz.
Stracisz chłopie przez takie teksty pracę, potem nigdzie nie znajdziesz zatrudnienia, społeczeństwo cię wyklnie i skaże na wygnanie. Tylko sobie zaszkodzisz. Nie warto.
Polak na własnym garbie musi się przekonać, bo myślenie nie jest jego domeną.
Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska rządzi! KOMUNA WRÓCIŁA!
 kaczysta z leśnej partyzantki
 Piątek 08-07-2011

23527. 
Odnośnie wpisu numer: 23513

Policja w Iławie się wam nie podoba? Nie ma dziwne. Stara to prawda: ryba psuje się od głowy.
Oto prawie milion euro kary musiał zapłacić komendant główny policji, ponieważ Komisja Europejska miała zastrzeżenia do wydawania unijnych środków bez organizowania przetargów. Bruksela nałożyła na polską policję karę w związku z negatywną oceną sposobu wyłonienia firmy odpowiedzialnej za stworzenie aplikacji komputerowej (dla obszaru PL) umożliwiającej funkcjonowanie ruchu bezwizowego w ramach strefy Schengen.
Choć komendant główny policji zapewniał, że mimo braku przetargu zastosowano tryb gwarantujący konkurencyjność, Bruksela nie dała wiary (nawet orzeczeniom sądowym wszystkich szczebli w postępowaniach administracyjnych) i postanowiła nałożyć na polską policję karę finansową w wysokości aż... 920 tys. euro.
Kto za to odpowie? Kto za to dostanie po kieszeni? Znacie odpowiedź...
Króluje swawola, sobiepaństwo i totalna, ostentacyjna bezkarność.
 Jarosław Synowiec
 Piątek 08-07-2011

23526. 
Co by dziś nie powiedzieć o naszych polskich obecnych elitach, tylko źle.
Obecny system rządzenia Polską, sposób wybierania, te listy, ta walka o władzę chylą się ku upadkowi.
Pojawi się nowy facet z ukradzioną wiertarką lub jeszcze gorzej, krwawy mściciel. Narodził się i czyha w społecznych zaroślach do skoku na polskie państwo.
My w niego uwierzymy. [...] On nam powie: "Polacy! Jesteśmy płucami Europy. My jesteśmy jedyni w Europie prawowici czciciele bożej woli!".
To nam się musi spodobać.
Pamiętajmy jednak, że będzie mówił to, czego oczekujemy, ale ciekawiej
i wiarygodniej. Powie nam o reprywatyzacji, złodziejskiej prywatyzacji, o zawłaszczeniu spółek, o postawieniu na narodowy przemysł (ale nie powie wam jak to zrobi), o kontroli społecznej spółek i własności narodowej.
My w to wszystko uwierzymy.
 ORMOwiec
 Piątek 08-07-2011

23525. 
Żenująca debata w Parlamencie Europejskim z udziałem Tuska oraz z wystąpieniami „naszych” europosłów. O CZYM CI LUDZIE PITOLĄ?
Premier polskiego rządu mówi nie jak premier kraju, ale jak premier unii, jakby wziął na swoje barki wszystkie problemy unijne, czyli wszystkie problemy pojedynczych państw, a przecież każde ma swój rząd, prezydenta i nie potrzebuje pitolenia Tuska.

Pytania jakie ja mam do premiera:
- czy 300 000 bezdomnych Polaków będzie miało gdzie mieszkać przed nadchodząca zimą?
- czy prawdą jest, że 25% dzieci w wieku szkolnym jest niedożywionych?
- czy prawdą jest, że Polska rządzona przez PO płaci jakieś horrendalne opłaty klimatyczne w sytuacji, kiedy od dawna wiadomo, ze rzekome badania naukowców o emisji CO2 i jego wpływu na klimat, to oszustwo udowodnione i ścigane przez sądy?
- czy polski rząd sprzeda warszawski SPEC, żeby dokończyć budowę stadionu narodowego w Warszawie?
- skąd wzięły się pieniądze na zbudowanie stadionu Legii?
- czy rząd PO planuje sprzedaż polskich lasów państwowych obcym
- czy rząd PO sprzeda polskie ziemie znajdujące się w gestii agencji mienia wojskowego i agencji rolnej?
- czy za nieruchomości pobierze zapłatę w złocie?
- czy najbliższe wybory do Sejmu będą się odbywały w systemie jednomandatowych okręgów wyborczych zgodnie z osobistym oświadczeniem premiera Tuska w expose premiera tuż po objęciu urzędu?
- jeśli nie to, premier Donald Tusk jest zwykłym kłamcą i człowiekiem bez zdolności honorowej, nie tylko do pełnienia funkcji premiera, ale nawet sołtysa.

To są problemy strategiczne i egzystencjalne w Polsce, których nie tylko rządząca partia PO nie rozwiązała, ale za jej rządów wzrosła liczba bezrobotnych, bezdomnych. To są konkretne pytania, na które Polacy oczekują odpowiedzi.

Ile samobójstw popełniają Polacy pozbawieni środków do życia. Media tego nie podają, bo zajmują się jednym pokrzywdzonym redaktorem "Gazety Wyborczej" na Białorusi, panem Poczobutem. Ilu ludzi zamarzło ostatniej zimy – też nie podają, bo to nie mieści się w "polityce miłości". Mamy za to „Centrum Nauki Kopernik” oraz na wiwat fontanny na podzamczu w Warszawie i pokazy laserowych świateł co sobotę, zapewne dla tych bezrobotnych i bezdomnych, jako strawa duchowa i estetyczna.
Media nie piszą też o rosnącej galopująco inflacji, której oznaki każdy widzi w rosnących cenach. Zabawa na koszt podatnika trwa, tylko że płacić przyjdzie nam bardzo słono i jeszcze więcej niż za Gierka.

Sztuczne pieniądze unijne są trwonione, przejadane, głównie na szczeblu samorządowym, gdzie organizuje się np. spotkania integracyjne przy ogniskach, kursy żeglarskie, wyjazdy nad morze i inne nie przemyślane projekty finansowane z funduszy europejskich.

Czy taki kurs żeglowania np. w Suszu da nowe miejsca pracy? Nie! Słodzenie i upiększanie Pana Tuska nie podziałało na europosłów z innych krajów. Ta solidarna Europa Tuska ma gdzieś nałożone przez Rosję embargo na polskie warzywa. Gdzie jest wstawiennictwo Niemiec , Francji i innych krajów wspólnej Europy? Piękne opowieści Tuska może działają jeszcze w Polsce, ale w Strasburgu premier Tusk dostał niezłego plaskacza!
 Bronisław
 http://www.youtube.com/watch?v=ofOkgbA7clg
 Czwartek 07-07-2011

23524. 
Odnośnie wpisu numer: 23514

Panie Jarosławie, utajnianie jest konieczne!
Proszę sobie wyobrazić co by się działo gdyby do władzy doszedł ten PiS. Bandy kaczystów podobno już dziś koczują w lasach i gotowe są podpalić Polskę jak tylko PiS wygra wybory. Pani Monika Olejnik ma podobno zostać ogolona na łyso przez samego prezesa Kaczyńskiego. Nie możemy dopuścić do tego strasznego scenariusza. Dlatego konieczne jest utajnienie wszelkich niedobrych informacji mogących zaszkodzić naszej ukochanej partii PełO.
Panie Jarosławie, zauważy Pan jaki szum powstał kiedy został w Kurierze opublikowany materiał dotyczący dodatkowej zapłaty 1,5 mln zł za basen, który powinien być gotowy już [we wrześniu 2010].
A gdy została sprzedana iławska energetyka cieplna, pojawił się kolejny artykuł bijący w nasze władze. I po co? No po co? Przecież to wszystko dla dobra społecznego. Jak miasto miało zapłacić za basen + 1,5 mln zł, albo za obwodnice, albo te orliki i inne przeinwestowane pomysły naszego Włodzimierza? No jak?
Żeby nie ten Kurier, to wszystko by jakoś ucichło, a tak - znowu smrodu narobiono. Nikt by się nie zastanawiał po co tak naprawdę jest ten "MIŚ", a im ten "MIŚ" jest droższy, tym "naszych" włodarzy stać na droższy koniaczek. Zgadza się? No! Gdy byłoby 2 mln do dopłaty - to zapłacimy!
Byłoby 3 mln - też zapłacimy!
I tak jest w całym kraju. No po co zniszczono Rycha, Zbycha i Mira...?
Tak dobrze im szło... By żyło się lepiej.
 Albert
 Czwartek 07-07-2011

23522. 
Odnośnie wpisu numer: 23518

Tylko proszę zauważyć, że na rondach w centrum - jednym i drugim -
udając się na Susz jedziemy na wprost i to jest wygodniejsze niż na rondzie Dąbrowskiego, które trzeba okrążyć.
Być może one są tej samej wielkości, jednak tamto rondo dla mnie jest rondem wąskim, nawet dla osobówki.
Tak czy owak, po to jest Obwodnica Północna, by podróżny, szczególnie tirowcy i podróżujący, nie ciągnęli przez miasto, a bokiem (szczególnie TIR powinien mieć NAKAZ i tyle!).
O czym my rozmawiamy? Nieudolnośc rządzących. Oni na nas leją i mają w nosie, bo czują się bezkarni jak PZPR za Jaruzelskiego. Są szubrawcami i nędznymi ludźmi. Słuchaliści e Tuska w Strasburgu - same frazesy, słodkomowa pod unijnych przydupasów, by podlizać się szubrawcom z UE.
Obecna klasa jest zniewieściała, zużyta jak szmata do szorowania podłogi. Potrzeba nowych ludzi, lecz jakie mamy gwarancję, że ONI będą dbać o Polskę?
Według mnie, należy postawić jeden warunek. Radny, poseł i senator pracuje SPOŁECZNIE. Państwo zwraca mu tylko: dojazd i funduje dietę. Ryczałt za paliwo na dojazdy do wyborców i tyle. Nie pchałaby się byle hołota do rządzenia Polską.
 swój
 Czwartek 07-07-2011

23520. 
Odnośnie wpisu numer: 23504

Konkurs na nowego sekretarza Susza był ustawiony i tyle!
Tylko co w tej komisji konkursowej robiła Pani sekretarz z... Kisielic?
Czyżby kolejna "apolityczna sympatyczka" Platformy Obywatelskiej...?!
 urzędnik
 Susz, Czwartek 07-07-2011

23518. 
Odnośnie wpisu numer: 23511

Jeśli rondo przy ulicy Dąbrowskiego jest zbyt wąskie dla samochodów ciężarowych z przyczepami, powstaje pytanie: po co w ogóle budowano
taką obwodnicę w Iławie?
Przecież głównym przeznaczeniem miało być przejęcie ruchu ciężarowego z centrum miasta.
Z drugiej zaś strony mam wrażenie, że ronda przy ulicach Kościuszki oraz Niepodległości (obok poczty) wcale nie są szersze od tego ronda na ulicy Dąbrowskiego.
Czy mogliby w tej sprawie wypowiedzieć się jacyś inżynierowie drogowi korzystający z naszego forum?
 czytelnik 133
 Czwartek 07-07-2011

23517. 
Odnośnie wpisu numer: 23509

Jest na to sposób, wprawdzie tymczasowy ale... skuteczny. Zamalować farbą w spray'u na znakach kierunek na Grudziąc przez centrum miasta ;-) lub mniej inwazyjnie zakleić taśmą albo folią ;) Przecież zakrywanie znaków foliami i workami foliowymi jest w Polsce dość popularne przez drogowców. Czasem trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Ktoś chętny?
 rudy wiewi0r
 Czwartek 07-07-2011

23516. 
Odnośnie wpisu numer: 23513

Słyszał i widział! Policja znalazła i zwróciła właścicielowi skradziony kilka miesięcy wcześniej rower górski.
Znalazł się też skradziony po roku aparat telefoniczny (komórka firmowa). Telefon w tym czasie zwiedził Stany Zjednoczone i był na rozgrywkach
NBA ;-) W ostateczności trafił jednak do właściciela dzięki policji.
 rudy wiewi0r
 Czwartek 07-07-2011

23514. 
Nowa demokracja według PO:
procesy sądowe i prywatyzacje – ściśle tajne

Rząd Donalda Tuska znalazł sposób, jak załatać dziurę w ustawie o dostępie do informacji publicznych: trzeba utajnić jeszcze więcej.

W przygotowanym przez MSWiA projekcie zmian w ustawie pojawiły się ograniczenia jawności informacji, które obejmą m.in. stanowiska, opinie, instrukcje lub analizy w procesie komercjalizacji czy prywatyzacji mienia Skarbu Państwa lub gmin, a także postępowań przed sądami, trybunałami i innymi organami orzekającymi, z udziałem Rzeczypospolitej Polskiej, Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego. Ograniczeniom podlegać będą także instrukcje negocjacyjne na arenie międzynarodowej.

– Jesteśmy kompletnie zaskoczeni – mówi Krzysztof Izdebski, pełnomocnik Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich.
I dodaje zbulwersowany: – Ograniczenia do projektu wprowadzono w ostatniej chwili, bez konsultacji z organizacjami pozarządowymi. Nowelizacja miała dotyczyć zupełnie innych obszarów, jest niezgodna z przyjętymi dwa miesiące wcześniej założeniami.

Według organizacji pozarządowych zapisy, które zamierza wprowadzić rząd, są niezgodne z konstytucją. Ograniczenie prawa do informacji publicznej może nastąpić wyłącznie ze względu na ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.

Narracja jest dziecinnie prosta. To on – Donald Tusk, prawdziwy szpieg z krainy deszczowców. Długi prochowiec, kapelusz i obowiązkowe ciemne okulary. Sza! Wróg z PiS nie próżnuje! Dlatego musimy wszystko utajnić!
Strach... strach... strach... strach... strach... strach... strach... strach...

Niedawno premier Tusk przegrał sprawę kasacyjną przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Chodziło o odmowę ujawnienia jego polecenia rozpoczynającego działanie tzw. tarczy antykorupcyjnej.

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że mamy w Polsce do czynienia z autentycznym „domykaniem systemu” informacyjnego? Hmm, ale przecież i to jest dziś „ściśle tajne”.

http://www.rp.pl/artykul/684202-Rzad-utajnia-prywatyzacje-i-sadowe-procesy.html
 Jarosław Synowiec
 Czwartek 07-07-2011

23513. 
Ranking obiboków:
1. policja, potem długo, długo nic
2. urzędnicy
3. lekarze (na etatach)

Leserstwo króluje. Czy szanujecie jakąś grupę zawodową za wykonywaną
pracę? Może architektów wytyczających takie małe ronda jak w Iławie albo wykonawców iławskiego basenu? A może płytki z ratusza i tynk odpadają przypadkiem?
Słyszał kto, że policja podjechała gdzieś w chwilę po zgłoszeniu, i że wtedy profesjonalnie interweniowała i ludzie są jej wdzięczni? A może odzyskała sprzęty z okradanych mieszkań? Słyszał kto?
Według komendanta policjanci, działają zawsze zgodnie z procedurami - szkoda, że nigdy skutecznie!
 Rabbes
 Czwartek 07-07-2011

23511. 
Odnośnie wpisu numer: 23509

Niestety, ale rondo przy Dąbrowskiego [Iława] naprzeciwko budowanego hotelu [Grand Tiffi] jest za wąskie (mały promień skrętu) na wydłużone przyczepy tirów. Taką mam informację od inżyniera budowy dróg i projektanta rond.
Podobnie jest z rondem przy pływalni. Tam też jest tak źle, że nie można
z ronda wjechać np. na stadion miejski.
 Ormowiec
 Czwartek 07-07-2011

23509. 
Ciężkie samochody ciężarowe wraz z przyczepami wypełnionymi belami drewna nadal przebijają się przez centrum Iławy ulicą Niepodległości, gdyż ich kierowcy nie wiedzą o istnieniu nowej obwodnicy z ul. Ostródzkiej na ulicę Dąbrowskiego.
Dlaczego nie wiedzą? Dlatego, że tablica informacyjna przed rondem na ul. Ostródzkiej obok cmentarza nadal informuje, że droga stamtąd do Grudziądza wiedzie prosto przez centrum miasta. Brak zaś na tej tablicy informacji o możliwości skrętu w prawo na obwodnicę. Wygląda to już wręcz na sabotaż.
Wielokrotnie poruszano ten problem na forum lokalnej prasy i nic. Władzom miasta jakby zupełnie nie zależało na bezpieczeństwie mieszkańców w centrum miasta. Czy to taki wielki problem umieścić stosowną informację na tablicy drogowej? Tylko, że nikomu nie chce się zająć tym "wielkim problemem".
Władze miasta zapewne czekają na reakcję zarządcy drogi wojewódzkiej, do którego obowiązków należy odpowiednie oznakowanie owej drogi. Ale droga ta przecież przebiega przez środek Iławy i władze miejskie nie mogą patrzeć obojętnie na to, co się dzieje w centrum.
Pewnie tak długo będą się biernie przyglądać tej chorej sytuacji, aż na jednym z rond w centrum miasta dojdzie do jakiejś tragedii. Samochody ciągnące przyczepy załadowane drewnem z trudem pokonują ronda, a bele drewna są niekiedy nędznie zabezpieczone i często sprawiają wrażenie, że za chwilę wylądują na chodniku. A co wtedy tragicznego może się wydarzyć, to aż strach pomyśleć.
Może burmistrz wyśle wreszcie jakiegoś swego konserwatora z ratusza z kubełkiem farby olejnej i pędzlem na ul. Ostródzką, by na tej nieszczęsnej tablicy dezinformacyjnej wymalował stosowną informację dla kierowców spoza Iławy... Niech napisze to choćby koślawymi literami, ale niech napisze o możliwości skrętu w prawo.
Władze nie omieszkały niedawno energicznie chwalić się inwestycją drogową w postaci nowej obwodnicy. I słusznie się chwaliły. Tylko po co wywalono miliony złotych w drogę, o której kierowcy spoza Iławy od kliku miesięcy nic nie wiedzą? No po co?
 czytelnik 133
 Środa 06-07-2011

23505. 
Odnośnie wpisu numer: 23497

Z tego co pamiętam, to Pan Waldemar Jaskólski dał ludziom-nabywcom
do podpisania tzw. umowy doskonałe, czyli zrobione pod siebie w taki
sposób, że prokuratura może mu skoczyć.
Kto go ukarze za coś, co sami podpisali ludzie. Zaznaczam, że zapewne świadomie podpisali.
 bob ratowniczy
 Środa 06-07-2011

23504. 
To, że Pani Podogrodzka będzie nowym sekretarzem w Suszu, mówiło się
już ponad pół roku temu, ale wszyscy zastanawiali się, jak ona zamierza przystąpić do konkursu skoro brakuje jej wymaganych 2 lat na stanowisku kierowniczym?
Asystent burmistrza Susza twierdzi w artykule (w Kurierze), że wszystko
jest zgodnie z prawem. Z jego ust niestety nie brzmi to wiarygodnie...
 obserwator
 Susz, Środa 06-07-2011

23503. 
Odnośnie wpisu numer: 23501

Znasz prawdę gościu, że już szafujesz wyroki? Nie opieraj się zatem na zeznaniach właściciela Bi-es, który [...].
Mówisz o kaście sędziów, prokuratorów i adwokatów, ale sam gawędzisz:
to dobrze, że trafiło na szmalownego, który ostro posmaruje, aby nosy
utrzeć psom policyjnym.
Może tobie należałoby się dobrać do skóry. Uważaj, bo psy cię zwąchają.
Wśród policjantów - owszem - durniów mamy wielu, ale pamiętaj i uważaj, żeby cię nie rozegrali lepsi od tamtych.
 Ormowiec
 Środa 06-07-2011

23501. 
Odnośnie wpisu numer: 23463

No zobaczymy co w tej sprawie orzeknie sąd.
Oczywiście kasta sędziów i prokuratorów też nie lubi bardzo bogatych przedsiębiorców, takich jak np. Pan Piotrowski z firmy Bi-es, ale na szczęście są jeszcze dobrzy i waleczni adwokaci, którzy kochają pieniążki, więc może wreszcie ktoś pokaże miejsce tym niebieskim psom i utrze im trochę nosa, bo zwykły Kowalski nie ma na to szans.
Każdy spotkał się w swoim życiu z nadużyciami policjantów, tego nie da się wyplenić, jednak nie można pozwalać, by czuli się bezkarni. Dlatego kibicuję z całego serca firmie Bi-es.
 J-23
 Środa 06-07-2011

23500. 
Odnośnie wpisu numer: 23499

A co powiesz gdy policjanci prywatnie zaopatrują się u tego przestępcy.
Tylko, że "funduje im po przystępnej cenieeeeee" dobre samochodziki.
 wax
 Środa 06-07-2011

23499. 
Odnośnie wpisu numer: 23496

Oczywiście, że mam coś wspólnego z „nie takimi” licznikami, bo mam podobne doświadczenia, ale rzekłabym, że w stosunku do pana Bolesława, jestem w gorszej sytuacji.
Radzę tak a nie inaczej, bo uważam dokładnie tak jak napisałam, szkoda nerwów i robienia złudnych nadziei, że komis zwróci pieniądze, że naprawi szkodę, udowodnienie takiego przestępstwa jest trudne, ale oczywiście jeżeli ktoś ma czas, ochotę i cierpliwość (tego pierwszego i ostatniego najwięcej), to z całego serca polecam wizytę na policji.
Nie dbam o iławskich policjantów, bo to ich obowiązek, ale sam napisałeś „papierkowej roboty” i z tym też się muszę zgodzić, bo innej niestety nie będzie. Sama nie lubię się angażować w sprawy, które mają znikome szanse na powodzenie, nikt nie lubię porażek.
 ja
 Środa 06-07-2011

23497. 
Odnośnie wpisu numer: 23495

Szkoda, że nie kumasz.
Korupcja w Państwie Polskim wiąże się pośrednimi drogami z pseudofirmą
niejakiego złodzieja i kombinatora budowlanego J.
Za czasów prokuratora Z. Ziobry taki cwaniaczek byłby "zdjęty", zaś cały majątek jego, łącznie z majątkiem dzieci, na których przepisał, również.
A jak jest dziś?
Prawo jest tak ułożone, by taki deweloper J. mógł kraść i dzielić się z tymi, którzy takie prawo stworzyli. To jest ohydna korupcja.
 swój
 Środa 06-07-2011

23496. 
Odnośnie wpisu numer: 23486

Odnośnie "przekręconego" przebiegu Citroena.
Nie odpuszczaj, "ciągnij" sprawę do upadłego. Sprawa wygląda tak samo jak gdybyś kupił np. tabliczkę czekolady, na opakowaniu której jest napisane, że waży 200 gramów a faktycznie jej tylko 80 gramów. Ewidentnie zostałeś oszukany. W tej sytuacji, po zgłoszeniu problemu sprzedającemu, ma on obowiązek wymiany towaru na pozbawiony wad/y lub zwrócenie Tobie gotówki.
Nie twierdzę, że "komisiarz" z Susza "kręci" liczniki, najprawdopodobniej auto zostało przekręcone już przez poprzedniego właściciela, np. turecki komis w Niemczech.
Jednym słowem, nie polegaj na radach pana "ja"; jego wpis sprawia wrażenie jakby udzielał Tobie "pomocy" jakoś tak interesownie, albo dba o iławskich policjantów, próbując oszczędzić im "roboty papierkowej" albo ma coś wspólnego z suskim "komisem". Natomiast na pewno temat "przebiegów" nie jest mu obcy... Życzę powodzenia, pozdrawiam!
 Qatarski inwestor
 Lima, Środa 06-07-2011

23495. 
Odnośnie wpisu numer: 23490

"Właśnie ty gościu masz rację, mówiąc, że takimi sprawami winno zająć
się Polskie Państwo. Ale pamiętaj: ONO jest skorumpowane" - do tej
części wypowiedzi chciałem się odnieść, bo druga część jest mi doskonale
znana.
Wracając do tematu, co ma piernik do wiatraka? Nie kumam. Co ma wspólnego korupcja w Państwie Polskim z takimi pseudo developerami
jak Pan Jaskólski? Tamten jawnie ludzi zrobił w bambuko i nie ma na niego bata.
Czyżbyś uważał, że Pan "budowlaniec" opłaca w tym kraju połowę wymiaru sprawiedliwości żeby mu się do dupy nie dobrali?
Troszkę powagi - proszę...
 bob ratowniczy
 Wtorek 05-07-2011

23494. 
Odnośnie wpisu numer: 23493

Cofanie licznika ma być karalne. To jest oszustwo w biały dzień. Przebieg samochodu wpływa nie tylko na jego stan techniczny ale też i na cenę. Cofając go sprzedający po pierwsze ukrywa ewentualne wady na skutek których mogą wystąpić awarie np w silniku, a po drugie rżnie kupującego
na cenie. Nikt mi nie zarzuci, chyba że ten sam model samochodu z różnicą przejechanych kilometrów w ilości np 100 tys. będzie miał taką samą cenę.
 bob ratowniczy
 Wtorek 05-07-2011

23493. 
Odnośnie wpisu numer: 23492

Ja się z Tobą zgadzam, ale w zasadzie w jednej tylko kwestii - statystyk, bo takie zgłoszenie "dodatkowych" kilometrów niezarejestrowanych na liczniku niczemu innemu nie służy.
Myślisz, że właściciel komisu prowadząc go nie liczy się z możliwością pojawienia na policji? Myślę, że ma to wkalkulowane w działalność, której się podjął.
A policja oczywiście sprawdzi, sporządzi notatkę, wpisze się w statystyki
i... sprawa zamknięta. Więc po co to robić? Dla statystyk? Ja uważam, że
to strata czasu i nerwów.
 ja
 Wtorek 05-07-2011

23492. 
Odnośnie wpisu numer: 23489

Jak nic nie zglaszac?
Pozniej takie osoby czuja sie bezkarne a tak jak bedzie musial sie stawic na policje, to juz sie lampka w glowie zapali.
A tak naprawde to prokurator sprawdzi temat i podejmie decyzje czy zebrane dowody zarowno przez policje, jak i te dostarczone przez zawiadamiajacego, daja podstawy do sporzadzenia aktu oskarzenia i skierowania do sadu.
A obywatel/ka podpisany/a jako "ja" - z takim podejsciem to proponuje
na Bialorus. Nic nie zglaszamy, nic nie mowimy, bo po co? A zlodzieje i oszusci czuja sie bezkarni. Sa powolane organy w tym panstwie do walki
z tymi ludzmi i robia to, wystarczy przejzec statystyki.
 007on
 Wtorek 05-07-2011

23490. 
Odnośnie wpisu numer: 23476

Właśnie ty gościu masz rację, mówiąc, że takimi sprawami winno
zająć się Polskie Państwo. Ale pamiętaj: ONO jest skorumpowane.

PiS - z całym zawadiackim podejściem do sprawy - chciał w brutalny sposób zawalczyć korupcję. Ty zapewne jesteś za rozprawieniem się z korupcją i takimi jak firma Jaskólskiego, ale głosowałeś za PO, która - niestety - wszechmocnym kolesiostwem doprowadza nas ku krawędzi rozpaczy. Lecz wielu ludzi z PIS to "dzieci", infantylni ludzie, wielu nie rozumie tego, że Państwo należy naprawiać w sposób chirurgiczny, lecz
po cichu, bez rozgłosu, z absolutną odpowiedzialnością, profesjonalnie,
nie tak jak chciał tego Ziobro - z rozgłosem. [...]

Jeśli chcesz dokonać zamachu na przestępczość i korupcję w Państwie, to musisz to robić profesjonalnie, spokojnie z rozwagą i skrycie. Pokazówka
z Kaczmarkiem, Lepperem, Blidą i Sawicką spowodowała, że cała PO wykorzystała to wszystko przeciwko PIS. Odpowiedzialne służby specjalne są głęboko skryte. Natomiast ujawnianie agenta jest kretyństwem. [...]
 Ormowiec
 Poniedziałek 04-07-2011

23489. 
Odnośnie wpisu numer: 23486

Szczerze, to nie ma pan Boleslaw co zglaszac, pozostaje mu jedynie
zacisnać zeby i przebolec te dodatkowe 100 tys na liczniku. Nie jest
w stanie udowodnić, że właściciel komisu dokonał zabronionego czynu,
więc po co dawac rady, które ani nie są praktyczne, ani nic nie wniosa.
Szkoda nerwow.
 ja
 Poniedziałek 04-07-2011

23488. 
Odnośnie wpisu numer: 23486

Jezeli kupiles samochod od osoby ktora cofnela licznik to takie zachowanie wyczerpuje znamiona art 286 par 1 kk i proponuje zlozyc zawiadomienie na policje. Przygotuj wszystkie dokumenty od zakupu i od tego, ze byles na tej stacji serwisowej producenta auta. Powodzenia.
 007on
 Poniedziałek 04-07-2011

23487. 
Mieszkaniec Lubawy Piotr Szauer zajął I miejsce na Ogólnopolskich Spotkaniach Zamkowych "Śpiewajmy poezję" w Olsztynie. Gratulacje!
 poeta iławski
 Poniedziałek 04-07-2011

23486. 
[...] Kupiłem samochód Citroen Xara Picasso w komisie samochodowym
pana [...]. Sprzedawca zapewniał, że samochód nie ma ukrytych wad i
że przebieg ma 117 tys. kilometrów.
Następnie podczas mego przeglądu w autoryzowanym salonie Citroena w Bydgoszczy okazało się, że samochód jednak miał przejechane aż 187 tys. km. Wynika z tego jednoznacznie, że sprzedawca cofnął licznik o około
100 tys. kilometrów.
Jestem zbulwersowany taką postawą sprzedawcy. Ludzie nie dajcie się
tam oszukiwać, omijajcie ten komis samochodowy w Suszu. Starałem porozmawiać z panem [...], ale spotkałem z chamskim zachowaniem.
 Bolesław
 Poniedziałek 04-07-2011

23481. 
Odnośnie wpisu numer: 23471

Nie masz fachu, nie masz domu, to do pracy idź do POM-u.
Jak robota w ręce parzy, to poszukaj pracy w straży.
Jak i tam się nie opłaca, to w policji twoja praca!
[...]
 emeryt
 Sobota 02-07-2011

23478. 
Odnośnie wpisu numer: 23475

Albert, zapomniałeś dodać na końcu słówko: "wszystkim".
"By żyło się wszystkim lepiej".
A jak Wam się żyje drodzy forumowicze?
 bob ratowniczy
 Sobota 02-07-2011

23476. 
Odnośnie wpisu numer: 23467

Kasa poszła na inne budowy i jest to info od człowieka z bliskiego otoczenia Pana Jaskólskiego.
Pewnie skusił ludzi niską ceną za metr. Czy na takich już nie ma bata?
Przecież taki developer powinien mieć gwarancje finansowe i ktoś powinien to kontrolować tak jak jest to w przypadku spedycji. Byle Bolek z ulicy nie ruszy w domu z jednym telefonem, bo musi mieć licencję, którą aby dostać należy wykazać się zabezpieczeniem finansowym na 200 tys. - tak było bodajże 4 lata temu.
Zaplecze finansowe developera powinno liczyć się w milionach i na tej bazie powinny być licencje. Jeśli rząd coś z tym nie zrobi nigdy ten kraj nie wyzbędzie się oszustów i naciągaczy! Ludzie teraz pójdą z tym do sądu, Jaskólski dostanie wyrok lub nie, a Ci co mieli mieć własne "m" będą mieli tylko raty i mieszkania po stancjach.
Warto wspomnieć też, że ów Pan wywalił w kosmos innego iławskiego przedsiębiorcę - byłego prezesa Pelbudu, Pana Andrzeja Michalskiego.
 bob ratowniczy
 Piątek 01-07-2011

23475. 
Odnośnie wpisu numer: 23474

Lisku nasz kochany - wracaj do Iławy!
Tu wszyscy jesteśmy biznesmenami jak ty.
Ostatnio wybudowaliśmy basen.
By żyło się lepiej.
 Albert
 Piątek 01-07-2011

23474. 
Europoseł PO Krzysztof L. oraz trzy inne osoby zostały oskarżone w śledztwie dotyczącym zarządzania majątkiem Polskiego Stowarzyszenia Kart Młodzieżowych oraz upadłości spółki Campus.

Informacje o zakończeniu śledztwa przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Aneta Skupień. Jak powiedziała, akt oskarżenia przesłano już do Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Dodała, że zawarte w nim zarzuty dotyczą wyrządzenia Polskiemu Stowarzyszeniu Kart Młodzieżowych (PSKM) szkody majątkowej w wysokości 2 mln 738 tys. zł, podawania nierzetelnych danych w sprawozdaniach finansowych stowarzyszenia oraz niezgłoszenia do sądu wniosku o upadłość spółki Campus.

Szkoda poniesiona przez PSKM, które zajmuje się wydawaniem kart dających ich posiadaczom różnego rodzaju zniżki podczas podróży po Polsce i Europie, to według prokuratury efekt niekorzystnych dla stowarzyszenia rozliczeń ze spółką Campus. Prezesem obu podmiotów w latach objętych aktem oskarżenia był obecny eurodeputowany Krzysztof L.

2,2 mln zł PSKM straciło nie egzekwując od spółki Campus należności w tej kwocie i na zamianie w 2006 br. tej wierzytelności na 22 tys. udziałów w spółce. Natomiast 538 tys. zł stowarzyszenie straciło na objęciu w latach 2005-2006 za gotówkę kolejnych 5.380 udziałów w spółce Campus. Według powołanego przez prokuraturę biegłego, udziały objęte w wyniku obu operacji były nic nie warte, bo Campus był już wówczas bankrutem.

Krzysztof L. miał też zezwolić na podanie nierzetelnych danych w sprawozdaniach finansowych PSKM za lata 2004-05. Chodzi o nieujęcie w dokumentach dwóch pożyczek dla Campusa w łącznej kwocie 1,9 mln zł - umowa z 2004 r. opiewała na 400 tys. zł., umowa z 2005 r. na 1,5 mln zł.

Krzysztof L. jest też oskarżony o niezgłoszenie wniosku o upadłość spółki Campus, co według biegłego z uwagi na stan jej finansów powinno nastąpić w 2005 r. Wniosek taki wpłynął do sądu dopiero w 2007 r. Upadłość spółki ogłoszono rok później.

Zarzut wyrządzenia PSKM szkody w wielkich rozmiarach prokuratura przedstawiła w akcie oskarżenia również Dorocie O.-L., która była członkiem zarządu PSKM. O podawanie nierzetelnych danych w sprawozdaniu PSKM oskarżona została także księgowa stowarzyszenia Beata N.-P. Natomiast o niezgłoszenie do upadłości Campusa oskarżono również innego członka zarządu tej spółki - Przemysława L.

Podejrzani nie przyznali się w śledztwie do winy i odmówili składania wyjaśnień.

Wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach jest ścigane z Kodeksu Karnego, grozi za to do 10 lat więzienia. Za podawanie nierzetelnych danych w sprawozdaniu finansowym na mocy ustawy o rachunkowości grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Natomiast za ścigane z Kodeksu Spółek Handlowych niezgłoszenie wniosku o upadłość grozi do roku więzienia. (wp.pl)
 Adam
 Piątek 01-07-2011

23473. 
W niebie dzwoni telefon. Słuchawkę odbiera Święty Piotr.
- Panie Boże to do Ciebie, dzwonią jacyś ateiści.
- Powiedz, że mnie nie ma.
 Qatarski Inwestor
 Lima, Piątek 01-07-2011

23471. 
Odnośnie wpisu numer: 23465

Kolego nie chcę się z Tobą kłócić, ale sam widzisz co kolega nad Tobą
napisał.
Starałem się do więzienia jako klawisz, to sami mi tam powiedzieli, że
z wyższym wykształceniem nie mam co papierów składać, bo nie będą
płacić więcej za młodziaka. Lepiej dostał się koleś po ogólniaku.
NO TO O CO CHODZI!
Wiem, że mają z góry nałożone ile i jaką mają mieć kadrę. Jakie
trzeba warunki spełnić do awansu ale jak masz przepracowane lata i wykształcenie to psim obowiązkiem jest im dać awans tak jak jest w straży pożarnej, że z ulicy człowieczek co przyjdzie pracować ma poziom najniższy, a po szkole w Krakowie Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej dostanie stopień.
A więc mi tu nie wciskaj, że nie wiem o co chodzi.
 Mieszkaniec Iławy
 Piątek 01-07-2011

23470. 
Pytanie do posła Adama Żylińskiego (o ile takie pytanie można zadać).
Jak będzie Pan głosował w sprawie obywatelskiego projektu całkowicie zakazującego aborcji?
 xgrzesio
 Iława, Piątek 01-07-2011

23468. 
Odnośnie wpisu numer: 23461

Bardzo pieknie Ormowiec. Tak winni reagowac wszyscy obywatele.
Zobaczymy co powie wojt tej gminy.
Trzeba robic porzadek od dolu, a jesli to sie nie uda, to trzeba zrobic porzadek z wojtem naszej ilawskiej gminy.
 Kanclerz
 Piątek 01-07-2011

23467. 
Orżnięci na mieszkaniach
ZAWSZE WINNY KTOŚ INNY

120 tys. za lokal, pomnożone przez 28 osób, które wpłaciły pieniądze.
Tyle zarobił Waldemar Jaskólski, deweloper z Iławy, który miał
zbudować blok w Kamionku koło Szczytna.

Właściciele mieszkań (z prawej) czują się oszukani przez dewelopera
(z lewej), czyli Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego prowadzone
przez Waldemara Jaskólskiego.
 skaner
 http://www.tygodnikszczytno.pl/aktualnosci-szczytno/items...
 Piątek 01-07-2011

23466. 
Odnośnie wpisu numer: 23463

"Psie pieniądze" powiadasz.
Nie wiem jak jest teraz, ale około trzy lata temu policyjny piechur, który przychodził na służbę dostawał około 1700 złotych na rękę, do tego dochodzi mundurówka raz chyba do roku, ponadto dostają na remont mieszkania i [...] ile jeszcze tych dodatków.
Mój znajomy pracujący jako kryminalny w Iławie zarabia ponad trójkę.
Pokaż mi pomocnika na budowie, który tyle dostaje. Ten na budowie robi często "na czarno" a jak mu cegła na łeb spadnie to z ZUS-u dostaje figę
z makiem.
Policjanci często się tłumaczą, że ta ich robota to ostatni kawałek chleba; że niby niebezpiecznie jest. Zwłaszcza w Iławie, gdzie gangsterka wali z ostrej do policji.
Dowiedziałem się od jednego kumpla, właściciela jednej z podiławskich knajpek, że nasi stróże prawa często u niego goszczą. Wóda leje się strumieniami a dziwki na stołach tańczą.
 bob ratowniczy
 Czwartek 30-06-2011

23465. 
Odnośnie wpisu numer: 23464

Nic nie wiesz właśnie.
Pamiętaj, że w policji jest ograniczona ilość etatów oficerskich, grup, a stopnie przypisane są etatowi.
Nie myśl, że w policji jest tak, że kto przyjdzie z tytułem magistra, ten
będzie skierowany na kurs oficerski lub sięgnie stanowisko naczelnika.
Nie ma tak.
Wcale nie jest wskazane, aby wszyscy przyjmowani mieli wyższe studia, gdyż doznają frustracji z braku awansu zawodowego o jakim śnią lub marzą. Musisz być chętny do pracy, bo cię koledzy rozpracują, a naczelnik lub komendant dobrze wie ze swoich źródeł, kto się opier... w robocie.
 Ormowiec
 Czwartek 30-06-2011

23464. 
Odnośnie wpisu numer: 23463

No co wy pier..., że POLICJA mało zarabia.
Jestem po resocjalizacji. I proszę bardzo, mogą mnie przyjąć do policji,
bardzo chętnie pójdę w Iławie. Ale się dostań i to nie jest takie proste.
A z tego co wiem, to za studia powinno dać się wyższy stopień i więcej
muszą płacić - dlatego zatrudniają osiołków bez wykształcenia.
 Mieszkaniec Iławy
 Czwartek 30-06-2011


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 81 82 83 ... 161 162 163 164 165 166 167 168 169 ... 257 258 259 ... 351 352 353 następna ] z 353



129403223


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.