Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Wykładowca z Iławy został sędzią Trybunału Konstytucyjnego
Trochę „Dżemu” dla Martyny Wyżlic
Czy droga ekspresowa S5 na pewno przez Iławę?
Woźnicki rozmawia z kierowcami (październik)
Biblioteka. Audyt wykazał nieprawidłowości finansowe
Jak uczcić pamięć nienarodzonych dzieci?
Hartowanie niemowlaka jesienią: werandowanie
Dobre okno potrafi utrzymać ciepło
Kozak. Wygrał ze... skrzynką
Trwa modernizacja placu dworca kolejowego PKP
Woźnicki rozmawia z kierowcami (październik)
Perony. Iława gorsza od Malborka
PRZEJAZD DO LIKWIDACJI...?
Przesądy. Ciąża, poród, laktacja
Radny powiatu zatrzymany za jazdę po alkoholu
Marlena Cichocka w programie „MasterChef”
Woźnicki rozmawia z kierowcami (wrzesień)
Znaleźli czołg z II wojny światowej
Trzy metry po śmierć
Żuchowski o sytuacji w ratuszu: „Czy leci z nami pilot...?!”
Więcej...

Forum

32212. 
Reprezentant Susza, który osiąga czołowe wyniki na arenie krajowej, czołowy suski i polski zawodnik biegowy Karol Kaliś – za osiągnięcia w sporcie został nominowany do otrzymania nagrody od Burmistrza Pietrzykowskiego.
Ale cóż, ktoś zapomniał Pana Karola zaprosić na uroczystość wręczenia nagrody w dniu 16 stycznia, kiedy to odbyło się coroczne spotkanie noworoczne Urzędu Miasta i Gminy w Suszu.
Wstyd!
O właścicielach sklepów spożywczych z okolicznych miejscowości i Susza pamiętano, ale już o wybitnym sportowcu...
No cóż, Urząd w Suszu rządzi się swoimi prawami – z podziałem na lepszych i gorszych. A co na to środowisko sportowców?
 watchdog
 Susz, Niedziela 18-01-2015

32209. 
Lokalizacja: pole pod działki budowlane za nowym Ekodrobem w Iławie.
Obywatelu! Nie róbcie syfu.
Sprzątnijcie te fotele, zanim przyjdziemy po ciebie.
 ORMO-wiec
 Iława, Niedziela 18-01-2015

32208. 
Odnośnie wpisu numer: 32199

Ja wiem, że Tadeusza Lotza nic nie rusza.
Tadeuszu, mógłbyś powstrzymać się od przeganiania starostwa i tych ze starostwa w diabły.
Tadeuszu! Jakże Ty mogłeś podnieść rękę na kolegę Macieja z dawnego zakładu pracy, szkoły budowlanki, jakże? Czyżby zalazł Ci za skórę?!
 Swojak
 Gajerek, Niedziela 18-01-2015

32206. 
Na okoliczność sytuacji w Kraju, dedykuję wierszyk następującej treści.

KRÓLU EUROPY

Królu Europy w brukselskim burdelu
Co u ciebie słychać drogi przyjacielu?
Tutaj, u nas w kraju niedobrze się dzieje
Rządzą wciąż te same k..wy i złodzieje.

Niby nic w tym złego mój drogi kolego
Ale oni kpią z nas - kpią z nas na całego.
Teraz za te kpiny i pogardę nami
Będziemy ich wieszać do góry nogami.

Za twe obietnice my dziękować chcemy
Adekwatnie, zasłużenie do tej twojej ściemy,
Którą nam wciskałeś nie cały rok temu
Nie rób nam więc teraz nowego problemu.

My górniki śląskie i morowe chłopy
Podziękować chcemy Królu Europy
Tobie i twojej bandzie, którą dowodziłeś
Nim w brukselskim gównie dupę usadziłeś.

My ci tron szykujemy z zaostrzonych styli
Nie zwlekaj więc i wracaj nie trać ani chwili.
Jeżeli nam odmówisz ty chudy gruźliku
Delegację wyślemy najlepszych górników

Wśród , których się znajdzie ot taki nasz śląski
Górnik co się zwie Eligiusz Niewiadomski.
Tu się strofy kończą i wiersz zamykają
Górnicy niecierpliwie na ciebie czekają.
 CYNDYBAŁ
 Iława, Sobota 17-01-2015

32205. 
Ile kosztowało „lepsze życie” za kratami?
A ile kosztowało załatwienie szybszego zwolnienia?
Komu wręczano łapówki? W jaki sposób przekazywano pieniądze?
Rusza proces Dariusza L. byłego pracownika Zakładu Karnego w Iławie.
O szczegółach czytaj na stronie 5.
 KURIERZY
 Iława, Sobota 17-01-2015

32204. 
Odnośnie wpisu numer: 32200

Rankingi to jedna tragedia proszę państwa. Nie pamiętam, by w latach 60. i 70. mówiono i pisano o rankingach i olimpiadach przedmiotowych. Wówczas szkołę oceniano wedle jednego wskaźnika: liczby absolwentów, którzy otrzymali indeksy na wyższe uczelnie. Z mej klasy, kto gdzie się wybierał, uzyskał indeks, a przypomnę i to, ze nie było pseudo-podziału na klasy matematyczne humanistyczne itp itd

Mówiono w Iławie, że LO jest dobrą szkołą dla przyszłych inżynierów, ekonomistów, humanistów. A zawodówka nad Małym Jeziorakiem określana była za dobrze przygotowującą do zawodu: mechanika i technika. Był czas, kiedy po technikum mechanicznym z dobą fizyka i matematyką uczniowie też wstępowali w szeregi studentów politechniki, WAT, czy nawet kończyli polonistykę.

Dziś mamy jedną wielką kpinę w temacie olimpiad przedmiotowych i zdobywania "indeksów" za uzyskanie finału. Opiszę pewne zdarzenie.

Jeden ze znanych mi uczniów iławskiej budowlanki, kierunek budowlany, znalazł się na 6. miejscu finału olimpiady przyrodniczej, za co miał do "wyboru" indeksy na takie oto kierunki: chemia na Politechnice Gdańskiej, przyroda w olsztyńskim Kortowie i weterynaria we Wrocławiu. Weterynaria mu nie leżała, ale wybrał chemię w Gdańsku. Nawet semestru nie zaliczył. No bo jakże mógł zaliczyć po budowlance wydział chemii na polibudzie...

Czy ja mam coś jeszcze komentować, czy sami państwo przemyślą...?
 ekspert
 Iława, Piątek 16-01-2015

32203. 
Piesek został znaleziony przy ul. Wiejskiej w Iławie.
Znalazcy przyprowadzili go do schroniska.
Ma obrożę oraz chustę.
Bardzo wystraszony, aczkolwiek jest cudownym przylepą.
Jeśli właściciel go rozpoznaje, proszę o kontakt: 697-771-602.
 Natalia Żuralska
 Iława, Piątek 16-01-2015

32200. 
Odnośnie wpisu numer: 32196

Pewnie tak jest, ale...
No właśnie: ale ...
Być w pierwszej "trójce" a być w ostatniej "trójce"... Coś chyba jest na rzeczy... Szkoda.
Ja pamiętam lata świetności naszego LO, teraz to raczej, hmm historia... ale są tacy, którzy pamiętają i wspominają...
Nie twierdzę że wszyscy nauczyciele w LO są do bani, ale co niektórym przydałoby się oderwanie od polityki na rzecz wyuczonego zawodu.
 Grzesiek
 Iława, Piątek 16-01-2015

32199. 
Odnośnie wpisu numer: 32180

Panie Bartoszu!
To wiadomo już od dawna, tylko nikt nic z tym nie robi, a nawet jeśli są jakieś próby, to Ci "odważni" są pacyfikowani przez bat Rygielskiego. Platfusy nie cofną się przed niczym i nikim. A teraz jeszcze marionetka jaką jest Polański i te jego wygłupy, tak jak i naczelnej marionetki [...]. Przykłady można mnożyć.
To, co widzimy obecnie na dużej scenie politycznej, jak można nazwać? Pasożyty z Wiejskiej również mają się dobrze. Dlaczego iławski tercet egzotyczny ma sobie odmawiać?
Zastanawiające jest tylko jedno. Kiedy ludzie otworzą oczy i pogonią tę hołotę?
Pan Tadeusz Lotz trafnie posumował w felietonie temat STAROSTWA.
Nic dodać nic ująć: "Starostwo jest nam, mieszkańcom, niepotrzebne. Starostwo musi odejść!".
 MRJ
 Iława, Piątek 16-01-2015

32198. 
Odnośnie wpisu numer: 32196

Zdaje się, że sytuacja iławskiego LO byłaby nadal bardzo kiepska, gdybyśmy nie brali pod uwagę tych 20% z olimpiad. Słaba kadra, fatalnie zarządzana i do tego niezachęcająca do rozwijania zainteresowań.
 Gaciek
 Iława, Piątek 16-01-2015

32197. 
Jestem zszokowany sprawą likwidacji przez PO przemysłu węglowego w którym nasza ukochana pani premier Kopacz tłumaczy swoim lemingom, że kopalnie trzeba zamknąć bo dalsze dotowanie ich spowoduje zabranie nam dotacji unijnych. Takiego steku kłamstw już dawno nie słyszałem. Tymczasem Niemcy legalnie dotują swoje kopalnie. Jakimś cudem mogą to robić i nikt im tego nie wytyka? W 2013 r. wydały na ten cel 1,1 mld euro.

Nasz (nie)rząd zamiast pomóc polskim kopalniom, to w ekspresowym tempie pisze na kolanach w ciągu dwóch dni ustawę (oczywiście nocą), która pozwoli mu na łatwe zamknięcie tych kopalń. Przez 8 lat rząd PO-PSL nie kiwnął palcem w tej sprawie. Teraz jak Śląsk zaczyna wrzeć to naprędce zamyka się kopalnie, aby po prostu pozbyć się problemu i zapobiec rozlaniu się niezadowolenia. Górnicy zwrócili się w tej sprawie do samego Tuska, ale ten woli z Merkel pod ręką się po Paryżu oprowadzać, niż w jakikolwiek sposób angażować się w polskie sprawy. Zresztą nie robił tego przez 7 lat o i dlaczego miałby to zrobić teraz?

Dlaczego my nie możemy eksportować do Rosji mięsa, nabiału warzyw i owoców, a oni mogą eksportować do nas węgiel o 1/3 gorszych parametrów niż nasz...?! Dlaczego restrukturyzacja ma polegać na zamknięciu kopalń, a nie wywaleniu z zarządów wszystkich POciotków, co - jak widzimy na naszym podwórku - jest głównym ciężarem finansowym. Znamy to rozdawnictwo stołków.

Górnicy to obok kolejarzy jedyny tak duży i silny związek zawodowy, którego może obawiać się nasz (nie)rząd. Zamykając jedną, drugą, czwartą, w końcu jedenastą kopalnie rozwalamy to. Znika zatem siła, która może realnie zmieść protestami władzę. Zamknęliśmy stocznie, żeglugę, oddaliśmy banki, marketów nie mamy. Jaką my siłę jeszcze stanowimy? Żadną! Jesteśmy tanią siłą roboczą dla zachodnich korporacji i montowni. Ale lemingom się to podoba, bo jeszcze w kranie mają ciepłą wodę. Pytanie jak długo jeszcze?

 emigrant
 Iława, Czwartek 15-01-2015

32196. 
Odnośnie wpisu numer: 32193

Rankingi szkół powinny być prowadzone tylko na podstawie wyników matur i egzaminów zawodowych.
Waga 20% dla osiągnięć w olimpiadach (łącznie 44 olimpiady) nieco fałszuje wynik na plus w przypadku szkół, które "mają szczęście posiadać w swoich szeregach olimpijczyków".
Policzmy: 44 olimpiady * około 3 miejsca na podium, to całkiem niewiele do łącznej ilości uczniów.
Wystarczy, że olimpijczycy zawyżają średnia matur, więc dodatkowe punkty za któreś miejsce nie jest dobrym wskaźnikiem potencjału danej szkoły, tym bardziej, że olimpijczycy w większości są samoukami :)
 olimpijczyk z dawnych czasów
 Iława, Czwartek 15-01-2015

32195. 
Odnośnie wpisu numer: 32192

Współczuje ci.
Wiesz, powiem ironicznie, twój lekarz nie mógł cie przyjąć ponad stan, bo pewnie spieszył się przyjmować w prywatnym gabinecie. Tragedia jednym słowem mówiąc. Patrzą tylko gdzie mają mieć więcej mamony ludzi już dawno większość z nich ma tam gdzie światło nie dochodzi.
Ja na szczęście nie mam takiego problemu, jednak po ludzku współczuje ci, że nie mogłeś skorzystać z usługi swojego lekarza, która zgodnie z tym co płacisz w składkach zdrowotnych.
Ostatnio usłyszałem głos rozsądku babeczki zajmującej się sprawami zdrowotnymi. Stwierdziła, że w systemie opieki zdrowotnej lepiej nie będzie ponieważ społeczeństwo Polskie się starzeje, a pieniędzy więcej nie będzie. Taka smutna prawda niestety.
Zdrowia końskiego życzę.
 Kamil
 Iława, Czwartek 15-01-2015

32194. 
Odnośnie wpisu numer: 32190

Worki stoją, owszem, bo firma - która ma odbierać - jeszcze nie dotarła (kilkakrotnie się kontaktowaliśmy w tej sprawie i cisza). Wodę w miskach wymieniamy co 2 godziny, miski od wody myjemy codziennie. Warunki atmosferyczne są fatalne, więc takie są sytuacje w boksach. Nie mamy tylko jednego boksu, lecz około 60. Do tego mamy bieżące wyjazdy po zwierzęta i po jedzenie dla nich.
Dlaczego za poprzedników był zakaz dla wolontariuszy? Teraz posiadamy ich siedmiu i codziennie spacerują z pieskami ;)
 Piotr Sławiński
 Wikielec, Czwartek 15-01-2015

32193. 
Odnośnie wpisu numer: 32188

...popatrzmy również na inny ranking, inny typ szkół.
Cóż tam w iławskiej "budowlance" słychać...? O jejku jejku...
Może i tam wprowadzić politykę pełnom gembom i się zrówna poziomami?
 Grzesiek
 http://perspektywy.pl/portal/index.php?option=com_content...
 Iława, Czwartek 15-01-2015

32192. 
Po cholerę mi przypisany "lekarz rodzinny"...?
Taka sytuacja. Zbolały poszedłem do iławskiej przychodni ZDROWIE na
Starym Mieście na wizytę do lekarza rodzinnego. Okienko rejestracji, godzina 7:45. Mój lekarz ma już niestety komplet pacjentów, więcej nie da rady przyjąć.
Pani w okienku mówi, że ma jeszcze wolne tylko dwa numery i jak lekarz przyzwoli, to mnie zarejestruje. No to idę pod gabinet lekarza, czekam aż wyjdzie pacjent. Wychodzi. No to pakuję głowę w futrynę i pytam czy Pan doktor mnie przyjmie dzisiaj, a ten pokazuje mi stos kart i mówi, że nie. Cóż, argument jest, trudno.
W tej zaistniałej sytuacji wkurzył mnie tylko jeden fakt. Lekarz rodzinny, do którego jestem przypisany i mnie zna, nie pofatygował się o chociaż o pobieżne pytanie "a co panu dolega?".
Tego samego dnia udało mi się dostać do innego lekarza. Moje pytanie ze wstępu jest więc aktualne. Po cholerę mi przypisany "lekarz rodzinny"...? Po co cały ten cyrk...?
 autochton
 Iława, Czwartek 15-01-2015

32191. 
Odnośnie wpisu numer: 32188

Czyżby winą dyrektora Groszkowskiego było to, że uczniowskim głąbom licealnym nie w głowie nauka?
Oni tylko o prawach ucznia rozprawiają, a gdzie obowiązki? Dostali więc swoje prawa - luzactwo na lekcjach, wolne soboty i niedziele od nauki, wolne dni podczas lekcji od odpowiedzi; a od listopada we łbach im tylko studniówki.
Zresztą nie martw się chłopie o wiedzę uczniów, bo od tego są korki u wziętych profesorów żeromka. Oni tylko czekają. Natomiast Panowie dyrektorzy musieli pilnować przynależności do partii PO i funkcji w ratuszu. Miej nadzieje kolego, że po ostatnich wyborach wszystko się zmieni, a żeromek wróci na właściwe tory.
Starosta Rygielski osłoni dyrektora i krzywdy mu zrobić nie pozwoli.
 absolwent
 Iława, Czwartek 15-01-2015

32190. 
Odnośnie wpisu numer: 32155

Odwiedziłam iławskie schronisko dla zwierząt.
Niby po "wietrze zmian", ale chyba na gorsze, bo zastałam na wejściu stertę worków ze śmieciami, w klatkach błoto wymieszane z odchodami, woda w miskach brudna jak w kałuży lub jej brak.
Pan odpowiedzialny za pracę przy zwierzętach chodzi i doradza ludziom w adopcji, zamiast zająć się tym co trzeba. Co w tym czasie robi Pani kierownik? Przydałaby się jakaś kontrola.
 mieszkanka miasta
 Iława, Czwartek 15-01-2015

32188. 
Może warto spytać Pana dyrektora Romana Groszkowskiego:
dlaczego wspólnie ze swoją kadrą niszczy nasze iławskie liceum...?
Polecam lekturę rankingu szkół licealnych.
 BBS
 http://perspektywy.pl/portal/index.php?option=com_content...
 Iława, Środa 14-01-2015

32186. 
WOŚP: szału nie było, ale było miło

W Iławie zebrano o 7 tys. zł mniej niż przed rokiem. Spadki zanotowały też sztaby w Wikielcu, Zalewie, Suszu, Lubawie i Jamielniku. Rekordy za to padły w Nowym Mieście, Prabutach, Biskupcu i Kisielicach.

Szczegóły w najnowszym wydaniu Kuriera od środy!
 KURIERZY
 Iława, Środa 14-01-2015

32183. 
LUBAWA S.A. rozpoczęła współpracę
z ukraińskim koncernem zbrojeniowym

W Kijowie na Ukrainie polska spółka z Lubawy zawarła porozumienie o strategicznej współpracy z ukraińskim, państwowym koncernem zbrojeniowym Ukroboronprom. Jej głównym celem jest wprowadzenie na rynek ukraiński produktów z oferty LUBAWY S.A. w oparciu wieloletnie kontrakty rządowe.

Ukroboronprom zrzesza ponad 130 państwowych przedsiębiorstw odpowiedzialnych za wszystkie kluczowe dostawy wojskowe na terenie Ukrainy, które realizuje zarówno poprzez produkcję własną, jak i import.

Współpraca z LUBAWĄ S.A. ma umożliwić ulokowanie na Ukrainie sprzętu wojskowego produkowanego w oparciu o komponenty i technologie dostarczane przez polskiego partnera, natomiast samej LUBAWIE S.A. pozwoli na dalszą intensyfikację sprzedaży na rzecz ukraińskich odbiorców. Z uwagi na to, że strony wyraziły chęć wzajemnego wykorzystania posiadanych kanałów dystrybucji, nawiązana współpraca ma nie ograniczać się wyłącznie do rynku ukraińskiego.

„Ukrainę postrzegam jako jeden ze strategicznych kierunków ekspansji międzynarodowej LUBAWY S.A. W ubiegłym roku 2014 zrealizowaliśmy dla odbiorców ukraińskich szereg dostaw, których przedmiotem były m. in. bazy noclegowe, kamizelki kuloodporne i hełmy (Straż Graniczna, MSW, MON). Nasze produkty spotkały się z dużym uznaniem ze strony odbiorców. Dodatkowo posiadają one certyfikaty zgodności ze stosownymi normami obowiązującymi na wschodzie” – powiedział Marcin Kubica, Prezes Zarządu LUBAWA S.A.

Podpisując porozumienie o współpracy, strony ustaliły precyzyjny plan działań, które realizowane będą począwszy od stycznia 2015 roku. W pierwszej kolejności, w siedzibie Ukroboronprom oraz na poligonach wojskowych na Ukrainie, przeprowadzona zostanie prezentacja sprzętu LUBAWY S.A. budzącego największe zainteresowanie strony ukraińskiej – zaprezentowane zostaną m.in. sprzęty logistyczne, multispektralne systemy kamuflażu oraz systemy ochrony indywidualnej żołnierza. W oparciu o demonstracje, dokonane zostaną ustalenia wolumenu tych wyrobów, które następnie przełożone zostaną na budżet zakupowy. Finalizacją powyższych kroków będzie utworzenie spółki joint venture, która zajmie się produkcją poszczególnych produktów na terenie Ukrainy w oparciu o komponenty i technologie dostarczane przez LUBAWĘ S.A.

„Jesteśmy dumni, iż to właśnie LUBAWA S.A. stała się dla Ukrainy strategicznym partnerem. Liczymy, iż nasza kooperacja przyczyni się do zwiększenia stabilności na Ukrainie, poprawy bezpieczeństwa w regionie, a także do unifikacji wyposażenia armii ukraińskiej ze standardami NATO poprzez dostawy sprzętu spełniającego te kryteria jakościowe” – dodaje Marcin Kubica.
 skaner
 Lubawa, Wtorek 13-01-2015

32180. 
Bal maskowy, czyli gdzie się schował iławski PiS...?

_U_K_Ł_A_D_

Nie mam już żadnych złudzeń: w powiecie iławskim istnieje układ!
Powołanie Bernadety Hordejuk na sztucznie wykreowane stanowisko „głównego specjalisty” w starostwie powiatowym pokazuje, jak głębokie i nieformalne powiązania funkcjonują w lokalnej iławskiej polityce pomiędzy Platformą a PiS.

Zapraszam do lektury felietonu – wydanie papierowe Kuriera od środy.
 BARTOSZ GONZALEZ
 Iława, Wtorek 13-01-2015

32178. 
Odnośnie wpisu numer: 32165

Nieważne ile milionów Owsiak zbierze.
Ważne w jaki sposób te miliony wyda.

Sam guru Jerzy zwykł mawiać, że "nie gramy na rekord" i w połowie mówi prawdę. W telewizji rekord ładnie wygląda i podtrzymuje biznes, ale tak naprawdę nieważne ile Owsiak zbierze, ważne w jaki sposób 50 milionów wyda. To nie będą zwykłe zakupy, ani nawet raty 0%, tylko każdego dnia nowe kłamstwo, o każdej godzinie świeża blaga, słowem żelazna dewiza człowieka zagonionego w kozi róg.

W piątek Fundacja WOŚP oświadcza, że nie ma nic do ukrycia i odda dokumenty księgowe do kontroli. Tego samego dnia składam własną deklarację, w której oświadczam, że po zrealizowaniu prawomocnych zarządzeń Sądu przez WOŚP i "Złotego Melona" natychmiast przepraszam Owsiaka, poddaję się we wszystkich procesach sądowych i wpłacam 10 tysięcy złotych na przenajświętszą fundację. Efekt?

W sobotę na blogu Owsiaka i w paru innych miejscach pojawia się nagła wolta, pan prezes „Złotego Melona” wycofuje się z obietnic i tłumaczy zmianę stanowiska "tajemnicą handlową". Od soboty najnowsze kłamstwo brzmi: „Nie możemy ujawnić pełnej dokumentacji, ponieważ tam są tajemnice handlowe odnoszące się do cen zakupu sprzętu medycznego”. Dla ludzi, którzy nie mają sił przebijać się przez propagandę WOŚP ten argument wyda się racjonalnym, ale prawo, fakty i wreszcie sam Owsiak mówi dokładnie coś odwrotnego.

Na wstępie proszę obejrzeć poniżej występ "Jurka" od 16 do 18 minuty.

Jak słychać, widać i czuć, Owsiak na konferencji w Białymstoku (październik 2014) sam zdradził „tajemnicę handlową”, ale oczywiście i jak zwykle kłamał, tak bardzo, że go małżonka Lidia Niedźwiedzka-Owsiak kopnęła w kostkę pod stołem. Darujmy "Jurkowi" i powiedzmy, że ta informacja jest ogólna, mówi tylko tyle, że WOŚP kupuje sprzęt niemal po cenach dumpingowych, ale nie zdradza konkretnych cen za konkretne urządzenia. I co teraz?

Bardzo prosta rzecz, która nazywa się dostępem do informacji publicznej w trybie ustawy. To za ile Owsiak kupuje sprzęt i przekazuje szpitalom nie tylko nie jest tajemnicą handlową, ale należy do zakresu informacji publicznej. Zwróciłem się w odpowiednim trybie do szpitala w Siemiatyczach, nie było łatwo, jednak po długich bojach udało się wydobyć treść umowy darowizny sprzętu (i „tajemnicę handlową”) Jerzego Owsiaka.

"Tajemnica handlowa" została zdradzona również na.... stronie internetowej WOŚP, gdzie mamy listę sprzętów zakupionych po konkretnych cenach albo pozycje, z których jasno wynika, za ile sprzęt został nabyty.

Kolejne kłamstwo. Owsiak nie dostarczy do Sądu ksiąg rachunkowych, by nie zdradzić cen sprzętu, które ujawni jakiś „wariat ze Złotoryi”. Ależ panie Owsiak, dostarczył pan dokumenty do Sądu z cenami sprzętu i oczywiście, że je upublicznię, bo pana firma to Organizacja Pożytku Publicznego.

Nigdy nie chodziło o "tajemnicę handlową", bo tej po prostu nie ma. Czerwone portki wypełnia strach przed ujawnieniem: przelewów na osobiste i prywatne konta firm Owsiaków. Do tego dochodzi panika przed pokazaniem: delegacji, kosztów reprezentacyjnych, faktur za paliwo, "ośmiornice", "wina", loty i podróże.

Jerzy Owsiak kupuje sprzęt po 1,5 roku, wcześniej wyjmuje z puszki około 5,6 miliona złotych (licytacje z Allegro i koszty finału przelane na konto firmy prywatnej „Złoty Melon"). Po półtora roku dodatkowo kasuje 2-3 miliony odsetek i znów pakuje do „Złotego Melona” na organizację festynu ludowego „Przystanek Woodstock”. Cała ta operacja jest tłumaczona niezwykle trudnymi negocjacjami i faktem, że sprzęt medyczny to nie chińska zupka, która leży na każdej półce sklepu spożywczego.

Sprawdziłem i tę bajeczkę. Poszedłem śladami zakupów WOŚP i dotarłem do tych samych firm. Jako detalista, z tak zwanej ulicy, dostałem ofertę niemal na tym samym poziomie, co Owsiak, a jeśli chodzi o koszty materiałów zużywalnych, to zdarzało się, że miałem cenę niższą.
W każdym razie - nigdy nie była wyższa.

 Piotr Wielgucki
 MATKA KURKA, Poniedziałek 12-01-2015

32174. 
Odnośnie wpisu numer: 32172

[...] Jeśli nurtuje Cię to pytanie, to dlaczego nie pójdziesz do chłopaków z ochrony i nie zapytasz tylko wylewasz pomyje na forum jak szczur w kanale?
Pójdź, zapytaj, otrzymasz odpowiedz,ale wtedy będziesz musiał(a) się ujawnić, a na to raczej nie masz odwagi...
 strażnik Texasu, lat 40
 blisko, Poniedziałek 12-01-2015

32173. 
Gorąco zapraszam Państwa do wysłuchania audycji w Radiu Olsztyn w środę 14 stycznia o godz. 19:10 z cyklu „Kronikarz warmińsko-mazurski".

W niedzielę 18 stycznia br. mija 70. rocznica likwidacji hitlerowskiego „tajnego obozu karnego dla młodocianych” w Lubawie.

Dlatego również w tęże niedzielę 18 stycznia br. o godzinie 11:00 będzie można wysłuchać w Radiu Olsztyn (103,2 FM) mrocznej, ale też ciekawej historii w reportażu z cyklu „Niedziela odkrywców", gdzie wspólnie z dziadkiem (który jako młody chłopak trafił do tego obozu) opowiemy jak to wtedy było...

http://ro.com.pl/posluchaj

Do usłyszenia.
 Marcin Michalski
 http://historiami.pl/hitlerowski-tajny-oboz-karny-dla-mlo...
 Iława, Sobota 10-01-2015

32172. 
Czy policjant w mundurze przebywający na portierni zakładu [...] i [...] przyglądający się kontroli pracowników wychodzących przez ochronę był tam incognito czy miał pozwolenie komendanta policji?
Myślę, że ochrona chciała poczuć się ważna, no a policjant też wszak był młody wiekiem i służbą, bo na pagonach nic nie zauważyłam. [...]
 Ciepielewska
 blisko, Sobota 10-01-2015

32171. 
Pendolino potrąciło śmiertelnie młodą kobietę!
Wielogodzinne opóźnienia na torach!

Piątek, godzina 10. Pociąg pendolino relacji Gdynia-Warszawa-Kraków potrącił śmiertelnie 26-letnią kobietę na zamkniętym przejeździe kolejowym w Mławie. Wstrzymano ruch pociągów na jednym torze.

200 pasażerów pendolino musiało czekać kilka godzin aż na miejsce wypadku przyjedzie prokurator. Pasażerów nie przesadzono do innego składu albo autobusu zastępczego. Pozostałe pociągi przejeżdżały wahadłowo po jednym torze.
 skaner
 KURIER IŁAWSKI, Piątek 09-01-2015

32168. 
Odnosząc się do ostatniej informacji z Kuriera mam, pytanie do Pana Edwarda Całki, radnego z Zalewa.
Jak można w tak ordynarny sposób wmawiać ludziom, że podniesienie pensji burmistrza Zalewa o tysiąc złotych (z poziomu ponad 9 tysięcy w ubiegłej kadencji do poziomu ponad 10 tysięcy zł w kadencji obecnej)
NIE JEST PODWYŻKĄ lecz tylko ustaleniem nowej pensji przez tzw. nową Radę Miasta?
W mojej opinii jest to wmawianie ludziom, że białe jest czarne. Przecież de facto dla burmistrza jest to podwyżka pensji w stosunku do poborów, które pobierał w poprzedniej kadencji.
Dodam tylko, że tzw. nowa rada składa się z 15 członków. Aż 12 z nich piastowało funkcję w poprzedniej kadencji. Taka to "nowa rada".
 Stanisław
 Zalewo, Czwartek 08-01-2015

32167. 
Odnośnie wpisu numer: 32165

O tym, że akcja owsianego należy do jednej z ustawek telewizyjnej propagandy, widać było prawie natychmiast.
Polacy zastanawiali się nad kosztami tej imprezy: transmisja, koncerty pseudo-gwiazdy za setki tysięcy w całej Polsce. Ktoś wyliczył, ze wpływy do puszek tylko czasem równoważyły koszty szału telewizyjnego tego gościa. No i z jakiej racji kasa na dzieci z puszek szła na błotne bagno festiwalu Woodstock?!
Zatem było pytanie o sens, gdy tymczasem cichutka i regularna akcja Caritasu pod kościołem po mszach przynosiła podobne sumy, ale netto, beż żadnych kosztów.
I gdyby - jak chciał tego śp prof. Religa - przy każdej wizycie u lekarza w przychodni i innej państwowej placówce, pacjent (poza wizytami z dziećmi do lat 6) wrzucił 5 zł, to rocznie uzbierałoby się setki, a nawet miliardy złotych. Jakże to wielka suma w porównaniu z tą, jaką ta menda zbiera.
Dobrze, że ta lewacka wywłoka znajdzie się na bacutilu.
 Spartakus
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32165. 
Odnośnie wpisu numer: 32085

Coś wreszcie pękło i znani ludzie zaczęli puszczać parę z ust w sprawie Jerzego Owsiaka, który z każdym dniem sam pogrąża siebie.

Niezależnie od narastających zarzutów finansowych, zarzutów o perfidne kłamstwa, ukrywanie i blokowanie dowodów przed sądem, żenująco niskie kombinacje i machloje WOŚP, spółki i spółeczki zarejestrowane na żonę, wypłacanie samemu sobie honorariów, niemal wyzywanie i dosłownie wyrzucanie dociekliwych dziennikarzy, bezwzględne wykorzystywanie licznych tragedii bezbronnych ludzi walczących do ostatniego tchu i kopiejki o zdrowie i życie (zwłaszcza dzieci) – powiem krótko:

Znowu wykorzystywanie, tym razem nawet ofiar zamachu w Paryżu, do błyskawicznego NEKRO-LANSOWANIA siebie i poprawiania sobie „twarzy” jest nie tylko kolejnym dowodem konstrukcji tego szamana, ale już po prostu wzbudza obrzydzenie i świadczy o tym, że stylizowany na luzaka „Pierwszy Jąkała III RP” to potwór nieznający żadnych granic.

Cytuję dosłownie:

„(...) Czy to czas na wyjaśnianie albo budowanie tolerancji? My w Polsce nie mamy tego problemu, ale musimy uważać na nienawiść i budować tolerancję. Kto może powiedzieć więcej o nienawiści niż ja, Jurek Owsiak – facet, który się z nią spotyka...? (...)”
 JAROSŁAW SYNOWIEC

wydawca@kurier-ilawski.pl
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32164. 
Odnośnie wpisu numer: 32161

Ej młodzieży! A czymże tu się obrażać?
"W Iławie nie będzie żadnych obchodów święta Trzech Króli ze względu na kompleksy mieszkańców". A zespołu kompleksów co jest podłożem, drogi młody Panie? Przecież właśnie aspekty społeczne, socjologiczne i niestety historyczno-polityczne.
"Władza nie aktywizuje mieszkańców". Pan tak na serio, czy dla zabawy?
I co jeszcze ma za Pana zrobić władza? Co jeszcze? Może ząbki umyć na dobranoc też? Litości, młodzieży droga nasza! A gdzie inicjatywa własna?
Gdzie kreatywność? Gdzie pasja?
Co do wartości, to też potwierdzam pańskie zdanie. Wartości - tak, ale w praktyce. Reszta to słowa, słowa, słowa...
Bo pamiętamy. "Pierwsze było słowo, a słowo ciałem się stało". Czynem.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32163. 
Odnośnie wpisu numer: 32159

Można być biednym, ale bogatym. Można mieć biedę finansową, ale za to duszę bogatą, która emanuje pięknem i dobrem. Gdy masz te dwie cechy, to masz w sobie prawość, jako ten trzeci filar wartości.
Piękno jawi się u człowieka w jego wnętrzu - niezależnie od bogactwa. Trzeba je odczuwać. I nic tu po zasobach w kieszeni. Proste rzeczy mogą być nad wyraz piękne, jak choćby w przyrodzie oset na miedzy podczas kwitnienia, a na nim czarna wstrętna osa.
Ubogi człek, mający poczucie piękna, potrafi ubierać się w rzeczy tanie, ale o odpowiednim kolorze, twarzowo, z majestatem, co wzrok przyciąga ciekawości jak w przyrodzie. Jak te osty na tle sierpniowego nieba.
 Feliks Rochowicz
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32161. 
Odnośnie wpisu numer: 32144

Panie Marszałku, czuję się obrażony! [...] Szuka Pan problemu tam, gdzie go właściwie nie ma.

W Iławie nie będzie żadnych obchodów święta Trzech Króli ze względu na kompleksy mieszkańców. W małych miastach ludzie mają poważne problemy z okazywaniem jakichkolwiek emocji, a już tym bardziej z okazywaniem radości. Władza nie aktywizuje mieszkańców. Chociaż do ratusza nikt w Iławie nie ma daleko, bo stoi w reprezentacyjnym miejscu to mało wiemy o naszych włodarzach i oni za specjalnie nie starają się żebyśmy cokolwiek o nich więcej wiedzieli, a tym bardziej z nimi współpracowali.

Wychodzi na to, że idea samorządu się w ogóle nie sprawdza. My nie rządzimy swoim miastem i nie jesteśmy jego współwłaścicielami. Tylko w czasie wyborów samorządowych "wchodzi się nam w tyłek" [...] żeby zaraz osiąść przy władzy i już się więcej nie odzywać. Toteż mieszkańcy czują się jak niewolnicy - tylko z tą różnicą, że mogli wybrać swojego pana.

Konserwatywne (chrześcijańskie) wartości są na tyle atrakcyjne, że nie potrzeba ich promocji. Wystarczy nie obrzydzać. Tymczasem środowiska związane z chrześcijańską prawicą robią w Polsce wszystko, aby ludzi do siebie zniechęcić. To, że się jest w PiS i jest się antykomunistą - to jeszcze za mało. Trzeba jeszcze pokazać jak można fajnie rządzić mając Boga, Honor i Ojczyznę w sercu. Mówienie tylko o tych wartościach to stanowczo za mało.

Przy okazji. Podobno w Iławie jest taki Pan, co to kiedyś (za PRL) na zamówienie SB zdjęcia robił ludziom którzy wychodzili z kościoła, a dziś pierwszy leży krzyżem przed ołtarzem, pierwszy chodzi w procesjach i najgłośniej struga antykomunistę. Jest ktoś taki w Iławie? Znacie może?
 młody iławianin
 niedawno Iława, Czwartek 08-01-2015

32160. 
TAŚMY PRAWDY
Ciąg dalszy rozmów "polskich elit" z PO w knajpie (wersja pełna 2:30).
Były szef MSZ Radek Sikorski i były minister finansów Jacek Rostowski.

 żelazo
 Ziemia Iławska, Czwartek 08-01-2015

32159. 
Ciekawy felieton o Leszka Olszewskiego w najnowszym Kurierze [s. 37]. Drogi Leszku, piszesz o modzie męskiej...
Jest to wielkie wyzwanie!
Piszesz: nosić koszule, płaszcze... Mówi, się, że frak najlepiej leży dopiero w trzecim pokoleniu. Co to znaczy? Po prostu pewne rzeczy wynosi się z domu. Naoglądałeś się ojca w koszulach i marynarkach, pewnie też dobre buty nosił. Jak trudno się ubrać komuś, kto tego nie miał? Jak ciężko założyć płaszcz komuś kto dorastał otoczony kurtkami, sandałami, skarpetami... Jak trudno dobrze wyglądać w koszuli i marynarce, w garniturze, a co dopiero we fraku?!
Ja noszę koszule, garnituru nie mam, fraku tym bardziej. Płaszcze mam i czasami noszę.
Najnowsza moda polska to jednak pikowana kurtka u panów w wieku dziadkowym. Im pan ma więcej pieniędzy, tym droższa kurteczka. Tak więc znowu wyprzedzamy świat! Co tam płaszcze! To właśnie kurtka - pikowana czy szara - zawsze będzie królować na naszych ulicach. Na wieki wieków!
Od siebie dodam, że o mężczyźnie w Wenezueli świadczą buty, pasek i zegarek, potem reszta. U nas, w Polsce to przede wszystkim niestety telefon. Przeciętny polski mężczyzna nie nosi zegarka, ma za to telefon, kurtkę, zimowe buty i czapkę.
 Bartek Gonzalez
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32157. 
Odnośnie wpisu numer: 32150

Olu, dziękuję za uwagę. Gdy ruszą prace nad wprowadzeniem Budżetu Obywatelskiego (BO), na pewno będzie przeprowadzona kampania promocyjno-informacyjna. Mam taką nadzieję.

Jak sama nazwa wskazuje, bez obywateli naszego miasta tu się nie obędzie. Od początku aż do końca mieszkańcy Iławy są niezbędnym, wręcz koniecznym elementem tej całej układanki. Bez nich całość nie ma sensu i nie może być nazywana obywatelską inicjatywą.

Mój wniosek dotyczył rozpoczęcia prac nad wprowadzeniem BO.
I ten wniosek radni przyjęli. Mam nadzieję, że niebawem przejdziemy do konkretów i rozpoczną się prace w tym temacie.

Nie będę się tu rozpisywał o istocie BO, gdyż jest to obszerna materia. Tak tylko w skrócie: Budżet Obywatelski to instrument, dzięki któremu mieszkańcy mogą zdecydować, na co przeznaczyć część budżetu swojej gminy. Ukazuje on potrzeby społeczności oraz problemy do rozwiązania. Głównym celem BO jest efektywniejsze wydawanie wspólnych pieniędzy oraz budowanie więzi społecznych.

Mam nadzieję, że niebawem będzie można przeczytać szerzej o tym w moim felietonie na łamach papierowego wydania Kuriera.
 Dawid Kopaczewski
 Iława, Środa 07-01-2015

32156. 
Odnośnie wpisu numer: 32144

Proste porównanie śpiącej Iławy na tle kraju.
Dziennikarze KAI tylko pobieżnie naliczyli, że w całej Polsce wspaniałe procesje Trzech Króli zorganizowano w aż 339 miastach na łączną ilość ponad miliona osób!
Iława, jako miasto powiatowe, znalazła się więc w tym smutnym ogonku, który nie zrobił kompletnie nic. Taki jest obraz naszego dziwacznego miasta i społeczeństwa.
Wygląda to trochę tak, jak gdyby nie było nad Jeziorakiem ani jednej parafii rzymsko-katolickiej i ani jednej organizacji społecznej.

 skaner
 KURIER IŁAWSKI, Środa 07-01-2015

32155. 
Odnośnie wpisu numer: 32135

Oświecę Cię teraz.
W dniu, w którym wygraliśmy przetarg załatwiliśmy na dzień dobry 500kg mięsa od Schroniska w Brodnicy "Reksio"!
W dniu przekazania schroniska byli darczyńcy, którzy dostarczyli nam ponad 200kg karmy suchej!
Tak więc nie wypisuj bredni, że nie jest nas stać na utrzymanie schroniska w pierwszym miesiącu. Cały czas dostajemy datki, za które chcemy podziękować firmom [z Iławy i regionu wokół] oraz ludziom dobrej woli, którzy przybyli do nas w dniu przekazania. Oto kilka z nich:
- Sztudler Maryla i Leszek (całoroczny opał)
- Niewidział Piotr (komplety smyczy i obroży)
- Sylwester Pepel (balia do mieszania jedzenia)
- Marzena Sochacka-Kuchta (karma i inne zapotrzebowanie)
...i wiele wiele innych osób-wolontariuszy, którzy codziennie są u nas.
OTOZ nie prowadzi tylko jednego schroniska dla zwierząt! Przejęliśmy schronisko pod względem opieki, zdrowia, wyżywienia i pomocy chorym i potrzebującym zwierzętom, zapewniając opiekę weterynaryjną na którą nas stać.
 Piotr Sławiński, lat 28
 Wikielec, Środa 07-01-2015

32154. 
Odnośnie wpisu numer: 32153

Uważam, że jeśli jest jakiś problem to należałoby najpierw zapytać wprost panią dyrektor na spotkaniu z rodzicami, a dopiero poruszać temat na forum. Tak byłoby chyba najlepiej. Wiemy przecież wszyscy, że nie zawsze jest to takie proste bo przecież jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze!
Nowy plac zabaw jest ogólnie dostępny i o to chodziło. Gdybym miała chodzić z dzieckiem na teren przedszkola to czułabym się niezręcznie. Kto będzie odpowiadał jeśli cokolwiek zostanie zniszczone i to niekoniecznie przez maluchy czy ich rodziców lub opiekunów.
Wszyscy borykamy się z problemami dnia codziennego i myślę, że każdy z nas chciałby mieć wszystko od razu ale tak nie jest. Spróbujmy to wspólnie przedyskutować z dyrekcją i personelem przedszkola.
Ukłon w stronę rodziców wspierających placówkę oraz wspaniałej moim zdaniem kadry. Nie dajmy się zwariować.
 babiniec
 Susz, Środa 07-01-2015

32153. 
W odpowiedzi na zamieszczony w najnowszym wydaniu Kuriera artykuł o braku Logopedy w przedszkolu w Suszu, wyjaśniam jak faktycznie wygląda sytuacja w przedszkolu.
Nie ma żadnych zajęć dodatkowych typu: język angielski czy niemiecki, nauka tańca, zajęcia z nauki instrumentu itp. Jeśli są to proszę o przykłady. Jedyne, czym może pochwalić się pani Dyrektor to dobrą kadrą, która robi bardzo dużo, z własnej inicjatywy - nie ma w tym najmniejszej zasługi pani Dyrektor.
Podstawa programowa nie przewiduje nauki języków obcych czy nauki tańca (nie mylić z rytmiką, która jest w tej podstawie się znajduje).
Moje obserwacje oraz wypowiedzi innych użytkowników forum
wskazują na brak kompetencji do rozwojowego zarządzania placówką. Osobie zarządzającej Przedszkolem w Suszu brak również dokonań oraz inicjatywy (znakomity przykład to plac zabaw przy Plaży Miejskiej, który mógłby stać się inwestycją na przedszkolnej nieruchomości). Placówka wyposażona jest w pomocy dydaktyczne ze środków Rady Rodziców, czyli to rodzice wyposażają sale przedszkolne. Wiele pomocy wykonują na swój koszt panie przedszkolanki.
Wracając do sprawy logopedy. Problem polega na tym, że terapią
objęte są tylko dzieci 5- i 6-letnie, które w dodatku mają zajęcia raz na dwa tygodnie. To jest bardzo niewiele. Rodzice powinni oczywiście ćwiczyć w domu razem z dzieckiem Co do rodziców, zgadza się, że powinni ćwiczyć w domu z dzieckiem. Ale w jaki sposób, skoro ja po dwukrotnej prośbie nie otrzymałem materiałów do pracy z dzieckiem i ani razu nie odbyło się zebranie z rodzicami dzieci uczęszczającymi na zajęcia logopedyczne. Jeśli było inaczej to proszę o przedstawienie przez panią Dyrektor listy obecności rodziców na takich zebraniach oraz czy takowe zebrania w ogóle się odbyły... Dzieci 3- i 4-letnie są diagnozowane, więc dlaczego te dzieci nie są objęte terapią logopedyczną, czyżby pani Dyrektor czekała aż wady wymowy się pogłębią?
Artykuł informuje, iż do zajęć logopedycznych zostało zakwalifikowanych 94 dzieci i są to tylko dzieci 5 i 6 letnie. Interesujące jest ile dzieci potrzebuje wsparcia w wieku 3 i 4 lat - czy to zostało celowo zatajone? Wszystko zapewne przez brak etatu - winy pani Dyrektor zapewne w tym nie ma żadnej... W kasie miejskiej Burmistrz znalazł środki na skatepark oraz na spotkania noworoczne (40 tyś. zł), ale 20 tyś w skali roku na dodatkową cześć etatu logopedy dla dzieci niestety już nie znalazł.
Podsumowując.
Przez ponad 10 LAT działalności Pani Dyrektor nic kompletnie nie robiła – kompletnie nic, by pomóc dzieciom! Jestem realistą i rozumiem, że potrzeb jest zawsze dużo, ale małymi krokami można zawsze coś zdziałać, wzbogacając bazę i kapitał kadrowy w placówce. Cóż, bardziej potrzebny niż logopeda, nowe środki dydaktyczne, lub nowoczesny plac zabaw, okazał się monitoring zewnętrzny. Tylko co ma chronić – stary plac zabaw, który sam w sobie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa bawiących się tam przedszkolaków?
[...] Pani Dyrektor próbuje za wszelką cenę udowodnić, że wszystko jest naprawdę w porządku, traktując jednocześnie rodziców dzieci nie jak partnerów i przyjaciół, a wrogów.
 młoda mama
 Susz, Środa 07-01-2015

32150. 
Odnośnie wpisu numer: 32089

Panie Dawidzie, ludzie nie wiedzą o co chodzi.
Mówi Pan, że na sesji przedstawił radnym ideę Budżetu Obywatelskiego. Fajnie, że radni mieli zaszczyt Pana wysłuchać i już wiedzą o co chodzi, tyle że obywatele miasta Iławy nadal nie mają pojęcia o czym tam w ratuszu rozmawiacie.
Mówi Pan, że w grudniu złożył Pan w tej sprawie wniosek do Rady Miasta. Uściślijmy: jakiej treści złożył Pan wniosek? W jakiej sprawie? Co takiego radni przegłosowali większością 18/1...?
Ja też, podobnie jak Pan, mam nadzieję, że temat nie rozmyje się w toku bieżącej polityki i ruszycie z obywatelskimi pomysłami dzielenia pieniędzy. Tylko proszę najpierw powiedzieć ludziom o czym jest rozmowa ta.
 Ola Mała
 Iława, Środa 07-01-2015

32149. 
Odnośnie wpisu numer: 32145

Zarobki powinien kształtować rynek, ale ponieważ jest ogromny deficyt lekarzy, to znaczna część z nich ma wywindowane zarobki. Trzeba jednak pamiętać, że znaczna część lekarzy pracuje po paręnaście godzin na dobę, 7 dni w tygodniu, w soboty, niedziele i święta. Nieraz wychodzi odpowiednik 2-3 etatów (znam takich co w zasadzie nie wychodzą do domu - około 50 lat, bez rodziny, non stop w pracy - nie wspomnę jak to się na nich odbija, rozwody, alkoholizm, itp.). Jak się podzieli ich zarobki przez te 2 lub 3, to wcale tak szału nie ma. Choć dla osoby, która zarabia najniższą i tak wydaje się to dużo.

Jest tylko jeden sposób by unormować sytuację na rynku medycznym - zwiększyć ilość lekarzy, opłacić rezydentury (może starostwo mogło by je opłacać w zamian za lojalki na 10-15 lat, zwłaszcza, że ma wiedzę jakich etatów brakuje w szpitalu, lub będzie brakować w przeciągu kilku najbliższych lat). Wiąże się to też z możliwością pracy w kilku miejscach. W końcu puste etaty, które by powstały w placówkach, gdybyśmy zabronili pracy w kilku miejscach lekarzom trzeba jakoś zapełnić, a teraz po prostu nie ma kim.

Przy okazji lada moment będzie kolejny problem - brak pielęgniarek. Na studiach pielęgniarskich jest garstka studentów, a Ci którzy kończą studia uciekają na zachód lub północ. Większość, która pracuje jest w wieku przedemerytalnym lub już pobiera emeryturę. Już teraz się kombinuje z opiekunkami, które miały by zastąpić pielęgniarki w czynnościach "nie czysto medycznych", ale powiedzmy sobie szczerze, przy zarobkach na poziomie najniższej krajowej młodzież nie będzie się garnąć do tego fachu. Zresztą opiekunka nie zastąpi pielęgniarki.

Kurier mógłby podpytać jaki jest wiek pielęgniarek, ile w najbliższym czasie przejdzie na emeryturę, jaka część pracuje na etacie, a jaka na kontrakcie (jaka jest mediana godzin ich pracy) i jak władze szpitala planują poradzić sobie z tym problemem. Bo przecież nie zmuszą pielęgniarek na emeryturze do pracy na kontraktach po 240 godzin miesięcznie.
 nemo
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32148. 
Odnośnie wpisu numer: 32144

Nie ustrój, ani też nowa moda powodują, że kościoły pustoszeją.
To samo zachowanie naszych księży powoduje, że ludzie nie chcą takiego Kościoła. Bogactwo, materializm, afery, obłuda - kler się w tym zatracił, a i społeczeństwo dziś bardziej świadome niż kiedyś. Młodzi ludzie widzą hipokryzję i trudno mówić, że coś jest białe jeśli w rzeczywistości jest czarne.
Oczywiście nie można wrzucać wszystkich księży do jednego worka, ale trudno przedstawić inny obraz Kościoła - zwłaszcza, że on sam zbudował taki właśnie własny wizerunek po 89 roku.
Zamiłowanie do luksusu przedstawiają nawet w takiej Iławie nasi lokalni księża, choćby w rozkoszowaniu się drogimi limuzynami, drogimi zegarkami i temu podobnymi gadżetami.
Osobiście mi to nie przeszkadza, ale wielu ludziom - bardzo. Stąd bierze się niechęć do Kościoła, zwłaszcza gdy większość ludzi żyje na znacznie niższym poziomie.
Mam nadzieję że postawa papieża Franciszka przypomni księżom do jakiego życia zostali powołani.
Jednocześnie należy wspomnieć o tym, że pomału odradzają się wśród młodzieży patriotyczne hasła "Bóg, Honor, Ojczyzna", a patriotyzm staje się modny.
 iławianka 53
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32147. 
Odnośnie wpisu numer: 32134

Ot mi sensacja! O rety, karetka miała kolizję.
Chciałem przypomnieć, że karetka to nie śmigłowiec i porusza się w ruchu lądowym jak każde inne auto. Karetka to nie czołg i gąsienic nie posiada, może wpaść w poślizg jak każdy inny samochód. Słyszę też głosy, że to ten sam kierowca ma kolejną kolizję w ciągu roku, słyszę głosy, że kierowca pracuje podobno za dużo. Ale nikt nie szuka być może innej przyczyny kolizji.
Czy ktokolwiek wziął pod uwagę fakt, że karetki zapieprzają po zaśnieżonych i śliskich drogach po to aby jak najszybciej dotrzeć do człowieka znajdującego się w stanie zagrożenia życia? Chyba nikt z Was nie chciałby po wezwaniu czekać na karetkę godziny albo i dłużej. Poza tym ilu z Was miało w życiu kolizję drogową czy też wypadek. Każdemu użytkownikowi ruchu może się zdarzyć w każdej chwili jakaś drogowa kolizja. I nikt z tego tytułu jakoś larum nie podnosi.
Karetki są po to aby jeździć do poszkodowanych i chorych ludzi. Jeżdżą po największych pipidówach o jakich się Wam nawet nie śni, przez lasy, pola i drogi gruntowe, których nikt nie odśnieża. Ratownik nie płacze, że po lasach busem z kogutami musi jechać. Cel jest tyko jeden: bezpiecznie i szybko dotrzeć do poszkodowanego.
Łatwo jest krytykować ratowników, łatwo jest wylewać na nich wiadro pomyj przy każdej nadarzającej się okazji. Ratownik musi być doskonały i do doskonałości dąży poprzez samodoskonalenie zawodowe nałożone na niego przez Ministra Zdrowia. Z tym pracowaniem po milion godzin dysponenci Zespołów Ratownictwa Medycznego już skończyli od dawna i nie można pracować ponad siły. Może było tak kilka lat wstecz ale sytuacja teraz jest zgoła nieco inna co kontroluje również NFZ - dyspozytorka powinna o tym wiedzieć skoro podnosi temat.
Jak stolarz czy murarz pracuje od świtu do nocy to nikt z tego powodu nie podnosi głosu. Ale, że to właśnie ratownik często jeździ do stolarzy i innej maści fachowców, którzy na skutek przemęczenia delikatnie mówiąc "psują" się przy swoich maszynach i tam też udziela im niezbędnej i fachowej pomocy medycznej o tym już zapominamy. Zamiast pluć ciągle w stronę Ratownictwa Medycznego może szanowni Państwo w końcu dostrzegą pozytywy naszej pracy. My nie wymagamy zbyt wiele poza odrobiną szacunku do nas ratowników, którzy o każdej porze dnia i nocy są właśnie do Państwa dyspozycji.
Aaaa i na koniec żeby była jasność: ratownicy nie są w Porozumieniu Zielonogórskim. Mówię to, bo - jak znam życie - zaraz się temat podniesie i ratownikom dostanie się po dupie za całokształt od tych wszystkich, którzy nie mogą się dostać do gabinetu lekarza rodzinnego.
 ratownik
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32145. 
Odnośnie wpisu numer: 32143

W całej rozmowie i sporze pomiędzy lekarzami i górą, dlaczego nikt nie zadał kluczowego pytania, ktore powinno paść jako fundamentalne:
ILE POWINIEN ZARABIAĆ LEKARZ: młody, rezydent, przy pacjencie w szpitalu, specjalista, tzw pierwszego kontaktu, lekarz wysokiej klasy profesor itd.
Czy są jakieś granice zarobków? Być powinny. Za ile godzin pracy, za jakie operacje itp itd. Przy tym całym sporze, w podtekście kryje się poziom zarobku.
Dalsza kwestia, to relacje: lekarz czyniący posługę prywatnie a lekarz któremu płaci NFZ, bowiem raz walnąć w stół i oddzielić te dwie kwestie. Lekarz zatrudniony w prywatnej klinice a nawet pracujący pokątnie, w gabineciku wynajętym, bo przecież nie płaci podatku nie daje nam faktury, nie powinien być zatrudniony w państwowych szpitalach i przychodniach.
Gdzie są granice ich zarobków, bo przecież takie granice na świecie są ustalone. Są w wojsku, policji, nauczycielstwie, na budowie, w piekarni itd. Tylko nie tu. Czasem ktoś piśnie i wyłazi hydra z wora i krzyk na całe miasto.
Przy niskich składkach, przy tak potężnej emigracji zarobkowej, nigdy nie starczy środków na leczenie, jakie nam się wydaje. NIGDY!
 Eskulap
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32144. 
Odnośnie wpisu numer: 32139

Szanowny Panie Kiejstut, masz Pan rację.
W naszej Iławie położonej na Morzu Czerwonym, które przez 50 lat było kuźnią marynarzy dla aparatu partii komunistycznej, nie ma prawdziwego kultu religijnego ani stabilnych konserwatywnych wartości ze względu na to, że iławianie są postsowieckim konglomeratem laicko-niby-katolickiej społeczności neo-liberalnej.
To, że są jeszcze u nas ludzie w kościołach, o niczym nie świadczy, bo co najwyżej o deklaratywnej postawie, że ja też katolik - dla spokoju, bo tak wypada. Za chwilę już nie będzie wypadało. Za chwilę będzie obciach do potęgi. I kościoły zostaną puste.
Ten sam deklaratywny katolik za chwilę pójdzie do urny i zagłosuje na partię, która jawnie walczy z Kościołem i dekalogiem. Takie jest niestety nasze społeczeństwo.
Młode pokolenie zanurza się w popkulturę zachodnią opartą na pustce lewackiego nihilizmu. Czy to jest jakakolwiek kultura...?
 Marszałek
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32143. 
Odnośnie wpisu numer: 32127

Handlarze naszym zdrowiem podbili wobec PO cenę za wsparcie w wyborach parlamentarnych, a wiadomo, że worek z kasą jest pusty i Platforma nie ma z czego płacić. Platforma naprawdę zrobiła wszystko co mogła "by żyło się lepiej" im. Wydoiła głupi lud i sprzedała w Polsce co się tylko dało, nawet zdrowie (niestety nie swoje).

Od 28 grudnia robi się kabaret, a więc trwa to już ponad tydzień. Jeszcze kilka dni i tak omamią społeczeństwo (oczywiście przy pomocy medialnej sitwy będącej na smyczy PO), że wyjdzie, iż winnym całego zamieszania i nieszczęść pacjentów jest sam Jarosław Kaczyński, "podpalacz wolnej od 25 lat PO-lski". Z niecierpliwością czekam kiedy wpuszczą Niesiołowskiego na wizję do TVN.

Mogę się także założyć że od momentu kiedy trwa ten kabaret, oczywiście dla zmylenia opinii publicznej, Pani doktor Ewunia Samo Zdrowie Kopacz przygotowała i wprowadziła jakąś niespodziankę dla swoich obywateli. Bo czy słyszeliście Państwo o tym, że 21 grudnia Pani premier Kopacz tajnym dekretem podniosła akcyzę na paliwo aż o 76%. Ciekawy jestem czy paliwo zdrożeje? Oczywiście media głównego nurtu nie pisnęły o tym ani słowa. [...]

Ludzie! Przestańcie być tępymi odbiorcami PO-wskiej propagandy.
Nawet za komuny nie wciskano takiego kitu.

 Krzyszof
 Iława, Poniedziałek 05-01-2015

32142. 
Odnośnie wpisu numer: 32141

Jeśli chodzi o kolejny wypadek karetki w NML, to kierowca-ratownik jest spokrewniony z dyrektorem medycznym, czyli problem nie do ruszenia.
PO-lska to piękna kraj.
 Waldi
 NML, Poniedziałek 05-01-2015

32141. 
Odnośnie wpisu numer: 32134

Wcale mnie to nie dziwi, że zdarzają się wypadki jak się tyle pracuje.
Ile godzin w tygodniu może przepracować ratownik medyczny.

Poniedziałek - dyżur na SOR w Iławie.
Wtorek - dyżur na podstacji pogotowia w Zalewie.
Środa - dyżur na CPR w Olsztynie.
Czwartek - dyżur na podstacji pogotowia w Lubawie.
Piątek - dyżur na SOR W Iławie.
Sobota - wolne.
Niedziela - CPR Olsztyn.

I wychodzi 72 godziny.
 dyspozytorka
 Illada, Poniedziałek 05-01-2015

32139. 
Święto Trzech Króli. W wielu okolicznych miastach ulicami przejdą barwne orszaki, ale nie w Iławie.

Smuci, jak bardzo więzi społeczne w naszym mieście są słabe, jak okazja na zamanifestowanie radosnej strony chrześcijaństwa jest u nas pomijana. Gdzie ten 10% elektorat "religijnego" PiS w naszym mieście? Przecież walka o wolny 6 stycznia toczyła się przez tyle lat? I co z tego wynika? Dlaczego żaden proboszcz z żadnej iławskiej parafii nie widział potrzeby zorganizowania takiego orszaku? Czy ktokolwiek podejmował się takich prób? Jeśli tak, to dlaczego nic z nich nie wyszło?

W Hiszpanii bogate korowody wychodzą na ulice praktycznie wszystkich miast i miasteczek i większych wsi 5 stycznia wieczorem. Mają formę parad z udziałem platform z przebierańcami, orkiestrami. W tłum rzucane są cukierki i drobne upominki, przede wszystkim zabawki. Sponsorami tych imprez są największe lokalne firmy, w pewnym stopniu oczywiście w kosztach partycypują też samorządy.

Ale i nad Wisłą piękna tradycja Święta Trzech Króli odżywa jak Polska długa i szeroka. Co jest z naszą Iławą nie tak, że nie ma tu chętnych, żeby przebrać się za Kacpra, Melchiora i Baltazara, postarać się o wsparcie lokalnych przedsiębiorstw, zaangażować samorząd i mieszkańców miasta by choć troszkę rozweselić przestrzeń publiczną w zimnym styczniu? Jest fantastyczna okazja, żeby środowiska mieniące się chrześcijańskimi czy prawicowymi pokazały, że potrafią się zorganizować równie skutecznie jak owsiakowy WOŚP. I co?

Z zażenowaniem musiałem poinformować swoją córkę, która naoglądała się takich parad w Hiszpanii (także w kilkutysięcznym, biednym miasteczku), że na spotkanie z najbliższym orszakiem trzech króli trzeba wybrać się do Ostródy. Uważam temat za dość istotny, bo to fantastyczna okazja, żeby integrować społeczność lokalną w okresie zimy, kiedy ludzie zamykają się w domach.

Jestem gotów do współpracy z komitetem organizacyjnym, który mam nadzieję zawiąże się w końcu na kolejny rok i pomóc na ile tylko będę mógł. Tylko czy komuś w Iławie w ogóle na tym zależy?
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Poniedziałek 05-01-2015

32136. 
Taki oto znak stoi w miejscowości Rudzienice przy drodze krajowej nr 16 na skrzyżowaniu koło przejazdu kolejowego.
Ja mieszkam w miejscowości Tynwałd, a nie w "Tynwaład". Ktoś ten znak wyprodukował, ktoś postawił, ktoś wziął pieniądze. I nikt nie zwrócił na to uwagi. Mamy XXI wiek, a analfabetyzm nadal powszechny.
 Kasia
 Tynwałd, Poniedziałek 05-01-2015

32135. 
Odnośnie wpisu numer: 32133

Przy odbiorze schroniska byli przedstawiciele urzędu miasta i skoro przekazali schronisko animalsom tzn ze wywiezienie karmy byli zgodne z prawem, czyli wina leży w przepisach, wiec się pytam: czy urząd miasta kontroluje wydatki firm które zarządzają schroniskiem czy robią jakieś inwentaryzacje?
Czy rzeczy (jedzenie, miski, sprzęt) zakupione za pieniądze z przetargu należą do firmy czy jednak do schroniska? Są jakieś spisy kontrola w schronisku?
Firmy wykorzystują przepisy, bo urząd jest niewydolny a wszystko odbywa się kosztem psów. Po co urząd po podpisywał umowy z Suszem i innymi gminami? Czy 100 psów z Iławy i gminy Iława to było mało? Po ci doprowadzać do 200 sztuk?
No i jak wygrywa przetarg ktoś, kto dopiero organizuje jedzenie? Czy ktoś z UM w chwili przekazania schroniska sprawdził czy jest jedzenie?
 Jagoda
 Iława, Poniedziałek 05-01-2015

32134. 
Karetka pogotowia po raz kolejny miała wypadek w Nowym Mieście Lub. (tuż przed świętami). To już chyba 3 raz w ciągu jednego roku i podobno ciągle ten sam kierowca. Warto zrobić prześwietlenie.
 Alicja
 Nowe Miasto Lubawskie, Poniedziałek 05-01-2015

32133. 
Odnośnie wpisu numer: 32132

Przyłączam się do oczekiwań w wyjaśnieniu tej sprawy.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że cierpią zwierzęta, które głosu nie mają. Co się dzieje ze schroniskiem? Drastyczne zaniżanie kwoty przetargu prowadzi do oszczędzania na tych i tak już poszkodowanych przez człowieka. W praktyce oznacza to głód, karmy bardzo niskiej jakości, nie zapewniającej minimum potrzeb kocich czy psich organizmów, ograniczony do minimum dostęp do opieki weterynaryjnej a to z kolei fizyczne cierpienie...
Co na to wydział ochrony środowiska w ratuszu?
Sprawę kradzieży karmy należałoby zgłosić oficjalnie na policję, przecież ktoś, kto o tym napisał musiał to widzieć. Co dalej z tym bezprawiem?
 iławianka 53
 Iława, Poniedziałek 05-01-2015

32132. 
Odnośnie wpisu numer: 32115

To, co zrobiła firma EKO z zawłaszczeniem sobie (lub nazwijmy rzecz po imieniu - z kradzieżą) karmy bezdomnym zwierzętom schroniska, to wstyd i hańba! Teraz to już sięgnęli dna, żeby ukraść jedzenie w zimie biednym i głodnym - i to z darowizny!
Widać co rządzi w schronisku - tylko forsa i zawiść. Wstyd i skandal na całą Iławę.
No i co oni z tą karmą zrobią? Sprzedadzą gdzieś po niższej cenie? Czy pracownicy wezmą dla swoich zwierząt?
Kurierze, czekam na ciąg dalszy tej bulwersującej sprawy.
 bogini Bast, lat 35
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32130. 
Czy redaktorzy Kuriera mogli by wyjaśnić nurtującą mnie sprawę odnośnie strażnika miejskiego [...], który notorycznie jeździ bez zapiętych pasów oraz rozmawia w czasie jazdy przez telefon.
Powinien on raczej świecić przykładem a nie stawia się ponad prawem.
Z informacji uzyskanych od policjanta z iławskiej drogówki wiem, że już dwukrotnie prowadzili oni postępowanie wobec tego strażnika i za każdym razem był tylko upominany.
Może Pani komendant Woś też by się zainteresowała tą sprawą [...].
 Bartek
 Ilawa, Niedziela 04-01-2015

32129. 
Chciałem zwrócić uwagę na dwie sprawy w kwestii służby zdrowia.

1. Liczba lekarzy. Mamy tragicznie mało specjalistów. Chcecie ściągać dobrych lekarzy do Iławy? A skąd? Problem lekarzy to nie kwestia liczby studentów medycyny, a ilości specjalizacji które mogą robić, tymczasem ta jest tragicznie niska. Co z tego, że będzie dużo młodych lekarzy, jak nie mogą się specjalizować. A kto odpowiada za liczę miejsc na specjalizacjach? Ministerstwo to one ustala limity i za nie płaci, a te są naprawdę STRASZNIE niskie. Brak lekarzy to problemy z obsadzeniem oddziałów szpitalnych, poradni i przychodni. Powoduje też brak konkurencji między nimi, a ta powoduje niską jakość świadczeń.

2. "Porozumienie Zielonogórskie". Założeniem systemu było to, że lekarz rodzinny musiał z puli pieniędzy jakie otrzymywał opłacić badania pacjentów. Było to na stale ustalone procentowo. Przez co, czy lekarzowi się podobało czy nie musiał posyłać pacjentów na badania. Porozumienie wymusiło zniesienie podziału, przez co lekarzom zaczęło zależeć by jak najmniej robić badań. Spowodowało to też to, że pacjenci zaczęli być odsyłani na SOR-y "bo tam Wam zrobią badania". To spowodowało moją niechęć wobec tej instytucji.
 nemo
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32128. 
Odnośnie wpisu numer: 32126

Przecież oszustwem to było skumanie się starosty Rygielskiego (PO) z PiS-owcami. Tylko po to, żeby stołka oraz kasy nie stracić, a dodatkowo również po to, by przypilnować aby ciemne interesiki nie wyszły na jaw.
 iławiak
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32127. 
Odnośnie wpisu numer: 32122

Platforma wyprodukowała w okolicach Zielonej Góry (na początku roku 2007) potwora do celów walki politycznej z PiS.
Dziś potwór zerwał się ze smyczy. Trwa szamotanina. Niestety znowu płacą za to zdrowiem i życiem niewinni pacjenci – w tym nawet dzieci.
 Jarosław Synowiec
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32126. 
Szanownemu Panu Markowi Polańskiemu, staroście powiatowemu, dedykuję wypowiedź kolegi partyjnego z PiS, Jarosława Sellina:

"(...) Polacy mają prawi nie interesować się tym, czyje będzie na wierzchu – czy butnego Arłukowicza czy Porozumienia Zielonogórskiego. Mają prawo oczekiwać, że państwo będzie wypełniało swoje obowiązki wynikające z konstytucji. Jest 8 rok rządów PO i co rok jakiś kryzys. (…) System ochrony służby zdrowia pod rządami PO zmienia się w tym kierunku, że lekarze zamieniają się w biznesmenów, szpitale w przedsiębiorstwa. Mówimy o świadczeniobiorcach, a nie pacjentach (…) Nie zapominajmy, że na czele rządu stoi pani premier, która przez 4 lata była szefem służby zdrowia i która milczy od paru dni. Powinna zrobić z tym porządek: odwołać aroganckiego i butnego ministra i powiedzieć, co proponuje (...)"

Tymczasem Pan Polański chwali i zapowiada kontynuację polityki PO w sprawie szpitala w Iławie. Mamy tutaj skandal na skalę ogólnopolską, wyrachowane oszukiwanie wyborców. Przykładowo sytuacja pielęgniarek i sprzątaczek woła o pomstę do nieba. Brak poradni dermatologicznej. Zarobki lekarzy są szokująco wysokie, niektórzy zarabiają - jak mówi się nieoficjalnie - nawet po 40 tysięcy...
O jakim my szpitalu rozmawiamy? Czyżby o murach, budynkach, dachu, schodach...? Czy o rzeczywistości...?
 Bartek Gonzalez
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32125. 
Nowy Rok 2015 przywitał nas fatalnie.

Ze złych wiadomości:
- kolejna awaria pociągu Pendolino, tym razem zepsuły się hamulce;
- nie działa część przychodni zdrowia, pocałujesz klamkę i umrzesz;
- mimo spadku cen baryłki na świecie, PO podnosi akcyzę na paliwo;
- mimo obietnic rządu PO, znowu drożeje prąd;
- drożeje ciepła woda w kranie;
- drożeje ogrzewanie.

Dobra wiadomość jest tylko jedna: zaginęła Ewa Kopacz z PO, czyli taki współczesny Jerzy Urban w spódnicy.
Odnalazła się za to nasza iławska Bernadeta Hordejuk z PO - w pokoju numer 218 starostwa powiatowego jako "główny specjalista".

Na zdjęciu:
Smoleńska kopaczka metrowa po kolejnej POrcji botoxu kłamstw.
Ta sama fryzura. Ten sam język obłudy, co w czasach komuny (ZSL).
 Agent J-23
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32123. 
Odnośnie wpisu numer: 32121

Możesz sam założyć firmę, zatrudnić pracowników, zadbać o nich (płacić wszystkie świadczenia). Proste.
Sam pewnie byś musiał pracować po 15 godzin na dobę i to Cię przeraża, wolisz komuś zazdrościć, bo ta przywara siedzi w człowieku, a jak widać Tobie to nie obce.
Możesz się wykazać, postaraj się! Śmiało. Ale chyba to zbędna nadzieja.
 Franek
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32122. 
Odnośnie wpisu numer: 32103

Ewka, Ewka - pamiętasz...?
Rok 2007 ze snu...

 pamiętnik
 Iława, Sobota 03-01-2015

32121. 
Odnośnie wpisu numer: 32118

Niech Magdalena zobaczy w jakim kierunku idzie lekarz Żuralski. [...]
Stawia przychodnię przy północnej obwodnicy średnicowej, oczywiście dla pacjentów z kasą. Podobnie inni lekarze. Przy tej samej obwodnicy, nieco dalej i po drugiej stronie jezdni, u ronda przy Dąbrowskiego kolejny lekarz stawia przychodnię specjalistyczną o specjalności okulista i endokrynolog. Wszystko prywatne.
Będą mieć pacjentów, gdyż ludziska ostatni grosz wyciągną, by zdrowie i życie ratować. [...]
 Marszałek
 Iława, Sobota 03-01-2015

32119. 
Odnośnie wpisu numer: 32117

[...] Jeśli rozchodzi się o politykę, to Iława leży w strefie klimatycznej Postępującego Obskurantyzmu. Cofania się w sensie etycznym, wychowania, kształcenia wartości humanitarnych.
Bo, czymże jest rozbiórka instytucji, szerzenie feminizmu, partnerstwa zamiast małżeństwa, postulowanie za małżeństwami jednopłciowymi, stymulowanie antywartości, antykultury, idei genderyzmu.
 Marszałek
 Iława, Sobota 03-01-2015

32118. 
Odnośnie wpisu numer: 32109

Zostawmy Pana Żuralskiego z Jego "Rodziną". [...] W Jego przychodniach do tej pory nie najlepiej się działo, wciąż były kłopoty z dostaniem się do lekarza pierwszego kontaktu.
 Magdalena
 Iława, Sobota 03-01-2015

32117. 
Nie do końca się orientuję w iławskich klimatach, więc mam pytanie.
Z czego wynikła wojna pomiędzy Żylińskim a Rygielskim?
Mógłby ktoś coś o tym napisać?
 nowy iławiak
 Iława, Piątek 02-01-2015

32115. 
Proszę może mnie ktoś z was oświeci.
Chodzi mi o schronisko dla zwierząt - jakim prawem wygrywa przetarg ktoś kogo nie stać na utrzymanie schroniska nawet w styczniu? Jak to możliwe, że już są prowadzone akcje zbiorki żywności, bo psy nie maja co jeść? Zastanawia mnie czy urzędnicy z miasta i gmin powiatu sprawdzają czy psy nie są głodne. Jestem zawiedziona postawa animalsów :-(
 Jagoda
 Iława, Piątek 02-01-2015

32114. 
Odnośnie wpisu numer: 32102

Czy godzina 17 to zbyt późno na sesje rady?
Są również soboty i niedziele. Wszak to podobno... służba społeczna.
 dziki
 Iława, Piątek 02-01-2015


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 42 43 44 ... 83 84 85 86 87 88 89 90 91 ... 214 215 216 ... 343 344 345 następna ] z 345



126418937


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.