Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

Forum

31169. 
W Przedszkolu Miejskim nr 4 w Iławie na początku "roku przedszkolnego" pani dyrektor zaapelowała wszem i wobec, iż dzieci z najstarszej grupy "Kłapouszki" będą miały angielski - za darmoche zupełną! Potem były nawet zapisy i... cisza.
Na tym się skończyło, odbyła się jedna lekcja i koniec. Bo pani podobno ciągle ma: a to "chore dziecko", a to sama "jest chora" i ogólnie nikt nic nie wie co dalej.
Kurierzy! Wybadajcie temat. Tak być nie może.
 zatroskany tata
 Iława, Środa 15-10-2014

31168. 
Odnośnie wpisu numer: 31163

Obecnie informacja Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) jest niepełna. Wszystkie siedem zarejestrowanych komitetów wystawiło kandydatów do Rady Powiatu Iławskiego we wszystkich 4 okręgach - także my "Nowa Prawica". Pełna informacja zostanie opublikowana przez PKW dopiero w piątek 17 października.

Dwaj najbliżsi mi wiekiem konkurenci zmobilizowali do walki o samorząd odpowiednio 12 i 14 ludzi. My wystawiamy osób 40 (13 do miasta, 26 do powiatu i 1 na sejmik województwa). Spośród nich tylko jeden członek jest z mojej rodziny - mama, Katarzyna Echt - która nie jest żadną zapchajdziurą, a jedynką i motorem napędowym listy nr 3 do powiatu.

Nie wcisnąłem na listy żadnego kolegi z klasy, studiów czy podwórka, co możecie z łatwością zweryfikować. Wykonałem niezwykle ciężką pracę, praktycznie od zera. Nie opierałem się na starych znajomościach i kontaktach towarzyskich. Dla mnie kryterium była i jest ideowość, zdolność do poświęceń dla społeczności lokalnej, a nie to, czy się umiemy ładnie poklepywać po ramionach i czy razem piliśmy piwo. Nikomu niczego nie obiecywałem poza tym, że będę ciężko i skutecznie pracował.

Na naszych listach są ludzie różnych zawodów, uczniowie, studenci, drobni przedsiębiorcy, przedstawiciele wolnych zawodów, rencista i tylko budżetówki u nas niemal nie uświadczysz. Nie dlatego, że ich nie chciałem. Przeciwnie. Ludzie Ci jednak są zaszczuci, boją się o swoją pracę. Nie wolno im startować z list opozycji, albo naraziliby się na szykany. Najbezpieczniej jest oczywiście na listach PO i PO-bis (czyli "Porozumienia Lokalnego"); i tam sfera budżetowa ma niezwykle silną reprezentację.

Jesteśmy jedyną prawdziwą opozycją w tych wyborach, a o naszej skuteczności niech świadczą listy naszego komitetu. Wyjątkowa mieszanka młodości i dojrzałości, pierwiastków żeńskiego i męskiego. Żaden z naszych 40 kandydatów nigdy wcześniej nie był radnym i poczytuję to jako nasz ogromny atut w realiach Iławy targanej samorządową wojenką, wolą odwetu jednych i determinacją utrzymania status quo za wszelką cenę. To my dajemy nadzieję na nowe otwarcie.

Chcieliście młodych, zaangażowanych, społeczników, nieuwikłanych, z czystą kartą? Lepszej okazji możecie już nie mieć. Trzeba tylko wyrwać się z wyniszczających schematów i zagłosować odważnie.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Środa 15-10-2014

31167. 
Odnośnie wpisu numer: 31163

A najbardziej perfidny numer z listami kandydatów na radnych wykonuje cudowne iławskie PO.
Dla gawiedzi, która już nie trawi Partii Obłudników stworzyli drugi komitet nazywający się dla niepoznaki "Porozumienie Lokalne" (zwane też "listą Rychlika"). Więc jeden obok drugiego udają chłopaki i dziewczęta, że nie mają nic wspólnego z trójcą Hordejukowej, Rygielskiego i Ptasznika (PO).
Kumedia, mówię wam...
Tak oto rozłazi się rak kumoterstwa i żywi się jak huba. Podlegli służbowo urzędnicy - pracownicy gminy, miasta czy starostwa - byli i są poniekąd zmuszani do określonego zachowania się. Oczywiście oni wszyscy się "zgadzają dobrowolnie", gdyż co by ich czekało gdyby odmówili...?
[...] [...] [...]

 Marszałek
 Iława, Środa 15-10-2014

31165. 
[...] Co mnie tam najbardziej uderza, to wyścig poszczególnych iławskich komitetów, by wykazać, że ma się najniższą średnią wieku kandydatów.
To taka rozpaczliwa próba nadania swoim kandydatom wyjątkowego sznytu.
Ale samego siebie przerósł Pan Tomasz Kiejstut Dąbrowski, u którego na listach do Rady Miejskiej w Iławie jest aż czterech 18-latków! Przy całym szacunku do naszej iławskiej młodzieży, ale wciąganie w grę wyborczą takich dzieciaków to gruba przesada.
Ale... jakby nie patrzeć na te nasze lokalne wybory, to od wielu lat aż tak interesujących w Iławie nie było, jak właśnie teraz.
 belfer z przypadku
 Iława, Środa 15-10-2014

31164. 
Odnośnie wpisu numer: 31158

Szanowny Panie Kamilu, spieszę wyjaśnić dlaczego nie kandyduję.
Otóż godziny sesji rady są barierą nie do przeskoczenia na tę chwilę. Obowiązki zawodowe mocno by z tym kolidowały.
Od Pana Żylińskiego oczekuję mrówczej pracy i szerokich horyzontów.
Pan Dąbrowski nie ma nawet polotu w swoich wypowiedziach, o sensie i całej reszcie nie wspomnę.
Nikogo nie dyskredytuję, po prostu taka jest odwieczna prawda, że mądrość życiową nabiera się z doświadczenia a ono zaś z wieku. W wieku 24 lat nie można mieć wielkiego doświadczenia a co za tym idzie mądrości życiowej.
Od radnych oczekuję rozsądnej pracy a nie hurra-optymizmu.
O roszczeniowym pokoleniu entera dyskutować nie będę.
 iławianka53
 Iława, Środa 15-10-2014

31163. 
Patrząc na listy kandydatów do rady powiatu i poszczególnych gmin można wywnioskować:

1/. W wyborach do powiatu, miasto Iława ma tzw. maksymalne pełne obłożenie zawodników przez wszystkie komitety (dwukrotność liczby radnych wybieranych w danym okręgu).

2/. Komitety wyborcze: PO, PiS, PSL i Porozumienie Lokalne (filia PO) wystawiły we wszystkich okręgach pełną pulę kandydatów (21 mandatów x 2) = 42. [...]

3/. Nie ma na listach kandydatów na radnych: Adama Żylińskiego i Krzysztofa Harmacińskiego. Idą na całość. Albo tron albo nic.

4/. Franciszek Małek, kandydat PSL na wójta gminy Iława, startował do Rady Powiatu Iława w 2010 roku z poz. 6 na liście. Był to błąd strategów lokalnych struktur PSL. Wyciągnęli wnioski i w tym roku Małek jest już na jedynce listy PSL.
 wyborowy
 Ziemia Iławska, Środa 15-10-2014

31162. 
Odnośnie wpisu numer: 31131

Mieszkańcy iławskiej Starówki jak widać, to bardzo rozsądni ludzie, którzy zapoznają się z kandydatami na swoich radnych. Dlatego też pozwolę sobie przybliżyć kandydaturę Pani Ewy Jackowskiej z komitetu wyborców Pana Adama Żylińskiego (nie mylić z inną Panią Jackowską, nauczycielką).

Ewę znam od dłuższego już czasu. Młoda mężatka, szczęśliwa mama trójki wspaniałych dzieciaków, już dziś sięgających w sporcie po puchary wioślarskie z najwyższej półki. Dlaczego ona? Dlatego, że nie chyli czoła przed żadnym wyzwaniem, niezależnie od tego, co los jej przyniesie, podwija rękawy i bierze się z życiem za bary. Nieważne czy to jest zdrowie jej dziecka, czy walka z szefem o każdego pracownika w byłym zakładzie w którym pracowała, czy troska o rozwój własnej firmy.

Zapewne ci, którym przyszło z nią razem pracować mieliby osobną i ogromną laurkę do napisania. Dodam tylko, że bezcennym jest w dzisiejszych czasach ktoś, kto nie bacząc na konsekwencje potrafi walczyć o innych, o ich prawa.

Wśród nich jest również mój tata, który po 45 latach pracy tylko dzięki bezkompromisowej i niezłomnej postawie Ewy, został potraktowany jak człowiek. Ale do tego potrzeba właśnie wewnętrznej siły, kryształowego charakteru i determinacji w działaniu a przede wszystkim złotego serca i ludzkiego podejścia. Za to Ci Ewo pięknie dziękuję.

Kto, jak nie taka właśnie osoba, będzie lepiej reprezentowała interesy mieszkańców? Społecznik, zaangażowana w życie mieszkańców, z osobistymi pasjami, oddająca serce wszystkiemu czego się dotknie - czyż nie idealna kandydatka na radną miasta?

Jednego tylko żałuję. Ewa jest z okręgu staromiejskiego, ja niestety z innego, więc nie mogę na nią głosować. Mam za to nadzieję, że mieszkańcy Starego Miasta skorzystają z tej możliwości.
 Justyna Kowalewska
 Iława, Środa 15-10-2014

31160. 
Rozbawiło mnie święto edukacji narodowej i pasowanie pierwszaków.
To, co dzieciaki dostały w nagrodę - rozwaliło mnie na łopatki.
Deskorolki za najniższą cenę, czyli desperacja radnych, by zachęcić do korzystania z skateparku. Żenada.
Może w mopsie powinni deski rozdawać, by zachęci do korzystania w godzinach nocny, by raczyć się tanim winem.
 rodzic pierwszaka
 Susz, Środa 15-10-2014

31159. 
Znane są już listy kandydatów do powiatu oraz do rad poszczególnych miast i gmin w regionie.
W wyborach do rady powiatu powrócono do podziału na okręgi z 1998 r. Przez trzy ostatnie wybory gmina wiejska Iława była w jednym okręgu z miastem Lubawą i gminą Lubawa. Teraz gmina wiejska Iława stanowi samodzielny okręg, któremu przypadają 3 mandaty.
W tym okręgu w wyborach 2006 i 2010 lista PSL uzyskała odpowiednio głosów: 968 i 1013, lista PO: 535 i 534, lista PiS: 305 i 316.
Nie wdając się w szczegóły metody ilorazów można przewidzieć, że PSL bierze tu 2 mandaty. [...]
 wyborowy
 gmina Iława, Środa 15-10-2014

31158. 
Odnośnie wpisu numer: 31154

Pani iławianko! A czy od Pana Adama Żylińskiego oczekiwać będziemy cudów na stanowisku burmistrza?
Pani Emila Bartkowska jest kandydatką na radną w Iławie i nie wygrała jeszcze. Nawiasem mówiąc mam nadzieję, że wygra, gdyż mam już po dziurki w nosie tych samych twarzy, które niewiele robią. Na sesjach zajmują się jakimiś pierdołami.
A czemu Pani nie kandyduje? Ma Pani tyle ciekawych wpisów, wchodziła Pani w tyle ciekawych polemik. Pytanie dlaczego zaprzepaściła Pani taką szansę na zrobienie czegoś dla Iławy?
To taka nasza bardzo nieładna cecha zdyskredytować kogoś zanim nic jeszcze nie rozpoczął. Ocenimy jej dokonania jak wygra i wejdzie do Rady Miasta Iławy.
I proszę nie obrażać młodych ludzi. Bo młodzi widzą bardzo wiele błędów. Gdyby tylko ta nasza aktualna pseudowładza PO ich słuchała, to też by inaczej było w naszym mieście Iławie.
 Kamil
 Iława, Wtorek 14-10-2014

31156. 
Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać żeby nie zmodyfikować plakatu PO na bardziej prawdziwy i oddający rzeczywistość.
Sorry, ale taką mamy Partię Obietnic i kumoterstwa.
 grafik z bunkra
 Iława opustoszała, Wtorek 14-10-2014

31155. 
Myślałem, że koledzy i koleżanki Hordejukowej i Rygielskiego z PO będą bardziej kreatywni w kolejnym czarowaniu ludzi i otumanianiu wyborców, a oni nawet własnego hasła wyborczego nie są dziś w stanie wymyślić na kampanię samorządową.
No cóż, po długich 8 latach ciągłych obiecanek i notorycznych kłamstw czy można jeszcze w tej partii wymyślić jakieś nowe cudne kłamstwo?
No to poszli po najprostszej linii oporu - ordynarnie ukradli stare hasło zwyżkującemu w sondażach PiS. [...]
 anty-bolszewik
 Iława, Wtorek 14-10-2014

31154. 
Odnośnie wpisu numer: 31150

Panie Dąbrowski, jak się czyta Pańskie wpisy na forum to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
Najpierw Pan powołuje się na program partii, potem odcina się Pan od lidera partii, by w końcu wystawić komitet pod nazwą Nowa Prawica a do tego wmawia Pan wszystkim, że praktycznie jesteście bezpartyjni. Albo cierpi Pan na rozdwojenie jaźni, albo ma Pan kompletny brak szacunku dla inteligencji wyborców.
Najpierw napisał Pan tutaj, na tym forum, że wkrótce poznamy Pana program, potem odsyłał nas Pan na swojego bloga, po to by w końcu oświadczyć, że na program na rozwój trzeba poczekać aż się "szlachta" rozsiądzie w Radzie Miasta - po to, by zobaczyć co, z kim i w którą stronę ruszyć.
Dla mnie jest to jasny sygnał - nie masz Pan kompletnie pomysłu na rozwój naszego miasta, ale koniecznie ze swoją ferajną chce się Pan dopaść do stołu pańskiego. Czy myślisz Pan, że tą udawaną pokorą osiągnie Pan sukces?
A na koniec jeszcze ta Pana bardzo doświadczona mądrością życiową kandydatka na radną miasta. Te 24 lata to doprawdy wiek nad którym należy się pochylić i uwierzyć, że jest to osoba, która bardzo mądrze, pragmatycznie rozwiąże wszelkie problemy mieszkańców.
Nic tylko boki zrywać!
 iławianka53
 iława, Wtorek 14-10-2014

31153. 
Odnośnie wpisu numer: 31150

Przerażasz mnie Panie Tomaszu Kiejstucie Dąbrowski, kandydacie na burmistrza Iławy.
Zastanawiam się jakie jeszcze personalne atuty trzymasz w zanadrzu i jakich argumentów użyjesz prezentując mieszkańcom Iławy kolejnych kandydatów na radnych.
W każdym zdaniu widać, że nie znasz człowieku iławskich realiów, nie znasz ludzi, ich zawodowego dorobku, życiowej drogi. Co proponujesz naszemu czcigodnemu miastu? Anarchię? Odrzucenie wszystkich zasad, rezygnację z transparentności, z poczucia elementarnej przyzwoitości i społecznej sprawiedliwości?
Rodzina Bartkowskich mieszkająca na wyspie Wielka Żuława to dobry przykład jak można cwaniactwem i nieuczciwością robić z siebie męczennika. Na koszt podatnika! Po to, by od tego podatnika zażądać kosztownej rekompensaty!
Jeśli nadal nie rozumiesz Panie Tomaszu Kiejstucie do czego piję, to wybierz się do odpowiedniej komórki w urzędzie miasta lub do ITBS-u. Tam Ci opowiedzą całą historię zamieszkiwania wyspy przez rodzinę Bartkowskich - od dziadków, po wnuczkę Emilię. Jak już się wszystkiego dowiesz, to nadal pisz na forum, ale ponoś odpowiedzialność za każde napisane słowo.
I nie wycieraj sobie gęby, Panie Tomaszu Kiejstucie, aktualną władzą, bo ich za chwilę już nie będzie, a problem "pokrzywdzonych" Bartkowskich z ich córką (lat 24, kandydatką na radną z Twej "Nowej Prawicy") do rozwiązania innym pozostanie.
I tak już z okazji nadchodzących wyborów życzliwie coś Panu poradzę:
nie posuwaj się Panie kandydacie zbyt daleko w obszary tupetu, bo nawet program polityczny Janusza Korwina-Mikke tego nie wytrzyma.
 zorientowany
 Iława, Wtorek 14-10-2014

31152. 
Odnośnie wpisu numer: 31149

Widać, że maszyniści kolejowi to ludzie bez mózgu, skoro w te brednie przedwyborcze uwierzyli.
No ale tamci politykierzy - Hordejukowa i Rygielski z PO - cóż mogli im powiedzieć mądrego...
A te biedaki kolejowe, jak ich już ta granda dopadła, chcieli uwierzyć we wszystko. Tylko wszyscy przemilczeli, że taki burmistrz czy starosta nic absolutnie zrobić konkretnego nie może dla iławskiego węzła, zwłaszcza gdy pochodzi ze skompromitowanej PO, która zapisze się w historii kraju jako grabarz kolejnictwa.
Maszynista zawsze był KIMŚ. I nie wierzę, iżby dziś miało być inaczej.
Mniemania o sobie nie zmienili, tyle że znowu pobłądzili.
 wujek
 Jamielnik, Wtorek 14-10-2014

31150. 
Odnośnie wpisu numer: 31131

Panu Ptasznikowi przyjdzie się zmierzyć na okręgu nr 7 [do Rady Miejskiej w Iławie] z konkurentką, która odeśle go na zasłużoną emeryturę.
Emilia Bartkowska, 24-letnia dziewczyna, która od urodzenia mieszka na wyspie Wielkiej Żuławie - pełna życia. Pełna zrozumienia czym jest dola młodego pokolenia w naszym mieście, którą nigdy nie opuszcza poczucie humoru mimo trudów życia związanych z życiem na wyspie, bez stałego połączenia z lądem.

To jedyna z kandydujących do Rady osób, która jest w pełni uprawniona do wypowiadania się na temat naszej mitycznej wyspy. Ona tam żyje od lat, odcięta od świata w miesiącach zimowych. Pragnie, by nasza wyjątkowa wyspa stała się wreszcie integralną częścią Iławy, a nie kartą przetargową w kolejnych wyborach samorządowych.

Młoda, a jednocześnie pragmatyczna do bólu. To jest ktoś kto może odmienić oblicze naszej Rady i naszego miasta. Ptasznik, Rygielski i inni tacy doradcy z PO jak Hordejukowa chcieli jej rodzinę - jedyną mieszkającą na stałe na wyspie - wyrzucić, odcinając jej prąd, żeby łatwiej było sprzedać Wielką Żuławę jakiemuś szemranemu biznesmenowi za byle jaką kasę. Nic z tego Panowie.

Niezależnie od wyniku wyborów, to się nie uda. Wielka Żuława była i będzie częścią Iławy, a jedyna rodzina, która tam od lat mieszka będzie tam mogła mieszkać tak długo, jak będzie chciała. Kolejni kandydaci w wyborach samorządowych od lat bajdurzą coś o Wielkiej Żuławie, ale dopiero Nowa Prawica jako pierwsza w historii Iławy wystawia do Rady Miasta kogoś, kto stamtąd naprawdę pochodzi!

Nasz pomysł na wyspę powstaje w oparciu o konsultacje z tymi ludźmi, a nie naciski lokalnego lobby turystycznego, które najchętniej zabudowałoby całą wyspę hotelami czy jakimś plastikowym badziewiem. Wielka Żuława, jeśli wyborcy nam zaufają, będzie za kilka lat nowoczesną częścią Iławy, nie skansenem, nie kurortem dla bogaczy, a tętniącą życiem dzielnicą łączą funkcje mieszkalne, usługowe, biurowe i turystyczne, do której każdy iławianin i iławianka będą mieli zawsze swobodny dostęp. To jest nasz cel i będziemy go konsekwentnie realizować.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Wtorek 14-10-2014

31149. 
Odnośnie wpisu numer: 31143

Oj dzieje się, dzieje. Kampania wyborcza w Iławie nabiera coraz bardziej kuriozalnych rozmiarów.
Oto grupa miejscowych związkowców-maszynistów, z Panami Kopańskim i Ilińskim na czele, zaprosiła na wyborcze spotkanie Macieja Rygielskiego i Bernadetę Hordejuk. Od tej parki POgrobowców usłyszała brać kolejarska jak to muszą biedaczyska od 8 lat naprawiać to, co Żyliński ze swoją ekipą w Iławie zepsuł.
Publicznie wylewane żale zrobiły na dzielnych maszynistach najwyraźniej piorunujące wrażenie, bo gromko zapowiedzieli poparcie dla Hordejukowej i Rygielskiego.
Morał z tego wiekopomnego wydarzenia płynie taki: jeśli przespałeś dwie kadencje i nie masz nic do zaoferowania wyborcom, i w zamian próbujesz wywołać u bliźnich falę współczucia - udaj się do iławskich maszynistów. Tam, bez zadawania zbędnych pytań, troskliwie cię przytulą...
 Waldemar
 Iława, Poniedziałek 13-10-2014

31148. 
Odnośnie wpisu numer: 31131

Jako mieszkaniec iławskiego „Starego Miasta” od urodzenia, czuję się obrażony.
Urodziłem się tutaj i żyję już 40 lat w tym miejscu, a człowiek z Lipowego Dworu, który nigdy tu nie mieszkał - nagle wymyślił sobie, że chce mnie reprezentować w Radzie Miejskiej?
Jaki trzeba mieć charakter aby [...] tylko po to, aby pozostać wciąż przy korycie w ratuszu!
 zniesmaczony
 Iława, Poniedziałek 13-10-2014

31147. 
Uprzejmie informuję, że sesja Rady Miejskiej w Iławie (1 października br.) była pierwszej klasy komedią w wykonaniu PO rządzącej ratuszem oraz starostwem.
Sprawdźcie kto z ratusza wydał swego czasu warunki oraz pozwolenie budowlane ze starostwa na postawienie bloku mieszkalno-usługowego przy torach kolejowych. Chodzi o ten blok stojący na "polu zielonym" pomiędzy białym kościołem przy Wyszyńskiego a wiaduktem kolejowym nad ulicą Sobieskiego.
Inwestorem była Spółdzielnia Mieszkaniowa "Przyszłość". Tutaj do akcji powinien wkroczyć natychmiast prokurator.
Ale komiczność sytuacji polegała na tym, że kilku sprawców siedziało na sali sesyjnej. Jeden patrzył gdzieś wysoko po suficie, drugi chował głowę już nawet nie w krocze, ale wprost w nogawki, a trzeci udawał, że coś bardzo pilnie czyta.
Powiadam: prokurator natychmiast! I cała iławska komitywa PO leży na pysku i kwiczy.
 urzędnik
 Iława, Poniedziałek 13-10-2014

31144. 
Odnośnie wpisu numer: 31015

W odpowiedzi na wpis internetowy „zbulwersowanego ojca” oświadczam, że:

* Inicjatorem powstania klasy sportowej w SP 4 Iława była dyrekcja tej szkoły, a nie ja sam, jak stwierdza „zbulwersowany ojciec”. Starania o utworzenie tej klasy czynione były od kilku lat.

* Nabór do klasy sportowej prowadzony był zgodnie z zasadami rekrutacji opublikowanymi na stronie internetowej szkoły. O przyjęcie do klasy mogli ubiegać się chętni uczniowie ówczesnych klas trzecich, także z poza SP4. Na zorganizowanych spotkaniach z zainteresowanymi rodzicami przedstawiono zasady, według których miała być prowadzona nauka w tej klasie.

* NIEPRAWDĄ jest, że jednym z warunków przyjęcia do tej klasy miało być wstąpienie do klubu GKS Wikielec oraz, że startowało do niej cyt. „wielu fajnych chłopców”. Klasa sportowa o profilu piłka siatkowa dla dziewcząt oraz piłka nożna dla chłopców liczy 27 uczniów. Podania o przyjęcie do klasy złożyło 29 osób (12 dziewcząt i 17 chłopców), tyle samo dzieci przystąpiło do testów sprawności. Jedna dziewczynka zrezygnowała z nauki w tej klasie, natomiast kandydaturę jednego chłopca odrzucono z powodu dużej dysproporcji w wynikach testu sprawności w stosunku do pozostałej grupy (patrz dokumenty rekrutacji u dyrektora szkoły – protokoły).

* NIEPRAWDĄ jest, że uczniowie tej klasy mają po dwie szafki. Tak jak inne dzieci uczące się w tej szkole, korzystają oni z jednej szafki.

Ze swojej pracy w SP 4 Iława wywiązuję się równie sumiennie, jak i z pracy w klubie GKS Wikielec, o czym mogą świadczyć moje osiągnięcia sportowe – zarówno z uczniami szkoły, jak i zawodnikami klubu GKS. Powierzone mi przez pracodawców zadnia wykonuję rzetelnie, nie szczędząc sił i poświęcanego czasu.

Apeluję o niewpisywanie na forum i na łamach Kuriera nieprawdziwych informacji i wzięcie odpowiedzialności za publikowane materiały z moim imieniem i nazwiskiem. Na moją reputację i dobre imię pracuję bardzo ciężko od wielu lat.
 Tomasz Demczak
 Iława, Poniedziałek 13-10-2014

31143. 
Odnośnie wpisu numer: 31122

Belfrze, doskonała analiza sytuacji - brawo!!! Lubię to! Uzupełnię tylko jeszcze jedną informacją.
Pan Edward Bojko nie wystartuje na burmistrza, a jeżeli nawet to w turze drugiej SLD nie poprze Hordejukowej i Ambroziaka! Bo na poparcie SLD ewentualnie może liczyć Żyliński! A wiem co mówię bo jestem blisko tych spraw! Powiem więcej: na lewicy są nawet tacy, którzy chętnie poprą Żylińskiego już w pierwszej turze!
Po wyborach szykuje się mała rewolucja! Bo... jak to było... "Dzierzęcki musi odejść!" - czy jakoś tak... :-)
 Teodor
 Iława, Poniedziałek 13-10-2014

31140. 
Odnośnie wpisu numer: 31131

Mnie w kandydaturze Włodzimierza Ptasznika na miejskiego radnego mierzi zupełnie coś innego.
Każdy szanujący się wódz odchodzący na, mniej czy bardziej, zasłużoną emeryturę usuwa się w cień nie mieszając się do bieżących spraw grodu. Tak jest na całym cywilizowanym świecie.
No może poza Białorusią.
Kandydowanie byłego już burmistrza Ptasznika do lokalnego samorządu świadczy o braku klasy.
Załóżmy na moment, że Pan Ptasznik tym radnym zostanie. Wtedy jak on będzie na posiedzeniach rady miejskiej się odnajdywał? A jak to będzie wyglądało, jeśli burmistrzem nie zostanie żaden z kandydatów przez niego protegowanych? Mam na myśli Bernadetę Hordejuk i Piotra Ambroziaka.
Dla wyborców Starego Miasta byłaby to katastrofa!
Niech ktoś spróbuje mi wytłumaczyć taką sytuację: Ptasznik, jako radny miejski, jak ma nadzorować czy też rzetelnie rozliczać pracę kolejnego burmistrza? Co powie podczas dyskusji i głosowania nad sprawami np. które sam wcześniej zaniedbał...?
Ktoś tutaj na forum napisał o Studium Upadku Człowieka, wpis dotyczył Pana Piotra Ambroziaka... A moim zdaniem, po ogłoszeniu informacji o kandydatach na radnych, więcej cierpkich uwag w takim studium można by zamieścić na temat Włodzimierza Ptasznika i jego popleczników (PO).
 belfer z przypadku
 Iława, Poniedziałek 13-10-2014

31139. 
Odnośnie wpisu numer: 31129

Ludwik Detyna?
Dla kogo "swój" - dla tego "swój".
Ale jakim cudem człowiek Jarosława Maśkiewicza [SLD] został dziś szefem
Miejskiej Komisji Wyborczej w Iławie?
Mam nadzieję, że rządzące PO tego wszystkiego nie ustawia.
Tym bardziej, że Jarosław Maśkiewicz nie kandyduje teraz do miasta. [...]
 czytelnik tp
 Iława, Poniedziałek 13-10-2014

31138. 
Odnośnie wpisu numer: 31129

A przypomnę wam Józefa Stalina maksymę:
"Nieważne kto i jak głosuje. Ważne jest, kto te głosy liczy".
 wyborca mm
 Iława, Poniedziałek 13-10-2014

31137. 
Odnośnie wpisu numer: 31124

Panie Tomaszu Dąbrowski.
Szkodliwy tok myślenia to mają ci kandydaci do samorządu czy polityki, którzy chcą wygrać wybory na obietnicach bez pokrycia. I to nie dotyczy tylko Pana. Politycy są odbiciem społeczeństwa w którym żyją, więc każdy z nas powinien się zmieniać na dobre.
Jaki powinien być polityk albo samorządowiec, czego wyborcy oczekują - odpowie Panu wujek Google.
Mnie załamało to, co Pan napisał [...] na temat pozyskiwania inwestorów.
 HK007
 Iława, Poniedziałek 13-10-2014

31136. 
Odnośnie wpisu numer: 31126

Ja, Marszałek, do was mówię - do abnegatów politycznych, którym nie po mojej drodze pochód Żylińskiego na Ratusz.
Jeśli mielibyście olej w głowie, a sądzę, że macie za mało, bo jesteście zapiekli w konkurowaniu jak kogut z indorem na podwórku, gdzie burek szczeka, to wy zjednoczylibyście szyki z Adamem. [...] szlifując się na przyszłość.
Jednak wam zamarzył się widok jeno złotego runa, a więc szurajcie na własną rękę.
Wy młodzież, wcale nie taka młoda w kalendarzu, jeno często bardziej podstarzała i wyliniała, niż nasz szacowny kandydat Adam. Niejeden z Was dorasta Adamowi wiekiem, a zapomniawszy o dacie urodzenia. Znam takich.
Towarzyszka Benita Hordejuczka też uchodzi za kandydatkę młodych.
Jeśli tak, to "gratuluję".
Co do moich ocen, jaka postać z PiS czy SLD zagrozić może Adamowi, to jedynie ten, na kogo postawi dziadek i babcia moherowa. A wiem z rozmów pod kościołem, że wielu staruszków zagłosuje jednak na już sprawdzonego Adama Żylińskiego. Wiekowi są, i mądrzy.
 Marszałek
 Iława, Niedziela 12-10-2014

31135. 
Nowo budowany parking przy ulicy Sobieskiego to będzie kolejny bubel budowlany w mieście Iławie.
Dokumentacja projektowa pokazuje jak mają być ustawione stanowiska parkingowe - najazd pod kątem 150 stopni względem ulicy Sobieskiego.
A realizacja jest w praktyce zupełnie inna - pod kątem prostym!
 Piotr
 Iława, Niedziela 12-10-2014

31134. 
Odnośnie wpisu numer: 31098

A mnie się to zdjęcie Kuriera bardzo podoba bo jest niezwykle użyteczne. Nareszcie wiem na kogo na pewno nie będę głosować. Żadna z osób nie będzie mnie zapewniać, że jest bezpartyjna lub że z nikim się nie układa.
 Julek
 Iława, Niedziela 12-10-2014

31132. 
Odnośnie wpisu numer: 31096

Tomaszu Kiejstucie Dąbrowski. [...]
Szanowny kandydacie, Mazurami Zachodnimi równie dobrze, jak leżące w Pomezanii "Pojezierze Iławskie", można nazwać Kaszuby, bo też leżą na zachód od Mazur.
Dlatego na przykład proponuję Ostródę z przyległościami nazwać np. "Lubawszczyzną Północną".
 Komtur Jezioraka
 Iława, Niedziela 12-10-2014

31131. 
Odnośnie wpisu numer: 31106

Kandydatura [byłego burmistrza Iławy] Pana Włodzimierza Ptasznika (PO) na radnego z okręgu Starego Miasta to kpina z mieszkańców starówki. Jak można startować z okręgu i chcieć go reprezentować, gdy się nie mieszka na Starym Mieście...?!
Same [...] nie wystarczy. Przecież mieszka ten Pan od lat na Lipowym Dworze! To tak, jak kandydat na Burmistrza Miasta Iławy Pan Ambroziak zameldował się w Iławie tuż przed wyborami. Po co? Odpowiedź sama się ciśnie na usta.
Nie róbcie z nas idiotów. O bolączkach, sprawach mieszkańców danego okręgu wiedzą tylko ludzie (kandydaci), którzy na co dzień zamieszkują w danym okręgu. Mają być naszymi reprezentantami. A wy kim jesteście?
 mieszkanka starówki
 Iława, Niedziela 12-10-2014

31129. 
Ha ha ha [...]. Wszystko już wiadomo.
Otóż szefem Miejskiej Komisji Wyborczej w Iławie został "swój człowiek".
Ludwik Detyna.
 członek
 Iława, Niedziela 12-10-2014

31127. 
Odnośnie wpisu numer: 31107

Zwracam się do burmistrza Susza. Panie Krzysztofie [...]. Te skojarzenia, asocjacje, dla mieszkańców zbyt jawne, wskazują na wyborcze intencje Pana działań. Może ogłoszony program wyborczy więcej objaśni co Pan szykuje na przyszłość. Czekam.
Od konkurentów, a są chyba tacy, również oczekujemy upublicznienia w Kurierze swoich zamierzeń na przyszłość.
Panie Sadowski, zdrowa konkurencja nikomu nie zaszkodzi, odpoczął Pan na banicji w Gardei. Niech Pan jak najszybciej objawi swe plany, program dla miasta na przyszłą kadencję.
Większość mieszkańców ma tylko jeden interes - rozwój społeczny oraz gospodarczy swojego środowiska, miasta i gminy. Nie jest tak jak ogłosił przed 4 laty jeden z prezesów spółki gminnej: "Czas na zmiany"! W jego przypadku może teraz ziści się jego hasło wyborcze.
Mój skromny apel odnosi się również do pozostałych kandydatów na fotel burmistrza Susza. [...]
 suszak
 Susz, Sobota 11-10-2014

31126. 
Odnośnie wpisu numer: 31111

Oj nieładnie, nieładnie, mości Waldemarze....... Nie wolno tak miażdżyć żadnego z kandydatów na burmistrza naszego miasta Iławy. Nawet jeśli kandydat jest z zewnątrz.
Wygląda na to, że jest to wyborcza wojna pomiędzy kandydatami tego samego pokolenia, celującymi w ten sam elektorat. Zupełnie bez sensu! Aktywnych wyborców w przedziale wiekowym 25-45 lat nie ma w Iławie zbyt wielu. A jeśli znajdą się tacy, to będą głosować, jak reszta swojej rodziny, czyli wielopokoleniowo. A zasadnicza część rodzin zagłosuje albo na Żylińskiego, albo na Hordejukową. I może znajdą się jeszcze tacy, co z powodów ideologicznych zagłosują na kandydata PiS-u albo SLD.
Dla pozostałych kandydatów niewiele już pozostaje miejsca. O co więc się bijecie młodzi?
Pan Ambroziak powinien odciąć się publicznie od niektórych zarzutów, bo są zbyt poważne.
Trudno pojąć, dlaczego do tej pory tego nie zrobił. Bo co to za problem otwarcie zakomunikować, że od hotelu TIFFI, który planuje na Iławie wielką ekspansję (ponoć pobliskie ogrody, plaża, wyspa) NIE OTRZYMAŁ Ambroziak ani złotówki na wybory.
I dlaczego publicznie nie zaprzeczy Ambroziak, że z obecną władzą (PO) w ratuszu i starostwie on nie ma nic wspólnego, nie kolaboruje z nimi, nie przygotowują wspólnej wyborczej ustawki.
To są bardzo ciężkie oskarżenia i ma Pan Ambroziak święty obowiązek wytłumaczenia się przed wyborcami.
 także młody
 Iława, Sobota 11-10-2014

31125. 
Odnośnie wpisu numer: 31122

Doskonały komentarz belfra.
Panu Adamowi trudno będzie pierwszym uderzeniem zwalić na glebę całą resztę kontrkandydatów, ale może ich uśpić. Stracą przytomność i zanim się zbiorą na chuderlawe nogi, to drugie walnięcie będzie w weko od trumny [...].
Jednak konające zwierze rzuca się i może ostro zaatakować. Gdyby tak miało być, że PiS połączy się z PO i SLD w jedność, to już wielka hańba byłaby dla PiS i temu należy przedsięwziąć wszystko i zebrać swe szyki, uświadamiając wcześniej wyborcom PiS, by zastanowili się przed urną na kogo oddać głosy.
Listę Żylińskiego do powiatu ciągną wszak panie z najwyższej półki, które znane są wszystkim z bardzo dobrej strony. A zamyka listę prawdziwa lokomotywa [...].
Ale łaska wyborców na pstrej szkapie jedzie - wszystko jest możliwe.
 Marszałek
 Iława, Sobota 11-10-2014

31124. 
Odnośnie wpisu numer: 31114

Drogi użytkowniku HK007. Proszę napisać szczegółowo co konkretnie w problemie braku inwestycji w Iławie było takiego "załamującego"? Czy padły jakieś obietnice bez pokrycia? Napisałem jakie są oczekiwania iławian i to, w jaki sposób zamierzam wyjść naprzeciw.

Ściągnięcie dużego inwestora do Iławy nie będzie łatwe, ale nie jest niemożliwe. To Twoje "nie da się" to bardzo szkodliwy sposób myślenia, bo wtedy staje się samosprawdzającą przepowiednią. Zgodzę się, że znacznie bardziej prawdopodobne jest tworzenie miejsc pracy przez lokalnych przedsiębiorców zakładających zupełnie nowe firmy czy też rozwijający istniejące biznesy. Wykorzystuję już dziś każdą sposobność by wsłuchiwać się w głosy przedsiębiorców, z którymi mam okazję rozmawiać. Pytam ich wprost co wg nich może zrobić samorząd by zachęcić ich do inwestycji i tworzenia nowych miejsc pracy. Wszędzie przewijają się te same wątki: brak strategii, promocji turystyki, zadłużanie miasta ponad miarę na czystą konsumpcję (ronda, chodniki, basen), które nie tylko nie generują przychodów, a obciążają budżet.

Przedsiębiorców irytuje też nieuczciwa postawa obecnego samorządu faworyzującego wybrane podmioty umorzeniami podatkowymi przyznawanymi ad hoc, bez upubliczniania uzasadnienia. To podważa zaufanie do tej władzy. W takich warunkach nie ma mowy o dialogu i współpracy. A skoro tak jest iławscy przedsiębiorcy często wolą swoje nadwyżki wytransferować poza nasze miasto, albo przeznaczyć na konsumpcję dóbr, zazwyczaj nabywanych gdzieś daleko.

Złości mnie, że iławianie tak mało zarabiają, ale nie próbuj mi wmawiać, że postuluję odgórne narzucanie iławskim pracodawcom "średniej krajowej", zdając sobie sprawę, że specyfika przemysłu meblarskiego czy spożywczego to relatywnie niskie płace. Dlatego tak ważne jest, żeby wprowadzić do naszego miasta i inne gałęzie przemysłu i usług - te, na których opiera się współczesna gospodarka, generujące wysokie zyski: (elektroniczna, biotechnologiczna, usługi medyczne, etc.)

Niezależnie od wszystkiego musimy posiadać profesjonalną ofertę inwestycyjną na najwyższym poziomie. Trzeba szukać, próbować, dać się poznać inwestorom z różnych branż na całym świecie. Czyż można dziś na 100% przewidzieć jak się będzie kształtować światowa gospodarka za 2 lata? Nie. Jedno jest pewne: O Iławie ma być głośno, ma się dobrze kojarzyć, musi tu panować sprzyjający klimat społeczny i inwestycyjny. Wtedy z pewnością, prędzej czy później, pojawi się inwestor, który zaproponuje nam coś nowego, może nawet unikatowego, czego byśmy dzisiaj nawet sobie mgliście nie wyobrażali.

Uważasz, że powinienem mieć już dziś gotowy plan, kompleksowy pomysł na Iławę? Mam inne zdanie na ten temat. Nie znając wyników wyborów, składu Rady Miejskiej - wszystkie takie plany na dziś to wróżenie z fusów. Będę się upierał, że na szczegółowy plan, ułożenie strategii rozwoju miasta przyjdzie czas po wyborach. Wierzę, że nowa władza samorządowa, w której z woli wyborców być może będę miał udział, otworzy się z nieporównywalnie większym stopniu niż dotychczas na pomysły przedsiębiorców, społeczników, zwykłych mieszkańców.

W ich głowach już dziś jest ten plan. Mądry i pełen pokory burmistrz sięgnie do tego nieprzebranego bogactwa i wybierze to co dla naszego miasta będzie najlepsze, nakreślając kierunki, którym się będzie poświęcać najwięcej uwagi. Darzę wielką nieufnością wszelkie przedwyborcze "gotowce" pełne rozmachu i fajerwerków, ale gdy przychodzi czas realizacji tych planów okazuje się, że nie ma większości w Radzie, w budżecie dziura, brakuje społecznej akceptacji.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Sobota 11-10-2014

31123. 
Odnośnie wpisu numer: 31107

Zgadzam się, że nowy plac zabaw jest świetny, ale...
No właśnie, jest "ale".
Po godzinie 18, gdy tylko się ściemni, plac zabaw zaczyna żyć drugim życiem, jest dużo "dzieci" starszych w wieku ok 15-17 lat. Palą coś i najgorsze, że robią to w środku w zjeżdżalniach, a co za tym idzie niszczą zjeżdżalnię. Pety rzucają na piasek, a na drugi dzień bawią się tam małe dzieci. Biegają, skaczą, popychają się, siedzą po kilka osób w tych plastikowych rurach. Jest ciemno, nikt ich nie widzi, robią co tylko chcą, policja tam nie zagląda.
Ciekawe jak długo ten plac zabaw wytrzyma? Szkoda go dla takich dużych "dzieci". Było komu coś pięknego zrobić dla maluszków, ale już nie ma komu tego przypilnować i zadbać o to, aby nie zostało zniszczone.
 Ewa
 Susz, Piątek 10-10-2014

31122. 
Odnośnie wpisu numer: 31113

Tak, to prawda: burmistrz miasta czy wójt gminy jest wybierany przez mieszkańców, a nie przez radnych, tak jak np. starosta powiatu. Ale w drugiej turze kandydaci, którzy odpadli z konkurencji mogą wezwać swój elektorat do poparcia jednego czy drugiego finalisty. Choć nie oznacza to wcale, że elektorat ich posłucha, to jednak psychologiczny efekt jest zapewniony i dlatego uczestnicy dogrywki chętnie chwytają się tego wyborczego triku.

W Iławie już teraz trwają intensywne rozmowy Macieja Rygielskiego i Bernadety Hordejuk z groteskowym ugrupowaniem Piotra Ambroziaka, ledwo zipiącym SLD Henryka Dzierzęckiego i, co najbardziej szokujące, z lokalnym PiS-em reprezentowanym przez Marka Polańskiego i Jerzego Ewertowskiego.

Jeśli cudem uda im się wspólnie w I turze Żylińskiego powstrzymać, to w turze II solidarnie rzucą się na niego. Mogę się założyć, że wtedy wezwą wszystkich - prawicowych, lewicowych i centrowych, by zagłosowali na... Bernadetę Hordejuk z PO.

Wszystko może przewrócić się do góry nogami, jeśli Żyliński wprowadzi 5-6 radnych do... Rady Powiatu. A ma podobno bardzo silną listę. Wtedy dworska władza w starostwie Macieja Rygielskiego i Bernadety Hordejuk z hukiem upadnie, a iławskie SLD i PiS nie będą tak ochoczo wyrywać się do popierania w drugiej turze Pani Hordejuk...

Ja pracuję na co dzień w jednej z iławskich instytucji i mam możliwość obserwować te manewry z bliska. Niemal codziennie widzę bladziutką Hordejuk, krzyczącego Rygielskiego, chytrego Polańskiego, spoconego Dzierzęckiego i kilku innych - biegających po korytarzach w stadium znerwicowania porównywalnego obrazowo z odbiorem porodu na wozie albo klęską pomoru świń stadnych.

Dziękuję Panie Adamie kochany za te ekscytujące widowisko. Dziękuję już teraz, nawet jeśli nie uda się Panu wygrać z prowincjonalną koterią.
 belfer z przypadku
 Iława, Piątek 10-10-2014

31121. 
Swój pierwszy wpis na forum Kuriera chciałbym odnieść do tematu na czasie – zbliżające się wybory samorządowe w Iławie.

[...] W każdej kampanii wyborczej ścierają się dwie podstawowe metody walki. Pierwsza to łagodnie mówiąc dyskredytowanie konkurentów przy użyciu wszelkich sposobów. Oczywiście w tym przypadku trudno mówić o grze fair. Stosuje się tu szereg chwytów „poniżej pasa”. Druga metoda polega na wyeksponowaniu prawdziwych zalet kandydata z prezentacją przekonywującego programu. [...] Spójrzmy zatem pod tym kątem na iławską scenę przedwyborczą.

Z jednej strony mamy do czynienia z próbami dyskredytacji niewątpliwie mocnego kandydata na burmistrza, jakim jest pan Adam Żyliński [...]. Za jedną z ostatnich takich prób można uznać dziwne uliczne gierki sondażowe, od których kandydat wyraźnie się odcina. W ocenie wielu iławian kandydat ten jawi się jako wzór pragmatyzmu, uczciwości i niezbędnego doświadczenia.

Z drugiej strony mamy grupę kandydatów niewyrazistych, bez jasnego programu, doświadczenia, używających haseł pozbawionych większego sensu w stylu „teraz my, młodzi”, bądź działających w myśl zasady „popierajmy się” (czytaj: trzymajmy władzę).

Wybór zatem wydaje się łatwy. Dowody na trafność tego rodzaju rozumowania znajdą się w moich następnych wpisach.
 D.J. Correct
 Iława, Piątek 10-10-2014

31120. 
Odnośnie wpisu numer: 31111

Kandydaci na stanowisko Burmistrza Miasta Iławy oraz radnych powinni spotykać się i rozmawiać z wyborcami, a nie chować się za swoimi materiałami promocyjnymi.
W samorządzie lokalnym liczy się człowiek, a nie partia i jej program. To na konkretnego człowieka głosujemy. Trzeba być wśród ludzi, żeby z ludźmi i dla ludzi pracować, inaczej to Iława jeszcze chwilę i będzie miastem emerytów i rencistów.
Młodzi ludzie uciekają z naszej Iławy, bo... nie mają pracy! 17 lat temu Iława tętniła życiem, coś się działo zwłaszcza w sezonie letnim. A teraz? Miasto turystyczne (?) umiera.
Dlatego tylko młodzi ludzie mogą uratować sławną kiedyś Iławę, pomóc młodym i starszym w znalezieniu pracy. Iława potrzebuje odpowiedniego marketingu i promocji nie tylko w kraju, ale i w świecie.
 Elżbieta
 Iława, Piątek 10-10-2014

31119. 
Odnośnie wpisu numer: 31106

Panie belfrze szanowny! Nic mi do Pańskiej relacji na temat kandydatur na miejskich radnych z ramienia iławskiej Platformy Obywatelskiej. Tym bardziej, że akurat nie dostrzegam tam żadnych ekstra niespodzianek. Miejscowe PO podąża utartym, tym samym od lat smutnym rytmem.

Zaniepokoiła mnie Pana konkluzja, pokazująca mnie jako zakałę Iławy.
Po raz kolejny słyszę, jaką to straszliwie spaloną ziemię wokół siebie spowoduję, jeśli zostanę iławskim burmistrzem. Iluż to nieszczęśników z mojego powodu ucierpi! Przyznam się szczerze, że często nie potrafię zrozumieć intencji ludzi, którzy – wydawać by się mogło – dobrze mi życzą, a równocześnie wygłaszają takie herezje.

Kolejny raz tłumaczę cierpliwie: nie kandyduję do ratusza, by później wymachiwać siekierą i krzywdzić wielu Bogu ducha winnych ludzi. Chcę zostać burmistrzem Iławy po to, by zmienić naszą zbiorową mentalność, aby przywrócić naszemu miastu jak najlepsze samorządowe praktyki.
W tym sposobie myślenia nie ma miejsca na prymitywny odwet, ani na jakiekolwiek wygrażanie pięścią podległym współpracownikom, często funkcjonującym dotąd pod haniebną presją aktualnej władzy.

Co do jednego muszę się z Panem zgodzić. Jeśli rzeczywiście dojdzie w Iławie do II tury i szczęśliwie mnie się przydarzy w niej zmierzyć się z dobranym przez wyborców konkurentem, będzie to dla mnie owszem trudna sytuacja, ale z jednego tylko powodu. Otóż już dziś wykluczam ze swojej strony nawet drobne zabiegi o poparcie mej skromnej osoby przez któregokolwiek z kandydatów, którzy do drugiej tury nie wejdą. Jeśli znajdą się pośród nich tacy, co zechcą mnie poprzeć dostrzegając w tym sens "pro publico bono", to tak zrobią i już – bez żadnych warunków wstępnych. Ja, w każdym razie, nie przewiduję kupczenia publicznymi funkcjami. I proszę mnie bardzo mocno trzymać potem za słowo.

I właściwie tylko ta sytuacja rzeczywiście daje nieprzebrane możliwości mojej konkurencji...
 Adam Żyliński
 Iława, Piątek 10-10-2014

31115. 
Odnośnie wpisu numer: 31097

Panie Marszałku - określenia, które do mnie zastosowałeś, są wielkim nadużyciem, lecz widzę, że ty chciałbyś być iławskim oratorem dlatego przechodzę obok twej wypowiedzi bez emocji.
Moje zdanie na temat dyskusji wyraziłem, Ty jednak zachęciłeś mnie do dalszych. Niestety nie dam Tobie dużej satysfakcji, ponieważ po prostu nie mam zbyt wiele czasu.
Jestem przedsiębiorcą jakich w Iławie i naszym Kraju jest bardzo wielu. Przedsiębiorcy, którzy prowadzą swoje firmy, małe czy wielkie, nie mają czasu na zajmowanie się politykowaniem, ale także nie chcą się tym zajmować, bo często są nazywani prywaciarzami (innych epitetów nie wymienię). Przedsiębiorcy ci pracują po 12 i więcej godzin dziennie, płacą podatki i tworzą miejsca pracy.
A na wyborach głosują najczęściej zgodnie ze swoim sumieniem, bo nie muszą oddać głosu na swoich pracodawców. Muszą mieć jednak na kogo głosować i do tej pory tylko część kandydatów przedstawiła program.
 HK007
 Iława, Piątek 10-10-2014

31114. 
Odnośnie wpisu numer: 31096

Panie Tomaszu! [...] Gdzie ci inwestorzy? Załamałem się.
Czy Pan wierzy w przyprowadzenie przez któregokolwiek kandydata na burmistrza Iławy inwestora, który da przynajmniej 100 miejsc pracy z dobrymi wynagrodzeniami? (średnia krajowa). To jest nierealne. Realne jest za to stworzenie przez samorząd lokalny warunków do rozwoju małych rodzinnych firm.
Kandydat na fotel burmistrza powinien mieć przygotowany plan nie dla siebie, lecz dla społeczności w której chce sprawować mandat, ale plan przygotowany i zaprezentowany jeszcze przed wyborami – a nie dopiero "jak wygram to przygotuję".
 HK007
 Iława, Piątek 10-10-2014

31113. 
Odnośnie wpisu numer: 31106

W jaki sposób poszczególni kandydaci czy poszczególne komitety mogą się dogadać skoro burmistrza nie wybiera klika radnych, tak jak starostę powiatu...
Burmistrza czy wójta wybierają bezpośrednio zwykli ludzie, obywatele.
A ci są zdeterminowani i w większości idą na noże, by nade wszystko odsunąć iławską PO od władzy.
Iławianie nie dadzą się nabrać na Ambroziaka, Klubę czy Dąbrowskiego.
Ci muszą "wychować sobie" swoich zwolenników, zaskarbić, przekonać.
Jak na razie to nie mają czym, tylko plakacikami na słupach i ścianach.
 wyborca mm
 Iława, Piątek 10-10-2014

31112. 
Odnośnie wpisu numer: 31095

Szanowny Kanclerzu, z przykrością dla Pana muszę oświadczyć, że w żadnej partii, o sekretarzu nie wspominając, nie byłem. Nie byłem ani w Solidarności, SLD, PSL, PO, PIS, UW i żadnej innej. Nie byłem w ORMO, MO, SB, UB. Nie byłem zuchem ani ministrantem.
Nie byłem też na żadnych wyborach, tak więc i w tych nie będę. Dlatego proszę się nie obawiać o to, że poprę PO z Panią Hordejuk i Rygielskim na czele.
Piszę tylko dlatego, że ktoś ludziom wciska kit, iż pracy w Iławie nie ma dlatego, że dzieci mniej się rodzi. Jeśli już tak jest, to po części jest to wina tego PO, do którego wszak należał i uciekł w ostatniej chwili Pana kandydat Żyliński. Ale o tym sza.
Pisze się na forum o kolesiostwie, układach, upadających zakładach itd.
Pytam się: kto wprowadził tych i nie tylko tych kolesi na lokalne salony i za czyjej kadencji najwięcej padło zakładów w Iławie? (szczególnie te wymienione przez Pana Marszałka). [...]
 emeryt
 Iława, Czwartek 09-10-2014

31111. 
Uwaga!!! Ważne dla wszystkich studentów psychologii, socjologii - ba,
nawet psychiatrii. Jeśli planujecie pracę magisterską, może doktorską,
na temat: "STUDIUM UPADKU CZŁOWIEKA", przyjeżdżajcie do Iławy.
Naprawdę warto!

Mamy tu przypadek gościa, który każdego dnia, na naszych oczach pogrąża się ostro, na dno pikując. W maju tego roku młody, gniewny i piękny 40-letni PIOTR AMBROZIAK - bez stałego zajęcia przewodnik turystyczny ze Szczytna - wymyślił sobie, że zostanie burmistrzem w Iławie, bo jest taka piękna i zasługuje na niego. Uznał, że władza w naszym mieście leży... na ulicy! Nie dociera do niego, że takie kandydowanie na najwyższy burmistrzowski urząd to wyraz jego pogardy dla mieszkańców Iławy.

Rozpoczął od lansu na portalu Facebook, który zawalił kolorowymi zdjęciami wielomilionowych inwestycji, jakie przeprowadzi w Iławie. Później uruchomił specjalną stronę z wyborczym programem, czyli z typową sieczką, z której można wyczytać, że Iławę uratuje prawdziwa eksplozja turystyki. Następnie uruchomił proces upychania, gdzie tylko można, kolorowych ulotek o bliżej nieokreślonym zespole młodych, kreatywnych, uczciwych i urodziwych, którzy zbawią naszą Iławę.

W ostatnich dniach pojawiła się na słupach ogłoszeniowych (i w innych dostępnych miejscach) jego twarz, do złudzenia przypominająca grymasem i nastrojem sławnego kiedyś w Polsce rosyjskiego szarlatana Kaszpirowskiego. Swe "profesjonalne" materiały wyborcze Piotr Ambroziak uzupełnia wałęsaniem się od rana do wieczora po iławskich restauracjach i galeriach. Co dnia puka też do ratusza i innych urzędów, do swoich politycznych protektorów. Zagląda także do swych hotelowych sponsorów, zapewniając ich, że jego sława w Iławie wzrasta w szalonym tempie, bo witany jest wszędzie chlebem i solą. Ponoć słyszy to od napotkanych ludzi, których tak naprawdę napastuje o głosy.

Efekt jest dla niego dramatyczny. Stał się przedmiotem kawiarnianych anegdot i gabinetowych kpin. Dawno przekroczył granicę śmieszności budzącej żałość. A przecież jest to dopiero początek upadku rozgrywającego się na ulicach Iławy.

Końcowy wynik na poziomie 3-4 procent trzeba będzie wytłumaczyć jedenastu kandydatom, którzy zostali wciągnięci do ambroziakowego komitetu. Jak wyjaśnić tym ludziom blamaż, po którym wypadało będzie spalić się ze wstydu? Piotr Ambroziak wyjedzie sobie z Iławy w siną dal po wyborach (może wróci do Olsztyna, Kętrzyna lub Szczytna), a jego niedoszli radni w swym rodzinnym mieście pozostaną. Z tych nędznych paru procent trzeba też będzie się rozliczyć z iławskim biznesem, który może okazać się mniej wyrozumiały niż wspomniana jedenastka kandydatów. A jak na siebie samego potem spojrzeć w lustrze?!

Nie odczuwajmy jednak do Piotra Ambroziaka litości i współczucia.
On sam sobie na to zasłużył, spoglądając na mieszkańców Iławy jak na idiotów, traktując nas z bezczelną pewnością siebie i przekonaniem o "wyższości jajka nad kurą". Po raz to już który potężna góra maleńką mysz urodzi...?
 Waldemar
 Iława, Czwartek 09-10-2014

31107. 
Odnośnie wpisu numer: 31070

Nowy plac zabaw w Suszu jest świetny.
Tylko szkoda, że mieści się w najbardziej wietrznym miejscu jakie można było wybrać (chyba nie myślano o dzieciach, lecz o efekcie wow). Można było pomyśleć o innym podłożu ponieważ drobinki piasku bardzo szybko porysują plastik i będzie pękał. Ogólnie to fajny pomysł i na pewno mniej kosztowny niż skate park, który będzie świecił raczej pustkami.
 Jola
 Susz, Czwartek 09-10-2014

31106. 
Odnośnie wpisu numer: 31098

Samorządowcu! Listy kandydatów na radnych miejskich zostały już zarejestrowane.
Ekipa iławskiej PO przedstawia się następująco: 10 dotychczasowych radnych, w tym dwóch dyrektorów wydziałów starostwa (Ryszard Kabat, Włodzimierz Harmaciński) i najstarszy stażem sięgającym 1990 roku (Andrzej Pankowski). Ponadto 2 kandydatów grubo po siedemdziesiątce (Elżbieta Lewandowska, Jan Kamiński) i największa rewelacja, kandydat na radnego ze Starego Miasta, odchodzący na emeryturę burmistrz Włodzimierz Ptasznik!
Jest jeszcze dyrektor LO Roman Groszkowski i podległy mu nauczyciel Artur Miśkiewicz. Pozostali nauczyciele starający się o reelekcję w Radzie Miejskiej z listy PO to Elżbieta Prasek i Jolanta Michalewska. Stawkę dotychczasowej ekipy platformerskich radnych uzupełniają Jerzy Sochacki i Gerard Drapiewski.
Pozostali kandydaci z PO to samorządowi debiutanci: Marek Machnio, Grzegorz Grabski, Jerzy Łapuć, Waldemar Kowalski, Grzegorz Olszewski, Mirosława Staszyńska, Dariusz Paczkowski, Aneta Rychlik i Grzegorz Żyrałek. Niewiele o nich wiemy, oprócz tego, że bezwarunkowo popierają kandydaturę Bernadety Hordejuk na burmistrza miasta i Macieja Rygielskiego na starostę.
Ha! Platformersi iławscy mają dodatkowe wsparcie Piotra Ambroziaka, egzotycznego kandydata na burmistrza Iławy, którego zdaniem jest zwabienie głosów młodzieży i który całe dnie przesiaduje u swego nowego przyjaciela Michała Młotka w wydziale promocji miasta. Bo Ambroziak, tak od niechcenia, zarejestrował tylko 11 kandydatów na miejskich radnych, więc chyba jego zadanie nie polega na wygraniu wyborów, lecz na przeszkadzaniu.
Wszyscy razem wzięci są bardzo pewni swego. Nie dopuszczają myśli, że mogą przegrać te wybory. Sprzyja im mnogość innych kandydatów na burmistrza - Tomasz Kiejstut Dąbrowski, Irena Wąs, Jerzy Ewertowski, Bartosz Kluba, Edward Bojko.
Byleby tylko Żyliński nie wygrał w pierwszej turze! Bo w drugiej turze przeciwko niemu wszyscy razem mają się dogadać. Np. zahandlują stanowiskami, podzielą łupy i go załatwią. Bo muszą! Powrót Żylińskiego do Iławy byłby dla nich katastrofą stołków.
 belfer z przypadku
 Iława, Czwartek 09-10-2014

31104. 
Odnośnie wpisu numer: 31098

A mnie się ta fotografia bardzo podoba.
Często zastanawiamy się - kto, gdzie, z kim, dlaczego? A tu mamy jak na widelcu towarzystwo w komplecie, co prawda jeszcze kilkanaście osób przydałoby się ażeby podziękować już wszystkim razem, ale nie bądźmy zachłanni.
Dlaczego nie ma na zdjęciu władz np. miasta Lubawy albo gminy wiejskiej Lubawa chociażby?! Najlepsi nieobecni?! Otóż tak, bo oni pracują po to, aby nie mieć bezrobocia chociażby! No i nie są z PO oczywiście!
 mieszkaniec
 Susz, Czwartek 09-10-2014

31102. 
Odnośnie wpisu numer: 31099

Jeśli ja, Marszałek dawno już pisałem, że obecne towarzystwo PO i SLD należą mentalnie do spadkobierców komunistycznej PZPR, to nazwano mnie oszołomem.
A jakże by inaczej miało być...?! Tak długo, dopóty nie pomrą nawet ich dzieci.
Natomiast Pan poseł Adam Żyliński, jako młody chłopak zawieruszył się jeno w bagnistej rzeczywistości PO, ale powoli wyłazi na twardszy grunt. Wygrawszy wybory na burmistrza miasta Iławy, wygramoli i otrząśnie się z błotnistej mazi - i jawi się nam jako zupełnie inny chłop.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 09-10-2014

31100. 
Odnośnie wpisu numer: 31095

Kanclerzu, jakież to masz doświadczenia z byłymi sekretarzami PZPR...?
Durniów było tyleż, co w obecnych władzach. A porządnych i mądrych - myślę, że nie mniej.
Sugerowanie, że byli tylko durnie jest krzywdzące dla wielu porządnych ludzi. Wszak to, co powstało w PRL ktoś kierował tamtymi twórcami. Dziś żyją z tego miliony Polaków, zaś kolejne miliony musiało wyjechać z tego dobrobytu. Jest o czym myśleć, uczciwie i sprawiedliwie, bez uprzedzeń politycznych.
Dziś nie ma komu się podlizywać. Rządzący to często właśnie miernoty preferujące nepotyzm, tumiwisizm, prywatę itd. !!! Jest problem przed wyborami... czekamy na listy wyborcze, podyskutujemy !!!
 wówczas żyjący świadek
 Kisielice, Czwartek 09-10-2014

31099. 
Odnośnie wpisu numer: 31098

Tak, ta fotka to szok.
Ekipa bezpartyjna? Komitet lokalny? Farbowane PO! Ludzie na fotce, to
ci sami zawodnicy od co najmniej 8 lat. Miasto jednej partii. Dyrektorzy, kierownicy, szeregowi pracownicy. Zero opozycji. Jest szansa na nowe?
 wyborca
 Susz, Czwartek 09-10-2014

31098. 
Zobaczyłem w Kurierze piękne zdjęcie POpierających się [str. 11 i 13].
Dziwny jest fakt, że zdecydowaną większością popierających są rzekomo apolityczni pracownicy etatowi Starostwa, Urzędu Miejskiego, dyrektorzy i kierownicy samorządowych jednostek organizacyjnych z miasta, powiatu i gminy wiejskiej Iława.
Czyżby jakieś obawy? A może presja? Wszak to jest pracodawca.
Żenujące!
 samorządowiec
 Iława, Czwartek 09-10-2014

31097. 
Odnośnie wpisu numer: 31092

Szacowny wizytatorze i interlokutorze naszych wpisów na forum Kuriera.
Pazdrawliaju Was!
Tym wpisem wpadliście w przez siebie ustawiony w krzakach dyskursu wnyk. Nie dajesz odpowiedzi na postawione przez siebie problemy, jeno oczekujesz na merytoryczną dyskusję o nas. A więc panie, dawaj głos.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 09-10-2014

31096. 
Odnośnie wpisu numer: 31089

Start w wyborach wymaga zorganizowania licznej grupy ludzi, których coś łączy. Świetnie jeśli są to przekonania, znacznie gorzej jeśli tylko partyjne powiązania, konieczność utrzymania władzy, bo jak nie to mama straci pracę, albo wujek, a brat będzie miał pod górkę stając do przetargów. Często jest też tak, że opozycja idzie po władzę z hasłami odwetu, czystek, rewanżu, odbicia utraconego niegdyś terytorium.

Mam wrażenie, że bardzo wielu ludzi popierających duże, dobrze znane komitety partyjne myśli tylko takimi kategoriami. Dla nich dobro wspólne, więzi społeczne to abstrakcyjne pojęcia. Liczy się tylko: albo my, albo oni. Małe klany, które muszą swoje ugrać za wszelką cenę. Ci co się nie załapią to frajerzy, o nich nie warto nawet myśleć.

Ludzie, także na tym forum, dają wyraz swojemu pragnieniu wyrwania się z tej koszmarnej pułapki. Pojawiają się slogany o samorządności, społeczeństwie obywatelskim. Bardzo to słuszne hasła, ale jak je przekuć w czyn? Czy można zreformować coś co jest do szpiku kości przeżarte prywatą i folwarczno-feudalnym stylem sprawowania urzędu?

Celowo nie używam słowa "władza", bo w przypadku samorządu to nadużycie. Ja staję do rywalizacji o stanowisko najwyższego urzędnika ratuszowego nie po to żeby rządzić, ale służyć. W służbie winienem być skutecznym zarządcą, ale nie żadnym watażką czy "panichem".

Nie mam zamiaru nadużywać w kampanii określeń: "młodzi", "nowi". Młody wiek może być atutem, ale dopiero po spełnieniu kilku kryteriów. Kiedy kandydat już czegoś w życiu doświadczył, ma w sobie pokorę, jest wytrwały i ma pomysł.

Padły tu słowa o rozwoju samorządności. To może się ziścić tylko wtedy kiedy ten ktoś kto dostąpi zaszczytu wyboru na burmistrza Iławy wraz ze swoimi radnymi zacznie myśleć nie o dietach, obsadach stanowisk, a mieszkańcach, którzy chcą dialogu (nie tylko w czasie kampanii) i otwarcia uszów i umysłów na ich pomysły i postulaty.

Padło ważne stwierdzenie o potrzebie myślenia ponadlokalnego. Iława to część wspaniałego, bardzo atrakcyjnego turystycznie regionu. Ostróda to nasz naturalny partner, z którym łączy nas bardzo wiele: wielkość, historia, system dróg wodnych łączących jeziora Jeziorak i Drwęckie, linia kolejowa i droga krajowa, tysiące rodzinnych i przyjacielskich koneksji.

Razem jesteśmy częścią Mazur Zachodnich i razem winniśmy budować strategię turystyczną i czerpać pełnymi garściami z efektu synergii gdzie 2+2 to co najmniej 5. Tak samo musimy otworzyć się na wszystkie inne ośrodki leżące w naszym najbliższym sąsiedztwie - zwłaszcza te w naszym powiecie. W Kisielicach, Suszu czy Zalewie jakże często mają poczucie, że z perspektywy Iławy to głęboka prowincja i nie warto poświęcać jej zbyt wiele uwagi. To może zmienić tylko ktoś kto w naturalny sposób myśli kategoriami regionalnymi, a nie lokalnymi.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Czwartek 09-10-2014

31095. 
Odnośnie wpisu numer: 31083

Panie Emerycie, w panskich slowach kierowanych do Marszalka, naszego znakomitego forumowicza, slysze odglosy dawnych sekretarzy komitetow komunistycznej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Oby pomylka.
Wierze, ze stac Pana na wyzsze loty.
 Kanclerz
 Ilawa, Środa 08-10-2014

31094. 
Odnośnie wpisu numer: 31087

Lipa ta droga i zagrożenie wypadkiem.
Inny przykład. Jedziemy ul. Dąbrowskiego i od ronda przy InterMarche zaczynają się wysepki, tak ohydne i niebezpieczne, że aż strach dniem jechać, nie mówiąc już nocą. One mają wymuszać ograniczanie chyba szybkości.
Otóż te wysepki owszem może i potrzebne, ale ich projekt ma w sobie poważne zagrożenia w ruchu kołowym. Ich okrawędziowanie to prawie aż 15 cm betonowej ranty, o którą łatwo zahaczyć i nawet najechać normalnie przez moment nieostrożności.
Czy nikt z inżynierów ruchu drogowego nie pomyślał, aby krawędzie wysepek pomalować żółtą farbą odblaskową. Ma to znaczenie w porze wieczorowo-nocnej.
 ORMO-wiec
 Iława, Środa 08-10-2014

31092. 
Odnośnie wpisu numer: 31089

Panie, Panowie, marszałkowie, kanclerzowie, emeryci, a także ludu pracujący miast i wsi! – czytam wasze wpisy przedwyborcze na forum i widzę oczekiwania zmiany "starych" na "młodych", doświadczonych na wykształconych, lewych na prawych, a prawych na lewych. Byleby było po naszemu.
Nie ma żadnych propozycji rozwoju naszych społeczności, większość wygląda mi na barbarzyńców czekających w okolicznych lasach na nadarzające się łupy. [...]
Czy odrodzenie prawdziwej samorządności w ogóle jest jeszcze możliwe?
A czy jest możliwa solidarność sąsiadujących społeczności? (a nie tylko antagonizmy Iława-Lubawa-Ostróda itd.).
Oczywiście najlepiej zdyskredytować przeciwnika, wygrać wybory, a na stołkach samorządowych posadzić swoich ludzi, brać pieniądze z unii oraz z banków na wkład własny (zadłużać budżet lokalny), aby wciąż budować dalsze spektakularne inwestycje – takie, które pomogą wygrać następne wybory.
Proszę podyskutujmy merytorycznie.
 HK007
 Iława, Środa 08-10-2014

31091. 
Odnośnie wpisu numer: 31087

Odpowiem kolokwialnie: musi się coś stać, niestety.
Obowiązuje mechanizm. Zrobimy bubel. Cieszymy się, że zrobiliśmy ten bubel. Inni się nie znają. Potem, gdy dochodzi do tragedii, lecą lamenty, że bardzo przykro i włącza się machina pt. "Trzeba zrobić wszystko, aby poprawić bubel”.
Ja też widzę, że tam lipa z tą drogą jest. Po co, się pytam, tyle tych wysepek jest? Inżynier totalnie bez wyobraźni. Każdy to widzi.
 Kamil
 Iława, Środa 08-10-2014

31090. 
Odnośnie wpisu numer: 31080

[...] [...] [...]
[...] [...] [...]
 semja
 Iława, Środa 08-10-2014
Odp. 
PROŚBA LABORATORYJNA
(do szturmowców wszelkiej proweniencji, nie tylko z PO):

Umieść swój komentarz jeszcze raz, ale podpisz się pod nim
swoimi prawdziwymi personaliami i weź odpowiedzialność za
własne ordynarne kłamstwa w stosunku do osób znanych z
imienia i nazwiska.
Po weryfikacji prawdziwości personaliów – opublikujemy to.
Tylko tyle.
Jeżeli nie jesteś w stanie wykonać tego prostego zadania,
nie wchodź więcej na forum, bo zwyczajnie mylisz adresy.
 Modero Kuriero
 KURIER IŁAWSKI, Środa 08-10-2014

31089. 
Odnośnie wpisu numer: 31085

Marszałku, racja. Jeden z najgorszych to grzech zaniechania. Nie sztuka nabrać kredytów, które będziemy potem spłacać po dziesiąte pokolenie. Sztuką jest zrobić coś, żeby było lepiej. To jest sztuka, jak się okazuje, niestety obca obecnym włodarzom PO z Iławy.
Może ktoś zdecyduje się i wypisze dokonania trójcy Ptasznik, Rygielski,
Hordejuk, bo ja nie dostrzegam. Być może się nie znam, nie jestem alfą i omegą, lecz zwykłym statystycznym kowalskim. Nic nowego odkrywczego nie napiszę, bo każdy z was widzi co się dzieje wokoło... (dramat, dramat
i jeszcze raz dramat).
Nie dziwie się tym, co wyjechali. Oni długo mieli nadzieję, że w Iławie coś się jednak zmieni dzięki PO. Ale tak jak i kostką brukową, tak i nadzieją człowiek się nie naje i nie opłaci rachunków za czynsze i media.
 Kamil
 Iława, Środa 08-10-2014

31087. 
Odnośnie wpisu numer: 30926

Forum zawładnęła gorączka przedwyborcza i sprawa odremontowanej drogi SUSZ-IŁAWA została przyćmiona z lekka. W Kurierze pisane było o niebezpiecznych wysepkach.
Ale ile to już opon ludzie poprzecinali. Otóż i ja miałem takie zdarzenie. Wracając wieczorem z Iławy na wysokości zjazdu do Redak mój licznik miał lekko ponad 60 km i po oślepieniu światłem zahaczyłem przednim kołem, po czym wybiło mnie na prawy bok, korygując szybciutko kierownicą w lewo i ostrym hamowaniu zarzuciło mnie i wylądowałem bokiem na przeciwnym pasie. Dobrze, że nic nie jechało z naprzeciwka, bo jeszcze do teraz kolana mi drżą.
Oczywiście kapeć i takie tam. Policji nie wzywałem, bo pewnie jeszcze bym mandat zarobił za "niezastosowanie prędkości do warunków" itd.
No i moje wołanie do odpowiednich instytucji:
CZY MUSI STAĆ SIĘ JAKAŚ TRAGEDIA ŻEBY KTOŚ COŚ Z TYM ZROBIŁ?
 lewy, lat 45
 Susz, Wtorek 07-10-2014

31085. 
Odnośnie wpisu numer: 31083 31081

Emerycie, niestety za biedny byłem i niewpływowy ideologicznie, by wziąć w swe ręce biznes, czyli np. uwłaszczyć się na publicznym majątku za psi grosz, jak stało się w wielu iławskich zakładach. Dziś to tylko taka moja żywa reakcja na zło i nieprzyzwoitość, jakie miały i niestety nadal mają miejsce w Iławie.
Ale nie dajmy się zwariować. Czy każdy ma brać się za biznes? Przecież każdy z nas ma swoje zainteresowania. Całe życie podatki płaciłem, więc mam prawo wymagać, żeby było wokół mnie normalnie. Za wiele chcę?
Za wiele oczekuję?
Twoja obrona obecnego układu w mieście i POwiecie iławskim jest tyleż heroiczna, co straceńcza. Ósmy rok biegnie, a oni nawet podstawowych spraw nie potrafili załatwić dla miasta i powiatu. Jedyne, co można im przypisać rekordowo, to szalone zaciągnie kredytów - na raz, na kupę,
kumulując szaleństwo przerobu chodników, ścieżek i polbruków na tuż przed wyborami. No to proszę wskazać mi adres ten wyśniony: którą że to kostką można się najeść do syta?
Pytam, pytam i pytam - i odpowiedzi jakoś nie słyszę. Jakie można dziś wymienić zasługi i sukcesy Pani Hordejuk czy Pana Rygielskiego, hę...?
O Ptasznika już nie pytam, bo... bądźmy poważni.

* * *

Kamilu!
Divide et impera. Dziel i rządź. Jak ulał pasuje do sposobu trwania przez umiłowaną PO.
Ja zaś przyjmuję, iż najważniejsze będzie przesłanie: módl się i pracuj.
Ora et labora.

* * *

Piłsudski mawiał, iż każden z nas jest w pewnym sensie oszołomiasty.
Ale bez tej cechy, lecz w pozytywnym znaczeniu, nie byłoby postępu społecznego, naukowego - i człowieczej wiary w nadzieję i miłość.
 Marszalek
 Iława, Wtorek 07-10-2014

31083. 
Odnośnie wpisu numer: 31080

Panie Marszałku, przepraszam za zwrot "oszołom", ale nie wmawiaj Pan ludziom, że tyle młodzieży wyjechało, bo to wina Burmistrza Ptasznika, Starosty Rygielskiego czy Pani Hordejuk.
Jak już, to raczej Pana kandydat Pan Poseł Żyliński bardziej się do tego przyczynił, będąc u władzy w Sejmie i miał wpływ na wiele ustaw. Tak więc raczej to Pan powinien przeprosić za ten wpis i trochę się pokajać.
Panu Żylińskiemu myślę, że nie potrzeba takiego podlizywania, bo sobie w tych wyborach poradzi i wygra.
[...]
A co do wymienionych zakładów a nieistniejących w Iławie, przecie Pan i Pana ludzie mogli wziąć sprawy w swoje ręce przez kupno i utworzenie nowego zakładu. Kto Panu lub miejscowym biznesmenom bronił? Iława dzięki takim mądrym i prężnym ludziom dzisiaj byłaby potęgą. A Pan i Pańscy protegowani rządziliby Iławą aż miło.
Widzę jednak, że lepiej krytykować niż samemu wziąć sprawy w swoje ręce, prawda Panie Marszałku...?
 emeryt
 Iława, Wtorek 07-10-2014

31082. 
Odnośnie wpisu numer: 31081

Nieważne w jakiej szacie występują obecnie wszelkiej odmiany politycy.
Najpierw i tak dbają o siebie i swojaków. Czy to z lewa, prawa czy też środka - taki obieca nam wszystko, aby tylko się zaczepić, a potem to już hulaj dusza.
I tak będą zawsze nam wciskać swoje mądrości - jak to jeden rzekł np. ostatnio, iż koledzy śmieją się z jego zarobków. To po jaką cholerę on w tej polityce cały czas siedzi? Pro bono?
A drugi dodał, że za... 10.000 złotych to ciężko mu utrzymać rodzinę.
No bida elycie zajrzała w oczy. Dlatego wybierajmy mądrze!
 bobbi
 world, Wtorek 07-10-2014

31081. 
Odnośnie wpisu numer: 31080

Panie Marszałku, dla jednych jest Pan oszołom, ale dla innych - człowiek do rzeczy.
Nieudolnie prowadzona polityka i tak odnosi niesamowity sukces, gdyż politykom w to graj. Zmącone umysły wyborców i duża porcja jadu w sercach, to idealne połączenie. I wtedy można idealnie sterować przez różne media i wmawiać ludziom, że "PO dobre", że "PiS zły" i wprowadza się państwo policyjne. Takie PSL nic nie robi, a te SLD to już w ogóle głupoty opowiada. To taka moja przykładowa konfiguracja, oczywiście z wieloma zmiennymi.
A koniec końców efekt jest taki, że ludzie są podzieleni, nienawidzą się, nie potrafią się zjednoczyć i działać konstruktywnie. I tak to wiele osób z dużym potencjałem, światłym i otwartym umysłem, ginie gdzieś w tej układance złożonej z krzyku. Ot takie nasze słodkie piekiełko.
 Kamil
 Iława, Wtorek 07-10-2014

31080. 
Odnośnie wpisu numer: 31078

Czyż nie pomnisz Kanclerzu czasów głębokiej komuny, gdy sekretarze partii decydowali gdzie i jakie środki przeznaczyć na rozwój odpowiednich gałęzi przemysłu?
Za przykład dzisiejszego klientelizmu oraz układów polityczno-sitwianych niech będą sprawy z naszego podwórka, jakie opisywali Kurierzy (może podłączą odpowiedni link).
Ale dam spokój sprawie, gdyż jeden z mądrali z tego forum przypisuje mi przymiotnik "oszołoma". A niech go łaska PO dalej nosi.

* * *

Umorzenia podatkowe. „Względy” coraz większe
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Umorzenia-podatkowe-Wzgledy-coraz-wieksze/4198

Adam Żyliński wraca posprzątać Iławę
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/ADAM-ZYLINSKI-wraca-posprzatac-Ilawe-/4176

Odwołano szefową unijnych dotacji
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Odwolano-szefowa-unijnych-dotacji/4180
 Marszałek
 Iława, Wtorek 07-10-2014

31078. 
Odnośnie wpisu numer: 31067

Takie inwestycje jak wybudowanie hoteli to inicjatywa prywatna, wiec nie maja nic wspolnego z praca obecnego samorzadu, a szczegolnie jego politycznej wierchuszki powiatowej w osobach Rygielskiego, Hordejukowej czy Ptasznika!

Zapewne przyszly Burmistrz - a wierze, ze nim zostanie Pan Posel Adam Zylinski - przedstawi swym wyborcom kto rzeczywiscie ma wplyw na kierowanie srodkami unijnymi, madre i efektywne ich wykorzystanie dla dobra mieszkancow Ilawy i calego regionu ilawskiego.

Pan Zylinski w swoich wystapieniach na forum zwrocil uwage na fatalna "gre unijnymi srodkami" (moim zdaniem - to jest podly szantaz polityczny PO i PSL) prowadzaca do glebokiego upartyjnienia decyzji gospodarczych na wszystkich szczeblach samorzadu. To prowadzi tylko do "sukcesow" fragmentarycznych, ktore dzialaja tylko na krotka mete i nie przynosza kompleksowych strategicznych zmian na lepsze dla calej zbiorowosci mieszkancow. Kazdy "Pan na zagrodzie rowny Wojewodzie" - ciagnie tylko do siebie..

Zamiast tych poprawionych za grube miliony drog do Susza, Lubawy (nawet remonty popsuto) nalezalo zawalczyc chociaz o jakis fragment drogi 15-tki czy 16-tki, by zblizyc sie do autostrady A1 lub S-7-mki.

Pendolino pojedzie wkrotce przez Ilawe i coz z tego wyniklo? Zadnego rozwiazania drogowego, zero wiaduktow w miescie Ilawie! Wielkie dotacje z Warszawy i Brukseli przejechaly nam obok nosa. I nic nawet nie powachalismy. Nadal pozostanie nierozwiazany najwazniejszy problem drogowy - przejazd kolo bialego kosciola! Nieudacznictwo! Lenistwo!

Dobrze sie dzieje, ze Pan Posel Adam Zylinski wreszcie wraca do Ilawy i zaczyna dzialac na wyobraznie ilawian - i wiele trudnych spraw staje sie znow jasnych, prostych i zwyczajnie mozliwych - bardzo realnych do urzeczywistnienia.

Przestaniemy sie wpatrywac w Ostrode czy Kwidzyn, a zaczniemy doceniac wreszcie swoje ilawskie podworko z nieprzecietnym czlowiekiem, ktory uskrzydla wielu starszych i mlodszych wyborcow.
 Kanclerz
 Ilawa, Wtorek 07-10-2014

31077. 
Odnośnie wpisu numer: 31074

Panie emerycie! Zgoda!
Tylko żeby coś się kręcić mogło, najpierw urzędnicy powinni na rzęsach stawać, by móc stwarzać jak najwięcej możliwości nawet tym mniejszym inwestorom, by ci mogli u nas lokować swoje pieniądze.
Tacy nowi inwestorzy płacący tu podatki byliby paliwem dla Iławy. No ale to powinna być walka włodarzy o to. Jak nie da się drzwiami, to oknem. Jak nie oknem, to kominem.
Zauważy Pan, abstrahując już od tej całej polityki, jak bardzo potencjał naszego miasta się obniżył przez brak działań. Doceniam to, co w sferze infrastruktury zrobiono, tyle że co poza tym? Sam Pan obserwuje co się dzieje (drenaż, spowolnienie i pustki).
Unia nam wiecznie pieniędzy nie będzie sypać, a tych co nam sypnęli, to dziesiąte pokolenie nie spłaci, nie łudźmy się.
Mam cichą nadzieję, że nowy burmistrz Iławy jakoś te wszystkie sprawy poukłada i wyprowadzi na prostą. A radni będą jak części, które wpasują się w idealnie działającą maszynę samorządową.
 Kamil
 Iława, Wtorek 07-10-2014

31076. 
Odnośnie wpisu numer: 31072

Do gospodarki należało nie podchodzić ideologicznie, nie likwidować co państwowe za bezcen lub sprzedawać. Niestety dotąd tak było.
IZNS był? Był!
Fabryka Tapczanów była? Była!
Fabryka Domów była? Owszem, też.
POM (Państwowy Ośrodek Maszynowy) był? Był.
Techmatrans był? Był.
Szkolnictwo zawodowe było? O! jeszcze jakie! Mechanik, budowlanka.
Tak było.
I co? A pozamykać, zlikwidować, zrujnować, sprywatyzować, rozdać za darmo - tak było. Kto rozwalał to latami? Ci sami czerwoni liberałowie: KLD, UW, PO.
I co? Myślicie, że przyjdą radni i cud się stanie. Nigdy cudu nie będzie.
Polak mędrkuje po szkodzie.
Trzeba więc wszystko jakby odwrócić.
Ale media rządowe trąbią codziennie, że jest super! Mamy być happy.
Mamy się uśmiechać.
Czego chcieć! Jest dobrze. Każdy ma gablotę, od dziadka po wnuczka. Każdy ma smartfona, komórkę, laptopa i cholera wie co jeszcze - i to jest ten "dorobek".
Kiełbasy pod dostatkiem, mięsa też, napojów też, gorzały też i piw sto gatunków, a wszystko za parę groszy.
Grill na ogródku - ponad wszystko.
I jeszcze jedno. Przez szkło zamawiasz bilet i drimlajnerem lecisz bez przesiadki na leżakowanie w słońcu Acapulco.
I najważniejsze: jak masz troszkę szczęścia, to za pasażera możesz mieć prezydenta Komorowskiego... No i jak tu nie być szczęśliwym...
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 06-10-2014

31075. 
Odnośnie wpisu numer: 31051

Panie Waldemarze, odnośnie ratowania budżetu miasta Iławy przez nowego Burmistrza, proszę się nie martwić.
Takim zadłużeniem obciążonych jest 90 procent miast i gmin w Polsce, a to dlatego, że w ostatnich latach Polska dostała pieniądze w dotacjach na inwestycje z Unii.
Każda inwestycja była finansowana w od 25% do 75% wkładu własnego, wiec każda gmina, powiat czy miasto, które brało kredyt musi go teraz spłacać.
Ponieważ następna (o wiele mniejsza) kasa z Unii pojawi się w 2017 roku, wszyscy nowo wybrani gospodarze będą po wyborach zwalać winę na poprzedników, że teraz jest mało inwestycji, bo muszą spłacać długi po poprzednikach.
Prawda zaś jest taka, że gminy mają 3 lata - do owego roku 2017 - na zmniejszenie zadłużenia i to jest już uwzględnione w strategii czy planie każdej gminy, powiatu czy miasta.
 emeryt
 Iława, Poniedziałek 06-10-2014

31074. 
Odnośnie wpisu numer: 31040

Panie Kamilu, ja zgadzam się z Panem, że w Iławie jest o wiele za mało inwestycji, ale czy dotychczasowe budowy robił Starosta, Burmistrz czy inny urzędnik? Nonsens.
Bo inwestycje takie, jak na przykład hotele, zrobili przedsiębiorcy, którzy zaryzykowali swoje ogromne pieniądze, a nawet całe życie (w przenośni
i czasem dosłownie).
I obojętnie jaka w Iławie rządziłaby opcja polityczna, to w biznesie liczy się tylko jego opłacalność.
Dlatego dorabianie teorii przez niektórych lokalnych polityków, jakie to mają lub będą mieli zasługi za powstanie różnych obiektów, zakrawa na zwyczajną kpinę.
Każde miasto lub gmina w naszym powiecie jest dzisiaj przygotowana na przyjście inwestorów, ale ich nie ma i długo nie będzie. Dlaczego? To już inny temat do innej dyskusji.
 emeryt
 Iława, Poniedziałek 06-10-2014

31072. 
Odnośnie wpisu numer: 31040

Zgodzę się, że [w Iławie] jest za mało inwestycji, bo raptem ulepszona i odremontowana infrastruktura to wciąż dużo zbyt mało, aby pchnąć dalej te miasto do rozwoju.
Nie czarujmy się, od razu nie powstanie nie wiadomo ile fabryk, no ale trzeba próbować walczyć. A nie siedzieć, nic nie robić i udawać, że coś się robi, psia mać...
Mam 30 lat skończone, a pogrywa się ze mną i wieloma innymi w gierkę
pt. „Powciskamy kit, może uwierzą i jakoś to dalej będzie”.
Na nieszczęście zasiedziałych samorządowców [PO], ludzie już coraz mniej dają się wodzić za nos. Jest kryzys niby, ale ileż można się tym tłumaczyć...?
To trochę tak, jakbym tłumaczył swoją tuszę tym, że w sklepach jest dobre jedzenie i niedobra pani mi je sprzedaje. Taka mała ironia dla niewtajemniczonych.
 Kamil
 Iława, Poniedziałek 06-10-2014

31070. 
Odnośnie wpisu numer: 31066

Każda inwestycja i tak pozostaje w gminie. Z korzyścią dla mieszkańców. Żaden Burmistrz przecież nie zabierze jej ze sobą.
Obrazek z niedzielnego spaceru:
 spacerowicz
 Susz, Poniedziałek 06-10-2014

31068. 
Odnośnie wpisu numer: 31063

Ja również pracuję z swoimi dziećmi - utrwalamy to, co mają obecnie na zajęciach, jak i poszerzamy horyzonty o wiedzę, która nie jest ujęta w programie nauczania.
Nie chodzi jednak o to, co kto robi w domu z swoimi dziećmi, ale o cały zakres funkcjonowania dzisiejszej oświaty. Edukacja dzisiaj podlega takim samym ocenom jak normalna działalność - bierzesz wynagrodzenie, okaż efekty oraz poziom swojej pracy.
Czy nauczyciel to jakaś inna fucha, która nie podlega żadnej zewnętrznej ocenie? Nikt nie wymaga od nich aby kształcili samych omnibusów, jednak właściwie i kompletnie przekazywali wiedzę naszym dzieciom. Jeżeli ktoś nie potrafi tego robić, to chyba powinien zmienić zawód. Każdy z nas płaci podatki do budżetu i wymaga zachowania odpowiednich standardów od usług oferowanych przez budżet.
I jeśli takie żądania kierujemy np. wobec służby zdrowia, działalności policji czy też wszelkiej maści urzędników, to również mamy prawo żądać ich od stanu nauczycielskiego.
 bobbi
 world, Poniedziałek 06-10-2014


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 54 55 56 ... 107 108 109 110 111 112 113 114 115 ... 233 234 235 ... 357 358 359 następna ] z 359



130556500


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.