Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Więcej...

Forum

35352. 
Odnośnie wpisu numer: 35342

Jaką logiką kierowała się dyrekcja szkoly nr 3 wysyłając dzieci do domu tuż przed burzą? Czy nie byłoby bezpieczniej przeczekać nawałnicę w szkole pod opieką nauczycieli? Nie rozumiem...

* * *

Cóż za skrajna głupota ze strony dyrekcji! Nie ma wytłumaczenia na taką bezmyślność!
Do tego parking przy szkole w dniu "panicznej ewakuacji" był niedostępny (ze względu na imprezę w amfiteatrze?!).
To cud, że obyło się bez tragedii! Od dzieci wymagamy roztropności, a tymczasem piątkowy incydent to szczyt totalnego chaosu i bezmyślości.
 rodzic
 Iława, Poniedziałek 20-06-2016

35349. 
Odnośnie wpisu numer: 35339

... bo tym właśnie jest ten głośno wykrzykiwany na każdym kroku "patriotyzm".
Kiedyś ktosik pisał o tym, jak łatwo jest urządzić marsz a jak trudno jest w tej Ojczyźnie wytrwać i pracować, choćby dla dobra następnych pokoleń. Każde pokolenie ma swoje wyzwanie, niestety obecna młodzież jest roszczeniowa i wygodna. Ciężka praca za niewielkie pieniądze jest poniżej ich godności.
Żeby nie były to puste słowa - ktosik, mimo że daleko mu do półwiecza, doświadczył na własnej skórze luksusu dobrze płatnej pracy ale też i okresu życia bez pracy - z jednej pensji, oczywiście najniższej krajowej. Nie gardził i nie gardzi pracą za niewielkie pieniądze a przy tym wszystkim spłaca hipoteczny. Nie starcza na wiele rzeczy i przyjemności, raczej na skromne życie. Nie było i nie jest łatwo ale nigdy, przenigdy ktosik nawet nie pomyślał, by dla własnej wygody i lepszego standardu życia, oddychać cudzym powietrzem. Może to głupie, naiwne ale najlepiej smakuje własny chleb choćby i ze smalcem niż cudza ciabata z oliwkami. To moje miejsce na świecie.
Pięknymi hasłami można sobie gębę wycierać ale harować na własnej ziemi - to już nie.
 ktosik
 Iława, Niedziela 19-06-2016

35348. 
Odnośnie wpisu numer: 35339

Drogi Panie. Mnie smuci bardziej to, że nie miał Pan co napisać, to Pan napisał byle napisać.
Czy bycie Patriotą a nawet Narodowcem równa się z tym, że nie mam prawa wyjechać z kraju? Niech Pan nie będzie śmieszny. Znam wielu Narodowców i wielu Patriotów, którzy są za granicą. Mało tego, nawet tworzą struktury sowich organizacji Narodowych.
Tak wyjechałem, ale nie uciekłem. Pan już dramatyzuje. Spokojnie, wrócę, niech się Pan nie martwi. A pretensje o mój wyjazd proszę kierować do ratusza, który przez 26 lat nie zrobił nic, by zatrzymać młodych iławian.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Niedziela 19-06-2016

35347. 
Odnośnie wpisu numer: 35322

Dlaczego tej wody ciepłej z kranu zawsze nie ma w roku szkolnym?
Czy nie można zrobić tego w wakacje? Na przykład w pierwszy tydzień wakacji albo np. w sierpniu. Kiedyś chyba tak właśnie było.
 Ala
 Iława, Sobota 18-06-2016

35345. 
Odnośnie wpisu numer: 35234

Szanowny Panie Burmistrzu Iławy.
Jestem zadowolony z realizacji Pana zadań wpływających na kształtowanie przestrzeni publicznej, lecz nasuwa mi się na myśl klika inwestycji, miejsc, które powinny byc zagospodarowane.
Chodzi o kilka niezagospodarowanych działek terenu przy ul. Sienkiewicza (na wylocie teren po byłym tartaku). Jeśli to mozliwe, to fajnie byloby ruszyć tam inwestycję, gdyż teren jest wspaniały. [...]
 Paweł
 Iława, Sobota 18-06-2016

35344. 
Odnośnie wpisu numer: 35338

Orliki były budowane przed mistrzostwami Euro 2012. Mamy rok 2016.
Program jest dawno zakończony. [...] Wyjaśnię dlaczego, twoje żądanie jest nieuzasadnione względem reszty społeczności. [...]

Developer kupuje ziemię od miasta i buduje pewną infrastrukturę.
Nie buduje infrastruktury pomocniczej, bo ta kosztuje i nie przynosi zysku bezpośrednio. Ludzie narzekają, że nie ma dodatków i miasto odkupuje "swoją" ziemię od developera, aby wybudować infrastrukturę pomocniczą. Ziemia jest o wiele droższa, bo już zabudowana. Poza tym developer zwęszył zysk od miasta, zamiast 100 złotych za metr chce 500. W końcu sprzedaje za 250. Miasto wydaje 3 500 000 na boiska i inne. Ludzie są szczęśliwi.

Renia, wiesz skąd się biorą pieniądze? Nie od męża, nie od szefa, od kontrahenta, od kupca. Każda firma świadczy jakieś produkty (usługa też może być produktem, chodzi o przedstawienie problemu). Ten produkt ktoś kupuje i za niego płaci. Pieniądze, twój, mój, każdy szef przekazuje dalej jako wypłatę. Szef nie ma pieniędzy, tylko pośredniczy w ich przepływie. Szef decyduje ile oraz gdzie pieniądze zostaną pokierowane. Skończy się źródło, to firma jest zamykana, bo żaden rozsądny szef nie będzie płacił z własnej kieszeni bez żadnych perspektyw zwrotu.

Skąd firma ma pieniądze? Wyprodukujemy coś i nie sprzedamy - nie ma kasy. Wyprodukujemy, sprzedamy i nie dostaniemy zapłaty - nie ma kasy. Wyprodukujemy sprzedamy i dostaniemy kasę - trzeba się podzielić z Państwem tą kasą. Budżetówka nie ma kasy, to jest kasa, która została "zabrana" od twojego, mojego szefa i została zabrana każdemu z nas. Godzimy się na to, ponieważ chcemy się dzielić pieniędzmi z kimś, kto realizuje potrzeby społeczności jaką tworzymy. Gdy widzimy marnotrawstwo powinniśmy reagować, ponieważ to nasze pieniądze, dobro ogólnonarodowe. Chuligan niszczący ławkę, czy śmietnik niszczy "nasze pieniądze", które trafiły do "budżetu narodu". Budżetówka ma realizować pewne cele, ale powinny być uzasadnione ekonomicznie, a nie zawsze są. Budżetówka, rząd nie ma pieniędzy, jedynie zabiera jednym, daje drugim, a po drodze zabiera swoje, za kierowanie tym strumieniem pieniędzy.

Przechodząc do meritum. Kupiłaś mieszkanie bez infrastruktury, bo był tańszy. Był tańszy, ponieważ developer zaoszczędził na budowie infrastruktury pomocniczej (a dzięki temu ty kupiłaś taniej metr swojego mieszkania). Pisz do developera, nie do miasta.

Osiedla luksusowe mają baseny, korty, monitoring, siłownie, parki, ponieważ ludzie za to zapłacili na początku. Kupiłaś tanio to co kupiłaś, więc narzekanie teraz na swój wybór jest nie na miejscu. Też chciałbym kupić samochód za 5000 złotych (np. pandę) i poprosić burmistrza, aby mi zmienił silnik na taki 3,6 litra dodatkowo. I ścigacza dorzucił na weekendy, bo chce pojeździć pod czyimś oknem. I dał za darmo kartę paliwową, bo przecież ktoś za paliwo musi płacić. Boisko=samochód motor=plac zabaw/park karta paliwowa=utrzymanie tego wszystkiego.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem dobitnie dlaczego miasto nie powinno budować nic na ziemi developera. Jeśli developer dostanie za darmo infrastrukturę pomocniczą, to tylko upewni się w przekonaniu, że postępuje słusznie. Jeśli ludzie zaczną wymagać infrastruktury pomocniczej przy kupnie nieruchomości to ona powstanie.

Renato, gdyby to ode mnie zależało to:
- w planie zagospodarowania przestrzennego ujął bym odpowiednie obszary pod boiska, parki, fontanny i inne.
- w umowie sprzedaży nieruchomości dodałbym wpis o obowiązku wybudowania infrastruktury pomocniczej w określonym terminie wraz z osiedlem i zostawił miejsce na np. przedszkole lub szkołę itp.

Można było to wszystko zrobić, ale osoba odpowiedzialna lata temu o tym nie pomyślała. Czy osoba, sprzedająca mieszkanie, mogła zapewnić Tobie boisko? Mogła, ale tego nie zrobiła (a ty nie sprawdziłaś tego).
 Aleksander Krygier, lat 36
 Iława, Sobota 18-06-2016

35342. 
SKANDAL !!! SKANDAL !!! SKANDAL !!!
[...] Jak można tak narazić dzieci na ogromne niebezpieczeństwo??? [...].
Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 3 [w Iławie] postradała chyba rozumy!
[...]
Byłam w pracy, dzwoni do mnie moje dziecko: "Mamo przyjedź szybko, bo Pani kazała nam uciekać do domu. Wszyscy mówią, że podobno szkoła nie wytrzyma wichury i się zawali".
No i wszystkie dzieci w popłochu wybiegały ze szkoły, bo Pani tak kazała.
Deszcz leje jak z cebra, wiatr łamie drzewa, a nasza kochana dyrekcja - zamiast zabarykadować wszystkich w szkole - każe dzieciakom w taką pogodę zmykać samopas do domu.
[...]
Panie Burmistrzu! Oczekuję, że wyciągnie Pan konsekwencje służbowe!
 Magda
 Iława, Piątek 17-06-2016

35341. 
Odnośnie wpisu numer: 35334

Najlepsza w tych ogłoszeniach jest pełna dyspozycyjność i odporność na stres. Pracodawca wiele oczekuje, a pensja jest taka, jakby w twarz dano człowiekowi. Najlepiej liczyć na siebie.
A jeszcze, powiem wam, jaki numer. Mój przełożony w pracy w rozmowie na temat sytuacji ekonomicznej i zarobķów stwierdził, że młodzi ludzie są dzisiaj zbyt roszczeniowi, i jeszcze z tendencją do udogadniania.
A to ci śmieszek.
 Kamil
 Warszawa, Piątek 17-06-2016

35340. 
Odnośnie wpisu numer: 35338

Osiedle Ostródzkie.
Plac po starym betonowym boisku przejąć chce deweloper IPB na kolejny blok mieszkalny.
Programy państwowe dotujące budowę orlików już dawno nie funkcjonują.
Stamtąd kasa dawno wyschła, trochę zniknęła.
Natomiast teren wokół wyschłego stawu, tego przy DK16, rozważany jest jako teren pod rekreację i sport.
Natomiast te pole przy stawie, obecnie obsadzone ziemniakami, jest własnością prywatną pobliskiego rolnika.
 Marszałek
 Iława, Piątek 17-06-2016

35339. 
Odnośnie wpisu numer: 35315

Panie Łukaszu zasmuca mnie Pana "patriotyzm".
Osoba, która głosi hasła "Bóg, Honor, Ojczyzna" nagle czmycha z Polski?
Bo kaski brak...?
Przemawia przez Pana obłuda i mam wrażenie, że nie ma Pan pojęcia, co to patriotyzm... Polecam poniższą pieśń, może da Panu do myślenia.

 Polak
 Iława, Piątek 17-06-2016

35338. 
Odnośnie wpisu numer: 35121

Pytam w imieniu rodzicow i dzieci.
Kiedy wreszcie władze miasta Iławy zbudują orlik na Osiedlu Ostródzkim? Takie mamy ostatnio osiagniecia naszych młodych piłkarzy w Polsce.......
A zaplecza nadal brak.
Nasze osiedle jest od kilku lat największe w mieście.
Sprawcie Kurierzy żeby nasze dzieci mogły trenować również na naszym osiedlu, blisko domów, pod okiem rodziców. Te dzieciaki nie mają co ze sobą zrobić, a wakacje tuż-tuż.
Proszę też wszystkich mieszkanców naszego osiedla o zabranie głosu.
Może zostaniemy wreszcie wysłuchani.
 Renia
 Iława, Piątek 17-06-2016

35337. 
Odnośnie wpisu numer: 35336

Siedem lat przepracowałem u "Szynaki".
Nie polecam nikomu. Wystarczy się zastanowić czemu cały czas szukają pracowników i jest tak duża rotacja pracowników.
 Michał
 Iława, Piątek 17-06-2016

35336. 
Odnośnie wpisu numer: 35334

"Animex czy Szynaka wciąż poszukują pracowników".
Spytam - za ile? Bo w ogłoszeniach w Polsce widzę tylko, że każda firma oferuje "pracę w młodym i dynamicznym zespole", a o płacy jakoś zapominają wspomnieć.
I co te wszystkie firmy robią z ludźmi jak oni się staną starsi i mniej dynamiczni?
 Marek
 Leeds, Piątek 17-06-2016

35335. 
Odnośnie wpisu numer: 35319

Pachnie brzydko jakimś kolejnym nieczytelnym układem.
Takich spraw jest więcej [...].
Wielu pieniaczy, głównie oderwanych od koryta, ciągle krytykuje relacje personalne w takim ICK, tymczasem w Centrum Sportu to dopiero jest podwórko prywatne. [...]
Burmistrz na urlopie, a Żmudziński i Mądry robią sobie co chcą. [...]
 urzędnik
 Iława, Czwartek 16-06-2016

35334. 
Odnośnie wpisu numer: 35329

Panie Dąbrowski, tak jak Pan nie znosi chałturnictwa, tak ktosik nie znosi bezsensownego krytykanctwa, awanturnictwa i pieniactwa. Nie znosi też tupania nóżką i mówienia "nie, bo nie!". Nie znosi również facetów w wieku dojrzałym, którzy zamiast zakasania rękawów i wzięcia się do roboty, wciąż szukają nowych zabawek w piasku.

Tak, ktosik, czyli nikt, uczciwą pracą stara się godnie żyć jak tylko może, a juści, nie odstaje od większości przeciętniaków w naszym mieście, i to ze swoimi "dyplomami" i zebranym doświadczeniem. Tak właśnie został ktosik wychowany - w poszanowaniu pracy własnej i cudzej. To jest właśnie to, czego Panu brakuje - to jest ta wielka, ziejąca dziurą pustka w Pańskim życiorysie. Dlatego tak bardzo razi mnie, gdy Pan tak bardzo nie szanuje czyjejś pracy i usiłuje pod płaszczykiem "odwagi cywilnej" ukryć swoje nieudacznictwo i brak kompetencji.

Czy myśli Pan, że pisząc pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem Pańskie wypowiedzi są głębsze, mądrzejsze a przekaz krytyki bardziej sensowny? No chyba, że czuje się Pan wtedy bohaterem, ale - w takim razie - proszę nie oczekiwać ujawniania w podobnym stopniu do Pańskiego prywatnego życia swojego rozmówcy, bo on nie ma na to ani chęci, ani takiego obowiązku.

Imał się Pan różnych zajęć w swoim życiu, proszę tylko zapytać siebie: czemu nic nie wyszło? Czego brakuje? Podpowiem - są ludzie, którzy wiedzą, że na sukces trzeba zapracować, ale są też i tacy, którzy chcieliby mieć wypełnione kabzy przy minimalnym wysiłku. Panu jest, zdaje się, po drodze z tymi drugimi. Stąd też mój "atak personalny", bo jakie prawo do ciągłej krytyki i niezadowolenia ma ten, który tak naprawdę nie osiągnął nic? Który tak bezceremonialnie prezentuje negatywny stosunek nawet do wymiany blaszanego potwora na estetyczną wiatkę? [przystanek ZKM]. Który każdy pomysł na rozwój Iławy miesza z błotem, podczas gdy sam bezwstydnie posługuje się cudzymi?

W Polsce jest swoisty trend, by krytykować każdą władzę i według tego, cokolwiek starałaby się ta władza zrobić, wszystko robi nieudacznie. Pan, zdaje się, świetnie się w ten trend wpisuje. Niezależnie kto u sterów - Dąbrowski krzyczy: "Jestem przeciw!".

Jak widać, osądza Pan według własnej miary, skoro uważa Pan, że burmistrz potrzebuje kogokolwiek by "kąsał wrogów po kostkach". Zapewne sam pożera ich na śniadanie, nie prosząc nikogo do stołu :) Szkoda tylko, że co niektórych wypluwa, by mogli dalej beztrosko hasać po meandrach głupoty i nienawiści.

Zadziwiające jest, że ktoś, kto z optymizmem patrzy w przyszłość, którego cieszą realnie wykonywane prace, który dostrzega, że miasto się zmienia, że coś drgnęło i rusza do przodu; który widzi celowość tych poczynań - nie jest po prostu obywatelem i mieszkańcem, ale z powodu innego spojrzenia musi być od razu rzekomo "ratuszowym klakierem".
W końcu po coś i dla czegoś burmistrz został tym burmistrzem miasta, a nie Dąbrowski.

Dla Pańskiej informacji - nie ma takiej siły, by mnie powstrzymała przed wypowiedzeniem swojego zdania czy też zmusiła do powiedzenia tego czego nie chcę. Nikt mnie nie wypuszcza i nikt mnie nie zamyka. Plotę co chcę i kiedy chcę. Nie muszę krytykować, mogę chwalić i odwrotnie. To się nazywa Wolność. Ciężko to będzie zrozumieć komuś, kogo oplótł trujący bluszcz i jest tak toksyczny, że aż przesiąka przez bandaże.

Co do pracy w naszej Iławie - firmy Animex czy Szynaka wciąż poszukują pracowników. Nie na śmieciówki, lecz na umowę o pracę. Pensja + dodatki + premia. Ale co tam! Pan Tomasz wciąż jęczy o pracę... Wciąż jest źle...

No więc - marsz, marsz Dąbrowski, "pokaż na co Cię stać".
 ktosik
 Iława, Środa 15-06-2016

35333. 
Odnośnie wpisu numer: 35331

Nie wierzę w samobójstwo tej młodej dziewczyny.
Sądzę, że ktoś mógł jej „pomóc”.
Pogrzeb w czwartek.
Nam pozostało współczuć bliskim i modlić się [...] o spokój jej duszy.
 Klara
 Susz, Środa 15-06-2016

35332. 
Wójt Krzysztof Harmaciński zbiera odpady po byłym burmistrzu Kisielic Tomaszu Koprowiaku. [...]
Wystarczy spojrzeć na to, jak wywaloną z Kisielic księgową oświaty już zatrudnił u siebie w gminie.
A teraz Jerzego Tchórza, specjalistę od komunalki w Kisielicach, zatrudnił na podobnym stanowisku w akurat tworzonej nowej spółce komunalnej dla Gminy Wiejskiej Iława. Zbieg okoliczności?
Ciekawe czy w swojej prywatnej firmie też byłby taki wielkoduszny, jak przy publicznym korycie, przy którym tak łatwo i tak lekko rozdaje kolesiom pracę.
Oto jak stara czerwona gwardia się ratuje, ty mnie dziś i moim kolesiom, a ja jutro tobie - za wszelką cenę i pieniądze nieswoje.
[...] Rzygać się chce.
 Maciek
 z Bociana, Środa 15-06-2016

35331. 
Odnośnie wpisu numer: 35270

SYLWIA WISIAŁA NA DRZEWIE

Tragiczny finał poszukiwań 16-letniej SYLWII PAWELSKIEJ z Bronowa koło Susza. Jej ciało wiszące na drzewie w znacznym stopniu rozkładu znalazła przypadkowo kobieta idąca z dzieckiem – zaledwie kilkaset metrów od domu dziewczyny...
Dlaczego psy tropiące nie doprowadziły do zwłok? Bo, według policji, zaginięcie zgłoszono dopiero po 5 dniach... O śledztwie więcej przeczytacie w najnowszym wydaniu Kuriera.
 KURIERZY
 Iława, Środa 15-06-2016

35330. 
„Groźba podłożenia bomby w Urzędzie (...) nie wywołała paniki, gdyż urzędnicy e-mail otworzyli dopiero w (...), czyli dwa dni po zapowiadanej eksplozji.”
 Agent J-23
 Iława, Środa 15-06-2016

35329. 
Odnośnie wpisu numer: 35328

Pomalutku zmierzamy ku końcowi tej dyskusji jako że uważam przepychanki słowne z agresywnymi anonimami za mało twórczy sposób spędzania wolnego czasu. Jednak pozwolę sobie jeszcze na ten bezpardonowy atak adekwatnie odpowiedzieć. Zabrakło "ktosikowi" kontrargumentów, więc trzeba było mu (jej?) sięgnąć po amunicję personalną. Nic a nic nie jestem zaskoczony. Zrobiło się grubo, że ujmę to w młodzieżowym stylu. Ładunek emocjonalny tych pocisków niczego sobie: "Sromotne porażki", "wieczne niezadowolenie", "żółć zazdrości", "gorycz porażek", "czego się nie dotknie to spieprzy". Erystyczny napalm.

Popatrzmy dla odmiany co tam się kryje w moim arsenale.

Pisze to wszystko jakaś tam osóbka, nie mająca minimum odwagi cywilnej żeby się ujawnić i pochwalić światu ścianą pełną dyplomów i wyróżnień zdobiącą jej gabinet. Choćby po to żebym miał okazję doznać głębi wstydu z powodu nikczemnie skromnego dorobku własnego.

Pisze to bezkrytyczny ratuszowy klakier - "dziecko komuny", jak sama sobie raczyła przyznać nieopacznie miano. Cóż, w sensie mentalnym stwierdzenie pasuje jak ulał. Pisze to osoba, która myli nawet minimum odwagi cywilnej (czyli publikowanie pod własnym imieniem i nazwiskiem) z ekshibicjonizmem sama kryjąca się za wiele mówiącym nickiem: "ktosik" czyli nikt.

Pisze to taki ktoś, który nawet nie próbował, nie walczył i nie doświadczał, ale wiernie wykonuje polecenia swojego Pana i kąsa wrogów po kostkach, choćby i tych wyimaginowanych.

Wszystkie moje pomysły są bzdurne, a te niebzdurne są nie moje. Taki wniosek wyciągnął z lektury moich postów niejaki "ktosik". I tak dobrze, że zapamiętał moją koncepcję budowy obiektów użytkowych na palach na Małym Jezioraku. Było tego więcej, ale przecież to wszystko bzdura, a ja jestem magalomańskim krytykantem.

Podsumowując. Miała być zmiana stylu rządzenia w ratuszu, niezgoda na wazeliniarstwo, oportunizm i kunktatorstwo. Miał być dialog ze społeczeństwem, z opozycją. Burmistrz Żyliński jednak milczy ostatnio i tylko wypuścił na mnie jednego ze swoich protegowanych. I żeby chociaż ten "ktosik" reprezentował jakiś choć zadowalający intelektualnie styl. Warto rozmawiać, spierać się. Niestety gotowości do dialogu na poziomie i na temat nie widzę.

Bardzo Was wszystkich przepraszam, że burzę święty porządek i sypię piasek w tryby rozpędzającej się miejskiej maszyny. Organicznie jednak nie znoszę chałturnictwa i na dodatek mam bardzo dobrą pamięć. Zależy mi na Iławie, na jej rozwoju; na tym, żeby czuły się w niej dobrze nie tylko "dzieci komuny", ale ludzie z mojego pokolenia i najmłodsi.

Toczy się ważna dyskusja na temat iławskiego rynku pracy. W jaki sposób go ożywić? Jak przełamać przekleństwo niskich płac? Jakie branże powinniśmy zachęcać do lokowania się u nas? Jak wygląda aktualna oferta inwestycyjna Iławy? I chyba na tym lepiej teraz skupić naszą uwagę.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Środa 15-06-2016

35328. 
Odnośnie wpisu numer: 35325

Spodziewając się odpowiedzi Pana Dąbrowskiego w zasadzie można było ją samemu napisać, bo nic nowego spodziewać się nie można. Wiadomo było, że ciąg krytyki nastąpi i pewnie dalej będzie następował. Sromotne porażki zrobiły rysy na całe życie, bo tylko w tym należy upatrywać wieczne niezadowolenie.
Ale czego można spodziewać się po człowieku, który czego się nie dotknie to spieprzy? Nie jest to złośliwość z mojej strony - bo swoisty publiczny ekshibicjonizm poczynań Pana Tomasza daje przyzwolenie i uzasadnia ich komentowanie.
Jednego tylko mu zazdroszczę - tej beztroski ośmieszania się, tego kompletnego braku poczucia wstydu, nawet wtedy, gdy posługuje się cudzymi pomysłami.
W jednym mnie tylko szlag trafia - beztroskie, bezsensowne i maniakalne krytykowanie cudzej pracy. W całości. Żeby nie było np. "podoba mi się wyremontowana plaża, ale dorzuciłbym..." itd.
O nie! Trzeba pojechać "po całości".
To właśnie jest krytykanctwo, które bez wytchnienia uprawia na forum Pan Tomasz, który nie tylko nie może pochwalić się sensownymi pomysłami (o restauracjach na palach wokół Małego Jezioraka nie mówię bo to bzdura), ale i kradnie bez skrupułów cudze.
Być może jestem dzieckiem komuny, bawiącym się beztrosko na koniku, być może cieszy mnie rozwój mojego miasta, być może nawet nie w każdym calu doskonały. Jednakże przy tym wszystkim mogę cieszyć się każdym pomysłem upiększającym moje miasto czy też ożywiającym społeczność, jak np. wspomniana świetlica - nie zalewa mnie żołć zazdrości czy gorycz porażek.
Nie spodziewaj się Panie Dąbrowski merytorycznych argumentów, bo nie warto dyskutować z megalomanem...
Jedno wiem z doświadczenia - człowiek mający 40 na karku jak Pan i niemogący pochwalić się sukcesem zawodowym we własnym biznesie (mimo różnorakich prób) czy zdobytym doświadczeniem, wytrwale przepracowanymi latami na etacie - jest albo leniwcem szukającym łatwego pieniądza albo motylem skaczącym z kwiatka na kwiatek, przy okazji obsrywającym każdy z płatków na który przsiądzie.
Bo mu się "nie podoba".
 ktosik
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35326. 
Odnośnie wpisu numer: 35323

Rozumiem, że lekarz musi dobrze zarabiać, ale za zarobkami musi iść profesjonalizm i ogromna wiedza.
Powiem szczerze, że w Iławie nie ma do kogo iść z dzieckiem (standard: antybiotyk), a już skandalem jest, że prywatnie kasują więcej niż specjaliści np. w takim Olsztynie.
Znam to z autopsji. Jako pracownik personelu średniego naszego szpitala wiem ile zarabiają lekarze. Ktoś, kto pisze, że jest to około 3 tys. chyba żyje w innym świecie. Jest to niejednokrotnie kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie (a pielegniarka 2 tys. zł).
 pracownik szpitala
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35325. 
Odnośnie wpisu numer: 35311

Szanowny ktosiku (a może ktosikowo?). Otóż moje zarzuty są bardzo konkretne, a obok nich zawsze pojawiają się propozycje innych, w mojej ocenie, lepszych rozwiązań. Wystarczy poczytać, skupić się zamiast kopać na oślep.

Mamy Dziką Plażę, którą wreszcie po tylu latach wyremontowano. Boiska, pomost. Znakomicie, to się chwali, ale jako ojciec małych dzieci akurat zwróciłem uwagę na plac zabaw. Wyraziłem negatywną opinię odnosząc się szczegółowo do poszczególnych elementów, które uważam za totalnie spaprane. Można o tym podyskutować merytorycznie, albo zbyć to nic nie znaczącym hasełkiem "krytykanctwo!" Przecież jest cudnie, piknie i że pozwolę sobie Ciebie anonimowy forumowiczu zacytować "Miód, malina".

Chcieliby tam w ratuszu, żeby te mini inwestycje i półśrodki wywołały powszechny entuzjazm ludu pracującego, ale niestety nie jest ok i że znowu posłużę się cytatem, tym razem z nieśmiertelnego "Pulp Fiction": "Jest cholernie daleko od ok".

Powiadasz ktosiku, że "waga" jest ok, bo jest bezpieczna, może i tak, tak samo jak bardzo nudna i całkowicie bezużyteczna dla pojedynczego dziecka. Jeśli za czasów Twojego dzieciństwa nie było innych zabawek do dyspozycji to pewnie nawet była oblegana. Współczuję. Kolejki do sklepów za PRLu nie świadczyły o zamożności kupujących ani o popularności rynkowej danego sklepu, a jedynie o braku wyboru i nędzy oferty. [...]

Temat cypla to temat samego serca miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie zarówno terenów rekreacyjnych jak i śródmieścia. Każdy sensownie gospodarujący gospodarz przewiduje jakie funkcje powinny pełnić poszczególne części podległego mu terenu. Zazwyczaj nie wstawiamy łóżek do salonu, a mamy tam jadalnię i komplet wypoczynkowy. W Iławie salon zamieniono na sypialnię. 50 lat temu zrobiono to ze Starym Miastem i dziś na cyplu zostaje powielony ten sam błąd. Ktoś kto wprowadza się do najściślejszego centrum musi być świadomy, że jest to najczęściej nie do pogodzenia z ciszą. Tymczasem ktoś tu usiłuje mieć ciastko i zjeść ciastko.

Iława nie ma dziś żadnego, strategicznego planu urbanistycznego dla śródmieścia co powtarzam po raz enty! Jak sprawnie zarządzać miastem kiedy się wszystko robi na pół gwizdka, po łebkach, byle był jakiś efekt, choćby mizerny, za to uchwytny w perspektywie jednej kadencji?? Nie chcę krakać, ale obawiam się, że oba skwerki, do których zabetonowania ratusz tak pieczołowicie się szykuje, też nie dadzą nam powodów do zachwytu, ale pożyjemy zobaczymy.

I ostatnia kwestia. Obecność gastronomii i ciekawych obiektów handlowych w strategicznych lokalizacjach to nie jest moje widzimisię. To znak, że miasto żyje, że jest atrakcyjne tak dla mieszkańców, jak dla przyjezdnych. To trudny kawałek chleba już przeze mnie przetestowany. Chylę czoła przed wszystkimi, którzy go podejmują. Wiem też, że w tej branży, jak w żadnej innej działa efekt synergii. Skupisko kilku lokali na małym obszarze ściąga więcej klientów niż by wynikało z sumy sił oddziaływania osobnych placówek. W iławskich realiach to zjawisko można już zaobserwować w pewnym stopniu w parku miejskim.

Cypel byłby świetnym miejscem na tego typu działalność. Inwestor zapowiada, że tak się stanie w kolejnym etapie, kiedy będzie zagospodarowywany teren bliżej ul. Dąbrowskiego. Na razie jednak wychodzi na to, że "zaciszne osiedle" staje okrakiem na drodze przyszłego szlaku spacerowego, który mógłby tam powstać. Kiedy już owo osiedle powstanie, a usługi zostaną zlokalizowane obok istniejącego mostu to rzecz jasna koncepcję budowy nowego mostu pieszo-rowerowego będzie można wywalić do kosza tak jak i marzenia o skutecznej rewitalizacji starówki w najbliższych latach.

Na razie możemy podziwiać na własne oczy dwa sposoby działania w tym zakresie, jeden oddolny, drugi samorządowy. Ten pierwszy to świetlica pomysłu radnej Ewy Jackowskiej, na której wyklejono przedwojenne zdjęcia iławskiego Starego Miasta. Towarzyszy temu integrowanie lokalnej społeczności, porządkowanie terenu, organizowanie imprez dla dzieci.

Na drugim biegunie mamy próbkę koncepcji rodem z ratusza. Przystąpił on z animuszem do rozwałki chyba ostatniej wiaty przystankowej jaka się ostała w naszym mieście z czasów PRLu - nieco tylko zaniedbanej, wymagającej odświeżenia. Jednak musiała ustąpić miejsca dwóm rachitycznym, śmiertelnie nieciekawym w formie, plastikowym budom nie dającym nawet cienia, za to dającym mnóstwo radości wandalom wszelkiej maści. Brawo droga władzo samorządowa! Dzięki Wam Iława pięknieje nam i nowocześnieje w oczach.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35324. 
Odnośnie wpisu numer: 35318

Dużo w tym racji co piszesz, Marszałku. Są jednakowoż dziedziny gdzie mam wrażenie więcej ludzi ma zajęcie, a powstały też nowe dziedziny naszego życia w których ludzie znajdują zatrudnienie, co jakoś jakby nie bilansuje się w kontekście utraty miejsc pracy związanych z likwidacją zakładów o których wspominasz.

1. Bankowość i usługi finansowe - tu jestem pewien, że więcej ludzi znalazło zatrudnienie niż przed 1990 r. Więcej banków może o mniejszej obsadzie, ale też wszelkie agencje finansowe, biura rachunkowe pośrednictwa itp.
2. Motoryzacja - to oczywiste, że przy tej ilości samochodów jeżdżących po naszych ulicach drastycznie w tej dziedzinie wzrosło zatrudnienie. Warsztaty, sklepy motoryzacyjne stacje paliw i cała gama usług związanych z tą branżą również złomowanie. Tu drobna uwaga, bo mimo przyrostu ilości myjni część jest samoobsługowych i tu wkraczamy w dziedzinę której rozwój spowodował zmniejszenie zatrudnienia.
3. Komputeryzacja, automatyka, telekomunikacja - mimo że przybyło pracy związanej ze sprzedażą i obsługą w tych branżach, to z drugiej strony to co robiło kilka czy kilkadziesiąt osób robi jedna lub kilka. Przykład: biura rachunkowe gdzie np. kilka osób obsługuje kilkadziesiąt firm. Wspomnę też bankowość elektroniczną i wszystkie sprawy, które nie wychodząc z domu załatwiamy.
4. Komunikacja publiczna - tu sprawa oczywista. Marszałek wspomniał o lokomotywowni ale też w każdej dziedzinie tejże ze względu na wzrost posiadania przez nas samochodów zanotowaliśmy regres.

Można jeszcze tak bez końca niemal.
Pamiętacie hasło demonopolizacja? Był czas powstawania małych firm jednak od lat nastąpił odwrót i na nowo i w jeszcze większym zakresie, powstają koncerny połykające mniejsze firmy wspomnę choćby Mleczarnię czy Ziemniaczankę z naszego podwórka, ale też sieci marketów z którymi nasza Społem nie ma szans.
Tu można też wspomnieć i byłej TP SA, Elektrowni, Gazowni gdzie tych firm prawie nie ma na naszym rynku, a jak nasi ludzie w nich pracują to większość poza Iławą. Do tych ostatnich dodam też PKP, bo znam od nich ludzi mających jako miejsce pracy np. Warszawę.
 Zgred
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35323. 
Odnośnie wpisu numer: 35302

Jak czytam takie wypowiedzi, to po prostu ręce opadają. Ludzka głupota sięga zeniu. Jak można napiasać "było się uczyć"...?!
W społeczeństwie potrzebne do życia są wszystkie zawody, w tym i zawód pielęgniarki. A że ta grupa społeczna jest od wielu lat niedoceniana przez ludzi, to po prostu wina polityków i to wszystkich opcji. Sami biorą za nic kosmiczne pieniądze. Sami dzielą i skłócają ludzi, więc ich właśnie niby praca nie jest nikomu przydatna.
Ty żyjesz, daj żyć drugiemu. Pielęgniarka też ma rachunki do zapłcenia, też musi się ubrać i coś zjeść.
Lekarzom w dupach się poprzewracało od tego bogactwa. [...] Obrzydliwie pazerni na kasę, a dobro pacjenta się nie liczy. A przy tym wyjątkowa buta wobec innych.
A przeciez bez salowej, pielęgniarki - sami by nie funkcjonowali.
 Anka, lat 43
 Kisielice, Wtorek 14-06-2016

35322. 
Mam nadzieję, że konserwacja miejskich kotłów ciepłowniczych zostanie ukończona do 23 czerwca....
Bo jeśli nie zdążą, to zafundują setkom uczniów i ich rodzicom zimną wodę na zakończenie roku szkolnego.
Tak jakby nie można było pomyśleć i zorganizować corocznej konserwacji kotłów tydzień wcześniej.
 waldir69
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35321. 
Odnośnie wpisu numer: 35270

SYLWIĘ JEDNAK ZNALEZIONO...

Ciało zaginionej SYLWII PAWELSKIEJ (16 l.) odnaleziono przypadkowo tam, gdzie najmniej się spodziewano – w jej rodzinnej wsi Bronowo (gmina Susz). I to niedaleko domu.
Co stoi za tą tragedią? Szczegóły – w najnowszym Kurierze od środy.
 KURIERZY
 Iława, Poniedziałek 13-06-2016

35319. 
Dlaczego nasi "kochani" urzędnicy z Centrum Sportu taką lekką ręką pstryk wydają kilkadziesiąt tysięcy złotych z publicznej kasy na "zrobienie dobrze" biznesmenowi, który kupił na własność i remontuje dla siebie hotel Kormoran?
Z jakiej racji ja mam zapłacić za to, że ten Pan nie umie wywiązać się ze swoich obowiązków? To on jest właścicielem i inwestorem, więc zgodnie z przepisami prawa budowlanego to wyłącznie on odpowiada za cały plac budowy. Za ogrodzenie też!
Czy Dyrektor Żmudziński znajdzie jakieś wytłumaczenie? Może to jest tak, że gdy burmistrz Żyliński wyjeżdża na urlop na drugi koniec świata, to Pan Wojtuś harcuje po zagrodzie, hę...?
 obserwator
 Iława, Poniedziałek 13-06-2016

35318. 
Odnośnie wpisu numer: 35315

Powagi ludu! Do Burmistrza Miasta Iławy macie pretensje o brak pracy?
Żenujący brak elementarnej wiedzy.
Rządy od 25 laty rozmontowywały najważniejsze gałęzie gospodarcze naszego Kraju. [...] Europą rządzą i sobie podporządkowują 3 kraje: Rosja surowcami, Niemcy i Francja ideologiczną zgnilizną. Nasi pajace i kelnerzy (Balcerowicz, Bielecki, Buzek, Miler, Tusk) służalczo oddali się i nas jasyr finansowy Niemcom i Rosji.
Dziś nastali wreszcie myślący po polsku przywódcy, którzy chcą Polskę wyciągnąć z niewolnictwa zagranicy i marazmu. Co mamy w odpowiedzi? Wrogie manify KOD, odwiedziny kolesi z Brukseli i Berlina, aby ten rząd polski zawrócić z dobrej drogi.
Kto liznął historii, ten wie, że powtarza się sytuacja przedrozbiorowa w XVIII wieku. Wówczas również za przywileje, pieniądze i stanowiska, jakie rozdawali zaborcy z Moskwy i Berlina, nasi możni i wpływowi magnaci zdradzili Polskę.
Czym jest pensja i emerytura w wysokości 50, 100, 150 tysięcy złotych, jak nie zapłatą za układ z zaborcą na rolowanie przemysłu stoczniowego i wielu innych spraw gospodarczych.
Zaś wy, Panowie, żądacie od Burmistrza Miasta... pracy! Żałosne.

* * *

Na przykładzie iławskim. Oto rozmontowano dokumentnie i doszczętnie zakłady dające pracę kilku tysiącom iławian - IZNS, potęga motoryzacji, prawie tysiąc ludzi na halach i w biurach zarabia na życie i wychowuje rodziny. Teraz: niecała 50. szczątkowo pracuje często na zawieszonych etatach. Czyli 25 lat temu w Polsce było 10 razy mniej taboru, a jednak zatrudniano 10 razy więcej ludzi.
Fabryka Domów, Techma-Trans, Lokomotywownia PKP, cały węzeł PKP, świetna Ziemniaczanka, Fabryka Tapczanów, POM - zatrudniały dalsze kilka tysięcy ludzi. Iława żyła.
Nie mówcie mi tylko, że dziś mamy takie czasy, że wolny rynek i podobne dyrdymały jakich nauczyliście się słuchając TVN z Balcerowiczem na czele, posłusznym narzędziem w rękach sterujących zagranicznych globalistów typu George Soros.
A teraz wy jesteście tego uczniami i wyznawcami? Tak...? Żałosne.

* * *

Osobnym tematem jest sytemowe rozmontowanie i upadek oświaty, zwłaszcza zawodowej.
Były w Polsce szkoły zawodowe, oblężone przez zdolnych uczniów. Np. zawodówka w "mechaniku" oblężona była przez zakłady z całej Polski. Uczniowie na pniu wykupywani byli szczególnie do stoczni w Gdańsku i Gdyni, do ZAMECH-u w Elblągu, także do zakładów maszynowych w Bydgoszczy, a nawet do kopalni na Śląsk.
Czy to jest normalne, by nagle zwinąć cały przemysł i jego zaplecze w sile wykształconych uczniów przez szkolnictwo zawodowe? Nie jest. Zgłupiał ktoś? Nie! Bo działała siła destrukcyjna z góry, która była niesuwerenna i brała srebrniki za osłabianie Ojczyzny.
A dziś co mamy? Znowu zawirowania na rynku pracy wywołane destrukcją w szkodnictwie zawodowym. [...] Okazuje się, że brakuje fachmanów w podstawowych zawodach.
Dlaczego więc was, Panowie, nie ma w Iławie, tylko hasacie po Europie? Zajmijcie się Iławą na żywo, własnymi rękami, otwierajcie firmy, dając pracę sobie i kilku młodym. Na co czekacie? Bierzcie sprawy w swe ręce. Na burmistrza czekacie żeby was zbawił, mądrale...?
Mądrale od gęgania...
Żałosne.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 13-06-2016

35317. 
Odnośnie wpisu numer: 35289

Bardzo trafnie ujęte.
Wzory śmieciówek cywilnoprawnych, na których pani dyrektor zatrudnia personel średni, są dostępne na stronie szpitala. Ale gdzie tam jest zapis, że można w dowolnym momencie przejść na etat? [...] Aż przykro czytać o tym zakłamaniu dyrekcji szpitala. [...]
 Adel
 Kisielice, Poniedziałek 13-06-2016

35315. 
Odnośnie wpisu numer: 35308

Patryku nie rób głupstwa.
Ja przez kilka lat mieszkałem w Warszawie, dobrze sobie żyłem, na nic mi pieniążków nie brakowało.
Postanowiłem wrócić do Iławy... Efekt?
Pół roku wegetacji i to takiej, że emigruję znów, ale tym razem za granicę. Iława jest ładna, owszem, ale z ładnego garnka się nie najesz.
No, ale życzę powodzenia.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Piątek 10-06-2016

35314. 
Odnośnie wpisu numer: 35296

Panie Brzozowski!
Nie odniosę się do Pana przeszłości, bo jej po prostu nie znam i chyba nie o to też chodzi.
Mam za to inne spostrzeżenie, dotyczące nie tylko Pana - otóż ilekroć na forum podniosą się głosy krytykujące radnych, oni sami nagle ożywają. Zabierają głos, bronią swojego dobrego imienia, proponują spotkanie w cztery oczy itp.
Wniosek jest jeden - zawzięcie forum Kuriera czytają. Dlatego nasuwa się pytanie - czemu nie słychać Waszych głosów w zwyczajnych dyskusjach na forum?
Czemu żaden z Was nie zabierze głosu w merytorycznych dyskusjach, np. odpowiadając kontrargumentami Panu burmistrzowi, który nie raz i nie dwa wypowiadał się tu na konkretne tematy czy przedstawiał konkretne pomysły?
Tymczasem zakulisowe pohukiwanie, podchody na sesjach, knowania partyjne, konspiracyjne dyscypliny partyjne, wywiady odnoszące się do fragmentów sesji, manipulujące rzeczywistym przebiegiem sesji, zakamuflowane "tajemnicze" wpisy na FB, jakby oczekujące na "wielkie afery", wyciąganie brudów z przed lat - wszystko to jest dla niektórych z Państwa radnych na "tak".
A gdzie siła logicznych, konkretnych i merytorycznych argumentów? Gdzie pomysły bijące na głowę Żylińskiego, którego tak łatwo przychodzi Wam krytykować? Jakoś nie widać chętnych na horyzoncie...
 ktosik
 Iława, Piątek 10-06-2016

35313. 
Odnośnie wpisu numer: 35302

Jaka płaca, taka praca? Nie w tym przypadku. Wystarczy czytać Kuriera, a regularnie można śledzić smutne historie z życia ludzi którzy otarli się o iławską placówkę.
Jeżeli lekarz w ciągu doby zarabia tyle co pielęgniarka na miesiąc, to chyba nie jest normalne i niestety stwierdzenie "było się uczyć" nijak się ma do faktycznego stanu wiedzy. [...]
 Adel
 Kisielice, Piątek 10-06-2016

35312. 
Odnośnie wpisu numer: 35309

Olku, pomysł istotnie nie jest mój. Po prawdzie po raz pierwszy o nim usłyszałem ponad 20 lat temu. Nie jest to żadne epokowe odkrycie, bo zwykły rzut oka na mapę podpowiada, że kładka nad właśnie najwęższym odcinkiem ujścia rzeki Iławki skracająca drogę ze Starego Miasta na wschodni brzeg Jezioraka o kilkaset metrów, dlatego to dość oczywisty pomysł.
Może powinien być to most drewniany, choć ja osobiście optowałbym za podwieszaną, dość wysoką konstrukcję stalową, dającą możliwość ruchu pod spodem większych jednostek pływających.
Miałeś mnóstwo okazji jako aktywny forumowicz żeby się konceptem, którego autorstwo przypisujesz sobie, podzielić z mieszkańcami Iławy. Skoro tego do tej pory nie zrobiłeś idea ujrzała światło dzienne za moją sprawą. Mogła równie dobrze za sprawą kogoś innego. Z mojego punktu widzenia to bez znaczenia.
Istotne jest, co na ten temat sądzą w Urzędzie Miasta, czy ktokolwiek brał pod uwagę taki kierunek rozbudowy szlaku spacerowego. Na razie Śródmieście i część rekreacyjno-turystyczna na wschodnim brzegu Jezioraka są odcięte od siebie najruchliwszą w całym mieście ulicą Niepodległości w ciągu DK-16.
Dopóki nie powstanie obwodnica trzeba dokończyć cywilizowanie tej drogi w granicach Iławy. Nowy szlak spacerowy oznacza potrzebę wyznaczenia nowego przejścia dla pieszych (najlepiej z wysepką). Prosta sprawa a w znaczący sposób poprawia bezpieczeństwo pieszych.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Piątek 10-06-2016

35311. 
Odnośnie wpisu numer: 35309

Dopowiem kilka słów na temat "cudownych" pomysłów i krytykanctwa naszego iławskiego wizjonera Tomasz Kiejstuta Dąbrowskiego.

Po pierwsze. Słowo "wstyd" jest Panu Tomaszowi obce. Plecie co mu ślina na język przyniesie. Albo sypie cudzymi pomysłami.

Po drugie. Gołym okiem widać lub można przeczytać o wkrótce mających rozpocząć się lub już trwających szeregu inwestycjach. Tymczasem z wizji przedstawionych przez Dąbrowskiego można mieć wrażenie, że miasto stoi w bezruchu, a czego się nie tknie - robi to nieudacznie. Weźmy dla przykładu choćby plażę. Po tylu latach, gdy nie działo się na niej NIC, dzisiaj mamy boisko, plac zabaw, miejsca do leżakowania - miód, malina! Coś, czego nigdy nie było. Dla mnie - rewelacja! Ale nie! Już się zaczęło! Że zabawki nie takie, że plac zabaw jakiś niebogaty, że huśtawki nie takie. Cholera mnie bierze jak to czytam, ale nie dlatego, że godzę się na bylejakość, ale choćby dlatego, że zabawki muszą być przede wszystkim bezpieczne dla dzieci oraz tych dookoła. Skrytykowany konik gwarantuje, że żadne z dzieci nie zostanie uderzone inną huśtawką. Nie wiem jak bawił się Pan Tomasz, ale na moim podwórku konik-waga zawsze był oblegany.

Po trzecie. Tłuczenie piany o dużą obwodnicę miasta. Pomysł kilkukrotnie wałkowany, niezależący tylko i wyłącznie od władz miasta (bo to droga krajowa, a nie tylko lokalna). Nie mniej jednak jest kolejna okazja dowalić burmistrzowi lub radnym - należy z tego skorzystać. Pozostawiam to bez komentarza.

Po czwarte. Budowa osiedla mieszkaniowego na cyplu. Według Tomasza Kiejstuta Dąbrowskiego czego oczywiście nie może zabraknąć? Lokali gastronomicznych... Już widzę te tłumy kupujących mieszkania z restauracją pod podłogą. Co za bzdura! W takich miejscach, jeśli mają być mieszkania, oczekuje się spokojnej enklawy a nie codziennego gwaru lub nawet hałasów typowych dla każdej imprezy.

Po piąte. Dąbrowski wszędzie widzi lokale gastronomiczne. Skoro uważa, że tak bardzo są potrzebne, to czemu sam nie otwiera? Stare Miasto też już nimi obstawił w swojej pisaninie. Dlaczego do tej pory sam jeszcze nic nie otworzył?

No tak, papier i internet wszystko przyjmie, ale życie już niekoniecznie.
 ktosik
 Iława, Piątek 10-06-2016

35310. 
Odnośnie wpisu numer: 35244

Panie burmistrzu Susza!
Planuje Pan przebudowę skweru na Starym Mieście, choć ten wygląda całkiem nieźle. Wystarczy więcej zadbać o niego.
Proszę przejść się w stronę stadionu. Chodnik nowy, wygodny i "pięknie" zarośnięte pobocza.
Na wjezdzie drogi od strony Iławy trawa sięga nawet nie po pas, lecz po szyję.
Park na skrzyżowaniu ulic Leśnej z Iławską, choc nie wiem, czy to można nazwać parkiem. Zaniedbany. Od lat oprócz koszenia od czasu do czasu, nic się tam nie robi.
Rosną tam w Suszu chaszcze, samosiewy, nigdy nie wycinane. Tak wygląda wizytówka miasta Susz. A może koszeniem czekamy na triathlon...?
 Kamil 28
 Susz, Piątek 10-06-2016

35309. 
Odnośnie wpisu numer: 35303

Tomku, skoro podajesz przykład pomysłu na inwestycje w mieście Iławie, rzetelność wymaga, aby wskazać jego autora.
Rozmawialiśmy obaj na temat koncepcji tego mostu, ale czuję się bardzo zniesmaczony publicznym przedstawianiem mojego pomysłu jako... niby Twojego.
Pomost miałby mieć konstrukcję drewnianą nawiązującej do ekomariny i pomostów tam się znajdujących wraz z altanką. Ewentualnie nawiązujący do istniejącej już kładki koło cerkwi.
Rozmawialiśmy też o wpływie tego rozwiązania na Stare Miasto, jak również o możliwości utworzenia mariny na cyplu w celu przeniesienia jednostek żeglugowych z wejścia rzeki Iławki.
Wstyd i tyle.
 Aleksander Krygier, lat 36
 Iława, Piątek 10-06-2016

35308. 
Odnośnie wpisu numer: 35279

Muszę się z tym zgodzić - dawno w Iławie nie byłem i rzeczywiście jest tu coraz piękniej.
Planuję wrócić w rodzinne strony, ale najpierw człowiek musi znaleźć pracę w okolicy.
Na przykład w Olsztynie można coś dla siebie znaleźć, ale jak to w Iławie wygląda, to nie mam pojęcia. A zakładać własną firmę to jeszcze nie czas i nie miejsce.
 Patryk Świtalski, lat 39
 Lekarty, Piątek 10-06-2016

35306. 
Odnośnie wpisu numer: 35304

Ha! Jeśli do zbliżających się wyborów na fotel Burmistrza Miasta Iławy staną w 2018 roku - i Hordejukowa, i Jackowska, i Brzozowski, i Żuchowski - to wtedy Żyliński, nawet gdyby nie chciał, mus go przyprze.
Wtedy cała Iława zakrzyknie: "Adamie ratuj!"
I Adam znowu wygra w cuglach.

* * *

Harmacińskiemu, obecnemu Wójtowi na wsi iławskiej, możecie... skoczyć. Kolejne wybory wygra w przerwie na lunch. [...]
Że co? PSL wystawi więc kandydata na Burmistrza Miasta Iławy?
[...] Jeno pomarzyć możecie. [...]
 Marszałek
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35305. 
Słyszałem o walce iławskich ulicznych handlarzy truskawką. O tym, że donoszą na siebie do straży miejskiej kto handluje legalnie, a kto nielegalnie.
Nie dziwi mnie ta zagorzała walka, bo jest o co walczyć. Handlarz rozstawiając kilka stanowisk w dobrych punktach miasta może sprzedać kilkaset koszy truskawki dziennie jego zysk może wynieść nawet do 1800 zł dziennie na czysto.
Wiem co mówię, bo znam tą branżę. Uważam, że handlujący na ulicy robią to nielegalnie.
Nie mają zarejestrowanej działalności gospodarcze, nie płacą podatków, zatrudniają nielegalnie pracowników, sprzedają towar na chińskich wagach bez legalizacji, pracownicy nie mają książeczek zdrowia, towar wożą często przypadkowym transportem nieprzystosowanym do żywności.
Urząd Miasta nie pobiera od nich placowego, bo sprzedają na skrawkach prywatnych chodników.
Krótko mówiąc nie są to żadni rolnicy sprzedający swoje płody rolne, tylko zwykli nielegalni handlarze.
Najbardziej dziwi fakt, że aprobują to zjawisko odpowiedzialne za legalność handlu urzędy takie jak sanepid, urząd skarbowy, urząd miasta itd. itp. etc.
Dla przykładu wynajęcie stoiska handlowego na targowisku miejskim kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych dziennie. I gdzie tu równość i sprawiedliwość?
PiS szuka pieniędzy, a one po prostu leżą na chodniku. W skali kraju są to miliardy nieopodatkowane.
 Tadeusz, lat 60
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35304. 
Odnośnie wpisu numer: 35245

Struktury iławskiego miejsko-gminnego PSL wyszły z kryzysu. [...] Tym razem wybory nowych władz odbyły się w normalnej atmosferze. Zamęt czyniący (w wyborach 2013 roku) zostali relegowani przez wojewódzkie struktury PSL. Osoby te to: Witold Socha, Marian Szkamelski i Dariusz Szkopiński.
Jan Olejnik, po 3-letniej przerwie, zostaje prezesem zarządu iławskiego PSL. Następcę swego rekomendował były prezes Ryszard Jurkiewicz.
Prezes Olejnik nie kryguje się jak panna bez posagu. Działa inaczej niż inni uczestnicy igrzysk samorządowych (2018). Olejnik mówi jasno i jednoznacznie:
„Po wakacjach rozpoczynamy przygotowania do wyborów samorządowych w 2018 roku. Na pewno będziemy mieli swojego kandydata w wyborach na Wójta Gminy Iława oraz kandydatów do Rady Gminy, a wielce prawdopodobne jest, że wreszcie wystartujemy w wyborach na burmistrza Iławy i Rady Miejskiej.”
To oznacza ni mniej, ni więcej, że Piotr Żuchowski będzie kandydatem na burmistrza Iławy.
Napisałem niedawno, że: „Burmistrzem Iławy będzie Adam Żyliński wiele jeszcze długich lat”. Po tej deklaracji nowego prezesa PSL zdania tego już nie powtórzę. Następna kadencja Adama Żylińskiego jest niepewna.
 bazalt
 skorupa ziemska, Czwartek 09-06-2016

35303. 
Odnośnie wpisu numer: 35283

Jakość przestrzeni publicznej zależy od nas samych. Chcemy żyć ładniej, wygodniej, bardziej funkcjonalnie...? Musimy więc wskazywać miejsca gdzie coś działa źle i podpowiadać rozwiązania. Odnoszę wrażenie, że iławscy samorządowcy nie są poddawani wystarczająco silnej kontroli społecznej.
Nie rozliczamy ich z tego w jaki sposób się komunikują z nami, jak dotrzymują obietnic wyborczych, jakiej jakości pracę wykonują dla nas. Plac zabaw to tylko drobny wycinek szeregu zaniedbań, żeby nie powiedzieć partactwa, które obciąża konto ratuszowej ekipy. Kolejne grzechy to brak strategicznego planowania [...], brak dalekosiężnej koncepcji urbanistycznej dla śródmieścia czy skutecznych działań na rzecz przyciągnięcia do miasta nowych inwestorów.
Nawiązując do tematu starówki. Oto zaczęła się inwestycja na cyplu. Inwestor właśnie ogrodził teren i zaczął budować osiedle na 150 mieszkań. Dobra wiadomość jest taka (jak właśnie dowiedziałem się u źródła), że budynki będą wygrodzone każdy z osobna, dzięki czemu przestrzeń ta nie zostanie całkiem zamknięta dla ogółu mieszkańców. Zła wiadomość to brak na typ etapie powierzchni usługowej, przede wszystkim pod gastronomię. Wielka szkoda, bo to miejsce powinno żyć, a powstaje kolejne przeciętne osiedle, które usatysfakcjonuje jego mieszkańców, dewelopera i nikogo więcej. To niedopuszczalne, że władze pozwoliły w takiej strategicznej lokalizacji na budowę "zacisznego" osiedla. Jego miejsce jest na dalekich obrzeżach miasta.
Pozostaje też obawa czy powstanie w tym miejscu osiedla znacząco nie utrudni w przyszłości powiązania Starego Miasta z deptakiem wzdłuż Dużego Jezioraka. Bo jak ożywić Stare Miasto w najprostszy sposób? Przekierować na niego strumień spacerowiczów, którzy w drodze nad Duży Jeziorak skręcają teraz w ul. Dąbrowskiego na most. Potrzebny do tego jest szlak spacerowy zaznaczony na mapce na czerwono. Wiąże się on oczywiście z budową nowego mostu pieszo-rowerowego nad ujściem rzeki Iławki, a może nawet (w bogatszym wariancie) z kładką nad drogą. Taki podwieszany most od wielu lat służy mieszkańcom i turystom w Mikołajkach. Otwarcie takiego szlaku spowodowałby z pewnością znaczący wzrost ruchu na rynku Starego Miasta, a reszty dokonałby wolny rynek.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35302. 
Odnośnie wpisu numer: 35298

[...] Jak widzę posty tego typu, to mnie krew zalewa. Naprawdę. Typowe Polaczkowanie, wyliczanie kto ile zarabia, za co ma kasę, czemu on ma tyle, a ja tylko 1300...?
Odpowiedź jest prosta: Było się uczyć!
Drogi Panie, chciałby Pan leczyć się u lekarza który za swoją pracę dostaje najniższą średnią krajową? Bo Ja w życiu. Jaka płaca taka praca - syłnne powiedzenie. Jestem za tym aby każdy zarabiał jak najwięcej oczywiście ale są w tym świecie branże gdzie przeciętna płaca musi być wyższa niż np. u Pani w sklepie czy szambiarza. Z całym szacunkiem do tych zawodów.
Jestem za tym aby lekarze zarabiali jak najwięcej bo uważam, ze to ich jeszcze bardziej motywuje do przykładania się do swojego zawodu oraz pogłębiania swojej wiedzy medycznej która jest niezbędna. Wyliczanie jakim samochodami jeżdżą jest prymitywne. A czy mają jeździć? Krowami? Gdzie by je zaparkowali?
Wyraża się Pan w taki sposób do ich zarobków jakby chciał Pan im je najlepiej opodatkować do 75%, jak proponuje jedna ze skrajnie lewicowych partii.
A Ja dla Pana mam krótkie informacje, otóż zarobki lekarzy w Polsce są słabe i to w najlżejszym słowa znaczeniu. W Polsce młody lekarz - stażysta zarabia 1,9 tys. zł na rękę, specjalista pierwszego stopnia na etacie - 3,4 tys. zł. Młody specjalizujący się lekarz w Austrii może zarobić miesięcznie od 3 do 6 tys. euro brutto, a we Francji od 2 do 3 tys. eur.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35301. 
Odnośnie wpisu numer: 35298

...na samochody nie patrz, dziś bowiem im większy ćwok i prostak, tym lepsza karoca.
Patrz nie na domy ich, a raczej na posiadłości ziemskie nad jeziorami w superatrakcyjnych miejscach, czy na wille w ustronnych miejscowościach, jak choćby Radomno.
I tego też bym nie wytykał, bo solidne kwoty doskonałym lekarzom się należą, ale lekarzom szlachetnym, lekarzom sumienia, dobrym tego fachu rzemieślnikom, nie liczącym czy się opłaca kogoś operować czy nie, bo jest "za wiekowy" itp.
A szpital iławski ponoć generuje zyski, czyli czegoś mógł nie zrobić lub nawet zaniedbać, bo jakaś tam kasa została, i to jeszcze chwaląc się tym na lewo i prawo, dyrektorka zupełnie nie rozumie swojej roli, gdyż czeka na pochwały za zyskowne prowadzenie placówki komercyjnej - bo przecież szpitalem w służbie nazwać tego przybytu się nie da...
 Marszałek
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35300. 
Jeziorak - bezrybie. Od kilkunastu lat wędkuję na Jezioraku, ale to już ostatni sezon w którym wykupiłem zezwolenie. Zero ryby, czy to z łodzi, czy brzegu.
Gospodarka rabunkowa zniszczyła te piękne jezioro pod względem ryb. Kłusoli co nie miara, wręcz przepędzają wędkarzy.
Skandalem jest, że PGR nie posiada swojej straży rybackiej. Spotykam turystów, którzy przyjeżdżali tu po to, by połowić. Często twierdzą, że to ich ostatni pobyt nad Jeziorakiem.
Decydenci miasta powinni to przemyśleć i wyciągnąć wnioski, przecież głównym atutem Iławy jest nasz Jeziorak.
 Wojtas
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35299. 
Odnośnie wpisu numer: 35298

Nie dziwie się paniom pielęgniarkom, że strajkują.
Mając świadomość, że lekarz, który się nimi wysługuje każąc robić to i tamto, ma kilkadziesiąt tysięcy wypłaty, a pielęgnbiarkom brakuje na chleb, no to każdy by tak zrobił. Takie różnice w pensjach między personelem są nie do przyjęcia.
Skoro Orkiszewska twierdzi, że ma ponad 2 mln zysku, to powinna to podzielić i spremiować pracowników.
Przypominam, że jest to służebny szpital publiczny, a nie prywatny zakład w którym chodzi wyłącznie o zysk.
 Wojtas
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35298. 
Odnośnie wpisu numer: 35281

Szpital wypłaca lekarzom wynagrodzenie z pieniędzy publicznych, więc nie powinno to stanowić tajemnicy ile zarabiają lekarze.
Proponuję, aby Kurierzy wzięli pod lupę nasze towarzystwo "doktorskie". Podejrzewam, że niejeden czytelnik spadłby z fotela gdyby dowiedział się jakie pieniądze są wypłacane lekarzom.
Wystarczy zajrzeć na parking za szpitalem, aby zobaczyć jakimi furami jeżdżą doktory. Biedy tam nie zobaczycie.
 robol
 Iława, Środa 08-06-2016

35296. 
Odnośnie wpisu numer: 35287

Anty-bolszewiku, właściwie nie powinienem odpowiadać na pomówienia osób anonimowych, ale skoro stwarzasz mi okazję, aby kilka słów napisać o sobie, to proszę.
Od 1980 do 1991 roku byłem członkiem "Solidarności", pełniłem funkcje przewodniczącego węzła PKP Iława, a także członka zarządu Regionu Warmińsko-Mazurskiego i przewodniczącego Oddziału Terenowego na powiat iławski.
W 1990 roku byłem jednym z założycieli Porozumienia Centrum w Iławie, później jego przewodniczącym. Wtedy w Porozumieniu Centrum pełniłem też funkcję wiceprzewodniczącego Okręgu Olsztyńskiego.
Od roku 2005 jestem członkiem PiS.
Jak widzisz, mój kręgosłup ma trwałe podstawy, za co byłem atakowany niejednokrotnie zwykle przez anonimowych - ale nie tylko - obrońców różnych opcji politycznych, układów, i ludzi takich jak ty. Zapewniam też, iż nigdy nie podróżowałem na taczce, a ZKM pozostawiłem w dobrej kondycji finansowej.
Jeżeli chodzi o sprawy osobiste, to powiem tak.
Życie jest długie. Ja przeżyłem czasy komuny, która próbowała mnie kształtować, a teraz cieszę się życiem w wolnym kraju. Od 1995 roku prowadzę prywatną firmę, zatrudniam ludzi i wspólnie próbujemy z jej owoców godnie żyć.
Nigdy nie kreowałem się na kogoś, kto w życiu nie popełniał błędów, ale jestem normalnym człowiekiem, więc żyję jak każdy, pracuję, czasami się bawię, a swoją wiedzę i doświadzenie próbuję wykorzystać dla dobra wspólnego naszych mieszkańców.
Czy robię to dobrze? To już inna sprawa. Tylko wyborcy będą mogli to ocenić.
 Roman Brzozowski, lat 66
 Wonna, Środa 08-06-2016

35295. 
Dziś w całej Polsce doszło do serii kilkunastu alarmów bombowych.
Iława, Grudziądz, Częstochowa, Bogatynia, Tychy, Warszawa, Radom, Wadowice, Wrocław. W tych miastach zgłoszono informacje o podłożonych ładunkach wybuchowych.
Prawdopodobnie mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją (komuś chyba bardzo zależy na zdestabilizowaniu sytuacji w Polsce).
 Leon Kłonica von Kuraś
 Ziemia Iławska, Środa 08-06-2016

35292. 
Odnośnie wpisu numer: 35287

Władzom lokalnym iławskiego PiS pod rozwagę.

Powiat iławski w wyborach samorządowych (2014) do Rady Powiatu podzielony był, i niech tak dalej jest, na 4 okręgi:

1. Miasto Iława
2. Miasto Lubawa i Gmina Lubawa
3. Gmina Iława
4. Gmina Kisielice, Gmina Susz, Gmina Zalewo

Lista PiS uzyskała w poszczególnych okręgach odpowiednio głosów:

1. 1779 - 20,1 %
2. 1347 - 28.1 %
3. 0269 - 07,6 %
4. 1225 - 14,0 %

Rzuca się w oczy, szczególnie patrząc na liczby względne, duże odchylenie standardowe dla okręgu 3. (Gmina Iława rządzona przez Wójta Krzysztofa Harmacińskiego). Jest tam jak na stepie. Jakaś czarna dziura. Czy tam elektorat PiS-u aż tak szczątkowy? Przecież w Gminie Wiejskiej Iława jest również wyborca konserwatywny, trzeźwo i twardo chodzący po ziemi. Niech przemówią kolejne liczby.

Poparcie dla PiS w wyborach do Sejmu w Gminie Iława:

2005 - 0410 - 15,5 %
2007 - 0825 - 24,1 %
2011 - 0634 - 20,5 %
2015 - 1124 - 31,6 %

Jeszcze raz zestawiam dwie liczby: 269 (2014) i 1124 (2015).
Dlaczego w Gminie Iława (okręg 3.) są takie niskie wyniki dla listy PiS w wyborach do Rady Powiatu?
 Leon Kłonica von Kuraś
 Ziemia Iławska, Środa 08-06-2016

35291. 
Pytanie: czy bogatemu wolno więcej?
Chyba niestety tak. Polska to dziki kraj, kasa załatwia wszystko. [...]
W nocy z wtorku na środę o godz. 00:30 obudziła mnie salwa wybuchów.
Detonacje brzmiały jak z broni i jak eksplozje materiałów wybuchowych.
[...]
Czy ktoś zareaguje na rozpasanie bogaczy z firmy URODA balujących w HOTELU TIFFI, którzy urządzają pirotechnikę - nawet nie taką zwyczajną, lecz specjalną, hukową - chyba tylko po to, żeby swym oszałamiającym dudnieniem zwrócić uwagę wszystkich kto tu rządzi.
Środek nocy, ale kogo interesuje, że zwykli ludzie wstają do pracy o wschodzie słońca by zdążyć na godzinę 6:00...
 Grzegorz, lat 50
 Iława, Środa 08-06-2016

35290. 
Odnośnie wpisu numer: 35287

Czy może mi Pan zdefiniować pojęcie "prawdziwy PiS-owiec" i gdzie oni występują? Zawsze mnie to w Pańskich słowach intrygowało. [...]

* * *

Jaka jest definicja "prawdziwego PiS-owca". Po czym go poznać? Gdzie on żyje? Czym on się żywi? Skąd pochodzi i w jakim środowisku występuje?
Tym bardziej nie wiem, bo kolega anty-bolszewik przekonuje, że w Iławie takich nie ma lub są w bardzo małym odsetku, a większość to transfery z PO, SLD, PZPR, UW czy ludzie, którzy się z nimi układali. Racja... Ale gdzie szukać tych "prawdziwych PiS-owców"? Czym się różni PiS-owiec od Platformy, Nowoczesnej czy SLD?
Ja różnicy nie widzę. PiS program gospodarczy ma bardziej socjalistyczny niż SLD, ale to żadna tajemnica gdyż Piłsudski również był socjalistą. PiS jest konserwatywny. Tutaj oczywiście się różnią między PO, Nowoczesną i innymi. Mamy więc konserwatywnych socjalistów.
Ale ostatnio PiS dużo krzyczy o suwerenności, że UE nie może wtrącać się w polskie sprawy. Słusznie, bo Ja jako Narodowiec od dawna o tym mówię jak i całe nasze środowisko, ale zaraz...
Czyżby ten PiS zapomniał jak latał na skargę do Brukseli po wyborach samorządowych? Czy PiS zapomniał jak prosił UE o interwencję w sprawie TV TRWAM? Czy zwolennicy Kaczyńskiego zapomnieli jak Prezydent Duda w wywiadzie dla Gazety Polskiej przyznał, że w Parlamencie Europejskim można krytykować system i władze w Warszawie?
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Środa 08-06-2016

35289. 
Odnośnie wpisu numer: 35281

Odnosząc się do zmanipulowanego sprawozdania dyrektor Orkiszewskiej odnośnie rodzajów zatrudnienia w iławskim szpitalu [wydanie 22, str. 10], może wypadałoby powiedzieć dla całości obrazu, że ta "dowolność formy zatrudnienia" jest, ale tylko dla lekarzy.
Pozostały personel, na przykład ratownicy mają umowy cywilno-prawne (kontrakty) i nie mają żadnego wyboru.
Tak naprawdę są to umowy śmieciowe, ktore mogą być rozwiązane w każdym momencie jej trwania.
Tak oto jest traktowany personel w naszym szpitalu. Już nie wspomnę o tym, że stawki godzinowe są jedne z niższych w warminsko-mazurskim.
 kontraktowiec
 Iława, Środa 08-06-2016

35288. 
Odnośnie wpisu numer: 35287

Szanowny anty-bolszewiku.
Może strzelam ślepakami, ponieważ ktosik niewgłębiony jest w struktury iławskiego PiS-u, ani w życiorysy. Znany mi jest jedynie incydent z życia Pana Płuciennika i to niezbyt szlachetny.
Opisuję to co widzę i obserwuję, to co wyłania się po sesjach niczym z placu boju - pazerność na władzę i "świetliste" pomysły by zabłysnąć własnym światłem co niektórych radnych.
Może gdyby ktoś taki jak Ty, znający szczegóły, częściej i więcej naświetlał obraz miłościwie nam panujących, mielibyśmy lepszy wgląd w rzeczywistą sytuację.
Widzisz, nie znając szczegółów z przeszłości Brzozowskiego, udało mi się odczytać chęć zagrania do własnej bramki.
Panu Szymańskiemu życzę przetrwania w niezmienionej postaci burzy wokół własnej osoby.
 ktosik
 Iława, Środa 08-06-2016

35287. 
Odnośnie wpisu numer: 35210

Niby w dobrą stronę próbujesz strzelać, ale znowu ślepakami.
Koleżanko iławianko ktosikowa!
Ani w Radzie Miasta Iławy, ani w Radzie Powiatu nie ma autentycznych PiS-owców, lecz tylko farbowańcy skaperowani przez PO oraz SLD, którzy chodzą grzeczniej niż wilczur przy nodze.
Niestety prawdziwi konserwatyści prawicowi zostali na aucie, a taki np. Witkowski, choć ideowy człek, to jest niestety marionetką cwańszych cwaniaków.
Jedyny, który pozostał z realnym wpływem na cokolwiek, to rzeczywiście Szymański, ale on, z kolei, za dużo łyka budyniu.
Polański - kilka lat temu drwiliście sobie wszyscy, gdy demaskowałem jego prawdziwą misję. No i co dziś powiecie? Klasyczny farbowaniec, agentura czerwonego liberalizmu PO, koleżka Rygielskiego i Hordejukowej. [...]
A dalej kogo mamy?
Brzozowski - facet bez kręgosłupa, który jest "chory" na władzę i wpływy. Czy już zapomnieliście, jak go tłum "Solidarności" wywoził (dosłownie) na taczce z fermy drobiarskiej we Frednowych...? Zapomnieliście do jakiej sytuacji finansowej doprowadził w autobusach ZKM...? [...] A może mam podać kilka przykładów z życia osobistego, jaki to niego przystojniak na nieustającym wzmożeniu...? [...]
Płuciennik - o ludzie, a któż to jest, do cholery, ten Płuciennik? Przecież wczoraj nikt go nie znał w życiu publicznym. Nie przeczę, że na pewno prywatnie jest w prządku gość, ale ta rozgrywka polityczna przerasta go, on kompletnie nie rozumie co tu się dzieje.
Przekleństwem Iławy jest m.in. taki krajobraz personalny, w którym tzw. demokraci czerwoni walczą z tzw. demokratami różowymi.
 anty-bolszewik
 Iława, Wtorek 07-06-2016

35286. 
Odnośnie wpisu numer: 35283

Panie Wojtek.
Nie rozumiem bulwersacji. Czy to źle, że jest ktoś taki, Tomek Dąbrowski który stara się proponować inne pomysły dla Iławy? Czy to źle, że są takie osoby, które nie za kasę tylko z miłości do miasta i mieszkańców chcą coś tu zrobić?
"Zostań burmistrzem", to hasło jak od dzieciaka z przedszkola, a podobno ma Pan 52 lata.
Widać, że tęskno Panu za PRL-em, gdzie ludziom zamykało się usta i nie pozwalało się wtrącać w to, co mówiła partia.
Ja w tej kwestii kolegę Tomka popieram jak najbardziej, bo uważam, że akurat te pomysły mają sens i rację bytu dla naszego miasta. Chociaż wiele nas z kolegą Tomkiem dzieli, ale bywają sprawy, które łączą.
Trzeźwego myślenia życzę.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Wtorek 07-06-2016

35285. 
UTONĄŁ POLICJANT DROGÓWKI

Młodszy aspirant Andrzej Wasiołek (37 l.), znany funkcjonariusz iławskiej drogówki, utonął w sobotę wieczorem w jeziorze w Szczytnie. Policjant przebywał na zjeździe studentów zaocznych Wyższej Szkoły Policji.

Okoliczności tragedii wciąż są badane. Policja przygotowuje dla nas komunikat. Więcej – w wydaniu papierowym Kuriera od środy.
 KURIERZY
 Iława, Wtorek 07-06-2016

35283. 
Odnośnie wpisu numer: 35275

Panie Dąbrowski, zostań Pan Burmistrzem Miasta i wtedy wprowadzisz wszystkie swoje wspaniałe pomysły.
Na Starym Mieście są wolne lokale, proszę założyć biznes, kawiarnię - może się Panu uda... Obecnie nawet sklepy spożywcze tam padają.
Jeśli wszystko w Iławie jest tak źle, to jedź Pan na zmywak za granicę i tam można się wykazać. [...]
 Wojtek, lat 56
 Iława, Wtorek 07-06-2016
Odp. 
Po raz drugi (i ostatni) poprawiłem pisownię nazwy miasta.
Iława - pisze się z dużej litery. Zawsze i wszędzie.
 Modero Kuriero
 Iława, Wtorek 07-06-2016

35281. 
Odnośnie wpisu numer: 35280

[...]
Może koledzy redaktorzy macie dojście do zarobków iławskich lekarzy w iławskim szpitalu powiatowym, takich jak ordynator i inni, ale łącznie z godzinami w poradni specjalistycznej przy szpitalu.
 pacjent
 Iława, Poniedziałek 06-06-2016

35280. 
Dokładnie tak wyglądają zarobki [brutto] w Centrum Zdrowia Dziecka.
Pielęgniarki w innych szpitalach wojewódzkich (nie tylko powiatowych) takich pieniędzy na oczy nigdy nie widziały.

[oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia]
 Kolega Skaner
 Iława, Poniedziałek 06-06-2016

35279. 
Odnośnie wpisu numer: 35275

Czytam wpisy i większość tylko narzeka. [...] Czy nie widzicie, że Iława pięknieje?
Mały zgrzyt: dojazd do dzikiej plaży. Nie widać tam progów zwalniających ponieważ brak koloru, malowania i odblasków.
Czy któryś urzędnik ratusza dostanie mandat od straży miejskiej lub policji za bubel znakowy? [...]
 Wojtek, lat 67
 Iława, Poniedziałek 06-06-2016

35278. 
Chciałbym poinformować Kurierów o szeroko prowadzonej przycince krzewów na Osiedlu Podleśnym w Iławie. Pracownicy spółdzielni "Praca" obcinają wszystkie krzewy - również te, które kwitną i które mają pąki. Tną nawet kwitnący jaśmin i inne krzewy.
[...] Może koś z was potrafi im wyjaśnić kiedy przycina się krzewy i po co się je sadzi.
 Tomasz
 Iława, Poniedziałek 06-06-2016

35277. 
Odnośnie wpisu numer: 35275

Cudo to nie jest... Surrealistyczny powiew teraźniejszości. Piramida ze sznurków należy do szczytowego tego odlotu.
Podobnie jak za starostwem ten tor jazdy na krosowych rowerkach dla niesfornych dzieci. Przeważnie pusty.
Reszta dzieła jest niezgorsza. Boiska do plażowej siatkówki z otoczeniem i chodnikami prowadzącymi do wody.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 06-06-2016

35276. 
Sprawa dla Kuriera.
Proszę o pokazanie na zdjęciach jak wygląda droga do Makowa. Asfalt od strony Szałkowa i Tynwałdu kończy się z lasem, a dalej, drogą piaskową do sklepów w centrum ośrodków, to istna droga przez mękę. Nawet pieszo lub rowerem można się zabić, więc o jeździe samochodem nie ma mowy. Dziury są tak szerokie i głębokie, jak gdyby po bombardowaniu. [...]
Ładna wizytówka turystyczna, nie ma co...
Sezon za pasem.
Kto odpowiada za tę drogę? Wójt Gminy czy Nadleśnictwo Iława?
 turysta z kongresówki
 Garwolin - Iława, Poniedziałek 06-06-2016

35275. 
Odnośnie wpisu numer: 35273

Odwiedziłem właśnie i przetestowałem z córką nowy plac zabaw przy Dzikiej Plaży - miejsca wyczekiwanego i potrzebnego. Chyba nikogo nie trzeba było przekonywać o potrzebie budowy nowoczesnego placu zabaw w tej części miasta przy popularnym i lubianym przez mieszkańców szlaku spacerowym.

Pomny wcześniejszych "osiągnięć" kolejnych iławskich samorządów w tym zakresie nie miałem nazbyt wygórowanych oczekiwań. Ot spodziewałem się choć poprawnie zaplanowanej, bezpiecznej, przyjaznej i odrobinę urozmaiconej przestrzeni.

Jakoż na miejscu czekało mnie brutalne zderzenie z rzeczywistością.
W najbardziej newralgicznym miejscu turystyczno-rekreacyjnej Iławy zainstalowano zabawowe, chaotyczne, rozdzierająco smutne w swej ubożuchności niewiadomoco. Raptem 5 instalacji, z czego 2 takie same. Jakaś sznurkowa piramidka i sznurkowa kładka z obu stron zakończona tym samym: zjeżdżalnią. Wieje okrutną nudą, brakiem koncepcji, inwestycyjną chałturą.

Pomysłodawcom i wykonawcom z pewnością przyświecał jeden cel: miało być tanio. I wiecie co? To widać. Na pierwszy rzut oka jest kolorowo i nawet estetyczne, tylko szkopuł w tym, że to kompletnie bez sensu, bez serca, odrobiny pomyślunku. Przeraża mnie myśl, że moim ukochanym miastem zarządzają takie beztalencia. Naprawdę myśleliście, że tym czymś kupicie uznanie iławskich rodziców sfrustrowanych nędzą lokalnej oferty dla dzieci? Kiedy w okolicznych miastach roi się od ciekawych i rozbudowanych placów zabaw, iławska władza wydaje się kompletnie nie zainteresowana zapewnieniem swoim najmłodszym obywatelom godziwej rozrywki.

Młodsze dzieci w ogóle nie mają tam czego szukać. Raptem jedna koszowa huśtawka, za to aż dwie, jedna obok drugiej huśtawki wagowe. Po co? Na co? Dla kogo? Bawiliście się na takim czymś w dzieciństwie dłużej niż przez 30 sekund? Ja nie i moje dzieci też nie. Z pewnością były najtańsze w tym zestawie to się walnęło dwie na zapchajdziurę. A co!

Ogarnia mnie złość widząc jak samorząd wykłada się na najprostszym zadaniu, jak lekceważąco podchodzi do potrzeb mieszkańców, ich dzieci. Były piękne wizje parku tematycznego, i zaplecza dla podboju kosmosu na poziomie szkolnictwa średniego, a póki co nikt nie potrafi zaprojektować sensownie 50 m2 tak, żeby dzieci i ich opiekunowie miały odrobinę uciechy choć przez 15 minut.

To jest szczyt żenady. Piszę to jako ojciec trójki dzieci, który zjadł zęby na dziesiątkach, jeśli nie setkach placów zabaw w Polsce i Hiszpanii. Miałem okazję zobaczyć jak można za niewielkie środki zaprojektować ciekawą, niebanalną przestrzeń, w której dzieciaki będą miały ochotę chwilę poszaleć dając swoim rodzicom czas na oddech.

Mini ściany wspinaczkowe, drewniane zamki, trampoliny i wiele, wiele innych, wystarczy zajrzeć w katalog byle firmy, która działa w branży, albo ruszyć tyłek to tu to tam i podpatrzeć.l Czy ktokolwiek w iławskim ratuszu konsultował z rodzicami te plany? Czy jedynym kryterium wyboru oferty była cena?

I na koniec jeszcze jedno. Na nasz najnowszy plac zabaw nie wejdziesz od strony chodnika. To byłoby zbyt proste. Musisz pobrodzić trochę w piachu. Zapylić buty. Wiedz człecze, że rodzicielstwo to pot i łzy. Żadnej drogi na skróty.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Niedziela 05-06-2016

35274. 
Odnośnie wpisu numer: 35273

Polecam czytać Kuriera.
Już drugi artykuł napisałem na ten temat. ICSTiR nie ma nic do plaży.
To jest plac budowy w rękach Spomeru do dnia odbioru przez miasto.
 Bartek Gonzalez
 Iława, Niedziela 05-06-2016

35272. 
Odnośnie wpisu numer: 35224

Ich święto...
 anty-bolszewik
 Iława, Sobota 04-06-2016

35273. 
Odnośnie wpisu numer: 35180

UWAGA!!! ICSTiR jeszcze raz UWAGA!!!
To już trwa kilka tygodni. Zabawa na placu budowy, placu zabaw dla dzieci na dzikiej plaży. Matki, babki, ojce i wujki przesadzają dzieciaki przez ogrodzenie i zabawa się odbywa.
Zadziałacie czy macie to totalnie w nosie...?!
 ratownika nic nie tyka
 Iława, Sobota 04-06-2016

35271. 
Czy tym razem też będzie [...] awantura na sali obrad podczas zebrania wyborczego PSL w Iławie?
Czy będą służby chroniące porządek wyborów? Czy wójt K. Harmaciński wraz z Witoldem Sochą z Gromot znów będą chcieli obalić prezesa PSL, Ryszarda Jurkiewicza?
To są pytania moje, obywatela i obserwatora.
 obywatel IV RP
 Rudzienice, Czwartek 02-06-2016

35270. 
ZAGINĘŁA 16-LETNIA SYLWIA

Pomóżcie! Rodzina poszukuje SYLWII PAWELSKIEJ z Bronowa koło Susza, która w czwartek 26 maja (święto Bożego Ciała) wieczorem wyszła do sklepu i do tej pory nie wróciła do domu.
Wszelkie informacje można przekazywać rodzinie (tel. 535-026-212) lub policji.
O szczegółach czytaj na stronie 2 w bieżcym wydaniu Kuriera.
 KURIERZY
 Iława, Środa 01-06-2016

35266. 
Odnośnie wpisu numer: 35264

Posadzonych jest w Iławie ponad tysiąc młodych dorodnych drzew.
Drzew z naszego tradycyjnego krajobrazu, gdyż są nimi buki (te wąskie), lipy, klony, ale kasztanów nie ma, są tez akacje i głogi, jak tez jarzębiny czerwone...
Nie można powiedzieć ze nie dbają o nowe nasady. Widziałbym w niektórych miejscach, np. przy Ratuszu np. cisy i złote tuje też, hojny kanadyjskie, czy rozłożyste świerki istebniańskie.
Jednak krytycznie odnoszę się do nasadzeń przy prywatnych posesjach, działkach. Przeważnie są nimi iglaki, co jest błędem; rzadko z liściastych.
 Marszałek
 Iława, Środa 01-06-2016

35265. 
Odnośnie wpisu numer: 35262

Drzewo - to ono jest winne wypadkom, alergiom, liściom opadającym.
To ono jest winne temu, że nie widać przez okno "czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani" i czy auto pięknie stoi... :)
 Beata
 Iława, Wtorek 31-05-2016

35264. 
Odnośnie wpisu numer: 35261

Czy któryś krytyk wszystkiego pochodził po Iławie i zobaczył ile jest nowych nasadzeń w ostatnich latach?
Dąbrowskiego, Lubawska, Szeptyckiego, ścieżki nad Jeziorakiem, ścieżki nad rzeką Iławką, wzdłuż obwodnicy średnicowej itd.
Stare drzewa nie są wieczne tak jak człowiek, stare drzewa mają często puste pnie i trzeba wycinać.
 Wojtek
 Iława, Wtorek 31-05-2016

35263. 
10 lat temu a dziś.
Tośmy się w tej UE wzbogacili...
 Kolega Skaner
 Iława, Wtorek 31-05-2016

35262. 
Odnośnie wpisu numer: 35257

Proszę nie zaburzać rytmu medytacji administracji.
Sprawa znowu sama się zrobiła pięknie, przyszedł ciut silniejszy wiaterek i problem starych słabych drzew załatwił jak należy, wystarczy pozamiatać.
Urzędnika spółdzielni proszę nie niepokoić.
A że komuś przypadkowemu spadający drąg kiedyś wreszcie kark złamie, też jakoś to będzie. Tyle razy się udawało, więc czemu nie i tym razem...
 Antonio
 Iława, Wtorek 31-05-2016

35261. 
Odnośnie wpisu numer: 35251

Wytnijcie te wszystkie drzewa w cholerę. Posadźcie je w wazonach, a najlepiej w nocnikach.
Radna Jackowska czuwa. Gdzieś tam była, coś powiedziała. Kandydatka na burmistrza miasta.
Drzewo po zewnętrznym wyglądzie może wyglądać zdrowo, ale wewnątrz jest spróchniałe.
Taki młody i gładki chłop dobrze wyglądał... Za kilka dni śpiewają: "Dobry Jezu, a nasz Panie. Daj mu wieczne spoczywanie". Tak też czasami jest z żywotem drzewa.
 bazalt
 skorupa ziemska, Wtorek 31-05-2016

35260. 
"Kłamstwa i manipulacje urzędników"
Zdecydowana większość rodziców posłała 6-latki jednak do zerówki.
 Tata Muminka
 Iława, Wtorek 31-05-2016

35259. 
Odnośnie wpisu numer: 35258

Brawo dla Pana Marszałka!
Ma Pan rację, wyciąć jeszcze tą garstkę drzew, która pozostała w Iławie i nasadzić kępy czegoś, albo zabetonować, lub też sztuczną trawę rozwinąć. Przez całe moje dzieciństwo proszę sobie wyobrazić w Iławie rosły drzewa, latem pachniały i uginały się do zabawy, jesienią dawały kasztany i żołędzie oraz masę pomysłów na wykorzystanie, a zimą tworzyły piękny pejzaż...
Co się stało, że dzisiaj człowiek warczy na nie...?
 Beata
 Iława, Wtorek 31-05-2016

35258. 
Odnośnie wpisu numer: 35256

Mam dla was pomysł. Wszystko wytnijcie, tak jak zrobili w Lubawie pod przewodnictwem doktora nauk przyrodniczych.
Przecież każde z drzew można odpowiednio postrzyc bez szkody dla niego, co nie oznacza, że wiatr może je wywrócić.
Zatem wszystko wyciąć na zero, łącznie z wielkim dębem przy kościele czerwonym, bo on też może przecież przywalić katolików niedzielnych za grzechy niewyspowiadane.
Mego wuja takie nieszczęście trafiło, że w drewianym kościele podczas sumy na głowę cegła mu spadła... Ja nie żartuję. A wy nie wariujcie, ludzie!
 Marszałek
 Iława, Wtorek 31-05-2016

35257. 
Odnośnie wpisu numer: 35251

Dziś z samego rana byłam w tej sprawie w biurze administracji osiedla [Stare Miasto]. Dostałam zapewnienie, że do sprawy podchodzi się bardzo poważnie. Widziałam z balkonu całe zajście i to naprawdę cud, że temu dziecku nie stała się krzywda. Mam nadzieję, że działania spółdzielni będą skuteczne i w rozsądnym czasie.
 Ewa Jackowska
 Iława, Wtorek 31-05-2016

35256. 
Odnośnie wpisu numer: 35251

To już kolejne takie niebezpieczne wydarzenie przy Mierosławskiego, drugie w tym miesiącu.
Po ostatnim stan drzew był przez kogoś sprawdzany, niestety zrobiono to nierzetelnie. Narażono zdrowie ludzi, szczególnie dzieci, które bawią się na tym podwórku. Czy ktoś za to odpowiada? Czy potrafi przyznać się do błędu? Jestem tego ciekaw.
 Michał
 Iława, Wtorek 31-05-2016

35255. 
Odnośnie wpisu numer: 35251

Na placu zabaw przy ul. Mierosławskiego [na Starym Mieście] bawiło sie sporo dzieci. Około godz. 18:00 silny podmuch wiatru złamał gruby konar starej wierzby przed wejściem na podwórko.
Moje bawiące się tam dziecko odskoczyło w ostatniej chwili i tylko dlatego jest całe i zdrowe.
To jest trzeci przypadek w tym roku (2 tygodnie temu drzewo spadło na samochód, kilka metrów od niego, parę miesięcy wcześniej na trawnik runęło pół wierzby, od razu je wycięto).
Chyba jasne więc jest, że sąsiadujące drzewa będące w podobnym stanie również mogą się przewrócić.
Pytam się KTO jest winny zaniechania wycinki tych starych, zagrażających ludziom drzew? Urzędnik, który zaniechał wydania tej decyzji powinien ponieść surowe konsekwencje karne, bo sytuacja (nadal) stwarza zagrożenie dla życia ludzi.
Nie wiem na jaką tragedię czeka ta osoba?! Na ten plac zabaw przychodzi mnóstwo dzieci, także z okolicznych szkół, chodzi tamtędy dużo ludzi do szkoły, internatu, przychodni. Czekamy…
 matka
 Iława, Wtorek 31-05-2016


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 34 35 36 ... 66 67 68 69 70 71 72 73 74 ... 212 213 214 ... 356 357 358 następna ] z 358



130280653


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.