Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Więcej...

CZYTAJ

2007-03-07

Żyliński: Teraz albo nigdy!


Na temat już pewnych, a także planowanych ogromnych inwestycji w Iławie i całym regionie rozmawiamy z Adamem Żylińskim, członkiem zarządu województwa warmińsko-mazurskiego w Olsztynie.


RADOSŁAW SAFIANOWSKI:
– Ostatnio gościł pan na sesji Rady Gminy Wiejskiej Iława. Bardzo skrótowo wspomniał pan o wielkich inwestycjach, jakie wkrótce pojawią się na naszym terenie. Co zatem pan takiego zrobił w tym Olsztynie na rzecz iławskiego środowiska?

ADAM ŻYLIŃSKI:
– Bardzo zależy mi na tym, byśmy w dalszej części wywiadu posługiwali się formułą „my”, ponieważ wszystko, o czym za chwilę opowiem, jest efektem współdziałania całego zarządu województwa, a w szczególności Piotra Żuchowskiego, drugiego przedstawiciela ziemi iławskiej w zarządzie. Mamy też znakomite kontakty zarówno z zarządem powiatu na czele ze starostą iławskim Maciejem Rygielskim, jak i burmistrzem Iławy Włodzimierzem Ptasznikiem, jego zastępcą Stanisławem Kieruzelem oraz wójtem gminy Iława Krzysztofem Harmacińskim. A w tle pomaga nam Bożena Cebulska, prezes Agencji Rozwoju Regionalnego.

– Ostatnio zmieniły się pana kompetencje jako członka władz wojewódzkich. Proszę o kilka słów na ten temat.

– Przejąłem po moim poprzedniku funkcje związane z szeroko pojętą infrastrukturą, co wiąże się miedzy innymi z codziennym przyjmowaniem żalów od prywatnych przewoźników drogowych czy kolei państwowych. Podlega mi też lotnisko w Szymanach. Od lutego otrzymałem Departament Polityki Regionalnej, prócz dotychczasowych kompetencji przejąłem nowe obowiązki, które są wreszcie dla mnie tym, co uwielbiam: wdrażać zupełnie nowe pomysły i realizować je. Jestem odpowiedzialny za kształtowanie strategii regionalnej i kreowanie konkursów dla samorządów, które dofinansowane zostaną z pieniędzy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego.

– To zapewne dodało panu skrzydeł...

– Są wielkimi szczęściarzami ci, którzy czerpią radość z wykonywanej pracy. Ja do takich ludzi należę.

– Aż 70 milionów euro z RPO ma zostać wydanych na rozwój turystyki w obszarze Kanału Ostródzko-Elbląskiego i Pojezierza Iławskiego. Jakie konkrety kryją się za tą nazwą?

– W programie tym uczestniczą gminy z terenu czterech powiatów: elbląskiego ziemskiego i grodzkiego, ostródzkiego oraz iławskiego. To typowy przykład współpracy z samorządami, ponieważ pomysł zaczął się od weryfikacji fiszek, czyli wniosków z gmin, powiatów i stowarzyszeń o dofinansowanie ich inwestycji. Typowa gospodarka wodna związana z korytem kanału i pochylniami to obszar działań państwa, my zaś jako samorząd województwa wspierać będziemy wszelkie działania okołokanałowe.

– Czyli jakie? Co na tym zyska Iława?

– Zyska nie tylko Iława, ale również otaczająca ją gmina wiejska i powiat. Po pierwsze dzięki kanałowi ruszy wreszcie budowa małej obwodnicy północnej Iławy, która będzie przedłużeniem obecnej obwodnicy wschodniej. Zaczynać się będzie od ronda na ulicy Ostródzkiej i wpadać będzie w ulicę Dąbrowskiego na wysokości dawnych zakładów drobiarskich. Dzięki temu kosztem ponad 30 milionów złotych powstanie półpierścień wokół Iławy, który uczyni z niej miasto europejskie. Obwodnica pobiegnie wzdłuż Iławki na estakadzie, a wiele terenów uzyska kompletnie nowe znaczenie dla rozwoju miasta.

– Czy stara ulica Dąbrowskiego wytrzyma taki natłok ruchu?

– Ulica Dąbrowskiego zostanie również w całości zmodernizowana. Jej szerokość po przebudowie wyniesie 7 metrów! Obecny most na Iławce przy rondzie obok cypla po „Czapli” zostanie podniesiony. Ta nowa ulica będzie mieć kapitalne znaczenie dla dwóch inwestycji turystycznych, które się przy niej szykują: budowa hotelu na cyplu po „Czapli” oraz jeszcze bliżej przez władze miasta niesprecyzowane przedsięwzięcie na terenie po zakładach drobiarskich.

– Co jeszcze przyniesie program „kanałowy”?

– W ramach „kanału” są zapewnione także pieniądze na remont ulicy Zalewskiej i dalej trasy biegnącej do Boreczna. Mamy nadzieję, że zwiąże to silniej Zalewo z Iławą. Pojawiła się też inicjatywa zarządu powiatu iławskiego, by z powiatowej drogi do Zalewa uczynić drogę wojewódzką. Między innymi dlatego 9 marca w Iławie spotykają się drogowcy różnych szczebli. Będzie to jednak transakcja wiązana, to znaczy powiat w zamian za to, że „pozbędzie się” trasy na Zalewo, podejmie się próby przebudowy drogi do Jerzwałdu przez Siemiany, oczywiście od skrzyżowania w Szczepkowie na trasie Iława-Susz. W wyniku tego powstanie obwodnica Siemian, co pozwoli wyrzucić z tej wsi ruch tranzytowy i powrócić do dawnej funkcji miejscowości – cichego, nadjeziornego kurortu, swego rodzaju „satelity turystycznego” Iławy, z którego będzie można dopłynąć na wypoczynek w naturze. Do tego po drugiej stronie Jezioraka do akcji wkracza wójt gminy Iława Krzysztof Harmaciński, bardzo przebiegły samorządowiec...

– Przebiegły?!

– W pozytywnym znaczeniu tego słowa! Gmina Iława bowiem budować będzie drogę asfaltową Makowo-Kwiry-Tynwałd. Zdobyła już także 85 procent unijnej dopłaty na budowę ścieżki rowerowej wzdłuż brzegu Jezioraka, włącznie ze sławnym Gizerkiem. Z naszego RPO gmina wiejska dostanie też 1,5 miliona złotych na budowę układu pieszo-jezdnego w Siemianach i wokół nich.

– Wróćmy do Iławy. Co jeszcze z 70 milionów euro na kanał i pojezierze uszczknie Iława?

– Prócz wspomnianej obwodnicy północnej rozbudowana zostanie scena amfiteatru nad Małym Jeziorakiem, w końcu pojawi się i garderoba dla artystów. Obok w ramach tego samego programu pojawi się kolejna wielka inwestycja: za 10 milionów złotych dokończona zostanie budowa bulwaru wokół Małego Jezioraka, czyli deptak ze ścieżką rowerową. Na przesmyku między Małym a Dużym Jeziorakiem będzie osobna kładka, więc ruch rekreacyjny na całym obwodzie jeziora będzie bezpieczny. „Przeprosimy się” także z rzeką Iławką na odcinku jej biegu przez miasto, ponieważ powstanie bulwar również wzdłuż niej, miedzy innymi na wysokości ulicy Narutowicza. Jeśli starczy środków, władze miasta chcą podjąć się realizacji bulwaru nad brzegiem Jezioraka wzdłuż Lipowego Dworu w Iławie.

– Z RPO wykreśliliście przebudowę drogi krajowej numer 16 (Kisielice-Iława-Olsztyn-Augustów). Podobno na was, czyli zarząd województwa, obraziła się za to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz jacyś posłowie. Dlaczego nie dacie ani grosza na 16-tkę?

– Dlatego, że w samorządzie wojewódzkim zaczęli rządzić samorządowcy. Opowiadam czasem żartem, że „półdzicy ludzie z gór” zeszli do stolicy, Olsztyna, i zaczęli wprowadzać swój styl pracy, pewną determinację, nawet za cenę popularności. Kiedy wynikła historia, że my z tego miliarda euro na RPO, które to pieniądze okazały się nie takie przeogromne, jak się na początku wydawało, mamy jeszcze oddawać część na przebudowę drogi krajowej, powiedzieliśmy „NIE”. Proszę sobie wyobrazić, co stałoby się, gdyby „cały naród zaczął budować szesnastkę”: mielibyśmy piękną trasę do tranzytu przez województwo, zaś im dalej od niej, tym wpadalibyśmy w większe bagienko, czyli wszystko zostałoby po staremu. Stwierdziliśmy – niech każdy zajmuje się tym, co leży w jego kompetencjach. Jeżeli premier Kaczyński w swoim expose mówi, że droga krajowa nr 16 jest jednym z najważniejszych zadań państwa, to niechże to się potoczy tak, jak powinno! Rząd ma pięć ogromnych programów krajowych, z których może czerpać pieniądze. My zaś mamy swoje jednomiliardowe RPO i od niego jak najdalej różnej maści politykom.

– Trasa na Olsztyn jest jednak ważna...

– Nasze stanowisko co do 16-tki okazało się skuteczne, bo w jednym z krajowych programów zarezerwowano już na nią pierwsze 400 milionów złotych. I dobrze, bo nie może być tak, że niektóre województwa aż kapią od pieniędzy rządowych, bo mają silne lobby w parlamencie, a straszliwie biedne warmińsko-mazurskie jeszcze będzie dokładać ze swojej kiesy do inwestycji, za którą odpowiedzialny jest rząd.

– W powiązaniu z trasą nr 16, ale też i 15, biegnącą z Ostródy przez Lubawę do Torunia, mówi się o budowie trasy szybkiego ruchu, a dokładnie o „wojnie w Warszawie” miedzy koncepcją przebudowy 16-tki a 15-tki właśnie. Jak wyglądają te sprawy? Na ostatniej sesji Rady Miasta Lubawa burmistrz Edmund Standara mówił, że przeważa opcja 16-tki.

– Z tego, co ja wiem, to przebudowana zostanie 15-tka. Inwestycja ta wiązać się będzie z koniecznością budowy olbrzymiej, 40-kilometrowej obwodnicy wokół Lubawy i podobnej wokół Nowego Miasta Lubawskiego. Budowy tych obwodnic są już zapisane w krajowym programie „Polska Wschodnia”. Wylot z obwodnicy lubawskiej będzie w Sampławie, czyli mniej więcej tam, gdzie do 15-tki dojeżdża się dziś z Iławy.

– Co zatem z 16-tką?

– Ta trasa będzie poszerzana i modernizowana, ale na takim poziomie, jak miało to niedawno miejsce koło Kisielic. W Iławie już niedługo zostanie w ramach 16-tki przebudowana ulica Niepodległości, a później Konstytucji 3 Maja i Sienkiewicza, wraz z budową ronda przy liceum i wjeździe na stadion.

– Co się stało z pieniędzmi województwa zdjętymi z 16-tki?

– Te pieniądze zostaną wydane na przebudowę dwóch pasów dróg wojewódzkich. Pierwsza to na północy droga Gołdap-Bartoszyce-Elbląg, druga zaś biegnie – uwaga! – od granicy z województwem pomorskim przez Susz, Iławę, Sampławę, na Lidzbark Welski i do Działdowa oraz Nidzicy. W ramach tej inwestycji zostanie przebudowana ulica Lubawska w Iławie, zmieni się także wjazd do Iławy od strony Susza. Proszę więc sobie wyobrazić, co nas czeka w najbliższych sześciu latach: nowa obwodnica Iławy, modernizacja krajowej 16-tki i przebudowa trasy wojewódzkiej Susz-Iława-Sampława. Dzięki temu Iława stanie się przepięknym, nowoczesnym i funkcjonalnym miastem.

– Na ile te wszystkie wizje są realne?

– Urząd Rady Ministrów już zatwierdził nasze RPO. Zatem program dotyczący kanału oraz przebudowy dróg wojewódzkich jest faktem!

– Kiedy zaczną się prace w terenie?

– Co do przebudowy dróg wojewódzkich to sprawa jest na etapie projektowania. Jeśli zaś chodzi o wszystkie inwestycje okołokanałowe, to wszystko zależy od kondycji gmin, bowiem wymóg w stosunku do miasta Iława czy gminy wiejskiej jest jeden: muszą one mieć wkład własny do tych wszystkich inwestycji na poziomie od 15 do 20 procent jej wartości. Wyjątkiem jest basen miejski w Iławie, gdzie dofinansowanie miasta ma wynieść 50 procent, czyli około 10,5 milionów złotych.

– Czyli znowu wraca sprawa basenu za miejskie pieniądze. A co z prywatnym inwestorem – Ostródzkim Przedsiębiorstwem Budowlanym – które chce w Iławie postawić basen, centrum handlowe i hotel?

– Te wojewódzkie 10,5 miliona na basen w Iławie jest wyjściem naprzeciw potrzebom społecznym, ale jeśli pojawi się prywatny inwestor, wówczas należy rozważyć, czy nie wycofać się z idei budowy basenu, zaś pieniądze przerzucić choćby na postawienie przy skwerze Żeromskiego w Iławie portu jachtowego z prawdziwego zdarzenia wraz ze schroniskiem dla żeglarzy. Plany są elastyczne i otwarci jesteśmy na pomysły władz Iławy.

– Na inwestycje kluczowe wydana zostanie około jedna trzecia środków z miliarda euro. Pozostała kwota ma zostać przekazana gminom, powiatom, przedsiębiorcom i organizacjom pozarządowym, które wystartują w różnych, ogłaszanych przez was konkursach. Jakie to będą konkursy?

– Konkursy wynikać będą z pomysłów samorządowców, z którymi jesteśmy w kontakcie. W Iławie już jesteśmy po rozmowach i takim pomysłem do konkursu będzie otwarcie terenów pod inwestycje przy istniejącej obwodnicy wschodniej. Moim marzeniem, którym staram się zarazić włodarzy Iławy, jest także rewitalizacja Starego Miasta. Mam tu na myśli nadanie głównemu placowi staromiejskiego charakteru, ze stylowym brukiem i okazałą fontanną. Będzie tu też niezbędne współdziałanie ze spółdzielnią mieszkaniową „Praca”, która ma w tym rejonie swoje bloki. Na poziomie powiatu iławskiego rozmawialiśmy z kolei o budowlanej modernizacji starej bryły szpitala.

– A co z pozostałymi gminami powiatu iławskiego?

– Bardzo mi zależy, żeby do tej „bandy szaleńców dobrej woli” dołączyli włodarze także innych gmin: Susza, Kisielic i Zalewa. Z bólem muszę już teraz stwierdzić, że Zalewo nie złożyło żadnego wniosku pasującego do inwestycji okołokanałowych. Przegapiło szansę.

– A Lubawa?

– Już do nas dołączyła, zgłaszając swoje pomysły budowy małej obwodnicy oraz miejskiego basenu sportowego. Na te zadania ogłoszone zostaną ogólnowojewódzkie konkursy i jak znam burmistrza Edmunda Standarę, Lubawa dobrze przygotuje swoje wnioski i wygra dofinansowanie.

– Na pewno spotyka się pan z zarzutem, że hołubi Iławę i jej okolice kosztem innych rejonów. Co pan na to odpowiada?

– Należy jakoś zrekompensować Iławie ostatnie 4 lata gospodarczego zastoju, kiedy to zrealizowano tylko te pomysły, których koncepcje i finansowe zaplecze zostały przygotowane w kadencji 1998-2002. Cieszę się ogromnie z tego, że teraz znów mogę coś zrobić dla Iławy i powiatu iławskiego. Mogę jeszcze zdradzić, że niebawem odwiedzi miasto radca handlowy austriackiej ambasady, który zajmuje się inicjowaniem polsko-austriackich kontaktów gospodarczych. Już coś udało mu się zrobić w Nidzicy. Nie wiadomo, czy cokolwiek z tego wyniknie, ale trzeba szukać inwestycji, spotykać się, rozmawiać.

– Podobne zarzuty stawiają marszałkowi Jackowi Protasowi za Termy Warmińskie. Media zarzuciły mu, że forsuje pomysł z Lidzbarka Warmińskiego, skąd pochodzi.

– Sam proponowałem marszałkowi zwiększenie pieniędzy na to zadanie, ponieważ nie może się skończyć na odkryciu złóż ciepłych wód, ale jednocześnie stworzeniu partnerstwa publiczno-prywatnego, które doprowadzi do powstania odkrytych i zamkniętych basenów z ciepłymi wodami. Kwota wzrosła do kilkunastu milionów euro. Wywołuje to straszliwe emocje, ale przecież zaproponujemy także innym gminom różne ciekawe konkursy, w tym na znalezienie ciepłych złóż wodnych i uruchomienie term na innych terenach.

– Na przykład jakich?

– Na naszych, iławskich! Tak zwana płyta Grudziądzko-Warszawska, na której leży Pojezierze Iławskie, także dysponuje takimi złożami. Wszystkie odważne gminy będą mogły ubiegać się o dofinansowanie do odwiertów, dzięki czemu potem ogłoszą przetargi na sprzedaż terenów pod baseny geotermalne. Mam opracowania z lat 70-tych, według których złoża wody pod samą Iławą i w jej okolicach mają 70 stopni ciepła.

– Co to są termy?

– W Polsce ten biznes dopiero raczkuje, a Lidzbark będzie pierwszy w województwie. Chodzi o wydobycie na powierzchnię ziemi ciepłych wód w dwóch celach: wykorzystania ciepła jako źródła energii odnawialnej i tworzenia uzdrowisk czy centrów turystycznych z basenami geotermalnymi wypełnionymi ciepłą wodą. Proszę sobie wyobrazić gwiaździstą noc, mróz, oblodzone brzegi i ludzi pływających pod gołym niebem w takim pełnym oparów basenie. Tak to mniej więcej wygląda w Austrii u podnóża Alp albo w Japonii.

– A czy Iława ze swoim bardzo dużym zadłużeniem da radę udźwignąć ciężar choćby 15-procentowych dopłat do tych inwestycji?

– Może dać radę. Tu decydującą rolę odegrają miejscy radni, od których zależeć będzie to, czy pójdą w realizację swoich „osiedlowych obietnic”, czyli drobne inwestycje – nie mówię, że mniej ważne! – czy też postawią na historyczną szansę ściągnięcia do miasta przy naszej pomocy kilkudziesięciu milionów złotych w latach 2007-2013, która to szansa może się już nie powtórzyć. Którą drogą pójść – tu już wybór rady. Na realizację obydwu dróg naraz – osiedlowych drobiazgów i wielkich inwestycji wspartych z RPO – nie pozwala niestety obecne zadłużenie miasta.

– Co się stanie, gdy Iława jednak nie wejdzie w opisane inwestycje z wkładem własnym, bo po prostu nie będzie jej na to stać?

– To inwestycje rozpłyną się we mgle, a kasę przejmą gminy z innych rejonów województwa. Dlatego podkreślam: tak dogodnej sytuacji dla kluczowych inwestycji w Iławie, jak teraz, nie było i podejrzewam, że w przyszłości już nie będzie. Teraz albo nigdy.

– A gmina wiejska Iława jako partner? Da radę?

– O gminę wiejską Iława się nie martwię, bo jest ona w znakomitej sytuacji finansowej i bez problemów może wysupłać rocznie choćby i po 4 miliony złotych wkładu własnego do naszych projektów.

rozmawiał:
RADOSŁAW SAFIANOWSKI



Adam Żyliński:
– Przed nami historyczna szansa ściągnięcia kilkudziesięciu milionów złotych na inwestycje, które uczynią z Iławy prawdziwe miasto europejskie.
Swoje walory poprawi też cały region.




Obwodnica wschodnia Iławy już jest.
Budowa jej dalszej części (tzw. północnej, kolor żółty,
okręgiem oznaczone rondo przy cmentarzu na ul. Ostródzkiej) jest już pewna. Trasa wpadnie w ul. Dąbrowskiego (kolor zielony), która zostanie poszerzona.





RPO – co to takiego?

Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego przyjął
Regionalny Program Operacyjny „Warmia-Mazury
2007-2013”. RPO opiewa na 1,037 miliarda euro.
Kwota ta w ciągu najbliższych 6 lat wydana zostanie
na inwestycje kluczowe (381 mln euro, ich lista poniżej),
zaś reszta (ponad 600 mln euro) zostanie podzielona
między gminy i powiaty województwa w drodze konkursów.
Kluczowe projekty w RPO na lata 2007-2013 i ich wartość:

• Remont i przebudowa dróg wojewódzkich w północnej części województwa – 88,23 mln euro

• Remont i przebudowa dróg wojewódzkich w południowo-zachodniej części województwa – 74,71 mln euro

• Rozwój turystyki w rejonie Kanału Elbląskiego i Pojezierza Iławskiego – 70 mln euro

• Regionalny port lotniczy – 50,10 mln euro

• Rozbudowa i modernizacja infrastruktury wodno-ściekowej w regionie Wielkich Jezior Mazurskich – 40,48 mln euro

• Termy warmińskie (powiat lidzbarski) – 35 mln euro

• Budowa Nowej Uranii w Olsztynie – 16,6 mln euro

• Budowa nowej filharmonii w Olsztynie – 13,64 mln euro

• Budowa i rozbudowa bazy szkolnictwa zawodowego, gastronomiczno-hotelarskiego z uwzględnieniem dostosowania do standardów unijnych (powiat szczycieński) – 12,6 mln euro

• Budowa szerokopasmowej sieci światłowodowej w Elblągu –11 mln euro

• Grunwald 2010 budowa nowego muzeum – 10 mln euro

• Ochrona Wielkich Jezior Mazurskich, budowa systemu gospodarki odpadami – 9,2 mln euro

• System odbioru odpadów z łodzi i budowy ekologicznych mini przystani żeglarskich na Wielkich Jeziorach Mazurskich – 7,76 mln euro

• Szerokopasmowy dostęp do internetu – 5 mln euro

• Rozbudowa Technoparku w Ełku – 3 mln euro.




Czytaj materiał późniejszy:
Będzie basen z kręgielnią!





  2007-03-07  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
130000745


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.