Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Mowa ciała prawdę powie. Burmistrz Dawid Kopaczewski
Jest wykonawca drogi ekspresowej S5 Ornowo-Wirwajdy
Więcej...

Forum

7864. 
SKANDAL...!
Radny Marciniak nie dość, że prowadził samochód po pijanemu, to jeszcze groził dziennikarzowi. Najpierw będąc pod wpływem alkoholu spowodował kolizję i uciekł. Dziennikarzowi Kuriera, który chciał opisać całe zdarzenie groził nawet mafią. W tuszowanie tego skandalu włączył się nawet jeden z policjantów.
Zobacz materiał programu "Interwencja" telewizji POLSAT.
 KURIERZY
 http://clips.interia.pl/stm/play.html?attId=1662059
 Środa 30-05-2007

7863. 
CZY MA KTOŚ WIADOMOŚCI, ŻE PANA ZENKA KASTRAU ODWOŁANO
ZE STANOWISKA W PCPR?
TAKĄ SŁYSZAŁAM PLOTKĘ. I JUŻ SIĘ CIESZĘ, ŻE TO PRAWDA...
 JA
 Wtorek 29-05-2007

7862. 
Odnośnie wpisu numer: 7854

Czy można żyć z połową mózgu? Można.
Wystarczy pofilować na studentkę specjalnej troski...
 Roman
 Wtorek 29-05-2007

7861. 
Odnośnie wpisu numer: 7846

Słyszałam kilka razy w radiu, jak Pani Aleksandra Skubij jeszcze przed startem swojego "Echa" wylała żółć na konkurencję, na Kuriera, więc
w zaczepkach trzeba jej oddać palmę pierwszeństwa.
 Ola
 Wtorek 29-05-2007

7860. 
Odnośnie wpisu numer: 7854 7855

Czy teletubiś jest gejem, co wesoły, radosny i barwny oznacza, a pani minister bardzo przeszkadza? - oto tekścik który wczoraj opublikowałem w Salonie 24 i w try miga znalazł się na pierwszej, prestiżowej stronie,
a dzisiaj dedykuję go Judycie, swojej nowej, wiernej fance.

Prawie wszyscy w miasteczku rozprawiają o pani Rzecznik Praw Dziecka, która chce posłać teletubisia Tinky Winky do psychologa – żeby ten ustalił jego „orientację seksualną”, bo ona, Ewa Sowińska podejrzewa,
że tinek to gej. Ba, żeby tylko w miasteczku, wiele portali internetowych
aż faluje od emocji, pouczeń i temu podobne...

Jak to zwykle w życiu bywa, szybko powstały dwie orientacje: prosowińska i antysowińska. Wszyscy wiemy co przedrostki pro i anty znaczą, więc nie będę niepotrzebnie nawijał słów na klawiaturę...

Podejrzenie pani rzecznik wywołała czerwona, damska torebka, z którą tinek (a przecież to nie dziewczynka) się nie rozstaje, więc przyszedł pani rzecznik pomysł do głowy myślącej, czy popularny program dla dzieci „Teletubisie" zawiera treści będące propagandą homoseksualizmu, albo jakiejś innej nieznanej jej jeszcze dewiacji, bo ona jest przeciw? Najczęściej przeciwko temu wszystkiemu czego nie rozumie, bo to powoduje niepokój, a niepokój to kara, więc po co się karać za cudze grzechy...?

Mądre głowy psychologiczne się zbiorą (wiadomo: Santorski, Eichelberger i Tymochowicz, bo ten to na wszystkim przecież się zna, szkoda, że
z pola widzenia wyleciał Samson...) i będą się kiwały, nadymały i trochę
też myślały.

A wystarczyłoby może z dzieciakami trochę pogadać, żeby zorientować
się, że niemały procent dzieci przedszkolnych ma kłopoty z identyfikacją
płciową. Bo 5-letnia Marysia nie chce być mamą - a zdecydowanie tatą
i nawet w zabawie wąsy sobie od pluszowego misia cichaczem przed
rodzicielką pożycza. Mój znajomy z naprzeciwka, 6-letni Kamil podkrada
18-letniej siostrze szminkę i nawet paznokcie maluje.

Czy naprawdę pani rzecznik nigdy, jak była mała, nie chciała być
chłopakiem? Bo jeśli tak, to znaczy nie, to co ten stary Freud nawijał
o zazdrości dziewczynek o chłopięcego, prawdziwego członka...?
 Andrzej Kleina

andrzej@kurier-ilawski.pl
 Wtorek 29-05-2007

7859. 
Odnośnie wpisu numer: 7854 7855

Piszesz o Kleinie Andrzeju, że "może sobie publikować i na www.psycho-salon.pl - a jego pisanie zawsze będzie dla mnie bełkotem poranionego intelektu!". Następnie dodajesz sarkastycznie, używając swych myśli zakodowanych w najgłębszych pokładach swojego intelektu, że ziomek Kleiny - Admirał - osiągnął w swej wypowiedzi "szczyt merytorycznego argumentu!".
Moja droga studentko IV roku. Dobrze, a gdzie jest Twoja merytoryczna argumentacja????? Jak na razie, porównać ją mogę - szukając analogii wśród żaków - do stwierdzenia, którym podsumowują oblany egzamin studenci o dwóch zwojach mózgowych: "Uwalił mnie profesor, bo to
chuj taki!".
Napisz jakiś mądry felietonik lub esej - daj dowód żeś lepsza od Kleiny.
Może wówczas wezmę twój bełkot na poważnie.
PS. Dopisałem to później, bo musiałem skoczyć po mleko. Wybacz mi,
tak wspaniałomyślnie - po studencku...
 Павел Трофимович Морозоb
 Wtorek 29-05-2007

7858. 
Odnośnie wpisu numer: 7855

Strony Pana Andrzeja Kleiny - Ziemia Lubawska - to Polska patriotów, rostrzeliwanych bohaterow przez hitlerowców.
Może zachowania Pana Kleiny odbiegają od Pani ideałów i mogą należeć
do niepoprawnych, ale... pomimo to, lubawszczyzna jest matką wielu
bardzo uczciwych i szlachetnych Polaków, więc proszę nie obrażać...
 ADMIRAŁ
 Wtorek 29-05-2007

7857. 
Odnośnie wpisu numer: 7854

Judyto zapomniałaś dodać co konkretnie studiujesz w tym Poznaniu?
Mam nadzieję, moja droga, że pogłębiasz wiedzę - a nie studnię...
I magisterium swego nie oblejesz jak Doda prawko...
Bo tkanka gąbczasta nie gwarantuje rozumu...
 Ziuta
 Wtorek 29-05-2007

7856. 
Odnośnie wpisu numer: 7854

Judyta! No tak, IV rok... Toś zaszła kawał drogi. Dodaj jeszcze, że masz
wysokie IQ, jesteś skromna, sexowna, i znasz 7 języków nowożytnych
plus 3 antyczne.
 Pawka Morozow
 Wtorek 29-05-2007

7855. 
Odnośnie wpisu numer: 7849

Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów a zwłaszcza dla pana, który zabrania tykać Kleiny, bo ten jest z... Jego stron! Szczyt merytorycznego argumentu!
Co to za strony muszą być, skoro takimi jednostkami obradzają? Może ktoś otworzy tam filię Oxfordu z Kleiną i jego kolegą w herbie uczelni? Śmiać mi się chce, w związku z czym zwalniam komputer! :-))
 Judyta
 Wtorek 29-05-2007

7854. 
Odnośnie wpisu numer: 7847 7850

Dlaczego mój wpis został usunięty, skoro nie zawierał np. wulgaryzmów, insynuacji, że Kleina przekwita itp?
Może sobie publikować i na www.psycho-salon.pl - a jego pisanie zawsze będzie dla mnie bełkotem poranionego intelektu! Nie mieszkam w Iławie, bywam tam zwykle latem u koleżanki i to ona pokazała mi stronę NKI. Studiuję na IV roku UAM.
Redaktor naczelny też niech raczy wziąć pod uwagę, skoro tak zachwyca się Kleiną, że podobne tłumy wielbią Dodę, tylko, że inni wolą posłuchać Grechuty czy Beethovena, niech więc nie uszczęśliwia swoim punktem widzenia widzących sprawę inaczej. Pozdrawiam!
 Judyta
 Wtorek 29-05-2007

7853. 
Nie macie innych tematów? Przecież są teletubisie.
Odrażajace.
 esteta
 Wtorek 29-05-2007

7852. 
Odnośnie wpisu numer: 7847

Judytko, czy ty już przekwitłaś, czy tylko masz bolesną menstruację?
 Sabina Z.
 Poniedziałek 28-05-2007

7851. 
Odnośnie wpisu numer: 7846

Ty skaner, optymista jakiś taki wielki jesteś, że bezwładnie odbite echo do wyborów dotrwa.
A ta Pani, skoro się do tej pory nie wypromowała, to już nie zdąży - jej czas promocji minął, mówię ci skaner...
 Qba
 Poniedziałek 28-05-2007

7850. 
Odnośnie wpisu numer: 7849

Zobaczcie oto sami.
Nasz Pan Andrzej Kleina świetnie sobie poczyna w SALONIE 24, czyli politycznym klubie znakomitości publicystycznych. Ba! Niemal każdy
Jego felieton jest publikowany tamże na pierwszej stronie wejściowej.
Judyto, postaraj się więc...
Czy oprócz wrażych wyzwisk podłych prezentujesz coś jeszcze? Błyśnij.
A Ty, Andrzeju, nie milknij. Zobacz, nienawistnicy spać nie mogą. Gloria.
 red. nacz. Jarosław Synowiec

naczelny@kurier-ilawski.pl
 http://www.andrzejfkleina.salon24.pl/16970,index.html
 Poniedziałek 28-05-2007

7849. 
Odnośnie wpisu numer: 7847

Mimo wszystko:
RĘCE PRECZ OD PANA KLEINY, MOJEGO ZIOMKA
Z ZIEMI LUBAWSKIEJ, SKĄD MOJA MAMA I MÓJ RÓD.
Andrzej lubi sobie pożartować i należy mu oddać chwałę.
Ja lubię go, a nawet kocham - z wszystkimi przywarami.
 ADMIRAŁ
 Poniedziałek 28-05-2007

7848. 
Czekać i grać na czas - tylko tyle mogą zrobić urzędnicy, by ograniczyć falę niemieckich roszczeń odszkodowawczych na Warmii i Mazurach.
Po raz pierwszy w Olsztynie spotkał się specjalny parlamentarny zespół antyroszczeniowy. Tworzą go warmińsko-mazurscy parlamentarzyści i wojewoda.
Posłowie postanowili lobbować za jak najszybszym przyjęciem ustawy, która zablokowałaby niemieckie roszczenia. Prace nad nią mają się zakończyć jesienią. Urzędnikom poradzono, by do tego czasu wszystkie niemieckie wnioski były załatwiane jak najwolniej, ale zgodnie z prawem. Starostowie mają także dopilnować, by jak najszybciej uregulować sprawy ksiąg wieczystych.
Parlamentarzyści zaproponowali także, by skuteczniej pomagać ludziom, którzy nagle w wyniku niekorzystnych wyroków sądów, zostają bez dachu nad głową.
Obecnie w toku jest ponad 170 spraw o odszkodowania wytoczonych Niemców. To jednak początek. Jeśli z roszczeniami wystąpią ich krewni, to liczba ta może wzrosnąć kilkukrotnie.
 słuchacz
 Radio Olsztyn, Poniedziałek 28-05-2007

7847. 
Czy Andrzej Kleina, ten [...][...][...], w końcu zamilknie?
Psycho-archetypo-behawiorysta...
[...][...][...]
 Judyta K.
 Poniedziałek 28-05-2007

7846. 
Odnośnie wpisu numer: 7825

Ludzie, przestańcie skakać sobie do oczu tylko dlatego, że jedna Pani polityk lokalna z ambicjami na miarę Everestu postanowiła wypromować siebie przed kolejnymi wyborami o fotel burmistrza. Przestańcie ujadać
na siebie, niech każdy robi swoje, a rynek wszystko zweryfikuje.
 skaner
 Poniedziałek 28-05-2007

7845. 
W sprawie "Konfliktu w zatoczce" [KI z 23 maja, str. 5].
Państwo Lewandowscy stosują starą kargulową zasadę: "Sąd sądem
a sprawiedliwość musi być po naszej stronie". Te tzw. korki tworzą się wyłącznie wtedy, gdy Państwo Lewandowscy świadomie i celowo ustawią swoje samochody tarasując ruch, co jest znane policji i straży miejskiej.
Ulica jest wystarczająco szeroka, aby przy odrobinie kultury osobistej i zdrowego rozsądku, jak również znajomości kodeksu, klienci "Pulsara" mogli zaparkować. Swoje pobocze - wyłożone marmurami, a sąsiadom pod płotem - swoje samochody. A chyba fajnie mieć zieleń koło domu?
 mieszkaniec ul. Malczewskiego w Iławie
 Poniedziałek 28-05-2007

7844. 
Wczoraj, w niedzielę po południu, na trasie kolejowej w stronę Torunia (tuż koło Jamielnika) miał miejsce groźny wypadek pociągu osobowego. Ostatni wagon wypadł z torów. Oparł się o słup trakcyjny, na szczeście, bo inaczej to zesunął by się ze skarpy. Opaczność boska chyba czuwała nad pasażerami. Ciekawe kto zawinił...???
 zainteresowany czytelnik
 Poniedziałek 28-05-2007

7843. 
Odnośnie wpisu numer: 7829 7830 7832

Na gorącym uczynku przyłapany "łowca psycholi" i jeszcze podskakuje.
Po jakiego grzyba tak wyzywać?
Oj nieładnie.
 Jarosław Synowiec

jarek@nki.pl
 Poniedziałek 28-05-2007

7842. 
Odnośnie wpisu numer: 7838

οὐ γὰρ ἔτι Τρώων καὶ Ἀχαιῶν φύλοπις αἰνή,
ἀλλ᾽ ἤδη Δαναοί γε καὶ ἀθανάτοισι μάχονται.

"Teraz nie tylko trwa wojna mordercza Achajów i Trojan,
Z nieśmiertelnymi już bowiem stanęli do walki Danaje"

Ὅμηρος "Ἰλιάδος" / Homer "Iliada"
 Pawka Morozow
 Niedziela 27-05-2007

7841. 
Odnośnie wpisu numer: 7839

POSTAWY PROEKOLOGICZNE ŁĄCZĄ ETYKA I ESTETYKA.
ETYKA TO SZACUNEK DO WARTOŚCI OGÓLNOLUDZKIEJ - DOBRA,
JAKIM JEST PRZYRODA. ESTETYKA TO SZACUNEK DO WARTOŚCI
PIĘKNA, JAKIE DAJE NATURA PRZYRODY.
 ADMIRAŁ
 Niedziela 27-05-2007

7840. 
Odnośnie wpisu numer: 7839

Przy obwodnicy huliganeria ścina nowe nasadzenia drzew do pnia. W tym roku uzupełniono, ale cóż, za chwilę ich nie będzie. To jakaś apokalipsa
z dewastacją terenów zielonych.
Prawdą jest natomiast to, że na jedno wycięte drzewo posadzenie tylko jednego młodego jest nieefektywne, przeważnie ono ginie jeśli nie będzie podlewane i pielegnowane do conajmniej 5 lat rozrostu. Jednak kiedy ktoś walczy o to, by nie wycinać całych kilometrów drzew przy starych drogach, to wrogów mamy mnóstwo. Generalnie według tego co słyszymy, drzewo jest wrogiem cywilizacji i rozbudowy kraju.
 nick
 Niedziela 27-05-2007

7839. 
Są upały... Czy nie zauważyliście, że w Iławie jest coraz mniej drzew?
Każda przebudowa ulicy, ronda to wycinanie starych, dających dużo cienia drzew.
Za dwadzieścia lat na naszych ulicach będzie Sahara.
Trzeba się opamiętać, sadzić nowe drzewa przy ulicach!
Czy nikt tego nie widzi?! Iława jest piękna, bo Niemcy myśleli o naturze. Obecna społeczność tylko tnie!
Dobrze Wam tak chodzić po pustynnych ulicach, iławianie?
Czy zarządzający miastem tego nie widzą? Czy radni tego nie widzą?
W innych krajach w miejsce jednego ściętego drzewa ustawowo należy zasadzić dziesięć nowych... A nie kilka koło kina, koło Kapera i przy obwodnicy (część chyba wyschła...).
 iławianin od pokoleń
 Niedziela 27-05-2007

7838. 
Odnośnie wpisu numer: 7836

Ja, panie "admirale", jako karny majtek (bo ja tyle się tylko dosłużyłem) melduję, co następuje. Forum tego typu, a wynika to z moich obserwacji, nie służy wymianie poglądów. Mimo iż jestem optymistą urodzonym, tu złudzeń nie mam żadnych.
Ośmielę się wyjawić, iż moja „dusza” - a więc archetypalne psyche - jest moją własnością i dostęp do niej posiadam ja sam tylko. Ha, jest to więc dostęp egoistyczny i autonomiczny. Ha, jedynym intruzem zewnętrznym może być niezapowiedziana choroba psychiczna, która może zmącić mi myśl racjonalną, czy też myśl w ogóle.

Odmeldowując się tymczasem, pozdrawiam...
 Andrzej Kleina
 Sobota 26-05-2007

7837. 
Odnośnie wpisu numer: 7835

Twój wielki problem polega na tym, że w tej dyskusji to ty się skończyłeś
nim jeszcze zacząłeś. Spróbuj to zrozumieć. Wejdź na poletko na którym
dobrze się czujesz - buraczane.
 Roman
 Sobota 26-05-2007

7836. 
Odnośnie wpisu numer: 7833

Ja natomiast, wbrew temu co sądzi pan Kleina, myslę, iż poletko Pana
Boga, to obszar na który ma wstęp tylko Bóg. Dusza ludzka jest takim
poletkiem Boga. Ale kto myśli inaczej, jak Pan Kleina, z całym szacunkiem dla Niego, nie należy do do zwolenników personalistycznej koncepcji człowieka, czyli koncepcji teologicznej. Stąd tyle niepokojów na forum.
 ADMIRAŁ
 Sobota 26-05-2007

7835. 
Odnośnie wpisu numer: 7833

Jeśli zaś "dobrobyt" stracimy, to jakie są to nerwicje? Nie udawaj profesora. No - może pomiędzy swojakami na gościnie w Byszwałdzie. Kończę.
 Filomaci
 Sobota 26-05-2007

7834. 
Odnośnie wpisu numer: 7817

"Święci z Bostonu" - oglądałem ten film kilka razy i za każdym razem wydawał się lepszy. Kapitalne role Willema Dafoe, Seana Patricka Flanery, Normana Reedusa a szczególnie pierwszy raz widzianego przez Pawkę Davida Della Rocco, grającego postać "wesołego gościa".
 Pawka Morozow
 Piątek 25-05-2007

7833. 
Odnośnie wpisu numer: 7829

Słuchaj chłopie solowy, czy też jednym z elementów liczby mnogiej będąc. Prasa bije na alarm cytując fachowców. Aż 80% narodu czyta
bez zrozumienia. Jesteś dobitnym tego przykładem. Z czego to wynika?
Z braku elementarnej wiedzy. I pyszałkowatości też, że rozumów 100
i 1 się pozjadało.

Nie zabrałbym głosu, gdyby mnie ktoś nazwał "psycholem". Została tak
jednak nazwana moja koleżanka po fachu a jednocześnie nieznana mi
osobiście koleżanka redakcyjna. Łykasz, co mówię? Ze zrozumieniem?

Jeśli masz chłopie na myśli „God*s Little Acre” Erskina Caldwella, co
w rzeczy samej „Poletko Pana Boga” znaczy, to palnąłeś kulą w płot.
Jeśli natomiast „duszę”? – to jeszcze gorzej...

Cieszę się żeś taki mocny, oby ci tej pary na dłużej starczyło. Mówienie
o nerwicach egzystencjalnych w odniesieniu do problemów wojennych i
powojennych jest kapitalną bzdurę. Nic nie rozumiesz, bo nic po prostu
nie wiesz. Nerwice egzystencjalne to nic innego, jak nerwice wynikające
z dobrobytu, a nie traumy, czy też deprywacji. Łykasz choć trochę...?

Chociaż... boję się niezmiernie, że rozmowa z tobą, to jak perły przed wieprze ciskać...
 Andrzej Kleina
 Piątek 25-05-2007

7832. 
Odnośnie wpisu numer: 7830

Do Nadredaktora: Oooojej... jaki mądry.
No i się zaczęło. Nie racja, że było spokojnie?
 Filomaci
 Piątek 25-05-2007

7831. 
Ja w sprawie "ECHA IŁAWY".
Ostatnio, podobną do Echa czytankę przegladałem, gdy miałem lat 10.
To było w maju... jak dowiedziałem się, że młode już są - moje bocianki uwielbiane wykluły się. Napisali w "ŚWIERSZCZYKU".
Z tym, że w tamtym "Świerszczyku" na czołowych stronach nie było publikowanych twarzy byłych TW.
 BOLO-TW
 Piątek 25-05-2007

7830. 
Odnośnie wpisu numer: 7829

PPFFF. Nic a nic nie zrozumiałeś z klarownej wypowiedzi Andrzeja Kleiny.
Za trudne było?
I tylko stąd bierze się ta twoja agresja z tak wielkim trudem hamowana?
Tak niewiele...?
No i kto tu się zachowuje jak psychol? Ten, który jako anonim sadzi się
na tego, który staje pod swoim nazwiskiem? A może odwrotnie, co...?
PPFFF.
 Jarosław Synowiec

jarek@nki.pl
 Piątek 25-05-2007

7829. 
Odnośnie wpisu numer: 7828 7826

Daj se CHŁOPIE spokój z NERWICAMI EGZYSTENCJALNYMI. Jeśli osobnik ma problem, to sam musi sobie pomóc. Jesli łamie go problem, to albo palnie sobie w łeb, albo wyjdzie z nim zwycięski. Ludzie nie takie jak teraz przeżywali problemy. Całe rodziny potracili, a po wojnie komunistyczne pachołki gnębili ich. I dali sobie z tym radę bez porad psychologa.

Panie Kleina! Ponownie wlazłeś na "poletko" Pana Boga. A bez pańskich "wykładów" tak było spokojnie, tak cicho, że ulżyło nam na duszy. My mocni i damy sobie radę - bez psycholi.
 Filomaci
 Piątek 25-05-2007

7828. 
Odnośnie wpisu numer: 7823

Również korzystałem z usług pewnego "inżyniera dusz".
Dał mi receptę taką oto: zapalić świeczkę na stoliku i wpatrywać się
w płomyk, nie rozmyślając o niczym. Z tym, że rozmyślanie o niczym
nie jest łatwą sztuką. Poskutkowało wariactwem.
 nick
 Czwartek 24-05-2007

7827. 
Sporo się ostatnio mówi o łańcuchu burmistrza Iławy z 1905 roku.
Oto retrospekcyjna propozycja ode mnie: ŁAŃCUCH Z DAWNYCH LAT.
http://www.nki.pl/news.php?id=633&word=Szczepa%F1ski&show=szukaj
Stare ale jare, mam nadzieję ;)
 Seweryn Szczepański

seweryn@nki.pl
 Czwartek 24-05-2007

7826. 
Odnośnie wpisu numer: 7823 7816

Filomaci drodzy!
Bezradność Waszego postu jest zatrważająca. Moda na usługi psycholi
nie tylko nie mija, a jest w stanie permanentnej gorączki rozwojowej.
Ba, wraz z rozwojem klasy średniej (czego wam życzę również) będzie powstawał coraz większy wachlarz nerwic egzystencjalnych, z którymi przyjdziecie do psycholi, a nie lekarzy psychiatrów.
Ba, obie grupy zawodowe zajmują się diametralnie czymś innym. Moim zdaniem psychole nigdy nie będą chcieli więcej znaczyć niż psychiatrzy
i wchodzić na ich poletko.
Cieszę się bardzo, że w przypadku Waszej kumpeli jakość tej wiedźmy zajmującej się usługami z zakresu ducha była na wysokim poziomie i poskutkowała wyjściem z impasu.
Wyobraźcie sobie, że usługa kosztowałaby tylko 30 złotych, co zapewne traumatycznego przeżycia u koleżanki nie wywołałoby i trzeba by było zaliczyć co najmniej 10 seansów...

Z psycholskim pozdrowieniem:
 Andrzej Kleina
 Czwartek 24-05-2007

7825. 
Do Pani Moniki Smolińskiej.
Pani Moniko, jeszcze szybszy niż wyjście był ten powrót na stare śmieci. To rozsądny krok. Ale czy dopiero Pani bliskie przyjrzenie się ambicjom politycznym Pani radnej Skubij spowodowało u Pani przypływ rozsądku?
 belfer
 Czwartek 24-05-2007

7824. 
Odnośnie wpisu numer: 7820

CZY TY WIDZIAŁEŚ "DRASTYCZNE ZDJĘCIA"?
TO NIE JEST DRASTYCZNE ZDJĘCIE.
 BRYDZIA
 Czwartek 24-05-2007

7823. 
Odnośnie wpisu numer: 7816

Nawiedzony "psychol" karmii manianą podupadłą na duchu klientelę.
Sądzę, że moda na usługi psycholi mija, gdyż próbują więcej znaczyć
niż psychiatrzy, a za usługi windują ceny jak wysokiej klasy specjaliści. Nasza koleżanka, będąc w biedzie (dołek emocjonalny), skorzystała
z wiedźmy, znanej z usług psychologicznych. Wiedźma pogadała z nią
ze 30 min. i skasowała nieskromnie 80 złociszy. Koleżanka po uiszczeniu
kwoty szybko powróciła do normy. Nie dlatego, że "zniwelowała jej dołek
rozpaczy", a poskutkowała... cena usługi.
 Filomaci
 Czwartek 24-05-2007

7822. 
Slowa o tym, ze w zakladzie Szynaka Meble ludzi sie traktuje dobrze, to bzdury. Nie jest tak dobrze. Same slowa pewnego pana na stanowisku
w tej firmie mowia same za siebie: "... ludzie jak gabki, wycisnac ile sie da i wyrzucic...". Zreszta ten pan leczy lub leczyl sie u psychologa! Karac szybko a nagradzac prawie ze wcale!!! Tylko ruszy budowa w ramach Euro 2012 to nie jeden ucieknie z tej firmy! Place tez nie sa na wysokim poziomie!!! Dyrektor(zy) sie wyzywa(ja) momentami na pracownikach!!!
 byly pracownik
 Czwartek 24-05-2007

7821. 
Odnośnie wpisu numer: 8816

Psycholog w "Echu"? Czyżbyście nie wiedzieli?
Nie wierzę. Ich duszyczki wymagają wsparcia.
 nick
 Czwartek 24-05-2007

7820. 
Patrze na aktualna jedynke i wydaj mi sie, ze troche przesadziliscie.
Po co pokazujecie takie zdjecie gdzie widac glowe osoby, ktora zginela
w tym wypadku? Jak dla mnie takie zdjecie powinno zaliczyc sie do serii drastyczne. Chyba ze cos zle widze, bo mam dostep tylko do e-wersji Kuriera.
 Unknown
 Czwartek 24-05-2007

7819. 
Ela, no bez żartów, co...!!! GOSPODARZA MIASTA LUBAWY nie było przy
wkopaniu łopaty u największego biznes-lubawiaka?! Ty serio gadasz?!!!
 Ziuta
 Czwartek 24-05-2007

7818. 
Z niedowierzaniem czytałam artykuł, a właściwie komentarz redaktora Jarosława Synowca, że burmistrz lubawski Pan Edmund Standara (szok)
nie przybył na inauguracyjnego kielicha do zakładu Pana Jana Szynaki. Powątpiewam, czy po czymś takim uda się Panu burmistrzowi cokolwiek jeszcze załatwić, skoro nie umiał wykorzystać nieformalnego spotkania ministra rządu i kilku posłów. Klapa.
Kolejny niezły kawałek Pana Kleina. Czy ruszy czarna sotnia do ataku?
 Elżbieta
 Środa 23-05-2007

7817. 
Co z tym kinem?
Istniejąca strona kino-teatru w Iławie oferuje bardzo ciekawą opcję, mianowicie ankiety, w której każdy może wziąść udział i zaproponować bądź zagłosować na film. Niestety - ktoś odpowiedzialny za to, zdaje się być nieco uwsteczniony. Jeden ze zgłoszonych filmów, odstający od reszty chłamu i badziewia, które serwują nam wytwórnie, mimo że zdobył wiele punktów i nieubłagalnie wdzierał się na fotel lidera w rankingu owej ankiety, został bez podania przyczyny zdjęty.
Rozumiem, że mogłyby wystapić trudności ze zdobyciem kopii na użytek kina, ale takie działanie przypomina komunistyczne metody. Zdjęte i koniec, żadnych wyjaśnień, żadnych przeprosin. Ot zniknęło i nie ma problemu... Żenada.
PS. Film ten to "Bondock Saints".
 unclean the unholly
 Środa 23-05-2007

7816. 
W gazetce Pani Skubij pracuje pani psycholog z Kuriera.
Jak się to ma do konkurencji...????????????????? Uuuuffff...
 ja
 Środa 23-05-2007

7815. 
Odnośnie wpisu numer: 7812

Gazetka-średniawka i to raczej z ukierunkowaniem in minus. Wywiady przeprowadzone słabo, dziennikarze nie okazali polotu, choć można było ciekawiej i "z jajami" (dla porównania wywiad Kleiny z Liskiem, który rok temu ukazał się w Kurierze).
Z ciekawością zagłębiłem się w tekst Pana Janusza Ostrowskiego, który sam w sobie niby to o ponowoczesnym społeczeństwie miasta, kończy się fatalnie - odnośnikiem do "Echa Lasu" jakoby strażnika prawidłowo funkcjonujacego medium dla rzeczywiście dostosowanego do epoki społeczeństwa miejskiego. Dziwna antycypacja, czy nadmierne wyciąganie wniosków na przyszłość zaledwie z planów owego gazetowego embrionu?
Coś, co przygotowywane było przez pół roku i ostatecznie zrobiło jednak wrażenie mizerne, nikłe ma szanse na przetrwanie.
 Pawka Morozow
 Środa 23-05-2007

7814. 
Odnośnie wpisu numer: 7810

Kiedyś Wojciech Mann ironizował: kto wchodzi i wychodzi do redakcji jest redaktorem. Pisać każdy może, jeden lepiej drugi...
Trzecia na iławskim rynku medialnym przybłęda prasowa jest bez szans. Wysługiwanie się bowiem chłopcami i dziewczętami jako piszącymi teksty prowadzi do nikąd. Ponadto żądają dyspozycyjności, a płace niskie. Nowe "Echo Iławy" nie będzie lepsze. Najpierw zarobić musi założyciel.
 Filomaci
 Środa 23-05-2007

7813. 
W sobotę 9 czerwca A.D. w iławskim klubie Fatamorgana o 21:00 CET
odbędzie się rockowe granie z cyklu Rock Metal Night. Zagrają:

-> Core (Warszawa), zespół grający metal/core.
http://www.myspace.com/corepl

-> Votum (Warszawa), zespół grający eksperymentalny rock/metal.

-> Dragon`s Eye (Warszawa), zespół, którego raczej nie musze przedstawiać, ale na wszelki wypadek odświeże wam pamięć, a zatem chłopaki grają heavy/thrash metal.
http://www.myspace.com/dragonseyeband

Po koncercie odbędzie się after party i prawdopodobnie jam session,
na którym Dragon`s Eye pokaże nam swoje nowe reagowe oblicze.

Zespoły również szykują wiele atrakcji, miedzy innymi odbędzie się konkurs mokrego podkoszulka a zatem poszukujemy 5 chętnych pań,
jak i również prezentacja nowej kolekcji męskiej bielizny, a w role
modelów wcielą sie członkowie kapel.

Wtęp: 5 złotych z ulotką, 8 złotych bez ulotki.
Wszystkich serecznie zapraszam xD
 Sattorro
 Środa 23-05-2007

7812. 
Odnośnie wpisu numer: 7810

Tak, widzieliśmy nową gazetkę "Echo Iławy", hmm... [...] o kwiatkach...
Artykuły poprawnie napisane i sprawdzone... Zobaczymy.
 blacha :)
 Środa 23-05-2007

7811. 
PROSZE O ZAINTERESOWANIE SIE TYM PROBLEMEM.
NIEDAWNO W SZYMBARKU POTRACONO KLACZ (DROGA NA ZABROWO
I STARZYKOWO, GMINA ILAWA). DZIS PO TEJ DRODZE KONIE ZNOWU CHODZA BEZPANSKO. AZ ZNOWU BEDZIE WYPADEK.
PROSZE O POMOC W ICH SPRAWIE.
 ZATROSKANA
 Środa 23-05-2007

7810. 
Czy widzieliście już "Echo"? Gazetkę czyta się jak tanią propagandówkę
za najlepszych czasów świetności Pani wicestarosty Skubij. Ten sam
ton i styl.
Propaganda sukcesu szpitala i merytorycznie płytkie wywiady. Oto co nam funduje aktualny numer. Pomijam nie najlepszy format i kompletny brak profesjonalizmu bijący od autorów. Czuję się tak, jakbym cofnął się w czasie o jakieś 2 lata :))
Szczególnie w artykule na temat szpitala widać cenzorską rękę redaktor naczelnej.
 bard26
 Środa 23-05-2007

7809. 
Odnośnie wpisu numer: 7797

"robr" nie znasz mnie więc dlaczego mnie oceniasz, nawet nie wiesz kim jestem... Odważny z ciebie kolo, zastanów się najpierw. Pozdro.
 blacha :)
 Środa 23-05-2007

7808. 
Odnośnie wpisu numer: 7806

Spaliło się parę opon.
 marok1
 Środa 23-05-2007

7807. 
Odnośnie wpisu numer: 7797 7801

Szanowny "robr"!
Ty powinieneś być w rządzie u "kaczek", bo tak jak oni nie patrzą w przyszłość aby było lepiej, tylko wstecz kogo i za co rozliczyć... to jest już nudne. Ludzie chcą zmian i są tym już zmęczeni.
A jeśli chodzi o Pana Zabłonego, to cóż on ci uczynił, że tak się TYLKO nad nim pastwisz? Jest w Iławie wielu takich jak on. Uważami, że Zabłotny nic i niczego nie musi udowadniać nikomu, społeczeństwo same go wybrało i poparło w wyborach do powiatu dużą ilością głosów, dając dowód zaufania do jego osoby i sympatii, nie patrząc na to, co było. "robr" nie trzeba być tak zawistnym człowiekiem! Nastały nowe czay i nowi ludzie!
 blacha :)
 Środa 23-05-2007

7806. 
Płoną stare zakłady drobiarskie przy ulicy Dąbrowskiego.
[godz. 21:00]
 ja
 Wtorek 22-05-2007

7805. 
Odnośnie wpisu numer: 7794

"robr", ty poprzednio podpisywałeś się "PiS", to ty może idź w "pisdu"
z tym swoim narodowo-katolickim fundamantalizmem. Nie siej zamętu,
nie siej inwektyw, nie obrażaj ludzi.
A kim ty byłes za "komuny"? W kołysce miałeś granaty i pistolety żeby zabijać "czerwoną hołotę"? A kto ci dał wykształcenie, mieszkanie oraz pracę? Pewnie samochód też dostałes na talon, ale może potem ktoś
cię "wydymał"?
Podejrzewam, że kiedy umarł JPII to ryczałeś jak bóbr, ba, wybaczałeś wszystkim, ale podobnie jak kibole (pogodzeni ze sobą na jeden dzień) potem znowu wróciłeś do swojej dumnej postawy: "Zabić innych, zabić niewiernych, my som pany, polaki, my naród, przewodnia siła świata".
Nie żal mi ciebie, ma cie w d...pie. I to nie dlatego, że cie nie lubię. Dlatego, że jesteś mi obojętny.
 iławianin, lat 46
 Iława, Wtorek 22-05-2007

7804. 
Odnośnie wpisu numer: 7779

Też zacznij latać kobieto wzburzona, może też coś na szparkę złapiesz.
A ten ksiądz to niemota jakaś kompletna, że tych umizgów nie widzi...
Możesz siostrę w płci nieszcześliwej wspomóc humanitarnie.
Kup jej wibrator. XXL!
 Zenek Figlarny
 Wtorek 22-05-2007

7803. 
Odnośnie wpisu numer: 7801

Jako nad sSBekiem oni stali, takoż i nad Zabłotnym. Bo on również był narzedziem. Wyliczanke możemy stosować, aż dojdziemy do Moskwy, wyżej - do Lenina, wyżej - do carów. Nie wszystkie narzędzia jednako ostre były, co mam na myśli w kwestii Zabłotnego, ale pewno mylę się. Zatem rozliczajmy. Tylko kto ma to zrobić? Czy nie widzi Pan, jak plują
na rządy Kaczyńskich i PiS?
Natomiast co tyczy się postw nowomieszczan czy lubawian, to święta racja. U nas w Iławie - naleciałość ze wszech stron swiata. Rygielski, Ptasznik, Żylinski? Ot tacy sobie ludkowie, którym żyć spokojnie, od wyborów do wyborów, wartością najwyższą.
 nick
 Wtorek 22-05-2007

7802. 
Mnie tam Zabłotny lata, ale jak czytam, cieniasy, co wypisujecie o nim,
to wiem jedno, że odwaga staniała. Jakoś nie było takich wpisów rok
temu, kiedy był starostą. Pojebało was dokumentnie. I ten ton, taki
solidny... patetyczny... ta troska udawana...
 Jakub Błotny, nie Zabłotny z Białych Błot
 Wtorek 22-05-2007

7801. 
Odnośnie wpisu numer: 7794

Niestety nie można budować nowego domu na starych fundamentach, bo nie wyzbędziemy się nigdy troski jak długo stare fundamenty utrzymają nasz nowiutki dom. Budując nową społeczność nie możemy popełniać błędów epoki komunizmu.
Społeczeństwo obywatelskie musi być budowane w oparciu o tradycje historyczne ale i rodzinne, każdy z nas musi być przekonany że podlega ocenie i będzie rozliczany w krótszym i dłuższym okresie. Często całe pokolenia pracują na wizerunek swej rodziny często też jedna osoba potrafi ten wizerunek zniszczyć.
Tu społeczeństwo Iławy jest bardzo wymieszane etnicznie, kulturowo i religijnie, a swoje korzenie oraz tradycje buduje dopiero od okresu powojennego. Dlatego tak łatwo władzę w naszym mieście przejmują osoby z zewnątrz - Żyliński gdzieś z Kętrzyna, Ptasznik z Korsz. W takim Nowym Mieście jest to niemożliwe, tam nikt nie odda głosu na kandydata którego nie zna co najmniej od trzech pokoleń.
Nie możemy odkładać ad akta pana Zabłotnego jest to osoba która powinna być rozliczona i spocząć na śmietniku historii. Nie mamy prawa rozgrzeszać pana Zabłotnego mogą to zrobić tylko ci którzy w okresie kiedy pełnił on funkcję I Sekretarza PZPR byli zastraszani szykanowani podleni i wyrzucani z pracy, lub ich rodziny.
Proszę pana, eSB-ek, którego tak chętnie pan by rozliczał stanowił tylko narzędzie tego systemu, za to pan Zapłotny to cały system, dlatego najpierw rozliczmy go, a potem narzędzia które stwożył i z taką lubością ich używał.
 robr

gromal@poczta.onet.pl
 Wtorek 22-05-2007

7800. 
Odnośnie wpisu numer: 7797

Ciekawie gadasz. Polać Ci wódki?
 BOLO
 Wtorek 22-05-2007

7799. 
A co zrobić, gdy się widzi, że 40-letnia baba ciągle atakuje księdza, łazi
za nim, szuka pretekstu do spotkań, do rozmowy, a ksiądz chyba tego
nie widzi. Jak pomóc takiemu księdzu?
 wzburzona
 Wtorek 22-05-2007

7798. 
Odnośnie wpisu numer: 7794

Jak długo stare pierdoły u koryta, tak długo śmierdzi naftaliną.
 Pawka Morozow
 Wtorek 22-05-2007

7797. 
Odnośnie wpisu numer: 7793 7794

Blacha, ponieważ mam okazję po raz pierwszy cię poznać na tym forum, przypuszczam iż wynająłeś się dla tej jednej sprawy. Ponieważ twój umysł oceniam na poziomie przedszkolaka, wytłumaczę ci wszystko jak dziecku..
Różne są winy ludzi uczestniczących w kreowaniu rzeczywistości okresu komunizmu. Inna jest wina zwykłego członka partii komunistycznej, który do niej należał często ze strachu, bo coś przeskrobał, albo sobie popijał w pracy, czy też należał do niej utrwalany w swej niewiedzy i świadomości przez wyszkolony profesjonalny aparat propagandowy.
Inna jest też wina tych, którzy w sposób świadomy ten system kreowali i wdrażali go w życie za pomocą SB i MO.
Nie rób mi tu z pana Zabłotnego naiwniaczka, który nie wiedział w czym uczestniczy.
Dzisiaj taka moda, że wygodniej jest zgodzić się na poniżającą postawę wariata niż honorowo wziąć odpowiedzialność za swoje czyny w tamtym okresie PRL-u.
Po wyzwoleniu wojska alianckie z dużym zacięciem poszukiwały i wyłapywały członków partii nazistowskiej, jako odpowiedzialnych za ludobójstwo i wszystkie zbrodnie hitlerowskie. Sama przynależność do tej partii dyskwalifikowała takiego człowieka chociaż wian też różnie się rozkładała. Chętnie oficerowie zakładali mundury szeregowców, aby uniknąć odpowiedzialności. Wiedzieli, że inaczej zostanie osadzony ten, który rozkazy wydawał i ten który je wykonywał.
Pan Zabłotny jako I Sekretarz Powiatowego PZPR był wysokim rangą "oficerem" w strukturach PZPR i jako taki odpowiada za wszystkie zbrodnie tamtego okresu. W sposób świadomy z tamtym systemem się utożsamiał i go kreował.
To nie ja mam udowadniać, że pan Zabłotny był złym człowiekiem, niech on udowodni że był dobrym, niech przedstawi dowody jak to protestował przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego, niech pokaże, że wstawiał się za internowanymi z Iławy działaczami Solidarności. Niech pokaże swoje wystąpienia w których pod groźbą wystąpienia z PZPR przeciwstawiał się podporządkowaniu ojczyzny okupantowi sowieckiemu.
Dzisiaj wiele osób, które walczyły o Wolną Polskę i okupiły to własnym zdrowiem, pozostaje bez pracy lub wegetuje na niskich emeryturach czy rentach. Ja z nimi jestem, o nich się upominam.
Nie widzę powodu aby pan Zabłotny, który czynnie się wolnej politycznie i gospodarczo Polsce przeciwstawiał, beszczelnie i jak by nigdy nic spijał owoce jej pomyślności.
Władza w Iławie jest przekrojem społeczeństwa, chyba że społeczeństwo przed wyborami zostało oszukane. Dlatego wszyscy, którzy pragną żyć z naszych podatków muszą podlegać naszemu osądowi. To świadczy o naszej dojrzałości politycznej i szacunku dla własnych pieniędzy.
 robr

gromal@poczta.onet.pl
 Wtorek 22-05-2007

7796. 
Podwyżka lekarzom - tak! Jednak koniec z lewymi (do rączki) dochodami za usługi w prywatnych gabinetach, przez które łatwiej dostajemy się na oddział. Proszę bardzo, idę do lekarza jako klient - nieważne czy do jego prywatnego gabinetu, czy do państwowego osrodka, ale usługa na tych samych zasadach. Panowie medycy!!! Kasy fiskalne lub innego rodzaju kontrola nie może was ominąć.
Wczoraj mojej znajomej odmówiono w państwowej placówce leczenia,
ale poroszono po godz. 16 do gabinetu prywatnego. Na taki żart to my obywatele, nie pozwolimy wam.
 Filomaci
 Wtorek 22-05-2007

7795. 
Odnośnie wpisu numer: 7786

Może ktoś coś więcej powiedzieć o Tadeuszu B. ...?
Co sie kryje za stwierdzeniami o ciekawej przeszłości i o prześladowcy Kościoła. Mamy obywatelskie prawo wiedzieć coś niecoś o ludziach zasiadających we władzach spółek zależnych od władz miasta.
 zatroskany
 Wtorek 22-05-2007

7794. 
Odnośnie wpisu numer: 7792

Szanowny Panie!
Sprawę Pana Zabłotnego Ryszarda odłóżmy ad acta. Człowiek przecież musi pracować, tym bardziej, że w pewnym sensie nabył akurat na tyle doświadzeń, by wypełniać szereg funkcji.
Ja jestem PiS-owcem, ale w kwesti Ryszarda Zabłotnego mam odmienne zdanie. On nie jest moim kolegą, ale ja jestem człowiekiem i, choć służył przez lata nie mojej opcji, to skoro nie był szują, a nie był, więc bądźmi humanitarni.
Zbieżne natomiast z Panem mam zdanie w kwestii osobnika z byłej SB.
Niestety pewni ludzie w Iławie popierają i wspierają się. On przecież z racji służby w SB jest na wysokiej emeryturze. Ciekawe: jakie są motywy tych, co tego pana z SB popierają?
Pewno nie koleżeństwo.
Natomiast postawa pana Macieja Rygielskiego, który "przymyka" oko na sprawy zatrudnienia takiego człowieka, jak były eSBek, tym bardziej, że zgłaszał oczyszczenie, nie jest w moim pojeciu postawą służącą sprawie przebudowy państwa. Proszę Szanownego Pana! Jemu, jak setkom podobnych, zależy tylko na dobraniu się do stanowisk i wpływów.
 nick
 Wtorek 22-05-2007

7793. 
Odnośnie wpisu numer: 7792

Mam pytanie.
Czy osobiście znasz Pana Zabłotnego? Jakim jest człowiekiem? Czy byłeś jego współpracownikiem? Czy wiesz jaki jest jego stosunek do ludzi teraz i w tamtych czasach, że dajesz taki osąd?
Ja myśle, że piszesz to, co wiesz od innych i tak naprawdę nie wiesz jakim jest i był wtedy człowiekiem, i przyrównujesz go do szablonu tamtych czasów i ludzi, a nie wszyscy takimi byli... Proszę dowiedz się więcej o nim i wtedy pogadamy...
 blacha
 Wtorek 22-05-2007

7792. 
Odnośnie wpisu numer: 7786

Skoro Pan Ryszard Zabłotny po raz kolejny teraz, jako autorytet gospodarczy Platformy Obywatelskiej, próbuje się dorwać do publicznego koryta, warto by o nim trochę więcej wiedzieć. Napiszę co wiem, a może ktoś wie więcej, to później dopisze.
Pan Zabłotny to były I Sekretarz Komitetu Powiatowego PZPR w Iławie.
Piastował tę funkcję w okresie STANU WOJENNEGO. Przy pomocy Milicji Obywatelskiej walczył z lokalną opozycją i wiermie stał na straży jedynej słusznej ideii podporządkowania Polski Związkowi Radzieckiemu. Jest odpowiedzialny za wszystkie nieszczęścia tego okresu. Jest odpowiedzialny za aresztowania i internowanie lokalnych działaczy Solidarności.
Jako kreator i wykonawca planu zniewolenia narodu pełnił tę funkcję do czasu rozwiązania PZPR. Wierny swym ideałom wstąpił do SdRP a później SLD. Jego osobowość aparatczyka była uciążliwa nawet dla samej SLD, która schowała go na swoich tyłach, aby nie psuł wizerunku "Nowej Lewicy".
Pan ten przez całe swoje życie tylko przez krótki okres pracował uczciwie jako zaopatrzeniowiec w HUMDREXIE. Gdy komuna otrząsneła się z szoku po "Solidarności" a Mazowiecki zaproponował grubą kreskę, Żyliński z Laskowskim - byłym komunistycznym naczelnikiem Iławy - sięgneli po wypróbowane kadry i mianowali go kierownikiem Komunikacji Miejskiej. A potem to już starostwo i 4 lata poborów z naszych podatków. Jedyne co z tej kadencji zapamiętałem to rozbabrany szpital i zatrudnienie w ramach rewanżu Żylińskiego na stanowisku dyrektora Urzędu Pracy.
Jak widzimy, Adam Żyliński swoich nie zostawia w biedzie i rewanżuje się stanowiskiem w "Iławskich Wodociągach". I tak to sobie trwa, trwa
i trwa.
Panie Rygielski, to pan odpowiada za kadry swojej partii. To, co pan wyprawia jest naigrywaniem się z historii i tysięcy mieszkańców naszego miasta Iławy, którzy w wyborach parlamentarnych a później samorządowych całkowicie odebrali takim osobnikom mandat do rządzenia.
Nic w tym dziwnego, że tacy ludzie jak Zabłotny, pazerni na władzę, zakłamani i bez honoru, chcą się tuczyć na ledwo odrodzonej Rzeczpospolitej, ale że pan im to umożliwia mając w dupie swoich wyborców...
To kolejna osoba po byłym eSB-ku która jest obliczem Platformy Obywatelskiej w Iławie. Czy pan nie dostrzega, że się kompromituje; że naigrywa się pan z młodych i kompetentnych ludzi, dla których Rzeczpospoltą odebraliśmy komunistom?

Do Wieśka historyka.
Wiesiu, widzisz... Wieszają ostatnio na tobie psy, ale ty możesz jeszcze przysłużyć się naszemu społeczeństwu. Daj sobie narazie spokój z historią Iławy z okresu jej powstawania, a zajmij się jej historią najnowszą. Jako były komuszek, dużo wiesz a przy swojej szperaczej naturze możesz wiedzieć jeszcze wiecej i tym podzielisz się z nami.
A że jako pierwszy zostałeś obnażony i zlustrowany, najgorsze masz już za sobą. Teraz daję ci pełne prawo, jako osobie wiarygodnej, obnażać i lustrować innych.
 robr

gromal@poczta.onet.pl
 Poniedziałek 21-05-2007

7791. 
Odnośnie wpisu numer: 7786

... "Czy Platforma ma tylko specjalistów z SLD?" ...
No proszę, pan Ryszard Zabłotny nie popadł w niełaskę, jak chciał tego po wyborach Maciej Rygielski.
On osobiście na pewnym spotkaniu z Syryjczykiem ochoczo oznajmiał,
że nareszcie w Iławie "wycieliśmy i wymietliśmy wszystkich komuchów". Tymczasem... proszę jak leci... - nie jest tak źle z byłymi komuszkami.
Zaś odgrażanie się na byłych PEZETPEEROWCÓW było kamuflażem.
 nick
 Poniedziałek 21-05-2007

7790. 
Odnośnie wpisu numer: 7786

Polaku Mały.
Być może uwierzyłbym w szczerość Twojego wzburzenia i nie twierdził,
że to zwykła zawiść przez Pana, Dobry Człowieku przemawia. Gdybyś swego posta swoim nazwiskiem miał odwagę sygnować.
 Wiesław Niesiobędzki, Polak Stary
 Poniedziałek 21-05-2007

7789. 
Odnośnie wpisu numer: 7786

I to jest potwierdzenie, że Włodzimierz Ptasznik nie rządzi Iławą, tylko Adam Żyliński.
Ryszard Zabłotny po zlikwidowaniu PZPR został zatrudniony przez Adama Żylińskiego w komunikacji miejskiej, potem spłacił dług będąc starostą
- zatrudnił Żylinskiego w Powiatowym Urzędzie Pracy, a teraz Żyliński odwdzięcza się załatwiając tamtemu pracę w wodociągach i tak już będzie cały czas. Przykre jest to, że wyborcy dają się tak dymać tym dwóm panom, którzy myślą tylko o swoich tyłkach a Iławę mają gdzieś.
Kolasińskiemu daję góra rok, potem przestanie być prezesem IW, zmieni go Zabłotny. A LOT-owi trzeba zapłacić za kampanię. I tak się rozdaje
nie swoje pieniądze.
 wyborca
 Poniedziałek 21-05-2007

7788. 
Odnośnie wpisu numer: 7769

Placówce oświatowej w Kazanicach, podłeglej wójtowi gminy Lubawa, nadano imię meropolity krakowskiego, pierwszego przy Janie Pawle II. Delegacja pod przewodnictwem dyrektora szkoły udała się do Krakowa
w celu poświęcenia sztandaru. Zdarzenia, jakie miały miejsce podczas autokarowej wycieczki do Krakowa, są niepojące.
Na poświęcenie sztandaru szkoły wybrał się dyrektor z grupą rodziców, uczniów i nauczycieli. Podczas autokarowej podróży, nie czekając na kardynała, grupa niektórych rodziców postanowiła sztandar "pokropić"
w znany i tradycyjny sposób.
Żenujace sceny z wstępnego "poświęcenia sztandaru" ponagrywali oraz filmowali gimnazjaliści. Kiedy zorientowano się, czym sprawa pachnie, człowiek dyrektora, przewodniczący rady gminy przystapił do dzieła: doszło do scysji z gimnazjalistą o wykasowanie nagrania w komórce i rękoczynów. Gimnazjalista dał znać do ojca, a ten do lubawskiej policji.
Po czasie sprawa ucichła, wygasła i dobrze jest... Sprawy nie było.
Ciekawe, co na to kuratorka z PiS.
 Filomaci
 Poniedziałek 21-05-2007

7787. 
Odnośnie wpisu numer: 7779

Przykład poszedł od Kwaśniewskiego,
Że kłamstwo jest dozwolone nie dla każdego.
Doszła do tego następna elita,
Która w kłamstwie ciągle rzokwita.
Ciekawe kiedy się to wszystko skończy,
Czy musi to pogonić jakiś pies gończy?
Czy może wystarczy zmienić konstytucję,
By zażegnać tą prawną prostytucję?
Czas pokaże którędy wiedzie droga,
Uczciwości której nie straszna trwoga.
 weganin
 Poniedziałek 21-05-2007

7786. 
Drodzy czytelnicy Kuriera, jestem zdruzgotany i zniesmaczony.
Pan Ptasznik po awansie Tadeusza Bujacza (pana o ciekawej przeszłości, prześladowcę Kościoła), teraz awansował Pana Ryszarda Zabłotnego na insektora do spraw inwestycji w "Iławskich Wodociągach". Czy tan facet (burmistrz) kpi sobie z wyborców razem z całą Platformą iławską? A co
na to szanowni wyborcy? Czy Platforma ma tylko specjalistów z SLD...?
I jeszce jedna ciekawa wieść.
Pan Ptasznik (za akceptacją Rady Miasta) z większością z Platformy dał swojemu LOT-owi 100 tys. zł. Chciał dać 200 tys, jednak panowe doszli
do wniosku, że drugą transzę przekarzą pózniej, żeby wyborcy się nie burzyli. Takie padały uzasadnienia! FAJNIE CO?!
 Polak Mały
 Poniedziałek 21-05-2007

7785. 
Odnośnie wpisu numer: 7783

Działalność sportowa od zawsze sprzyjała małym i większym nadużyciom: "lewe" faktury za koszty konsumpcji na zawodach, legalne faktury za wyżywienie, lecz zawyżone w fakturach koszty, zawyżone faktury za sprzęt sportowy - to normalność w sportowym krętactwie. To tylko
kilka z wielu możliwości "zakręcenia".

Zastanówmy się - jeśli to prawdą jest - dlaczego wpisywano "martwe dusze" do protokołów zawodów? Jaki był z tego interes? Czy tylko lewe punkty sportowe? Czy coś jeszcze?

Swoją drogą, to samorząd odpowiada za działaność sportową w miescie. Osoby (radni) w nim są na tyle przychylni rozwojowi sportu w mieście, że starają sie nie słyszeć i nie widzieć pewnych faktów. Oni nie wypełniają należycie kontroli finansowej, gdyż nie są od prowadzenia śledztwa,
które byłoby niezbędne w tej materii.
 trenerro
 Poniedziałek 21-05-2007

7784. 
Odnośnie wpisu numer: 7783

Tak trzymać!
Dobieranie sie do "kastratów" sportu już rozpoczęte.
Szkoda, że tak późno.
 nick
 Poniedziałek 21-05-2007

7783. 
Z powodu niewywiązania się z zobowiązań przez Pana Sylwestra Małeckiego w sprawie Zenona Kastraua, kolejne pismo kieruję
niezwłocznie do kancelarii ministra sportu Pana Lipca i informuję
o tej sprawie gazetę Fakt, telewizję Polsat i TVN.

PS. Ciekawe który z was zachowa ciepłą posadkę w PZTS.
Pozdrawiam, Leszek Ruczyński!
To jest mail skierowany do Wydziału Gier i Dyscypliny PZTS.
Koniec zamiatania brudów pod dywanik!
 leshec
 http://www.pingpong.com.pl/newsy,11774330263079,zle.sie.d...
 Niedziela 20-05-2007

7782. 
Tygodnik "Newsweek" twierdzi, że... Ryszard Kapuściński współpracował
ze służbami specjalnymi PRL.
Gdzieś w Internecie znalazłem taki komentarz: "Wiedziałem to od razu, gdy po jego śmierci Gazeta Wybiórcza i inne lewicowo-libertyńskie media ogłosiły go wielkim autorytetem".
Z pozycji domowego ekranu komputera niemożliwym jest dokonanie obiektywnej oceny. Jednakże analiza wielu podobnie rodzących się
w mediach "autorytetów" daje wiele do myślenia. Struchlałem...
 BOLO
 Niedziela 20-05-2007

7781. 
LIDL JEST SŁABY

Stare przysłowie powiada, iż „tanie mięso psy jedzą”. Potraktowany jak pies, naturalną koleją rzeczy, szczekam zatem ku przestrodze innym konsumentom.

To i owo wędruje do mojego koszyka w tym szacownym markecie LIDL. Co prawda towaru jak na lekarstwo, a przestrzeń wielka i nabiegać się sporo trzeba, ale co tam. Po zatankowaniu butelki wina (8,50 zł), karnie ustawiam się do osobnej kasy. Moje wołanie nikogo nie rusza. Kasjerka zjawia się po mniej więcej 5 minutach, co już mi podnosi adrenalinę, jako że jestem spóźniony. Wyciągam kartę płatniczą i tu niespodzianka.

„A fe kapitalisto, dawaj gotówkę” – obwieszcza Lady zza lady. Zakupy kartą płatniczą powyżej 20 złotych. Na mój nieśmiały protest, iż w moim koszyku zakupów jest dużo więcej, więc może zapłacę razem, słyszę:
„To się panu nie uda”. Twierdzenie poparte wzruszeniem ramion i dama znika błyskawicznie na zapleczu, napracowała się zapewnie.

Rad i nierad wędruję do kasy głównej. Tu przyjmują kartę bez wstrętu, ale wina dobić do rachunku nie chcą. Kierowniczka sklepu zjawia się co prawda, ale po wyrecytowaniu mantry „zakupy kartą powyżej...”.
I również znika błyskawicznie.

Za to pojawia się ochroniarz o znanej z kreskówek posturze goryla Magilli i bezceremonialnie zabiera mi koszyk z zakupami, oświadczając: „Dzwonię na policję”. Stoję zatem przed sklepem jak baran w wiosennym słonku
(z dość głupią miną). Paragon dzierżę w dłoni. Napis na nim: „Zapłacono”, a jakże. Tylko towar w sklepie został pod opieką mastodonta. Tego już nie zdzierżyłem. Wracam.

Tym razem karczemna awantura skutkuje zwróceniem mi zapłaconych zakupów. Oczywiście jak się domyśleć nietrudno, będę ów przybytek omijał odtąd szerokim łukiem, czego i Państwu życzę.

PS. Pomysł kwotowego ograniczenia płatności kartami jest niezgodny
z prawem, o czym dyrekcja LIDLA wiedzieć powinna, ale to nieistotne. Istotna jest pogarda okazywana klientowi przez cały personel. Uczą ich tego na szkoleniach czy jak? W końcu klienci głosują nogami, więc
o efekt jestem spokojny.
 Michał Kordys
 Niedziela 20-05-2007

7780. 
BLOKADA INFORMACJI W „GŁOSIE”, SPÓŁDZIELNI
I WŁADZACH LUBAWY

Uprzejmie zwracamy się z prośbą o zamieszczenie w Kurierze informacji dotyczącej odmowy zamieszczenia przez „Głos Lubawski” (tygodniowy dodatek bezpłatny do „Gazety Olsztyńskiej”) naszego listu otwartego dotyczącego wyodrębnienia do pełnej własności naszego lokalu mieszkalnego w budynku przy ul. Papieża Jana Pawła II 8/1 w Lubawie.

Do czasu napisania tegoż listu, zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „ZGODA” w Lubawie nie podejmował żadnych działań w zakresie realizacji naszego wniosku, złożonego przez nas 11 maja 2006 roku (to nie pomyłka!). „ZGODA” jest jedyną w kraju spółdzielnią, w której nie wyodrębniono ani jednego lokalu mieszkalnego, mimo że do spółdzielni wpłynęło kilkadziesiąt takich wniosków. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15 grudnia 2000 r. art. 39, umożliwiająca takie wyodrębnienie, funkcjonuje już od ponad 6 lat.

Wyjątkową niechęć zarządu spółdzielni do realizacji zapisów tej ustawy należy najprawdopodobniej tłumaczyć chęcią utrzymania skostniałej struktury w celu trwania jak najdłużej przy „korytach” i osiąganiu korzyści materialnej kosztem ubogich emerytów i rencistów, najczęściej wdów
i wdowców zamieszkałych w budynkach spółdzielczych.

Władze spółdzielni pod przewodnictwem Zbigniewa Kołeczka i Wiesława Piotrowicza boją się jak ognia wspólnot mieszkaniowych, które mogą powstawać, a które pozbawiają jej wygodnych stołków. Takie wspólnoty gwarantują znaczące obniżenie czynszów, które w naszej spółdzielni należą do jednych z najwyższych w kraju.

Nie po raz pierwszy odnosimy wrażenie, że „Głos Lubawski” to nie tylko nie polska gazeta, ale to również usłużna gazeta magistracka, która nie zamieszcza niewygodnych dla władzy lokalnej listów czytelników nawet wtedy, gdy są one podpisane, czyli autoryzowane.

Nie trudno też zauważyć, że Wiesław Piotrowicz jest jednocześnie radnym miasta Lubawa i dlatego nie należy mu się narażać. A może
z tego będzie jakaś korzyść dla „redaktora", który jako kolejny może załapać się na zatrudnienie w budżetówce lubawskiej, tak jak to miało
już miejsce w przeszłości.

Wniosek, jaki wyciągnęliśmy na przyszłość, to kupuj gazetę polską
i wiarygodną. I dlatego zaprzestajemy z dniem dzisiejszym kupować
„Głos Lubawski”.
 Helena i Henryk Peter
 Niedziela 20-05-2007

7779. 
„OBRONA DEMOKRACJI” TO OBRONA SALONU KOLESI

Podczas wywiadu dla jednego z włoskich dzienników były prezydent Kwaśniewski oznajmił, iż w Polsce w związku z lustracją panuje obłęd. Łamane są zasady demokracji. Obłędem ma być sugestia Andrzeja Gwiazdy, że Bogdan Borusiewicz był inspirowany przez SB.

Szkoda, że były prezydent zapomina, co też jego nowy przyjaciel, także były prezydent Lech Wałęsa mówił na temat Andrzeja Gwiazdy. A mówił dokładnie to samo. Ale przecież "swoich" nie krytykujemy. Ba, jak "my" mówimy to przedstawiamy prawdę, ale jak to nie "nasz", to już krzyczymy, że jakiś opętany, albo obłąkany.

Co też jeszcze wymyślą "obrońcy demokracji"? Może afery, które te ich ugrupowania polityczne nazwą wkrótce "naturalnym elementem wolnego rynku". A antykorupcyjną politykę rządu określą jako zamach na przedsiębiorczość?

Po tym co obserwuję, po nagłym przeistoczeniu się komunistycznych karierowiczów w obrońców demokracji, powoli zaczynam się uodparniać na wszelkie ich hasła. Już mnie nie zaskoczą żadnym propagandowym larum w obronie wolności, demokracji czy tolerancji.

Najlepszym przykładem na istnienie tolerancji i demokracji jest to, że wspomniani panowie działają, wznoszą swoje okrzyki, robą konferencje
prasowe i przecież nikt ich za to nie karze. Na całej linii krytykują rząd
i żadna policja polityczna ich nie zamyka.

O co więc chodzi w rzekomej "obronie demokracji"? Myślę, że w naszym kraju dla niektórych demokracja jest (!!!) synonimem rządów "naszych kolesi". Ale już się to skończyło, pojawiła się władza z poza "salonu" i dlatego mamy te krzyki rozpaczy.
 Łukasz Bardziński, S24
 Niedziela 20-05-2007

7778. 
Odnośnie wpisu numer: 7773

Qba!
Owszem, są ludzie wykształceni i po maturze, którzy z lubością wczytują się w obleśne teksty urbanowskiego piśmidła na równi z wypowiedziami pisacieli z naszej lokalnej gadzinówki. Gadzinówką nazywam tylko niektóre z artykułów, w całości Kurier jest poprawny. Tymczasem odnosząc się do kolejnego piśmidła, "ECHA", nie wykluczam, iż nie będzie nawet nie gorsze od Kuriera.
 nick
 Niedziela 20-05-2007

7777. 
Parada równości:
GEJE WSZYSTKO MAJĄ W DUPIE.
 hetero
 Niedziela 20-05-2007

7776. 
Główkowałem, czemu to archiwalny satyryk Iławy Niesiobędzki Wiesław produkował się od pewnego czasu na forum jednym a nie po stronie felietonów, jak dotyczczas. I wiecie, wpadłem, niesatyrycznie wcale. Otóż obywatel miejski Niesiobędzki zapewne w rejteradzie przed lustracją wyemigrował od felietonów, bo to pachniało dziennikarką, a na forum, co pachniało z kolei byle kim z ulicy, lustracji nie podlegającym.
No jak, obywatelu miejski, towarzyszu koronny, trafiłem...?
 Robert (nie Biedroń)
 Sobota 19-05-2007

7775. 
Pani Skubij i jej obiektywiam to dwa niepasujące do siebie słowa.
Jej życie od początku jest zwykłym udawaniem. Powinna zrzucić maskę
i stać się wreszcie autentyczna. Znam ją od dosyć dawna i myślę, że trudno w Iławie o większego pozera. Cóż z tego, że podjęli tam pracę lumiarze iławskiego dzinnikarstwa? To wcale nie gwarantuje wysokiego poziomu, bo będzie cenzurowała każde słowo czy myśl. Szkoda mi tych ludzi, bo jeśli nie nabędą wrzodów żołądka w pracy z tą panią, to w najgorszym wypadku znajdą się w wariatkowie. No chyba że big-gazeta padnie. Ja w każdym razie jej nie tknę, nawet w rękawiczkach.
 Alex
 Sobota 19-05-2007

7774. 
Odnośnie wpisu numer: 7771

Niestety, w Iławie są strasznie wredni i zawstni ludzie, zazdroszczą, że innym coś się udało i narzekają zamiast samemu wziąć się do roboty. Widać to jak się pomieszka trochę czasu w innym mieście. Oczywiście
nie wszycy tacy są, ale czytając wypowiedzi na tym lub innych forach wyraźnie widać ktorych jest wiecej.
Chcecie zmienić świat?
Zacznijcie od siebie, a nie tylko potraficie innym wytykać.
 unknown
 Sobota 19-05-2007

7773. 
Odnośnie wpisu numer: 7768

Nie masz racji chłopie, a co najwyżej trochę. Na prowincji mieszkają też ludzie wykształceni, oczytani, którzy oprócz "Polityki", "Wprost" i innych światowych gazet chcą poczytać co na dołach ludziom w duszy gra.....
I Kurier robi to doskonale. Ja, w odróżnieniu od ciebie, nie uogólniam a przedstawiam swój jednostkowy punkt widzenia.
"Echo Iławy" wcale nie reprezentuje wykształciuchów, bo jedna pani od polskiego, w reklamówkach wyborczych nazywająca się "humanistką",
to nie stygmat gazet inteligenckiej.
Ta gazeta już przegrała przed startem... Ja nie chcę odbitego echa, ja chcę informację wprost, a tytuł mi tego nie gwarantuje. To po pierwsze. Po drugie, właścicielka w wywiadzie popełniła koszmarne faux pas, wzywając Kurier na utwardzone. Powiedziała bowiem na falach Radia Erewań coś w tym stylu, że "Iława wreszcie zasługuje na uczciwą, obiektywną i niezależną informację". Porażka! W ustach przegranej pani kandydat na stołek burmistrza miasta - porażka do potęgi entej!
Ciekawe czy Kurier podniesie z ziemi tę rękawicę rzuconą?
Jak byś chciał pogadać, to możemy...
 Qba
 Sobota 19-05-2007

7772. 
Odnośnie wpisu numer: 7771

.... "Patrz jak nad jej wody trupie
Wzbił się jakiś płaz w skorupie.
Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;
Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,
To się wzbija, to w głąb wali;
Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;
A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu.
Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:
To samoluby!"...

Tacy są formułowicze, walczą z sobą. Analiza wiersza daje wiele do myślenia.
 Filomaci
 Sobota 19-05-2007

7771. 
CZYTAM, CZYTAM WYPOWIEDZI NA FORUM I MYŚLĘ, ŻE MUSZĘ ZŁOŻYĆ GRATULACJE WSZYSTKIM ODWAŻNYM KRYJĄCYM SIĘ ZA PSEUDONIMAMI I OBRAŻAJĄCYM SIĘ NA WZAJEM, PISZACYM OBRAŹLIWE SŁOWA, TEŻ TYKAJĄCE SPRAW OSOBISTYCH ITP, ITD.
I TYLKO JEDNO - CZYTA WAS MŁODZIEŻ I BIERZE PRZYKŁAD, WIĘC
NIE NARZEKAJCIE PÓŹNIEJ NA ZDZICZENIE OBYCZAJÓW MŁODYCH,
ICH CHAMSTWO I BRUTALNOŚĆ W KONTAKTACH. PO PROSTU MAJĄ
DOBRYCH NAUCZYCIELI - WAS.
 JA
 Sobota 19-05-2007

7770. 
Odnośnie wpisu numer: 7769

Może nie dramat, ale paranoja.
 Filomaci
 Sobota 19-05-2007

7769. 
Odnośnie wpisu numer: 7744

"Kardynał obiecał, że przyjedzie do szkoły" (Kazanice). To istny dramat!
Zostało jeszcze pare szkół, przedszkoli, szpitali, to może zainteresować się OSOBISTYM szewcem, dentystą, szoferem papieża - i nadać tym budynkom ich nazwy!!!
Ludzie otwórzcie swoje oczy!!! Dramat, dramat, dramat!
 dafit
 Piątek 18-05-2007

7768. 
Odnośnie wpisu numer: 7766

"Echo Iławy" padnie zanim powstanie.
Bo ludzie nie czytają takich czytadeł wykształciuchów, jeno rynsztokowe wypowiedzi, jak np. rybaka "woroszyłowa" czy "olszewika" lub też innego dewianta. Oni jadą po ryjach, nie patrzą czy dziwka czy jaka inna zdzira
- walą na szagę, aby szło. Ostro, beznamiętnie, ale do przodu. Czytadło
na prowincji musi być jak gusta prostego ludu. Inaczej nie pójdzie.
 smarowóz
 Piątek 18-05-2007

7767. 
Odnośnie wpisu numer: 7765

A propos „Echo Iławy”, to myślę, że panu Jarkowi akurat pasuje jak ktoś się tak wyraża o konkurencji...
Ale ja nie o tym. Podobno Smolińska i Gonzales też tam pracują? To byli
dziennikarze Kuriera. Podobno również Tomek Dobecki, który kiedyś był
naczelnym „Gazety Iławskiej”. A także Justyna Byczkowska, która także pracowała dla Kuriera i „Gazety Iławskiej”. Dlaczego oni nie chcą u was pracować? Tak mnie to dziwi. Lepsza kasa? Czy są może kiepscy?
A może jakieś konflikty?
Ciekawe jakie będą losy nowej gazety w Iławie...
 misio
 Piątek 18-05-2007

7766. 
Odnośnie wpisu numer: 7763

Myślę, że będzie ciekawiej na naszym rynku prasowym jak pojawi się na rynku „Echo Iławy” pani Skubij. Mam tylko życzenie, aby razem z panem Synowcem stanęli na wysokości na jaką zasługują mieszkańcy, czytając naszą lokalną prasę. Abyśmy nie musieli czytać wulgarnych artykułów, słuchać o ich potyczkach sądowych itp.
Życzę miłej, uczciwej rywalizacji o czytelnika i serdecznie pozdrawiam obie redakcje!
 Polak Mały
 Piątek 18-05-2007

7765. 
Odnośnie wpisu numer: 7763

Alex!
Rozumiem, że cała żółć z Twojego organizmu wypływa, bo pojawia się
coś nowego na rynku mediów w Iławie.
Język jakim operuje się na tym forum woła o pomstę do nieba [...].
Panie Jarosławie niech pan coś zrobi z tym chamstwem na forum.
 Magda M.
 Piątek 18-05-2007


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 147 148 149 ... 293 294 295 296 297 298 299 300 301 ... 323 324 325 ... 352 353 354 następna ] z 354



129494687


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.