Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Uwaga początkujący przedsiębiorcy!
Radni Iławy spierają się o patrona roku 2020
Poradnik. Malowanie ścian i sufitów
O przyszłości kulejącego targowiska miejskiego w Iławie
Internet. Oszuści coraz bardziej cwani
Woźnicki rozmawia z kierowcami (styczeń)
Molestowany przez księdza żąda odszkodowania od biskupa
Przyroda. Leśne pomniki chronione
Przedsiębiorcy czują się skrzywdzeni podwyżkami podatków
Gmina wiejska Iława. Bezpieczny plan wydatków na 2020 rok
Miasto Iława. Lotnicza majówka wykreślona z budżetu
Kocioł gazowy alternatywą dla „kopciucha”
Nie dzwoń i nie ściemniaj policji
Woźnicki rozmawia z kierowcami (grudzień)
Fortuna za życie dziecka
Starosta powiatu zlekceważył jubileusz 35-lecia OPZZ
Wykładowca z Iławy został sędzią Trybunału Konstytucyjnego
Trochę „Dżemu” dla Martyny Wyżlic
Czy droga ekspresowa S5 na pewno przez Iławę?
Woźnicki rozmawia z kierowcami (listopad)
Więcej...

Forum

1417. 
Panie Andrzeju Kleina.
W „Głosie Magistrackim” na pierwszej stronie stoi kilku sprinterów, ale nie ma pana, panie Andrzeju. Dlaczego?
Może burmistrz Nasz lubawski zaprosi pana dopiero na otwarcie stadionu i poprosi, żebyście razem z panem Woroninem przebiegli 100 metrów na otwarcie obiektu?
Zobaczy pan, jaki to sławny jest Nasz pan burmistrz Standara. Zaprasza same sławy. Niedługo Adam Małysz przyjedzie do Lubawy i skocznię na Czubatce otworzy. Nie wspomnę o Otylli Jędrzejczak, bo przecież basen kryty będzie w Lubawie też.
Zastanawiam się więc czy pan Woronin przyjechał jako nowy kandydat na wojewodę warmińsko-mazurskiego, ale nie, bo jest członkiem SLD, więc się mylę. A może to już kampania samorządowa się zaczyna? Bo w Głosie Magistrackim, gdzie nie spojrzy, to wszedzie tylko burmistrz pan Edmund Standara. Zastanawiam się, czy ta gazeta jest organem prasowym magistratu lubawskiego i gdzie się zaczyna a gdzie kończy wolność prasy w moim kraju?...
PS. Panie Andrzeju, a może trzeba było, tak jak pan Woronin po zakonczeniu kariery, zapisać się do SLD i robić karierę polityczną!
A może lepiej nie... Niech pan pisze, panie Andrzeju.
 Maciej
 Lubawa, Piątek 25-11-2005
Odp. 
Panie Macieju! A propos mojego pisania.
Jakiś chłopiec kolportując plotkę (nota bene przeze mnie specjalnie uruchomioną, ażeby sprawdzić, czy dojdzie do magistratu - i doszła...) na temat mojego rzekomego wyjazdu z Lubawy powiada, że smutno będzie bez moich pojebanych felietonów. Mam w związku z tym pewną uwagę ogólną. Internet, wspaniała wydumka umysłu ludzkiego z przełomu tysiącleci i zarazem raj półgłówków i dla półgłówków. Częstokroć dół kloaczny, w szczególności dla tych właśnie, którzy tylko zza węgła potrafią uderzyć cegłą, bądź w internecie plugawym słowem. I co oczywiste, bo stąd ich odwaga się bierze - anonimowo.
Do tej pory próbowałem pisać o różnych sprawach. Od pewnego czasu, muzą moją wiodącą stał się burmistrz Edmund Standara. Częstokroć, w krzywym zwierciadle go przedstawiam, gdyż uważam, że na to zasługuje i osoby mu towarzyszące też. Mówię o pewnych zaburzeniach obyczajowości w magistracie lubawskim panujących, a i o niezbyt czytelnych powiązaniach z lubawskim biznesem również.
Edmund Standara nie ma żadnych sukcesów w mojej ocenie, a te które jego wierni paziowie głoszą, w stylu iście Gierkowskiej propagandy sukcesu, prapoczątki biorą w poprzedniej kadencji i opierają się na kredytach. W najbliższym czasie, co bezwzględnie przyrzekam, o kolejne podsumowania działalności magistratu się pokuszę. Sądzę, że będzie ciekawie, a jednocześnie porażająco groźnie!
A propos lubawskiego Głosu Magistrackiego i w ogóle wolności prasy, o którą pan pyta. Kilka przykładów. 8 listopada 2005r. w tekście Błażeja Urbańskiego pt. „Sokoły mają się świetnie” Jacek Różański, tuzinkowy do niedawna dziennikarz Głosu - aktualny dyrektor OSiR-u stwierdził: „Nie tak dawno jeden z dziennikarzy tygodnika z Iławy wyrokował, że do Lubawy już nigdy nie przyjadą żadni zapaśnicy. Myślę, że najbliższe zawody są tego wymownym zaprzeczeniem, czy się to komuś podoba czy nie”.
Zdanie to zostało wyrwane z kontekstu, który w całości informował czytelników o nie wydaniu przez duet Różański - Standara nie swojej (żeby było śmieszniej), maty zapaśniczej, zawodnikom będącym na zgrupowaniu w Nowym Mieście Lub. W konkluzji stwierdziłem, iż nie ma co liczyć Różański na jakiekolwiek zgrupowania zapaśników z zewnątrz, czyli innymi słowy ośrodek nie zarobi z tego tytułu pieniędzy. Kiedy, zgodnie z prawem prasowym zażądałem od Urbańskiego zamieszczenia mojego sprostowania, otrzymałem odpowiedź negatywną.
Odpowiedzi takich, niezgodnych zarówno z prawem prasowym, jak i cywilnym i obyczajowym otrzymałem wiele. Nie chcę ich cytować w nadmiarze, powiem tylko tyle, że swój stosunek do lubawskich zapasów wyraziłem w tekście „Nie jestem wielbłądem z Lubawy” z lipca tego roku, opublikowanym w Kurierze. W Głosie Magistrackim, mimo moich usilnych prób, nie został opublikowany. Powiedziałem wówczas: „Może warto byłoby zainwestować konkretne pieniądze w sekcję zapaśniczą? Sekcję, która od zawsze przynosi splendor Lubawie! Splendor, który nigdy nie został przez magistrat lubawski przełożony na promocję miasta właśnie”. Ileż potrzeba przeto złej woli, by insynuować mi, że źle życzę lubawskim zapasom, czy też sportowi w ogóle.
Dwa zdania jeszcze o wolności prasy. Dwa lata temu w Rzeczpospolitej stwierdzono: „Wolność prasy nie jest celem samym w sobie. Ma przede wszystkim zapewnić czytelnikom dostęp do prawdy oraz umożliwić im podejmowanie świadomych decyzji w życiu społecznym”. Dostępu do prawdy nie zapewni magistracka opcja informująco-komentująca. To dość oczywiste! W Głosie Magistrackim publikuje się tylko teksty propagandowe, co z mocy definicji, w połączeniu z blokadą tekstów reprezentujących inne zdanie, niż te, jedynie słuszne i obowiązujące, jest nie tylko dziennikarską prostytucją, ale przede wszystkim permanentnym łamaniem prawa! Mówienie o kimś, że jest dziennikarską prostytutką, to niezwykle mocny zarzut. Poinformuję pana, panie Macieju, czy został wniesiony przeciwko mnie pozew sądowy o naruszenie rzekomych dóbr osobistych... Pozdrawiam.
 Andrzej Kleina

redakcja@nki.pl
 Lubawa - Iława, Poniedziałek 05-12-2005

1416. 
Ja tez jestem w Londynie od jakiegos czasu, ale gdybym tylko miala prace w Ilawie, to bym zostala. Ilawa to miasto starcow, czy wy tego nie widzicie! TO MIASTO UMIERA!
 KASIA ZARYCHTA
 Piątek 25-11-2005

1415. 
Wiem czemu tak jest. Bo nasz kochany burmistrz (zlodziej) nie dopuszcza innych firm, ktore daly by zarobic ludziom, tylko ci posrance stolarze dyktuja wysokosc wyplat.
Mam pytanie. Burmistrz jest kretyn to juz wiemy wszyscy, ale mamy tez duze grono radnych, niech w koncu rusza swoej dupy tez, a nie tylko kase biora!!!
 w ilawie mialem 670 zl, w londynie mam 12 tys
 Piątek 25-11-2005

1414. 
Do "pracownika".
Jerzy Humięcki, osoba "znana" w Iławie.
No własnie, "ZNANA"!!! Humięcki, Umiński i reszta "stelarzy". Płacą tak jak im się podoba. Iławskie warunki pracy i płacy są jakie są i "mogą" sobie pozwolić na to, żeby traktować ludzi jak śmieci. I coraz więcej z nas mówi "komuno wróć". I to nie chodzi o system, ale o traktowanie pracownika. Niestety, "to se ne wrati", jak by powiedział Krtek. Humięcki i inni są "bonzami" Iławy i im wszystko, dosłownie wszystko wolno. Nawet napisać kurewski tekst że Ktoś go/ich szantażował!!! Szkoda śliny i klikania w klawiaturę, oni się nie zmienią i tylko możemy mieć nadzieję, że Los nie rychliwy, ale sprawiedliwy.
PS. Juuuuuupiiiii, Andrzej U. zlikwidował "swoje biuro osła(*)" w Iławie. Ciekawe czy on jest jeszcze w SLD? :))

(*) posła
 iławianin ...
 Iława, Czwartek 24-11-2005

1413. 
Jak to mozliwe, ze tak znana osoba w ILAWIE jak Jerzy Humiecki placi ludziom tak nedzne wyplaty i traktuje ich jak niewolnikow... Moze tak KOMUNO WROC!!!
 pracownik
 Czwartek 24-11-2005

1412. 
W temacie "lokalnego" "radia" ;-)
Słyszałem "zajefajną" (co za chore słowo) reklamę sklepu w Lubawie. No i tak mnie zastanawia, czy to lubawiacy tak "dziwnie" mówią, czy to pomysłodawca reklamy jest taki "dziwny"?
Jeśli taki sposób mówienia jest w Lubawie normalny, to zastanawiam się do jakiej Lubawy czasem jeżdzę na zakupy? No bo chyba nie do tej z reklamy w radiu. No chyba, że się mylę i spotykam w Lubawie tylko ludzi przyjezdnych.
Pozdrawiam Lubawę i jej mieszkańców.
 iławianin
 Iława, Czwartek 24-11-2005

1410. 
Panie Jarku, redaktorze naczelny.
Mam prosbe w imieniu czytelnikow naszej gazety z Lubawy, aby wlasciciel sklepu ABC - oprocz sklepu przy ogolniaku - wylozyl gazety takze w drugim sklepie przy ul. Gdanskiej (stary pawilon kolo bylego PSS).
Starsi mieszkancy osiedla JP2 musza przechodzic przez bardzo ruchliwa droge, zeby sobie kupic nasza gazete. Bardzo prosze o pomoc.
 emeryt
 Lubawa, Środa 23-11-2005

1409. 
Bartek /wpis 1405/ to niewątpliwie niekulturalny prostak. Niech trzyma się daleko od ICK, bo wymaga nie kultury, a leczenia psychiatrycznego - choć sprawa jest beznadziejna. Tych przypadków jeszcze nie leczą.
 Mike
 Poniedziałek 21-11-2005

1408. 
Rozgrywki halowej piłki nożnej w Iławie można śledzić na www.halowa.jeziorak -ilawa.pl
 kibic
 http://www.halowa.jeziorak-ilawa.pl
 Niedziela 20-11-2005

1407. 
Oj mloda lubawianko... Dyrektor osrodka kultury pan Romek nie zatrudnia ludzi, przeciez to pionek w tej machinie. To lezy w gestii sekretarza Macieja Radke albo pana burmistrza Edmunda Standary.
A propos, radny Henryk Czudec glosowal za podwyzka pensji na ostatniej sesji dla naszego burmistrza, to za to burmistrz zatrudnil jego corke, co w tym folwarku zlego.
 nike
 Lubawa, Sobota 19-11-2005

1406. 
A propos kultury w MOK w Lubawie.
Nowy Dyrektor (zapewne na prosbe odpowidnich władz z magistratu) zatrudnił w nowej bibliotece (ma byc super nowoczesna) osobe bez kierunkowego wykształcenia, z matura zdana 2o lat temu bez doswiadczenia zawodowego. Ta pani ma jeden atut - jest córka wiceprzewodniczacego Rady Miasta Lubawy - pana Czudeca.
Tak wiec w naszym kochanym miasteczku szerzy sie niesłychany nepotyzm. Sama szukam pracy, jestem po studiach humanistycznych i musze wyjechac, bo tu jest praca tylko dla swoich. A pan Tomek Reich jako dziennikarz powinien pietnowac takie postawy i dziwie sie, ze mu to obojetne.
 młoda lubawianka
 Lubawa, Sobota 19-11-2005

1405. 
Iławskie Centrum Kultury ma prawo być dumne z wielu imprez, które były i są przez nich organizowane. Mimo to, moim zdaniem, wiele się zmieniło w tej instytucji od czasu odejścia z niej pani Bernadety Hordejuk - niestety na gorsze.
Pani Bernadeta Hordejuk preferowała bardzo nowoczesny i ambitny styl zarządzania kulturą w Iławie. Pracownicy ICK mieli wolną rękę do kreowania nowych pomysłów, które nie stawały się automatycznie pomysłem pani dyrektor, tylko całej grupy pracującej nad projektem. Pani Hordejuk jasno i nie w sposób giermkowski przedstawiała swoje poglądy Maśkiewiczowi, który robił wszystko żeby udowodnić byłej dyrektor, że na kulturze to on się zna, bo jej nie ma.
Zupełnie odwrotnie jest z panią Ewą Wiśniewską. Oddała się swojemu burmistrzowi bez reszty i śmiało można powiedzieć, że jest najbliższym jego współpracownikiem.
Bardzo blisko pani Ewa szanowna współpracuje także z panem Jerzym Kaliszem (radiowęzeł), ale ta akurat znajomość ma zupełnie inne podłoże... (pracownicy ICK sprzed lat doskonale wiedzą o co chodzi...).
Ja do ICK nic nie mam, ale wolę nie brać udziału w wyborczym show burmistrza, który kreuje pani dyrektor Wiśniewska.
 Bartek
 Sobota 19-11-2005

1404. 
Słuchałem dzisiaj rano (nie z własnej winy) „lokalnego” „radia”.
Sympatyczny skądinąd kolega Arkadiusz [Dzierżawski] rozmawiał z panią dyrektor ICK w Iławie [Ewą Rynkowską-Wiśniewską].
I cóż z tego? Otóż pani dyrektor powiedziała, że... 94% (sic!) mieszkańców Iławy jest zadowolonych z pracy Iławskiego Centrum Kultury.
Kiedyś na wybory chodziło 99,9% a czasem nawet 101,5% Polaków. Teraz prawie 100% jest dumnych z iławskiego CK. Ciekawe, dlaczego znowu jestem w tych 5-6% ludzi „innych” niż ogół? Ja tak już nie chcę, może też zacznę się cieszyć z rozwoju kultury, rozrywki i strawy duchowej w Iławie. Może to ja jestem głupi, bo w mniejszości?
Zapraszam do dyskusji. Prośba moja brzmi: proszę o wpisy ludzi niezadowolonych z działań ICK, ale działań dla szaraczków, a nie dla elyty z Urzędu Miejskiego. Ciekawe ilu nas jest.
 iławianin... niekulturalny... inny
 Iława, Sobota 19-11-2005

1402. 
Panie Tomku. Dojrzal Pan, poezja jest dobra na moj gust i ciesze sie, ze mamy takiego zdolnego "ziomka".
Ale nie przyjde. Na przeszkodzie stoi nowy dyrektor MOK-u [Roman Krauze] jego wiernosc i miernosc, a takze wladze miejskie, ktorych nie cenie, wiec po co mam ich ogladac.
 rogaty
 Lubawa, Piątek 18-11-2005

1401. 
Drodzy forumowicze - zapraszam Was [w niedzielę] 20 listopada o godz. 18:00 do Miejskiego Ośrodka Kultury w Lubawie.
Na moje spotkanie autorskie zapraszam również malkontentów oraz tych, którzy właśnie za pośrednictwem stron www wyrażali żarliwie swoje uwagi na temat celu mojej wizyty w Lubawie. Mam nadzieje, że są na tyle dorośli i już nie anonimowo podzielą się ze mną swoimi uwagami. Serdecznie zapraszam.
 Tomasz Reich
 Warszawa - Lubawa, Piątek 18-11-2005

1397. 
MAŚKIEWICZ jest jak hymn państwowy. Nie do zastąpienia.
Iława powinna szarpnąć się na pomnik dla facia, takiego już mieć nie będziecie.
 wesołek
 Piątek 18-11-2005

1396. 
Dlaczego admin kasujesz wpisy? [...]
 kaja
 Czwartek 17-11-2005

1393. 
Panie Andrzeju Kleina.
Panu dyrektorowi [ośrodka kultury w Lubawie] Romkowi Krauze (staremu harcerzowi) daj Pan na razie spokoj, niech rozwinie swoje skrzydla, choc i tak spadnie z loskotem.
PS. Niedlugo wybory samorzadowe, wiec stary harcerz sie przyda do magistratu. Burmistrz [Lubawy - Edmund Standara] nasz kochany juz nam sie postarzal, wiec druzyna harcerzy do roznoszenia ulotek przyda sie, dlatego pan Romek zostal tym, kim zostal!
 rogaty
 Lubawa, Środa 16-11-2005

1392. 
Do wpisu nr 1385.
...chiba mniało być: Jobla 2005 :-) ... Pozdrawiam.
PS. ...i znowu policja będzie miała "Masę" :-) roboty ... :)
 lolo-pamolo
 Iława, Środa 16-11-2005

1387. 
Bo jemu teksty pisze [...] [...] [...] [...], który jest sfrustrowany tym, że [...] [...].
 kaja
 Środa 16-11-2005

1386. 
Przedstawiacie, że ktoś - nie będąc na sesji - opisuje z niej relację. Przecież sami tak robicie. Pan Andrzej Kleina, nie biorąc udziału w sesji Rady Gminy Lubawa, opisał z niej relację.
Coś tu nie tak.
 bo
 Środa 16-11-2005
Odp. 
Kwestia „był” autor czy „nie był” na sesji – jest sprawą drugorzędną. Najważniejsze jest „co” autor napisał.
A co napisał Andrzej Kleina?
Ani wójt, ani jego zastępca, ani żaden z radnych nie zgłaszali do redakcji nawet najmniejszych zastrzeżeń na temat zawartości relacji z ostatniej sesji Rady Gminy Lubawa.
 red. nacz. Jarosław Synowiec

jarek@nki.pl
  3806661
 Iława, Środa 16-11-2005

1385. 
INŻYNIEREM MARKSIZMU BYĆ...
Po 700 latach Iława wreszcie przejdzie do historii. Trzech jej mężów mężnych z ratusza zasłużyło na potrójnego Nobla 2005. Jarosław Maśkiewicz, Henryk Lisaj i Andrzej Kolasiński ogłosili wreszcie kto powoduje rozrost bakterii w miejskich wodociągach. Tylko czekać, kiedy komendant policji rozwiesi list gończy. „Poszukiwany: Chlor!”.
 red. nacz. Jarosław Synowiec

jarek@nki.pl
  3806661
 Iława, Wtorek 15-11-2005

1384. 
Panie Tomku, tu takie zwyczaje prasowe obowiązują [...] [...] [...] [...] [...] [...] [...] [...] [...] [...]. To nie W-wa.
 Mike
 Poniedziałek 14-11-2005

1383. 
Do nike:
Nie wiem, co chce pan osiągnąć przez pisanie tych pseudoprowokacyjnych tekstów. Nie interesuje mnie polityka, jak wspomniałem wcześniej. Poza tym brakuje panu smaku, miesza pan pojęcia, a swoje prywatne poglądy i sprawy, które zresztą mało mnie ciekawią, próbuje pan złatwiać na forum publicznym. Torchę kultury! Zapraszam tym bardziej na spotkanie w niedzielę, wówczas przekona się pan osobiście, jaki jest cel mojej wizyty. Sprawy, o których pan pisze, są mi nieznane. I nie zamierzam się w żaden sposób do nich odnosić.
 Tomasz Reich
 Warszawa, Poniedziałek 14-11-2005

1382. 
Do wpisu ponizej.
Myslalem, ze pan przyjezdza robic juz kampanie w magistracie lubawskim, bo to juz niedlugo wybory lokalne, ale skoro wpada pan na chwile promowac nowego dyrektora, pana "Romka Blyskotliwego", moze i ja wpadne na spotkanie, ale nie wiem... tak za darmo? Wstep wolny, i pan, i ja... chyba cos nie tak? Bez gratyfikacji? Juz widze w gazecie magistrackiej na pierwszej stronie pan i pan dyrektor Romek, super co? Wywiad rzeka, super co? Moze ja sie myle, co?
 nike
 Niedziela 13-11-2005

1381. 
Do wpisu poniżej.
Ale ma pan poczucie humoru... Wolałbym jednak, żeby pan się zorientował, co będę robił w Lubawie, niż wygłaszał dość pretensjonalne komentarze na ten temat.
Proszę nie mieszać lokalnej polityki lubawskiej czy innej, w której się nie orientuję, z moją osobą. Owszem, można zawsze pisać, wygłaszać sądy - pytanie tylko: po co? Zwłaszcza, że pański komentarz jest troszeczkę od szczapy.
Uspokoję, pana. Nie zamierzam wracać do Lubawy. Mieszkam w Warszawie i tak już zostanie. Pozdrawiam.
 Tomasz Reich
 Warszawa, Niedziela 13-11-2005

1380. 
Tomasz Reich.
Nastepny dziennikarz wraca do Lubawy, żeby zasilić magistrat?
 nike
 Niedziela 13-11-2005

1379. 
Spotkanie autorskie z Tomaszem Reichem pt. „Trans” odbędzie się w niedzielę 20 listopada o godz. 18:00 w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Lubawie. Wstęp wolny.
 COŚ DLA DUCHA
 Lubawa, Niedziela 13-11-2005

1378. 
A to ten Mike ma jakieś poglądy?... Naprawdę?...
Pytam, bo - jak sądzę - admin (pozdrawiam!) wyciął inwektywy. Zostało: kompletne nic. O czym więc mowa?...
 Ziuta
 Sobota 12-11-2005

1377. 
Tak, swobody tu dużo, ale tylko wtedy, gdy przyjemnie łaskocze próżność redaktorów. Podzielam poglądy Mika [...].
 Jan
 Lubawa, Sobota 12-11-2005

1376. 
Widzę wspaniały wysoki poziom debaty na niniejszym forum. Coś w stylu naszego sejmu z Lepperem na mównicy. A ja sądziłem, że buractwo jest tylko w sejmie.
Szkoda, że nie szanuje się tego, co się ma.
Trudno raczej znaleźć drugą taką gazetę z takim forum i taką możliwością swobodnego wyrażania swych opinii.
Żenujące.
 Lechu
 Piątek 11-11-2005

1375. 
Przed chwilą przeczytałem felieton Andrzeja Kleiny pt. "W temacie wody strata to... zysk" (opóźnienie publikacji w internecie).
Brawo Panie Andrzeju przez duże "P"!!! Miło przeczytać krytykę "Burmistrzowskiego Tygodnia". Zgrzeszyłem i "kupiłem" (za znalezioną zetę tę "gazetę") i po lekturze padłem na kolana i wyłem...
Nie wnikam w jakieś sprawy sądowe, szantaże itd. itp. [normalna redakcja zawsze ma ich pełno - przyp. red.]. Ale jeśli "ktoś" jako autorytet i świadka podaje mi stolarza Humięckiego (przeszłość, ulica Dąbrowskiego opodal Skarbka, wypadek białego mesia i co było później...) to ja mam w dupie taki autorytet.
Nie chcę mieszkać w mieście w którym rządzą stolarze, spadkobiercy grabarzy (no ciekawe jak to sie firma pogrzebowa rozwija związana z rodziną "pana" sekretarza) i resztą oszołomów mających śfagruf tu i tam ... :)))
Mam tego dość. Stawiam APEL:
Panie Maśkiewicz [i reszta hałastry - przyp. red.]. Zabierz pan swój cyrk, swoje małpy i idź pan stąd!!! Proszę o wyrozumiałość i litość dla Mojego miasta!!!
A kolejną znalezioną zetę wywalę do rzeki albo coś innego zrobię!!! "Burmistrzowskiego Tygodnia" już nie kupię!!! Słowo!!!
 lekko optymistyczny... iławianin
 Iława, Piątek 11-11-2005

1374. 
Szanowna redakcjo Kuiera Iławskiego! Jestem waszym wiernym czytelnikiem, niestety z racji odległości od Iławy - tylko internetowym. I z przykrością muszę stwierdzić, że zaniedbujecie swoją elektroniczną wersję. Artykuły w "czytaj i komentuj" kiedyś zmieniały się z większą częstotliwością. Co się stało? Czyżby nawał pracy przy wydaniach papierowych? A co z czytelnikami on-line? I może pomyślicie też o jakiejś foto-galerii? Pozdrawiam całą redakcję ze szczególnym ukłonem w stronę RS.
 Kilgore Trout
 Czwartek 10-11-2005

1373. 
Tak MIKE. U ciebie wystepuje parafrenia i echolalia. To trudne przypadki [...]. Wroc tam, gdzie byles [...]. Jak [...] do siebie, to pogadamy [...].
 NIKE
 Lubawa, Czwartek 10-11-2005

1371. 
[...] jest człowiekiem chorym umysłowo i przez to świetnym bezmyślnym wykonawcą poleceń innego równie chorego na główkę gościa [...].
 Mike
 Czwartek 10-11-2005

1370. 
Tak, byłem tam [...] - wiesz smutasku - z tym z Lubawy, który podpisuje się [...]! Taki [...] [...], który udaje mądralę! [...] [...] [...] [...] [...] [...] [...] [...] [...].
Admin - palancie - nie kasuj, bo wiesz, że ci głąbie nie wolno!
 Mike
 Iława, Czwartek 10-11-2005

1369. 
MIKE. Czy Ty wrociles z oddzialu dla [...] [...]? Wydaje mi sie, ze Cie tam widzialem.
 NIKE
 Lubawa, Czwartek 10-11-2005

1368. 
Czy Kleina to ten [...] [...] [...] z Lubawy? Czy to tylko przypadkowa zbieżność nazwisk?
 Mike
 Iława, Czwartek 10-11-2005

1367. 
Proszę nie [...]
 Mike
 Czwartek 10-11-2005

1366. 
Drętwe coś to forum.
 wesołek
 Środa 09-11-2005

1364. 
Z tym "Tomaszem W. od kulawego" - to ktoś od was przesadził. To, że jest nawiedzony, to przypadłość jego młodości. Nie można podpisywać nawet w domyśle faceta po takimi ścierami brudu. Na razie Tomek jest zafascynowany pracą. Nie sądzę, aby był tak bezszczelny, by pisać o sobie w ten sposób. To uwłaczające. [...]
 Napal

dfm@wp.pl
 Wtorek 08-11-2005

1363. 
Radnego Bielawskiego nie trzeba w Kisielicach promować... Robiła i nadal to skutecznie robi jego mamuśka - dyrektorka Zespołu Szkół Rolniczych... W gospodarstwie przy szkole jest dość pracy i... pieniędzy dla taty Bielawskiego, i dla jego... syna - też weterynarza...
Dlaczego pan Tomek - spostrzegawczy dziennikarz z Kisielic - o tym nie pisze???
 ciągle zdziwiony
 Wtorek 08-11-2005

1362. 
Lecz się "doktorze".
Z takim zboczeniem w kaczolandzie długo nie pofunkcjonujesz.
 poszukująca
 Poniedziałek 07-11-2005

1359. 
Do poszukującej:
Tak, chętnie cię przyjmę, bo jestem wziętym NEKROFILEM.
 doktor
 Poniedziałek 07-11-2005

1358. 
DO DOKTORA!!!
Piszesz, że możesz mnie przyjąć. Ja, doktorze, mam 82 lata. Reflektujesz?
 poszukująca
 Poniedziałek 07-11-2005

1357. 
Do: wściekły... chwilowo rozbawiony...
Pan naczelny, czy kto tam sie zajmuje tym forum, wycial niewygodne [...] pol mojego posta. Zmienilo to jego sens, wiec nie mamy o czym rozmawiac.
To forum nigdy nie bedzie dobre, bo cenzuruje sie wszystkie teksty, ktore choc troche sa nieprzychylne kurierowi...
Tego tez pewnie wytna [...].
 |_precz_z_prostakami_|
 Poniedziałek 07-11-2005

1356. 
Do szukającej:
Ja mogę cię przyjąć!
 doktor

solidnie@poczta.onet.pl
 Poniedziałek 07-11-2005

1355. 
Mam pytanie do Panów redaktorów z NKI. Czy to prawda, że kandydat na posła z PSL, marszałek Żuchowski, na zdjęciach wyborczych występował nie ze swoim dzieckiem, tylko z dzieckiem Mirosława Zielińskiego? Jeżeli to prawda, to... - marszałku Żuchowski - WSTYD! WSTYD! WSTYD!!! Mogłeś sobie chłopie Maśkiewicza córę na bilbordzik wziąć!
 obserwator
 Poniedziałek 07-11-2005

1354. 
Ten Tomek pewnie u kulawego na bramce stał. A słyszałem że teraz Tomek z Kisielic ma promować najmłodszego radnego w powiecie: Bielawskiego. Bo układ z Żuchowskim podobno mają.
 JOY
 Poniedziałek 07-11-2005

1353. 
Niech mi ktoś napisze w jakie dni i godziny przyjmuje dr Ramel na ulicy Gen. Andersa, bo małżonek mi wywalił kurier :(
To bardzo pilne. Proszę napiszcie.
 szukająca
 Poniedziałek 07-11-2005

1352. 
Kulawy to ten gangster z Kisielic? Wczoraj był o nim program w TVN.
 JOY
 Poniedziałek 07-11-2005

1351. 
Dobre. Co za samokrytyka dobrego lokalnego dziennikarstwa!!!
 Karol
  129987
 Poniedziałek 07-11-2005

1350. 
Dajcie spokój moim sponsorom! Pan Maśkiewicz, Dzieniszewski, Lisaj, Nosowicz, Parowicz, Humięcki, Kolasiński i inni płacą mi, żebym pisał w ["Burmistrzowskim Tygodniu"] to, co oni chcą. No to piszę! I nawet Dzierżawskiemu do "Radia Eska Iława" czasami zapodam. A Synowcowi i Focie też musiałem dowalić, bo tamci panowie mi tak kazali.
 Tomek W.[...] od kulawego
 Kisielice, Poniedziałek 07-11-2005

1349. 
Ostatnio nastąpiła całkowita zmiana hierarchii w świecie zwierząt:
- Kaczor rządzi
- Lisa słuchają miliony
- Lew siedzi
 wesołek
 Poniedziałek 07-11-2005

1348. 
Skąd ja to znam?
Maśkiewicz tu, Maśkiewicz tam
szpetny market buduje
wodę w kranach truje
miasto w ruinach
jakaż to przyczyna?
MAŚKIEWICZ!!!
jak ząbi, w nocy spać nie daje
tylko on karty rozdaje
wybory będą, nie pękajcie iławianie
Maśkiewicz odejdzie, drugi nastanie
wyborca zawsze kit kupi
tym bardziej, że Polak przed i po szkodzie głupi.
 wesołek
 Poniedziałek 07-11-2005

1347. 
Tak sobie myślę, po co w iławskim ratuszu zatrudniony został architekt miejski. Przecież to, co powstaje przy ulicy Dąbrowskiego - mam na myśli szkaradne pudła - nie mogło być zatwierdzone przez architekta, któremu na sercu powinno leżeć piękno miasta Iławy... Niech mi ktoś wytłumaczy, jak szkaradny market wpisuje się w zabudowę wokół budowanych blaszaków, jak będzie dekorował drogę iławian na plażę i spodziewanych przecież w mieście turystów?
Natomiast przy ciemiężeniu indywidualnych inwestorów (czyli zwykłych ludzi, krórzy chcą rozbudwać swój dom) jest nasz miejski architekt wyjątkowo drobiazgowy i szczegółowy. Znowu: większy może więcej?...
 skaner
 Niedziela 06-11-2005

1346. 
Do wpisu Kay (1344):
Czytam, że "Ludzie, opamiętajcie się z tą nienawiścią do władz Iławy czy Lubawy! Czy niema już żadnego innego tematu na tym forum oprócz opluwania rządzących? (...) Powinna to być krytyka uzasadniona i konstruktywna, a nie tylko opluwanie i epitety. To już staje się nudne i nic nie wnosi do sprawy, jak to, że Balcerowicz musi odejść".
Moim zdaniem ludzie owymi epitetami odreagowują teraz to, że podczas wyborów 2002 dali się niesamowicie oszukać przez Maśkiewicza i jego klikę.
Kolejny cytat: "Powinna to być krytyka uzasadniona i konstruktywna". Ale co ma być konstruktywne, jeśli facet przez trzy lata nic nie zrobił dla Iławy, a połowę czasu spędza albo w sądach, albo w prokuraturze, albo na policji tłumacząc się w kolejnych sprawach kryminalnych.
Moim zdaniem nudne jest to, że większość iławian woła "odejdź gościu, nie rób nam już więcej wstydu!", a on dalej kurczowo trzyma się stołka i wmawia wszystkim, że jest niewinny.
Najgorsze jest to, że przez niego Iławę omija wielki biznes oraz agendy unijne nie chcą nam dawać dotacji do inwestycji i kompletnie się tutaj nic nie dzieje. Po prostu dramat.
 BOLO

bolo333@op.pl
 Niedziela 06-11-2005

1345. 
Kay, tu nie chodzi o nienawiść do "władz" Iławy. Tu chodzi o nienawiść do gostka, który rozwala Iławę, którego wybraliśmy nie mając pojęcia "któż on tak naprawdę jest".
Mam baaaaardzo dużego katza moralnego, bo sam na niego głosowałem. Moja wina, przyznaję się do tego, ale i bardzo tego żałuję. Iławę proszę o wybaczenie.
A jeśli nie będziemy rozmawiać, pisać, rozliczać, krytykować i próbować walczyć z takimi "panami" Jarosławem Maśkiewiczem, Andrzejem Dzieniszewskim, Henrykiem Lisajem, Andrzejem Kolasińskim i resztą "Drużyny P-P-P & K" (*), to jutro obudzimy się z ręką w nocniku albo jeszcze gdzieś indziej.
Pamiętaj, że oni mają jeszcze prawie rok do kolejnych wyborów, a to sporo czasu żeby zepsuć co zostało do zepsucia. No bo oczywiście o budowaniu czegoś nowego to oni nigdy nawet nie myśleli (to na plakatach to była kiełbasa wyborcza, ale szybko zzieleniała i pokryła się brzydkim nalotem, takim korzuszkiem jak kiełbasa przytulanka).
Miałem przez krótką chwilę nadzieję, iż prokuratura na poważnie zajmie się dawnymi sprawami "Masy", ale powietrze uszło z balonika, sprawy się rozmydliły i kiszka... [gadają na mieście, że to dlatego, iż Kolasiński ma szwagra w prokuraturze, więc prokuratorom nie wypada rozliczać miłościwego Maśkiewicza, ten wiedział co robi dając stołek prezesa Kolasińskiemu]. I dlatego do końca kadencji Maśkiewicz będzie miał względny spokój. Jedynie prasa, Kurier, trochę mu uprzykszy życie.
Pozdrawiam serdecznie.

* - Prywata-Prywata-Prywata & Kasa
 iławianin
 Iława, Niedziela 06-11-2005

1344. 
Ludzie, opamiętajcie się z tą nienawiścią do władz Iławy czy Lubawy! Czy niema już żadnego innego tematu na tym forum oprócz opluwania rządzących? Wiadomo, że każda dyskusja na temat miasta obije się o jego władze, ale wydaje mi się, że powinna to być krytyka uzasadniona i konstruktywna, a nie tylko opluwanie i epitety. To już staje się nudne i nic nie wnosi do sprawy, jak to, że "Balcerowicz musi odejść".
Rzuciłem na tym forum dwa hasła do przedyskutowania, oczywiście dotyczące naszego miasta. I co? Zero odzewu. Nikt nie pisze, że powstaje nowy market i że będzie nowych 50 miejsc pracy kosztem upadku 10 lub 20 mniejszych sklepów i hurtowni, gdzie straci prace 100 a może więcej ludzi. Czemu nie piszemy, że powstanie któreś z kolei rondo, a 50% ludzi nie umie się po nich poruszać i tylko tamuje ruch zamiast go usprawnić. Chętnie przeczytał bym na tym forum odpowiedzi i uzasadnienia ludzi właśnie tych, co mają wpływ na rządzenie naszym miastem, ale przy wpisach typu Pan X jest taki a taki, raczej to nie nastąpi. Życzę sobie i innym więcej rozwagi i taktu, a może otrzymamy na tym forum odpowiedzi na dręczące nas problemy od samych władz najwyższych miasta Iławy.
 Kay
 Piątek 04-11-2005

1343. 
Gnojówka w kranach! Pytanie: kto nam zwróci kasę za kupowanie przez [dwa miesiące - od 1 września] wody mineralnej w sklepach. Na pewno nie bezczelny Kolasiński, który nie potrafi rozmawiać z PETENTAMI, tylko ich olewa. Ten facet nie ma nawet inteligencji na taki stołek. Koleś burmistrz posadził swojego kolesia na prazesa i mamy. Gnój w kranach! Prawdę ktoś napisał, że Kolasiński nie zna się na prowadzeniu takiej firmy, tam potrzeba człowieka z klasą i wiedzą, a nie frajera.
 iławianin
 Piątek 04-11-2005

1342. 
W końcu ktoś utrze nosa Kolasińskiemu: iławski sanepid! Brawo Panie Bittel, może Panu uda się rozwalić szajkę WODOCIĄGOWĄ, bo rządzi tylko Kolasiński z Maśkiewiczem. Kolasiński to partacz, pokazał jaką wodę mamy pić, zna się tylko na roli. Do cholery, co sie dzieje w tej Iławie, klikaaa.
Kolasiński pogrzebie do końca WODOCIĄGI, taka kiedyś nieskazitelna firma, a teraz gorzej niż źle. Dobrze ktoś napisał. Tam jest wprowadzona psychoza (znam kilku pracowników) boją się własnego cienia. Iławianie liczą, że w końcu usiądzie na gorącym krześle i go zap........
 pysiek
 Piątek 04-11-2005

1341. 
[precz_z_prostakami] odpowiadam Ci:
Nie że "nie potrafię", ale NIE CHCĘ! A to jest jakaś różnica. Gdybym chciał, pewnie bym kombinował coś na boku, a ja wolę pracować nawet za śmieszne pieniądze, ale mogę rano goląc się popatrzec na tego drugiego w lustrze bez wstrętu. Nie mówię, że jestem idealny, ale jeśli coś złego zrobię, staram się to naprawić w miarę możliwości.
A jeśli dla Ciebie to norma, że trzeba okradać innego, nawet złodzieja... to gratuluję... i współczuję twoim dzieciom, rodzinie, sąsiadom (skąd wiesz, że nie są złodziejami i ich nie można okraść).
Co do tematu "władców iławy, panów na włościach" to i tak nie zmienię zdania, a jeśli chcesz, poczekaj troszkę i zobaczysz...
Pozdrawiam. PS. Dzisiaj znowu nie dobiegłem rano do radia i... chyba będę rano słuchał płyt CD...
 wściekły... chwilowo rozbawiony...
 Iława, Piątek 04-11-2005

1340. 
Ludzie, co się dzieje w tym mieście?! Mafia rządzi Iławą. Dlaczego burmistrz Maśkiewicz za takie przewinienia nie wywali Kolasińskiego z wodociągów? - to jedna wielka klika, sprawy śmierdządze, a tu kolesia trzeba trzymać. Kolasa nigdzie miejsca nie zagrzeje!!! Bo nie zna się na robocie - robi tylko dobre wrażenie i nawet to czasami mu nie wychodzi (przydupas Masy!!!).
 Kusek
 Piątek 04-11-2005

1339. 
[...] A Ty wsciekly ilawianie pewnie dlatego tak sie bulwersujesz, bo sam nie potrafisz ukrasc. Jak bys potrafil, to pewnie stalbys w tej kolejce do wladzy... Teraz o tyle trudniej jest krasc, ze kiedys okradalo sie zwyklych ludzi, a teraz trzeba zlodziei okradac. Takie czasy ze nikomu wierzyc nie mozna :(( A juz najbardziej uwazac trzeba na tych, co najswietszych zgrywaja.
 |_przecz_z_prostakami_|
 Piątek 04-11-2005

1337. 
Do wpisu 1333:
... a "Masa" i "Kolasa" zapewnią ci dodatkowe wrażenia: wysypkę, szczypanie i to najciekawsze: częste "bieganie". Woda, skarb nasz największy, życiodajny... tylko czy w Iławie????!!!!
Mam dość tego miasta dopóki Masa i jego przydupniaczki będą "rządzić". Mną nie rządzą, bo ja się im nie poddam, ale szkoda mi mojego miasta.
Czy naprawdę nie ma na nich siły? Jak długo jeszcze będą kręcić swoje bezczelne interesy i grać w swoje gierki!!!
Napiszę tak: Won z mojego miasta!!! "Panowie" J.M. , A.Dz., H.L. i reszta "niepodległościowego" "pałacyku", siedziby sitwy i cwaniaczków - żygam jak was czasem widzę i jak was czasem słyszę w radiu (bo nie zdążę wyłączyć).
 wściekły iławianin
 Iława, Czwartek 03-11-2005

1336. 
Szanowny Panie Jarku, redaktorze naczelny!
Swego czasu glosno bylo w mediach lokalnych i nie tylko o sprawie Ryszarda W. ze Zlotowa [gm. Lubawa]. Czytajac w Gazecie Wyborczej artykul "Uznany za winnego: dramat upośledzonego", zastanawiam sie czy nasz Ryszard W. nie jest w podobnej sytuacji jak bohater artykułu z Wyborczej. Mysle, ze redakcja Kuriera powinna sie tym ponownie zainteresowac.
Z szacunkiem - staly, wierny czytelnik.
 rogaty
 http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2997838.html
 Lubawa, Czwartek 03-11-2005

1334. 
Jarosławie Naczelny Kurierze. Wybacz, ale nie całkiem masz rację w tym, co odpisałeś panu Maciejowi z Lubawy, bowiem jestem krewniakiem Niesiobów z Lubawy. Senior tego rodu i założyciel najlepszej w okolicy piekarni oraz cukierni - Tadeusz Niesiobędzki jest bratem stryjecznym mojego urodzonego właśnie w Lubawie w 1925 roku ś.p. ojca Stanisława Niesiobędzkiego. Pan Maciej zaś powtarza za niejakim Gomułką: literaci do póra, księża na księżyc, syjoniści do Syjamu, cukrzycy do kompotu itp. Jest jednak szansa, że kiedyś przestanie śnić ten prześniony dawno sen...
 Wiesław Niesiobędzki
 Wtorek 01-11-2005
Odp. 
Uuuuuu, a mnie się wydawało, szanowny Wiesławie, że wiem o Tobie niemal wszystko. Jednak!
 red. nacz. Jarosław Synowiec

jarek@nki.pl
 Iława, Wtorek 01-11-2005

1333. 
Piękne ciało, twarz i włosy eksponują Twoją kobiecość. Czujesz się lepiej gdy wiesz, że dobrze wyglądasz. Jednak by Twoja cera była jędrna i elastyczna, włosy mocne i błyszczące, a paznokcie odporne na złamanie nie wystarczą same kosmetyki. Niezbędna jest właściwa dieta a taką zapewnią Ci zdrowe, ziołowe produkty dietetyczne firmy [...].
 Ania [...]
 Wtorek 01-11-2005

1332. 
Panie Andrzeju Kleina.
Ostatnio dowiedzialem sie, ze stolowka, ktora sluzyla do dozywiania dla dzieci w Szkole Podstawowej w Lubawie przy ul. Rzepnikowskiego, zostala zlikwidowana i to z chwila, jak burmistrzem zostal pan Edmund Standara. W rozmowie ze znajomymi dowiedzialem sie, ze jednak to pan Jaroslaw Maskiewicz zlikwidowal stolowke przy szkole jak odchodzil z Lubawy (to lobuz), bo wiem, ze Pan Standara by tego nie zrobil swojemu ukochanemu miastu. Stolowka zostala zamknieta przed nasza akcesja do Unii Europejskiej, wiec nie wchodza w gre argumenty typu "normy" itd.
Stolowka sluzyla kilkanascie lat uczniom i nie tylko, a teraz jej nie ma. Moze Pan, Panie Andrzeju cos wiecej bedzie wiedzial na ten temat?
 Maciej
 Lubawa, Poniedziałek 31-10-2005
Odp. 
Gdybym stwierdził, że wiem „coś więcej na ten temat”, to byłoby to nadużycie, a przynajmniej nieskromność. Pisałem na ten temat w Kurierze. Ponieważ nie było reakcji magistratu, mam prawo sądzić, iż nie popełniłem błędu, mówiąc wówczas, iż jedyne sukcesy magistratu, to: likwidacja stołówki i otwarcie placu zabaw dla dzieci. Likwidacja stołówki miała miejsce, jeśli dobrze pamiętam, miejsce w ubiegłym roku (wrześniu?), czyli nie zrobił tego poprzedni burmistrz, a jednak Edmund Standara. Posiłkując się Pańskim sformułowaniem, „zrobił to (jednak!) swojemu ukochanemu miastu”. Pozdrawiam!
 Andrzej Kleina
 Poniedziałek 07-11-2005

1330. 
Drodzy iławianie, jak chodzą słuchy, a raczej to pewne, iż miasto szykuje nam nowy ukryty podatek. Mówiąc inaczej: płatne strefy parkowania. A byłem taki dumny, że moje miasto jest przyjazne obywatelowi. Co prawda kasa z tego ma iść na szczytny cel, utrzymanie drużyny Jezioraka, ale dla mnie wątpliwe to pocieszenie, gdyż nie kibicuję tej drużynie, a płacić będę musiał. Chętnie poznam opinie innych mieszkańców Iławy w tej sprawie.
 Kay
 Niedziela 30-10-2005

1329. 
Panie Niesiobędzki (wpis 1325).
W Lubawie wytwarza Pan super pieczywo i na tym Pan się dobrze zna. I nic więcej. Smacznego.
 Maciej
 Lubawa, Sobota 29-10-2005
Odp. 
Wiesław Niesiobędzki z Iławy – kronikarz, historyk, publicysta znany nie tylko z łamów Kuriera – poza zbieżnym nazwiskiem nie ma nic wspólnego z rodziną nie mniej słynnych Niesiobędzkich z Lubawy, znanych m.in. ze smacznych wypieków nawet poza granicami naszego powiatu.
 red. nacz. Jarosław Synowiec

jarek@nki.pl
 Iława, Niedziela 30-10-2005

1328. 
Witam! Do Karoliny (wpis 1326).
Wiesz, nie chcę Ci dogryzać, ale kiedyś ten lokal był bardzo „zdesperowany” i działy się tam podobne rzeczy, czasem tylko śmieszniejsze. I to kolejny zarzut, że nie tylko w Iławie, ale i w całej Polsce brak jest miejsc, w których można się bezpiecznie pobawić - czy to w starszym towarzystwie czy dla młodzieży. Są w Iławie miejsca spokojne, bezpieczne, ale na peryferiach (prawie Nowa Wieś).
Co do iławskiej policji, to ..... :X ..... Nie powiem nic więcej na ten temat, ok?
O iławskiej wodzie (śmiaćna bahhhdzio), napiszę może kiedyś indzie, bo teraz muszę iść do WC (10 raz dzisiaj).
Pozdrawiam!
 smutny...
 Iława ???, Sobota 29-10-2005

1327. 
Panie Andrzeju Kleina.
Jako lubawianin bardzo dziękuję panu za artykuły ośmieszajace władze lubawskie. Mam nadzieję, że to pomoże, żeby nie udało mu się wygrać w drugiej kadencji, bo się chłopina stara jak może, żeby przypodobać się ludziom. Nie mogę patrzeć jak ustawia na dyrektorów ludzi kompletnie nie znających się. Przecież to komuna wróciła do Lubawy. Dziękuję.
 lubawianin
 Piątek 28-10-2005
Odp. 
Nad wyraz jest Pan dla mnie łaskawy, sądząc, iż „artykuły ośmieszające władze lubawskie”, jak to Pan określił, spowodują, iż burmistrz Lubawy Edmund Standara nie wygra „w drugiej kadencji”.
A propos! „Artykuły ośmieszające”, że pozostanę przy Pana konwencji, są formą wyrazu, w mojej ocenie dość skutecznie piętnując „zachowania magistratu”. Jest to tylko narzędzie, nie zaś cel sam w sobie. I tylko tak należy to postrzegać. Pozdrawiam!
 Andrzej Kleina
 Poniedziałek 07-11-2005

1326. 
Bywam w Alexie co tydzień, ale co tam zaczeło się dziać teraz, to po prostu paranoja. A policja to widzi, bo sami się tam bawią. Tam teraz nawet nie trzeba się kryć z braniem białka na stół i w nos. IŁAWA spada na PSY !!!
 KAROLINA, lat 41
 IŁAWA, Piątek 28-10-2005

1325. 
Nic nie rozumiem czemu czepiacie się tych Maśkiewiczów, Stanadarów i Kolasińskich. Wszak już dawno „duch zstapił na tę ziemię” i „dał jej oblicze” takich właśnie Masów, Standarów i Kolasów, zaś w wyniku ostatnich wyborów dodał twarze Kaczyńskich do spółki z Lepperem, Rydzykiem, Gertychem i Kalinowskim. Bóg zapłać.
 Wiesław Niesiobędzki
 Iława, Piątek 28-10-2005

1323. 
Czemu nic nikt nie robi z [iławską] meliną zwaną „ALEX” przecierz to paranoja co tam sie dzieje. Ostródziaki kroją iławiaków, a każdy siedzi cicho. Może czas zamknąć tą spelunę, może wreszcie POLICJA ruszy dupę.
 Paweł
 Piątek 28-10-2005

1322. 
Panie Andrzeju Kleina.
W artykule [felietonie] „I stworzył Pan Bóg Lubawę” pisze Pan, że „radny Zaleski Zdzisław powiedział szeptem, jakby się wstydził”. Otóż jest Pan w błędzie.
Radny Zaleski zglosił podwyżkę dla burmistrza dlatego, iż w najbliższym czasie burmistrz podniesie diety radnym, a także zapewne bedzie pamietał o zięciu Zaleskiego – panu Robercie Swacie (dobry fachowiec i mój były cichy faworyt na dyrektora MOK). Pan Swat, z chwilą jak pan Zaleski został radnym miejskim, został zatrudniony w magistracie.
Czy Pan by [w rewanżu] nie postapił podobnie, Panie Andrzeju?
 Maciej
 Lubawa, Piątek 28-10-2005
Odp. 
Bogać, dobry panie Macieju! Naturalnie! Wszak rodzina świętą jest. I Franciszek z Asyżu to mówił, i doktor Karol Marks też... I nawet ojciec chrzestny mafii sycylijskiej też mawiał podobnie. A skoro pan tak twierdzi, to chyba linię otwartą ma pan do „wiedzy tajemnej”. Zapewne!
Burmistrz Lubawy Edmund Standara podczas ostatniej sesji na pytanie jednego z radnych, czy na stanowisko dyrektora ośrodka kultury były inne kandydatury oprócz Romana Krauze, odpowiedział: „Było kilka”. Bo, jak się okazało, najpierw proponował burmistrz kilku osobnikom, a nawet Robertowi Swatowi, który odmówił.
Niewykluczone, że za tym wszystkim intryga, tradycyjnie już przez sekretarza miasta Macieja Radtke skonstruowana, się kryje – polegająca na tym, że nie wypadało właśnie teraz pana Swata dyrektorem kultury uczynić (mimo pozornej tamtego rezygnacji, ale tylko na razie!).
Ale gdzie jest gwóźdź programu w tym teatrze? Ano tam, gdzie nie widać czubka.
Oto po trzech miesiącach podziękuje się panu Krauze jako już nieprzydatnemu. I w tej sytuacji już nikt z krytykantów nie podskoczy grupie magistrackiej, bo skoro poprzednik się nie nadaje, to ja wybieram teraz nawet tego „swojego” Swata (nieważne, że z rodziny, „przecież lepszych nie ma, sami widzicie i wicie-rozumicie...”).
 Andrzej Kleina
 Piątek 28-10-2005

1321. 
Do Pawła (wpis 1292, 1299).
Polecam karate kyokuschin w iławskiej [szkole] budowlance. Treningi w poniedziałki i środy na godz. 18 (po dwie godziny). Świetny trener i ludzie. Szczerze polecam.
 Robert

robloz@wp.pl
 Iława, Piątek 28-10-2005

1319. 
Rymowanka w temacie iławskiej "dyskoteki" Aleks :)
"Raz , dwa, trzy...
kosę dostaniesz dzisiaj Ty!"
Pozdrawiam i życzę miłej zabawy tam i w kilku innych miejscach w Iławie. A policji ... gratulujemy operatywności w zwalczaniu chuligaństwa i bandytyzmu na ulicach.
 smutny
 Iława, Środa 26-10-2005

1318. 
Słowo albo i dwa „o wodzie”
(bez obaw, to nie bedzie traktat).
O tym, że w Iławie leci z kranów bakteryjkowy syf, w dodatku z oszałamiającym zapachem chloru – z pewnością wiedzą wszyscy. Przybysze z 3-City i Wa-wy pytają cóż stało się z życiodajnym płynem, który niegdyś pieścił ich żołądki. Odpowiedź jaką daję zawsze brzmi: „skończył się”. Podobną odpowiedź, choć w rodzju żeńskim („skończyła się”) otrzymują ludzie pytający w sklepach o 5-litrową wodę niegazowaną.
Burmistrz miał dać obniżkę na 1m/3 wody? I dał! [co kot napłakał]. Czy walcząc w listopadzie 2006 roku o stołek, w który zdążył już co swoje napierdzieć, obieca zwrot pieniążków wydanych na mineralną? No jeżeli tak, to niech powtórzy hasło Wałęsy o stu milionach. Blamaż będzie ten sam.
A tak poważnie, to dlaczego nadal wiszą kłamliwe karteczki sygnowane logiem Iławskich Wodociągów, na których czytamy o tym, że bakterii nie było i nie ma w wodzie?
I jeszcze z żartem na koniec. Na każde teraz pytanie zadane przez kogokolwiek – „Gdzie najtaniej napijesz się coli?” – łatwo odpowiedzieć: w Iławie!
 fanfantulipanx
 Środa 26-10-2005
Odp. 
TRZY KAFTANY DAJCIE!
Najpierw słynna iławska trójca – prezes wodociągów Kolasiński, burmistrz Maśkiewicz i jego zastępca Lisaj – zdecydowanie zaprzeczali, że miała miejsce awaria w stacji uzdatniania wody. Dziś wiadomo już ponad wszelką wątpliwość, że kłamali. Potem zaprzeczali, że do wody dostały się szczepy bardzo groźnych bakterii. Dziś wiadomo już ponad wszelką wątpliwość, że kłamali. Następnie rozwiesili plakaty po całym mieście, w których pisało czarno na białym, że informacje o zagrożeniu zdrowia i życia, to plotki. Dziś wiadomo już ponad wszelką wątpliwość, że kłamali. Potem próbowali podważyć niezależność i autorytet sanepidu iławskiego, a nawet olsztyńskiego. Dziś zrozumiałem, że ci chłopcy po prostu zwariowali.
 red. nacz. Jarosław Synowiec

jarek@nki.pl
  3806661
 Iława, Czwartek 27-10-2005

1317. 
Pięknie! Na ptasią grypę "jesteśmy gotowi", a z kranu dalej leci woda z kałem. Na gówno gotowi dalej nie jesteśmy - dobrze, że chociaż na grypę!
 Marcin
 Środa 26-10-2005

1316. 
Ludzie!!! W [iławskich] kranach leci gówniana woda, ale czemu nadal musimy za nią tyle płacić?!!! Chyba należą nam się jakieś zniżki - wszystko to przecież przez zaniedbania wodociągów!!!
 Rychu

rychu102@wp.pl
 Iława, Środa 26-10-2005

1315. 
"Ptasia grypa: jesteśmy gotowi".
Hehehe, dowcipne. SILNI ZWARCI I GOTOWI.
Skąd ja to znam? Nie pamiętam...
 Lechu
 Wtorek 25-10-2005

1314. 
Jeśli chodzi o Iławę, to się nie wypowiadam, a czy będzie w Lubawie? To tylko kwestia czasu, zapewniam Cię.
 rogaty
 Lubawa, Wtorek 25-10-2005

1313. 
Do rogatego z Lubawy (nr 1310):
Ciekawe kiedy CBŚ przyjedzie wreszcie do Iławy i Lubawy. Tutaj też jest kilku typków, którzy powinni być izolowani i postawieni przed sądem!!! Najpierw Masa i zaraz potem Kolasa.
 wścibski
 Wtorek 25-10-2005

1312. 
Zwrócić się [z pisemną skargą] do przewodniczacego Rady Nadzorczej tego banku.
 rogaty
 Lubawa, Wtorek 25-10-2005

1311. 
MAM PROŹBĘ DO REDAKCJI. DO KOGO MAM SIĘ ZWRÓCIĆ ZE SKARGĄ NA BANK SPÓŁDZIELCZY W LUBAWIE. DZIEKUJĘ.
 POKRZYWDZONA
 Wtorek 25-10-2005

1310. 
Były poseł SLD z Ostródy [Jan Antochowski] aresztowany przez CBŚ ??? Czy to prawda czy dziennikarska kaczka ??? Przed wyborami był w Lubawie i tak pieknie opowiadał, że myślalem, że oddam na niego głos.
 rogaty
 Lubawa, Poniedziałek 24-10-2005

1309. 
Panie Wyszyński, pamiętam w maju jak drgał panu spłwik na jeziorze Trupel, łapał pan z łodzi. Pije pan piwo w sklepie, znam pana jak pracował pan w IZNS [...]. I proszę nie oskarżać innych w swoich paszkwilach. Jest pan niegodny ludzi, którzy chcą przeżyć życie tak, by nie mówili w ostatnim dniu swojego żywota, że życie przeszło obok nich. Oni chcą wnieść swój wkład dla rozwoju tego miasta.
 sąsiad
 Iława, Sobota 22-10-2005

1308. 
Jeżeli ktoś naraził kogoś na możliwość utraty zdrowia to dopuścił się czynu zabronionego, a takowy jest karalny. Osoba, która o tym wie lub podejrzewa możliwość popełnienia tekowego czynu, zobowiązana jest powiadomić o tym odpowiednie organa np. prokuraturę. Więc nie rozumie dlaczego nie ma żadnego doniesienia od prokuratury. A przecież może zrobić to każdy: dyrektor sanepidu, radny, redaktor NKI - ktokolwiek, chyba że żadnego zagrożenia nie było...
 iławianin
 Piątek 21-10-2005

1306. 
dajcie spokoj ludziom z ilawskich wodociagow. oni sa madrzejsi od was. wasz poziom intelektualny nie dorasta nawet do piet do poziomu intelektualnego ludzi z wodociagow.
 ja
 Piątek 21-10-2005
Odp. 

WSZYSTKO W PORZĄDKU? DOBRZE SIĘ CZUJESZ?

Po pierwsze: Do kogo pijesz „wy"?

Po drugie: Nikt rozsądny nie może w tym temacie mieć pretensji do wodociągów o to, że miała miejsce awaria taka czy inna, bo awarie zdarzają się wszędzie i niemal każdemu. Jednak można i trzeba podkreślać to, że szefostwo wodociągów razem z burmistrzem (który formalnie jest jednoosobowym właścicielem tej spółki komunalnej) nie tylko nie powiadamiali i nie ostrzegali o niebezpieczeństwie zatrucia wodą użytkowników w domach, ale jeszcze z premedytacją zaprzeczali temu, a nawet ogłaszali, że woda jest... zdrowa.

Co zaś się tyczy intelektu, to najbardziej brakuje go tym, którzy z jednej strony żyją w permanentnym strachu, a z drugiej - próbują walczyć z opinią publiczną zasłaniając się anonimowymi, jakże żenującymi, wpisami w internecie.

Wszystko w porządku? Dobrze się czujesz? Widzę, że już nie tylko picie, ale nawet wdychanie oparów tej wody wpływa na zdrowie (nie tylko fizyczne)...

 red. nacz. Jarosław Synowiec

jarek@nki.pl
 Iława, Piątek 21-10-2005

1305. 
A to garść faktów o działalności kandydata na prezydenta. On jest [...]
 TOMEK WAWA
 Warszawa, Piątek 21-10-2005

1304. 
No i niech ktoś powie,że prasa nie ma wpływu na wszystko, co wokół się dzieje. Pozytywnego wpływu oczywiście.
Bodaj w sierpniu Magda Majewska pisze o nieróbstwie prabuckiej policji w temacie ścigania piratów drogowych, łamiących nie tylko przepisy, ale płoty i słupy energetyczne.
Mija niespełna trzy miesiące i proszę: "9 mandatów dla piratów" (nr 43 z dnia 19.10.2005 r.). Hehe, nawet do rymu. Czyżby odmiana w podejściu do służby panów w mundurkach? A może "robotę" zrobili koledzy z Kwidzyna, a nie miejscowi? Bo to i układy i koledzy,jak to w życiu.
No, ale nie narzekajmy, jest lepiej. Ze stanu obserwacji przeszli do stanu czyhania, dobre i to po tylu latach. Ostatnio czyhali raczej w krzakach na rowerzystow, bo taka "Ukraina" /mówię o marce roweru/ to nie BMW i złapać łatwiej.
Może doczekamy czasów, że policjanta na ulicy będzie widać, nie tylko wiozącego radiowozem dzieci do przedszkola...
 Lechu
 Czwartek 20-10-2005

1303. 
Ukryte szczątki rur, hehehehe. Piszesz o tym, jakby trupa zakopali. Nawet jak tam są, to co mieli z nimi zrobić? Co jeden to lepszy hicior. Stary, z takimi informacjami to Ty od razu to CBŚ leć, dostaniesz order. Eeeeh, świat schodzi na psy.
 |_precz_z_prostakami_|
 Środa 19-10-2005

1302. 
GDZIE SĄ UKRYTE SZCZĄTKI ROZERWANYCH RUR PO AWARII W IŁAWSKICH WODOCIĄGACH
Szczątki są bardzo dokładnie przykryte walem ziemi, za garażem - jako namacalny dowód dla potomnych.
 sprawdź
 Środa 19-10-2005

1301. 
SZUKAJ SPRAWIEDLIWOŚCI W... POLU
Wyroków kupionych u sędziów z Suwałk było więcej niż ustaliła prokuratura - ustaliła "Gazeta Wyborcza", powołując się na informatorów. Według śledczych, sprzedanych spraw mogło być nawet 30.
"Gazeta" informuje, że białostocka prokuratura apelacyjna postawiła już korupcyjne zarzuty dziewięciu gangsterom, którzy kupowali wyroki. O pośredniczenie w tych transakcjach podejrzane są trzy osoby - dwóch adwokatów i były milicjant.
Ostatnie ogniwo w łańcuchu to podejrzewani o sprzedaż wyroków sędziowie: Grażyna Z. i Lucyna Ł.
Jeden z informatorów "Gazety" twierdzi jednak, że obecne ustalenia to wierzchołek góry lodowej. Utrzymuje, że sam opłacał suwalskich sędziów, a wszyscy ważniejsi ludzie z branży wiedzieli, u kogo można kupić wyrok.
Informator wyjaśnia, że stawki były za każdym razem inne, ale zawsze szły w tysiące dolarów. "Prokuratura coś już wie, ale to jeszcze niewiele. Nie było wyłącznie trzech pośredników, ja znam przynajmniej pięciu. I kupionych wyroków było dużo więcej niż 30" - powiedział.
 gdzieś dojarzałem to
 Środa 19-10-2005

1300. 
PSYCHOZA W WODOCIĄGACH
Pan Andrzej Kolasiński prowadzi swoją politykę w Wodociagach. Robi z ludźmi co mu się rzewnie podoba, ma ich za śmieci. Kolejna osoba została zwolniona, bo bo taki miał kaprys pan prezes.
 ira2
 Wtorek 18-10-2005

1299. 
Dziękuję za odpowiedź (wpis 1292)
 Paweł

paw-mar@wp.pl
 Wtorek 18-10-2005

1298. 
Do LTP: Szanowny kolego, w wielu aspektach zgadzam sie z tym, co piszesz. Ale sądze, że Lubawa to mikroświat - nie czarujmy się. Pojęcie elit zarówno w aspekcie Lubawy, a nawet Waszawy, jest czymś trudnym do objęcia. Choćby z tego względu, że nasz kraj skomercjalizował się... Nie ma w nim miejsca na sentymenty, rządzi pieniądz.
Niestety, każdy otacza się takimi ludźmi jakich zna. Sprawdzonymi. Też jestem zdania, że wielu ludziom brakuje kompetencji. Nie twierdzę, że są nimi dziennikarze. Moje środowisko jest skupiskiem pewnej różnorodności - galerii osobowści, wykształcenia itp. Nie zawsze kompetencja idzie w parze ze siłą przebicia.
Problemem awansu młodych nie jest Lubawa, ale w ogóle kraj. Sam obserwuję młodych ludzi. Są wyształceni, elokwentni, ale brakuje im często charyzmy. A tego już w szkole się nie można nauczyć. Ja kończyłem dziennikarstwo i pracuję w zawodzie. Proszę mi wierzyć, że nie dzięki znajomościom, lecz własnej pracy... Tak więc jeśli nie Lubawa, to inne miejsce z pewnością się otworzy przed młodymi.
Dziś musimy nauczyć się racjonalizmu. Minęły czasy zasiedzenia - tak jak w całej Europie nasz dom jest tam, gdzie możemy się realizować. Mobilność jest czymś wręcz koniecznym. Nie można zamykać sobie samemu drzwi...
 Tomasz Reich
 Warszawa, Wtorek 18-10-2005

1297. 
Do wpisu kolegi Tomka (1293). Nepotyzm kolego Tomku jest zjawiskiem niezwykle groznym, a zamykanie dostepu nowych, mlodych ludzi do elit bedzie mialo powazne konsekwencje spoleczne, co juz widac - np. niska frekwenja w kolejnych wyborach. Milczaca akceptacja nepotyzmu to ponura rzeczywistosc. Dziwi mnie, a jednoczesnie przeraza, ze pan nie widzi tego zjawiska. Moze zyjemy w innym kraju, panie Tomku? Pan w kraju medialnym, a ja - w Lubawie. Nieprawda jest takze, ze w kraju nie ma profesjonalistow w kazdej dziedzinie. Czy uwaza pan, ze tylko "redaktorzy" sa profesjonalistami?
 LTP
 Niedziela 16-10-2005


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 170 171 172 ... 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 następna ] z 348



127530453


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.