Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

Forum

35002. 
Podobno ICK organizuje koncert zespołu Electric Light Orchestra.
Bilety po 40 pln. Ale!
Ten zespół to jedna Wielka Ściema! Przyjeżdża cover band pod tytułem ELECTRIC LIGHT ORCHESTRA CLASSIC.
O zgrozo! Podrobione kolorowe badziewie?
Ratuuuuujecie iławską kultuuuurę.
 ELO
 Iława, Piątek 08-04-2016

35001. 
Odnośnie wpisu numer: 35000

Proszę zwrócić uwagę na:

1. Sama budka wykonana jest prawidłowo i w miarę estetycznie. Przede wszystkim jest na nóżkach, ma otwór umieszczony wyżej, tak by pies lub gryzoń tak łatwo się nie dostał. W środku jest siano dla ciepła. Nóżki i umiejscowienie otworu gwarantują nie przemoknięcie siana w przypadku deszczu. Dla porównania budki przedstawione przez schronisko mają otwór przy samej ziemi a budka bez nóżek nie tylko w przypadku deszczu zapewni niezłe bajoro w środku ale i leżąca bezpośrednio na ziemi, jest po prostu zimna. Namoknięte siano nie tylko nie znajdzie domownika ale będzie gniło i śmierdziało.

2. Ochrona budki rzeczywiście paskudna, choć trzeba przyznać że praktyczna. Jeśli musiała tam być, to powinna być bardziej przemyślana. Należy zwrócić uwagę, że takie dodatkowe zabezpieczenie chroniło nie tylko samą budkę ale i jedzenie, by nie zamokło. Zapewniało też ograniczony obszar rozstawianych misek.

3. Jedzenie na zdjęciach to chrupki kocie a nie śmieci. To widać wyraźnie. Karę powinni ponieść Ci, co zaśmiecają odpadkami, którymi nie tylko koty można zatruć ale i nie chcą tego jeść. To zwykłe wyrzucanie śmieci a nie żadne dokarmianie.

4. Czyste miski to podstawa! Codzienne ich mycie jest niezbędne.

5. Jeśli koty mają być leczone i wysterylizowane w pierwszej kolejności powinny być wyłapane a dopiero potem przenoszone ich "miejscówki".

6. Zlikwidowanie budki nie rozwiązało żadnego z w/w problemu a jedynie poprawiło estetykę otoczenia. Koty pozbawione schronienia zdrowsze nie będą, wręcz przeciwnie.

7. Spokojnie można było umieścić budkę w bardziej ustronnym ale niezbyt oddalonym od poprzedniego, miejscu. Oczywiście bez tej osłony lub w zupełnie innym jej wykonaniu.

8. Koty by były bojowe do walki ze szczubyły, muszą być w miarę najedzone. Szczury to ich wrogowie, więc tępią je dla samej przyjemności polowania. Nawet te "nażarte" chętnie się z gryzoniami zabawią. Gdzie są koty nie ma szczurów, to oczywiste.

9. Ustawowo mają prawo do życia na wolności a my obowiązek zapewnienia im minimum egzystencji.

10. Przede wszystkim konieczne jest ich wysterylizowanie!
 ktosik
 Iława, Czwartek 07-04-2016

35000. 
AWANTURA O... BUDĘ

Zlikwidowano budę dla bezdomnych kotów postawioną na... trawniku przed blokiem mieszkalnym przy ul. Obrońców Westerplatte w Iławie.
Wokół panował rażący bałagan, a zwierzęta były dokarmiane przez ludzi resztkami pokarmu.
A jakie jest Twoje zdanie – za czy przeciw? Czytaj na stronie 4.
 KURIERZY
 Iława, Czwartek 07-04-2016

34998. 
Odnośnie wpisu numer: 34997

Znalezienie miejsca do zaparkowania samochodu w Iławie sprawia czasem nie lada problem.
Owszem, popieram wniosek Radnego Brzozowskiego [...]. Należy jednak bardzo rozważyć te kwestię, szczególnie cen i czasu parkowania, to znaczy dać tzw. strefę, "nie dłużej niż" lub kroczących kosztów, po przekroczeniu której cena idzie mocno w górę tak, by nie opłacało się stać np. dłużej niż półtorej godziny.
Podobnie bardzo ciekawym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie postoju półgodzinnego za symboliczne 50 groszy, na tzw. wyskoczenie do kiosku, czy inną szybką sprawę. Tak, by ta niska cena spełniałaby funkcję dynamicznej rotacji.
Parkowanie wokół Ratusza. Owszem, też płatnych kilka stanowisk musi być, gdyż nagminnie wykorzystywany bywa ten plac przez wszystkich przyjezdnych, niekoniecznie załatwiających sprawy w Ratuszu.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 07-04-2016

34997. 
Odnośnie wpisu numer: 34994

Mam kwiaciarnię w centrum Lubawy. Od kiedy jest płatny parking, to klientów jest jakby więcej.
Moim zdaniem to nieprawda, że będzie gorzej kiedy wprowadzą u Was płatne parkingi. Na pewno będzie większa rotacja pojazdów i, tym samym, ludzi.
Pan wnioskujący o wprowadzenie płatnych parkingów w Iławie ma rację, a sami przekonacie się, że to dobre rozwiązanie.
 Jola
 Lubawa, Czwartek 07-04-2016

34996. 
Odnośnie wpisu numer: 34994

Ze sprawdzonych źródeł: tranzyt samochodowy będzie wyprowadzany z centrum stopniowo poza miasto.
Dlatego też ten plac na Starym Mieście od strony Jezioraka przeznaczony jest na wysokościowiec mieszkalny. [...]
 Marszałek
 Iława, Środa 06-04-2016

34995. 
Odnośnie wpisu numer: 34850

Samorządowcy z jednej strony mówią, że przez sześciolatki, które zostaną w przedszkolach, zabraknie miejsc dla trzylatków [...], a z drugiej nic nie robią, aby tworzyć dodatkowe miejsca w tych placówkach. [...] [...] [...]
I nie zamierzają nawiązywać współpracy z prywatnymi podmiotami.

Dlaczego samorządy nie są zainteresowane współpracą z niepublicznymi przedszkolami? [...] Jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno w tle są pieniądze. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prywatna placówka oświatowa uczestnicząca w powszechnej rekrutacji musiałaby otrzymać od gminy nie 75, ale 100 proc. dotacji. Takie rozwiązanie jest zasadne z uwagi na to, że nie mogłaby pobierać czesnego od rodziców.

Jeśli miasta i gminy w przyszłych latach chcą zapewnić miejsce wszystkim dzieciom w wieku 3-5 lat, a także tym sześciolatkom, których rodzice nie wyślą do szkoły, to muszą się w końcu na coś zdecydować. Z pewnością na budowę nowych przedszkoli jest już trochę za późno.

Warto podkreślić, że tworzenie miejsc w przedszkolach jest zadaniem własnym gmin. To do burmistrza/wójta rodzice będą mieli pretensje, jeśli za rok ich trzyletnie dziecko nie dostanie się do przedszkola lub trafi do placówki, która nie spełnia podstawowych standardów bezpieczeństwa.
 Miś Uszatek
 Iława, Środa 06-04-2016

34994. 
Odnośnie wpisu numer: 34989

Strefy płatnego parkowania to Pan Brzozowski może sobie wprowadzić na własnej posesji.
Od terenów miejskich niech się odczepi.
Żyjemy w biednej części, biednego kraju. Dla kogoś, kto zarabia co miesiąc 5 tys. wydanie kilku złotych na parkowanie nie stanowi problemu, ale dla ludzi, którzy za minimalne wynagrodzenie muszą utrzymać 4-osobową rodzinę wprowadzenie tego typu opłat to zwykłe świństwo i kradzież w biały dzień.
Panie Brzozowski lepiej zastanów się Pan w jaki sposób zwiększyć w mieście ilość miejsc parkingowych.
Tu powoływanie się na doświadczenia Lubawy czy NML są co najmniej nietrafione.
Charakter mojej pracy wymaga ode mnie jeżdżenia m.in. do wspomnianej Lubawy czy NML. Możesz Panie Brzozowski nie wierzyć ale zaparkowanie tam auta na 1-2 godziny w strefie niepłatnej graniczy z cudem. Wszystkie parkingi wolne od opłat są pozajmowane (oczywiście te znajdujące się w odległości kilkuset metrów od centrum).
Poza tym mieszkańcy domów z płatnymi parkingami zastawiają miejsca mieszkańców z parkingami darmowymi, a małe sklepy znajdujące się przy płatnych parkingach mają mniej klientów właśnie ze względu na brak możliwości bezpłatnego zaparkowania auta. To Panu chyba do głowy nie przyszło? To, co mówią urzędnicy z tamtych miejscowości, zajmujący się strefami płatnego parkowania to nie to samo co odczucia mieszkańców. Zrozum Pan to, że urzędnik inaczej wypowiedzieć się (publicznie) zwyczajnie nie może.
Iława od lat chwalona jest przez mieszkańców okolicznych miejscowości właśnie za to proludzkie podejście do osób zmotoryzowanych. Chcesz Pan to zmienić?
Nie udało się Panu raz czy dwa od razu zaparkować pod urzędem i już chcesz Pan wszystkich z parkingu wyrzucić...?
 jasam
 Iława, Środa 06-04-2016

34993. 
Odnośnie wpisu numer: 34989

Problem parkowania na iławskim Starym Mieście rozwiązałby parking na placu po byłej kotłowni.
Zamiast tego [zapowiedź z ratusza] ma być w tym miejscu wybudowany kolejny budynek mieszkalny na osiedlu, które już jest zakorkowane.
 mieszkaniec Starego Miasta
 Iława, Środa 06-04-2016

34992. 
Odnośnie wpisu numer: 34989

Czy dziecko do szkoły w centrum Iławy z Ostródzkiej czy Dąbrowskiego musi jechać nawet autobusem?
Czy te 2 kilometry nie możne pójść pieszo? Czy rodzic do pracy nie może pojechać rowerkiem te 3-5 km?
Tu jest problem zdrowotny. Dzieci rosną grubaski i nie ćwiczą. Z rodziców robią się kaszaloty z cholesterolem 300.
Nie wiem po jakiego licha, jeśli 34% młodzieży w szkołach średnich nie ćwiczy na wf, mamy 4 godziny tego przedmiotu w tygodniu. Wystarczy jak dawniej 2-3 godziny.
Czy ktoś mądry jeszcze tej patologii z wf nie zauważa, że zamiast na przyczynę idą miliony zł w błoto próbując ratować już tylko skutek.
 Marszałek
 Iława, Wtorek 05-04-2016

34991. 
Odnośnie wpisu numer: 34989

Jestem za parkingami płatnymi!
Pod szkołami brakuje miejsc rano i popołudniu. Iława to niewielkie miasto, naprawdę można wsiąść na rower, wziąć taksówkę, pojechać autobusem albo po prostu użyć własnych nóg. Ile się idzie z Podleśniego do ratusza? Pół godziny dla zdrowia i nie trzeba chodzić na siłownie ani biegać dookoła małego Jezioraka. Czy naprawdę każdy musi jeździć swoim samochodem do sklepu?
Trudno się dziwić, że biodra się psują skoro ludzie większość czasu siedzą. To chyba najgorsza pozycja, trawienie siada, kręgosłup się osłabia, nogi... Płatne parkingi zmotywują do ruchu!
Cennik: 5 zł za godzinę, 10 za dwie ale już np. 50 za 24 godziny. Do pół godziny 2 zł. Dużo?
Samochodów jest już tak dużo, że po południu ul. Niepodległości stoi w korku. Korki w Iławie!
 Bartek Gonzalez
 Iława, Wtorek 05-04-2016

34990. 
Odnośnie wpisu numer: 34985

Pani Krysia, zanim zacznie wypisywać na forum "mądrości", niech się zapozna ze stanowiskiem Głównego Lekarza Weterynarii: "Koty żyjące od urodzenia na wolności nie podlegają wyłapaniu i umieszczeniu w schronisku dla bezdomnych zwierząt".
W myśl Ustawy o Ochronie Zwierząt, koty te nie są bezdomne, stanowią natomiast dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu. Obowiązkiem ustawowym jest bez wątpienia humanitarne traktowanie zwierząt (art.4 ust.2 ), poszanowanie ich praw (art. 1 ust. 1) oraz zapewnienie im godnej egzystencji (art. 4 ust. 15). Sąsiedztwo wolno żyjących kotów winniśmy uznać za naturalne, a zapewnienie im odpowiednich warunków życia, zgodnych z potrzebami gatunku, należy do obowiązków administracji i władz miasta, właścicieli i zarządców budynków i innych obiektów, do obowiązków każdego z nas, ponieważ ustawa o ochronie zwierząt nikogo nie zwalnia od konieczności jej przestrzegania.
Nawet takie "dziwadła" jak Pani Krysia nie mogą popierać łamania prawa. Koty są członkami ekosystemu i stanowią naturalną ochronę przed szczurami. Oczywiście kontrola nad populacją jest niezbędna i o tym również należy pamiętać.
 ktosik
 Iława, Wtorek 05-04-2016

34989. 
PŁATNE PARKINGI W IŁAWIE...?

Radny ROMAN BRZOZOWSKI chce wprowadzenia w mieście stref płatnego parkowania. Ma to zachęcić mieszkańców, ponoć głównie urzędników i pracowników innych instytucji, do dojeżdżania do pracy autobusami komunikacji miejskiej.
Więcej na ten temat przeczytacie w najnowszym Kurierze od środy.
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
 KURIERZY
 Iława, Wtorek 05-04-2016

34988. 
Ciekawe rzeczy dzieją się w Lubawie [...].
Włodarze zafundowali mieszkańcom najwyższe w regionie podatki od nieruchomości (podwyżki nawet o 40%).
A przychodnią nad Jesionką, która do listopada prowadzona była przez szpital nowomiejski interesuje się prokuratura i CBA jak informowano na ostatniej sesji powiatowej w NML.
 Anka
 Lubawa, Wtorek 05-04-2016

34987. 
Odnośnie wpisu numer: 34984

Mam wrażenie, że sosenko ruszyło płytkie sumienie. No tak, weekend był.
Jeżeli atakuję to tylko lenistwo niektórych. A tak szczerze mówią co w tym Suszu dzieje się, że mam być zadowolony.
Rozsądni czytelnicy forum zauważą, że piszę prawdę.
Paradoksem jest to, że dzisiaj do ewangelii bliżej jest tym, którzy często z Kościołem mają na bakier aniżeli tym, którzy z religii zrobili sobie sztandar bojowy. Obłuda nie kryje sumienia.
 sportowy
 Susz, Wtorek 05-04-2016

34986. 
Odnośnie wpisu numer: 34985

W jaki sposób przeszkadzają ludziom koty?
Że są? Co robią takiego?
Symbol współczesnych czasów: chcemy być czyści, sterylni, nie umierać, być zawsze młodzi. Dwa zamki na drzwiach, drugie drzwi, plastikowe okna z trzema szybami.
Byle się odciąć od świata, od przyrody.
Starzy ludzie do domów pomocy, chorzy do ośrodków.
Dogmat młodości i zdrowia!
 Bartek Gonzalez
 Iława, Wtorek 05-04-2016

34985. 
Mieszkam przy ulicy Dąbrowskiego i Westerplatte w Iławie.
Grupka tutejszych osiedlowych dziwaków i dziwaczek od kilku lat zatruwa życie okolicznym mieszkańcom. Bez żadnego skrępowania na trawniku między blokiem Dąbrowskiego 6 a blokiem Westerplatte 4 sklecili budę dla bezdomnych kotów. Tak więc pod oknami mieszkań trwało karmienie, niemal hodowla jakaś całej zgrai kocurów.
Ludzkie dziwadła nie rozumieją, że sąsiadom to przeszkadza, a od opieki na zwierzętami są specjaliści w schronisku.
Ale wreszcie niedawno ktoś zlikwidował ten bałagan i wywiózł. Dziękuję.
 Krysia
 Iława, Wtorek 05-04-2016

34984. 
Odnośnie wpisu numer: 34976

Uważni czytelnicy tego forum zauważą, że w wypowiedziach sygnowanych nickiem „Sportowy” nie widać nawet cienia oddziaływania nauk „Papierza” (zachowana pisownia oryginalna), w obronie którego tak obłudnie tu stają. Atakują wszystko, co dzieje się w Suszu.
W swoich atakach wykorzystują osobę naszego wielkiego Rodaka.
„Po kroć” radzę: idźcie do kościoła i pomódlcie się. Tak po prostu. Może stanie się cud i odmieni Wasze serca.
 Sosenka Papieska
 Susz, Poniedziałek 04-04-2016

34983. 
Odnośnie wpisu numer: 34970

Tak sobie myślę o tym filmie promującym Iławę. Może po prostu jest on skierowany do takiej grupy odbiorców, która może sobie pozwolić na nocleg w hotelu o wysokim standardzie i szaleństwa na motorówce? Może o takich turystów chodzi?
A co sądzicie o tym krótkim filmie poniżej, który został stworzony przez popularnych blogerów podróżniczych ze Śląska? Zawiera kilka błędów, ale wydaje się być dość interesujący - tym bardziej, że ukazuje położenie naszego miasta, trochę historii itp.

 Dawid Kopaczewski
 Iława, Poniedziałek 04-04-2016

34982. 
Odnośnie wpisu numer: 34970

Czytam, czytam i oczom nie wierzę. A weź no się Panie Tomaszu uderz w pierś i powiedz, jakie to represje Cię spotkały za start w wyborach? Pan dobrze wie, co można wyczytać w "czeluściach internetu" sprzed kilku lat, zwłaszcza jak się jawnie nawołuje do protestu. Więc nie czaruj tutaj heroiczną postawą, bo chyba nieco poniosła Pana fantazja.

Wracając do Pańskiego programu, trudno o racjonalne podsumowanie.
Z jednej strony szerokim łukiem zatoczony szereg inwestycji (łącznie z zabudową bulwaru w okół małego Jezioraka, chyba na wodzie?), z drugiej strony zawiązana sakiewka, zmniejszająca zadłużenie miasta. Oczywiście żadnych środków unijnych. Już widzę jak lokalni przedsiębiorcy szerokim strumieniem leją potoki pieniędzy, by spełniać czyjeś mrzonki. Cudotwórca czy fantasta?

Panie Tomaszu podajesz Pan pozytywne działania niektórych znanych w Iławie osób. To rzeczywiście są dobre praktyki i tak dla przykładu, pomysł radnej Jackowskiej ze świetlicą jest rzeczywiście godny pochwały. Podobnie z powitaniem wiosny. Tylko jak się odnieść do tego, że radny Iławy promuje Kisielice? Mimo konfliktu opisanego w Kurierze, dziwne to i jakoś tak pozostawia nieprzyjemne wrażenie.

Ostatnia sprawa - konstruktywną krytyką mógłby być pierwszy wpis. Reszta to dokładanie do pieca przegranego konkurenta. Nie wmówi mi Pan, że jest inaczej. Spot jest dynamiczny, radosny i skierowany do turystów. Pokazywanie jak Pan to określił innych ciekawych miejsc, może mieć miejsce w kolejnym spocie. Liczę, że takowe powstaną. Tylko proszę wśród nich nie wymieniać skarbówki. No chyba że dla Pana ma to wartość sentymentalną. Przymknę oko i na skarbówkę, a co!
 ktosik
 Iława, Poniedziałek 04-04-2016

34981. 
W iławskim Szpitalu Powiatowym zmarła kolejna ofiara „świńskiej grypy”.
Czytaj w bieżącym wydaniu na stronie 5.
 KURIERZY
 Iława, Poniedziałek 04-04-2016

34980. 
Odnośnie wpisu numer: 34966

Taki film to powinien kosztować ZERO złotych.
A te 20 tys. zł to za reklamę jaką sobie zaserwowali w filmie [...], powinni zapłacić na spółkę:
- Hotel Tiffi,
- Port 110,
- Zielony Zakątek.

Dlaczego akurat zostały wybrane te firmy?
Powszechnie wiadomo Pan Piotr Ambroziak dobrze się zna z każdym z właścicieli tych "noclegowni". Resztę trzeba sobie samemu dopowiedzieć.
 anonim [344]
 Iława, Poniedziałek 04-04-2016

34979. 
Poznań kupił ziemię pod fabrykę w Iławie
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Poznan-kupil-ziemie-pod-fabryke-w-Ilawie/4551

Czy ta fabryka będzie w jakikolwiek sposób uciążliwa dla otoczenia?
Najbliższe domy znajdują się zaledwie kilkaset metrów od zakładu.
Ktoś jest zorientowany w temacie?
 mieszkaniec Osiedla Piastowskiego
 Iława, Poniedziałek 04-04-2016

34978. 
Chyba po raz pierwszy sesja Rady Powiatu Iławskiego stała się naprawdę forum rzeczowej dyskusji, a opozycja w końcu dobitnie zasygnalizowała swoją obecność.
Radni opozycji odważnie pytali Zarząd Powiatu o gadzinową wydmuszkę propagandową pt. "Życie Powiatu".
Dlaczego za pieniądze publiczne promuje się wybranych, zaprzyjaźnionych z powiatem włodarzy, a mianowicie Harmacińskego i Pietrzykowskiego, którzy bezwstydnie "robią sobie dobrze" [...] na łamach tego wyrobu gazeto-podobnego [...], oraz pytano o pomniejszy plankton nieudolnie aspirujący do polityki lokalnej [...], a mianowicie niejakiego Szauera i Ciszewskiego (usłużni pracownicy struktur powiatowych), którzy również "tworzą" na łamach [...].
Pytania dotyczyły głównie tendencyjnych tekstów i powtarzających się ciągle autorów tekstów. [...]
Zarząd Powiatu opędzał się jakimiś mało udolnymi tłumaczeniami, ale co uderza najbardziej, to rzekomy wydawca, który także niby ma wpływ na zamieszczane tam teksty, a ma nim być Gazeta Olsztyńska (sic!). Szok i niedowierzanie!
Czy redakcja Gazety Olsztyńskiej z filią w Iławie potwierdzi tę informację? Czy rzeczywiście doszło do brutalnego gwałtu na niemieckiej prasie GO?
 opozycyjny Wydział Promocji Powiatu
 Iława, Niedziela 03-04-2016

34977. 
Ruszył nabór dzieci do przedszkola MAJKA w Iławie.
 KURIERZY
 Iława, Niedziela 03-04-2016

34976. 
Wstydzę za ludzi w Suszu, którzy powinni zorganizować pamięć o zmarłym wielkim Polaku - Janie Pawle drugim.
Pytanie: dlaczego teraz nie zawieszono flag państwowych? Na pierwszego marca to czas i kasa znalazły się. Droga krzyżowa też zorganizowano z "pathological lying" na czele [...]. Obchody triathlonu też nagłośnione, a o Papierzu Polaku ani słowa.
Już zapominacie o naukach Papierza? No tak, nie jest teraz w modzie, teraz co innego się liczy. Może zetnijmy sosenki papieskie, przecież będą nowe miejsca parkingowe...
Wstyd wstyd wstyd wstyd wstyd wstyd wstyd wstyd, po kroć piszę...
 sportowy
 Susz, Niedziela 03-04-2016

34975. 
No i proszę! Stało się!
"Waleczny pan od żywopłotu" z ul. Kresowej utarł nosa urzędnikom oraz decydentom od bezpieczeństwa ruchu drogowego i bez ich wiedzy i zgody przestawił sobie znak drogowy wedle swego uznania o około 2 metry, bo jemu tak pasowało. To się mówi: demokracja RUBTA CO CHCETA!
 kierowca
 Iława, Sobota 02-04-2016

34974. 
UWIĘZIENI W NENUFARZE

Ojciec z córką, którzy wybrali się do iławskiej Galerii Nenufar na zakupy, utknęli w windzie na półpiętrze. Interweniowali policjanci i strażacy. Nieoficjalnie pracownicy obiektu powiedzieli nam, że to nie pierwsza taka „przygoda”. To nie prima aprilis – uważajcie!
Więcej przeczytacie w bieżącym wydaniu Kuriera (na stronie 4).
 KURIERZY
 Iława, Sobota 02-04-2016

34973. 
Doceniam radnej Ewy Jackowskiej postulaty, która solo podjęła wyzwanie ratowania zdegradowanej iławskiej starówki.
"Takich osób jest znacznie więcej i obowiązkiem ratuszowych władz jest sięganie po ich potencjał ponad politycznymi podziałami i tych w Radzie również".
Jeśli chciałoby się nam stylizować tzw starówkę, to na przedwojenny charakter budownictwa miejskiego. To są grube dziesiątki milionów do wyciągnięcia z budżetu Iławy.
Ze stylizacją to bywa tak samo jak byś młodej kobiecie nałożył kapelusz retro z osiemnastego wieku.
Należy rozbierać stare budowle komunistyczne i budować na nowo, ale w stylu dawnym, w stylu kilku kamienic z czasów przedwojennych ostałych w Iławie. Jednak pamiętać trzeba, ze takie kamieniczki z cegiełki z ornamentacją są podwójnie drogie.
Czy takiej sztuki nie podjąłby się Piotr Szostak, właściciel cypla Czapla? Czy tam nie mogłyby powstać od fundamentów takie kamieniczki, małe rodzinne, wielorodzinne? Właśnie! I to byłby nawrót do starej Iławy.
 Marszałek
 Iława, Sobota 02-04-2016

34972. 
Odnośnie wpisu numer: 34965

Gdyby wyborcy uważnie czytali, słuchali o czy prawią kandydaci, to, Pan Kiejstut, nie pisałby: "Nie to obiecywał nam wszystkim burmistrz Żyliński w swoich pięknych, żeby nie powiedzieć - wzniosłych przedwyborczych elaboratach."
Trzeba się nauczyć jak najszybciej oddzielać ziarno od plew i zacząć postępować jako człowiek myślący.
Pamiętam, że przed wyborami, oprócz mojej skromnej osoby, nikt zbytnio nie wychylał się, z pokazywaniem, że się tak wyrażę, słabych stron przyszłego Burmistrza, a przecież wystarczyło; pogrzebać w historii jego poczynań, wypowiedzi.
Ostrzegałam, pokazywałam: "Uwielbiam iść od problemu do problemu. Patrzeć na wszystko z lotu ptaka. Tak, jakbym układał rozrzucone puzzle. Mam taki zwyczaj. Nigdy nie wchodzę w szczegóły. Od tego mam ludzi, specjalistów...".
Tak więc, jak macie Panowie jakieś problemy, to proszę do specjalisty :)
Jest jeszcze trochę czasu do przyszłych wyborów. Można się przygotować, zebrać odpowiednich ludzi i je wygrać, a później się wykazać.
Bez pracy nie ma wygranych wyborów.
Proszę tylko pamiętać, że samą prawdą wyborów się nie wygrywa. Szczypta populizmu nie zaszkodzi :)
 natasza_pegeerówka
 droczyn, Piątek 01-04-2016

34971. 
Odnośnie wpisu numer: 34967

Powiada Pan Bartosz Gonzalez, że 20 tys. "to zdecydowanie za dużo biorąc pod uwagę inne potrzeby w mieście."

Jeśli już zawzięliście się na Pana Ambroziaka za niskość promocji, to zapytam Was o inną promocję miasta. Ile dziennie poszło na dawnego Jezioraka? (piłkarnictwo drugoligowe) w Iławie. Setki tysięcy i skończyli upadkiem, z długami niespłaconymi po dziś. Sport należy do kultury masowej, niesłychanie drogiej, ale... promującej region i miasto, o ile stoi na wysokim poziomie, o ile plon i wyniki są naszą młodzieżą stanowione. Jak np. u żeglarzy w WiR.

W Iławie mają miejsce dwie imprezy, jakoby promujące nasz sport i miasto. Meeting Skoku Wzwyż Kobiet i Mężczyzn "KAPER CUP" za 25 tys. zł i Iławski Półmaraton za 56 tys zł. I co wy na to? Już wiem co powiecie: to bardzo potrzebne, dla rozwoju iławskiej lekkoatletyki. Czy słyszeliście o skoczkach, o dobrych biegaczach z Iławy? Czy słyszeliście o sekcji LA z Iławy? Podobno ostatni trener się zwija, gdyż swoje dokonał.

Za 85 tys złotych, tooooo? - co można zrobić? Przecież te pieniądze zainwestowane winny byc w szkolenie talentów, nie w imprezę, która rzekomo jedna i druga bywa promocją. Takich imprez w Polsce jest tysiące, i nie one promują miasta. Co innego, kiedy miasto organizuje mistrzostwa polski, jak czasem w siatkówkę z udziałem naszych (myślimy o Zrywie Siatkarskim) lub zeszłorocznych biegach przełajowych.
 Marszałek
 Iława, Piątek 01-04-2016

34970. 
Odnośnie wpisu numer: 34965

Widzisz ktosiku, ceną za moje zaangażowanie w lokalną politykę była utrata w czasie poprzedniej kampanii pracy, a nie zarabiałem nawet 1500 złotych, było to niespełna 1300. Lokalni przedsiębiorcy uwikłani w różnego rodzaju powiązania unikają jak ognia takich osobników jak ja - takich co głośno mówią co myślą, którzy nie mają zamiaru uprawiać wazeliniarstwa i oportunizmu, tylko działają dla sprawy bez względu na ekonomiczne konsekwencje. Jest to w większości skuteczna metoda blokowania młodej, lokalnej opozycji - odcinanie jej od źródeł zarobków - uniemożliwienie podjęcia pracy na miejscu, a tym samym zmuszanie do emigracji.

Czy jest przypadkiem, że to właśnie ja, Bartek Gonzales czy Łukasz Tulwiński możemy sobie pozwolić na tak otwarte zajmowanie jasnego, krytycznego stanowiska wobec urzędującej władzy? Bo robimy to z pozycji zarobkowej oddalonej od Iławy. To bardzo smutna sytuacja, pokazująca rzeczywistość lokalnej demokracji.

Zarzucanie mi pobudek osobistych w wyrażaniu krytyki jest łatwe i przyjemne, bo po cóż wdawać się w polemikę gdy brak rzeczowych argumentów? Wierzcie mi lub nie, nie działam z pobudek politycznych, ani powodowany niespełnionymi ambicjami. Uważam, że Iława ma ogromny potencjał i może z czasem wypracować silną markę. Złości mnie gdy widzę jak tracimy czas i możliwości, jak z szumnych obietnic wyborczych burmistrza praktycznie nic nie jest realizowane, jak otacza się ludźmi, którzy myślą w kategoriach nie wykonywania ambitnych zadań, a przetrwania na stołkach.

Uważam się za konstruktywną opozycję, a nie pieniacza. Mam mnóstwo pomysłów i przemyślanych koncepcji, które w odróżnieniu od wielu innych kandydatów na stanowiska samorządowe, pozostają aktualne także poza kampanią i wciąż są łatwo dostępne w Internecie.

Z uznaniem obserwuję działania Dariusza Paczkowskiego i Michała Młotka. Bez poznania lokalnej historii nie uda nam się zbudować lokalnej tożsamości i dumy z naszej "iławskości". Doceniam również działania radnej Ewy Jackowskiej, która podjęła wyzwanie ratowania zdegradowanej iławskiej starówki. Takich osób jest znacznie więcej i obowiązkiem ratuszowych władz jest sięganie po ich potencjał ponad politycznymi podziałami.

Tymczasem widać zza murów Urzędu Miasta coraz więcej arogancji i braku gotowości do dialogu, wyrokowania z góry kto jest godzien wysłuchania, a kto nie. Nie to obiecywał nam wszystkim burmistrz Żyliński w swoich pięknych, żeby nie powiedzieć - wzniosłych przedwyborczych elaboratach.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Gibraltar - Iława, Piątek 01-04-2016

34968. 
KRWAWY ŚCIEK

Tak wyglądała burzówka na Osiedlu Lubawskim w Iławie (środa 30 marca po południu). Po alarmie mieszkańców i użytkowników sąsiedniego orlika, wezwaliśmy straż miejską.

Czy ktoś z was wie, skąd mogły wziąć się takie ścieki?
 KURIERZY
 Iława, Piątek 01-04-2016

34967. 
Odnośnie wpisu numer: 34966

Film nie jest dla mieszkańców?
To dlaczego mieszkańcy za niego zapłacili...?!
Tak! Uważam, że 20 tys. to zdecydowanie za dużo biorąc pod uwagę inne potrzeby w mieście.
Na marginesie. Który to już film promocyjny w historii? Co z poprzednich wynikło? Co tam potrzeby mieszkańców, zróbmy fajerwerki! Niech świat zobaczy, że potrafimy! Miś i jeszcze raz: Miś.
Ten film mógł być tańszy jeśli byłby przetarg i postawiono poprzeczkę (kryteria). Może konkurs studencki ze zwrotem kosztów i nagrodą rzeczową?
Można zaangażować pół świata filmowego w ten film, sam konkurs stałby się wydarzeniem! Cezary Pazura mieszka nad Jeziorakiem, Mikulski mieszkał niedaleko, Kobuszewski spędza emeryturę w pobliskich lasach. Ich nie ma w tym filmie.
Nie ma nic o Szymbarku, o Kamieńcu, o Nienackim. Nie ma Iławy jako bazy wypadowej do zwiedzania okolic. Jako przystani dla żeglarzy. Tego w filmie nie ma.
Jest hotel. Jego wnętrza są takie same jak w tysiącach hoteli na całym świecie, luksusowych hoteli 5-gwiazdkowych dla wąskiej grupy klientów powyżej średniej krajowej. Absurd!
Jakie są koszta produkcji tego filmu? Czy hotele dołożyły się do kosztów produkcji? Ile kosztuje minuta lotu dronem? Ile kosztuje praca operatora, montażysty?
Koszta to jedna strona, sens filmu, to inna. Wydział musi pracować najpierw dla mieszkańców, potem turystów.
Popatrzmy na robotę informacji turystycznej IT. To jest front miasta, tu przychodzą wielojęzyczni turyści z problemami. To w konsultacji z pracownikami IT powinien powstać film. Czym interesują się turyści, czego szukają, o czym mówią. To tu trzeba przerzucić środki. Cała promocja powinna być w rękach IT, a wydział promocji powinien skoncentrować się na szukaniu inwestorów gospodarczych.
Kto inny ma to robić?
Wracając do filmu, to z niego wynika, że największym skarbem miasta jest hotel. A przecież nie po to turyści od lat przyjeżdżają. Jeziorak, lasy, powietrze czyli przyroda! To nasz skarb. Niestety tego z filmu się nie można dowiedzieć.
Tomasz Dąbrowski trafnie pisze o problemie, a za to spadają na niego epitety. Ja znam erystykę Schopenhauera. Jak się nie ma argumentów to sięga się po opcję ataku personalnego. Niskie.
No i co, że ktoś nie płaci podatku w Iławie? Czy to znaczy, że tysiące iławian, którzy wyjechali do Anglii przestało być iławianami? Każdy, komu bliskie są sprawy tego miasta, kto tu mieszkał, ma rodzinę, ma wspomnienia ma też prawo wyrażać opinię!
 Bartek Gonzalez
 Iława, Piątek 01-04-2016

34966. 
Odnośnie wpisu numer: 34964

Bartek, [...].
Ile miałby twoim zdaniem kosztować taki film?
Co, 500 zł, 1000 …?!
[...]
Pozostali też jakby z innego świata byli, pytając o koszta i w ogóle po co i dlaczego. W normalnym świecie robi się takie akcje i tyle. Nie są skierowane z pewnością do mieszkańców miasta, marudnych, depresyjnych, niezadowolonych!
 video monster
 Iława, Piątek 01-04-2016
Odp. 
Jako bohaterski anonim zwracaj się do persony grzecznie, bez jakichkolwiek wycieczek osobistych.
Na swoim „poziomie” możesz pobełkotać z równymi tobie anonimami. I też choćby minimalnie do rzeczy.
 moderator dyżurny
 KURIER IŁAWSKI, Piątek 01-04-2016

34965. 
Odnośnie wpisu numer: 34962

Czeluście internetu pokazują też dlaczego Pan z taką wprost wściekłością atakuje szefa promocji - bo sam Pan tego konkursu nie wygrał. I tłucze Pan z uporem maniaka tę samą pianę.
Do budżetu się Pan nie dokłada, bo pracuje za granicą. No cóż, praca za marne 1500 nie dla arystokracji, prawda? Ale wówczas uczciwie by się Pan do budżetu dokładał, to i pyskować by Pan miał prawo, a tak to zwykłe ujadanie zazdrośnika po podwójnej przegranej. Raz na burmistrza a drugi na szefa promocji.
Jak czytam o "atrakcyjnych" miejscach, których brak na filmie, typu wieża ciśnień czy skarbówka, to nie wiem śmiać się czy płakać. No cóż o gustach się nie dyskutuje. Wydział Promocji z pewnością uwagi przyjął już po pierwszych wpisach, ale jak widać Pańskim celem jest całkowita dyskryminacja przeciwnika. Taka mała prywatna zemsta. No i te wstawki z rozmów z FB, żałosne...
Czeluście internetu pokazują też jak Pan byłby skuteczny na przykładzie np. ekranów dźwiękochłonnych - chwyciłby za słuchawkę i dzwoniłby i dzwonił. Skoro to nie przeszło, to teraz Pan będzie pisał i pisał...
 ktosik
 Iława, Czwartek 31-03-2016

34964. 
Odnośnie wpisu numer: 34961

Mimo to ciągle czekam na oficjalną odpowiedź z Wydziału Promocji UM.
Ile kosztował spot? Naprawdę ponad 20 tys. zł? Wstyd się przyznać?
 Bartek Gonzalez
 Iława, Czwartek 31-03-2016

34963. 
Odnośnie wpisu numer: 34956

Fajnie spowiadał się niby dozorca "salonu gier na automatach". Miał sporą kasę na kupno prywatnego samochodu!
A czy nie jest tak, że facet wybierał część utargu żeby razem z maszyną nie zabrali jej celnicy/policja...?
Nadal dziwi indolencja służb celnych, policji, urzędów skarbowych, władz lokalnych, w sumie państwa, tolerujących chamskie, bezczelne, nielegalne jak pisze Kurier, zagrywki właścicieli tzw. "salonów". O co tu chodzi...?
 czytelniczka [178]
 Iława, Czwartek 31-03-2016

34962. 
Odnośnie wpisu numer: 34943

Zanurzyłem się w czeluść Internetu i wyszukałem obydwa programy telewizyjne z kucharzem Karolem Okrasą nagrane na tarasie hotelu w lutym i kwietniu zeszłego roku, którymi Piotr Ambroziak tak się szczycił.
Z programów tych mogliśmy się dowiedzieć, że Iława składa się: z ronda, jeziora, żaglówek na jeziorze, Lidla, mglistych zabudowań w tle, ale nade wszystko 5-gwiazdkowego hotelu. Swoje cele promocyjne bez wątpienia zrealizowali Pan Okrasa, hotel, hotelowy kucharz i sieć supermarketów.

Iława została potraktowana tu jako wstydliwe, bardzo odległe i nieistotne tło. Za to od serca zaprezentowano wnętrza hotelowe. Kuriozalnie zwłaszcza było na początku to, gdy w tle lektor opowiada słów kilka o Iławie, a kamera zamiast po ulicach krąży sobie po korytarzach, saunach, pokojach i restauracji. W pewnej chwili złapałem się na tym, że nachalność promocji hotelu, który musiał wskakiwać w tło niemal w każdej migawce, czyni ten skądinąd smakowity program kulinarny, zupełnie niestrawnym.

Czepiam się? Dziś obejrzałem inny program Okrasy z Grudziądza dla odmiany. I miałem okazję się przekonać, że taką wizytę można zorganizować zupełnie inaczej. Od początku do końca bohaterem jest tutaj miasto, jego panorama, most, Wisła, historia i atrakcje: zamkowa wieża, stare spichlerze, tramwaje. W iławskiej wersji (tej z lutego) przez pierwszą połowę Okrasa nie wychodzi nawet z kuchni.

O turystycznych lub historycznych walorach Iławy w ciągu 50 minut obu programów nawet się nikt nie zająknął. Jedynym plusem była chwilowa obecność Dariusza Paczkowskiego jako eksperta od miejscowej historii, ale to o wiele za mało.

Bez ogródek powiedziawszy - szlag mnie trafia jak widzę tak fatalnie prowadzoną promocję miasta, z pogardą dla Iławy, jej mieszkańców, walorów, atrakcji. Stanowczo protestuję gdy urzędnik na eksponowanym stanowisku, obowiązany reprezentować interesy wszystkich mieszkańców i podmiotów gospodarczych, skupia się na załatwianiu swoich małych, prywatnych spraw. Minął już ponad rok od kiedy Piotr Ambroziak sprawuje swoje stanowisko. Czas powiedzieć: "sprawdzam".

Rozumiem, że w przypadku programów Okrasy sponsorem nie był Urząd Miasta, lecz podmioty prywatne? Rozumiem, że miasto nie dołożyło do tego ani grosza? Nawet jeśli tak było, to Ambroziak rozpowiadał wszem i wobec jaki zaszczyt spotkał miasto i jaki efekt promocyjny wywołała wizyta Pana Okrasy w Iławie. Postanowiłem zatem swoim zwyczajem, na chłodno, klatka po klatce, to przeanalizować.

Otóż szef promocji nie dopilnował, żeby w 50 minutach oby programów przemycić choć kawałek żywego miasta, parku, amfiteatru, ulic, kamienic, czegokolwiek. Potrafił jednak zadbać, żeby Okrasa odwiedził jego dobrego kumpla z "Zielonego Zakątka". Czyli jak Ambroziak chce, to może. Pytanie tylko czego chce? Analizując jego dotychczasowe dokonania trudno nazwać jego pracę "promowaniem Iławy". Przecież dokładnie tak jak w programach Okrasy Iława została potraktowana w jego najnowszym spocie. Tak jakby była małą, zatęchłą wsią z dwoma ulicami na krzyż.

Boli mnie, że promocją Iławy zajmuje się człowiek, który tak dalece tego miasta nie rozumie, a nawet nie lubi. Pracuje tak jakby naszego miasta wstydził, tak jakby była tylko przaśnym dodatkiem do high-stylowego pociągu i hotelu. Kolega Ambroziak ewidentnie pomylił się na jakim stanowisku i w czyim interesie pracuje.

Zwracam się w związku z tym z pytaniami do Pana burmistrza. Czy nadal ma Pan zamiar tolerować ten folwarczny styl wykonywania służbowych obowiązków przez szefa promocji? Czy Iławę stać na prywatne zabawy mało kreatywnego i pozbawionego koncepcji urzędnika na koszt podatników? Kiedy doczekamy się oferty inwestycyjnej z prawdziwego zdarzenia?
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Gibraltar - Iława, Czwartek 31-03-2016

34961. 
Odnośnie wpisu numer: 34959

Okazało się, jak powiadają radni, że ten 2,5-minutowy spot reklamowy kosztował Iławę - uwaga... - ponad 20 tysięcy złotych!
I co wy teraz na to...?!

 urzędnik
 Iława, Czwartek 31-03-2016

34960. 
Szanowna redakcjo, bardzo proszę o nagłośnienie sprawy wydawania dzieciom mleka w szkołach na terenie Iławy.
Zgodnie z rządowym programem "Szklanka Mleka", każde dziecko w szkole podstawowej otrzymuje kartonik mleka. Dzieci jednak nie otrzymują ich na bieżąco, czyli codziennie. Wręcz przeciwnie, dostają nawet za okres dwóch tygodni.
Ostatnio mój syn, uczęszczający do klasy pierwszej w SSP 4 w Iławie otrzymał 12 kartoników mleka. Proszę sobie wyobrazić pierwszoklasistę z plecakiem z książkami, strojem na WF i butami na zmianę oraz jeszcze dodatkowym obciążeniem w postaci 3 litrów mleka... W jaki sposób ma to wszystko dźwigać? Gdzie jest dbanie o zdrowie i prawidłową postawę dzieci? Dodatkowo z tego przeciążenia niektóre kartoniki pękły i mleko zalało książki.
Proszę redakcję Kuriera o wyjaśnienie tematu, dlaczego tak się dzieje! Czemu dzieci nie otrzymują mleka na bieżąco? Czemu szkoła niszczy dzieciom plecy?
Nadmienię, że tak samo wygląda sytuacja z warzywami i owocami, które otrzymują w szkole. Nieraz dziecko przynosiło do domu 10 torebek marchewki w plasterkach, której nie chce jeść, ponieważ jest już nieświeża i niesmaczna.
 czytelniczka [112]
 Iława, Czwartek 31-03-2016

34959. 
Odnośnie wpisu numer: 34958

Bobbi, napisz do Urzędu Miasta Iławy z pytaniem, ile ten film [reklamowy] kosztował, kto był jego autorem, kto producentem, jak została wybrana ta czy inna firma itd.
To nie są informacje niejawne, więc zapewne otrzymasz odpowiedź.
 Dawid Kopaczewski
 Iława, Czwartek 31-03-2016

34958. 
Odnośnie wpisu numer: 34943

Całkiem interesujący wpis. Ciekawe tylko która z stron tej rozmowy ma problem z przyjmowaniem krytyki ;)
Wracając zaś do meritum, to myślę, że byłoby miło gdyby burmistrz przedstawił sprawozdanie dotyczące działalności tego szumnie nazwanego Wydziału Promocji, albowiem faktycznie są problemy z ocena tego, czy są jakieś efekty działania osób tam zatrudnionych czy też nie. Ja jakoś ich nie widzę, ale mogę się przecież mylić.
Co zaś do spotu reklamowego o Iławie, to jest on taki płytki - ot kilka nijakich przebitek: dworzec - hotel - woda plus atrakcja - rzeźbiarz i kawałek festiwalu :) Czyli wniosek jest chyba taki, iż Iława jest atrakcyjna (i tak jest to na wyrost) jedynie w okresie letnim.
A co z resztą roku? Czy Iława i okolice nie mają nic do zaoferowania w pozostałym czasie? Błąd, bo mają, ale jak ktoś tego nie widzi to sorry.
Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego nie ujęto reklamy Iławy w szerszym kontekście - jako pokazanie nie tylko miasta, lecz całego regionu wraz z odniesieniem do bliskości takich aglomeracji jak Trójmiasto, Elbląg, Olsztyn, Toruń-Bydgoszcz.
Ehhh szkoda więcej gadać.
Hmm ciekawy jestem czy można byłoby poznać koszt wyprodukowania tego spota, jego autora, jak i producenta?
 bobbi
 world, Czwartek 31-03-2016

34957. 
Odnośnie wpisu numer: 34892

Pan policjant Tomasz P. - mimo zatrzymania go przez drogówkę za prowadzenie prywatnego samochodu po pijaku - nadal jeździ sobie swoim samochodem po miejscowości zamieszkania.
 Stefan Antypies
 Tasama, Środa 30-03-2016

34956. 
OGRABILI SALON GIER I STRÓŻA

Napad w środku osiedla Podleśnego w Iławie. Nieznani sprawcy weszli w nocy do salonu gier i zniszczyli wszystkie automaty. Powalili na ziemię dozorcę i zabrali mu saszetkę z pieniędzmi. Pech chciał, że pobity miał przy sobie prywatne 7 tys. zł na kupno samochodu…
O tej i innych niecodziennych akcjach czytaj w bieżącym wydaniu Kuriera!
 KURIERZY
 Iława, Środa 30-03-2016

34955. 
Odnośnie wpisu numer: 34954

Były komendant policji (turysta) razem z Pumbą sprowadzili jednostkę powiatową w Iławie do poziomu dewastacji i zdeprawowania niektórych funkcjonariuszy; do obsady niektórych ważnych stanowisk ludźmi miernymi, tzw. cipami z nadania Pumpy.
Kolejnym na oficerskie stanowisko szykował Szeryf Pumpa degenerata, który wpadł we własne sidła, nachlany za kierownicą i pochwycony przez młodych kolegów ze służby.
Tylko nowy i rozsądny komendant z umocowaniem "u góry" na zmiany; tylko autorytet mógłby ogarnąć sytuację w jednostce iławskiej. Inaczej ciąg dalszy degrengolady w Iławie na policji trwa. Ze szkodą dla młodzieży policyjnej i ze szkodą dla porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli.

Wasz...
 ORMO-wiec
 Iława, Środa 30-03-2016

34954. 
Odnośnie wpisu numer: 34951

Nie rozumiem bulwersacji.
Ta pomylka miala swoj cel a mianowicie wyploszenie mlodziezy tuz przed interwencja patrolu by sie nie narazac na skargi i niepotrzebna robote.
Juz mieli nauczke za czasow Szeryfa Pumby, wiec nikt sie nie wychyla tym bardziej ze w prewencji doswiadczonych zostalo 2 moze 3, ktorym chce sie robic albo juz nie i wcale nie ma co sie im dziwic.
To byla taka fajna komenda dopoty, dopoki nie bylo Konerta i wtedy tak naprawde Pumba rzadzil.
 pesso
 Ilawa, Środa 30-03-2016

34952. 
Odnośnie wpisu numer: 34951

Mafia ma swych ludzi w [...].
Generalnie można usłyszeć takie powiedzenie: to nasz człowiek. Ten "nasz człowiek" jest [...] ws. małych szmugli, rzadko narkotyków, w zamian za fory na policji i jest informowany w razie donosu-telefonu, jak wyżej w sprawie "pomylonego" ataku policji na lokal 48b.
Policja należy do formacji zatrutej i toksycznej dla policjantów będących prawymi ludźmi służb.
Ostatnie, i nie tylko, bulwersujące zdarzenia w iławskiej formacji policji są jedynie czubkiem góry lodowej [...], o czym świadczą niezrozumiałe interwencje na telefon, jakby komuś należało na wypłoszeniu złodzieja tak, by go nie złapać.
Być możne głosy z forum dotrą do naczelnego komendanta, który baczniej zerknie na sprawę. Czy tak się stanie w sytuacji, gdy funkcjonariusz pełni tylko obowiązki komendanta powiatowego i dojeżdża do jednostki prawie 100 km...?
Natomiast nie jest tajemnicą w jednostce Policji iławskiej, że niebawem p.o. komendanta zostanie przeniesiony do Elbląga na lepsze stanowisko.
 ORMO-wiec
 Iława, Wtorek 29-03-2016

34951. 
W poniedziałek wielkanocny telefonowałem na Policję naszą iławską aby wreszcie zainterweniowali i coś zrobili konkretnego w sprawie pijaństwa, wulgaryzmów i nielegalnych automatów na ulicy Dąbrowskiego 48b (jestem sąsiadem).
Panowie policjanci owszem przyjechali z interwencją ale do bloku OBOK, przy Dąbrowskiego 48. Kilka razy powtarzałem przez telefon, że chodzi o zajścia przy budynku 48b.
Dziwnym jakimś trafem po moim telefonie do policji, momentalnie całe zbiorowisko pijanej i naćpanej "młodzieży" w wieku 20-30 lat się rozeszło, momentalnie po wezwaniu policji.
Musiałem się niestety narazić ww. osobom i podejść do "inteligentnych" policjantów z informacją, że telefon był w sprawie zajść przy budynku Dąbrowskiego 48b a nie bloku nr 48.
Dziwna sprawa krótko mówiąc...
Dodam jeszcze, że w lokalu 48b, formalnie należącym do Państwa Marchlewskich, dzieją się naprawdę przykre rzeczy typu: burdy, hałasy, spożywanie alkoholu w okolicy budynku, zaśmiecanie okolicy oraz prawdopodobnie nielegalne automaty do gier i "miejsce", gdzie można nabyć "prochy".
Mam małe dziecko i nie chcę, by miało za sąsiadów taką patologię.
 L2000
 Iława, Wtorek 29-03-2016

34950. 
Odnośnie wpisu numer: 34936

Ten mieszkaniec Podleśnego to ma dobrze...
Ja wstaję o 3:30. O godz. 4:20 startuję jeszcze zanim ruszy pociąg do Olsztyna. Też pracuję na wygnaniu.
No różnię się tym od mieszkańca Podleśnego, że w centrum mieszkam. Wspomniany hałas, nie czekając na sezon turystyczny, mam zapewniony między innymi przez niektórych mieszkańców osiedla Podleśnego, którzy zwłaszcza w weekendy ruszają ochoczo w miasto aby się zabawić. Akcja "powrót" trwa od północy do 5-6 rano, a czasem, mimo niedospanych nocy, o godz. 3:30 wstać trzeba.
Turyści mając do dyspozycji 5* wyruszą do miasta poszwendać się po sklepach, może coś zjeść czy kupić pamiątki.
No właśnie, gdzie kupić pamiątki? Może zajrzeć do galerii czy jakiegoś sklepu kupić coś taniej niż np. w stolicy. Wiadomo, gdyby w sezonie pojawiło się więcej jak to się kiedyś mówiło stonki (turyści), byłyby pewne perturbacje w funkcjonowaniu miasta - np. problemy ze znalezieniem wolnego stolika w restauracji, zatłoczone jeszcze bardziej ulice, może nawet wzrost cen, lecz "Pecunia non olet". A pieniądze zostawiane przez turystów sprawiają, że zostaje ich więcej w postaci zarobków dla zatrudnionych w branżach związanych z turystyką i pokrewnych. A więc poprawa sytuacji tych osób.
Oczywiście podatki. To, co napisałem nie znaczy jednak, że nie chcę aby powstawały miejsca pracy w innych branżach, sam wolałbym pracować w Iławie.
Dużo w Pańskich, Panie Bartoszu, tekstach jest kontekstu politycznego - zresztą nie tylko u Pana.
Zacytuję Pańską koleżankę po piórze: "Polityka jest bardzo brudną grą, w którą bawią się nierzadko dobrze wychowani i eleganccy panowie. Zamiast białych rękawiczek, by nie pobrudzić sobie rąk, używają dziennikarzy".
 Zgred
 Iława, Poniedziałek 28-03-2016

34949. 
Z okazji świąt wielkanocnych życzę użytkownikom Kuriera; osobom, które regularnie czytają, ale nigdy się nie udzielają, jak i administracji forum - aby nie zabrakło nam wzajemnej życzliwości, abyśmy przez całe życie kroczyli w ludzkiej godności; i karmy, aby wszystko to, co robimy do nas wróciło.
 Aleksander Krygier, lat 37
 Iława, Niedziela 27-03-2016

34948. 
Odnośnie wpisu numer: 34943

Nic do Panów nie mam, nie interesują mnie Wasze personalne rozgrywki, a tylko dobro Nas, mieszkańców Iławy! Iława tonie, a Panowie rozgrywają swoją partie szachów :(
Skupianie uwagi wyłącznie na własnym wyglądzie widzianym w lustrze, to jest potworna strata czasu.
Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę rozmiary naszego mózgu. On naprawdę jest predysponowany do wielkich prac, a nie do banalnych, jak Wasze, przytyków!
Ciekawa jestem czy w niedługim czasie nie zobaczę Panów na pogawędce przy kieliszeczku "chlebka".
Pewne prawo sprowadza się do tego, że logika nie może tolerować sprzeczności, ponieważ ze sprzeczności można wnioskować wszystko.

Ps. Jeden z Rothschildów powiedział:
"Kiedy kupujecie lub sprzedajecie renty, starajcie się nie patrzeć na zysk, powinno wam raczej chodzić o to, żeby maklerzy przywykli do myśli, że muszą do was przychodzić [...]. Na początku musicie się trochę poświęcić, aby ludzie przywykli do myśli, że muszą do was przychodzić, drodzy bratankowie, dlatego że najpierw trzeba rozsypać cukier, żeby później złapać ptaszki."
 natasza_pegeerówka
 droczyn, Sobota 26-03-2016

34944. 
Przypominamy o zakazie ruchu dla ciężarówek powyżej 12 ton (DMC):

- w sobotę 26 marca w godzinach 18:00-22:00
- w niedzielę 27 marca w godzinach 08:00-22:00
- w poniedziałek 28 marca w godzinach 08:00-22:00
 Kolega Skaner
 Iława, Piątek 25-03-2016

34943. 
Odnośnie wpisu numer: 34937

Coraz bardziej frapujący obrót przybiera moja dyskusja internetowa z Piotrem Ambroziakiem. Szkoda tylko, że jej treść nie była dostępna dla szerokiego forum publicznego. Szef promocji Iławy nie chciał poddać się otwartej ocenie mieszkańców i podatników miasta. Ta ucieczka w cień jest znamienna.
Pozwalam sobie zatem, jako gospodarz konta na Facebooku, na którego ścianie Piotr Ambroziak z własnej i nieprzymuszonej woli publikuje, zacytować dla mieszkańców Iławy wybrane fragmenty tamtej dyskusji.

* * *

Zarzucił mnie Piotr Ambroziak zrzutami podając przykłady kilku filmów reklamowych wyprodukowanych "przez niego". Był tak zdeterminowany, że sięgnął bardzo głęboko w przeszłość, bo aż do roku 2007, kiedy to nakręcił spot promujący Iławę jako "miejsce do inwestowania".

Tomasz Kiejstut Dąbrowski:
– Pokazujesz mi spot sprzed 9 lat, który ma 3500 wyświetleń? Jak to się ma do teraźniejszości i obecnych potrzeb iławian? Gdzie jest aktualna oferta?

Piotr Ambroziak:
– Ty zgrywasz się na takiego czy naprawdę tak masz? Jednak w Ostródzie nie kłamali :-)

Tomasz Kiejstut Dąbrowski:
– Masz okazję na forum publicznym pokazać efekty swojej pracy, obronić się przed zarzutami, które wydaje mi się są bardzo konkretne. Nie mam pojęcia kim mogą być owi mityczni "oni z Ostródy" i niewiele mnie to obchodzi. Tym bardziej, że nigdy żadnej publicznej funkcji u naszego sąsiada nad Drwęcą nie piastowałem. Nic do Ciebie osobiście nie mam, po prostu odczuwam dyskomfort, że przegrałem w wyścigu na stanowisko szefa promocji z kimś kto odwala taką padakę. Iława jest bliska mojemu sercu i zasługuje na znacznie lepszą promocję. To żadna poza tylko wewnętrzna potrzeba.

Piotr Ambroziak:
– To zrozumiałe, że nie radzisz sobie z porażką. Znam dobrego psychologa, który mógłby Ci pomóc wyjść z depresji i dyskomfort, który Ci doskwiera może szybko zniknąć. Po co Tomaszu dusisz to tyle czasu w sobie. Spokojnych świąt Ci życzę i staraj się tyle nie myśleć o przegranej w wyścigu. A już na pewno nie oglądaj tyle spotów ze skąpo ubranymi modelkami. Nagłe skoki ciśnienia nie są wskazane w depresji. Bardziej kubeł zimnej wody w lany poniedziałek by się przydał.

Tomasz Kiejstut Dąbrowski:
– Nie masz innych argumentów poza tymi ad personam. I nie sil się na pseudopsychologię, jesteś w tym równie niewiarygodny jak robiąc te swoje motywacyjne sztuczki. Mam się świetnie za to wielu iławian może poczuć się oszukanymi. To raczej Ty masz powody martwić się o swoją przyszłość, bo wygląda na to, że ten nieszczęsny spot to zaledwie czubek góry lodowej szeregu zaniechań i niekompetencji w Twoim wydziale. Musisz wziąć na klatę to, że Twoja publiczna działalność będzie poddawana surowej ocenie. Głupkowate przytyki pod moim adresem w niczym Ci już nie pomogą. Rozpaczliwie brak Ci amunicji do obrony. Sorry stary. To nie ja roztrwoniłem ostatnie kilkanaście miesięcy na maskotki, dęty optymizm i inne pierdoły. O mnie się nie martw. Martw się o reakcję burmistrza i opinii publicznej.

Piotr Ambroziak:
– Naprawdę Tomku, obetrzyj łzy i głowa do góry. Będzie dobrze. Jak kiedyś zostaniesz burmistrzem będziesz mógł wypowiadać się w imieniu wielu iławian. A na razie... no cóż. Nie poddawaj się. Walcz chłopie, chociażby rzucając puste słowa na wiatr, jeśli inne metody zawiodły.

* * *

Gdy forum Kuriera wybuchnęło śmiechem politowania (bo okazało się, że nawet ten pomysł ze zwiedzaniem wieży ratuszowej nie jest autorstwa Ambroziaka), wtedy szef promocji nie wytrzymał, odpalił do mnie taki oto list z bardzo wymownym ostrzeżeniem obliczonym na zamknięcie mi ust.

Piotr Ambroziak:
– Zastanów się 3 razy zanim jeszcze coś napiszesz. "Pomówienie innej osoby, grupy osób, osoby prawnej (na przykład jakiejś firmy) czy instytucji o postępowanie lub przymioty, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, jest przestępstwem wymienionym w art. 212 Kodeksu karnego". (...)

Oczywiście jestem gotów ponieść odpowiedzialność prawną w momencie, gdy szef promocji miasta raczy uzmysłowić mi, w którym dokładnie momencie dopuściłem się względem niego zniesławienia lub pomówienia.

Ocenę zachowania szefa promocji pozostawiam Wam, obywatele Iławy.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Gibraltar - Iława, Piątek 25-03-2016

34942. 
Odnośnie wpisu numer: 34939

Panie Bartku, jest taki pomysł!
Kiedyś byłem na wieży kościoła czerwonego na Starym Mieście.
Prawie dwa razy wyższa od ratuszowej! Zostałem zauroczony dalekimi przepięknymi widokami.
Może by tak więc do zakonników Oblatów udać się po promocję miasta, by udostępnili zwiedzanie "co łaska" od łebka, hę...?
 Marszałek
 Iława, Piątek 25-03-2016

34941. 
LUZAK I RÓWNIACHA PRZYCIĄGA DO WIARY

Ksiądz KAROL WAGA (29 l.) z parafii św. Brata Alberta w Iławie przyciąga młodych do Kościoła bezpośrednim i szczerym podejściem. Aż nie chce się wierzyć, że kiedyś chciał być kierowcą rajdowym…

Rozmowa z Człowiekiem Roku 2015 – w bieżącym wydaniu świątecznym Kuriera!
 KURIERZY
 Iława, Piątek 25-03-2016

34940. 
Odnośnie wpisu numer: 34937

Malkontenci, malkontenci, wszędzie malkontenci. Spot im się nie podoba. Tymczasem z filmiku każdy turysta może się dowiedzieć, że w Iławie są hotele i ładne dziewczyny, bo bez tego mógłby pomyśleć, że mamy tylko pola namiotowe i czające się krzakach mniejszości LGTB... A tak jest konserwatywnie i zachęcająco. Takie reklamowe disco-patrzę-wszysco.

Ale zdziwiło mnie, że w spocie nie chwalimy się naszymi największymi atrakcjami. Na przykład Parkiem Tematycznym pn. „Zrozumieć Świat”, o którym przed wyborami mówił kolorystycznie Burmistrz Żyliński. Długo mnie tu nie było, więc nie wiem gdzie go zbudowali, ale jutro kogoś się spytam i w te pędy biegnę oglądać. Obejrzę też obiecane Technikum Mechatroniczne, choć raczej tylko z zewnątrz, bo to wielki weekend.

Malkontentom, tak, malkontentom, którzy wciąż tylko narzekają polecam poczytanie niemieckiej gazety z Olsztyna wydrukowanej dla mieszkańców pt. "Życie Powiatu Iławskiego". Dostępna jest za darmo np. w niemieckim markecie "Kaufland", na którego drzwiach dumnie wita nas wieeeeeeelka biało-czerwona "POLSKA". Darmowe pismo pełne jest przechwałek urzędników i opowiadań o ich sukcesach. Czyż może być piękniej...?

A w Kurierze przeczytałem felieton Kamili Kosobuckiej jak oszczędzać [strona 36]. Rozumiem, że można i nawet z typowej w Iławie wypłaty w kwocie 1200 zł biznes rozkręcić, tylko musi być innowacyjny. Nauczyciel w mojej szkole, 20 lat temu, pytał uczniów czy mają na zbyciu jakieś stare metki z markowych ubrań. Zdaje się, że podmieniał je na jakichś tańszych wyrobach i huzia z towarem na targ. Był innowacyjny zanim Unia wpisała to do Dyrektywy. Wnoszę po tym, biznes z głową to i za pół darmo można zrobić. No bo dotacje to są, ale wiadomo, że nie dla jakichś burków z ulicy, tylko dla szacownych rodzin.

A we wspomnianej Gazecie Olsztyńskiej cóż za niespodzianka...! - oto Wójt Harmaciński, stały bywalec mediów, i to tylko na dwóch fotkach! Kojarzy mi się to z ostatnio przeczytaną biografią Donalda Trumpa pod tytułem "Nie można przesadzić z autopromocją". Rożnica jest taka, że Trump promował się za pieniądze swoje, nie urzędowe. Podsumuję to w podobny sposób jak na temat kandydata w USA ostatnio posłusznie nadają wszelkie establiszmentowe media: "Głupi ten Trump!"

No dobra, przyznaję: dzieci w kuchni jaja malują, a ja jaja robię sobie tu w tekście. Na poważnie - wygląda mi na to, że wszyscy już dziś szykują się do nowych lokalnych wyborów samorządowych w 2018. I te marsze Komitetu Obrony Koryta (KOD) czy ta polskojęzyczna gazetka niemiecka to dość znaczące sygnały obstawiania na takie rozwiązanie na jesieni.

Dla obywateli to dobrze, niech się partyjniacy biorą za łby, nie ma lepszej pralni, będziemy może mieli wtedy więcej do powiedzenia. Niestety w kluczowych kwestiach obecna grupka władzy skupiona wokół starostwa iławskiego to dokładnie to samo co poprzednia, nawet jeśli inaczej gadają. Market Kaufland też może sobie nalepić polskie logo, a nawet takie trzy, a cała kasa idzie jak dawniej do Schwarz-Gruppe.
 Krzysztof Kurpiecki
 Osiedle XXX-lecia PRL, Piątek 25-03-2016

34939. 
Odnośnie wpisu numer: 34927

Chciałbym sprostować swoją wypowiedź w sprawie autorstwa pomysłu udostępnienia wieży ratusza do zwiedzania. Okazuje się, że ten pomysł wcale nie wyszedł od Piotra Ambroziaka.
Skontaktował się ze mną jeden z mieszkańców Iławy, który wyjaśnił, że pomysł wyszedł od niego.
Bardzo proszę autora, ponieważ nie mam upoważnienia, o ujawnienie się.
Pomysł jest bardzo dobry i z przykrością się dowiedziałem, że nie wyszedł z Wydziału Promocji.
Tym bardziej uzasadnione są pytania o efekty pracy ważnego wydziału ratusza. Mam wrażenie, że nasz burmistrz nie kontroluje pracy Piotra Ambroziaka. Szkoda, bo odpowiedzialność spada na Adama Żylińskiego.
 Bartek Gonzalez
 Iława, Piątek 25-03-2016

34938. 
Odnośnie wpisu numer: 34936

Przeczytałam uważnie Pański wpis i... łzy zaczęły płynąć mi z oczu na wspomnienie wpisów [z roku 2014] Pana Żylińskiego, Burmistrza Iławy:

"I stąd próba przeprowadzenia części planowanych w Iławie przedsięwzięć poprzez lokalne wsparcie samych iławian. Kiedy nasze iławskie zamysły zaczną nabierać rumieńców, będę bardzo chciał, Panie Wiktorze, liczyć na Pana. Jeśli nie czynnym wsparciem, to chociaż niejednym cennym pomysłem na forum Kuriera zaaplikowanym. Dopiero wówczas obydwaj odczujemy prawdziwy powiew obywatelskiego społeczeństwa... "

Ratusz wie najlepiej, co jest nam potrzebne!
 natasza_pegeerówka
 droczyn, Piątek 25-03-2016

34937. 
Odnośnie wpisu numer: 34932

Kolega Bartosz Gonzalez słusznie zauważył, że wydział zajmujący się promocją miasta Iławy winien przede wszystkim skupić się na tworzeniu atrakcyjnej oferty gospodarczej, inwestycyjnej. Tego oczekują iławianie.

Sezon turystyczny jest bardzo krótki, a mieszkańcy Iławy łakną pracy i perspektyw na rozwój i dobre samopoczucie przez cały rok. Położona na chłodnej północy Iława nie może swojego PKB opierać tylko na turystyce. To jasne jak słońce. Merytoryczna oferta gospodarcza dla inwestorów wymaga rzetelnej pracy, wysiłku intelektualnego i dogłębnych analiz. Promocja turystki to przy tym fraszka. Wystarczy kilka klisz: pokazanie zgrabnej dziewczyny w kostiumie kąpielowym, wyrywkowych sielskich, widoczków i prującej taflę jeziora motorówki.

Krytyka świeżo puszczonego w obieg spotu reklamowego stała się dobrym punktem wyjścia, żeby całościowo przyjrzeć się dokonaniom ostatnich kilkunastu miesięcy w tej komórce organizacyjnej ratusza.
Co zostało zrobione? Za ile? Jaki to przyniosło skutek?

Wdałem się w prywatną dyskusję z Piotrem Ambroziakiem. W polemikę. Zadawałem konkretne pytania oczekując jasnych odpowiedzi. Jako że nadajemy na zupełnie innych falach i nasze rozumienie tego co jest cool jest diametralnie różne, komunikacja przebiegała kiepsko. Wszelako zastanowiło mnie dlaczego kolega Ambroziak poświęcił mi aż tyle uwagi, żeby odpierać moje zarzuty, choć wcześniej byłem ignorowany.

Co ważne, Piotr Ambroziak włożył sporo wysiłku, by odwieść dyskusję od sceny publicznej na forum otwartym Kuriera, a przenieść ją (schować) na prywatny tor internetowy, by uniknąć rozgłosu. Widać moje zarzuty są nie tylko poważne, ale i, jak mniemam, mają solidne umocowanie w faktach. Nie zwykłem formułować poważnych oskarżeń korupcyjnych jeśli nie mam w ręku czy przed oczami poważnych przesłanek, żeby takowe stawiać publicznie. To co zobaczyłem w spocie skłoniło mnie do zdecydowanej reakcji.

W poprzedniej kampanii samorządowej powszechnie na forum Kuriera pojawiały się oskarżenia o powiązania finansowe Piotra Ambroziaka z grupką lokalnych przedsiębiorców z branży turystycznej. Nie przyłączyłem się do tych ataków, bo z mojego punktu widzenia obecny szef promocji był jednym z młodych kandydatów na burmistrza, który miał dać Iławie nadzieję nie tylko na zmianę pokoleniową, ale i jakościową.

Jestem gorącym wyznawcą biblijnej maksymy: "Po owocach ich poznacie". I oto miejska promocja takie owoce wydaje. Wydaje również publiczne pieniądze, a temu warto się uważniej przyjrzeć. Już wcześniej zgłaszałem uwagi na temat bardzo wtórnej i nieciekawej maskotki miasta na co uzyskałem odpowiedź, że skoro mi się nie podoba maskotka "Optymista" to sam jestem pesymistą. Cóż... Zawsze miałem problemy z dyskusją na takim poziomie.

Nie widzę już sensu dalej analizować spotu, który dał początek całej tej dyskusji. Po prostu jako przedstawiciel konstruktywnej opozycji stawiam pytania o celowość działań zarządzanej przez Piotra Ambroziaka komórki Urzędu Miasta i poniesionych przez nią wydatków. W czyim interesie działa? Jakie ma wymierne sukcesy na koncie? Jaka jest strategia na kolejne miesiące i lata? Czy konsultuje swoje plany z mieszkańcami?

Chciałem też zapytać czy takie obiekty jak np. Zajazd "Wielka Żuława", "Stary Tartak", "Stary Spichlerz", "Smocza Jama", "Omega", "Tawerna Kaper", obiekty gastronomiczne w parku, których właściciele też się dokładają do miejskiej kasy - czy zasługują na pokazanie w kolejnym ratuszowym spocie reklamowym czy nie...?

 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Gibraltar - Iława, Czwartek 24-03-2016

34936. 
Odnośnie wpisu numer: 34934

(...) coraz więcej ludzi do nas przyjeżdża i nie wszyscy chcą spędzać czas w murach hotelu nawet tego 5*. Dziwią mnie wstrętne partyjne dysputy na naszym forum, niech na górze walczą a my bądźmy razem dla naszej małej społeczności. Powinniśmy czyhać za murami hoteli i pensjonatów na ich kasę z przedsięwzięciami na które oni chętnie ową będą wydawać. (...)

Mieszkaniec osiedla Podleśnego, który wstaje o godz. 5 rano, łapie pociąg do Olsztyna, pracuje, wraca po godz. 18 do Iławy - ma w nosie turystów, którzy snują się po ulicach. Chciałby pracować w Iławie, ale nie może dostać pracy.
W tym samym czasie wydział promocji wydaje kilkadziesiąt tysięcy na wizytę TVP, maskotkę Optysia, spot promocyjny video, by przyciągnąć kolejnych turystów z których zwykły mieszkaniec nie będzie miał NIC poza hałasem wieczorami i nocą.
Te kilkadziesiąt tysięcy złotych można zainwestować w promocję terenów inwestycyjnych, gospodarczych, przyciąganie inwestorów, w ulepszanie życia mieszkańcom. Rok ma 12 miesięcy, w tym styczeń, luty, marzec i inne szare i bure miesiące, w których wydział promocji proponuje mieszkańcom ZERO.
Publicznie pytam po raz kolejny: ile kosztowała wizyta TVP, wykonanie maskotki Optysia i spot promocyjny video? Podpowiem, że osobiście znam te koszta, ale chciałbym by mieszkańcy dowiedzieli się z wydziału promocji, oficjalnie.
Niech każdy z podatników oceni sam, indywidualnie, czy pieniądze te są wydawane rzeczywiście dla dobra mieszkańców.
 Bartek Gonzalez
 Iława, Czwartek 24-03-2016

34934. 
Odnośnie wpisu numer: 34932

Mam wrażenie, że Wydział Promocji Miasta Iławy ma za zadanie promowanie miasta, a nie działanie w stylu "panem et circenses"
[chleba i igrzysk].
Jak napisał Karl Kraus "Wymagam od miasta, w którym mam mieszkać: asfaltu, kanalizacji, klucza do bramy, ciepłej wody. Dowcipny i kulturalny jestem sam."
Reszta należy do nas.
Zbyt windykacyjne podejście mamy do wielu spraw. Uważamy, że nam się należy jak "psu micha". Przeżyłem już trochę lat i zawsze były jakieś ale, które czegoś nie zrobiły lub zrobiły niezgodnie z naszymi oczekiwaniami. Dziś mamy większy wpływ na życie nasze i środowiska, korzystajmy z tego i działajmy. Twórzmy atmosferę naszego miasta, bo jesteśmy na dobrej drodze, coraz więcej ludzi do nas przyjeżdża i nie wszyscy chcą spędzać czas w murach hotelu nawet tego 5*.
Dziwią mnie wstrętne partyjne dysputy na naszym forum, niech na górze walczą a my bądźmy razem dla naszej małej społeczności. Powinniśmy czyhać za murami hoteli i pensjonatów na ich kasę z przedsięwzięciami na które oni chętnie ową będą wydawać.
Nie zdołam wyłuszczyć tematu w krótkiej wypowiedzi na forum, postaram się wysłać korespondencję na adres redakcji.
 Zgred
 Iława, Czwartek 24-03-2016

34933. 
ZA ŚMIERĆ MOTOCYKLISTY POLICJANT STANIE PRZED SĄDEM

Jest ciąg dalszy sprawy tragicznego wypadku na krajowej 16-tce pod Gietrzwałdem, gdy w grupę motocyklistów wjechał policyjny radiowóz.
Zginął przepisowo jadący MARCIN TELEJ (41 lat), znany iławianin oraz przedsiębiorca branży motoryzacyjnej.
W efekcie 31-letni policjant Andrzej Ch. usłyszał od prokuratora zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Więcej przeczytasz w najnowszym wydaniu Kuriera na stronie nr 7.
 KURIERZY
 Iława, Środa 23-03-2016

34932. 
Odnośnie wpisu numer: 34930

Na dzisiaj, czyli końcówkę marca, co wynika z pracy Wydziału Promocji?
Nie na lipiec, sierpień, ale na dziś? W sobotni wieczór czuć, że wydział pracuje dla dobra mieszkańców?
Te pieniądze można przekazać lokalnym przedsiębiorcom, albo NGO-som na organizację przedsięwzięć i pomysłów, które dadzą coś konkretnego mieszkańcom i turystom.
Czy dobre samopoczucie turysty w Hotelu Tiffi przekłada się na poziom życia mieszkańca Starego Miasta, który patrząc przez okno widzi pustkę? Czy korzysta na tym mieszkaniec Osiedla Podleśnego, który od wydziału promocji miasta nie dostał przez dwa lat NIC...?
 Bartek Gonzalez
 Iława, Środa 23-03-2016

34931. 
Odnośnie wpisu numer: 34923

Cały problem Panie Tulwiński polega na tym, że w poruszanych kwestiach Pan nie ma nic do powiedzenia. Dobrze, że Pan nawet nie próbuje, bo że kłamać publicznie nie wypada, to się Pan już przekonał. Czym więcej Pan milczy, tym rynsztok czyściejszy i nie tytła Pan w nim ideałów ważnych i cennych dla niektórych ludzi, a Panu służących do własnych celów, którymi bez przerwy wyciera Pan sobie "gębę".
Czasem trzeba pogrzebać w rynsztoku, by dno odmulić i nie dopuścić by się wylewał poza własne granice.
A tak przy okazji, ORMO-wiec rzucił tu [34920] zadziwiające tezy. Jeśli to prawda, to szkoda prądu i klawiatury na komentowanie czegokolwiek, co Pana dotyczy.
 ktosik
 Iława, Środa 23-03-2016

34930. 
Odnośnie wpisu numer: 34927

Tu dotknął Pan w ogóle sensu reklamy. Wspomniany spot reklamowy jest ewidentnym jej przykładem.
Generalnie każda reklama jest czynnikiem napędzającym ceny, gdyż dla reklamodawców jest kosztem uzyskania przychodu. Zatem pytanie: reklamować czy nie?
Ostatnio jedna z sieci handlowych ujawniła, że miesięczny koszt reklamy to 22 mln. A finalnie płacimy za to my.
No i jeszcze jedna rzecz. Nie zawsze reklama jest skuteczna. W tym tu wypadku wierzę w jej sens. Walory krajobrazowe mamy, a możliwość przyjazdu pociągiem Pendolino też działa pozytywnie, wiem to z własnego doświadczenia.
Nie wszystko jednak załatwi za nas Wydział Promocji. Miasto to również ludzie tworzący jego nie tylko klimat, ale również infrastrukturę, a w tej kwestii rozwój bazy noclegowej w ostatnich latach dał nam wiele. Resztę zróbmy sami.
 Zgred
 Iława, Środa 23-03-2016

34929. 
Odnośnie wpisu numer: 34925

...dlatego się nie ustosunkuję do zaczepnej wypowiedzi Pani Ktosikowej, bo ktoś z nas dwojga klasę musi mieć.
I zastanawia mnie to od zawsze, czemu ludzie boją się podpisać swoim imieniem i nazwiskiem? Wstydzą się swoich poglądów?
Nie z wszystkim co mówię może się podobać ale przynajmniej pod swoim zdaniem podpisuję się otwarcie, że to ja...
Tak jak Bartek Gonzales, Tomek Dąbrowski czy Henryk Witkowski i kilka innych osób.
 Łukasz Tulwiński, Ruch Narodowy
 Iława, Środa 23-03-2016

34927. 
Odnośnie wpisu numer: 34911

Co do spotu reklamowego. Z jednej strony dziewczyny są piękne, okolice również. Z drugiej strony trzeba postawić pytanie o koszt tego spotu. Ile kosztował, kto go zrealizował? (czy iławianie czy może zewnętrzna firma zarobiła?).
A ile w końcu z każdej wydanej na spot złotówki zarobiło miasto? Trudno co prawda przeliczyć, bo jeśli np. wydano 10 tys. zł, a dzięki spotowi do Iławy przyjechało 1000 osób i wydało po 2 tysiące każdy, to było warto? Moim zdaniem nie, a nie wierzę, że dzięki spotowi przyjechało 1000 osób. Za 10 tys. zł można by postawić plac zabaw, tak bardzo potrzebny na niejednym osiedlu.
Wydział promocji, moim zdaniem, powinien się zajmować szukaniem inwestorów, by iławianie mieli pracę, a nie turystyką. Turystyka jest sezonowa, a w wydziale promocji pracuje kilka osób przez 12 miesięcy. Jakie są efekty ich pracy?
Ile pieniędzy wydział zarabia dla miasta? Otwarcie wieży ratusza dla zwiedzających to autorski pomysł Piotra Ambroziaka i strzał w "10".
Nikt tego wcześniej nie zrobił. To jest promocja!

 Bartek Gonzalez
 Iława, Środa 23-03-2016

34925. 
Odnośnie wpisu numer: 34923

Panie Łukaszu, gdy bierzesz się za politykę to musisz mieć zimną krew, by dyskutować z anonimowym rynsztokiem. Trzeba też posiadać wiedzę, którą możesz powalić każdego przeciwnika.
Z tak zwaną "dyskusją konstruktywną" z udziałem anonimów jest tak, jak z zapasami ze świnią w błocie, czyli po pewnym czasie jej się podoba.
 sportowy
 Susz, Środa 23-03-2016

34924. 
Potoki słów z pudła telewizyjnego o solidarności z Belgami, Francuzami, itp. itd. ple…ple…ple…ple…plenum. Pilot do ręki. Czerwony guzik, cyk.
Cisza.
Ileż można tego słuchać przez tyle lat...?!
Krótko do rzeczy.
Problemem współczesnej Europy Zachodniej nie jest islamski terroryzm.
Musi się dokonać rewolucja mentalna, które wyzwoli się spod panowania elit rodem ze Sodomy i Gomory.
Bo lewactwo, ukryte za maskaradą liberalizmu, musi zostać natychmiast wyrzucone na bruk Paryża, Brukseli, Berlina. Bo dla Europy tym realnym zagrożeniem jest terroryzm poprawności politycznej.
 bazalt
 skorupa ziemska, Wtorek 22-03-2016

34923. 
Odnośnie wpisu numer: 34913

Wobec wpisu ktosikowej nie wypowiem się, gdyż poziom Pani odpowiedzi jest naprawdę z rynsztoka wyciągnięty.
I domyślam się, że Pani obelg tam skierowanych wobec mojej osoby nie miałaby odwagi powtórzyć mi prosto w oczy.
 Łukasz Tulwiński, Ruch Narodowy
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34922. 
Odnośnie wpisu numer: 34918

Wobec tej wypowiedzi, drogi Panie, mógłbym Panu sprawę sądową założyć za ten stek oszczerstw z "promocjami".
Nie jeżdżę na mecze piłkarskie od 2012 roku. Mam wiele wojaży w Polskę za ukochaną drużyną ale nigdy nigdzie przestępstwa nie popełniłem ani tym bardziej nie wypisuję na forach internetowych opisów z moich prywatnych przeżyć podczas wyjazdów.
Co do bycia zaangażowanym kibicem piłkarskim Jezioraka, nie wstydzę się i czasami brakuje mi tego dreszczu emocji :)
 Łukasz Tulwiński, Ruch Narodowy
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34920. 
Odnośnie wpisu numer: 34918

Jest jeden numer alarmowy 112, który obsługuje jednocześnie Policję, Straż Pożarną i Pogotowie Ratunkowe.
Pisałem, że była to prowokacja Tulwińskiego. Znana tajemnica poliszynela pośród swoich.
 ORMO-wiec
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34919. 
Odnośnie wpisu numer: 34911

Ktosiku, odnosząc się do pierwszego zarzutu, zasilam budżet Iławy robiąc zakupy w lokalnych sklepach i zaglądając od czasu do czasu do lokalnych lokali na miarę moich skromnych możliwości finansowych. Zarabiam na co dzień za granicą, więc siłą rzeczy tam też wydaję większość swoich pieniędzy.

Wracając do spotu reklamowego. Jego analiza jest przygnębiająca bardzo. Na wymarłej, prowincjonalnej stacji wysiadają dwie dziewczyny i facet. Podziwiają piękno architektury iławskiego dworca i w te "pendy" gonią do "Tiffi" po drodze mijając ratusz i nie mijając nic innego, bo przecież nic innego w Iławie nie ma. Laski są najpierw dwie, potem trzy, a nawet cztery przez chwilę. Facet się pałęta gdzieś w tle by nagle bezpowrotnie zapaść się pod ziemię. Tajemnicza sprawa...

Dziewczyny są przeszczęśliwe, szaleją w najdroższych w mieście przybytkach, wynajmują skutery, motorówki by na koniec nie wiadomo skąd wozić się BMW cabrio. Niesamowita historia pełna zaskoczeń i zwrotów akcji. Rodzi się jednak małe pytanie: Do kogo jest skierowana ta bajka? Jeśli jest nawet w Polsce jakaś grupa zamożnych dwudziestolatków to wsiądą oni w samolot i polecą do Malagi czy innej Barcelony na weekend za porównywalne pieniądze.

Po prawdzie obejrzałem 2 i pół minuty bez ładu składu, bez myśli przewodniej i najdrobniejszego wyróżnika Iławy spośród tysięcy podobnych ofert turystycznych z całego świata. Ledwie pod sam koniec autorzy w niespełna 2-sekundowym ujęciu raczyli zauważyć, że Iława jest gospodarzem festiwalu "Złota Tarka".

Gdzie iławskie smaki? Koloryt? Ciekawi ludzie inni niż znajomi Piotra A.? Gdzie piękna, niedawno odnowiona iławska architektura? Stary Tartak? Stary Spichlerz? Skarbówka? Gdzie lokomotywa? Wieże ciśnień? Ścieżka dydaktyczna? Gdzie garaże dla łodzi nad Iławką? Knajpki w parku? Gdzie pełne ujęcie wyspy Wielka Żuława z drona pokazujące jej wielkość i unikatowość? Mam wymieniać dalej? Iława obiektywnie nie jest super spektakularna turystycznie, ale ma miejsca pełne historii i magii. Ma ludzi pełnych pasji, artystów, historyków, konstruktorów. Trzeba do nich dotrzeć i pokazać światu. Trzeba to dobrze sprzedać. Ale do tego Iławę trzeba choć trochę znać i lubić.

Tymczasem nakręcono okrutnie nudny banał. Reklamowy spot, który bez większych przeróbek może promować dowolne miasteczko położone nad jeziorem jeśli by odjąć to Pendolino. 99% iławskich atrakcji wg szefa promocji UM zapewniają 3 obiekty. Wszystkie trzy bezpośrednio związane z Piotrem Ambroziakiem. Co oczywiście jest zupełnie przypadkowe.

Plaża, skuter wodny, pomost, SPA, hotelowa dyskoteka i hotelowa restauracja, jakieś rowery. Coś niesamowitego po prostu. Jestem pewien, że ciekawszy scenariusz takiego spotu napisałby na kolanie w pół godziny średnio rozgarnięty iławski gimnazjalista.

Nie przemawia przeze mnie żaden żal ani osobiste urazy. Po prostu nóż mi się kieszeni otwiera jak widzę takie totalne dno ponieważ zależy mi, żeby Iława się rozwijała i stawała się coraz atrakcyjniejsza dla odwiedzających. Tymczasem to co odstawia Wydział Promocji to już nawet nie jest nieetyczne to po prostu bezczelne wobec setek innych iławskich firm, które dokładają się do wspólnej kasy.

Ponawiam pytanie do autorów-zleceniodawców tego spotu: do kogo on jest skierowany? W czyim interesie nakręcony? Jakiego rodzaju turystów ma on przyciągnąć? Ja pokrótce przekaz płynący ze spotu odebrałem tak: wsiądź człecze w Pendolino, wysiądź w Iławie, pognaj do "Tiffi" lub "Portu 110", a potem jeszcze do "Zielonego Zakątka", wydaj tam całą kasę, pomachaj maskotce Slavek na pożegnanie przed ratuszem. I spadaj.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Gibraltar - Iława, Wtorek 22-03-2016

34918. 
Odnośnie wpisu numer: 34904

Ja mam inne pytanie do Pana Tulwińskiego.
A co Pan takiego zrobił w tej sytuacji poza staniem i przysłuchiwaniem się "tłumowi gapiów". Nie znał Pan numeru telefonu do Straży Miejskiej?
Ok, ja też nie znam.
Jednak każdy z nas zna numer telefonu 997 na Policję. Telefon chyba też każdy z nas nosi przy sobie.
Jednak najbardziej mnie drażni inna kwestia w Pana wypowiedziach.
Jak człowiek, który chwali się wszem i wobec na forach internetowych udziałem w licznych "promocjach" związanych z wyjazdami kibolskimi, śmie pouczać innych w kwestiach dotyczących współżycia społecznego?
Hipokryzja w całej okazałości...
 ja
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34917. 
Dwie sprawy.
Łukasz Tulwiński, według burmistrza Iławy Adama Żylińskiego, nie jest partnerem do rozmowy w sprawie zatrudnienia Bożeny Cebulskiej (zarzuty korupcyjne prokuratury). Tulwiński napisał list wyrażający zaniepokojenie decyzją burmistrza, Żyliński odpowiedział, że na list nie odpowie. Co na to radni i sam Łukasz Tulwiński? Są obywatele, którym urząd odpowiada i są obywatele drugiej kategorii.
Tomasz Kiejstut Dąbrowski niepotrzebnie się czepia wydziału promocji iławskiego ratusza. Nie kopie się przecież leżącego :)
 Bartek Gonzalez
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34914. 
Odnośnie wpisu numer: 34911

Co tak boli Tomasza Dąbrowskiego...? I ta troska o pieniądze podatnika. Małe pytanko z tej okazji: zasiliłeś Pan chociaż złotówką budżet miasta Iławy, o który tak Pan dba?
Spot jest ciekawy, dynamiczny zawiera najważniejsze elementy: jest czym dojechać, jest gdzie spać, jest co robić w dzień, jest gdzie potańczyć wieczorem. Do tego piękne widoki, mnóstwo zieleni, lśniące jezioro, słońce, plaża i... piękne dziewczyny. Młodość, radość, witalność - jeśli się to Panu nie podoba - sorry - to Pański problem.
Co mieli pokazać? Kochających inaczej? Nie dajmy się zwariować, w końcu my, heteroseksualni mamy swoje prawa.
Wśród takiego klimatu nie tylko młodzież ale i nieco starsi będą się świetnie czuć. Kto wie, może dzięki spotowi niejedno małżeństwo przeżyje tu drugą młodość?
 ktosik
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34913. 
Odnośnie wpisu numer: 34910

Po pierwsze - numer na straż miejską nie jest tajemnicą i nawet jeśli ktoś nie ma internetu w telefonie, to w ciągu minuty może go uzyskać z telefonicznej informacji. Zabrakło inteligencji?

Po drugie - opisana sytuacja pokazuje, że strażników jest być może za mało, bo to, że są bardzo potrzebni nie ma najmniejszych wątpliwości.

Po trzecie - "w tłumie gapiów" znalazł się jeden podburzacz czyli Pan, który skutecznie ich podkręcał. A przecież miał Pan niebywałą okazję i satysfakcję by strażnikom dokopać, prawda? Skąd Pan wie, że w tym momencie nie byli gdzieś na innej interwencji? Mądry chwyta za telefon i dzwoni, a kołtun zamiast tego w tym czasie kołtuni.

Po czwarte - kilkakrotnie zdarzyło mi się wzywać straż miejską i zawsze były to sprawne i skuteczne interwencje. Nie mam konfliktu z prawem i jak każdy normalnie myślący i zachowujący się obywatel wiem, że są dla mojego dobra i strzegą porządku, za to mają moją wdzięczność i szacun.

Po piąte - piwa nie chla się byle gdzie tylko w odpowiednich miejscach. Za chlanie "na ławeczce" powinno się gonić ile wlezie i trzepać mandaty za pustogłowie. Jak z bezmózgów zero pożytku, to niech przynajmniej budżet podreperują albo godziny społecznie odrobią, a nie chlają byle gdzie, zostawiają butelki albo szkła po nich, nie daj Boże jakiś dzieciak się na tym wywróci i nieszczęście gotowe.

Po szóste - kim jest człowiek startujący na posła, który nie dba a wręcz wrogo jest nastawiony do służb i porządku publicznego? Przecież nie zaprzeczy Pan, że nie pasuje Panu ani straż miejska ani policja. Co chciał Pan wyborcom zaoferować? Anarchię? Tak sobie myślę, ile razy złamał Pan prawo i został na tym przyłapany, że tak ich Pan nienawidzi?

Po siódme - nie minął miesiąc od awantury którą Pan zrobił za Żołnierzy Wyklętych. Jaką Pan jest kreaturą, że z jednej strony niczym harcerzyk kreuje się Pan na pamiętającego i jedynego działającego w słusznej sprawie, a z drugiej - nie szanuje Pan legalnych struktur, dbających o ład publiczny? W sytuacji społecznie użytecznej nie potrafi Pan zadzwonić po odpowiednie służby, jak dziecko tłumacząc "nie mam numeru"? Pan chce być wzorcem dla kogokolwiek? Żenada i wstyd...
 ktosik
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34912. 
Odnośnie wpisu numer: 34908

Widzisz...! Nie czekaj na radnego, ale sam dzwoń do Ratusza - i jesteś pewien, że wiadomość dotarła.
Nieboraki tymczasem godzinami skaczą do gardeł i jęczą, że dziury w drodze, że ławeczek za mało lub zbutwiałe, że oświetlenia za mało, że burdel i syf nad brzegami Iławki, albo godzinami ględzą, czy sprzedać działkę bez przetargu za złotówkę, czy kupić inną pod małpi gaj. Jeden przez drugiego gęga, jakby był najważniejszy i jedyny ze wszystkich naprawiał tę naszą Rzeczpospolitą.
A tymczasem [...] narodu obrońca Tulwiński mierzy wskaźniki czasowe dotarcia karetki, policji czy strażaków, podpaliwszy pierw benzyną betonowy pomnik narodowego zrywu.
Powiadają, że na Dąbrowskiego owe tarzanie się pijanego po ulicy to była ustawką na wzór mordobicia po meczu Jeziorak-Czachówki.
Panowie! Sie wie... co nieco.
 ORMO-wiec
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34911. 
Wydział Promocji Iławy zaprezentował kolejny spot reklamowy naszego miasta.
Bez żadnej żenady szef Wydziału Promocji Miasta Iławy Piotr Ambroziak za pieniądze podatników "spłaca" swoje wyborcze zobowiązania wobec bliskich jego sercu (i kieszeni) hoteli "Tiffi", "Port 110" oraz "Zielony Zakątek".
W tym ujęciu Iława sprowadza się do banalnego ośrodka nad jeziorem, który - uwaga! - dysponuje boiskiem do piłki plażowej, ma plażę z drewnianym pomostem, z którego można nawet skakać i akwen po którym wesoło śmiga motorówka. Wow!
Poza tym kwitnie u nas życie artystyczne. Jest jeden facet, który sobie rzeźbi w drewnie i to bez wątpienia jest tak zaj...te, że turyści będą walić drzwiami i oknami.
Oczywiście spot reklamowy ma uzmysławiać troglodytom ze świata nader łopatologicznie, że mogą tu zajechać supernowoczesnym Pendolino - pociągiem na miarę XXII wieku.
I nie należy zapominać o maskotce, która łudząco przypomina Slavka z piłkarskiego EURO 2012. I jest tak niefajna i nieoryginalna jak to tylko możliwe.
Gdyby kolega Ambroziak wykazał minimum więcej subtelności to bym się nie czepiał. Wszak ktoś na te jego plakaty zaśmiecające miasto w czasie kampanii wyłożył kasę i oczekuje rewanżu.
Żeby było jasne. To nie jest atak na żaden z wymienionych przeze mnie z nazwy obiektów hotelarskich. Jesteście częścią Iławy i nie mam wątpliwości dobrze służycie naszemu miastu. Wkurza mnie jednak prywata i krótkowzroczność urzędnicza.
Jeśli Iława nie będzie magnesem dla turystów to i poszczególne firmy nic na tym nie skorzystają. Musimy szukać nisz i wyzbyć się kompleksów. Póki co puszczamy w świat przekaz jak bardzo jesteśmy prowincjonalni i przeciętni.

 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Gibraltar - Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34910. 
Odnośnie wpisu numer: 34907

Po pierwsze. Nie znam nawet numeru na Straż Miejską w Iławie.

Po drugie. Opisana sytuacja pokazuje, że Straż Miejska jest niepotrzebna.

Po trzecie. W tłumie gapiów słyszałem wiele głosów ludzi zniesmaczonych, że to policja a nie Straż Miejska zajmuje się taką w sumie błahą sprawą. Natomiast jestem pewny, że gdyby tam był ktoś z otwartym piwkiem i mimo że nie stwarzał zagrożenia, to patrol Straży Miejskiej by się znalazł nawet szybciej niż te Pani 4 minuty... :)

Powtarzam: Straż Miejska niczego nie wnosi do bezpieczeństwa w naszym mieście Iławie. Jest zbędną, kosztowną instytucją.
 Łukasz Tulwiński, Ruch Narodowy
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34909. 
Odnośnie wpisu numer: 34907

Ada, tak nie wypada...
Pastwić się nad narodowcem który urządził sobie bal? Doskonale walnęłaś draniowi, Ado z kopyta w [...] i tę łysą pałę. Doskonale go podsumowałaś.
I teraz wybierzcie takiego [...] na radnego. To by dopiero wtedy był cyrk bez trzymanki! [...]
Ale naród iławski do końca jeszcze nie zdurniał, patrzy i ocenia.
[...]
I taki "egzemplarz" chce być do rozmowy partnerem Burmistrza Miasta, albo chce rozwiązania Straży Miejskiej!
[...]
Obywatele Miasta! Jeno patrzcie jacy dorywają się do rządzenia. [...]
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34908. 
Odnośnie wpisu numer: 34904

Cokolwiek się dzieje, należy powiadomić odpowiednią służbę, a nie czekać aż pół godziny.
Gdy ktoś chory zasłabnie na ulicy, to co wtedy? Pretensje będą do kogo? Do pogotowia, że nie kontroluje sytuacji w mieście?
[...]
Przejeżdżającemu patrolowi straży miejskiej też można pewne sprawy zasygnalizować zamiast obrabiać tyłki w stylu: "Wożą d... i nie widzą co się na mieście dzieje".
Tu mam propozycję dla Kuriera aby napisać coś na ten temat. Jednym z przykładów zbędnych wpisów jest niedawny na temat oświetlenia ścieżki pieszo-rowerowej nad rzeką Iławką. Gość, gdy zauważył sprawę winien zgłosić do Urzędu Miasta. [...]
 Zgred
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34907. 
Odnośnie wpisu numer: 34904

Opisana sytuacja świadczy tylko o jednym - całkowitym zobojętnieniu ludzi na to, co się dzieje wokół nich.
Pan, Panie Łukaszu, stał i... uczestniczył w tym, spoglądając na zegarek i liczył czas reakcji służb...?! Może wystarczyło wykonać samemu telefon do odpowiednich służb.
Ja natomiast miałam inne zdarzenie.
Leży pijany mężczyzna. Na dworze coś około zera stopni, więc wyciągam smartfona [wybieram numer do Straży Miejskiej], zgłaszam sytuację, by po 4 minutach na miejsce przyjechali funkcjonariusze.
Czasem może warto jednak samemu zareagować, nie czekać biernie. [...]
 Ada
 Iława, Niedziela 20-03-2016

34905. 
Odnośnie wpisu numer: 34816

Na profilu Facebook nowej pracownicy SOK w Suszu [Paulina Korwek] znajduję podziękowania dla "świetnego kierowcy W. Szczegielniaka", który zawiózł dzieci do Torunia...
Czyli już wiemy czym Waldi się zajmuje, tylko dlaczego nie ma papierów na przewóz osób? Gdzie są radni?
To patologia! Powiążcie fakty - wspólne wakacje Burmistrzem, sprzątanie ZUK (jednostki podległej, której członkiem Rady Nadzorczej jest burmistrz Pietrzykowski).
Właściciel lokali i firmy sprzątającej dostaje [...] etat w Centrum Sportu i Rekreacji tuż przed emeryturą? To jest farsa i kolesiostwo.

[edit]
 gruba ryba
 Susz, Sobota 19-03-2016

34904. 
Sytuacja na ul. Dąbrowskiego [w Iławie].

Pijany facet tamuje ruch na ulicy. Kładzie się na drogę itp. Sytuacja trwa około 30 minut, aż w końcu ktoś zadzwonił na policję, która zgarnia faceta i koniec weekendu dla gościa.

Moje pytanie brzmi: gdzie w tym czasie była straż miejska, która za dnia tęże ulicę Dąbrowskiego patroluje z milion razy. Na co nam straż miejska? Obecność tej zbędnej instytucji wcale nie przekłada się na poziom bezpieczeństwa w naszym mieście. LIKWIDACJA...? TAK!
 Łukasz Tulwiński, Ruch Narodowy
 Iława, Sobota 19-03-2016

34903. 
Odnośnie wpisu numer: 34902

Seniorzy należą do najzdrowszej populacji plemiennej w Polsce.
Senior jest potrzebny.
Do pilnowania wnuków i prawnuków, gdyż opętany jest do nich miłością idiotyczną, zniewalającą zdrowy rozum, stąd jego euforyczne prawie bez opamiętania służenie berbeciom - z poświeceniem graniczącym nawet... oddaniu życia.
Senior jest bardzo potrzebny.
Do płacenia z tej swojej nierzadko głodowej renty lub emerytury na opłaty mieszkaniowe i ciepłą wodę w kranie. Dzięki temu na kupie młodzież jako tako wegetuje.
Senior jest bardzo potrzebny.
Do pobierania na jego pesel różnych takich zasiłków pielęgnacyjnych oraz dodatkowych, socjalnych, opiekuńczych, zastępczych, którym nie ma końca gdy się dobrze pokombinuje i odpowiednie historie niezliczonych chorób wysmaży.
Senior jest bardzo potrzebny.
Po wszystkim - do pobrania zasiłku pogrzebowego. I tyle tego... Amen.
 Marszałek
 Iława, Piątek 18-03-2016

34902. 
Darmowe leki dla seniorów...?
To kolejna bardzo zła decyzja PiS-owska.
Po ogromnych kolejkach pod drzwiami gabinetu w przychodni i naszym sławnym szpitalu powiatowym, już widzę te znudzone i szukające rozrywki 70-letnie babcie, które zaczną nadużywać na przykład Acodinu, by oderwać się od przygnębiającej rzeczywistości.
Szkoda Polski... Szkoda obywateli... Powstrzymajmy Kaczyńskiego...
 młody, wykształcony
 Iława, Piątek 18-03-2016


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 36 37 38 ... 71 72 73 74 75 76 77 78 79 ... 215 216 217 ... 357 358 359 następna ] z 359



130613056


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.