Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

Forum

1170. 
Też jestem za!!! Więcej artykułów z papierowego wydania Kuriera znacząco wzbogaciłoby wersję cyfrową. A może jakaś galeria zdjęć? Co za tym idzie, dział "Czytaj i komentuj" trochę by się odświeżył, bo nowości pojawiają się ze straszliwie małą częstotliwością. Pochodzę z okolic Iławy, obecnie mieszkam na południu kraju i chętnie poczytałbym (i popatrzył - jeśli będzie jakaś galeria foto) co dzieje się w moim rodzinnym mieście.
 Kilgore Trout - na emigracji
 Środa 31-08-2005

1169. 
Może na internetowym FORUM czytelnicy Kuriera mogliby zostawiać zagadnienia, którymi wartoby się zająć na łamach gazety. Myślę, że redaktor nie miałby tego za złe. Dzięki temu Kurier mógłby zyskać nowe oblicze.
 maka
 Środa 31-08-2005

1168. 
Witam! Mam pytanie do redakcji Kuriera. Czy możliwe jest zamieszczanie w internetowym wydaniu większej liczby artykułów z papierówki? I ewentualnie troszkę szybciej po wydaniu papierowym? Nie zawsze można kupić gazetę w kiosku (i to nie zawsze dlatego, że jej nie ma, ale jednak czasem jest krucho z pieniędzmi). A czasem treść i zawartość tych artykułów aż się prosi o dyskusję na szerszym forum, a nie każdy może kupić gazetę. Pozdrawiam.
 iławianin
 Iława, Środa 31-08-2005

1166. 
[odnośnie wpisu nr 1103]
UBOGI I POKORNY WOŁAM! Tego nie można absolutnie puścić płazem. Kto to widział, żeby do serii pt. najciekawsze wpisy z forum internetowego redakcja zaliczyła duby smalone pt. „Bez wzajemnej adoracji”, spłodzone przez niejakiego „Henia Lermaszewskiego lat 32”.
Po pierwsze panie Heniu, Tadziu lub Mareczku Lermaszewski! Otóż tego rodzaju personalia pachną pseudonimem ludzi nieszczerych i słabych, bojących się pisać z otwartą przyłbicą. Tam w tym młynie nad śmierdzącą po europejsku (według najnowszych iławskich, ratuszowych trendów) odnogą Iławki, według pomysłu ludzi ze starostwa, miałoby by powstać Muzeum Iławy a nie kolejna galeria sztuki współczesnej.
Przy czym pomysł na muzeum, drogi panie Heniu-Tadziu-Marku, profesjonalnie i bez zbędnych emocji ocenił Wiesław Skrobot – z zawodu i wykształcenia archeolog, który w swym życiu już w niejednym muzeum pracował, wiele z nich widział i zwiedził. Dlatego wie, że w muzeum, poza etatowymi pracownikami naukowo-badawczymi, muszą być zatrudnieni magazynierzy, konserwatorzy zbiorów, szatniarze i chociaż jeden bibliotekarz. Do tego trzeba mieć kilka profesjonalnie wyposażonych sal ekspozycyjnych, magazyny, pracownie konserwatorskie, czytelnio-pracownię naukową ze zbiorami literatury oraz prasy historyczno-muzealniczo-archeologicznej itp. Zatem placówka taka prócz lokalu o odpowiednio dużej powierzchni i wyspecjalizowanej kadrze musi dysponować dość sporym budżetem zawierającym fundusz płac, koszty ogrzewania, oświetlenia, działalności wystawienniczej, fundusz zakupu i konserwacji zbiorów etc. Daj Boże zdrowie, by budżet starostwa mógł przeznaczać na samą tylko działalność muzeum historyczne rocznie lekko licząc około 400 tys. złotych plus kupno obiektu 400 tys. zł i jeszcze z pół miliona na jego adaptację. Zatem o galerii sztuki nie ma co marzyć, chyba że tak mocno zatroskany o iławską sztukę i rozwój młodych talentów pan Henio-Tadzio-Marek Lermaszewski weźmie i przeznaczy jakieś większe pieniądze na urządzenie sal ekspozycyjnych, odpowiednie ich oświetlenie, wentylację i zabezpieczenie, zamontuje w nich stelaże, gabloty, a potem pensję kustosza galerii ufunduje i każe mu robić wystawy swojej cioci Julci, jej pieska, wujka Karola oraz ich zdolnych aczkolwiek niepełno-sprytnych artystycznie dzieci.
Zarówno pan Lermaszewski, znawca i miłośnik sztuki, ale także redakcja Kuriera powinni wiedzieć, że galerię iławską dzierżawi od ICK Bożena Zabłocka, która za to płaci czynsz i ponosi wszystkie koszty, zatem wara jemu i wszystkim innym od tego, kiedy, komu i jaką wystawę zechce zrobić. No bo czy ja, albo ktoś inny miałby prawo panu Lermaszewskiemu jego mieszkanie na swój styl meblować?
Na koniec zaś, chciałoby się zapytać pana Lermaszewskiego, jacy znani mu bardziej wybitni, sławniejsi, zdolniejsi, a przy tym młodsi od pani Grażyny Sendrowicz – iławscy artyści zgłaszali się ostatnio do pani Zabłockiej z propozycją urządzenia wystawy ich twórczości artystycznej? Bo tak, jak ja wiem, to Bożena Zabłocka wprost na głowie stawała, by na 700-lecie Iławy przygotować listę artystów chcących zaprezentować swoje prace artystyczne w galerii i dopiero właśnie twórczość Grażyny Sendrowicz, zaprezentowana na pięknej wystawie pt. „Pokochać Jeziorak”, którą oglądały liczne grupy turystów oraz nasi miejscowi tuziemcy, uratowała artystyczny honor miasta nad Jeziorakiem.
Pragnę zapewnić pana „Lermaszewskiego Henia lat 32” oraz wszystkich innych, że było co oglądać i sam słyszałem, jak kilku z oglądających wzdychało, że bardzo chcieliby mieć w swoich domowych zbiorach niektóre z prezentowanych gwaszów, akryli czy obrazów olejnych Grażyny Sendrowicz, zwłaszcza takich jak „Pożegnanie z babim latem”, „Sekret jeziora”, „Wiosnę nad Jeziorakiem” czy „Tajemnicę jeziora”.
Dlatego raz jeszcze podkreślę, że Kurier puścił bąka, zaliczając tekst „Henia Lermaszewskiego lat 32” do ciekawszych wpisów internetowego forum. Dlatego też bardzo proszę i uczulam redaktora Synowca, by więcej mi się to nie powtarzało, gdyż wtedy będę musiał tak, jak mój przyjaciel Zyga Wyszyński, który ciągle czeka, aż drgnie spławik, zacząć czekać na to, kiedy nad modrym Jeziorakiem leżąca Iława zmieni nazwę na Dziurawa, a przepływająca przez miasto rzeka Iławka na Śmierdziawka. Co nie daj Boże, amen.
 pauper et modicus Wiesław Niesiobędzki
 Iława, Wtorek 30-08-2005
Odp. 
Wiesławie szanowny! A odczep ty się ode mnie i od redakcji całej. O zobacz go, jaka cnota się wynalazła... Ty z autorem zarzutów dyskutuj. Walcz przez mikrofon na słowa i argumenty, a nie z... głośnikiem się boksujesz.
 red. nacz. Jarosław Synowiec

jarek@nki.pl, lat 49
  3806661
 Iława, Wtorek 30-08-2005

1165. 
[Do wpisu ponizej] Mysle, iz miejsce zamieszkania (przebywania) nie ma tu zadnego znaczenia. POZDRAWIAM wszystkich lubawiakow, gdzie pracuje i ilawiakow, gdzie mieszkam i sie urodzilem. :) Pozdro.
 byly student
 Wtorek 30-08-2005

1164. 
Pan Leszek Olszewski napisał bardzo dobrze. W świetle najnowszych ustaleń historyków, o których pewno nie ma pani pojęcia, "Cudu nad Wisłą" rzeczywiście nie było [bo w szeregach bolszewików mieliśmy świetnych szpiegów, więc nasi doskonale wiedzieli o wszelkich planach militarnych przeciwnika]. A w wolnym kraju sugestie co piszący ma zostawić bądź nie w spokoju [w subiektywnym przecież felietonie], świadczą, że chyba z tym Kościołem, Maryją i mentalnością została pani w innej epoce. Fakt zamieszkania w Lubawie też wiele tłumaczy.
 Katarzyna Miller
 Warszawa-Mokotów, Wtorek 30-08-2005

1163. 
W odniesieniu do artykułu Leszka Olszewskiego pod tytułem "Poświątecznie też wypada żyć", jest to artykuł niezrozumiały, nie wiadomo o czym i o co chodzi.
Cytuję: "Rok tak się zakręcił, że przez Iławę przetoczyła się znów Złota Tarka, od piątku, aż po niedzielę. Wszystko dla tego, że El Polanda miała świeże święto państwowe - rocznicę Cudu nad Wisłą - połączoną z jakąś celebracją kościelną, bo jakżeby w tym kraju mogło być inaczej".
Chodzi o Bitwę Warszawską z 1920 roku. Wyszło, według Leszka Olszewskiego, że nie miała ona nic wspólnego z niby rzekomym "Cudem nad Wisłą" przy udziale Matki Boskiej. Nie będę szeroko rozwijała tego tematu, ale takich cudów było dużo więcej w historii i daj Boże żeby były nadal, bo nasz kraj bez opieki Matki Boskiej zginie z mapy na zawsze.
Co się teraz dzieje, to obrzydzenie bierze. Tylko afery, akcje... Bronią jeden drugiego, kosztem biednych ludzi. Trzeba się modlić o cud. Trzeba się modlić o przemianę, aby dla nas, starszych ludzi, nie zabrakło pieniędzy na emerytury i renty. My nie możemy mieć akcji, tylko to, cośmy szczerze zarobili przez całe życie. Nie ma pieniędzy na leczenie, a co miesiąc płacimy duże składki, a np. PZU - czyli nasze pieniądze - się prywatyzuje.
Nad takimi sprawami niech pan czuwa, troskliwy i szanowny panie "dziennikarzu" Leszku Olszewski, a cuda i Kościół - proszę zostawić w spokoju.
 Marta Żuchowska
 Lubawa, Poniedziałek 29-08-2005

1162. 
Nie zabijaj. Było sobie przykazanie...
 Grzesiek W.
 Poniedziałek 29-08-2005

1161. 
Witam! (do Andrzeja i belial; wpisy 1146 i 1147).
Nie czepiajcie się!!! Bo może wkrótce nadejść taki dzień, że proboszcz dostanie mandat za strzelanie do - na przykład - emeryta lub rencisty! A dlaczego mandat? No bo przy "paśniku" (jak w tym kawale: paśnik=śmietnik).
A pozatym czemu sie czepiacie "książąt"? ;-). Przecież gdyby nie oni, to ciekawe gdzie byśmy dzisiaj byli i kim byśmy byli? No właśnie, ciekawe ...... :-X
Do re (wpis 1159): O co Ci właściwie chodzi? Pozdrawiam.
 mieszkaniec Iławy miasta, nie parafii
 Iława, Poniedziałek 29-08-2005

1160. 
Niejaki ZAWIEDZIONY MUGS (wpis nr 1150) wyciagnął mnie do tablicy, więc kilka zdań w celu oświecenia owego forumowicza. Aby zabierać głos w temacie frustratów za kierownicami, należało zrozumieć sens moich wypowiedzi.
Jeśli chodzi zaś o pretensje do przesympatycznej pani Magdy Majewskiej, to - przyjacielu - straszliwie mylisz podstawowe pojęcia. Pani Magda Majewska absolutnie nie jest od promocji umierających Prabut.
Promocją Prabut zajmuje się burmistrz Bogdan Pawłowski i jego Referat Promocji Urzędu Miasta i Gminy w Prabutach zatrudniający trzech "ciężko" pracujących urzędasów. Jak promują i jak Prabuty wyglądają - wszyscy widzimy.
Pani Magda Majewska w mniej lub więcej dostępny sposób pisze o tym mieście /umierającym/. I pisze o pozytywach, jak i negatywach życia w tym umierającym grajdole. I o to - maestro - chodzi. Opisuje.
A tak już nawiasem pytając, to co ta dziewczyna mogłaby z tego miasta wypromować? Chyba tylko "urodę" burmistrza i wierność jego Stańczyka.
 Lechu
 Niedziela 28-08-2005

1159. 
Witam?!! Mniałem dziś okazję (niestety) wykąpać się w Jezioraku. Pooooorażka jak... Dostałem taaaakich zjebów, że poza moją łazienką się nie kąpię, bo monicypalni te ha nie mają tam wstępu. Ale jak pojadę do tej p.....j Iławy to w nocy i z łomem.
 re
 [Grudziądz], Niedziela 28-08-2005

1158. 
Witam. Zakończyła się trzy tygodniowa wyprawa rowerowa Tour des Alpes 2005 po 6 europejskich krajach. W trzy tygodnie przejechaliśmy łącznie ponad 2500 km. Zdobyliśmy najtrudniejsze alpejskie przełęcze, najtrudniejszy podjazd świata, zwiedziliśmy setki miejscowości m.in Wenecję, Wiedeń, Salzburg. Zapraszam na naszą stronę internetową, na której dostępna jest relacja „dzień po dniu”, a także galeria zdjęć. Zapraszam także do udziału w sondzie (gdzie mamy jechać za rok?) i głosowania na naszą stronę.
 czajna

czajna15@wp.pl, lat 34
  4357879
 http://www.travelbikers.prv.pl
 Kluczbork, Sobota 27-08-2005

1157. 
Pozdrowienia dla Heńka Lermaszawskiego [wpis nr 1103], który bardzo trafnie opisał Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Sądzę, że pod tym listem mogłoby podpisać się kilka osób zajmujących się prawdziwą sztuką w Iławie, a trochę ich mamy, tyle że wolą wystawiać się w innych miastach, gdzie faktycznie są doceniani. Co robić – na układy nie ma rady.
Może w “czerwonym młynie” coś się zmieni, jednak obecności wymienionych przez Heńka pań, jak i ich “fachowej artystycznej krytyki” w tym miejscu pewnie nie da się wykluczyć. Nie będą one może grały tam pierwszych skrzypiec, ale skóra na niedźwiedziu jest już zapewne podzielona ;)
Problem leży w odbiorcach dzieł i ich ogólnym upodobaniu do “sztuki szczęścia”. Wiele wymyślano definicji sztuki, jednak każdy artysta powinien sformułować ją sobie sam, indywidualnie. Jeżeli sztuką dla kogoś jest malowanie-lizanie obrazu przedstawiającego relacje kwiatka z motylkiem, to już problem jego wyobraźni i warsztatu. Gorzej jest jeśli ktoś, kto się gówno zna, rozgłasza wszem i wobec, że to ładne, a reszta leci na zbity pysk i się zachwyca. -> Spróbuj coś powiedzieć, to cię zjedzą w butach.
Dla mnie sztuką jest umiejętność dostrzeżenia problemu i jego plastyczna interpretacja z uwzględnieniem adekwatnej formy wypowiedzi artystycznej. Pokazywanie “piękna” - to już było, “brzydoty” - też. Nie chcę tu brnąć w teorie, ale wszystko się zmienia, więc sztuka też powinna “żyć” - wyłaniać się z problemów, przewidywać je, być sejsmografem nastrojów, łamać milczenie, czasem niekoniecznie “na poważnie”. Niestety, tworzenie takiej sztuki wymaga głębokiego myślenia, zarówno na etapie tworzenia, jak i jej odbioru. Ale komu chce się myśleć? Przecież “jeleń” szybciej się sprzeda i na ścianie “ładniej” wygląda niż jakieś tam fiu-bździu i widzimisię, któremu mało kto chce się dokładniej przyjrzeć i poszukać sensu – a czasem warto spojrzeć z innego punktu widzenia. :) Pozdrawiam.
 Rychu Ochudzki

rychu102@vp.pl, lat 46
 Iława, Sobota 27-08-2005

1156. 
Witam. Czy ktoś może wie, jak zakończył się konkurs na nazwę Hali Sportowo-Widowiskowej w Iławie?
 Magneto z 4 Pancernych
 Sobota 27-08-2005

1155. 
Jesli ktos z Panstwa wybiera sie do Londynu, prosze o kontakt. Dziekuje. Pozdrawiam serdecznie.
 Darek Dziekanowski z USA

ilawka@aol.com, lat 58
 Piątek 26-08-2005

1154. 
Szukam książek do klasy I gimnazjum (w gimnazjum nr 1 w Iławie). Pilnie, w dobrym stanie. Tel. 0-509 985-961.
 Ania
 Iława, Piątek 26-08-2005

1153. 
Szanowna pani Magda Majewska.
Dziękuję za publikację mojego listu w sprawie psa dobermana. Tylko nie zrozumiała mnie pani. Mnie nie chodziło o Prabuty. Mieszkam w Iławie i chodziło mi o ulicę Piaskową w Iławie. Może źle to zaznaczyłam, więc bardzo przepraszam. Ale jeszcze raz: chodzi o Iławę - w stronę nowego cmentarza przy ulicy Piaskowej w Iławie. Mam nadzieję, że z tym "biznesmenem" porozmawiała pani i uczuliła go.
 Irena Nowicka
 Piątek 26-08-2005

1151. 
"Ziomków ciąg na Wiejską?" (str 3. w papierowym wydaniu Kuriera nr 35 z dnia 24 sierpnia br.).
Pan redaktor raczy sobie żartować. Ja rzekłbym raczej: biernych i miernych ciemniaków wiernych pęd do koryta.
I tu trzeba sobie zadać pytanie. Co warte są partie polityczne, które do grona elit nas reprezentujących próbują wcisnąć takie "znakomitości" intelektu, wiedzy i prawości obywatelskiej jak panowie: Plis, Sadowski, Jackowski czy Kasprowicz?
 Jerzy Krzywosąd
 Czwartek 25-08-2005

1150. 
Do Pani Magdy Majewskiej.
Szanowna Pani Magdo, bardzo ucieszył mnie fakt, że "NASZA RODOWITA PRABUCIANKA" znalazła pracę Kurierze Iławskim. W związku z Panią żywiono ogromne nadzieje... Sądzono, że wypromuje Pani nasze małe miasteczko, że dzięki Pani zmieni się utarty pogląd o Prabutach i jej mieszkańcach... Nie mówię, żeby opisywać jakieś niestworzone rzeczy, których nie ma, które nie istnieją... Chodzi tylko o to, żeby zaczęła Pani szukać zalet tego Miasta, tych ludzi. Wiem, że łatwiej jest znaleźć "brudy", że to się czyta... sprzedaje... Naprawdę, osobiscie tych rzekomych sensacji, rzekomych afer, rzekomych oszustw mam dość!!! I mam nadzieję, że większość jest tego samego zdania... Wszedzie się o tym słyszy... Dlaczgo pani nie odstaje od tego wszystkiego, nie jest ponad tym?
Dlaczego opisuje Pani tylko w kilku słowach "Siłacze zamiast Miss"? Takie ogromne i przesympatyczne wydarzenie! Tuż obok wkleja Pani wzmiankę o "baniakowym interesie", która będzie na pewno ogromnym artykułem?! I znowu brudy??? Kogo to obchodzi??? Kogo to obchodzi???
Jestem zbulwersowny Pani postawą, brakiem ambicji. Życzę pozytywnej weny!
 ZAWIEDZIONY MUGS
 Czwartek 25-08-2005

1149. 
No brawo!!! Odezwał się wreszcie ktoś z drugiej strony barykady (pewnie motor/samochód jest w przeglądzie gwarancyjnym i jest czas poczytać coś w necie lub kolega na zakecie wykrzyczał przez szybę że coś tam "kwiczą" cieniasy/biedaczki chodzące pieszką!!!). Drogi Panie/Pani MUGS, to nie jest niedorzeczność tylko obserwacja życia codziennego w naszych małych bądź co bądź ale kiedyś spokojnych miasteczek. A co do tatusiów/mamuś synalków, to proszę pokazać mi człowieka (ojca rodziny/młodzieńca pracującego ciężko w stolarni), który za WŁASNE CIĘŻKO zarobione pieniądze będzie zarzynał silnik, zawieszenie, hamulce itp. (wyłączam z tego grona psychicznych ojców/młodzieńców, bo im to wszystko jedno oni i tak są zapisani jako dawcy). I to nie jest zazdrość bo ja nie zazdroszczę "burasowi" bryki którą kupił mu tatuś za pieniążki które zaoszczędził na wypłatach dla pracowników. To poczucie strachu kiedy idę ulicą czy to sam czy to z małym dzieckiem za rękę i rozglądam się czy jakiś psychol nie zachaczy mnie kiedy jestem na chodniku a jemu sie skończy droga hamowania, lub wypadnie z toru jazdy. A jeśli Pan/Pani MUGS jeździ opancerzoną beemką to nie dziwię się że Pan/Pani to olewa i czuje się spokojnie i bezpiecznie. A nawet jeśli kogoś z Pana/Pani rodziny cięzko potrąci psychol w samochodzie/na motorze (czego absolutnie nie życzę nikomu!!!) , to stać będzie Pana/Panią na najlepszych lekarzy (bez kolejki na izbie przyjęć, no bo Pan/Pani to "KTOŚ") i najlepszych rehabilitantów. Miłych przemyśleń i spojrzenia na te pozostałe 90% społeczeństwa które nie ma tyle kasy żeby się opancerzyć i chodzą piechotą po ulicach ufni w swoje bezpieczeństwo. A jeśli PAn/Pani ma jakieś wątpliwości to zapraszam na ulicę np. 1 Maja, usiąść na przystanku koło kolektury i popatrzeć/posłuchac co się dzieje na ulicy przed Panem/Panią (tak też jest na wszystkich innych ulicach (no może poza lipowym dworze, bo co to za ptak co własne gniazdo kala). Zapraszam do dyskusji i dłuuugiego zdrowia bez potrąceń przez psycholi podczas np. przechodzenia przez jezdnię lub spaceru po chodniku.
 ~bywalec forum
 Iława, Czwartek 25-08-2005

1148. 
Do belial13 (wpis 1109).
Szanowny/a Panie/Pani... Owszem nadużywanie prędkości zawsze było i będzie zagrożeniem... Nie rozumiem dlaczego ma Pan/Pani pretansje do rodziców lub też do ich statusu społecznego... Odkąd mi wiadomo o Prawo Jazdy mogą strać się tylko pełnoletni obywatele, dorosli w oczach prawa, ci ludzie od tego momentu swoim zachowaniem, postepowaniem pracują na swoje własne konto! Uwaga, że sa to"synalkowie" jakichś panów i pań X i dlatego mogą robić to, co im się tylko podoba, jest moim zdaniem głupia i niedorzeczna. Czy to zazdrość??? Według mnie to czysta głupota... i przede wszystkim zazdrość.
 MUGS
 Czwartek 25-08-2005

1147. 
Fajnego tam macie tego nowego proboszcza co lubi strzelać do zwierząt... Niedawno spotkałem na drugim końcu Polski proboszcza i on ma podobne zainteresowania, uwielbia strzelać do saren. Coś mi się widocznie popieprzyło ostatnio, bo kiedyś uczono mnie, że to stworzenia boże, a sport myśliwski jest bardzo drogi - może te pieniążki by tak przeznaczyć na schronisko dla zwierząt?
 Andrzej
 Środa 24-08-2005

1146. 
Pierwsza strona nowego wydania Kuriera i tytuł "Nowy
ksiądz kocha polowania". A ja myślałem, że oni pieniążki tylko kochają, no ewentualnie wypasione bryki.
 belial13
 Środa 24-08-2005

1145. 
Migawki z redakcyjnej słuchawki:
„Ja dzwonię z ulicy Kopernika w Iławie, stąd jest blisko do bazy straży pożarnej. Napiszcie coś o tym, że strażacy tymi swoimi głośnymi wyjazdami nie dają spać po nocach, bo od razu włączają syreny. No dzisiaj w nocy to już miałem naprawdę dosyć, bo wyjeżdżali kilka razy. I spania już nie miałem. Musicie o tym napisać. Na przykład czemu karetki ratunkowe tak nie dokuczają, a strażacy od razu na placu manewrowym włączają syreny? My też jesteśmy ludźmi i chcemy spokojnie spać".
 mieszkaniec
 Środa 24-08-2005

1144. 
Pozdrawiam wszystkich czytajacych www.nki.pl :)
Mam pytanie: jak czesto tu zagladacie? :)
 malutki
 Wtorek 23-08-2005

1143. 
Słyszałam, że iławskie IPB ma mieszkania do sprzedania, bo właśnie budują blok mieszkalny tam, gdzie kiedyś była policja przy ulicy Kościuszki. Moja mama pracuje w IPB i tak słyszałem właśnie. Próbuj tam do biurowca zadzwonić. Telefon na centralę: (0-89) 644-90-00. Chyba jeszcze aktualne.
 Ziuta
 Poniedziałek 22-08-2005

1142. 
Co się dzieje z rynkiem mieszkaniowym w tym mieście? Nie dość, że nie ma żadnych mieszkań na sprzedaż to jeszcze te ceny... Może ktoś wie o jakimś M3 na sprzedaż w Iławie? Dzięki za wszelkie inforamcje zostawione na forum!!
 maka
 Poniedziałek 22-08-2005

1141. 
Iława - piękne miasto. Sympatyczni mieszkańcy, jednocześnie jacyś tacy zakompleksieni. Kompleks nazywa się Maśkiewicz. Gdy tylko wejdę na forum i chcę poczytać co dzieje się w tym pięknym mieście, widzę niezmienny temat "Maśkiewicz". Maskiewicz to, Maśkiewicz tamto, Maśkiewicz taki, Maśkiewicz owaki, Maśkiewicz tu, Maśkiewicz tam. Czyżby gościu był idolem mieszkańców skoro jest zawsze tematem głównym? Szanowni iławianie, tak nie przeżywajcie owego Maśkiewicza. Nie jest on ani pierwszym ani ostatnim w historii waszego miasta. Dla poprawy waszego humoru powiem, że dzisiaj większość miast polskich ma swoich idoli.
Weźmy dla przykładu takie Parbuty.
Tutaj funkcjonuje MODEL. Zastrzegam, nie jest to określenie złośliwe. Dlaczego model? Bo gościu jest przecudnej urody i przystojności - taka prabucka Claudia Shiffer. Więc pan model zatrudnił sobie prywatnego Stańczyka /dla mniej wtajemniczonych Stańczyk był trefnisiem, czyli błaznem na dworze min. Zygmunta II Augusta/ i jako że różni sie on trochę od Stańczyka historycznego /tamten był guru dowcipu, patriotyzmu, myśli politycznej i inteligencji/ otrzymał długopis i aparat fotograficzny. Chodzi więc prabucki Stańczyk za MODELEM, pisze o nim i fotografuje. Siadasz póżniej przed telegazetą i ogladasz cyrk jednego aktora. Model wita, przecina wstęgę, przyjmuje gości, odwiedza, pozdrawia, przebywa, rozmawia i tak w kółeczko. Nie widziałem zdjęcia modela jedynie w tzw. miejscu ustronnym, czyli tam gdzie przychodzą najlepsze myśli.
Może, szanowni mieszkańcy Iławy, nie jest to wasz Maśkiewicz, ale też jest wesoło. Pozdrawiam. I życzę mniej stresu, a chłopu dajcie już spokój.
 belial13
 Poniedziałek 22-08-2005

1139. 
No cóż, obcieliście mi trochę, ale i tak was lubię.
 Lechu
 Czwartek 18-08-2005

1137. 
[...] Pozwolę sobie jeszcze na kilka uwag dotyczących artykułu pt. "Szybcy, wściekli i bogaci" (nr 34 z dnia 17.08.2005 r.).
Nie rozumiem bowiem części tekstu rzmiacego: "Rajdowcy ostatnio coraz częściej wpadają w rece policji (w tym miejscu pani redaktor przebiła humorystę Pietrzaka). Funkcjonariusze doglądają porządku po cywilnemu i jakby z ukrycia obserwują słynnych młodzieńców oraz ich ścigacze. Dzięki temu przez ostatnich kilka tygodni policja nie odnotowała zadnych poważnych uszkodzeń mienia". Koniec bzdur.
Gdyby to były słowa kierownika komisariatu, to jeszcze byłoby OK. Gościu musi sie wytłumaczyc z powodów nieróbstwa, ale ten tekst jest tekstem pani redaktor Magdy Majewskiej. To albo artykuł jest krytyczny wobec nieróbstwa policji w tym temacie, albo... No właśnie, albo?
Przypomina mi to słynne powiedzenie: jestem za, a nawet przeciw. Zaczynam wierzyć, że wspomniane rodziny i ich synalkowie są nietykalni i faktycznie trzęsą Prabutami, skoro nawet policja boi się wymówić nazwiska piratów drogowych.
Podchodząc trochę humorystycznie, stawiam pani Majewskiej butelkę Jasia Wędrowniczka jeśli w ciągu trzech dni na terenie miasta Prabuty zobaczy patrol policyjny. Opisując zaś "sukcesy" prabuckiej policji, że w ciągu ostatnich trzech tygodni nikt nie został przejechany na chodniku i nie zdemolowano wszystkich słupów oswietleniowych, muszę stwierdzić, iż jest to niebywały sukces, ktory należało odnotować w prasie, a prabuckim policjantom przyznać odznaczenia. Konduklując, albo pani Majewska dała wpuścić się w maliny, albo potrafi płynąć z wiatrem pod wiatr jednocześnie.
PS. To nie nieróbstwo pani redaktor, to układy.
 Lechu
 Czwartek 18-08-2005

1136. 
Witam. Chciałbym podziękować za zainteresowanie się problemem prabuckich "wspaniałych młodzieńców" w ich wspaniałych maszynach. Tekst oddaje obraz problemu z jednym ale. Przypuszczam, że młodzieńcy po przeczytaniu artykułu będą prabuckiej policji pokazywać środkowy palec lewej lub prawej dłoni (w zależności którą ręką będzie trzymał kirownicę). Wypowiedż pana Kołodziejskiego świadczy o nieudolności, indolecji czy nawet nieróbstwie jego podwładnych. Jak pan kierownik może twierdzić, że przez tyle lat nie można nic zrobić. Podchody, obserwacje etc. etc. Bawimy się w harcerzy?Czy gwałtowne wtargnięcie pojazdu na skutek nadmiernej prędkości i bez wymuszenia tego sytuacją na drodze, wykoszenie słupa stojącego na CHODNIKU (!!!) dla pana Kolodziejskiego nie stanowi zagrożenia, za które można zatrzymać prawo jazdy? A gdyby w tym miejscu i czasie na tym chodniku przebywało dziecko pana kieownika, to wówczas byłoby zagrożenie? Jeśli nie, to szef pana kierownika powinien mu znależć inną pracę, a ja jestem mnichem buddyjskim. Wiem, że w kilku przypadkach prabuccy policjanci byli na miescu... I co? Ano nic. Orkiestra gra dalej. Pozdrawiam. Lechu - czytelnik wierny jak rottweiler.
 Lechu

lechu@centrum.cz
 Czwartek 18-08-2005

1135. 
Pytasz SMUTNY jak żyć? Cóż, rady ci nie dam. W tej chwili jest jak jest. Ale poczekaj trochę, a plebanom będziemy pola obrabiać za miskę zupy. Średniej wielkości kraj w środku kontynentu zwany Biskupinem Europy. Coś w tym jest. Pozdrawiam.
 belial13
 Wtorek 16-08-2005

1134. 
Do belia13 i nie tylko. Masz rację (niestety!!), ale do tego całego cyrku dodałbym jeszcze:
1. "Tysiąc kościołów na 1000-lecie RP" (vide: Lipowy Dwór w Iławie i rozpasanie księdza lubiącego życie na poziomie - jak w średniowieczu, właściciel ziem i ludzi ją uprawiających).
2. Politycy z "rodowodem" solidarnościowym, którzy na dobra sprawę nie przepracowali ani jednego dnia, no bo to strajk, areszt, interna, a później koryto !!! (nawet pan Donald T. podobno wziął zdjęcie kumpla jako swoje podczas pracy do spotu reklamowego).
3. Zastraszone społeczeństwo, bojące sie wyjść na ulicę (huligaństwo i bandytyzm), bo spora częśc bandytów to kumple z "podwórka" panów z "prewencji" ("... cześć, co naparzacie burasa, tylko nie lejcie za mocno bo będziemy mieli robote papierkową, dajcie mu po d...pie i niech spiep....a, a my się spotykamy na piwku po robocie, cześć...").
4. I prawie całe społeczeństwo które powoli przestaje wierzyć w cokolwiek i komukolwiek. Myślą o tym jak przeżyć kolejny dzień.
Ale to nie jest ich wina, nie można karać społeczeństwa za zły wybór (posła, burmistrza, prezydenta). Coż z tego że wybierzemy złodzieja, przestępcę, łapownika ale po jakimś czasie wyjdzie kim on naprawdę jest. Jeśli prawo pozwala uchylać się od odpowiedzialności (przeciągać sprawy w sądzie - pan Jarosław M. z Iławy - wstydź się pan, jeśli jesteś pan niewinny, to oczyść się pan najszybciej jak możesz z zarzutów, zapłać adwokatowi ekstra, żeby nie jechał na urlop w terminie pana rozprawy w sądzie, on na pewno kocha pieniążki to bedzie chciał ich więcej! i sobie Majorkę albo Bahamy przełoży na następny tydzień), lub siedzieć w więzieniu, brać kaskę i jeszcze narzekać, że cela za mała (posełek Pęczak- vel. Firanka).
Proszę o odpowiedź: co mamy zrobić, my zwykli ludzie?? Jak żyć?? Powiem szczerze: znikąd nadziei, tylko smutek i żal przesranej szansy! (przepraszam za słowo), ale tak niestety jest!!! Pozdrawiam i mimo to życzę lepszego jutra!
 smutny...
 iława, Wtorek 16-08-2005

1133. 
Rewelacja - parking przy ulicy Kościuszki 4b / Grunwaldzkiej 2 [w Iławie]. Śmieszna sprawa - parking powiększono, by wkrótce potem w miejscu powiększenia postawić zakaz zatrzymywania się i postoju. Takie COŚ może mieć miejsce tylko u nas. Parking powiększono, ale ilość miejsc zmniejszono do 4 - wzdłuż chodnika. Pomysłodawcom - gratuluję.
 Monika
 Iława, Poniedziałek 15-08-2005

1131. 
25. rocznia powstania Solidarności - ironia losu, albo jak kto woli hichot historii.
Patrząc z perspektywy minionych 25 lat wielu z nas zastanawia się co robotnicy a własciwie społeczeństwo wywalczyło sobie obalając komunę. Państwo kuriozum. Państwo, gdzie w zasadzie wszystko legło w gruzach. Począwszy od wszystkich gałęzi przemysłu do wzorców, ideałów i zasad prawa oraz demokracji. Ci, którzy rzeczywiście byli wówczas na barykadach pozostają w cieniu, na wierzch wypłynęło cwaniactwo i kombinatorstwo, fałsz, obłuda i hipokryzja. Solidarność /10 milionowa/ miała w ręku złoty róg. A co się ostało? Sznur. Końcowy efekt to 25-procentowe bezrobocie, totalna korupcja, setki tysiecy młodych uciekających z kraju, afery, starzy ludzie, których nie stać na leki, przepełnione więzienia, skorumpowany aparat ścigania i wymiaru sprawiedliwości, dojący państwo Kościół katolicki, pajacowaty sejm i rząd, który udaje, że rządzi.
Jak to wygląda na dole w gminach, powiatach - każdy widzi. Mamy Polskę samorządną, tj. każdy rządzi dla siebie jak tylko potrafi i ile pieniędzy w kasie.
Powie ktoś:czarnowidz. Nie, realista. Jak wyglądają perspektywy tego kraju? Czarniutko. Dług publiczny to prawie 450 miliardów złotych, ZUS cienko przędący na pożyczkach w bankach komercyjnych. Emeryci powinni wiedzieć, że ZUS pożycza pieniażki na bieżącą obsługę rent i emerytur. PKP z prawie 15 miliardami długu, służba zdrowia z bodaj 12 miliardami, zdychający przemysł stoczniowy /kwestia czasu/ etc.etc. A jednocześnie prezesi, ktorym za 2 tygodnie płaci sie 6 milionów, rozbuchana administracja wszelkich szczebli /ok. 500 tys biurw/, pałace-siedziby ZUS, zawrotne uposażenia w spółkach skarbu państwa, głodne dzieci w szkołach.
Kto widział państwo którego 50% obywateli pobiera różnego rodzaju świadczenia społeczne? Tak, 20 milionów Polaków pobiera różnego rodzaju świadczenia społeczne. Pytanie raczej retoryczne: jak długo jeszcze to wszystko sie pokręci?Ciekaw jestem o czym śnią stoczniowcy /jeśli jescze żyją/ z lat osiemdziesiątych widząc swoje dzieci bez pracy lub wnuki idące
głodne do szkoły. A czyż hichotem historii nie jest fakt,
że w tym kraju, kraju demokracji wywalczonej przez Solidarność, przez wiele lat kasy nabijają byli kacykowie byłej PZPR? Czy zatem kraj ten to nie kuriozum, skansen? Skansen, który powinien oglądać świat jak nie należy rządzić?
Do historii wracał nie będę, wszak przynajmniej większość wie, że Polacy nie tylko nie potrafili rządzić samymi sobą, ale zdarzało się Polskę sprzedać albo przepić, no ale wówczas były powody do czynów zbrojnych, dni chwały, cmentarzy, a dzisiaj za to możemy obchodzić rocznice brania w d........
Życzę miłych rocznicowych przemyśleń.
 belia13
 Niedziela 14-08-2005

1130. 
Ale kabareton wczoraj na Złotej Tarce w amfiteatrze odstawił Maśkiewicz... Wstyd...
Najgorsze jest to, że i ja musiałem się wstydzić przed znajomymi z Warszawy... Może czas zacząć uczyć się języka angielskiego panie burmistrzu? Do poprawnej wymowy paru słów (dwóch - "old" i "timers") powinno wystarczyć kilka lekcji.
 PPP
 Niedziela 14-08-2005

1129. 
Wiem, że nie odpowiadacie za treść reklam, ale zostałem nieprzyzwoicie wykołowany prze reklamującą się w NKI firmę [...] z Iławy. Dałem się nabrać na piękne słowa o tej firmie, o ich produktach i cenach oraz rabatach dla rencistów, emerytów itp. Ponieważ sprzedałem tej firmie dom na ulicy [...] w Iławie, poinformowałem właściciela firmy o przeznaczeniu cześci kwoty na budowe domu dla syna. Właściciel od razu zaoferował wykonanie całości stolarki okiennej z "ekstra rabatem". Był przy tak natarczywy, że zgodziłem się naiwnie wierząc w uczciwość i żetelność tej firmy i wpłaciłem 5.000 zł na poczet tych okien. Otrzeżwiałem, gdy usłyszałem cene za wykonanie tych okien. Była to cena 22.000 zł, gdy inne firmy za taką samą pracę chcą 14-16.000 zł. Z tego wnioskuję, że właściciel tej firmy z góry założył sobie ekstra zarobek, wiedząc, że i tak zarobi, chociaż zlecenia nie wykona. Nadmieniam również, że teraz doszły mnie inne niepochlebne opinie o przekrętach tej firmy, o czym chcę uprzedzić innych klientów. Sprawę kieruję do sądu, w którym ta sprawa jest dobrze znana.
 Hering

lecher@op.pl
 Iława, Niedziela 14-08-2005

1127. 
Chciałabym "pogratulować" organizatorom imprez w naszym mieście. Iława nie jest chyba aż tak dużą miejscowością, że kilkoro ludzi nie może się dogadać... Nieładnie wyglądało to jak podczas trwania mszy w amfiteatrze, słychać było bardzo głośny aplauz kibiców zawodów kajakarskich odbywających się tuż obok. Myślę, że można było to tak zorganizować, by te dwa wydarzenia nie pokrywały się czasowo... No cóż...
 maka
 Niedziela 14-08-2005

1126. 
Szukam ludzi z Iławy, którzy chcą się wybrać do pracy w Londynie (październik-listopad).
 Robert

robloz@wp.pl
 Iława, Czwartek 11-08-2005

1125. 
Do Maruda:
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź! A może wiesz jakie były ceny w zeszłym roku? A może redakcja pamięta?
 Bobek
 Czwartek 11-08-2005

1124. 
Witam!
Ani na stronie Urzędu Miejskiego w Iławie ani ICK nie ma słowa o cenie biletów. Jedno jest pewne, na pewno za drogie. Ale to już [najwidoczniej] nie problem władz miasta i organizatorów, bo ludzie złaknieni jakiejkolwiek rozrywki kulturalnej i tak przyjdą!! A w pamietnikach odfajkujemy, że imprezka się udała, a zwłaszcza bankiet dla władz i niektórych "gości"...
 ~maruda ??
 iława??, Czwartek 11-08-2005

1123. 
Czy ktoś może wie po ile są bilety na Złotą Tarkę?
 Bobek
 Środa 10-08-2005

1122. 
W temacie nowego wątka...
Burmistrz Iławy da se radę ;-), spokojnie, nie macie co se nim głowy zawracać, bo to bez znaczenia. Będzie miał o niebo lepiej niż niejeden z was !!
Co do tematów ważnych, to myślę że tematy leżą, a właściwie jeżdzą po Iławie. Samochody, a właściwie "keerowcy" za 2.500 zł (bo tyle podobno kosztowało prawko). Jeżdzą jak debile, bez szacunku dla innych. Śpieszą się ?? (ale gdzie ??), nie przejmują się nikim innym poza sobą. Albo na przykład parkowanie. Na ulicy Jagiellończyka, na przeciwko poczty, jest podwójna ciągła linia !! Ale to nie przeszkadza stanąć burakowi w srebrnym mercedesie (czarnym bmw) stanąć tak, że jeśli ktoś nie chce złamac przepisow ruchu drogowego, to nie przejedzie (podwójna ciągła linia !!). A co panowie w niebieskich mundurach, w ciemnych okularach, w samochodach VW na to ?? Nic , bo to jest ktoś "ważny", ew. "Kolega" z podwórka, który sie wybił. Tak, tak. To jest nasza iławska norma.
A co do tematu auto-komisu. "Proszę Pana, wie pan jak ciężko teraz sprzedać samochód, to jakoś trzeba sobie odkuć straty. To nie jest nic nowego, to znowu jest ~norma~ ?!?!".
Lato, ciepło, można by powiedzieć sielanka, ale... ale nic się nie zmienia, cały czas jestemy olewani, traktowani jak śmiecie i płatnicy podatków i tania siła robocza. Mimo wszystko życzę miłego dnia i wiary, że się zmieni coś na lepsze (nie myslę tu o pensji władz !!).
Pozdrawiam i zparaszam do dyskusji.
 ~iławski malkontent?
 iława, Środa 03-08-2005

1121. 
To co opisuje autor [1120] to norma. Powiem więcej. Znajomi mają problemy z wyegzekwowaniem kasy za sprzedane w komisie auta. Komisy notorycznie spóźniają się z przelewami. Taki komis robi też często za szrot częściami samochodowymi. Potrzebna ci np. pompa do wspomagania, a masz znajomych w komisie, dajesz trochę w łapkę i swoją zdartą pompę zamieniasz na całkiem dobrą. Szkoda tylko że coś takiego jest bardzo ciężkie do udowodniania i bez konkretnych dowodów nie bardzo można kogoś opluwać.
 Grzesiek W.
 Iława, Środa 03-08-2005

1120. 
Piszę zbulwersowany zachowaniem pracowników autokomisu [...]. Przekazałem tam na podstawie umowy komisyjnej samochód Fiat Punto. Niestety auto się nie sprzedało, więc je zabrałem. Umowę zawarłem, jak to powinno mieć miejsce, w formie pisemnej. Przed wydaniem samochodu zażądano ode mnie zwrotu mojej kopii. Nieświadomy błędu, tak uczyniłem. Nie sprawdziłem niestety wyposażenia samochodu, a powinienem widząc dziwne spojrzenie pana z obsługi, gdy powiedziałem, że chcę zabrać auto "tak od razu".
Tego samego dnia wieczorem chciałem uzupelnić płyn spryskiwacza wycieraczek i okazało się, że korek zbiorniczka jest wyrwany. Myślę sobie "nie będę się awanturował o głupie kilka złotych". Pojechałem przy najblizszej okazji do serwisu Fiata i mówię w czym rzecz. Pan zapytał w którym to komisie, a ja odpowiedziałem pytaniem na pytanie, choć to niegrzecznie: "A jak pan myśli?", żeby poznać jaki komis ma tak złą sławę w okolicy. Pan wskazał nazwę komisu i sobie porozmawialiśmy "co ludzie mówią".
Dziś chciałem odkręcić koło, ale po zajrzeniu pod podłogę bagażnika okazalo się, że nie mam ani lewarka, ani klucza do kół. Strasznie nie lubię złodziejstwa i podekscytowany pojechalem do komisu. Pan, który mi wydawał auto, poczuł się obrażony moimi słowami. Skwitował to stwierdzeniem: "Niech mi pan udowodni, że to ja". Wymianie słów przyglądal się właściciel, ale nie reagował. Powiedziałem, że powiadomię policję, na co pan z obslugi przystał. Rozmowa z policją oczywiście zakończyła się sugestią, abym założył sprawę cywilną lub złożył zawiadomienie na komendzie.
Na codzień mieszkam poza miastem i nie mam czasu na tego typu działania. Powinienem mieć umowę, żeby udowodnić, że rzeczywiście auto przekazałem do komisu. Pani w komisie oczywiście żadnej umowy nie archiwizuje, więc sprawa z góry skazana jest na przegraną.
Chciałbym ostrzec inne osoby [...]. Pracownicy z pozostawionych samochodow zrobili sobie najwyraźniej nieprzebrane składowisko części zamiennych. Namawiam do każdorazowego sprawdzenia wyposażenia samochodu i nie oddawanie kopii umowy. Sam mam prawnicze wykształcenie, ale nie byłem czujny, albo wykazałem się zbytnim zaufaniem do komisu [...]. Każdy normalny człowiek ufa drugiemu, ale w dzisiejszych czasach jest to coraz trudniejsze.
Ciekaw jestem czy moje spostrzeżenia są bliskie innym czytelnikom Kuriera.
 person. do wiad. red.
 Wtorek 02-08-2005

1119. 
Do Pancernego:
Z tego co pamietam w Ilawie przed starym Urzedem Miasta stal kiedys czolg. Idz no Pancerny i zobacz czy cie tam czasami nie ma, a potem zawracaj znowu glowe tym Maskiewiczem. Podaj jakis rozwojowy temat do dyskusji, a nie kolejny "co by bylo gdyby..." i oczywiscie Maskiewicz w temacie. Pzdr.
 ja
 Wtorek 02-08-2005

1118. 
Proponuję następujący temat do rozmowy:
"Co zrobi pan burmistrz Iławy [Jarosław Maśkiewicz], gdy skończy się jego kadencja?". Pozdrawiam.
 Magneto z 4 pancernych
 Poniedziałek 01-08-2005

1116. 
Cont 1114.
Ja sie z Panem zgadzam, ze Maskiewicz jest na topie, ale inne sprawy na tym traca, bo nie sa wogole poruszane. A mysle, ze napewno znajdzie sie jeszcze kilka punktow godnych uwagi i ewentualnego opisania w Panskiej gazecie.
 ja
 Poniedziałek 01-08-2005
Odp. 
Zapewniam, że inne tematy są także poruszane na łamach Kuriera, czego może pan nie wiedzieć, gdyż wydanie internetowe nie oddaje całości gazety papierowej, a jest jej zaledwie namiastką. Pozdrowienia dla całej zagranicy!
 red. nacz. Jarosław Synowiec
 Iława, Poniedziałek 01-08-2005

1114. 
NKI staje sie juz gazeta nudna. Gdzie sie nie otworzy to tylko Maskiewcz i Maskiewicz. Ludzie czy Wy naprawde nie macie juz o czym/kim pisac??? Pzdr.
 ja
 Poniedziałek 01-08-2005
Odp. 
Jarosław Maśkiewicz jest zdecydowanie największym aktualnie problemem w sprawach publicznych Iławy. Jego działalność (notoryczne problemy z prawem, kompletny brak efektów bieżącej pracy) stanowi zagrożenie dla żywotnych interesów mieszkańców miasta. I czy się to jednostkom podoba czy nie, lokalna prasa ma obowiązek na okrągło patrzeć takiemu burmistrzowi na ręce – żeby choć trochę pohamował się.
 red. nacz. Jarosław Synowiec
 Iława, Poniedziałek 01-08-2005

1111. 
Dziś znowu nie odbyła się wokanda sądowa burmistrza Iławy Jarosława M. (pseudonim „Masa”) w głośnej sprawie „znikających ulic i pieniążków” w Lubawie. Tym razem adwokat burmistrza, niejaki mecenas Wojciech Iwicki, wziął sobie akurat... urlop wypoczynkowy. Skandal!
Widać tu opieszałość sądu spowodowaną....... no właśnie, czym? Bo na pewno nie kwestiami kodeksowymi. Oskarżony jawnie drwi sobie z prawa, gra na czas, a sędziemu najzwyczajniej nie chce się zdyscyplinować tego ratuszowego towarzystwa czerwonych cwaniaczków z prowincjonalnego SLD.
Dopóki prasa tego nie pokaże jasno i wyraźnie, np. w trybie nadzorczym wzywając odpowiedni Sąd Okręgowy w Elblągu, by przyjrzał się tej sprawie i sprawdził, czy w Iławie nie szykuje się afera kumoterska na wzór gdańskiej lub olsztyńskiej - to iławski Masa będzie sobie drwił ze wszystkich.
 observer
 Środa 27-07-2005

1110. 
(do belial13 i innych) Witam!
Myślę, że jeśli zaczniemy wszyscy normalni ludzie męczyć odpowiedzialne służby telefonami, to może to przynieść efekt. Dlaczego piszę telefonami? Otóż zdaję sobie sprawę, że może zaistnieć sytuacja, iż zawiadomione służby przekażą kogo dotyczyło zawiadomienie temu komuś (jeśli się pójdzie osobiście), no bo to kolega albo synek kogoś "ważnego".
Ale jest rozwiązanie, można kupić np. kartę jednego z operatorów telefonii komórkowej (za 10 zł otrzymujesz kartę pre-paid ważną cały rok) i dzwonić z takiej karty. A jeśli po kilku telefonach nie bedzie reakcji, to trzeba uderzyć wyżej, np. do komendanta.
Jako przykład podam miejscowość koło Dobrego Miasta (głośną ostatnio), tam ludzie musieli doprowadzić się do stanu ostatecznego, aby policja zareagowała - za późno, ale i może to będzie nauczka.
A może i gazeta zamieści list jakiegoś sdesperowanego mieszkańca lub grupy mieszkańców i może ktoś to przeczyta (np. przy ulicy Wiejskiej w Iławie).
Nie możemy się poddawać terrorowi psychicznemu i fizycznemu!!! Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dyskusji.
 bywalec forum
 Iława, Wtorek 26-07-2005

1109. 
Do BYWALCA FORUM.
Temat dobry i aktualny, tyle że moim zdaniem nie do ruszenia. Prabuty - kto ruszy synalków rodzin trzęsących (w ich mniemaniu) tym miastem. Merole, beemki wycinają słupy oświetleniowe, dewastują płoty, motocykl szalejący 150 km/h na jednym kole - i to wszystko w biały dzień na głównych uliach, a policja przed nimi chowa się po kątach. Pozdrawiam. Przy okazji. Brawo panie NACZELNY!!! Chamstwo i prostactwo trzeba eliminować.
 belial13
 Wtorek 26-07-2005

1108. 
Jak patrzę na tą Iławę, to mi się żygać chce. RATUNKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tu się nic nie dzieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 3xP
 Wtorek 26-07-2005

1107. 
Witam! A może ożywmy forum.
Proponuję pierwszy temat: DOBROWOLNI DAWCY ORGANÓW - czyli psychole na swoich szybkich motorach i w swoich szybkich tatusiowych brykach. Co sądzicie o tym???
A może Kurier mógłby pomóc? Np. wydrukujcie takie małe oświadczenie (wielkości wizytówki), np. o tym, że: "Ja taki i owaki, pilot ścigacza (beemki), oddaję wszystkie swoje organy w razie wypadku i w żadnym wypadku proszę mnie nie ratować tylko podtrzymać życie do momentu przekazania organów, a potem odłączyc aparaturę (przyda się innym potrzebującym), imię, nazwisko, data i podpis".
Można zaznaczyć linią przerywaną gdzie wyciąć nożyczkami, ewentualnie nadziurkować, aby mogli sobie bez problemu wydrzeć z gazety, po wypełnieniu zalaminować i wozić cały czas przy sobie !!!
 bywalec forum
 Iława, Poniedziałek 25-07-2005

1104. 
Do wpisu 1092: Trzeba by znaleźć forum, na którym nie usuwają.
 Andrzej B.
 Niedziela 24-07-2005
Odp. 
Absolutnie nie mogę pozwolić na wolną amerykankę i falę bluźnierstw – zwłaszcza wtedy, gdy za twardymi oskarżeniami nie stoi nikt konkretny prócz swojsko brzmiących anonimów. Serwer pracuje w ten sposób, że każdy wpis jest widoczny tylko na ekranie wpisującego, a dla całego netu jest widoczny dopiero po akceptacji moderatora.
 red. nacz. Jarosław Synowiec
 Iława, Niedziela 24-07-2005

1103. 
Na łamach Kuriera przeczytałem, iż w starym młynie który mieści się przy ul. Kościuszki ma powstać muzeum... w którym mają znajdować się dwie sale... Jedna ma być poświęcona Iławie... Druga natomiast ma być docelowo przeznaczona na wystawy tzw. tymczasowe. I w związku z tą salą pojawiło się w moim umyśle pytanie: czy sala ta zostanie zdominowana przez Towarzystwo Wzajemnej Adoracji spod znaku pani Zabłotnej i pani Sendrowicz? Obserwując wystawy które są prezentowane tu i tam można dojśc do wniosku, iż w Iławie oprócz pani Sendrowicz nikt inny nie tworzy (osobiście mam już dośc oglądania marnej jakości motylków i innych pier....). Dlatego proszę osoby odpowiedzialne za powstanie owego muzeum, aby dali szansę młodym i spojrzeli na ich twórczośc życzliwym okiem. Natomiast prośba do młodych artystów: walczcie z układami i wychodzcie na zewnątrz z swoją twórczością... Myślę, iż już najwyższa pora rozwalić Towarzystwo Wzajemnej Adoracji i pokazać iławianom i nie tylko, iż i u nas powstaję coś wicej niż tylko motylki, których wszyscy mają już serdecznie dość...
 Heniek Lermaszawski, lat 48
 Iława, Sobota 23-07-2005

1102. 
Do admina! Szanowny Panie. Mój komputer jest zabezpieczony w miarę dokładnie (to tylko Win M$hit, ale troszkę czasu zajęło mi ustawienie go i zabezpieczenie). I dlatego, że otrzymałem informacje o ataku trojana i wskakiwaniu stron XXX, napisałem do was, aby ostrzec tych, którzy nie mają takich zabezpieczeń. Pozdrawiam. (A może by tak Linux lub inny FreeOs ??)
 bywalec forum
 Iława, Sobota 23-07-2005

1101. 
Pozdrawiam wszystkich moich znajomych – Waldemara i Elize Wiazek, Krzysia Krenskiego, panstwa Szajkowskich, Alicje Trzebiatowska, Anie Grabe, Radka Borkowskiego, Zyge Pisarka – od Mariusza Hermana z Anglii. Moj adres: Mr Mariusz Herman, Leeds LS9 6HX, 57 Nowell Terrace, United Kindom. Odwdziecze sie informacjami z Anglii. Pozdrawiam.
 Mariusz Herman

herman.mariusz@epf.pl
 Leeds, Anglia, Piątek 22-07-2005

1099. 
Zrobcie cos z tym burmistrzem... odeslijcie go do domu czy jak, zapakujcie w jakis rydwan i niech zmiata stad czym predzej... Jeszcze nigdy tyle zlego nie czytlem o burmistrzu, bo trudno tu mowic o pochwalach, zreszta bywam w Ilawie i widze, ze tam sie nic nie dzieje dobrego... Pamietam jak kiedys bylo i widze jak jest teraz... slysze plotki, ploteczki a potem wszystko sie weryfikuje i okazuje sie ze wszystkiemu winien nie kto inny jak ten dumny burmistrz, ktory nie zdaje sobie sprawy ile zlego zrobil dla Ilawy... Ilawia miasto turystaczne - zaraz smiechem wybuchne, bo jako turysta nie wiele mialbym tam co robic. Ktos powie ze odpoczywac. Tak, owszem przez 3 dni najwyzej bo potem to juz nostalgia, smutek i nuda. A mieszkancy miasta? Coz, praca uciekla im przed nosem. Mialo byc tak pieknie... hotele, baseny, fabryki, a dzieki nim upragniona praca. Pozostalo wspomnienie, a moze to byl tylko piekny sen?...
 God
 Piątek 22-07-2005

1098. 
Iława jest super: i klimat, i miasto. Pa, pozdrawiam.
 Kubuś
 Gdańsk, Piątek 22-07-2005

1092. 
Gratuluje w skupulatności usuwania wspisów negatywnych [...].
 DrAxe

draxe@wp.pl
 Czwartek 21-07-2005
Odp. 
Doktorze Axe, proszę się nie irytować. Nie mogę pozwolić na wolną amerykankę i falę bluźnierstw – zwłaszcza wtedy, gdy za twardymi oskarżeniami nie stoi nikt konkretny prócz swojsko brzmiących anonimów.
 red. nacz. Jarosław Synowiec, lat 49
 Iława, Niedziela 24-07-2005

1088. 
Czy ma ktoś mieszkanie do wynajęcia w Iławie na rok lub dłużej lub zna kogoś kto ma ze 2 lub więcej pokoi (młode małżeństwo z niemowlakiem)??? :))) Pozdrawiam.
 Berta

agatacool@interia.pl
 Środa 20-07-2005

1081. 
Witam !! Prośba do admina Forum !!
Proszę o usunięcie wpisu numer 1077 (a przynajmniej adresu stronki) i o ewentualnie w przyszłości usunięcie opcji wpisywania adresow. Dlaczego? Otóż po kliknięciu na adres wskakuje trojan, a czasem zdaża się, że reklama stron porno !!!!! Nie każdy moze coś zauważyć i nie ma o tym ostrzeżenia !!! Klubowi z Żuromina życzę sukcesów, ale nie mogę tolerować włamań na mój komputer. Pozdrawiam.
 bywalec forum
 Iława, Środa 20-07-2005
Odp. 
Prosze o aktualizacje przegladarki internetowej (z jakiej korzystasz) oraz zabezpieczenie sie przed wyskakujacymi stronami xxx. Program antywirusowy, firewall i program przeciw robakom powinny zalatwic sprawe.
 admin
 Piątek 22-07-2005

1077. 
Witam i gratuluję awansu Jezioraka do III ligi. Ja pochodzę z Żuromina, skąd pochodzi Sławomir Przytuła, wieloletni piłkarz Jezioraka (wychowanek Wkry Żuromin). Pozdrawiam.
 Seba
 http://[...] [link został zablokowany z uwagi na ładowani...
 Żuromin, Wtorek 19-07-2005

1063. 
Pozdrowienia dla calej redakcji z London. Wasz byly korospondent. Local paper the best Kurier Ilawa.
 Peter
 York, Środa 13-07-2005

1058. 
Szukam noclegu w Iławie dla 3 osób (dwie dorosłe plus 9-latek) w terminie 5-15 sierpnia br. Późno się zabrałam za to szukanie, wszędzie jest już pełno, ale nie tracę nadziei i czekam na propozycje. Podaję mail do kontaktu:
ela.barbacka@jss.com.pllub starsza@poczta.onet.pl
 starsza

ela.barbacka@jss.com.pl, lat 62
 Warszawa, Wtorek 12-07-2005
Odp. 
Proponujemy pensjonat „GOŚCINIEC”, Nowa Wieś koło Iławy (3 km). Tel. kom. 609 532-090.
 Biuro Reklamy „Kuriera Iławskiego”

fota@nki.pl
  2333922
 Iława, Wtorek 12-07-2005

1053. 
Zainteresował mnie artykuł o sklepie [komputerowym] na ul. Dąbrowskiego [w Iławie]. Była w nim mowa w nim m.in. o bałaganie, który tam panuje. Ze swej strony dodam, że ten bałagan to pryszcz.
W tym sklepie są ogromne kłopoty z reklamacją jakiegokolwiek sprzętu. "... Niestety w sklepie nie było kierownika. Właścicielem obiektu jest inna osoba..." – to standard. Standardem jest również odsyłanie do właściciela, tylko nie wiadomo do którego, bo przecież sklep ma teraz nowego i nową nazwę.
 Magneto z 4 Pancernych
 Poniedziałek 11-07-2005

1045. 
Szanowny Panie Maśliński.
Odnosząc się do treści tekstu nad którym żeś się Pan napracował, stwiedzić musze, iż z tymi aparatczykami nie jest aż tak tragicznie. W urzędach o których Pan piszesz od dawna zadomowiona jest "demokracja". W wiekszości pracuje tam już nowe pokolenie. Dlaczego jest wiec jak jest? No bo żyjesz Pan w Polsce, a Polska jak Pan znasz z historii jest krajem niereformowalnym.
Armia urzędasów? Tak. Na koniec lat 80-tych było tego około 200 tys., teraz około pieciuset tysięcy, a przecież przez ostatnie 16 lat rządzili nie tylko byli aparatczycy.
Bieda i głodne dzieci w szkołach. Tak, zgadza się. A jednocześnie z kieszeni podatnika wyrzucane 600 milionów zlotych rocznie na indoktrynację małolatów w szkołach zwaną nauka religii. Pamiętam jak dziś słowa Glempa: "My nie idziemy do szkół po pieniadze. My idziemy tam z misją". No to mamy misję.
Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia.
 belial13
 Sobota 09-07-2005

1044. 
Do iławianina od urodzenia (wpis 10039).
Witam! Ja nikogo nie bronię, tylko stwierdzam fakt, że to jest inwestycja Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, a nie miasta, bo to nie jest to droga miejska (nie jest zarządzana przez gminę miejską Iława). To tak samo jakbyś remontował własne mieszkanie i wykonawca nie zrobiłby dobrej roboty, tylko fuszerkę – ja bym ingerował w to, jakich wykonawców robót masz zatrudnić. Iławie nic to tego jaki jest wykonawca „na tym rondzie”. A to, że GDDiA wybrała kiepską firmę, to już inna historia. Również pozdrawiam.
 res
 Sobota 09-07-2005

1039. 
Do: res (wpis nr 1033).
Witaj! Powiniennem zacząć wypowiedź od: hmmm, ale to nie po polsku. No więc zacznę tak zwyczajnie: "I co z tego, że obsługa remontu (naprawy gwarancyjnej) jest jakaś Derekcja ;-), robią to w moim mieście!".
I zadam ci teraz pytanie. Jeśli zamawiasz firmę do remontu w swoim mieszkaniu, a oni walą se w kulki, to co robisz? Dzwonisz do ich nauczycieli, rodziców, do fabryki farby i gipsu? Czy po prostu robisz z nimi porządek, za mordę i won!? I bierzesz porządnych, a wbrem pozorom jest ich sporo.
I tak jak ty zamawiasz remont w mieszkaniu i go pilnujesz, tak samo powinien robić "burmistrz iławy".
A czy robi? Sam zobacz i popytaj kierowców, ludzi w autobusach, którzy wracali, jechali wczoraj na przykład i od kilku dni jeździli po ulicy koło ronda.
Czy nie ma on żadnych narzędzi? Ma. Czy nie dbając o takie sprawy olewa mieszkańców i swoich wyborców? Tak, olewa ich ciepłym moczem z górki (Alpy włoskie).
I nie próbuj go tłumaczyć, bo rozpętasz na tym forum rzeźnię i masakrę! Nie wiem czy oprócz Dzieniszewskiego (sekretarz) i Lisaja (vicek) jest jeszcze ktoś kto go obroni. Bo tu nie ma kogo bronić!
Mimo wszystko pozdrawiam i życzę miłego dnia.
(nawet czekając w korku 20 minut, prawie jak w NY).
 iławianin od urodzenia...
 Iława, Piątek 08-07-2005

1038. 
A co Pan Jarosław sądzi o nowych cenach biletów na III ligę? Osobiście moim skromnym zdaniem to uważam, że za 10 zł to ja mogę sobię obejrzeć bardzo ciekawy mecz w II lidze. Dyrektor Jezioraka Kazimierz Paluszewski narzeka, że mało ludzi chodzi na mecze... Teraz to już w ogóle może pomarzyć o licznej publiczności. Przecież w Iławie jest tyle osób na bezrobociu. Za co oni mają kupować te bilety? Została garstka kibiców - więc trzeba się z nią liczyć!!! Kilkanaście osób przyjeżdża na mecze z Susza, Działdowa [Prabut]. W ich przypadku, licząc podróż + bilet na mecz... Wątpię, aby było ich stać żeby być na większości spotkań w Iławie. Jeśli awnasujemy do II ligi podejrzewam, że będę musiał sprzedać wszystkie butelki z mojego osiedla i jeszcze mi zabraknie na bilet. Wychodzi na to, że piłka nożna w Iławie jest rozrywkią tylko dla wybranych. Zarząd niestety o kibica nie walczy. Skończy się tak, jak na wielu stadionach, że na mecze będą przychodzić działacze, ich rodziny i paru emerytów...
Dla porównania dodam, że w Nowym Mieście Lubawskim bilety na III ligę kosztowały: ulgowy - 4 złote oraz normalny - 6 złotych. Dalej: II liga Ruch Chorzów - trybuna górna - 25 zł; trybuna dolna - 15 zł; sektory: 4, 5, 6 - 10 zł; ulgowe - 5 zł (renciści i emeryci); Lechia Gdańsk - 10 złotych. I liga - Korona Kielce - bilet normalny - 12 złotych; bilet ulgowy - 5 złotych, bilet dziecięcy - 2 zł ; Wisła Płock: Bilet normalny - 15 złotych; Bilet ulgowy ( dla kobiet, studentów i uczniów powyżej 12 roku życia) - 10 złotych; Bilet dla uczniów do 12 roku życia - 5 złotych.
Jestem załamany. Panie Jarku mam nadzieję, że da radę coś w tej sprawie wywalczyć. Można przecież napisać o tym mały artykuł w następnym numerze Kuriera.
WIERNY KIBIC JEZIORAKA.
 Damian Nowakowski

ofensywa88@wp.pl, lat 36
 Iława, Piątek 08-07-2005
Odp. 
Na temat cen biletów nie mam do końca wyrobionego zdania. Oczywiście, że każdy chciałby jak najniższej ceny, no ale klub musi za coś związać koniec z końcem. Jeśli w IV lidze budżet roczny wyniósł 250 tys., to w III lidze będzie to aż 600 tys. Skąś trzeba wziąć te pieniądze, bo inaczej Jeziorak pogra wyżej tylko rok i znowu spadnie.
(PS. Słówko w sprawie twojego listu. Damian, nie uczyli cię w szkole, że brak odpowoiedzi jest też odpowiedzią? Więcej, proszę, nie nadsyłaj personalnych wycieczek...)
 red. nacz. Jarosław Synowiec, lat 49
 Iława, Czwartek 14-07-2005

1037. 
NABICI W BUTELKĘ
To, że w kraju jest okropna bieda, to żadna tajemnica, otwarcie się mówi o głodujących dzieciach. A w skrajnych przypadkach rodzice nawet targają się na coś najcenniejszego. Własne życie z powodu załamania. Na tym temacie media tylko się ślizgają. W głębokim tunelu który nazywa się bieda dla wielu rodzin zapaliło się światełko. Mają otrzymać - cytat: pomoc materialną o charakterze socjalnym uczniom.
Po zapoznaniu się z realiami tej ustawy włos się jeży. Ustawodawca z góry założył, że ci którym należy się ta pomoc, to „patologia”. Na pewno przepiją. Więc najpierw rachunki, potem zwrot. Nie od ręki, ponieważ w niektórych gminnych regulaminach są określenia do dwóch tygodni.
Pytanie lakonicznie proste: skąd rodziny, których dochód miesięczny na osobę nie przekracza 100 zł zakupią wyposażenie tak, żeby wykorzystać dotację? Znam przypadki, że szkoły odmawiają wydania rachunku za książki.
Następne anomalia tej ustawy to wciągnięcie wydziału oświaty i nauczycieli. Oni mają organizować naukę naszych pociech, a nie zwiększenie biurokracji. W Polsce jest tzw. opieka społeczna i oni powinni się tym zająć.
Reasumując. Mnóstwo biurokracji, petenci robią kilometry od szkół (przy tym przeszkadzając
w normalnych lekcjach) do urzędów gmin. Jest lipiec, a rodzice nie mają decyzji, a rozliczenie ma nastąpić z dniem 1 września. Kto w departamencie ministerstwa tak skomplikował tę ustawę, aby najmniejsza rzesza rodziców mogła skorzystać z pomocy? Wina gmin to jasne. Brak decyzji. To twierdzenie dla laików.
Przypomnę ustawa obowiązuje od stycznia 2005 r. potwierdzają to naliczenia. A więc skoro te pieniążki możemy nazwać prawem nabytym, to należą się odsetki. Nie tylko nie będzie odsetek, ale będą problemy z wykorzystaniem.
W naszym kraju często wmawia się społeczeństwu o unijnych wymaganiach po to, żeby skomplikować otrzymanie dotacji. I tak wytworzono tony przeszkód dla rolników, małych i średnich przedsiębiorców. Nie mówiąc o samorządach. Po pewnym okresie dowiadujemy się, że UE nie wymaga tak skomplikowanej procedury. Komu służą departamenty w krajowych ministerstwach, gdzie
ich pan zlecający takie utrudnienia dla polskiego społeczeństwa?
W tej chwili mamy przesilenie „wyborcze”, mnóstwo obietnic. Natomiast podważam twierdzenie, że zgniła głowa rybie. Ta polska ryba jest zgniła do ogona.
W departamentach, urzędach od góry do dołu siedzą aparatczyki po spadku PZPR-u, szkoleni do utrudniania polskiemu społeczeństwu godnego życia na zasadzie czym gorzej tym jest lepiej.
Zadaję na zakończenie powtórnie te same pytanie: skąd płyną polecenia dla wasali. Na pewno ich poczynania nie służą dobru Rzeczpospolitej.
 Bogusław Maśliński

vipbob@wp.pl, lat 70
 Morąg, Czwartek 07-07-2005

1033. 
Do "iławianinia od urodzenia".
Odpowiedzialna za roboty na drodze Kościuszki jest Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad. Bo to jest droga krajowa [wojewódzka].
 res
 Czwartek 07-07-2005

1032. 
A ja nie wiem czemu się tak czepiacie burmistrza... Jeśli chodzi o sprawę lubawską to słyszałem, że tak naprawdę nikt nie zamieniał tabliczek z nazwami ulic, tylko ktoś na złość burmistrzowi zamienił... całe ulice. I stąd właśnie to nieporozumienie...
 PPP - iławianin od poczęcia
 Środa 06-07-2005

1031. 
PAKO, tak nie wolno! To podchodzi pod groźbę karalną.
Ja proponuję "zaje....ć" go śmiechem, po prostu. Gdyby wszyscy zaczęli go ignorować, to zwinąłby swój kram i poszedł gdzieś sobie, ale wiem, że to utopia. Część ludzi będzie się bała, część to wazeliniarze, a większość ma to w d....pie. Odważnych jest na razie za mało. Taka jest już rzeczywistość i tego nie zmienimy. Ale szkoda, że nabiera złego sensu powiedzenie: "Iławie gratulujemy... burmistrza". :-(
Proponuję zastanowić się nad kolejnymi wyborami, aby nie powtórzyć błędu. Ale z drugiej strony grozi nam wybór burmistrza i innych władz (zbliża się kilka tur wyborczych), które zrobią z Polski, z naszych miast zagłebia ciemnogródu, katolickie zresztą, jedynie słuszne. Będą budować więcej kościołów ("1000 kościołów na poświęcenie JPW") zamiast zająć się tym, co WAŻNE!!! Bezrobocie, brak perspektyw itp. Ale jak poznać kandydata przed wyborami czy po wyborze nie przeflancuje się do innej partii??!! Zadanie trudne i boję się, że beznadziejne. Pozdrawiam.
Aha, i mam pytanie, czy ktoś wie do kogo zwrócić się z pytaniem: kto jest odpowiedzialny za roboty na tej drodze [Kościuszki]?? Proszę o info.
 iławianin od urodzenia..., lat 48
 Iława, Środa 06-07-2005

1030. 
JA MYSLE ZE TRZEBA ZROBIC ZRZUTE I WYNAJAC JAKIS RUSKICH, NIECH MU D....E PRZESTRZELA.
 PAKO
 Środa 06-07-2005

1029. 
Czy nie ma naprawde zadnej mozliwosci na usuniecie tego pseudoburmistrza ???????????????????????????????????????????? Nasze miasto sie ciagle cofa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 kris NY
 Środa 06-07-2005

1023. 
:D Hahahahahahahahahaha. :D
Fakt, nie zauważyłem ;-)
Przepraszam za moją nieuwagę.
 Grzesiek, lat 48
 Środa 06-07-2005

1022. 
Grzesiek prace trwały 6 dni!!! Remont zakończony, przecież tam już nikogo nie ma... A co? Znowu coś jest nie tak z tą drogą? :D
 PPP
 Wtorek 05-07-2005

1021. 
W temacie ronda Kościuszki-Grunwaldzka.
Też to zauważyłem!!! A tak a propo`s pieniędzy to wydaje mi się, że raz już za to płaciliśmy, teraz to chyba naprawa gwarancyjna (ciekawe na jaki okres będzie teraz gwarancja, może na 2-3... tygodnie). Nikt nic nie robi (z tego co słyszałem, prace miały trwać okolo 6 dni !!!)
A może to bedzie temat do reportażu? Co pan na to, panie redaktorze naczelny. Polecam ten temat, może coś będzie głębiej??!!
Ale tak już jest w naszej Iławie od wieków, jak sezon i potencjalni turyści i goście – robimy rozkopy, niech nie przyjeżdzają wieśniaki z Polski do naszego pierdzidołka. Przepraszam za słowa, ale mam już tego dość.
Pozdrawiam władze miasta i urzędników. Słowa dla was: @##$#@$%^#$%@##@$%^$%^ (autocenzura) :-)
 Grzesiek, lat 48
 Iława, Wtorek 05-07-2005

1020. 
Tak a propo ronda przy ulicy Kościuszki [w Iławie] to jest jeszcze fajniej niż kilka wpisów niżej zostało to powiedziane. Rondo nie jest robione w godzinach 8-16 tylko zostało rozkopane i teraz ze studzienkami na wierzchu pozostawione bez dalszych ingerencji jakiegokolwiek przedsiębiorstwa budowlanego... Ciekawe, ciekawe, czyżby pieniędzy starczyło tylko na zerwanie starego asfaltu, a na położenie nowego już nie?
 QBk
 Wtorek 05-07-2005

1019. 
Wiemy, ale Kazik ale o co Ci chodzi?
 PPP
 Poniedziałek 04-07-2005

1017. 
No proszę, proszę, można czasem trafić na coś fajnego w necie :) Wiecie?
 Kazik D., lat 42
 Kraśne, Poniedziałek 04-07-2005

1016. 
Nie wiem Szymon (nr 986) skąd masz informacje, że Krzyszof Lisek będzie startował w wyborach i że rozpoczął już kampanię, ale jeśli to prawda to wypada się cieszyć. Wreszcie będziemy mieli posła, który ma duże osiągnięcia i łeb na karku. Pożyjemy zobaczymy.
 cave

slodek@op.pl
 Poniedziałek 04-07-2005

993. 
"Marudo" ok :-) Nie musisz przepraszać.
W naszej Iławie brakuje prawdziwej agencji artystycznej. ICK może i powinien spełniać swoją rolę. Ale ja ją widzę inaczej.
Pewna znajoma, będąc w Barcelonie odwiedziła tamtejsze organizacje samorządowe. Po drodze wpadła do pomieszczeń, a raczej eleganckich baraków,
w miejscu odosobnionym, gdzie lokalne "amatorskie" zespoły muzyczne próbowały coś sklecić. Miały one do dyspozycji sprzęt nagłośnieniowy oraz instruktora opłacanego przez podatnika. Instruktor miał czuwać i dzielić się wiedzą w razie potrzeby - nie przeszkadzać.
W czasach tzw. komunizmu, którego prywatnie nie cierpię, były podobne inicjatywy w tzw. Domach Kultury:-) To tak a propos możliwości dostępu młodych, często uzdolnionych ludzi do dziedziny bardzo ważnej dla nas, choć lekceważonej. I tak widziałbym rolę ICK.
Mówiąc krótko: czas zacząć wspierać tych, którzy są w stanie przynieść miastu chlubę, jak nasz znakomity fotografik Czesław Wasiłowski. Czas postawić na indywidualność. Niech to będą także szefowie Cameraty i Orkiestry, bo oni są motorem kultury w naszym mieście.
Warto dodać jeszcze kogoś, kto się może wyłonic, ale żeby prawidłowo ocenić talent muzyczny, plastyczny, w ogóle kreatywny- nie wystarczy u decydentów rodzimej sceny artystycznej lekcje muzyki, czy plastyki w szkole podstawowej, czy nawet średniej.
Potrzeba czegoś więcej - fachowości, a więc studiów kierunkowych: muzycznych, plastycznych, marketingowych, zarządczych. Zamiast pakować pieniądze w wątpliwej jakości przedsięwzięcia [lista na zyczenie:-)], moze lepiej wysłać "realizatora dźwięku" na kurs- np. w www.sae.edu. Bo to wymagający zawód - od doskonałego, selektywnego słyszenia, do znajomości technik realizacji dźwięku, zasad akustyki muzycznej, budowy instrumentów muzycznych, itd. Bo mimo sympatii, musze powiedzieć, że dźwięk jest realizowany na kiepskim poziomie, a my za to płacimy. Tylko, żeby ktoś łebski nie pomyślał, ze trzeba człowieka zwolnić. NIE i jeszcze raz stanowczo: NIE!!! Pracowanika należy szkolić i nie żałować kasy. Lepiej ograniczyć menu na bankiecie, bo i o ryby w Jezioraku musimy zadbać - prawie ich nie ma.
Kultura, to także biznes. Promowanie lokalnych twórców moze byc opłacalne dla mieszkańców i regionu. Istnieją sprawdzone procedury wyłaniania tychże, ale u nas chyba pomijane z niewiedzy, albo nie ma społecznego nacisku....???
Czy ktoś kiedyś zapytał ile zarabiają gościnnie występujący u nas artyści? Czy bilety pokrywają honoraria ? Ile dopłaca podatnik? I czy ktoś przeprowadził badania czego chcą słuchać, czy oglądać iławianie? A to są zaledwie pytania podstawowe. Nie wnikam w szczegóły przedsięwzięć. Czy nam się opłaca napychać kieszenie gościnnie występującym, czy też lepiej zadbać o lokalnych artyst ów? A moze zmienić proporcje finansowania, żeby wystarczyło dla jednych i drugich, bo nic tak nie rozwija, jak zdrowa konkurencja?! Dopóki nie zaczniemy myśleć i zadawać otwarte pytania przed głosowaniem-wyborami samorządowymi, dopóty będą w Iławie dwa zespoły i to one zapełnią "czas antenowy" z całym szacunkiem [znam jeden i drugi od dawna:-)]
A co do gwiazd - to pojęcie względne, mocno w kraju naduzywane. Lepiej myśleć w kategoriach: podoba mi się to i to i z checią bym tego w amfiteatrze posłuchał.
Czego sobie i mieszkańcom życzę.
 jepi
 Piątek 01-07-2005

991. 
Przepraszam Cię Jepi, ale takie mam skojarzenia :) Nie podoba mi się ten rodzaj zaklinanania deszczu.
Co do promowania muzyki "każdej" w Iławie, jest jak jest. Co do części przeznaczonej dla młodzieży, naszej w końcu przyszłości, jest... fatalnie. To miasto umiera ze stagnacji i powtórek. O ile orkiestra z budowlanki to co roku nowa krew, to inne rzeczy się nie zmieniają.
Pozdrawiam i do zobaczenia na koncercie gwiazdy w Iławie. Obojętnie jakiej.
 maruda~
 Iława, Czwartek 30-06-2005

990. 
We wpisie niejakiego "marudy" widnieje informacja o tym, że Camerata jest chórem kościelnym. Nic bardziej błędnego nie można napisać. Donosze więc, że jest to chór, co prawda amatorski (od amare, czyli miłować), ale posiadający umiejetności i repertuar chóru koncertowego. Postać i dokonania dyrygenta i zespołu są najlepszym świadectwem. Kościół natomiast jest w dzisiejszych czasach jednym z najlepszych mecenasów sztuki - w sensie miejsca. Część (sic!) repertuaru Cameraty posiada charakter sakralny, więc kościół jest najlepszym miejscem do jego wykonań. W powszechnej opinii "chór kościelny" kojarzy się z przeciętnym wykonaniem, brakiem właściwej intonacji śpiewaków i ograniczonym repertuarem, czego Cameracie nie można zarzucić! Jeśli ktoś ma odrobinę ogłady muzycznej, to zorientuje się, jakiej klasy jest to zespół.
I kropka... Muzyka broni się sama za siebie.
Odrębną sprawą jest promowanie przez ICK muzyki na naszym terenie. Rozmawiałem kiedys z dawnym liderem KOMBI nt. pozycji muzyków za granicą. Np. we Francji, muzyk zawodowy (działający lokalnie) kiedy chce wydać płytę, ma szansę otrzymac z instytucji samorządowych granty na projekt. Tutaj promuje się zespoły, a jednostka się nie liczy. Trzeba zrobic z siebe małpę w stylu pana z czerwonymi włosami, żeby skosić miliony :-)))
Ale i zniektórymi zespołami w Iławie nie jest dobrze. Np. znany mi zespół szantowy, rozwijający się coraz lepiej, jest pomijany. Liczą się orkiestry, chóry, itp. To zbyt duże ograniczenie i tak naprawdę ICK służy obcym podmiotom, nie licząc orkiestry i chóru, które mimo wszystko warto wspierać.
 jepi

jepi@tlen.pl
 Iława, Czwartek 30-06-2005

989. 
Iława żyje! Ciągle żyje! Dowód? Proszę bardzo. Od kilku dni trwa cyrk remontowo-naprawczy NOWEGO ronda przy ulicy Kościuszki i Grunwaldzkiej. Ciekawy jestem:
1. Kto za to zapłaci?
2. Dlaczego znowu robi się takie rzeczy w godzinach szczytu (8-16) i w okresie najazdu (co prawda niedużego) turystów (koniec czerwca, wakacje, urlopy, jakby ktoś nie kumał)?
3. Co tu się ku....a wyprawia, czy nasze miasto zawsze już będzie takie popier....ne?
Przecież cierpliwość ludzi też ma jakieś granice. Czy trzeba wreszcie walnąć w stół, aby nożyczki spadły? Pozdrawiam.
 Grzesiek, lat 48
 Iława, Czwartek 30-06-2005

988. 
Dziennikarz opisujący Dni Susza pominął jeden znaczący fakt, że po wyborach miss odbył się koncert zespołu "Farba". W ogóle o tym nie zostało wspomniane. Ciekawe co dziennikarz w tym momencie porabiał, że tego nie zauważył :P
 reso

reso22@gazeta.pl
 Iława, Środa 29-06-2005

986. 
A w Kurierze już kampania wyborcza trwa. Krzystof Lisek na posła PO z Iławy. Kasa popłynie dużym strumieniem, co?
 Szymon
 Iława, Środa 29-06-2005

982. 
Mam wrażenie że Iława umiera, bo na razie najważniesze inwestycje w mieście to hospicjum dla ciężko chorych i nowy cmentarz. Które z tych miejsc wybiera pan burmistrz?
 Henryk, lat 59
 Iława, Wtorek 28-06-2005

980. 
Chciałbym odnieść się w kilku zdaniach do listu Pana Stanisława Sierki, w którym skrytykował Marka Borowskiego. Nieszczególnie rozumiem argumenty jakich użył Pan przeciwko Borowskiemu. Krytykuje go Pan jako marszałka, za to, że "Lepper biegał mu po sali z własnym nagłośnieniem i marszałek Borowski nie robił z tym nic, ale wobec posła Janowskiego zastosował metodę, którą stosowali jego koledzy od 1945 - przyszli ludzie w mundurach i wynieśli". A co według Pana Borowski miał zrobić? Przecież mógł on tylko apelować do Leppera, by ten z okupowania mównicy zrezygnował i to właśnie z całą stanowczością czynił. Ostatecznością jest użycie straży marszałkowskiej, a to zapewne jest bardzo trudną decyzją, co pokazał choćby przypadek Janowskiego. A odwołanie się przez Pana do jakiś ciemnych metod władzy lat powojennych, których niby użył Borowski, jest po prostu żenujące.
 Dawid Kopaczewski, SdPl Iława

szaman82@poczta.onet.pl
 Poniedziałek 27-06-2005

975. 
Do Tadeusza Listkowskiego. Nie wiem jak Cię odnaleźć. Proszę o kontakt. Czekam.
 M.

malgosia-meggi@tlen.pl
 Warszawa, Niedziela 26-06-2005
Odp. 
W nocy z niedzieli na poniedziałek 20 czerwca 2005 roku po długoletniej, wyczerpującej chorobie w wieku 68 lat zmarł TADEUSZ LISTKOWSKI, publicysta Kuriera, a przede wszystkim nasz Przyjaciel i Mentor – jeden z ostatnich w Iławie znanych nam prawdziwych socjalistów.
Liściu, nie zapomnimy...
 Zespół Kuriera
 Niedziela 26-06-2005

968. 
Od dluzszego czasu jestem czytelnikiem Kuriera, niestety ale tylko stony tytulowej, ale chcialbym takze cos wiecej przeczytac w Waszym aktualnym wydaniu. Przykladem sa slaskie dzienniki, ktore mozna jako elektroniczne gazety prenumerowac. Jestem bylym suszakiem i dlatego interesuja mnie artykuly o Suszu, jak i okolicy. Z serdecznym pozdrowieniem.
 Georg Daus

g.daus@jbw-awo.de, lat 76
 Hamburg, Sobota 25-06-2005

964. 
Właśnie dostał się w moje ręcę jakżesz pięknie wydany "Biuletyn informacyjny obchodów 700-lecia Iławy".
Niestety po lekturze (tego gniota – przyp. red.) stwierdziłem ze zgrozą, że w tym wyjątkowym dla Iławy roku są dokładnie te same imprezy co w latach poprzednich. Jedyny wyjątek to koncert... kolęd z okazji jubileuszu 700-lecia w dniu 29 grudnia (ale to już chyba też było... – przyp. red.). A przepraszam... zapomniałbym o uroczystych sesjach Rady Miasta... I bankietach wydawanych przez pana burmistrza (za pieniądze podatników – przyp. red.). Tak więc już wiadomo na co pieniądze nasze poszły...
Życzę burmistrzowi smacznego.
 PPP
 Sobota 25-06-2005

962. 
A ceny reklam?! [...] Chyba komuś słońce przygrzało.
 oburzona znowu
 Czwartek 23-06-2005
Odp. 
Słońce to pół biedy – najgorzej jest, gdy ktoś chodzi z żelazkiem na głowie i kipi z zawiści... (zupełnie absurdalnej).
 Admin
 Niedziela 26-06-2005

961. 
Tu jast archiwum?! Przykro mi, ale NIE ZAUWAŻYŁAM!!!
Co to za "archiwum", w którym są same pierwsze strony gazety [...]. Archiwum w którym nie można przeczytać nawet części artykułów. Przynajmniej te ważniejsze powienny być!!!
 oburzona
 Czwartek 23-06-2005
Odp. 
Ależ! Można poczytać wybrane archiwalne teksty. Wystarczy choćby trochę popatrzeć i pomyśleć... W dziale „Czytaj i komentuj” należy cofać się w czasie (lub skorzystać z wyszukiwarki). Nie ma co się oburzać i pluć inwektywami, które trzeba potem cenzurować. Wystarczy zapytać, bo zawsze odpowiadamy. No a stres własny proszę wyładowywać poza forum publicznym. Ahoj!
 Admin
 Czwartek 23-06-2005

960. 
TO SKANDAL! 700 lat Iławy?! Miasto turystyczne?! Główna ulica miasta?! Szanujące się miasto?! WSZYSTKIE BANKOMATY NIECZYNNE! A my przyjechaliśmy specjalnie tutaj, do Iławy. Sobota i niedziela wszystko nieczynne. Podobno jesteście tu szanowanym tygodnikiem. Napiszcie coś o tym!
 turyści
 Czwartek 23-06-2005

959. 
Z Londynu pozdrowienia dla redakcji Kuriera. Przez internet patrze na naszá gazete co tydzien. Dajcie zyc Bartkowi, piszcie wiecej o Biskupcu i jego stronach [...].
Mi jest tu dobrze, tylko teskno za wszystkim co nasze.
Jarek pewno sie smieje [...]. Ania doszlas do zdrowia? Mysle, ze tak. Ogólnie dobrze mi sie z wami pracowalo, nauczylem sie troche zycia...
KOCHANA ILAWO, TAK SZYBKO DO CIEBIE NIE WROCE.
 Piotr
 Czwartek 23-06-2005

956. 
Pozdrowienia z goooracej Bulgarii przesyla wierny Czytelnik :-) Siedze sobie wlasnie w Obzor, tuz nad brzegiem Morza Czarnego... Dzis sroda. Jak ja wytrzymam bez Waszej gazety :-) Dobrze, ze chociaz okladke aktualnego wydania moge sobie obejrzec w internecie. W kazdym kiosku pytalem o Kuriera, ale slyszalem tylko "Niet Kuriera" :-)
 Sebastian
 Środa 22-06-2005


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 178 179 180 ... 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 następna ] z 362



131022296


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe | Wyszukiwarka | FORUM
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.