Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Więcej...

Forum

5544. 
Odnośnie wpisu numer: 5537

Domyślam się czytelnicku, że pojmujesz empatię w drugim z przypisywanych jej znaczeń, a więc jako uświadamianie sobie myśli i uczuć drugiej osoby poprzez postawienie się w jej sytuacji. Oznacza to
ni mniej, ni więcej, iż dziennikarstwo – zawód trudny niezwykle, między innymi i też z powodu permanentnego konfliktu decyzyjnego: pisać,
czy nie pisać – winien ulec zagładzie.

Przecież wiadomo, że tematy trudne, z pogranicza psychopatologii, prawa karnego, czy choćby najzwyklejszej nieobyczajności, przedstawione przez prasę, stanowią niezwykłe przeżycie traumatyczne dla rodziny i przyjaciół rzekomego sprawcy czynu. Zabieram ponownie głos dlatego i tylko dlatego, że szermowanie przez ciebie czytelnicku frazeologią z pogranicza pewnej niedbałości intelektualnej jest w moim przekonaniu nadużyciem. Z twojej wypowiedzi bowiem wynika, że troska (mówisz przecież o empatii, a właściwie jej elementarnym braku u dziennikarki, która tym tematem się zajęła) o rodzinę Romana K. jest dobrem najwyższym. Jest ona ważna, ale nie najważniejsza!

Jasne, że wiele okoliczności zajścia jest niejasnych. Mówię o tym
w swoim felietonie, do zapoznania się z którym ponownie zapraszam. Dziennikarka w tym konkretnym przypadku nie powinna uruchamiać „krztyny empatii”. Dziennikarka powinna uruchomić i uruchomiła rzetelny warsztat dziennikarski, bowiem dokazała należytej staranności podczas prezentacji materiału: wypowiada się osoba poszkodowana, świadek zajścia, rzekomy sprawca, szef prokuratury.

Podtrzymuję, iż moim zdaniem, tekst Joanny Majewskiej odpowiada wszelkim kanonom sztuki dziennikarskiej. Można się z nim nie zgadzać,
nie można jednak wymagać od dziennikarki empatii w tej sytuacji. Od niej należy oczekiwać rzetelności i braku jakiejkolwiek sugestii o winie.
I te elementy tekst o Romanie K. spełnia. Mówienie, że autora takiego tekstu wali się po pysku, jest niebywałe...

Na zakończenie. Jasne, że wiele okoliczności zajścia jest niejasnych.
Nie umiem też sobie w sposób racjonalny, pragmatyczny wytłumaczyć stwierdzenia Romana K., który dziennikarce powiedział: „Nie mam żadnego doniesienia do prokuratury... Sprawdzałem osobiście tuż przed samymi wyborami, by nie kandydować z nieczystymi papierami”. Czy ty czytelnicku też to sprawdzałeś w prokuraturze? W swojej sprawie? Nie? No właśnie. A Roman K. sprawdzał. Zadaj sobie trud: dlaczego i po co?
Przecież to nie IPN...

 Andrzej Kleina

andrzej@nki.pl
 Czwartek 16-11-2006

5543. 
Odnośnie wpisu numer: 5485

Nie mogę się zgodzić z Pańską argumentacją! Kampania Skubijowej była najbardziej profesjonalnie prowadzona. Jej sztab wyborczy wyprzedzał w pomysłach co najmniej o krok wszystkich pozostałych! Inni ją tylko naśladowali. Teoretycznie była bezkonkurencyjna. Przemawiało za nią wszystko - młodość, energia, doświadczenie w pracy samorządowej, a co ważniejsze, jako jedyna przedstawiła swój program dla Iławy (konia z rzędem dla tego, kto zna program naszego burmistrza elekta, no chyba że Adama Ż.).
Ona i jej sztab nie uwzględnili tylko dwóch "drobiazgów"naszej narodowej cechy - zazdrości oraz faktu, że wielu z nas uważa, że miejsce kobiety jest przy garach. Jestem przekonany, że co najmniej 60% elektoratu nowo wybranego burmistrza nic o nim nie wie! Jako żywo przypomina mi to wybory prezydenckie ze Stanem Tymińskim w roli głównej... Tylko że teraz skończyło się w pierwszej turze, a może szkoda!
 troskliwy misiek
 Czwartek 16-11-2006

5542. 
Teraz pewnie ruszy budowa nowej obwodnicy, bo latwiej będzie sprzedac działkę budowlaną, ktora miedzy innymi blokowała budowe, bo własciciel chciał mnóstwo pieniedzy od budzetu miasta...
Działka należy do Ptasznika.
 Adam
 Czwartek 16-11-2006
Odp. 
Oto klasyczny przykład anonimowego fałszu i pomówienia.
Ptasznik – właściciel działki przy projektowanej obwodnicy,
a Ptasznik – burmistrz elekt Iławy, to dwie zupełnie różne
postaci, które – oprócz identycznych nazwisk – nie mają
z sobą nic wspólnego, a zwłaszcza żadnych więzów krwi.
 red. nacz. Jarosław Synowiec
 Czwartek 16-11-2006

5541. 
Odnośnie wpisu numer: 5537

1. Joanna Majewska to z krwi i kości autorka, nie autor tekstu.
2. Prokuratura nie musi postawić zarzutów Romanowi K., byśmy go opisali. Człowiek ów aktualnie jest nadal radnym gminy wiejskiej Lubawa (do czasu zaprzysiężenia nowej rady), a także dyrektorem publicznej jednostki samorządowej, jaką jest MOK Lubawa. Wzorem demokracji zachodnich – do których standardów dążymy – osoby publiczne poddane powinny być znacznie większej kontroli społecznej, niż zwykli obywatele. Stanowisko to popiera także Europejski Trybunał Praw Człowieka w Starsburgu. Dlaczego? Ano dlatego, że gdy ktoś nie lubi przykładowo Jarosława Synowca (zwykłego obywatela), to po prostu nie kupuje jego gazety; natomiast na dietę radnego czy pensję dyrektora Romana K. mieszkańcy-podatnicy musieli łożyć co miesiąc i nikt nie pytał ich o zdanie. Dlatego ludzie mają prawo do kontroli osób publicznych. A że nie mają odwagi lub czasu – robią to za nich media.
3. Tekst jest wzorcem dla studentów dziennikarstwa – porusza wszelkie możliwe źródła informacji. To, że Roman K. nie chciał komentować sprawy i postraszył dziennikarkę sądem, świadczy tylko o nim.
4. Gdy Roman K. zostanie oczyszczony z zarzutów, Kurier oczywiście o tym napisze (tak jak robi to zawsze). Na dziś nie wiemy jednak, czy również na pierwszej stronie, bo jej zadaniem jest „sprzedawać gazete”, a nie robic komuś źle czy dobrze. Roman K. na „jedynce” miał sprzedać gazetę – i to był jedyny powód. Nie robiliśmy mu na złość.
5. Piszesz: „Dla mnie sprawa jest jasna już teraz. Para ze zdjęcia po prostu zemściła się na dyrektorze MOK”. Uwierz mi, że czytając artykuł nieobiektywny, tendencyjny – nie byłbyś po jego lekturze w stanie wysnuć takiego wniosku.
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Rozpisałem się, ale tylko dlatego, żeby wszyscy czytelnicy forum na
przykładzie tego artykułu poznali ZASADĘ, na jakiej opisujemy
lokalnych VIP-ów. Po prostu patrzymy im na ręce.
 RADOSŁAW SAFIANOWSKI, Kurier

radek@nki.pl
 Czwartek 16-11-2006

5540. 
Odnośnie wpisu numer: 5493

Do sejmiku województwa na radnego wszedł i Adam Żyliński (PO)
i Piotr Żuchowski (PSL).
Bezpośrednio rzecz licząc, mają drugi i trzeci wynik poparcia w całym województwie: były wicemarszałek Żuchowski 8.761 głosów, a Żyliński
aż 9.334 głosów. Lepszy był tylko były marszałek Ryński.
Sam Żyliński dobrze wypadł na tle samej Iławy (5250), a także nieźle
na tle powiatu (7100).
 ekipol
 Czwartek 16-11-2006

5539. 
Odnośnie wpisu numer: 5526

PiS i PO, których korzenie sięgają chrześcijańsjkich wartości, winni zastanowić sie nad wyborem starosty. WZYWAM WAS LIDERZY, obnoszacy się sztandarem, na którym - według nauki Kościoła - wypisane jest miłosierdzie do człowieka, abyście postępowali tak, jak nakazuje wasze posłanie. Wykażcie sie miłosierdziem do Pana Ryszarda Zabłotnego, chociaż człowieka z postkomuny, lecz dobrego z natury ludzkiej i wybierzcie go na ostatnią jego, kadencję Starosty Powiatowego. Będzie wam pozytywnie zapisane jako ludziom partii, które nie odgrywają się na przeciwnikach politycznych, nie zawsze jednak przeciwnikach ideowych. Kierowanie się ideą miłości w racjach politycznych to wielka szlachetność. Po raz ostatni...
 ORMOWIEC
 Czwartek 16-11-2006

5538. 
Odnośnie wpisu numer: 5531

Czy my kolego żyjemy w innej Lubawie? W środę w całej Lubawie zabrakło Kuriera. Od samego rana nie można było Go kupić w całym mieście. Dziś czwartek, ludzie Go kserują.
„Gazeta Magistracka”, która w sklepie spożywczym leży na ladzie, tam
gdzie się sprzedaje produkty spożywcze (np. dawny pawilon PSS) przy
ul. Gdańskiej) i nikt jej nie kupuje. [...]
Tak, jestem donosicielem, jak podajecie chłopcy z magistratu, ale wy jesteście w tym niedoścignieni.
 czytelnik tylko Kuriera
 Lubawa, Czwartek 16-11-2006

5537. 
Odnośnie wpisu numer: 5534

Moim zdaniem Roman K., bohater tekstu o gwałcie, został wprost niewyobrażalnie skrzywdzony przez gazetę. Autor(ka?) tekstu z lubością zanurzył się w obrzydliwość, nie szczędząc czytelnikowi pieprznych opisów co i jak. Zlekceważył za to fakt, że prokuratura nie prowadziła przeciwko Romanowi K. postępowania, o postawieniu zarzutów nie mówiąc. Fakt przypomnienia sobie o zgwałceniu po dwóch miesiącach od rzekomego zajścia, pozostawiam bez komentarza. Dziennikarz nie wykazał się nawet krztyną empatii, umiejętności bardzo cennej w tym zawodzie.
I to nie w stosunku do Romana K., ale w stosunku do jego rodziny.

Pisanie, że taki tekst mógłby być wzorcem dla studentów dziennikarstwa, zakrawa na kpinę i wątpliwie świadczy o warsztacie pana Andrzeja Kleiny. Owszem, tekst mógłby być wzorcem, ale wzorcem podłości, wzorcem tego jak "pociągnięciem pióra" może skrzywdzić człowieka, jak kierując się żądzą "krwi" i sensacji można zbagatelizować okoliczności zdarzenia, które działają na korzyść Romana K. Po takim tekście autor jest dla mnie SPA-LO-NY. Z autorem takiego tekstu się nie polemizuje, tylko wali po pysku.

Okoliczności zajścia są niejasne, a osoby w nim rzekomo poszkodowane są na tyle podejrzane, iż jestem przekonany, że Roman K. zostanie oczyszczony z zarzutów. Ciekawi mnie czy wówczas Kurier na pierwszej stronie równie dużymi literami poinformuje swoich czytelników, że Roman K. jest niewinny, a sprawa dęta. Bo dla mnie sprawa jest jasna już teraz. Para ze zdjęcia po prostu zemściła się na dyrektorze MOK po tym, gdy on wyrzucił z pracy pijanego instruktora tańca.
 czytelnick
 Czwartek 16-11-2006

5536. 
Odnośnie wpisu numer: 5526

Sporo papierów uprawniajacych do zajęcia stanowiska starosty posiadła pani BENIA HORDEJUK. Uparta i zapobiegliwa kobitka, była dyrektor centrum sportu i kultury, po której, swego czasu, wnerwiony przejechał się Jarosław Maśkiewicz. Potem, na wygnaniu, wałęsała się z mniejszym już powodzeniem - jak się nie mylę - w Nowym Mieście. Usilnie zabiegająca o papierowe kompetencje pani, może pełnić wiele funkcji,
od dyrygowania sportem po kierowanie szpitalem powiatowym.

Nasz znajomy, kombatant "solidarnościowy", STACHU KASTRAU, znany hodowca gołębi pocztowych, onegdaj przelotnie pełnił stanowisko wicestarosty. Onże, kiedy szedł na stanowisko w 1997 roku, zabrał do szuflady urzędniczego biurka podręczny słownik ortograficzny, co było wszystkim, czym dysponował z kompetencji. Swego czasu do mojego towarzysza przyznał się: "Ja nie wiedziałem, że tak łatwo być starostą". To gdyby wiedział...?
 ORMOWIEC
 Czwartek 16-11-2006

5535. 
Odnośnie wpisu numer: 5525

"Jestem przekonany również o tym, że koledzy, którzy weszli do rady
z komitetu Zgoda i Rozwój, podobnie jak ja, będą wspierać dobre
inicjatywy nowego burmistrza" - tyle z cytowanego przez pana
Marcina Woźniaka tekstu.
Rzecz w tym, by uznać, że są dobre, tymczasem wiekszość inicjatyw
w interpretacji opozycji zazwyczaj jest niedobra. Raptownie w Iławie
ma być inaczej?
 Żagiel
 Czwartek 16-11-2006

5534. 
Odnośnie wpisu numer: 5531

Adres wpisu jest wielce wymowny. Cóż można do tego jeszcze dodać? „Iławski Tydzień” utrzymał się na rynku niespełna 1,5 roku, Kurier zaś czytany jest od lat 10-ciu.

Śmieszne jest to, iż o konkurencji samodzielnej, autonomicznej wypowiada się „Głos Magistracki”, czyli klasyczny „mutant” medialny, który sprzedaje się nie dzięki jakości pióra, tematów, charyźmie piszących, a tylko przyzwyczajeniu czytelników do tytułu...

Ja nie stwierdziłem, że Kurier sprzedaje się w Lubawie jak ciepłe bułki,
ja to odniosłem tylko do ostatniego wydania, które było w Lubawie dwukrotnie uzupełniane. Niewykluczone więc, że pewna ilość pozostała...

Czy finał egzystencji Kuriera będzie podobny do nieistniejącego już tytułu? Nie mnie o tym wyrokować. Jedno jest pewne, nie zmiotą Go
z rynku aktualnie przebywający „mutanci”. Są po prostu zbyt słabi...

Jeśli chodzi o pytanie, dlaczego nie ja napisałem artykuł o Romanie K.
– to odpowiedź składa się z kilku elementów.

Ja nie zajmuję się pisaniem artykułów (dziennikarz winien zdawać sobie wyjątkowo sprawę, co chcę przez to powiedzieć), ja zajmuję się felietonami, czyli swoimi subiektywnymi wydumkami.

Po drugie, o tym, że taki tekst się ukaże, dowiedziałem się z Forum internetowego Kuriera późnym wieczorem we wtorek.

Po trzecie, artykuł został napisany w sposób perfekcyjny (mogliby się
na nim wzorować studenci dziennikarstwa), nigdy nie byłbym w stanie
go tak napisać, i nie jest to z mojej strony kokieteria.

I po czwarte wreszcie, dobór słów będący niemałą insynuacją, powodować ma u czytającego poniższy wpis, jakobym wstydził się ten temat ruszyć z wiadomych mi powodów. Nuże śmiało, chłopcze, oświeć mnie, dlaczego nie mógłbym napisać o rzekomym gwałcie, gdybym odczuwał taką potrzebę...

Jeśli chodzi o „donosicielstwo”. Forma „doniesienie” jak kategorią
prawną. W języku komunikacji budzi skojarzenia czegoś brzydkiego, pejoratywnego. Tak więc moje „doniesienie” dotyczące nieprawidłowości dotyczących braku przetargu związanego z kontynuacją hali sportowej
w Lubawie było podpisane moim nazwiskiem i nie było „doniesieniem”
w znaczeniu ludowym.

Nie jest mi znany do dnia dzisiejszego wynik postępowania sprawdzającego, zadziwiające jest natomiast, że wie o tym „Głos Magistracki”, zważywszy, iż o wszczęciu dochodzenia w tej sprawie
nie pisał ani nawet słowem jednym...

Frazę o „pupie i gatkach” pominę. Proszę mnie zmusić do większego wysiłku... Aha! Zapraszam do jednego ze swych felietonów w najbliższą środę. Mój kumpel Stachu mówi, że jest fajny. A ja Stachowi wierzę...

 ANDRZEJ KLEINA
 Czwartek 16-11-2006

5531. 
Odnośnie wpisu numer: 5504

Jestem mieszkańcem Lubawy i Kurier niestety nie idzie jak ciepłe bułeczki. Radzę zajrzeć przykładowo do sklepu ABC, jaka tam sterta leży. Moim zdaniem zaczęliście się wzorować na „Iławskim Tygodniku”, zapewne finał egzystencji będzie taki sam.
Czy nie jest to sprawa podejrzana, że uczciwa, skromna dziewczyna (rzekomo zgwałcona), akurat w Kurierze na pierwszej stronie robi sobie zdjęcie do publicznej wiadomości?!
Zastanawia również fakt, dlaczego Andrzej Kleina (mimo wcześniejszego opluwania Romana K.) akurat tego artykułu nie napisał?! Wy nie wiecie, ale ja wiem i Kleina również (Lubawa to małe miasto i wszystko o sobie
wiemy).
Co do donosicielstwa... Informuję, że postępowanie sprawdzające wobec nowego-starego burmistrza Lubawy przez iławską prokuraturę zostało
już dawno zakończone. I co? I ciśnie mi się na usta odpowiedź: i g***o.
I nie mogło być inaczej, bo to uczciwy człowiek!!!
Panie Kleina! Naprawdę, czas już pupę umyć i te gatki również (to cytat
z wpisu, zresztą bardzo udany).
 Głos
 Czwartek 16-11-2006
Odp. 
Witojcie chłopcy z redakcji „Głosu Magistrackiego” w Lubawie.
Spieszymy poinformować was, bożyszcza dziennikarskich piór
i śledztw dociekliwych, że jesteście w okropnym błędzie co do
rzekomej „sterty” naszych gazet w sklepie ABC, bowiem ta
„sterta” to – tak po prawdzie – już końcówka i tak drugi raz
dowiezionego nakładu na ten „punkt sprzedaży”, a więc wy tu
z premedytacją manipulujecie rzeczywistością, co – wcale! –
nie dziwi, bo w zakłamaniu jesteście mistrzowie nad mistrze.
 red. nacz. Jarosław Synowiec
 Czwartek 16-11-2006

5529. 
Odnośnie wpisu numer: 5525

To prawda, zdziwiony byłem w poniedziałek! Ale ja potrafię przegrać i
pogratulować wygranym.
W każdych wyborach są wygrani i przegrani. Ale nikt z naszego grona
kandydatów nie obraża się na wyborców dlatego, że wybrali inaczej niż
my. Ważne jest to, żeby Iława się rozwijała w zgodzie. Dlatego życzę
Włodzimierzowi Ptasznikowi powodzenia.
Jestem przekonany również o tym, że koledzy, którzy weszli do rady
z komitetu "Zgoda i Rozwój", podobnie jak ja, będą wspierać dobre
inicjatywy nowego burmistrza oraz większości, którą ma Platforma
w radzie miejskiej Iławy. Pozdrawiam serdecznie.
 Marcin Woźniak
 Czwartek 16-11-2006

5528. 
Odnośnie wpisu numer: 5526

Stawiam na Bernadetę Hordejuk [na starostę].
 sak11

sak11@wp.pl
 Czwartek 16-11-2006

5527. 
Prawda nie jest jedna! Są trzy prawdy, jak mawiał ks. prof. Tischner.
 sak11

sak11@wp.pl
 Czwartek 16-11-2006

5526. 
Kto będzię starostą? Może zrobimy zakłady?
 pytek
 Czwartek 16-11-2006

5525. 
Odnośnie wpisu numer: 5507 5508

Tak.............. To dlatego Marcin Woźniak podczas zdjęcia kandydatów
po debacie w Izbie Gospodarczej rzekł do W. Ptasznika i W. Nosowicza:
„A panowie wiceburmistrzowie tak z boku?”. Chciałbym zobaczyć jego minę w poniedzialek po wyborach.
Czy dlatego też Skubijowa chciała podać do sądu radnych, ktorzy jednak
dostali się do Rady, za rzekome zalepianie jej plakatów wyborczych?
Całkiem całkiem ta jej „klasa”...
 Hush
 Czwartek 16-11-2006

5524. 
DLA KOGO NADAJE RADIO RATUSZ?!
Dziwię się: dlaczego Radio Eska w Iławie tak zawzięcie atakuje ostanio redakcję „Kuriera Iławskiego”?
Czyżby dlatego, że w sprawach sądowych dzielnie walczą Kurierzy...??!! Czyżby dlatego, że walczą Kurierowe chłopaki z cwaniactwem brudasów
z branży mięsnej, którzy swoim mięcho-ścierwem trują niewinnych ludzi?
A może... Może radio ma coś wspólnego z tą firmą mięsną i jej szefami?!
 skaner
 Czwartek 16-11-2006

5522. 
Z ARCHIWUM WYBORCZEGO (5).

WYBORY DO RADY POWIATU IŁAWA 2006.
Okręg 2: Gmina Iława, Gmina Lubawa, Miasto Lubawa (7 mandatów).
Weszli:
1. Ewertowski Stanisław ...... PiS ......... 923
2. Kasprowicz Zygmunt ....... PSL ........ 572
3. Ukleja Mirosław .............. SLD ........ 500
4. Pszczoliński Janusz .......... PO ......... 416
5. Grubalski Jan .................. PSL ........ 388
6. Nehring Jan .................... SAM ....... 281
7. Musiał Wiesław ............... ZiR ......... 274
 Andrzej Rochowicz
 Kałduny, Czwartek 16-11-2006

5521. 
[CENZURA DLA PLUGAWYCH PORNO-BANKRUTÓW I ICH KUMPLI Z RADIA]
 [...]
 Czwartek 16-11-2006

5520. 
Odnośnie wpisu numer: 5517

Panie Piotrze. Gościowi należy sprawdzić nie bilingi, a erekcję, bo ja go znam i nie wygląda mi na gwałciciela...
 Antoni
 Środa 15-11-2006

5519. 
Nowy Iławy burmistrz (elekt) Włodzimierz Ptasznik
był dzisiaj na Górze Dylewskiej u pani doktor Eris.
Czyżby sekretarzem miała zostać młoda kobieta?
Wywiad działa... Czuwamy.
 Kurier Donosiciel
 Środa 15-11-2006

5518. 
[OCENZUROWANO]
 [...]
 Środa 15-11-2006

5517. 
Odnośnie wpisu numer: 5509

Wystarczy panu Romkowi K. sprawdzić bilingi telefoniczne i koniec!
 Piotr
 Lubawa, Środa 15-11-2006

5516. 
Odnośnie wpisu numer: 5513

Brawo Panie burmistrzu!
Słuszna, męska decyzja. Przydałoby się trochę porządku w MOK-u, bo chyba jest tam za dużo pracowników i nudzą się. Kandydować każdy może, ale żeby aż troje pracowników kandydowało? Wiem, że wolno
każdemu, zapewne byli na urlopach bezpłatnych.
 podatnik
 Lubawa, Środa 15-11-2006

5515. 
Odnośnie wpisu numer: 5509

Do Pana Błażeja K. (ale nie tylko...)

Prostuję Pańską wypowiedź. Nie była to informacja, była to liczba mnoga, czyli szereg informacji.

Zadziwiający był brak reakcji burmistrza Edmunda Standary na ówczesne wpisy na Forum Kuriera, bo nie można przecież dać wiary, iż Forum to nie jest bacznie obserwowane przez lubawski magistrat (informatycy Kuriera wymownie przytakują głowami). Powstaje przeto pytanie, dlaczego burmistrz nie zareagował, a przynajmniej nie skontaktował się wówczas
z redakcją Kuriera, ażeby uzyskać dodatkowe informacje.

Odpowiedż jest tylko jedna. Wkomponowuje się ona w filozofię burmistrza, dla której Roman K. został powołany na stanowisko dyrektora MOK. Ale nie dla posiadanych umiejętności, kompetencji i innych ducha zalet został powołany. Powołany został z dwóch, jak sądzę, powodów.

Powód pierwszy, to własny miesięcznik, piszący bardzo krytycznie
o burmistrzu. Po obdarowaniu Romana K. stanowiskiem, miesięcznik
nie tylko zamilkł, a zaczął wręcz służyć jako podstawowe narzędzie indoktrynacyjne, gloryfikujące burmistrza i krytykujące jego konkurentów. Temat ten wielokrotnie w felietonach poruszałem.

Drugim powodem było bycie przez Romana K. radnym gminy wiejskiej,
co przez stawanie w anarchisycznej opozycji wobec wójta, skutkowało określonymi profitami (też wielokrotnie o tym mówiłem) dla magistratu.
Jest więc rzeczą oczywistą, iż pewne symptomatyczne sygnały o nieobyczajności Romana K. zostały przez magistrat wówczas
świadomie wyparte z świadomości...

Wybory, które zakończyły się bezprzykładnym sukcesem Standary, skutkują i tym między innymi, iż należy dokonać podziały łupów, a i też skarcić tych, którzy nie szli w pierwszym szeregu. Mam tutaj na myśli radnego od zawsze, w ostatniej kadencji przewodniczącego rady Edwarda Pokojskiego, którego wedle wszelkich znaków na niebie
i ziemi zastąpi kuzynka Standary.

Casus Romana K. spowodował, iż w sytuacji kiedy jest on nie tylko niepotrzebny po wyborach, a nawet stanowi ogromny balast, ocknęła się etyka samorządowca Standary, który nie czekając na wynik śledztwa, Romana K. na tor boczny odstawił. Dla czystości moralnej. Krótko mówiąc: Romek swoje zrobił, Romek może odejść... Kto będzie następny? Plotka gminna głosi, że główna księgowa...

 ANDRZEJ KLEINA
 Środa 15-11-2006

5513. 
FAX DO REDAKCJI

„W związku z zarzutami wobec dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury
w Lubawie, jakie pojawiły się w lokalnej prasie [...] informuję, że Pan
Roman K.[...] został zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych
i przebywa na urlopie bezpłatnym do czasu zakończenia śledztwa [...]
przez prokuraturę [...].”
 EDMUND STANDARA, Burmistrz Miasta Lubawy
 Środa 15-11-2006

5512. 
Odnośnie wpisu numer: 5502

Zastanawiam się dlaczego S. kieruje pytanie do mnie? Proszę zapytać wyborców jakie treści podkładają pod słowa "profesjonalizm" i "układ". Ja tu tylko spisuję argumenty, którymi operowali głosujący. I myślę, że skoro je formuują, to mają do tego święte prawo. Czy w istocie mają rację czy nie, nie do mnie należy ocena.
Społeczne wybory ZA lub PRZECIW na tym polegają, że ich podłoże stanowią odczucia, emocje, osobista interpretacja faktów, nie dające się wyartkułować mniemania - a z tym się nie polemizuje.
Do kandydatów należało wyborców przekonać. I widać, że kandydat Ptasznik do siebie przekonanł, pani Skubij - nie. Pozdrawiam.
 Janusz Ostrowski
 Środa 15-11-2006

5509. 
Swego czasu na forum Kuriera była informacja na temat etyki
i moralności pana Romana K.
Był wpis dotyczacy tego "seksownego-kulturalno artysty oświatowego"
i jego ekscesów nocnych w wsi Rumienica koło Lubawy.
 Błażej
 Lubawa, Środa 15-11-2006

5508. 
Odnośnie wpisu numer: 5507

Magdo, no i czym tak się podniecasz ze strony Skubijowej i jej komitetu?
Że złożyła gratulacje rywalom z wyścigu? I to ma być miara „klasy”???!!!
Że podziękowała wyborcom?! Nie rozśmieszaj mnie!!! Zauważ, że ona podziękowała TYLKO tym, którzy głosowali na nią i na jej komitet.
Taka jest właśnie Skubijowa! Kompletnie bez klasy.
 Ziuta
 Środa 15-11-2006

5507. 
Można wygadywać i wypisywać różne rzeczy o Pani Aleksandrze Skubij
i ludziach z jej komitetu wyborczego, ale warto zobaczyć na ich stronie
z jaką klasą potrafią przyjąć porażkę. GRATULACJE Pani Aleksandro.
 Magda M.
 http://www.zgodairozwoj.pl
 Środa 15-11-2006

5506. 
Odnośnie wpisu numer: 5495

Do Pani Asi Majewskiej.
Pani Asiu, jakaś sympatyczna Pani namawia Panią Magdę Majewską,
żeby zajęła się wójtem. Ja też błagam. Niech się pani zajmnie mną.
Bo jak tak dalej mi pójdzie, to ja szczeznę. Niech pani to ma na uwadze. Jak mi Pani odpowie, to ustalimy co dalej. Jak nie, to naprawdę ogień wewnętrzny mnie zmoże.
Pani Asiu... Litości. Cholera, władza to jest seksowna...
 wielbiciel nieustający, ale też stojący
 Środa 15-11-2006

5505. 
Odnośnie wpisu numer: 5492

Ja sobie nie życzę, Żagiel, żebyś właśnie ty nazywał naszego towarzysza Ryszarda Zabłotnego zwykłym człowiekiem. To jest niezwykły człowiek. To jest, powiem ci nawet więcej, to jest honorowy towarzysz. On potrafi kankana zatańczyć, autobus umie poprowadzić, ba, mówić 6 godzin bez
wytchnienia też potrafi. I taki jest on ładny, a nawet, cholera, jak to się mówi, no ten... - dekoracyjny. I on ma ludzką twarz. Zawsze wygolony.
Nie jak ten brodaty Żyliński... do troglodyty podobny.
 zefirek
 Środa 15-11-2006

5504. 
Dzisiejsze wydanie Kuriera sprzedaje się w Lubawie jak ciepłe bułki.
Widać, że ludzie kochają "krew". Oczywiście cudzą. I cieszą się
z cudzego nieszczęścia.
Krąży również w Lubawie plotka, że burmistrz Standara odwołał swego
seksualnie pobudzonego dyrektora. Problem w tym, że prokuratura
jeszcze nie postawiła zarzutów Romanowi K., więc mam duży dylemat.
Czy na podstawie informacji prasowej, która niczego nie przesądza,
można stosować wobec podległego pracownika represje pracownicze?
Nie wiem, po prostu nie wiem.
Wiem natomiast, że wobec nowego-starego burmistrza toczy się
postępowanie sprawdzające przez iławską prokuraturę w sprawie
rzekomych nieprawidłowości powstałych podczas budowy w Lubawie hali
widowiskowo-sportowej.
Mimo kilkukrotnych informacji na ten temat w Kurierze, mimo sytuacji podejrzenia popełnienia przestępstwa (analogicznie jak tutaj rzekomego
gwałtu), burmistrz wcale nie zastosował wobec siebie auto-zawieszenia
w wykonywaniu funkcji.
Cóż, moralność Kalego przez burmistrza Standarę po raz kolejny została
uzewnętrzniona. Czyli: Kali gwałcić, to źle... Ale burmistrz gwał...
Cholera, żeby dosłownie tego Państwo nie odebrali...
 ANDRZEJ KLEINA
 http://www.nki.pl/news.php?id=1514&show=felietony
 Środa 15-11-2006

5503. 
Odnośnie wpisu numer: 5486

Panie Michale Biereg!
Tak, rzeczywiście podłość ludzka... Też to widzę. Nie ma granic. Z tym że pan, odnosząc ją do anonimowych wpisów dotyczących Romana K. (bohatera dzisiejszego Kuriera), posługuje się swoistym relatywizmem moralnym, co nie jest właściwe.
Brak odwagi cywilnej typów chowających sie za parawanem anonimu
w połączeniu z krytyczno-kpiącymi tekstami dotyczącymi Romana K.
jest w pańskiej ocenie podłością.
Czy gdyby ten sam wpis był podpisany z prawdziwego imienia i nazwiska, to fakt rzekomego gwałtu uczynionego przez dyrektora domu kultury byłby dla pana mniejszy?
W tej konkretnej sytuacji, anonimowe wpisy nie można nazwać podłymi, bowiem pokazują gwałt. Plugawym jest czyn gwałtu, a nie anonimowy wpis. Proszę spróbować to zrozumieć...
 klawisz
 Środa 15-11-2006

5502. 
Odnośnie wpisu numer: 5479

Panie Januszu Ostrowski.
Jeżeli kampania pani Skubij była mało profesjonalna, to proszę określić
czym charakteryzują się "kampanie profesjonalne" i czy w Iławie były
ostatniio takie prowadzone.
Jeżeli mowa o pustych słowach typu "układ", to taki twór, jeżeli istnieje
w ogóle, wciągnie pana Ptasznika nim ten się spostrzeże.
 S.
 Środa 15-11-2006

5501. 
Odnośnie wpisu numer: 5493

KTO ILE GŁOSÓW?
Czy ktoś poda wreszcie, ile głosów otrzymał każdy ze startujących do
rad naszych - miejskiej i do powiatu? Gazety milczą, a na stronę PKW
wejść nie można. Nie wiadomo jeszcze czy takie szczegóły zostaną tam
umieszczone. Czy nie można zrobić tego na stronie miasta?
 Żagiel
 Środa 15-11-2006

5497. 
Środa... Dzień trzeci.
Jeszcze dobrze nie ostygło ciało, już robale trawią łup...
Procesy gnilne są nasilone w stopniu wprost proporcjonalnym do bagażu kolejnych lat demokracji naszej lokalnej, kochanej... Odnoszę wrażenie,
że tu i ówdzie proces gnilny przeżera już nie tylko ciało, ale i dechy...
 red. nacz. Jarosław Synowiec
 Środa 15-11-2006

5496. 
Odnośnie wpisu numer: 5494

Sądzę, że po takiej publikacji burmistrz Standara Edmund
powinien pana Romana K. wyrzucić dyscyplinarnie z pracy.
 Jerzy K.
 Lubawa, Środa 15-11-2006

5495. 
Do Pani Magdy Majewskiej i Kuriera! Proszę zająć się sprawą Wójta
Gminy Biskupiec.
Przeczytałam dziś Pani artykuł pt. "Tomaszewskimu nie podskoczy". Oj,
to prawda. Jestem mieszkanką tej gminy od zawsze i wiem dobrze, że
rządzi tu KLIKA. Tu pracuje tylko "światek" wójta.
Dlaczego wójt wygrał wybory? Ponieważ nie miał przeciwnika godnego
zaufania mieszkańców gminy. Rywalem był Pan, o którego istnieniu dowiedziałam się dopiero z kampanii wyborczej, więc o czym my tu w ogóle mówimy...
I wie Pani, co! Normalnie rozśmieszyło mnie tłumaczenie wójta, że skarb Pana Ulatowskiego to "przedwyborczy paszkwil". Jak może w ten sposób
tłumaczyć skargę wójt?! Przecież ta kobieta, żona Pana Ulatowskiego,
nie chciała zostać wójtem, lecz jedynie radną!
Pani Magdo, proszę nie pozostawić tej sprawy bez echa!!! Pozdrawiam.
 Sylwia
 Środa 15-11-2006

5494. 
Odnośnie wpisu numer: 5484

Panie i panowie!
Tutaj faktycznie chodzi o Romana K.[...] - dyrektora MOK w Lubawie.
Właśnie trzymam w rękach najnowszy Kurier i... własnym oczom nie wierzę...
A co do sprawy basenu, to niestety nie wiem ile takie operacje mogą
kosztować, ale za to domyślam się, że na pewno nie mało.
 Atreyu
 Środa 15-11-2006

5493. 
CZY KTOŚ WIE ILE DOSTAŁ GŁOSÓW PAN ADAM ŻYLIŃSKI
DO SEJMIKU WOJEWÓDZTWA?
 JAN
 Środa 15-11-2006

5492. 
Odnośnie wpisu numer: 5489

POKAŻCIE LUDZKĄ TWARZ.
To źle, że PO rozmawia - wg pana - z "komuchami". Tam jest człowiek, któremu tak zwyczajnie, po ludzku, należy się stanowisko starosty czy wicestarosty – Panu RYSZARDOWI ZABŁOTNEMU, jak sądzę. On, zwykły
człek, może niezbyt efektywny, ale porządny.
Zatem PO z PiS-em i PSL-em mogą rządzić bezkolizyjnie powiatem
z byłym człowiekiem układu PostPZPR-owskiego i pokazać ludzką twarz.
 Żagiel
 Środa 15-11-2006

5491. 
Odnośnie wpisu numer: 5454 5490

SZANOWNY PANIE SEWERYNIE!
Ależ, wcale nie muszę ukazywać nazwiska i należeć do byłych kandydatów, by obwieść sposób zachowania się liderów partii po kampanii wyborczej. Znam dobrze, aposteriori, czyli bez osobistego doświadczenia, że nie potrafią podziękować. Szanowny Panie, lecz kiedy minie ten czas, czyli kadencja i zbliżają się nowe wybory, to szukają na gwałt jeleni, czasem nie w porę. Nie w porę, bo często po ułożeniu siebie na liście, dzonią z fantastyczną wiadomością o przyjęciu wśród kandydatów.

SZANOWNY PANIE WIESŁAWIE!
Można przeoczyć taki czy inny błąd. Ale cóż zrobić. Fonetycznie bynajmniej brzmi należycie. Pan jest przecież autorem zwartej publikacji
o historii Iławy i nie pomyliłęm się. Nawet swego czasu droczył sie Pan
nałamach pewnego iławskiego tygodnika z Panem Plisem, nazywając go, jeśli pomnę, domorosłym... historykiem.
 ORMOWIEC
 Środa 15-11-2006

5490. 
Odnośnie wpisu numer: 5463

Panie Ormowiec, jak już rajcuje pana posługiwanie się moim nazwiskiem, to posługuj się pan przynajmniej jego poprawną wersją, czyli „Niesiobędzki” – jak „Ormowiedz”.
Ale czy takie ORMO to kiedykolwiek cokolwiek wiedziało...?
 Wiesław Niesiobędzki
 Środa 15-11-2006

5489. 
No i wyszło szydło z wora! W powiecie PO gada z komuchami.
Ciekawe czy Ptasznik to POprze?
 sak11

sak11@wp.pl
 Środa 15-11-2006

5488. 
[OCENZUROWANO]
 [...]
 Środa 15-11-2006

5487. 
[OCENZUROWANO]
 [...]
 Wtorek 14-11-2006

5486. 
Aż naprawdę szkoda czytać wypowiedzi co niektórych osób.
Podłość ludzka, widzę, nie ma granic.
Rozumiem jeszcze jakbyście się podpisywali własnymi nazwiskami.
Ale czego można oczekiwać od ludzi zakompleksionych?
Na pewno nie odwagi...
 Michał Biereg
 Wtorek 14-11-2006

5485. 
Odnośnie wpisu numer: 5479

Mógłbym rzecz załatwić krótko: po owocach ich poznacie.

Widzę, po wyborczym wyniku, że negatywny elektorat kandydatki
Skubij okazał się olbrzymi. Czuło się to w iławskim powietrzu tuż przed wyborami. Zasięgałem nawet tu i ówdzię języka, by tą wiszącą w powietrzu klęskę w namacalny sposób potwierdzić. I potwierdzali:
na panią Skubij nie zagłosują.

Rzecz ciekawa jeśli chodzi o argumentację na NIE: z reguły pytający mowili wprost: pycha! Grzech główny! Padały również głosy kojarzące kandydatkę z „UKŁADEM” iławskich elit skupionych wokół firmy IPB.
Mówiono o skrajnym braku kompetencji, o chybionej inwestycji w szpital, o wymuszanych przetargach na korzyść jednego z wykonawców w inwestycjach prowadzonych przez starostwo, o braku należytego nadzoru nad tym i owym, o zakusach prywatyzacji jednej ze szkół,
o likwidacji DPS w Suszu. Lista była dłuuuga.

Mówiło się też o mało profesjonalnej kampanii wyborczej.

Dla wielu moich rozmówców kandydat Ptasznik jawił się jako ten, który może tym iławskim elitom stawić czoła. Wymieniano hurtem zalety kandydata. Zwracano na jego walory osobowe, kompetencje, znajomość języków obcych, doświadczenie. Niezależność, gotowość do merytorycznych kompromisów. Obycie, prezencję. Wskazywano również, że Ptasznik jako ktoś „z zewnątrz” będzie robił wszystko, by lokalną społeczność - już po wyborczych bataliach - próbować z sobą wiązać.

I patrząc na wyniki wyborów mógłbym zaryzykowć tezę następną: wyborcy głosujący na kandydata Ptasznika zachowali się w sposób racjonalny. Wybrali „towar” prima sort.

Sam również zadałem sobie pytanie: „Janusz, a ty na kogo byś oddał swój głos”. Odpowiedź była jedna: „Na kandydata Ptasznika”.

 Janusz Ostrowski
 Wtorek 14-11-2006

5484. 
Odnośnie wpisu numer: 5481

Do samotnej: To nie może być ten Roman K.
W święto 11 listopada siedział z burmistrzem Standarą w kościele, a obok zastępca - trójca św. w pierwszej ławce. A więc to nie jest on, to jakiś inny chyba Roman K, bo ten którego ja znam to jest żonaty, a żona jest objecującą dziennikarką lokalną.
 jeszcze kawaler
 Wtorek 14-11-2006

5483. 
Odnośnie wpisu numer: 5480

Co ty, Marcin! On wywiadu nie udzieli, bo on taki małomówny jest...
Ile to razy z Kuriera z nim gadać chcieli. On to Marcin się ożywiał tylko
na sesji w gminie, albo jak się napił. Nie wierz ty w żadne wywiady.
 Engels
 Wtorek 14-11-2006

5482. 
W związku z wieloma prośbami postanowiliśmy opublikować wyniki
wyborów na naszej stronie internetowej. Jednocześnie dziękujemy
za wszystkie oddane na nas głosy!
 Michał Młotek, lat 36
 http://www.mlodzi.ilawa.pl
 Iława, Wtorek 14-11-2006

5481. 
Odnośnie wpisu numer: 5477

Panie Rogaty z Lubawy. Ale ten pan Romanek narobił. Taka gala się
ministerialna bez mała się szykuje, burmistrz jest nadal burmistrzem,
a tu jego człowiek babki gwałci hurtem. Która będzie teraz następna?
Jak trzy w jednym tygodniu, to strach na ulicę wychodzić wieczorem,
a córki to już będą musiały siedzieć w domu od 16. Wyjdę chociaż
w sobotę wieczorem, na stadion pójdę, a co mi tam...
 samotna
 Wtorek 14-11-2006

5480. 
Odnośnie wpisu numer: 5477

W lokalnej prasie już pisali o takim co gwałci, ale to chucherko było
i to chyba nie pan Romek K.
Może tak jaki wywiad z panem Romkiem K. ktoś by przeprowadził
i może by nam opowiedział jak to się robi w sposób kulturalny, jak przystało na specjalistę od kultury.
 Marcin K.
 Lubawa, Wtorek 14-11-2006

5479. 
Odnośnie wpisu numer: 5465

Panie Januszu Ostrowski! Jeszcze raz proszę o wypowiedź.
Proszę się nie irytować, że tak napieram, ale założyliśmy się z kolegami
o dwa wina. Poprzednie wypite, nie wiadomo w tej sytuacji kto ma
nabyć następne.
 Alexander W.
 Wtorek 14-11-2006

5478. 
Nieszczęścia chodzą parami...
 JOLKA_K
 Wtorek 14-11-2006

5477. 
Odnośnie wpisu numer: 5470 5474

Czy Roman K. z komitetu "Zgoda i Rozwój" to ten sam Roman K.?
Musi być supermenem, bo babka na pierwszej stronie Kuriera - klasa.
Szanowna redakcjo, proszę o większy nakład dla Lubawy, bo zabraknie.
 rogaty
 Lubawa, Wtorek 14-11-2006

5476. 
Odnośnie wpisu numer: 5470

Nie wiem czy do Pana Synowca się zwracać, czy Pana ławnika?
Czy ten Roman K. to jest ten gość o którym w zeszłym tygodniu
w "Głosie Lubawskim" pisali, że próbował w Lubawie na ulicy dwie
babki zgwałcić? Co on tak hurtem próbuje? Żeby ten mój chciaż
raz w tygodniu próbował mnie zgwałcić.
Znakiem tego, że muszę pojechać do Lubawy. Z Krychą moją!
 chętna
 Wtorek 14-11-2006

5475. 
Odnośnie wpisu numer: 5472

Lipa - tilia.
 Andrzej Rochowicz
 Wtorek 14-11-2006

5474. 
Odnośnie wpisu numer: 5470

Panie ławnik, kurdę, no ale numer! Aż się wierzyć nie chce. Chyba
go ktoś chce na minę wsadzić.
Ale z drugiej strony, czy takiemu może któraś dać normalnie?
Nawet jak na litość bierze? A w życiu jedynym! To później tacy gwałcą.
Nosferatu takie albo inny drapieżca.
 Paramonow
 Wtorek 14-11-2006

5472. 
Odnośnie wpisu numer: 5467

Panie Andrzeju Rochowicz.
Nie widać na forum senatora Marcusa Łacinnika i emerytowanego
gladiatora Rufusa (pozdrawiam), i od razu się swojsko zrobiło. Łaciny
zabrakło. Ale pan nie, pan sie uparł, żeby łacina była.
To może i powie pan nam też, ostatni raz, jak "lipa" jest po tej łacinie,
to może rada Maśkiewiczowi po obcemu herb lipny nada?
 misiek
 Wtorek 14-11-2006

5471. 
Odnośnie wpisu numer: 5454

Nawet po "niewygranej", bo nie klęsce, dawni owi kandydaci wpisują się
z imienia i nazwiska. Nie wstydzą się tego, co osiągnęli.
"ORMOWIEC" zaś pozostanie tylko i wyłącznie "ORMOWCEM". Może pyskatym, może zakompleksionym, skrywającym się za nickiem "bez twarzy, zaledwie z ponurą gębą persona" (?).
Tak na marginesie, to "ORMO czuwa" chyba tylko wokół swego folwarku, nie widząc, nie czytając wpisów, które wbrew donosom ORMO pojawiały się znacznie częściej niż dzień-dwa przed datą wyborów.
Co do wyrzucania "jak szmatę", nie bój się ORMOwcu, bo my "szmatami" nie jesteśmy, więc i wyrzucić nas jak "szmaty" nikt nie wyrzuci.
Bez wyrazów szacunku.
 nie"efemeryczny" Seweryn
 Wtorek 14-11-2006

5470. 
Wielce Szanowny Panie redaktorze naczelny Jarosławie Synowiec!
Zauważyłem, iż na stronie tytułowej jutrzejszego Kuriera znajduje się
zdjęcie Pani oskarżającej Romana K. o gwałt.
Czy to jest może ten sam pan, który startował do powiatu? Bo jeśli ten
sam, to mam pytanie następne. Czy ten pan zgwałcił przed wyborami,
czy dopiero po przegranych wyborach? Myślę, że dla sądu będzie to
miało duże znaczenie. Bo jak po, będzie to okoliczność łagodząca...
 ławnik, zwolennik kary śmierci
 Wtorek 14-11-2006

5469. 
Odnośnie wpisu numer: 5463

Ormowcze drogi! O pomoc proszę w książek zdobyciu lekkkiej kawalerii mgr Niesiobęckiego i lic. Plisa, bo profesora to sobie ciężko-husarski wywód intelektualny podaruję w całości.
Rzeczywiście ex burmistrz Maśkiewicz złotymi zgłoskami się zapisał w historii grodu, bo nie tylko z handlowych przecież powodów. A z tymi lipami to pomysł bezwzględnie przedni.
Proponowałbym nowej radzie miejskiej wziąć pod rozwagę pomysł mój, chyba nie bylejaki. Proponowałbym podczas pożegnania pana burmistrza wręczyć mu dyplom szlachecki, wcześniej - co naturalne - ustanowiony.
I od tej pory, aż po wsze czasy, ród Maśkiewiczów herbu Lipa byłby.
 Roman K.
 Wtorek 14-11-2006

5468. 
WITOLD NOSOWICZ:
Iława, kandydat na burmistrza miasta - 1242 głosy.

KRZYSZTOF KONONOWICZ:
Białystok, kandydat na prezydenta miasta - 1676 głosów.

Płacz (śmiech) nad (z) demokracji.

Program wyborczy:
http://www.youtube.com/watch?v=gIkR3I-3FTM

Wywiad dla Kuriera Porannego:
http://www.youtube.com/watch?v=IOIbh31a45c

Wiadomości TVP1:
http://www.youtube.com/watch?v=BFQunotD9JY

Fakty TVN:
http://www.youtube.com/watch?v=OTUvRPl2VAc

 Banan
 Wtorek 14-11-2006

5467. 
Odnośnie wpisu numer: 5459 5463

Skoro mowa o drzewach w Iławie, to ku mojemu zaskoczeniu odkryłem
dwa dęby szypułkowe stożkowate (Quercus robur varietas "Fastigiata"),
podobne w pokroju do topoli włoskiej. Rosną w parze około 10 m od
bloku obok Włodkowica. A przy liceum rośnie buk leśny purpurowy
(Fagus silvatica v. atropurpurea).
 Andrzej Rochowicz
 Kałduny, Wtorek 14-11-2006

5465. 
Odnośnie wpisu numer: 5461

Panie Januszu Ostrowski! Praktykami, o których Pan mówi, niech zajmuje się Iławska Marynarka Konna Przybrzeża. My, intelektualiści, zajmijmy się innymi sprawami. Proszę o komentarz dotyczący wyboru pana Ptasznika. Czy będzie on lepiszczem, czy nie będzie?
Pozdrowienia dla całej rodziny...
 Alexander W.
 Wtorek 14-11-2006

5463. 
Odnośnie wpisu numer: 5459

Uprzejmie proszę Szanownego Pana, aby spojrzał do kart historii grodu pisanych piórem prof. Archemczyka z Olsztyna, mgr. Niesiobęckiego z Iławy i lic. Plisa z Rudzienic Suskich koło Iławy.
Jedno jest pewne. Były, zacny Burmistrz tego grodu, Maśkiewicz, zapisał się złotymi czcionkami, stawiając na handel, jako od wieków temu miastu przystało. I nie dziw się Panie Szanowny, że pewien drzewostan w pień wycięto, zreszto jako chwast uznawany (topole).
Natomiast z szacunkiem odniesiono się, nomem omen do lipy, jako o jakości Lidla wg Szanownego Pana, a drzewa polskiego, których dwie sztuki w zagródku czcią otoczono i po wieczny czas pozostawiono, by dobre czasy, zacnego Burmistrza Maśkiewicza przypominały. Amen.
 ORMOWIEC
 Wtorek 14-11-2006

5462. 
Chcę złożyć szczere gratulacje dla pana Adama Żylińskiego, już radnego
sejmiku wojewódzkiego. Pomyślności życzę w sprawowaniu tejże funkcji
oraz wyobraźni politycznej, która przysłuży się dla regionu.
Chcę również serdecznie podziękować tym, którzy zechcieli oddać głos
na mnie. Jestem bardzo mile zaskoczony. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ.
 Paweł Gerczak
 Wtorek 14-11-2006

5461. 
Odnośnie wpisu numer: 5437

Zatroskany, anonimowy Wyborco! Jeśli faktycznie takie praktyki miały miejsce, proszę powiadomić odpowiednie władze, bo byłoby to ewidentne naruszenie reguł wyborczych. A gdybyś, Wyborco, zebrał świdków w tej sprawie, to można by podjąć działania zmierzające do unieważnienia wyborów w tym obwodzie. Myślę również, że jeśli tę sprawę Szanowny Wyborca przedstawiłby z imienia i nazwiska swojego, nie anonimowo
to redakcja Kuriera na pewno tę rzecz, zgodnie z faktami, przedstawi
na swoich łamach.
Słyszy się dość często takie opowieści o tego typu praktykach.
Może jest czas praktyki te piętnować?
 Janusz Ostrowski
 Wtorek 14-11-2006

5460. 
Odnośnie wpisu numer: 5456

Fredku ciekawski! Flacha będzie moja!
Pacjent, o którego rozpytujesz, wziął... 47 głosów.
Czyli poproszę dwie flachy na dwie tury! Piorunem mi tu!
 ekipol
 Wtorek 14-11-2006

5459. 
KTO POZWOLIŁ WYCIĄĆ DRZEWA?

Byłem w niedzielę w Iławie. Poszedłem na spacer. Jestem przerażony. Kto pozwolił na wycięcie szeregu starych drzew do modernizacji terenu przy nowo powstającym markecie Lidl przy ulicy Kościuszki? Czyżby te piękne drzewa wycięto w pień tylko po to, żeby poszerzyć wjazd i parking?

Miałem market Lidla 2 lata temu koło domu, pod niemal samymi oknami. Moim zdaniem to najgorsze badziewie ze wszystkich w Polsce [...].

No, ale trzeba wam w Iławie tylko pogratulować: Kaufland, Biedronki, InterMarche, BricoMarche, Plus… A teraz jeszcze Lidl...
Same ekskluzywne marki, nie ma co...

Ho ho ho, wasi kupcy iławscy pewnie są dumni ze swojego miasta.
I zadowoleni na pewno są z takiej a nie innej polityki lokalnej
pana burmistrza Jarosława Maśkiewicza.

 Andrzej Karczmarski
 Warszawa, Wtorek 14-11-2006

5456. 
Flaszkę za informację postawię, ile to głosów zdobył do powiatu gość
niejaki nazwiskiem Roman Krauze. Dla przypomnienia: startował
z komitetu pokonanej Pani Oli.
Jeśli powyżej 10 głosów, to będzie druga tura... Z flaszką naturalnie.
 ciekawy Fredek
 Wtorek 14-11-2006

5455. 
Odnośnie wpisu numer: 5437

To całkiem możliwe, znam tego gościa.
Podobnie było w Lubnowy z panem M.[...].
Na szczęście facet przepadł w tych wyborach.
 Jachu
 Wtorek 14-11-2006

5454. 
Odnośnie wpisu numer: 5431

Do wpisu 5431, choć nie tylko.

1). Mam zasadnicze pytanie, dlaczego musi być wpis na forum li tylko
do wpisu (uwagi o nieadekwatnym wpisie są nie na miejscu, wcale nie
muszę tu być, niewielka strata; są lepsi i poprawni). Czy nie można
w sprawie, o ktorej nikt nie pisze, odnieść się na forum?

2). Oto wpis w sprawie, wypowiedź do kandydatów efemerycznych, którzy nie weszli do rady, a żyli jakby tylko ten jeden dzień. Efemeryczny (gr. ephémeros = żyjący tylko jeden dzień), czyli krótkotrwały, przelotny, przemijający. Oni też mieli nadzieję, że są przez chwilę ważni; że może ktoś ich wybierze. Tymczasem okazuje się, że nawet najbliżsi nie dali głosu. Liczyli na sąsiada, na koleżankę, na innych.
Moment oczekiwania (1-2 dni) jest ważny w życiu człowieka, zapada bowiem w pamięć na całe życie, szczególnie brak oczekiwanego poparcia, nie koniecznie wygrana. Ciekawe jak zachowają sie komitety wyborcze wobec tych efemerycznych kandytatów? Czy im podziękują, czy może odrzucą w zapomienie jak wytartą szmatę.
 ORMOWIEC
 Wtorek 14-11-2006
Odp. 
Odnośnie punktu 1, chodzi o wpisywanie numeru odniesienia, które koncentruje uwagę na źródle, co do którego pojawia się nawiązanie w twoim bieżącym wpisie. Daje to lepszy obraz wszystkim czytającym, a nie tylko dwóm stronom dyskusji. Jeśli zaś temat jest nowy, to nie ma sprawy.
 moderator
 Wtorek 14-11-2006

5452. 
Odnośnie wpisu numer: 5446

Radku: Niestety, takie uroki demokracji. Krynica mądrości - Grubalski
Jan - będzie decydował o sprawach powiatowych.
Pocieszmy się, że chociaż Kononowicz nie przeszedł w Białymstoku... :-))
 Kędziorek
 Wtorek 14-11-2006

5451. 
Odnośnie wpisu numer: 5443

Czy jeśli do Ciebie napiszę "Zaśka, coś ci się pomyliło", to też oznacza
to, że razem wódkę piliśmy? Bo piszę Zośka a nie Zofia??? Zostawiam
Twoją wypowiedź bez komentarza.
 nadzieja
 Wtorek 14-11-2006

5448. 
Odnośnie wpisu numer: 5431

Do: Jakub Kaska, "Młody PO"
Szanowny Panie. Pierwsze koty za płoty! Nie ma się co smucić. Chociaż warto zwrócić uwagę na to że np. Marcin Woźniak dostał więcej głosów niż cała młodzież Razem w PO. Te 279 głosów Woźniaka pokazuje, że trzeba sporo zaangażowania w działalność publiczną. Mam dla młodych z PO jedną tylko radę: NIE BĄDŹCIE POPYCHLAMI OD BRUDNEJ ROBOTY!!!
 Kuba Mysiak
 Wtorek 14-11-2006

5447. 
To jest ciekawe! Podczas liczenia głosów w całej Iławie unieważniono
112 kart do głosowania, na których wyborcy mimo wszystko wybrali
JAROSŁAWA MAŚKIEWICZA. Dużo to czy mało? (Ptasznik 6675).
 BOLO
 Wtorek 14-11-2006

5446. 
Serdecznie gratuluję panu Janowi Grubalskiemu z Wałdyk uzyskania mandatu do Rady Powiatu Iławskiego.
Pamiętam, gdy w poprzedniej kadencji pierwszy raz byłem na sesji
Rady Gminy Lubawa, gdzie pan Jan był radnym, wówczas tenże –
patrząc na mnie – zapytał nieodżałowanego kolegę-radnego Romka
Krauze: „On jest Polakiem?!...”... :-))
Ciekawe co będzie, gdy teraz, na powiatowej sesji w Iławie, sędziwy
pan Janek zobaczy mojego latynoskiego kolegę z redakcji – Bartka Gonzaleza... Ot czasy nastali!
 Radek Safianowski
 Wtorek 14-11-2006

5445. 
Z listów do redakcji Kuriera.

LIST PROTESTACYJNY WOBEC DZIAŁAŃ BURMISTRZA!

W imieniu Załogi Energetyki Cieplnej sp. z o.o. w Iławie, protestujemy przeciwko wykorzystywaniu w Pana brudnej kampanii wyborczej
dobrego imienia naszej firmy.

W wywiadzie radiowym 23 października br. podał Pan (występując
jako... urzędujący Burmistrz Miasta Iławy) fałszywą i jednostronną informację, powołując się na opinię wyłącznie jakiejś firmy consultingowej na temat szacunkowych start, jakie rzekomo z tytułu dzierżawy ponosi budżet miasta Iławy.

Panie Jarosławie Maśkiewicz! Prosimy uprzejmie zatem o podanie mieszkańcom miasta Iławy na jakie cele zostało wydane na przykład
9,4 mln złotych wpłacone przez nasz zakład do kasy iławskiego Urzędu Miejskiego z tytułu dzierżawy mienia – zgodnie z Pana hasłem wyborczym „Zarób w Iławie i wydaj w Iławie”.

 Jan Szurma, Przewodniczący Związku Ciepłowników
 Wtorek 14-11-2006

5443. 
Odnośnie wpisu numer: 5440

A ja tam jej nie żałuję.
Ty pewnie z nią wódę piłaś, bo gadasz po imieniu, a ja nie,
więc dla mnie to tylko [...][...] ze śmiesznym klaunem [...].
 Zośka
 Wtorek 14-11-2006

5440. 
A ja ogromnie żałuję, że burmistrzem Iławy nie została pani Ola Skubij.
Moja wiara w ludzi i ich dobre wybory ponownie została zachwiana.
No nic, mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni.
 nadzieja
 Wtorek 14-11-2006

5439. 
Odnośnie wpisu numer: 5430

Atreyu, sprawiasz wrażenie osoby kompetentnej i bardzo dobrze
poinformowanej. Powiedz nam więc drogi Atreyu, ile to taki basen
kosztuje, ile wody tam wchodzi, co ile się ją wymienia i ile taka
operacja kosztuje?
 Szuwarek
 Wtorek 14-11-2006

5438. 
[CENZURA DLA PLUGAWYCH TYPÓW]
 [...]
 Poniedziałek 13-11-2006

5437. 
Z LISTÓW DO REDAKCJI.
Skandal! Kamieniec koło Susza. Sklep spożywczy. To tu trzeba było posłuchać na żywo [...].
Kandydat na radnego RYSZARD G.[...] alkoholem i groźbami, że nie da
towaru na krechę ze sklepu – zmuszał tych biednych ludzi do głosowania
na jego wredną osobę [...].
Kurier wydaje się wiarygodny i zatroskany obywatelem, więc proszę zainterweniować, żeby więcej już tego tutaj i nigdzie nie było!
 anonim
 Poniedziałek 13-11-2006

5436. 
Odnośnie wpisu numer: 5427

Ależ ty człowieku masz problemy z sobą...! O rany!
Tak bardzo chciałbym ci pomóc, twój problem bowiem narasta.
Tylko się nie okalecz... na złość.
 Andrzej Kleina
 Poniedziałek 13-11-2006

5435. 
Odnośnie wpisu numer: 5432

Ha, bo ten Maśkiewicz jest bardziej cwany i przebiegły niż ty myślisz.
Nie ma rzeczy przypadkowych. Więc co ty się dziwisz? W Iławie spalony,
na Ukrainie też, do Białorusi nie wpuszczą. No to próbuje się załapać
jako pasterz na Wzgórzach Golan. Przecież to rolnik z zamiłowania.
Tym pejsatym będzie kozy wypasał na halach...
 Góral z Dylewskiej
 Poniedziałek 13-11-2006

5434. 
Z ARCHIWUM WYBORCZEGO (2)

WYBORY NA WÓJTA W GMINIE IŁAWA - 2006
1. Harmaciński Krzysztof.........2953.....70,1%
2. Dzieniszewski Andrzej.........1260.....29,9%

WYBORY NA WÓJTA W GMINIE IŁAWA - 2002
1. Harmaciński Krzysztof......2451........56,6%
2. Lisaj Henryk....................1292........28,8%
3. Kolasiński Andrzej............541..........12,0%
4. Osowski Jerzy..................115...........2,6%
 Andrzej Rochowicz
 Kałduny, Poniedziałek 13-11-2006

5433. 
Odnośnie wpisu numer: 5414

Szanowna Pani. Wydaje mi się, że cała rodzina nie może być partyjna.
Ktoś mądry musi w niej być. Pozdrawiam.
 Alicja
 Poniedziałek 13-11-2006

5432. 
Maśkiewicz nawet na odchodne narobił żenującego syfu.
W sobotę 11 listopada na Święto Niepodległości POLSKI
do hali widowiskowej zaprosił muzykę... jaką? Żydowską!
Czy ten chłop jest naprawdę tak tępy czy tylko udaje...?
 ekipol
 Poniedziałek 13-11-2006

5431. 
Odnośnie wpisu numer: 5386

Mój wynik to 27 głosów. Nie powala na kolana i jest najniższy z całej szóstki naszych "Młodych PO". Co mogę powiedzieć?
Spodziewałem się wyniku pomiędzy 30-40, więc mam osiągnięcie lekko poniżej. W kążdym bądź razie swych poglądów nie zmienię, a będę się
starał przez 4 lata czynnie uczestniczyć w sprawach Iławy.
Dzięki za głosy.
Co do reszty uczestników "Młodych PO", to ja będę wnioskował za opublikowaniem ich wyników na stronie www.mlodzi.ilawa.pl Teraz ich nie podaję ze wzgledu na decyzje innych osób. Mogę przekazać jedynie, iż grupa "Młodzi PO" uzyskała w sumie około 250 głosów.
Pozdrawiam.
 Jakub Kaska, "Młody PO"

jakub_kaska@wp.pl
 http://www.mlodzi.ilawa.pl
 Poniedziałek 13-11-2006

5430. 
Odnośnie wpisu numer: 5392

Lubawa nie bedzie w stanie utrzymać w dobrym stanie tego stadionu,
a co dopiero budowa basenu!
Czy pan Standara pod pojęciem "Basenu Krytego" ma na myśli coś takiego, że nie będzie musiał tej wody ogrzewać lub jej wymieniać? Przecież to są ogromne pieniądze. Ciekawość mnie zżera jak on ma
to zamiar zrobić...?
Brakuje w Lubawie czegoś tak obiektywnego jak Kurier w Iławie.
A jedynym tutaj obiektywnym forum było forum pana Licznerskiego.
 Atreyu

undead_scorch@wp.pl
 Lubawa, Poniedziałek 13-11-2006

5428. 
Tak było 4 lata temu na pierwszej sesji Rady Miejskiej w Iławie:

WŁADZA NICZYM OGIEŃ I WODA

„Likwidacja Straży Miejskiej i miejskiego ośrodka promocji, wymiana sekretarza miasta, przyłączenie do Iławy Nowej Wsi oraz przejęcie gruntów od ziemniaczanki, to główne zamierzenia nowego burmistrza Iławy Jarosława Maśkiewicza. Ale o swoich planach burmistrz poinformował radnych przy drzwiach... zamkniętych!”

Kliknij na odnośnik i czytaj więcej.

 red. nacz. Jarosław Synowiec
 http://www.nki.pl/news.php?id=100
 Poniedziałek 13-11-2006

5427. 
[Z ARCHIWUM CENZURY:]

Kleina, Kleina - miły bracie,
wyczyść wreszcie swoje gacie.
Przegrałeś, w gatki ze złości się zesrałeś,
ale czas już pupę umyć, no i te gatki również.
 włosy
 Poniedziałek 13-11-2006
Odp. 
Na prośbę Andrzeja Kleiny wpis dopuszczony do publikacji.
 moderator
 Poniedziałek 13-11-2006

5426. 
Odnośnie wpisu numer: 5417

Szanowny panie Janie!
Z tą watą w uszach to ostrożnie, bo przy kotłach, panie Janie, to gorącz okropna. Żeby się panu wata od żaru nie zajęła.
Pozdrawiam Panie Janie! Precz z komuną. Jedynie mam trochę szacunku dla Komuny Paryskiej, ale to już dawno było...
 proletariusz prawdziwy
 Poniedziałek 13-11-2006

5425. 
Odnośnie wpisu numer: 5414

Droga Pani Natalio! Podoba się ten Rychu kobietkom, oj podoba... Wiem
to sama po sobie... Ach, jakie ja czasami myśli dostaję, Pani Natalio...
Pani pewnie też... hi, hi, hi...
 Krystyna
 Poniedziałek 13-11-2006

5424. 
Odnośnie wpisu numer: 5369

Do Kwiatkowskich.
Wchodzicie na to forum i z lotu Ptasznika narzekacie. Żeby czytac poematy pisane przez pana Kleinę nie potrzeba dużo czasu, a wiedzę potrzeba do kumania i inteligencję. To, że ktoś łacinę prezentuje czasami i mądre myśli w niej zawarte, to stokroć wolę od waszego polskiego.
 Zieliński
 Poniedziałek 13-11-2006

5423. 
Odnośnie wpisu numer: 5409

Panie! Ma pan rację. Puszysta pani wie czego chce. Nie jestem złośliwy bardziej jak mój kumpel Stefan spod 7-ki, ale on mówi takie rzeczy,
że ja lepiej zamilknę.
 Lutek
 Poniedziałek 13-11-2006


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 159 160 161 ... 316 317 318 319 320 321 322 323 324 ... 336 337 338 ... 354 355 356 następna ] z 356



129969510


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.