Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
TEKSTY
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

TEKSTY
Wyrwać palaczy ze szponów nałogu!
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Więcej...

Forum

18028. 
Odnośnie wpisu numer: 18016

Zbulwersowany jestem pytaniem o brak lodowisk w Iławie. My przecież mamy w centrum miasta super miejsce na naturalne lodowisko - Mały Jeziorak, największy w Polsce zbiornik wodny.
Bez zalewania, gotowe, tylko wyznaczyć tory dla różnych kategorii i po sprawie. Tory mogą by konserwowane przy pomocy natrysku, czy też polewania za pomocą agregatu wodą z jeziora. Za niewielkie pieniądze można stworzyć cudo w mieście.
Oczywiście należałoby takie lodowisko zabezpieczyć w odpowiednich godzinach, podobnie jak plaże przez ratowników. Ludziska z całymi rodzinami jeździli by i chwalili sobie rozrywkę i taką inicjatywę.
 nie w ciemie bity...
 Środa 13-01-2010

18027. 
[...]
Ten Poseł Żyliński bardzo mi się podoba, nawet basenowca chwali
Romana Przybyłę, nie mówiąc już o Premierze Gabinetu Cieni, czyli
Henryku Plisie oraz działaczce społecznej Pani Gertrudzie Otulakowej.
Jednak Roman Przybyła już się Posłowi Żylińskiemu nie przyda, toć
basen już stawiają i bez Przybyły.
 ....
 Środa 13-01-2010

18025. 
Odnośnie wpisu numer: 18024

Przez jedno stado ścigany medialnie jest Rydzyk, przez drugie zaś ścigany jest Owsiak. Wiem z tego tyle, że ten pierwszy ma limuzynę Maybach, słyszę o tym od lat. Drugi zaś oblewał maturę i przebywał w szpitalu psychiatrycznym.
Obaj zaś robią swoje, kolekcjonują forsę i inwestują. Jeden kopie dziury
w globusie, szukając gorącej wody, drugi zaś wyposaża szpitale.
 Sekretarz Prasowy w Gabinecie Cieni Henryka Plisa
 Środa 13-01-2010

18024. 
Odnośnie wpisu numer: 18018

Tak, na zakończenie tematu.
Nie ma spolaryzowanych poglądów na temat WOŚP. Szaleją tylko jednostki robiąc z zazdrości złą przysługę Kościołowi.
Czytając dzisiejszy Kurier nie mam wątpliwości, że młodzi i starsi ludzie są w porzo. Próby dyskredytowania Oświaka są żałosne. Rzeczywistość jest lepsza, o tym świadczy zaangażowanie ludzi, wierzących i niewierzących, młodych i starych.
A pieski, jak mawiał prymas Glemp, mogą poszczekać, poszarpać za nogawkę, i tyle ich. Karawana pójdzie dalej, i tak do końca świata... i jeden dzień dłużej. Amen.
 wolontariusz
 Środa 13-01-2010

18023. 
Odnośnie wpisu numer: 18015

Chooooooooopie, zrozum w końcu o co biega, please! A chodzi o to, że niewydolny system opieki medycznej usiłuje się "przykryć" akcją, która nic nie jest w stanie w tym systemie zmienić. I jeszcze ktoś się szczyci, że to już tyle lat ta akcja trwa.
To jest paranoja, jeśli politycy i urzędnicy popierają akcję mającą przesłonić dysfunkcjonalny system "służby zdrowia". W ten sposób można działać do końca świata i utrzymywać ten niewydolny system cały czas.
Rok liczy 365 dni, a co 4 lata 366 dni. Nie można raz do roku robić cyrk,
a później ma być spokój.
Tylką ciężką, żmudną pracą od podstaw, można zrobić w tym naszym biednym K/raju porządek.
Poczytaj mądrzejszych od siebie, zmuś szare komórki do działania :)
 Natasza_Pegeerówka
 Środa 13-01-2010

18022. 
Odnośnie wpisu numer: 17995

Pewnie tu chodzi o sprawy ekonomiczne. Tak się dzieje w całej Polsce, można to sprawdzić w internecie. Likwiduje sie urzędy pocztowe, które
mają zaufanie u ludzi, a te nowo powstające agencje pocztowe to zanim ktoś im zaufa, to upadną prędzej.
Ciekawe dlaczego ci z Warszawy mają decydować i wiedzą lepiej o życiu na wsi?
 ciekawe
 Środa 13-01-2010

18021. 
Gdybym był premierem, to udawałbym tylko, że coś robię. Bo proszę bardzo: myślicie, że jak już ktoś dojdzie do władzy, to powinien coś robić? Nie!!! To durnota i naiwność.
Kiedy próbuje się coś robić, to dopiero są kłopoty. Nasi poprzednicy zrobili tę głupotę i przegrali z kretesem. Weźcie przykład z minister Ewy. Fantastycznie się stara nic nie robić, a i tak jest wściekle atakowana.
A gdyby zaczęła coś robić, to dopiero byłby Armagedon. Albo minister Jacek. Nic nie robi i proszę, dostaje nagrody i zbiera honory. Albo minister Aleksander. Ledwie zaczął coś robić w sprawie tych głupich stoczni, i już napytał sobie biedy. Teraz się uspokoił i jest dobrze. Podobnie ministrowie Radek, Bogdan, Cezary czy Waldemar.
Ja sam bardzo się staram, bo przecież nikt nie będzie pamiętał, jak sprawowałem urząd, ale zapamiętają, że dobrze grałem w piłkę, pływałem, jeździłem na nartach, biegałem dla szczupłości sylwetki, chodziłem na spacery. Nie dajcie się podpuścić, że minister powinien się czymś konkretnym zajmować. To pułapka, bo dopiero wtedy będzie można nas rozliczać.
Dlaczego niemowlaki są niewinne? Bo nic nie robią.
 Prawnik po wydziale politycznym UJ w Krakowie
 Środa 13-01-2010

18020. 
Odnośnie wpisu numer: 18016

Za Józefa Zasuwy w iławskiej szkole "mechanik" zawsze było lodowisko
już na 27 listopada wylane (tak było po trzykroć, kiedy nie ogłoszono ocieplenia klimatu). Jak ogłoszono ocieplenie, to nauczyciele odpuścili. Drugie lodowisko było zawsze za Andrzeja Gralaka w "dwójce". Też się skończyło... polewanie.
Jak komuna pędziła nauczycieli w-f, to w szkołach były lodowiska, bo
robili to dla społeczeństwa, a nie jak dziś, tylko dla awansu na
"Nauczyciela Dyplomowanego".
Kiedy nauczyciele porobili po pięć studiów podyplomowych i uzyskali najwyższy tytuł w awansie zawodowym, "Nauczyciela Dyplomowanego", to jasne jest, że odpuścili robotę.
Obecnie w szkołach nie ma typowych asfaltowych boisk, a są orliki, na których nie można... wylewać lodowiska.
 Czaruś z IKS Jeziorak
 Środa 13-01-2010

18019. 
Napiszcie o tym, jak Burmistrz Iławy [Włodzimierz Ptasznik] chciał
za miastem sprzedać grunty IZNS-om za horrendalną kasę, no więc
IZNS-y przenoszą się do Lubawy. Do końca roku 2012 muszą się
wynieść, ponieważ istnieją jakieś wymogi [środowiskowe], że np.
zakłady produkcyjne nie mogą się znajdować w centrum miasta.
Skandal Panie burmistrzu!
 pracownik
 Środa 13-01-2010
Odp. 
Widać, że nieregularnie czytasz wydanie papierowe Kuriera.
Bacznie przyglądamy się sytuacji, trzymamy rękę na pulsie.
I nadal będziemy informować co nowego w tym temacie.
 moderator
 Środa 13-01-2010

18018. 
Odnośnie wpisu numer: 18014

Więc według was (tych wszystkich krytykujących Owsiaka) lepiej byłoby, gdyby WOŚP nigdy nie istniała, tak?
 taki1
 Środa 13-01-2010

18016. 
Dlaczego nie ma lodowisk w Iławie?
Kiedyś przy każdej szkole na boisku dzieci i nie tylko miały możliwość tej fajnej zabawy a teraz co??? W Ostródzie jest sztuczne lodowisko czynne codziennie.
 Ala
 Środa 13-01-2010

18015. 
Odnośnie wpisu numer: 18005

Jakie to nasze, swojskie i krajowe. Jak ktoś lub coś odnosi sukces to zaraz znajdzie się stado robiące wszystko, żeby to zdyskredytować, obśmiać lub oczernić. Zaraz znajdują się jakieś teczki, ojciec w milicji, dziadek w Wehrmachcie. Jakie to ma znaczenie? Ludzie - czy wy nie macie innych zmartwień?
W czym wam przeszkadza Wielka Orkiestra? Kto powinien stanąć na czele fundacji żebyście sobie odpuścili te ataki na całą akcję? Sprzęt kupiony przez fundację służy wszystkim potrzebującym - bez względu na to czy kochają Owsiaka, czy go nienawidzą.
Nataszę, Interlokutora, katolika i... zapraszam do szpitala w Iławie, żeby naocznie przekonali się ile sprzętu "z serduszkiem" można tam znaleźć.
 eliot
 Środa 13-01-2010

18014. 
Odnośnie wpisu numer: 18010

Do wszystkich zjadaczy polskiego chleba, do wszystkich katolików, pijaków, bandytów, chuliganów, do wykształciuchów, adwokatów,
medyków i filozofów:
Witam was ja, owsianego pieczywa zjadacz. Akcja tego pana należy to typowych przedsięwzięć medialnych, promujących luzactwo, bezhołowie, galopujący ateizm.
Akcja obliczona na zyski polityczne, finansowana przez kręgi liberalne - owszem - z "głębi serca" wynika, bo zbieramy przy okazji potężną kasę na wspomaganie szpitali, czyli naszego zdrowia.
Jednak nikt wam nie powiedział ile ona kosztuje ze strony mediów: co najmniej 40 milionów złotych.
 ....
 Środa 13-01-2010

18013. 
Odnośnie wpisu numer: 18010

Sprzęt zakupiony przez WOŚP uratował nie jedno życie dziecka.
Czyż nie jest to powód, dla którego warto się angażować w tę akcję?
Gdyby to było Twoje dziecko przeciwniku WOŚP, wiezione w stanie krytycznym kareką do szpitala i dziś cieszące się życiem tylko dlatego,
że w tej karetce był nowoczesny sprzęt z "serduszkiem", to czy nadal będziesz opluwał Owsiaka za to co robi i wypominał mu jego życiorys
i te zasrane 10%...? Wątpię.
 xgrzesio
 Środa 13-01-2010

18011. 
Odnośnie wpisu numer: 18008

Małpo tyś mądrzejsza od tej bandy człowiekokształtnych. Darwin nie miał racji. To ludzie są przed małpami w ewolucji. Dzisiaj człowiek człowiekowi wilkiem. I gdzie najważniejsze z przykazań? No gdzie przykazanie miłości?
 @2
 Środa 13-01-2010

18010. 
Odnośnie wpisu numer: 18009

Z Owsiakiem jest jak z Lepperem: niby z chłopami trzymał, niby stawał
w ich obronie, a tak naprawdę to na ich garbach wypłynął. I spłynął.
 katolik to brzmi dumnie
 Wtorek 12-01-2010

18009. 
Odnośnie wpisu numer: 18005

Ileż jadu masz dziadu, jakby powiedział prezydent.
Owsiak dla mnie ni brat ni swat. Czyny dowodzą o jego wielkości. Jakaż nienawiść kieruje wami, krytykantami tysięcy zaangażowanych w WOŚP.
Liczą się efekty pracy dla potrzebujących. Macie jedną rację, na forum więcej jest wpisów bzdurnie krytykujących Owsiaka, no i co z tego...
 wolontariusz
 Wtorek 12-01-2010

18008. 
Odnośnie wpisu numer: 18006

Ciekawe, że z pomocy tego ateisty Owsiaka korzystają też wspaniali polscy katolicy plujący wokół jadem, ale tak to już jest.
Nieudacznicy z dwoma lewymi utopiliby w łyżce wody tych, którym coś się udało, coś wyszło. Polska to jednak tragiczny kraj.
 @ w grochy
 Wtorek 12-01-2010

18007. 
Odnośnie wpisu numer: 18005

Twoja zaciekłość jest powalająca.
Od dawna wiadomo, że jak nie ma czego się czepić, to czepia się np. życiorysów. Może jeszcze napisz jak ty zdałeś maturę. I w jaki sposób oceniłeś, że Owsiak zdał z trudem.
Przerypane będą miały elity zdające w tym roku maturę. Nie daj Boże
żeby z tego jakiś minister finansów wyszedł. Przecież dzisiejsza matura
z matmy do żenada.
Mam nadzieję, że będziesz to pamiętać i napiszesz o tym za 20 lat, gdy dzisiejsza młodzież stanie się elitami.
 pomagam, nie pomawiam
 Wtorek 12-01-2010

18006. 
Odnośnie wpisu numer: 18005

[...]
„Ateistyczne tradycje domu rodzinnego Owsiaka przypominają o ciągle niedocenianym znaczeniu wpływu rodowodów rodzinnych różnych tzw.
„gwiazd” dzisiejszego życia publicznego, jak np. Piotra Kraśko, czy np.
Moniki Olejnik.
Tygodnik Wprost ujawnia, iż np. „Monikę Olejnik wciśnięto do radia w pierwszym okresie stanu wojennego na polecenie komisarza wojennego. Za tą decyzją stał jej ojciec, pułkownik, szef ważnej jednostki MSW”.
 Interlokutor polityczny
 Wtorek 12-01-2010

18005. 
Odnośnie wpisu numer: 17997

Pryska mit Jerzego Owsiaka

Przez lata w kręgach najbardziej wpływowej prasy bezkrytycznie lansowano kult Jerzego Owsiaka, nie bacząc na różne specyficzne wyskoki autora hasła „Róbta, co chceta”. Tylko w prasie prawicowej oburzano się na przechwałkowe wspominki Jerzego Owsiaka, opowieści o tym, jak to kiedyś w szkole przebijał nauczycielom opony w samochodach czy palił dzienniki szkolne, a jednak wyrósł na wielkiego człowieka („Życie na Gorąco”).
Niedawne incydenty na Przystanku Woodstock, w tym m.in. potłuczenie rozlicznych okularów na niechcianym stoisku handlowym, wpłynęły na początki pewnego dystansowania się od Owsiaka także na łamach wysokonakładowej prasy.
Szczególnie wymowny pod tym względem jest tekst Mai Narbutt pt. „Człowiek orkiestra” („Rzeczpospolita”).
Czytamy tam między innymi tak: „Kiedy spojrzy się na CV Owsiaka – z trudem zrobiona matura i trzy nieudane podejścia na ASP i psychologię
– trudno wyobrazić sobie, by był idealnym kandydatem na szefa wielkiej fundacji, przez którą do tego roku przepłynęło już około 45 milionów dolarów, czy też na idola tłumów. Jego biografia wraz z epizodem pobytu w szpitalu psychiatrycznym i symulowaną schizofrenią w celu uniknięcia wojska jest typowa dla środowisk alternatywnych, ale raczej nie dla ludzi sukcesu”.
Według Mai Narbutt: „(...) trudno nie zauważyć, że Owsiak raczej nie przepada za Kościołem. – Bzdury mówisz, to nie ma nic do rzeczy – denerwuje się Owsiak, gdy sugeruję, że jego dom rodzinny zaszczepił w nim, oględnie mówiąc, sporą rezerwę wobec Kościoła. Deklarujący się
jako «niechodzący do kościoła katolik», wychował się w ateistycznym środowisku – partyjny ojciec był wysoko postawionym milicjantem, niepartyjna matka była osobą niewierzącą (...) sporo osób, które miały zawodowe kontakty z Owsiakiem, za jego piętę achillesową uznaje brak tolerancji na krytykę”.
Uwagi Mai Narbutt o ateistycznych tradycjach domu rodzinnego Owsiaka przypominają o ciągle niedocenianym znaczeniu wpływu rodowodów rodzinnych różnych „gwiazd” dzisiejszego życia publicznego.
 .....
 Wtorek 12-01-2010

18004. 
Odnośnie wpisu numer: 18002

Niepokój mnie ogarnia na cykliczność opadów śniegu, który nie wiem dlaczego pada.
Mówili, że klimat jest ciepły i zimy już w u nas nie będzie.
Ja natomiast mam inna tajemną wiedzę od dziadka mego z Kazanic, który przestrzegał przed mroźnymi zimami na początku XXI wieku, że będą takie, że zima zimy ma sięgać. Powiadał, że pomiędzy sztygami żyta śnieg będzie leżał.
Jednak według wiedzy uczonych, jak mi wspominał, nastaną czasy bardzo zimne, że nie będzie można z pól płodów zebrać w całej Europie. Nie wiem, ale z tym, to chyba dziadek przesadził.
Jeśli tak samo mylili się, jak z grypą świń, to może dziadek ma rację.
 .....
 Wtorek 12-01-2010

18003. 
Odnośnie wpisu numer: 17998

Poczta w Rudzienicach Suskich stała wysoko za czasów Władka Gomułki.
Były tam wysokie obroty finansowe. Listonosz nosił po domach mnóstwo kasy. Renty, pensje, wypłaty za świnie i takie inne finanse, o których już wszyscy zapomnieli.
Dzisiejsza komuna chciałaby aby wszystkie poczty polikwidować, a kasę babce 95-letniej na konto wpłacać, a ta wynajmie karetktę pogotowia lub inny autokar i zawiozą ją na noszach do PKO BP po rentę lub emeryturę 789 zł polskich, z czego dowóz kosztować ją będzie 129.98 złotego. I to ma być szacunek do człowieka.
Czasem taki listonosz nieźle pochlał i worek z forsą np. pod drzewem zostawił. Tak zdarzyło się listowemu z Rudzienic w 1959 roku, który po otrzeźwieniu rannym świtem spostrzegł, że nie ma wora z kasą, a było tego 109 tysięcy tamtych złotych, czyli na Warszawa M20. Poszedł na przypuszczalne miejsce, gdzie forsa nietknięta pod lipą stała, a więc ze szczęścia chlał dzień następny.
Dla ciekawości podam, iż gościa tego cechowała bez opamiętania miłość do drużyny piłkarskiej Jezioraka.
 Czaruś z IKS Jeziorak
 Wtorek 12-01-2010

18002. 
Zaczęło w Iławie sypać śniegiem już w piątek, ale - na przykład - duże
schody przy amfiteatrze zostały odśnieżone dopiero w... poniedziałek.
Nie ma Iława gospodarza, oj nie ma...
Aleeee! Do organizowania bankietów, ustawiania się do fleszy, dumnego pozowania, to oni - Włado Ptasznik, Benita Hordejuk i Rychu Rygielski - pierwsi. Aleeee! Co tam śnieg zalegający tonami. Aleeee! Co tam jakieś uciążliwości dokuczliwe dnia codziennego... Aleee! "Milczeć hołotaaaa!"
Oni potrafią tylko konsumować to, co im załatwiał z funduszy unijnych
Pan Poseł Adam Żyliński.
Nie ma nasza kochana Iława gospodarza, oj nie ma...
 anty-komuch
 Wtorek 12-01-2010

18000. 
Szkolna ideologia w III RP i starożytności

"Najbardziej politycznie niestabilnym i zideologizowanym resortem III Rzeczypospolitej wydaje się ministerstwo edukacji, chociaż sprawy kształcenia i wychowania powinny być jak najbardziej odległe od zmieniających się koniunktur politycznych. Jeśli jest inaczej, to pewnie wpływowym politykom nie chodzi o to, aby nowe pokolenie kontaktowało się w szkole tylko z prawdą, dobrem i pięknem, lecz by było poddane ideologicznej obróbce.

W PRL wzbudzano w uczniach poczucie szlachetnego wzburzenia wobec wyzysku ekonomicznego proletariuszy i potrzebę światowej rewolucji, na użytek której zapowiedziano w "Manifeście komunistycznym" "wyrwanie dzieci z rąk rodziców". W epoce światowej biotyranii mamy dzisiaj forsowanie w szkołach nade wszystko przygotowania intelektualnego i technicznego do życia w krainie długiego i zdrowego życia. Na tym fundamencie dorzuca się szkole jeszcze propedeutykę do konsumpcyjnego korzystania ze zdrowego życia, czemu służą tzw. przedmioty humanistyczne. Ale współczesna humanistyka - jak zauważył słynny Allan Bloom - jest tylko niczym "dawny pchli targ w Paryżu, gdzie pośród stosów tandety ludzie (...) odnajdowali wyrzucone przez innych skarby". Taka humanistyka może wprawdzie budzić dreszczyk emocji, ale nie jest jeszcze poszukiwaniem prawdy o człowieku.

Pewnie to z chęci uchronienia edukacji i wychowania od uwikłania w polityczne układy w klasycznych Atenach - niezwykle politycznie dojrzałej społeczności - sprawę edukacji pozostawiono najpierw samym ojcom. Któż bardziej od ojca może pragnąć w państwie dobra własnego dziecka? W subtelny sposób karano jednak ojców za zaniedbanie obowiązku edukacyjnego. Jeśli z niego ktoś się nie wywiązał, to zwalniano syna od obowiązku ekonomicznego zabezpieczenia swojego starego ojca. Chroniono także surowymi karami (włącznie z karą śmierci) ośrodki edukacyjne przed możliwymi tutaj zasadzkami pederastów, jak nas informuje jedna z zachowanych mów sądowych Ajschinesa.

Oprócz zabezpieczeń wychowania i edukacji w rodzinie urządzano w Atenach wszystkim obywatelom nie żałosne pierwszomajowe pochody czy rozmaite "orkiestry", ale wystawiano wielką tragedię, a nade wszystko do dzisiaj aktualne i żywe arcydzieła Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa. Nawet wulgarna komedia Arystofanesa osiągnęła w klasycznych Atenach imponujący intelektualny poziom, na który dzisiejsza telewizja nie ma siły się wspiąć. Kształcono się zatem w Atenach prywatnie. Za darmo, w gimnazjonach, na ulicach i towarzyskich spotkaniach, można było pobierać nauki od samego Sokratesa, największego mędrca tej cywilizacji.

Wszyscy też znali w Atenach, często na pamięć, dzieła Homera. Nie dziwi zatem Aleksander Wielki - wykształcony prywatnie przez Arystotelesa - który trzymał "Iliadę" pod poduszką podczas swojej wyprawy wojennej. Ciekawe, co czytają nasi generałowie w Bagdadzie czy Afganistanie. Nie po każdej lekturze stajemy się mądrzejsi i więcej wiemy!

Inny niż w Atenach system edukacyjny znajdujemy w Sparcie. Prowadzony on był przez państwo, na użytek nie prawdy i rozwoju moralnego i estetycznego, lecz jednostronnej wojskowej formacji, i to w dodatku przede wszystkim służącej niewolniczej eksploatacji swoich sąsiadów, helleńskiego ludu Messeńczyków. To z tego powodu po Sparcie już nie pozostała żadna wielka sztuka ani literatura, ale tylko dwuznaczny ideał "lakonicznych wypowiedzi" i "spartańskiego wychowania".

W starożytnym Rzymie w okresie republiki również edukacja poddana została wspaniałym ateńskim wzorom. Na studia wyjeżdżano powszechnie do Aten, a język grecki w Rzymie słychać było równie często jak łaciński. Ale nawet Rzymianie wrodzy greckim wpływom zasymilowali ateński ideał wychowania i edukacji w rodzinie. Najbardziej wymownym przykładem może być Katon Starszy, czołowy "hellenożerca", który jednak troszczył się o samodzielną edukację swojego syna. Opowiada nam o tym Plutarch z Cheronei w biografii Katona, który syna sam "uczył pisania i czytania, sam znajomości prawa, sam sztuki szermierczej. I nie tylko miotania pociskiem, machania bronią czy jazdy konnej, ale także pięściarstwa, znoszenia upałów czy zimna, pokonywania wirów i wezbranych fal rzecznych". Napisał dla syna także historię Rzymu.

Także Cyceron-polityk stał się etykiem dopiero wtedy, kiedy napisał swoje podstawowe dzieło etyczne ("O obowiązkach") dla swojego syna. Nie tylko mu je dedykując, ale wprost wskazując mu w tym podręczniku z etyki główne jego obowiązki, na czele z troską o ojczyznę.
Dzisiaj państwo zazwyczaj chce na siłę uniemożliwić rodzicom wypełnienie ich niezbywalnego obowiązku przygotowania własnych dzieci do miłości. Za tymi ambicjami państwa w dziedzinie tzw. edukacji seksualnej stoją nie tylko wytyczne otrzymane od światowych ideologów, ale pewnie także rozpustny styl życia samych polityków z tego powodu niewyobrażających sobie sensownego życia bez rozwiązłości i prezerwatyw. Z "obfitości" własnego serca zatem raczą dzieci jakoby dobrodziejstwem "edukacji seksualnej".

W obliczu tej sytuacji współczesnej szkoły rodzice nieraz próbują bronić swoje dzieci i wybierają kształcenie tylko w domu (home schooling). Ta forma edukacji jest wprawdzie bardzo popularna nade wszystko w USA (aż około 2 mln dzieci jest tak kształconych) i znakomicie się sprawdza (bezwzględnie dużo lepsze, a nawet znakomite, efekty edukacyjne w porównaniu także ze szkołami prywatnymi; integracja dzieci z rodzicami), to jednak w Polsce jeszcze nie może się przebić przez mur polityków-ideologów, chociaż Konstytucja gwarantuje w art. 70 "wolność wyboru dla swoich dzieci szkół innych niż publiczne". Trzeba dzisiaj o to prawo powalczyć." (przedruk)
 prawnik po wydziale politycznym UJ w Krakowie
 Wtorek 12-01-2010
Odp. 
Jesteś na forum lokalnym – możesz więc dywagować nawet
o lotach na księżyc, jednak tylko wtedy, jeśli będzie miało to
w sobie jakiekolwiek odniesienie lokalne do naszego regionu.
Wtedy nawet twoja olbrzymia objętość będzie ci „wybaczona”.
 Modero Kuriero
 Wtorek 12-01-2010

17998. 
Odnośnie wpisu numer: 17995

W Rudzienicach też mają plantować pocztę. Bo wkrótce ma być,
według speca pocztowego, poczta objazdowa na czterech kółkach,
czyli burdel po polsku. Ch[...]j z taką Polską!
 kalkulator
 Rudzienice, Wtorek 12-01-2010

17997. 
Odnośnie wpisu numer: 17994

Ustawa o fundacjach zezwala na te 10%. Jurek też chce żyć, żyje z tego jego żona, córka wycofała się z tej fundacji. Jurek miał fajną firmę, robił witraże, bardzo zyskowną. Osiemnaście lat, to nie jednorazowa akcja, społecznie nośna, daje olbrzymią pomoc chorym dzieciom. Masz dzieci? Tylko jedno środowisko krytykuje Owsiaka, że duże i z ambony, nie szkodzi. Łza im też sie zakręci. A ostatecznie załóż swoją fundację.
 wolontariusz
 Wtorek 12-01-2010

17996. 
Odnośnie wpisu numer: 17993

Piłeś chyba "J-23", albo nic nie zrozumiałeś z tego co się dzieje, albo
ja ciebie nie zrozumiałem. Kpisz, czy o drogę pytasz? Mniejszości mają
prawo bytu. Rozwiń swoją myśl.
 wolontariusz
 Wtorek 12-01-2010

17995. 
Proszę o pomoc w sprawie likwidacji poczty w Ząbrowie.
Z zaskoczenia nas - społeczeństwo poinformowano. Urząd Gminy w Iławie mówi, że z końcem kwartału, a nam wiadomo, że od 1 lutego ma poczty nie być.
Najprościej to wszystko zlikwidować. Mało kto ma zaufanie do "okienek kasowych", które by miało powstać w zamian. Bardzo proszę zająć się
tą sprawą, bo w Was nadzieja, a czas nagli. [...]
 mieszkanka wsi
 Ząbrowo, Wtorek 12-01-2010
Odp. 
Redakcja sprawdzi ten temat. Przy okazji prześwietlimy
pozostałe okienka pocztowe na terenie gmin wiejskich.
 moderator
 Wtorek 12-01-2010

17994. 
Odnośnie wpisu numer: 17992

"10% na koszta fundacji wynikają z państwowej ustawy o finansowaniu"
- powiedz jasno, że to nie koszta, bo one są horrendalne, a zarobek altruisty Owsiaka.
Mam do powiedzenia coś więcej.
Z darami Caritas też nie jest jasne kto je otrzymuje. Wieczorem były rozdawane w plebankach, przeważnie kręciły się babcie parafialne. Nie wiem kto nie dostaje, ale czasem mam wiedzę, kto nie powinien dostać, a Wiem, kto takie dary otrzymał. Gdybyście wiedzieli, to padacie na wznak z wrażenia.
Podobnie wiem kto nie powinien otrzymywać darów w Stanie Wojennym od Kościoła. Wówczas... to była wolna amerykanka.
 ....
 Wtorek 12-01-2010

17993. 
Odnośnie wpisu numer: 17992

Arcymistrzowie jednorazowych zawadiackich akcji, masowych zrywów,
husarskich szarży - na jeden dzień, na jeden raz, na pokaz i blask, dla
uspokojenia, a nawet rozdwojenia... A reszta roku - róbta co chceta!
Kradnijta, gwałćta, ćpajta, chlejta! Hulaj dusza, piekła nie ma...
 J-23
 Poniedziałek 11-01-2010

17992. 
Odnośnie wpisu numer: 17991

Dziś wieczorem coraz więcej o WOŚP Owsiaka, 18 lat już to trwa i żaden "rydzykowiec, caritowiec" nie obrzydzą Polakom w kraju i na obczyźnie akcji WOŚP. Niech ktoś zarzuci nieuczciwość całej akcji. A 10% na koszta fundacji wynikają z państwowej ustawy o finansowaniu. Brawo Jurek.
 wolontariusz
 Poniedziałek 11-01-2010

17991. 
Odnośnie wpisu numer: 17988

Powiem więcej:

"Ja ci dam prztyczka w nos
spodziewałeś sie repliki?
Powiem ci, niech j...bie ich pies
Bez względu na mezalians psa"

Nie chodzi o uzdrowienie służby zdrowia. Akcja Jurka Owsiaka to coś
więcej niż zbiórka na pomoc nielicznym. To prawdziwy obraz naszego
młodego społeczeństwa. Jest cudowny w tym obrzydliwym świecie.
 wolontariusz
 Poniedziałek 11-01-2010

17990. 
Odnośnie wpisu numer: 17988

Kamilku drogi, kiedy w Twoim miasteczku 3 lata temu i rok później organizowano akcję charytatywną, nie dałeś głosu - sprawdź :)

PS. Zamiast jadu, słowa miłości :)
THOMAS HOBBES: "Niedostatek mniejszą jest ujmą niż głupota; może on bowiem oskarżać niesprawiedliwość losu, głupota zaś oskarża tylko samą naturę. Łatwiej natomiast znosić głupotę niż niedostatek, jak bowiem mówią ludzie, głupota nie ciąży temu, kto jest głupi".
Elementy filozofii, t. II, s. 130
 Natasza_Pegeerówka
 Poniedziałek 11-01-2010

17989. 
Odnośnie wpisu numer: 17988

Ogłoście zbiórkę tacę na Wielką Niedzielę lub lepiej na Boże Ciało,
tacę na podratowanie Kasy Chorych, a zobaczycie ile wleci.
 ....
 Poniedziałek 11-01-2010

17988. 
Odnośnie wpisu numer: 17986 17985 17979

Odpowiedzią na wasze strzykanie jadem niech będą słowa Tuwima:

Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet: "Pies cię j...ł"
Bo to mezalians byłby dla psa"
 eliot
 Poniedziałek 11-01-2010

17987. 
Odnośnie wpisu numer: 17986

Nobel dla JURKA!
 Marynara Łu Bu Du
 Poniedziałek 11-01-2010

17986. 
Odnośnie wpisu numer: 17985

Jurek Owsiany patrzy na rosnące cyferki konta orkiestry (znów się udało) więc w duchu swojego porąbanego hasła "robi co chce" (zobaczymy jak długo) i pewny siebie wyzywa dziennikarzy od "szmaciarzy".
Owsiany popełniał już różne i różniaste błędy, ale tym razem instynkt
go zawiódł całkowicie, podobnie jak Don Tuska z komisją przeciekowo-hazardową. Wkrótce to zrozumie... Jeden i drugi.
 anty-debil
 Poniedziałek 11-01-2010

17985. 
Odnośnie wpisu numer: 17984

[...] nikt altruistą nie jest. Te 10% wynagrodzenia należy mu się za pracę całoroczną przy gigantycznym przedsięwzięciu.
Jak sobie wyobrażasz - za frajer tyle energii wkładać...? Opłaci podatek
i niewiele mu z tego zostaje, może tyle co np. Tomasz Lis na miesiąc za
jeden występ w tygodniu. Owsiak haruje jak wariat!
 ....
 Poniedziałek 11-01-2010

17984. 
Odnośnie wpisu numer: 17979

"Pseudo prawniku" skąd ty masz takie wiadomości, że Owsiak dla siebie bierze 10% zebranej kwoty? Bzdury. Jeśli już, to pieniądze na wszystkie rzeczy potrzebne w dniu licytacji oraz fajerwerki opłacane są przez sponsorów.
Może ty po prostu zazdrościsz Owsiakowi, szary człowieczku. Np. możesz odwiedzić iławski szpital, a może oczy ci się otworzą.
Co do Caritasu wystarczy się tylko przyjrzeć się uważnie tej fundacji albo jechać do Ulnowa, tam pewna Pani Zakonnica, działaczka tejże fundacji przywozi busem różne artykuły a rodzinka tym handluje, a ile jest takich osób.
Poza tym gdzie są pieniądze, które Caritas zbierało dla poszkodowanych po zawaleniu się od śniegu dachu hali na Śląsku. A były to bardzo duże pieniądze.
 Elwira
 Poniedziałek 11-01-2010

17983. 
Odnośnie wpisu numer: 17983

Zostawcie Caritas, zostawcie WOŚP. Ani ten Owsiak, ani ten Caritas
nikogo nie okradają ani nie gwałcą.
Weźcie się lepiej za dokładne odśnieżanie - zwłaszcza dachów, żeby
do tragedii jakiej nie doszło!
 J-23
 Poniedziałek 11-01-2010

17982. 
HASŁO ZIMY 2010: "Zamieniajmy boiska na lodowiska" - zapomniane, ponieważ jest hasłem z komuny.
Ale gdyby Platforma ogłosiła konkurs, albo rzuciła do narodu hasło podobne, przy milionowym wsparciu, to ruszyliby wszyscy do roboty.
Bo to poklask, a jak poklask, to więcej głosów.
 Interlokutor polityczny
 Poniedziałek 11-01-2010

17981. 
Odnośnie wpisu numer: 17977

"(...) WOŚP to jedna z niewielu rzeczy, która udaje się Polakom i potrafi zjednoczyć prawie cały kraj (i to w imię czegoś, a nie jak bywało dawniej - przeciwko komuś lub czemuś).
Młodzi ludzie, zdobywający obywatelskie doświadczenia jako marznący wolontariusze WOŚP, na pewno nie zmarnują tego kapitału. (...)"

Te jednoczenie już przerabialiśmy, był już taki Front Jedności Narodu :)
Co do wolontariatu, to chyba też nie masz racji...

"Zwykle (tak jest w Łodzi) udział w kweście WOŚP zaliczany jest, jako działalność w ramach wolontariatu. I tu pojawia się pytanie, czy kilka godzin z puszką jest równoważne wielomiesięcznej pracy? A może większość uczniów gimnazjów nie jest do tego stopnia dojrzała, żeby podjąć się regularnych obowiązków?"

Chyba zdajesz sobie sprawę, że za udział dostaje się punkciki :)
Co do podpierania, to nie będę Ci tłumaczył, bo i tak nie zrozumiesz,
no chyba, że zdejmiesz klapki z oczu :)
 Natasza_Pegeerówka
 Poniedziałek 11-01-2010

17980. 
Odnośnie wpisu numer: 17971

"Maciuś I", "Ptak" oraz "Królowa H." boją się Pana Adama Żylińskiego,
że po najbliższych wyborach samorządowych pozamiata całe te ich towarzystwo.
Uważają, że jeśli nie będą zapraszać posła Żylińskiego na uroczystości
a dawać nagrody Protasowi (PO, marszałek województwa), to wyborcy podobnie zaczną myśleć. A to - nic bardziej mylnego.
 orb
 Poniedziałek 11-01-2010

17979. 
Nie podobają mi się krzykliwe akcje - w tym ratowanie "chorej" służby zdrowia. Caritas robi to samo, ale w ciszy i spokoju i niewiele mniej zbierają rocznie. Proszę policzy ile milionów taka akcja Owsiak kosztuje,
a on sam kasuje za przygotowanie 10% zebranej kwoty, o czym nikt
nie mówi.
Owsiak jest polską ikona liberalizmu, a nawet libertynizmu, ale dajmy temu spokój, choć nie taka ideologia nam Polakom potrzebna. Ale jeśli rząd nie potrafi zapewni służbie zdrowia odpowiedniej kasy, to mamy Owsiaka, który faktycznie doposażą nasze szpitale.
To nie jest zdrowa sytuacja, podobnie jak w policji, kiedy samorządy lokalne wspomagają jej działania, fundując np. komputery, czy czujnego psa "Rambo", jak w Iławie. Stwarza to sytuację zależności i powiązania pomiędzy policją, samorządowcami, np. przy obsadzie stanowisk przez znajomych osobników.
 prawnik po Wydziale Politycznym UJ w Krakowie
 Poniedziałek 11-01-2010

17978. 
Odnośnie wpisu numer: 17975

Również tak uważam. Więc dlaczego tyle ataków na WOŚP ze strony naszych księży?
Czy dla przykładu nie powinni sami pomagać zamiast pomawiać innych?
W Iławie np. uważają "A nauka katolicka głosi, iż jeśli jakiś czyn nawet
na ułamku drogi jest niegodziwy, to piętno niegodziwości dotyczy całego
czynu".
Niech Bóg da by nikt nie badał niegodziwości poszczególnych osób.
 pomagam, nie pomawiam
 http://fronda.pl/der_priester/blog/coz_za_spostrzezenie_r...
 Poniedziałek 11-01-2010

17977. 
Odnośnie wpisu numer: 17966

Szanowna Nataszo! ;)
A nie można swoimi słowami? Trzeba podpierać się jakimiś blogami czy opiniami innych? A może jak w starym dowcipie, masz własne poglądy,
ale zwalczasz? ;)
Można dyskutować, czy potrzebny jest taki "szum medialny". Wg mnie, na pewno to nie zaszkodzi. Nikt przecież nie zabrania organizacji podobnych akcji innym fundacjom. WOŚP to jedna z niewielu rzeczy, która udaje się Polakom i potrafi zjednoczyć prawie cały kraj (i to w imię czegoś, a nie jak bywało dawniej - przeciwko komuś lub czemuś).
Młodzi ludzie, zdobywający obywatelskie doświadczenia jako marznący wolontariusze WOŚP, na pewno nie zmarnują tego kapitału.
 eliot
 Poniedziałek 11-01-2010

17976. 
Odnośnie wpisu numer: 17972

Popieram "Owsiaka", tak jak miliony Polaków. Jest ewenementem na skalę światową a chorej służbie zdrowia, a co za tym idzie chorym dzieciom pomaga już przez wiele lat.
Wszelkie teksty "Nataszy_Pegeerówki", podpierającej się wrednymi cytatami, wpisują się w tę część pazernych zwolenników Rydzyków i części kleru, która nie ma społecznego poparcia i jest odrażająca. Włącza sie w to Caritas zbierając na "Kongo", tylko niech tam wyślą pieniądze.
Natasza jest jak dawny typowy pegeerus, któremu słoma z butów wychodziła. Chciwość i ciemnota reprezentowane przez przeciwników akcji Owsiaka nie znajdą nigdy społecznego poparcia. I za to chwała WOŚP.
 wolontariusz
 Poniedziałek 11-01-2010

17975. 
Odnośnie wpisu numer: 17965

Zarówno Caritas jak i WOŚP robią wiele dobrego. Porównywanie obu
tych instytucji w kontekście chorej rywalizacji, to zwykłe dziadostwo.
 xgrzesio
 Poniedziałek 11-01-2010

17974. 
Brawo Owsiak i WOŚP.
Dlaczego w żadnym przekazie TV nie widziałem żadnego katabasa?
Jak widać "armia watykańska” nie identyfikuje się z narodem, a jest
jedynie od jego łupienia.
 sympatyk WOŚP
 Poniedziałek 11-01-2010

17972. 
Odnośnie wpisu numer: 17966

"Dlaczego Radio Maryja tak nienawidzi Jurka Owsiaka? Bo potrafi pociągnąć za sobą miliony ludzi, a ojciec Rydzyk wypada przy nim bardzo blado" - przekonuje autor bloga Głos Rydzyka, który zebrał wypowiedzi słuchaczy toruńskiej rozgłośni oraz prowadzącego audycję. Seans jadu, mieszania z błotem i prawdziwej nienawiści - tak można podsumować "dyskusję".
"Tak szybko policzyłem. Skoro jest 20 pracowników Fundacji, łączna kwota wynagrodzeń brutto za 2006 rok z tytułu umów o pracę to 606 tysięcy 232 złote, dla 20 pracowników powiedzmy na 12 miesięcy. Wychodzi po 2,5 tysiąca złotych. Całkiem nieźle! Całkiem nieźle się zarabia na tej charytatywnej działalności" - cytuje ojca Andrukiewicza Głos Rydzka."
Oczywiście Ty nikogo nie atakujesz, nie piszesz, żeby nie wpłacać na WOŚP. Ty tylko rzucasz kolejnym kamieniem.
A tak między nami to 1 000 000 razy prędzej wpłacę kasę Owsiakowi na WOŚP niż Rydzykowi na kolejnego Maybacha lub Caritasowi na świecę,
za którą i tak trzeba przed świętami płacić. W Polsce nie ma drugiej tak bardzo kontrolowanej instytucji jak WOŚP, dlatego ludzie pomagają.
 popieram WOŚP
 http://dziennik.pl/wydarzenia/article521627/Owsiak_Utrzym...
 Niedziela 10-01-2010

17971. 
Odnośnie wpisu numer: 17954

Wyraźnie widać, iż w Platformie Obywatelskiej w Iławie coś zgrzyta.
Pana Adama Żylińskiego nie zaproszono na spotkanie noworoczne, ale również podczas otwarcia nowej sceny amfiteatru nie było iławskiego posła, a wstęgę przecinał poseł PO, Pan Gorczyca.

Wdzięczność partyjna na pstrym koniu jeździ - jak mówi przysłowie.
Przecież wszyscy wiedzą, że tylko osobie Żylińskiego zawdzięcza Pan Ptasznik, a i pewnie cała Platforma Obywatelska w Iławie, swój wynik wyborów samorządowych w 2006 roku. Wtedy wiedzieli, że Żyliński jest im niezbędny, dzisiaj uznali, że sami sobie poradzą, ano zobaczymy, wybory na jesieni.

Zachowanie liderów lokalnej Platformy Obywatelskiej w Iławie niczym się nie różni od zachowania ich liderów na szczeblu krajowym, które przesycone jest arogancją, pychą oraz przeświadczeniem o ich nieomylności.

W związku z powyższym uważam, że sprawa sprzedaży terenu po starym Ekodrobie przy ulicy Dąbrowskiego dojrzała do tego, aby przyjrzał się jej prokurator i zbadał czy Pan Burmistrz Ptasznik właściwie strzeże interesu miasta i:

- Czy egzekwuje warunki umowy?
- Czy sprawdził wiarygodność ekonomiczną firmy Pani Grabowskiej?
- Jakie straty finansowe (inne?) ponosi budżet miasta Iława w związku
z nie realizowaniem przez Panią Grabowską warunków umowy kupna?
- Kto konkretnie za te straty odpowiada?
- Jakie poczyniono działania, by zapobiec stratom interesu miasta?

Ponieważ wyrozumiałość władz miasta dla inwestora jest niezrozumiała, nosi znamiona niegospodarności, należałoby też sprawdzić powiązania polityczno-biznesowe władz miasta z firmą Pani Grabowskiej.

Ps. Jeśli miasto wydało 5 milionów na budowę sceny w amfiteatrze to niech wyda następne pięć i wybuduje widownię - gdzieś tak do ulicy Niepodległości, aby zachować jakieś proporcje. Na razie amfiteatr wygląda jak siekiera osadzona na trzonku od... młotka.
 robr, lat 67
 Iława, Niedziela 10-01-2010

17970. 
Odnośnie wpisu numer: 17968

Ciekaw jestem jeszcze komu i za co Horda Ratuszowego Bractwa wręczy "Honorowego Obywatela".
Przez Iławę jechał towarzysz Chruszczow i zatrzymał się na stacji PKP. Byłem tym, który z Hanką S. w asyście Dyrektora LO, wręczyliśmy wiąchę goździków ze szklarni "badylarza" - nieżyjącego już iławskiego ogrodnika. Cały się trząsłem, ale przeżyłem ten zaszczyt. Nie wiem dlaczego nie zostałem odznaczony. Ale pies ze mną.
Moim szczęściem oraz radością niepojętą byłoby pośmiertne nadanie HONOROWEGO OBYWATELA GRODU IŁAWSKIEGO dla towarzysza Nikity Siergiejewicza Chruszczowa, za to, że tenże Wielki Przywódca Narodów ZSRR postanowił zatrzymać przejazd, by zaszczycić Iławę rzucając nań swe spojrzenie.
 Interlokutor polityczny
 Niedziela 10-01-2010

17969. 
Justyna Kowalczyk wygrała super-prestiżowy bieg, którego zwycięstwo
jest bardziej zapamiętałe, niż zwycięstwo olimpijskie. Bieg oglądało 50
milionów ludzi na świecie.
Natomiast szmaciarska TVP-1 biegu nie pokazała, bo biedna. Ale takim
szmaciarzom, jak niektórzy "dziennikarze" (co na przykład w rozmowie
z Balcerowiczem nie potrafią się nawet odezwać) płacą po 50-100 tys.
złotych. W tym czasie transmitowali biatlon, którym w Polsce nikt się
nie interesuje.
Niech nie dziwią się, że ludzie nie zapłacą im abonamentu.
 Interlokutor polityczny
 Niedziela 10-01-2010

17968. 
Odnośnie wpisu numer: 17961

Jacek Protas [z Olsztyna] "honorowym iławianinem" należy do szczytów radosnej twórczości i klasycznym lizidupstwem naszych władz Iławy.
Żenada!
Tak łatwo obdzielają zaszczytami nie tych ludzi do takich zaszczytów.
Bo niby za to, że przychylnie załatwił nam dotację.
Kto nie żył za czasów komuny, ten nie wie, że tak właśnie wówczas było. Jeśli miasto załatwiło ważną sprawę, to towarzyszowi sekretarzowi dziękowano w podobny sposób.
Zatem Pan Protas jest nam bardziej przychylny niż innym ośrodkom, a tak nie powinno być. Jesli Pan Protas w każdym mieście zostaje honorowym obywatelem, to wg mnie jest właśnie niehonorowe.
 Interlokutor polityczny
 Niedziela 10-01-2010

17966. 
Odnośnie wpisu numer: 17956

Poczytaj sobie drogi Eliocie ;)

"(...) Czy na pewno? Owsiak zrobił przez te wszystkie lata z WOŚP istny cyrk, którego koszty stają się absurdalne. Godziny telewizyjnych transmisji, przeloty samolotami (tym razem w eskorcie F-16), tysiące ludzi do obsługi koncertów, którzy przecież nie pracują darmo, sprzęt itd. Jaki jest sens ciągnąć imprezę, gdzie co roku trzeba wymyślać nowe fajerwerki, coraz absurdalniejsze i coraz kosztowniejsze, byle zachęcić ludzi do jednorazowego zrywu? Porównanie kosztów i zysków to zwykłe wyliczenie efektywności. Nikt tego dotąd nie zrobił, a w takim wyliczeniu wspominany przez Leskiego Caritas wypadłby pewnie o kilkaset procent lepiej niż WOŚP.
Dlaczego nikt tego nie zrobił? O tym też już swego czasu pisałem: w sprawie WOŚP działa moralny szantaż. Kto krytykuje Owsiakową imprezę, ten widocznie musi nienawidzić małych dzieci, którym Owsiak pomaga. Ten argument jest oczywiście absurdalny, oparty na naciąganym sylogizmie i założeniu, że cel uświęca środki, a przy okazji dowodzący niezdrowego utożsamienia idei z osobą. (...)"

PS. Nikomu nie zabraniam dawać pieniążki na WOŚP.
 Natasza_Pegeerówka
 http://lukaszwarzecha.salon24.pl/148967,na-czym-polega-os...
 Niedziela 10-01-2010

17965. 
Odnośnie wpisu numer: 17956

Mógłbyś jaśniej, bo TWA myśl racjonalna zawieruszyła Ci się gdzieś w fałdkach mózgu :)
Z faktu funkcjonowania odruchu Pawłowa w naszym myśleniu trzeba sobie bezwzględnie zdać sprawę. Jest to warunek konieczny następnego, nie mniej istotnego kroku: odróżnienia rzeczywistej aktywności umysłowej od kłapania szczękami.
PS. Czytanie ze zrozumieniem się kłania, sorry za bezpośredniość :)
 Natasza_Pegeerówka
 http://krzysztofleski.salon24.pl/148965,orkiestra-vs-cari...
 Niedziela 10-01-2010

17964. 
Odnośnie wpisu numer: 17907

Wynik finansowy jest ważny i Pana Janka to wali w jaki sposób to jest osiągnięte.
Każdy po kolei boi się o swój stołeczek i dlatego ciśnie na tego pod sobą że "ma to być i ch..." go obchodzi. Osobiście uważam, że nie tędy droga! Ale dopóki nie zmieni się podejście pracodawców i kadry kierowniczej do zwykłego szarego pracownika to tak niestety będzie.
Pracownik który jest szanowany i doceniany finansowo jest wydajniejszy i z ochotą wykonuje swoją pracę, co przynosi wymierny zysk pracodawcy. Niestety Pan Szynaka chyba jeszcze tego nie zrozumiał! A jak zrozumiał to niestety wśród kadry ma matołów, którzy tego nie pojmują i którym sprawia przyjemność gnębienie ludzi.
Też tam kiedyś pracowałem i z tego czasu pamiętam dwóch wybitnych matołów z kadry zarządzającej. Jeden z nich to specjalista od porządków ps. "Spomer", a drugi agent to "Tomek" (lubił żuć gumę). [...]
 ex-szynakowiec
 Niedziela 10-01-2010

17962. 
Odnośnie wpisu numer: 17854

Niech dalej tak rządzą w tej naszej IŁAWCE te stare h...e, to zostaną
tu sami, bo już oprócz ich rodzin i kolesi mieszkają tu tylko emeryci.
A i ci ostatni też nie wytrzymają długo pod takimi rządami.
 iławiak
 Niedziela 10-01-2010

17961. 
Odnośnie wpisu numer: 17954

Nowy honorowy

Bardzo dziwi mnie nadanie przez rade tytulu "Honorowego Obywatela Ilawy" Panu Jackowi Protasowi. Wiekszosc ilawiakow zapewne nawet nie ma pojecia kto to taki, a i zwiazek Pana marszalka województwa z Ilawa tez jest niewielki.
Bolesne jest to, iz aktualnie pomija sie zaslugi Panów Zylinskiegi oraz Zuchowskiego, czyli osob, ktore zrobily dla Ilawy najwiecej, gdyz wowczas zasiadaly w zarzadzie wojewodztwa.
[Przemilczanie ich kluczowej roli] to jakies polityczne oraz bezsensowe zagrywki.
Nie interesuje mnie to, jakie partie panowie reprezentuja, a tylko to, co
udalo im sie zrobic dla Ilawy i to takim wlasnie osobom przysluguje tytul. Szkoda, ze aktualni radni miasta tego nie widza, ale mam nadzieje, ze mieszkancy Ilawy to widza i docenia.
 ilawianka
 Sobota 09-01-2010

17959. 
Odnośnie wpisu numer: 17950

Strasznie żałuję, że skończył sie gówniany temat na forum. Chciałem już napisać, "że poziom wpisów zszedł na psy". Widocznie śnieg wszystko przykrył, przykrył... Za to, gdy śnieg stopnieje, to będzie...
 rexio
 Sobota 09-01-2010

17956. 
Odnośnie wpisu numer: 17941

Nataszo Droga! Wybacz bezpośredniość, ale tak to już jest na tych forach...
Jeśli kiedykolwiek trafisz z dzieckiem (swoim lub cudzym) do szpitala (nawet tego iławskiego), to zobaczysz ile znajdującego się tam sprzętu zostało zakupione z pieniędzy fundacji [Owsiaka].
A może dziecko twoje lub znajomych miało robione przesiewowe badanie słuchu? A może dostępny w publicznym miejscu defibrylator uratuje kiedyś twoje życie podczas zatrzymania krążenia? Może wtedy w główce maleńkiej się trochę poprzestawia.
Jasne, że jest ministerstwo zdrowia, ale chyba każdy przy zdrowych zmysłach chciałby, żeby było lepiej. I właśnie na to "lepiej" zbiera fundacja Wielkiej Orkiestry.
To nie jest akcja obowiązkowa i nikt nikogo nie zmusza do dawania pieniędzy czy pomocy w ich zbiórce. Płać sobie na Caritas, na Radio Maryja, stocznie i odwierty geotermalne - na co chcesz. Ale nie uda ci się ośmieszyć i zdyskredytować tego, co robi WOŚP.
 eliot
 Sobota 09-01-2010

17955. 
Odnośnie wpisu numer: 17952

Chłodna, rzeczowa krytyka WOŚP:

"(...) jedynym efektem działalności Owsiaka jest dublowanie kompetencji urzędów zajmujących się redystrybucją kasy podatników. Jego akcja jest niczym innym, jak wprowadzeniem trochę większej komplikacji do ogólnego rozbuchanego systemu rozmaitych dziedzin finansowanych z pieniędzy w rozmaity sposób wyciągniętych od obywateli. Jest to zatem akcja dęta i przekłamana w swej skuteczności, tę bowiem ma zerową, a właściwie ujemną – administracji państwowej bowiem w żaden sposób nie ogranicza, tylko dodaje dodatkową, konieczną do dodatkowego utrzymania. (...)".

PS. Polecam świetny rzeczowy tekst oraz bardzo rzeczowe komentarze.
 Natasza_Pegeerówka
 http://kashmir.salon24.pl/148836,chlodna-rzeczowa-krytyka...
 Sobota 09-01-2010

17954. 
Na noworocznym spotkaniu w [iławskiej] hali nie było Adama Żylińskiego, Posła RP.
Co prawda, jak sądzę, nie musiał mieć zaproszenia, gdyż na Noworoczną Galę każdy mógł zaszczycić swoją obecnością bez zaproszenia. Jednak ws. gości ważnych, gospodarz Gali zaprasza osobistym powiadomieniem do udziału. Być może Pan Poseł nie miał zaproszenia i nie przyszedł, a jeśli miał, to inna sprawa.
Może On jest dla [lokalnej władzy] trędowaty...
Całe szczęście, że mamy demokrację i jest szansa, aby tę obrzydliwą zgraję z ratusza, szczególnie z przyszywaną zastępcą burmistrza wykurzyć jak szerszeni z ula.
 Interlokutor polityczny
 Sobota 09-01-2010

17953. 
Odnośnie wpisu numer: 17907

[...] Pan Szynaka pokazuje sie medialnie - tworząc otoczkę idealnego pracodawcy, ale rzeczywistość jest uboga, bo 900-1100 złotych. Tyle
można zarobić u Pana Jana!!! Zwolnienia na każdym kroku, obcinanie
premii, szykany itd. - oto Szynaka wraz ze swoim zespołem.
 cytrusix
 Sobota 09-01-2010

17952. 
Odnośnie wpisu numer: 17941

Każdemu przeciwnikowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy życzę,
aby nigdy nie musieli korzystać ze sprzętu, który ofiarowała ona polskim szpitalom.
Mam nadzieję, że odmówicie uratowania sobie życia np. respiratorami z WOŚP, w końcu tacy z Was przeciwnicy "akcyjności". Szkoda słów. [...]
 SF
  2709160
 Sobota 09-01-2010

17951. 
Odnośnie wpisu numer: 17922

"Sprzątaczka, kucharka, kelnerka - rządzi Iławą (...)".

Przed bożymi świętami zrobiła wszystkim pracownikom ratusza prezent.
Zapowiedziała, że w tym roku będzie zero podwyżek zarobków. Zero.
Szkoda, bo jej awans na wyższe stanowisko kosztował 100 tysięcy.
 urzędnik
 Sobota 09-01-2010

17950. 
Odnośnie wpisu numer: 17947

Pisząc "gówniane posty", nie miałem na myśli wagę problemu, a tylko
psie ekskrementy. Jestem przeciwna biciu piany na forum (jest od tego kuchnia). Stwierdzenie po raz któryś faktów, nie wnosi do sprawy nic nowego, a tylko zaciemnia obraz.
Jest Burmistrz, Radni, Straż Miejska no i wyborcy, od których zależy los tychże.Wystarczy jedna uchwała i po sprawie. Oczywiście trzeba nadzorować wykonanie uchwały z całą bezwzględnością.
PS.
Ciekawi mnie jak się sprawują Radni, Burmistrz i inne osoby decyzyjne jako posiadacze piesków, bo to, że większość z nich je posiada, nie ulega najmniejszej wątpliwości.
 Natasza_Pegeerówka
 Sobota 09-01-2010

17949. 
Odnośnie wpisu numer: 17946

Szykowne Panie - nie zbierajcie psiego łajna. U zdecydowanego mężczyzny nie macie szans.
 ....
 Sobota 09-01-2010

17948. 
W poniedziałek 11 stycznia br. odbędzie się nadzwyczajna Sesja Rady Miejskiej Iławy, dotycząca dofinansowania budowy nowego ośrodka sportu wioślarskiego.
Budowa bazy wioślarskiej należy do wątpliwych inwestycji na akwenie Dużego Jezioraka. Wiadomo, że sport, jak każdy ma swoich zwolenników, ale przyszłość rozwoju tej dyscypliny olimpijskiej w Iławie pozbawiona jest większego sensu; należy do dyscypliny, nie tańszej od piłki nożnej. Oni muszą mieć strategicznego sponsora.
Akwen ze strukturą wodną, nie należy do odpowiednich, sprzyjających wioślarzom treningom. Rozmach, jaki wioślarstwu chcą nadać jego zwolennicy, należy do mętnych życzeń, choć szczytnych.
 Czaruś z IKS Jeziorak
 Sobota 09-01-2010

17947. 
Odnośnie wpisu numer: 17943

Wie pani, one (kolejne posty) może i na pierwszy rzut oka są rozbrajająco śmieszne, ale na dnie sprawy uśmiech zamiera!
Wyrzucamy śmieci, a tu czasem slalom do i od śmietnika między psimi gównami od rozmiaru XS do XXL i tak jak Iława długa i szeroka! Mandaty wytłukłyby sprawę, poszłaby fama i słodcy właściciele poczuliby się do uprzątania po swoich pupilach :-)
 Rolla
 Piątek 08-01-2010

17946. 
Odnośnie wpisu numer: 17943

Ze wstrętem obserwowałem, jak piękna i szykowna pani (27 l.),
rączką, przez rękawiczki, zbierała psi kał. Czyli dałbym spokój.
Sprawę psiego łajna załatwiać od ręki - feeeeeeeeeeeeeeee!
 piołun
 Piątek 08-01-2010

17945. 
Odnośnie wpisu numer: 17944

Za/radzić, że się tak wyrażę :)
No chyba, że jest bez/radny :)
 Natasza_Pegeerówka
 Piątek 08-01-2010

17944. 
Odnośnie wpisu numer: 17940

No nie!
Radny - co ma robić radny w psiej, jak zrozumiałem, sprawie?
 ....
 Piątek 08-01-2010

17943. 
Odnośnie wpisu numer: 17942

Szanowny Panie, nigdzie nie napisałam, że winne są psy :)
Śmieszą mnie "gówniane" posty, bo ta sprawa winna być załatwiona
już dawno i od ręki.
 Natasza_Pegeerówka
 Piątek 08-01-2010

17942. 
Odnośnie wpisu numer: 17940

Ależ nikt nie wini psów, winni są właściciele. Źle chyba pani zrozumiała sens wpisów w temacie!
 Rolla
 Piątek 08-01-2010

17941. 
Owsiak, świetlówka i moralne wzmożenie

"(...) Oto bowiem nadciąga koszmar polskiej prawicy - Jurek Owsiak z tymi swoimi TRZY, DWA, JEDEN, z tymi serduszkami, respiratorami, pompami infuzyjnymi, i z tą "rób tą-co-chceta", która infekuje młodzież do tego stopnia, że ta tłucze szyby, pije wódkę i zabija sąsiadów w podarku na osiemnastkę. Wiadomym jest, że róbtacochcetyzm zepsuł, zeszmacił całe pokolenie, działając jak wychowanie bezstresowe, od którego Zachód kaszle, czka i mu bokiem coś wychodzi od wielu, wielu lat. Pokolenie "róbta co chce ta", to pokolenie, które zabroni swoim dzieciom mówić do siebie „mama” i „tata”, zamiast Bożego Narodzenia ustanowi Święto Świateł, a śpiewanie kolęd zastąpi śpiewaniem „Last Christmas” Georga Michaela, który podczas wykonywania tego utworu jeszcze udawał normalnego człowieka. (...)"

Nie cierpię akcyjności - to raz, a drugi raz - zapytam się cichutko: czy
potrzebne nam jest nadal Ministerstwo Zdrowia? Jeżeli potrzebne, to proponuję Pana Owsiaka na jego ministra :)
PS. Nie dam ani grosza, bo złotówki daję na Caritas, który pracuje po cichutku cały rok.
 Natasza_Pegeerówka
 http://ponowoczesny.salon24.pl/148691,owsiak-swietlowka-i...
 Piątek 08-01-2010

17940. 
Odnośnie wpisu numer: 17936

Czytając na forum te wszystkie - że sie tak wyrażę: "gówniane" wypowiedzi - przychodzi mi na myśl jedno tylko powiedzenie, że są
tylko 3 prawdy:
"Cała prawda, święta prawda i gówno prawda". (ks. Tischner).
Wyborco, gdzie jest Twój radny, którego wybrałeś? Czyżbyś wybrał
głuchego, ślepego i bezrozumnego? Jeżeli tak, to wiń samego siebie,
a nie biedne zwierzątka ;)
 Natasza_Pegeerówka, posiadaczka 3 piesków (srających, a jakże)
 Piątek 08-01-2010

17939. 
Odnośnie wpisu numer: 17930

Opisywana sytuacja tyczy nie tylko odwiedzających nasz kraj, ale przede wszystkim ludzi tu zamieszkujących. Dziwne, ale prawdziwe. Chciałoby sie zapytać włodarzy województw na co czekają?
Chyba czekają na wybory i dopiero przed nimi zaczną obiecywać, tak jak co 4 lata, że ...... (wpisać dowolne obiecanki).
Ciekaw jestem, czy potencjalni wyborcy (dzisiaj pasażerowie), będą pamiętać powyższą sytuację, czy też znowu uwierzą po raz kolejny obiecankom.
PS. Owsiak rzucił hasło "róbta co chceta". Ja napiszę: chceta, to mata.
 wqur... pasażer kolei, czyli Natasza_Pegeerówka
 Piątek 08-01-2010

17938. 
Odnośnie wpisu numer: 17936

Wiocha, prymitywy, prostactwo, po zawodówkach, już po twarzy widać,
kto kim jest.
Człowiek inteligentny nigdy nie pozwoli, by jego piesek "robił" na ostrzyżonym trawniku, niejednokrotnie na chodniku. Tak postępuje i głupio tłumaczy (że pies zostawia kupę gdzie mu się zechce) tylko człowiek z prostackimi manierami, chociaż niejeden ma kwit w kieszeni co się zowie dyplomem magistra.
Dyplom, jeśli UW, czy UMK, czy UJ, tym bardziej poruta dla uczelni, bo nie dziwił bym się takim (nie wszyscy), co po szkole wyższej, np. z Olecka lub wydziale zamiejscowym, jak np. w Brodnicy czy Działdowie.
 ....
 Piątek 08-01-2010

17936. 
Odnośnie wpisu numer: 17929

Otóż uważam, że najpierw należy usunąć gówna (lub ich przyczyny)
z naszego otoczenia a później zająć się innymi problemami, gdyż
nie można ich załatwić brodząc w fekaliach... [...]
 czytelnik
 Piątek 08-01-2010

17935. 
Odnośnie wpisu numer: 17924

To proszę sobie kupić prywatny trawnik i tam wyprowadzać swego psa.
Do tego czasu najlepszym miejscem na defekację pańskiego domownika nadal wydaje mi się dywan w pańskim pokoju. Obawiam się, że dalsza dyskusja z Panem w "śmierdzącym" temacie jest bezsensowna i chyba szybciej dogadałbym się właśnie z pańskim psem, który zapewne podziela moje zdanie.
A może Pan przeprowadzi szczerą rozmowę ze swym pupilem?
Powodzenia...
 czytelnik
 Piątek 08-01-2010

17934. 
[...] niech mi ktoś powie jak zostały sprzedane Jażdżówki?
 Felek
 Piątek 08-01-2010
Odp. 
Wystarczy czytać Kuriera (papierowego). Wszystko w tym
temacie było opisane i „rozebrane” na czynniki pierwsze.
 Modero Kuriero
 Piątek 08-01-2010

17933. 
Odnośnie wpisu numer: 17928

Proszę Pani, bo nie ma o czym rozmawiać. PO wraz burmistrzem
tak rządzą dobrze, że tylko o gówienkach gadka nam została...
 piołun
 Piątek 08-01-2010

17932. 
Odnośnie wpisu numer: 17924

"ogrodzone miejsca dla psów, gdzie mogą załatwić potrzebę".

Oto prawidłowe myślenie! Tylko takie rozwiązanie, nie musi tego być
hektar, a 2 ary chaszczy, które co roku firma zaorze, by nowe chwasty
wyrosły. Mogły by tam być posadzone dzikie krzewy itp. Ale 2 ary wydzielić, to szkoda, bo policzcie ile ar w mieście Iława kosztuje.
 Pluto
 Piątek 08-01-2010

17931. 
Odnośnie wpisu numer: 17928

To jest rozmowa o stopniu ucywilizowania społeczeństwa, inne problemy
są innymi problemami, ten jest aż nadto konkretny i godzien poruszenia
moja droga.
 Jan
 Piątek 08-01-2010

17930. 
Jak każdy, kto kiedyś wyjechał, postanowiłem odwiedzić mój piękny kraj, rodzinę i miejsce, gdzie kiedyś pomieszkiwałem, tym bardziej, że ostatnimi czasy słyszę, iż Polska to szósty tygrys Europy.

Pakowanie tobołków i 26 grudnia 2009 wiśta wio na lotnisko w Belfaście, lecimy. Lecimy do Gdańska aż 2,5 godziny, długo. W Gdańsku jestem o godzinie 23, tu zaskoczenie i dylemat. Jak dostać się do pipidówki zwanej "Prabuty"? Oglądam na dworcu rozkład jazdy z wszystkich stron i widzę, że od godziny 20:25 do białego rana nie ma żadnego połączenia na trasie Gdańsk-Iława. Myślę sobie: czy to możliwe? A może tu nie dotarł XXI wiek?

Przez chwilę zastanawiam się czy przypadkiem pilot trasy nie pomylił i w jakiejś Somalii nie wylądował, ale nie, "Gdańsk" jak byk. Skoro wspaniałe PKP traktują Iławę jak Dziki Zachód, to może gdzieś w pobliżu jakiś jakiś dyliżans jest podstawiony? Sprawdziłem, nic z tego, pewnie koni nie mają, taksówkarze też świętują, kolejarze chyba też i to z poczuciem dobrze spełnionych obowiązków.

Z nudów przeanalizowałem połączenia z Iławą. Wyszło mi np. że pociąg wyjeżdżający z Gdańska o godzinie 20:25 jest w Iławie po 9,5 godzinach - z trzema przesiadkami. Prawie tyle godzin to ja do Australii latam. Nic dodać, nic ująć.

Jak tygrys Europy to tygrys. Jakoś tak przed wyjazdem widziałem w telewizorni panów kolejarzy blokujących własne tory, była to chyba walka o dobro pasażerów... i pieniądze podatników. No cóż, takie są polskie realia i chyba szybko się nie zmienią, jeśli w ogóle się zmienią.

Wypada zatem abyście Państwo w imieniu pasażerów życzyli kolejarzom w Nowym Roku dużo humoru i dobrego samopoczucia czego i ja Wam życzę. PS: Postanowienie o wyjeździe na stałe z tego wspaniałego kraju było jednak trafione.
 Maciek
 Piątek 08-01-2010

17929. 
Odnośnie wpisu numer: 17924

Gówna jak gówna...
Ja czekam aż ktoś się weźmie za zrobienie z tego porządnego forum,
gdzie ludzie, dla których kupy na trawniku są problemem, będą pisać
w swoim wątku, a inni, których to gówno obchodzi, będą się udzielać
w swoich tematach.
 unknown
 Piątek 08-01-2010

17928. 
Odnośnie wpisu numer: 17924

Z góry przepraszam, ale - jesteście żałośni w tych rozmowach o psich gównach.
Jakby już nie było w Iławie czy okolicach poważniejszych problemów...
 Ola mała
 Piątek 08-01-2010

17924. 
Odnośnie wpisu numer: 17919 17921

Uważam, że nie ma pan racji.
Nie będę karał mojego psa za to, że nie zdążył i postawił klocka na chodniku czy w innym miejscu. Po prostu to sprzątnie i koniec. To tak jakby pan małe dziecko bił je za to, że wali w pieluchę a nie do WC.
Trawniki nie są tylko po to, żeby rosła tam trawa. Problem leży gdzie indziej. Mianowicie uważam, że miasto powinno zadbać o to, żeby były dostępne, ogrodzone miejsca dla psów, gdzie mogą załatwić potrzebę. Oczywiście budowa byłaby pokryta z podatku od psów. W innych miastach jakoś potrafią to zrobić tylko nie u nas.
Straż Miejska powinna karać mandatami za nie sprzątnięcie kupy po psie, a nie za to, że pies stawia kloca na trawniku.
A co z kotami, które są dokarmiane przez stare babki i dziadków? One nie srają? Kto ma się zająć ich odchodami. Powinny stare babki, ale tego nie robią. Tylko psy są najgorsze!
Na koniec zadaje pytanie - gdzie waszym zdaniem pies powinien się załatwiać? (mając na uwadze, że właściciel kupę musi sprzątnąć).
 orb
 Piątek 08-01-2010

17923. 
Odnośnie wpisu numer: 17617

Nie żebym się jakoś przeczepiał na siłę, ale nie mogę się oprzeć chwili humoru :-)
 Eskulapski
 http://wiadomosci.wp.pl/gid,11828269,title,Najslynniejsze...
 Czwartek 07-01-2010

17922. 
Odnośnie wpisu numer: 17884

"Sprzątaczka, kucharka, kelnerka - rządzi Iławą. (...)"

Idzie człowiek do pracy w ratuszu jak co rano i nigdy nie wie co tym
razem go czeka. Ta żmija jest nieobliczalna, fałszywa i wiecznie zła.
 urzędnik
 Czwartek 07-01-2010

17921. 
Odnośnie wpisu numer: 17919

Jeśli ktoś uważna, że psisko może kupę kłaść tam, gdzie fizjologia go przymusi, to jest taki sam jak ten pies, z tym że bardziej tępy od niego, gdyż... psa można na zasadzie odruchu rosyjskiego uczonego Pawłowa, wyuczyć gdzie ma kał z siebie wydalić.
Natomiast tępego właściciela - nigdy, gdyż każde zachowanie człowieka wynika z jego "gruntówki", a raczej braku "gruntszule", czyli podstaw kultury.
Pies często pana potrafi wyuczyć, kiedy ten jest chamem bydlęcym.
60 zł, tak po prawdzie, nie wiedzieć za co ratusz bierze. Ale nie o to chodzi, a o to, by ludzie byli bardziej kulturalni od psa.
Osobiście było się świadkiem takiego zdarzenia. Pewna pani wyprowadziła psa ze swego ogródka domku prywatnego przed dom, by zwalił się na trawniku przy chodniku miejskim.
I co wy o tym sądzicie? Nie spotkałem większej chamki w świecie.
* * *
Informacja o godzinach szczytu srania psów przy blokach:
1). Godziny 07-09 rano.
2). Godziny 15-16 po południu.
 Pluto
 Czwartek 07-01-2010

17920. 
Odnośnie wpisu numer: 17909

Tak, potwierdzam.
Pani Stodolna to wymagająca, ale bardzo obiektywna i bardzo dobra nauczycielka historii. Była moją wychowawczynią. Wspominam ją mile.
 była uczennica
 Czwartek 07-01-2010

17919. 
Odnośnie wpisu numer: 17918

A ja sobie nie życzę aby pański pies srał gdzie popadnie - na trawniku czy też na chodniku. Jeśli już czuje taką potrzebę to niech sra na dywan w pańskim pokoju.
Kupując psa trzeba było się zastanowić nad tym problemem. Ja też płacę miastu podatki aby wokół było czysto.Od lat nie widziałem aby ktokolwiek w Iławie zbierał gówna po swym psie.
W sprawie resztek jedzenia to oczywiście racja. Ale nie jest to tak nabrzmiały (lub bardziej - śmierdzący i zafajdany) problem jak masy psich gówien zalegających wokół nas na terenie całego miasta.
Uważam, że Straż Miejska mogłaby wyleźć wreszcie ze swych samochodów i patrolować miasto na piechotę przy okazji karząc surowymi mandatami bezmyślnych i chamskich właścicieli psów, którymi nie potrafią (lub nie chcą) się zupełnie zająć.
Cóż jednak począć skoro pewne osoby odpowiedzialne za stan higieny miasta też udają, że nie widzą jak ich pies sra w najlepsze na trawnik będący miejscem zabaw dzieci ich sąsiadów.
 czytelnik
 Czwartek 07-01-2010

17918. 
Odnośnie wpisu numer: 17916 17905

Psu nie wytłumaczysz gdzie ma walić kupę, a to że sra gdzie popadnie jest naturalne! Ważne jest tylko to, żeby właściciel sprzątnął po swoim pupilu kupę! Pomysł użycia środków chemicznych na psa to zbrodnia! Może od razu przetopić na smalec co?
Jestem właścicielem psa, sprzątam po nim kupy i nie życzę sobie, aby dyktować mi warunki, gdzie pies ma srać! Płace podatek aż 60 zł, ale miasto woreczków nie daje tylko sam kupuje! Także zastanówcie sie co wpisujecie.
A co powiecie np. o wyrzucaniu przez głupich ludzi resztek jedzenia czy kości na trawnik. To zakrawa na epidemie jakiejś choroby. Kupa się rozpuści, a takie żarcie gnije!
 orb
 Czwartek 07-01-2010

17917. 
Odnośnie wpisu numer: 17916

Kiedy [zwrócisz uwagę] chamowi, prostakowi, debilowi, to odpowie ci, że "co wielkiego się stanie".
Ja powiem wam, po jakiego diabła są straże miejskie, jakby popatrzyli w ustronnym miejscu, to wyłapali by wszystkich, przecież można zdjęcia zrobić. Ale oni chcą mieć spokój. Kiedy wreszcie to dziadostwo będzie rozwiązane. W porównaniu z zadaniami policji, to oni mają labę.
 ....
 Czwartek 07-01-2010

17916. 
Odnośnie wpisu numer: 17905

Pozwalanie psu na robienie kupy gdzie popadnie, na trawnikach obok
bloków itp. - to masowy brak kultury! Zwracajcie uwagę właścicielom,
potępiajcie takie zachowania!
 Kolka
 Czwartek 07-01-2010

17915. 
Odnośnie wpisu numer: 17909

W żadnym razie nie ujmuję wiedzy Pani historyczce ze szkoły SP 4,
jednak więcej powagi w ocenie opierając się na uczniach 10-11-letnich.
 ....
 Czwartek 07-01-2010

17914. 
Odnośnie wpisu numer: 17908

A po co jakaś rejestracja i gdzie?!
Gdy obchodziliśmy 1000-lecie zjazdu gnieźnieńskiego, to jedynie Kościół katolicki reprezentował ciągłość historyczną, bo cesarza już dawno nie ma, również książąt nie ma.
A tak na marginesie. Męczą mnie te ciągłe ataki na Kościół, dlatego tzw. "reformatorom" i "zmieniaczom" radzę wysłać do parafii oświadczenie o wystąpieniu ze wspólnoty i po sprawie. Bo gdy umrze taki apostata, to ksiądz ma prostą sprawę i nie musi uczestniczyć w pogrzebie i wymyślać zasług zmarłego.
Tymczasem często jest tak, że rodzina lata żeby załatwić katolicki pogrzeb, bo co by powiedzieli znajomi, rodzina, sąsiedzi - i najchętniej kupiliby dodatkowe okadzenie trupa.
Jestem za wolnością i wyborem, ale róbcie to odpowiedzialnie. A nie jak psy, co niby się łaszą a kąsają po kostkach.
Nadal uważam Świadków za sektę i żadna rejestracja tego nie zmieni. Jeśli są religią, to niech podpiszą porozumienie z rządem i nauczają swojej religii w szkołach.
Ponadto nie są jedyną sektą. W Prusach zawsze było tego dużo. Radzę zapoznać się z tym tematem czytając książki prof. Saksona. Ale czy nie za dużo wymagam?
 oko
 Czwartek 07-01-2010


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 107 108 109 ... 213 214 215 216 217 218 219 220 221 ... 289 290 291 ... 363 364 365 następna ] z 365



131814708


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | TEKSTY | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.