Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

INFORMACJE
Gwałt za granicą
Nasza gwiazda eksportowa. Piękna i wszechstronna
Filantrop Jan Szynaka
Szpital znowu nie dla dzieci
Fałszywi policjanci
Pedofile są wśród nas
Cukierek albo bajzel
Biorą się za szpital
Nie żyje Malgorzata Miszczak-Szołucha
ZHP. Przygoda życia
600 tys. zł dla ofiary księdza pedofila
Gdzie ta ryba?
Odeszedł miły Pan z okienka w aptece
Systematyczne wykradanie kasy z kasy
Płód dziecka znaleziony w lesie
Zjawa czy wabik na kierowców?
Porwali i katowali
Podpalił się z miłości...?
Wioskowa strzelanina
PKO Bank Polski w nowej wersji
Więcej...

Forum

17535. 
Odnośnie wpisu numer: 17533

Na Hitlera zagłosować, to nic.
Dziś nawet małpa z buszu, o ile będzie z PO, to zostanie posłem.
 Sekretarz Referatu ds. Obywatelskich i Zachowania Rasy
 Piątek 04-12-2009

17534. 
Odnośnie wpisu numer: 17513

A burmistrz Susza wybrał do zarządzania halą Panią Ewę Wiśniewską - kolejnego "spada" z Iławy. Wytłumaczy to "testem". No tak, Najwyższa Izba Kontroli w Urzędzie bada sprawy konkursów.
Podziękował burmistrz Jan Sadowski w ten sposób Panu Jerzemu Turowi za jego wieloletnią pracę na rzecz sportu w Suszu. Za wszystkie wyjazdy rozklekotanym autobusem po dziurawych drogach województwa na mecze młodzików, juniorów i seniorów Unii, których był trenerami. Kasy za to nie nadostawał. Warunki przy Leśnej były fatalne, ale z chęcią każdy szedł na spotknia z wychowawcą.
Ile zasługi w organizację triathlonów w Suszu jest Pana Jurka, też wie o tym ten, kto pomagał mu w obstawie tras w Pucharze Europy czy Mistrzostwach Europy. Doświadczenie w sporcie - bezsporne. Trener, sędzia, a przede wszystkim PEDAGOG.
Nie dla Ciebie jednak Panie Jurku ciepła posadka w nowiutkim CSiR.
Tam będzie rządził "MANAGER SPORTU" Zenon K. - człowiek nie stroniący od alkoholu, z wyrokiem. To on ma być wzorem dla naszych dzieci. Dziwi mnie jego czas pracy - godzi obowiązki kierownika domu dla niepełnosprawnych przy Kościelnej z funkcją managera.
Z całym szacunkiem, nie pasuje Pan, Panie Jurku, do tego towarzystwa - dwóch poprzednich z wyrokami w budynku z piękną marmurowa tablicą ku czci JP II
 szynszyla
 Piątek 04-12-2009

17533. 
Odnośnie wpisu numer: 17530

I właśnie dziś nam napluto w twarz tym "okrągłym stołem". Patrz: komisja hazardowa.
PO to najbardziej obłudna formacja polityczna ostatnich 20 lat, jaka doszła do władzy w wyniku, a jakże, DEMOKRATYCZNYCH wyborów.
Jeśli wyborca jest spowity mgłą i trującymi oparami medialnymi to może nawet i zagłosować na Hitlera. Stało się tak w Niemczech w 1932 roku.
 Rzecznik Prasowy w Gabinecie Cieni Henryka Plisa
 Piątek 04-12-2009

17532. 
Odnośnie wpisu numer: 17502

Te, obywatel, czy ja ci zaglądam do twojego portfela...? Powiadasz, że
„redakcja nie jest tak bogata, by wymagania autorów spełnić”. Jesteś
pewny co mówisz? Czy tylko tak sobie fajerwerki testujesz sylwkowe?
 Jarosław Synowiec

wydawca@kurier-ilawski.pl
 Piątek 04-12-2009

17531. 
Odnośnie wpisu numer: 17521

Jeśli to nie jest kompromis, to nie wiem, co nim jest.
A Pan co proponuje zamiast Okrągłego Stołu?
 Eskulapski
 Piątek 04-12-2009

17530. 
Odnośnie wpisu numer: 17519

Eskulapski, ładnie powtarzasz nudną historyjkę Michników, Kiszczaków,
Jaruzelskich, Kwaśniewskich. O jakim sukcesie jakich Polaków mówisz?
No wymień: ilu Polaków tu wymieniłem?!
Bokiem wychodzi dziś Polsce te ówczesne dogadywanie się katów z tymi
wytypowanymi, odpowiednimi, swoimi "opozycjonistami". Gdyby nie jad
zdrajców i judaszy, Polska byłaby 50 lat do przodu!
A ty, pajacyku, dalej powtarzaj jak katarynka te swoje kłamstwa z TV.
 anty-komuch
 Piątek 04-12-2009

17529. 
Giełda ruszyła kiedy głośno o Janie Bieleckim. Będą akcje szły w górę.
Nie obawiajcie się inwestować w fundusze, szczególnie w Pionieer o zmiennej alokacji: [...]
Krach na giełdzie już przeminął, od 6 m-cy jest odbicie, czyli wszystko idzie w górę, ale bardzo powoli. Przez 3 lata od 2003 do 2006 zarobiłem 50% od kapitału. To naprawdę duża kwota.
Odszedłem, czyli zrealizowałem zyski, wycofując cały kapitał w lipcu kiedy Kaczor koalicje rozwiązał. Ponownie zainwestowałem tamte kapitały, kiedy akcje i fundusze spadły maksymalnie do dna, w czerwcu 2009 (należało to zrobić już w marcu 2009) i zarobiłem do dziś już 10% na czysto po odtrąceniu podatku Belki.
Ja się dziwię tym, co inwestować zaczęli kiedy akcje rozpoczęły spadek, czyli w górne jeszcze stawki. Ale to ich sprawa, właściwie ich ciemnoty. Należy inwestować wówczas kiedy akcje spadną na dno (tak po prawdzie dno jest pojęciem względnym), a nie wówczas gdy spadają. Należy wyczekiwać, aż sięgną dna, najlepiej podwójnego dna! To jest jednak wyższa szkoła jazdy na giełzie.
 Egenia Pigwowa z Daula
 Piątek 04-12-2009

17528. 
Odnośnie wpisu numer: 17513

W grajdole Susz ty wciąż mieszasz. A rządzić będę w DPS ja
(no zgadnij kto). No i to właśnie ty lubisz mieszać i snuć domysły.
 ktoś
 Piątek 04-12-2009

17527. 
Odnośnie wpisu numer: 17523

Przede wszystkim musimy wymienić ekipę i wrócić do ludzi z sercem,
nie złodziei, którzy patrzą jak sie tylko obłowić, pozałatwiać dla siebie i
rodziny pracę. Musimy wrócić do SOLIDARYZMU SPOŁECZNEGO, czyli do
gospodarowania na zasadach owszem rynkowych, ale, nie takim pijącym
krew z ludzi.
Doszło nawet do tego, że już w sieciach sklepowych nie chcą nawet
tych z wykształceniem, tylko po średniej, ponieważ obawiają się buntowszczyków. Pracodawcy chcą tylko młodych, którzy nie chorują,
nie mają dzieci (związek z częstszymi zwolnieniami, jeszcze są głupi i harują za dwóch, są silni jak woły, tyle że nie buntują się co pracownicy
starsi).
Musimy wymusić prawnie, że właściciel z zyskami musi się dzielić bardziej niż obecnie, bo on inwestuje tylko w siebie, samochody, ziemia, domy itp, a powinien w zakład, jego pracowników - tak jest na zachodzie, też nie zawsze, ale jednak, ponieważ prawo na nim to wymusza.
Kolejny jest bunt społeczny, by naprawić zaszłości.
 Solidarny 13.12.1981
 Piątek 04-12-2009

17525. 
Odnośnie wpisu numer: 17520

Heniu Plis wprawdzie nie wpisuje się, jednak to robi jego "Sekretarz
ds. Ekonomii w Gabinecie Cieni Henryka Plisa".
 były radny Urzędu Parafialnego
 Piątek 04-12-2009

17524. 
Naprawdę warto posłuchać wyśmianego profesora Szeremieciewa
w sprawie udziału polskiego przemysłu w uzbrojeniu polskiej armii.
 Qyx-121314
 http://www.wiadomosci.wp.pl/kat,89914,title,Stracilem-pos...
 Piątek 04-12-2009

17523. 
Poszukiwanie pracy w Polsce to obłęd.
Pierwsze pytanie jakie zawsze słyszę w telefonie, dotyczy wieku, a do wieku emerytalnego jeszcze mam daleko, wiele rządów jeszcze padnie.
Takie pytanie to się raczej stawia ochotnikowi/ochotniczce do burdelu.
Czy Polska to już burdel...?!
 bezrobotny
 Piątek 04-12-2009

17522. 
JAROSŁAW MAŚKIEWICZ pracuje sobie spokojnie w grupie IKEA i przytula
spory szmal. Będąc burmistrzem Lubawy oraz Iławy, nie marnował czasu
- ładnie sobie wymościł gniazdko.
Oto klasyka korupcji sytuacyjnej. Dziś nieuczciwy wyjada z koryta drugiej
strony, szwedzkiego bambra, od którego powinien swego czasu jako szef samorządu wyrwać jak najwięcej dla interesu grupowego całego miasta.
Czy zrobił to? Bezwzględnie nie. Dziś sam konsumuje owoce układu.
 MASA nie na golasa
 Piątek 04-12-2009

17521. 
Odnośnie wpisu numer: 17519

Panie Eskulapski - na miły Bóg, nie na tym polega ustalenie kompromisu, że pewni osobnicy siadają do stołu i dogadują się.
Czy nadal nie rozumiesz na czym polegał ten ich i pański "kompromis"? Przy stole z Wałęsą w tle nie było strony przeciwnej.
To nie był kompromis, bo to było to samo - prawie to samo - co przed
13 grudnia 1981 roku Jaruzelski kombinował z tzw. radami robotniczymi.
 Solidarny 13.12.1981
 Piątek 04-12-2009

17520. 
Odnośnie wpisu numer: 17514

Ten typek na tym forum kiedyś brylował. Dobrze, że go tu nie ma.
Szkoda, że Henryk Plis nie wpisuje się.
 czytelnik
 Piątek 04-12-2009

17519. 
Odnośnie wpisu numer: 17518

"(...) perfidią strategii grubej kreski".
Moje zdanie natomiast jest takie, że ta "perfidia", to jeden z wielkich
sukcesów Polski i Polaków. Zamiast się bić, wieszać, czy przeganiać -
potrafiono usiąść i się zwyczajnie dogadać. Ustępowała jedna strona,
ustępowała i druga. To się nazywa kompromis. I za to brawo.
 Eskulapski
 Czwartek 03-12-2009

17518. 
Słówko do dwóch takich pajaców, którzy na tym zacnym forum - jako pudelki postkomunistów z Platformy - konsekwentnie trzymają paluszek
w siedzeniu różowej bolszewii.
Wasz guru, Donald von Tusk, brał udział w 1992 roku w obalaniu rządu
Jana Olszewskiego, czyli jedynego rządu, który otwarcie wydał wojnę
komunie & SB-ecji i chciał skończyć z perfidią strategii "grubej kreski"
(czytaj: ochrony szubrawców i sługusów takich jak agent "Alek", który
wspiął się na sam szczyt).
Kto w Iławie trzyma z von Tuskiem? Kto bryluje w lokalnej Platformie?
 J-23
 http://www.youtube.com/watch?v=QIZ4NCOIRdc
 Czwartek 03-12-2009

17517. 
Aleksander Kwaśniewski u Moniki Olejnik w "Kropce nad i":
– Donosił pan na kolegów?
– Gońcie się wszyscy, nie ma dowodów, teczki nie są kompletne. Jestem
w świetle prawa niewinny.

Przez 20 lat "Alek" opowiadał, że NIE BYŁ zarejestrowany. Dziś już widać, że jednak nie mówił prawdy. Dziś on już nie kwestionuje, że jednak BYŁ zarejestrowany; on mówi dziś, że NIE WIE jak to było, a o sobie, że "jest czysty, nikomu nie zrobił krzywdy, a dokumenty można spreparować".
 J-23
 Czwartek 03-12-2009

17516. 
W bieżącym numerze Kuriera Iławskiego ukazał się artykuł "Noga z gazu
w Sampławie".
W związku z tym mam pytanie. Czy "ekspert" objaśniał całe skrzyżowanie czy tylko jego część? Bo co do kolejności przejazdu, jako 2 i 3 na skrzyżowaniu ze znakiem "stop" - mam wątpliwości.
Gdy zaistnieje sytuacja, że pojazdy wyjeżdżają z drogi podporządkowanej
jeden spod znaku "stop", a drugi spod znaku "ustąp pierwszeństwa", to w świetle podporządkowania oraz pierwszeństwa przejazdu mają tą samą
rangę. Czyli pojazd jadący w kierunku Iławy z drogi ze znakiem stop
jedzie przed pojazdem jadącym z Iławy w kierunku Lubawy.
Chyba że się coś w przepisach zmieniło lub zaistniał błąd w druku.
 czytelnik
 Czwartek 03-12-2009

17514. 
Odnośnie wpisu numer: 17497

A może Pan Wiesław N.[...] by coś napisał? [...]
 widłąg
 Czwartek 03-12-2009
Odp. 
Pan Wiesław N. swego czasu odmówił redaktorowi naczelnemu
złożenia oświadczenia lustracyjnego, więc automatycznie ujrzał
przed sobą drzwi i w podskokach wrócił do swoich – w dumnym
radiowęźle Erewań. Przyjęli go ciepło, dali strawę i pocieszyli,
że jest Kimś, a już na pewno – najlepszym poetą na podwórku.
 Modero Kuriero
 Czwartek 03-12-2009

17513. 
Z Susza. No i nie wybrał burmistrz Sadowski dyrektora hali, tymczasowo będzie rządzić pani sekretarz Urzędu.
A czy osobami niepełnosprawnymi w DPS przy Kościelnej, będzie rządził były wiceburmistrz - czas pokaże.
Taki grajdoł jak Susz, a mieszają, że...
 lokalny
 Czwartek 03-12-2009

17512. 
Odnośnie wpisu numer: 17510 17504

Jeśli spisków nie ma, to dlaczego jest tak dużo kłamstw i utajniania?
Bierzecie się za sprawy, które was przerastają. Pogadajcie sobie...
 J-23
 Czwartek 03-12-2009

17511. 
Odnośnie wpisu numer: 17509

Panie/i "OKO" - fantastycznie kontynuujesz treść o IPN.
W kontekście nauczycieli historii doskonale zauważyłeś. W jednej ze szkół średnich iławskich było i jest podobnie.
Po upadku bolszewii nie skalały się przez co najmniej 10 lat, czyli do 2000 roku, głębszą analizą na lekcjach historii, aby młodzieży przybliżyć sprawy Katynia, Armii Krajowej, II Korpusu pod Monte Casino. Podawały na sucho to, co w podręczniku wiersze pisały. Bo strach.
Teraz te same i podobne "osoby", opowiadające o zaszłościach Polski (bajki historyczne), mieniące się historykami na etacie w szkole, też wychowawcy, spokojniutko, by nie drażnić sytuacji politycznej i ludzi z obecnym kierunkiem ideologicznym związanych - również nie nadwyrężają się intelektualnie, by uwypuklać prawdę historyczną polskiego narodu.
 Solidarny 13.12.1981
 Czwartek 03-12-2009

17510. 
Odnośnie wpisu numer: 17504

Do Eskulapskiego z cytatu jego:
"Ale nigdy nie uwierzę w jakiś obłędny ogólnoświatowy spisek, mający zniszczyć Polskę. Bo trzymając sie tej logiki - to chyba Chiny chcą nas wykończyć bardziej".
O to właśnie nam Polakom prostym rozchodzi się, aby nie prowadzono tak naszej gospodarki, by tylko kupować.
Też nie wierzę w spisek światowy.
Kto stoi za tym, że tak u nas jest z rodzimymi produktami, że wszystko rozwalone? Żadnej marki w Polsce dobrej nie możemy pochwalić się. Kto temu winien, jak nie ludzie nasi, ci co Polskę układali, a od durnia się zaczęło, nie powiem o jakiego, bo wszyscy wiedzą.
To jest tak, kiedy najważniejsze stanowisko w naszym Kraju obejmuje kmiot prosty, któremu każdy przydupas może mu kit wcisnąć.
 Solidarny 13.12.1981
 Czwartek 03-12-2009

17509. 
Odnośnie wpisu numer: 17505

No wreszcie trochę masz samokrytyki.
Radzę zaprenumerować Biuletyn IPN lub kupować w EMPiKu. Cena
egzemplarza: 8 zł. Ostatni numer poświęcony był ruchu ludowemu
przed, w czasie i po wojnie. Do tego dołączona jest płyta. Nie chcę
uprawiać reklamy, ale naprawdę warto poczytać. I nie ma tam krzty
ideologii.
Piszę na forum na czym się znam. Nie będę pisał o rybach, pomidorach itp. Co do ostatniej części, to była to po prostu ukryta aluzja do założenia przez Donalda T. i jego kumpli spółdzielni studenckiej.
W PRL-u trzeba było mieć zezwolenie na sprzedaż gazet z ręki, w
znaczki pocztowe musiały mieć zezwolenie cenzury. Reszty domyśl się
sam.
W tamtym czasie byliśmy nieświadomi "kuchni" władzy i niezależnie od form spędzania czasu (też się czasem dobrze bawiłem) SB inwigilowała i właziła za nami nawet do łóżka. I to też odsłania IPN.
Historia najnowsza bywa traktowana po macoszemu. Znam przykład LO (nie iławskiego), gdzie dwukrotnie gościła wystawa IPN i żaden nauczyciel historii nie poszedł z uczniami jej zwiedzić, wyjaśnić. Biedacy nie mieli czasu, bo trzeba przygotowywać do matury itp. No bo po co sie wychylać, narażać. Lepiej dziewczynom rzucić na lekcji pieprzny kawał niż dyskutować o patriotyzmie.
 oko
 Czwartek 03-12-2009

17508. 
Odnośnie wpisu numer: 17499

Swietnie "oko"!
Szkoda tylko, ze nie rozumieja tego nasi historycy uczacy w szkolach. Mogliby oni wykorzystac zaplecze z IPN-u do wsparcia np. nauczania
szkolnego historii.
Zastanawiam sie, czy niektore szkoly srednie w ramach edukacji mlodego pokolenia podejma inicjatywe, by uczcic np. kolejna rocznice stanu wojennego? IPN wspolpracuje z wieloma szkolami w tym zakresie i chwala mu za to!
Prawdopodobnie wielu nauczycieli boi sie obecnych wladz. Sa przyklady chwalebne - np. w Olsztynie w Liceum nr IV, ktora to szkola od kilku lat przygotowuje swietne teatralne przedstawienia poswiecone historycznym rocznicom. W spektaklach organizowanych w tej szkole bierze czasami udzial prawie 100 aktorow - uczniow tej szkoly. Bylem tam w ubieglym roku, przezywalem to spektakularne wydarzenie kulturalne, ktore jest chyba jedynym w Polsce! W tym roku bedzie jeszcze bardziej fascynujace.
 Latarnik z Sienkiewicza
 Środa 02-12-2009

17507. 
Jestem za 100% odpłatnością za studia na uczelniach państwowych!
Ale!!! - z JEDNOCZESNYM wprowadzeniem przemyślanego systemu stypendialnego, gwarantującego całkowite pokrycie kosztów kształcenia i podstawowego utrzymania dla studentów z rodzin o niskich dochodach.
Oczywiście tylko w przypadku przyzwoitych wyników w nauce tzn. np. bez poprawek czy przy określonej średniej.
Obecnie studia państwowe, dzienne, opanowane są nie przez tych co
chcą i powinni studiować ale przede wszystkim przez dzieci bogatych
rodziców.
Wiadomo, że przy ciągle pogarszającym się systemie nauczania to przede wszystkim właśnie uczelnie państwowe zapewniają jeszcze przyzwoity poziom wiedzy. To po ich ukończeniu łatwiej zdobyć pracę. Teraz często najzdolniejsi absolwenci liceów wybierają często marne studia zaoczne na uczelniach prywatnych bo są najbliżej miejsca zamieszkania i to gwarantuje obniżenie kosztów nauki bądź nie podejmują dalszej nauki wyjeżdżając z kraju "za chlebem".
Wiem, że nie jest to w interesie korporacji zawodowych, które z instytucji państwowych zrobiły firmy rodzinne z prawem dziedziczenia posad. Nie ma jednak gwarancji, że dziecko prawnika, lekarza, energetyka czy nauczyciela ma genetyczne uzdolnienia w tym samym kierunku co zapobiegliwi rodzice.
Utrzymując ten system uniemożliwiamy często wykorzystanie (w sensie pozytywnym) dla dobra kraju najzdolniejszych jej dzieci i dziwimy się że mamy takie marne kadry.
 m.a.
 Środa 02-12-2009

17506. 
Od 1 listopada do 2 grudnia br. miałem święty spokój, ale dziś przyjechało
i mnie zalogowało do tego bałaganu bez dna, do wszechświatowej wieży Babel, czyli Internetu.
Poprzednio w TP brali 114 zł (tel. + internet), teraz Orange bierze 71 zł
za wszystko. Rocznie rachunek zmniejszony jest o 516 zł, co odpowiada
258 bochenkom chleba lub 645 kilogramom kalorycznego węgla lub 206
butelkom piwa.
Firma Energia przewiduje, że do 28 lutego 2010 dzienne moje zużycie energii elektrycznej wyniesie 8,8 kWh/dzień. W październiku zużyłem
5,5 kWh/dzień, a w listopadzie 4,75 kWh/dzień.
To stara szkoła E. Gierka: zaciskać szczęki i pasek - tak, by z piasku
wycisnąć jeszcze kroplę wody.
Ś.P. Bogumił Biernacki, powiatowej sławy układacz stogów z luźnej słomy, by zaoszczędzić na paliwie i wuefemce, zatrzymywał się przed każdą górką na drodze i swój pojazd pchał.
 Sekretarz ds. Ekonomii w Gabinecie Cieni Henryka Plisa
 Środa 02-12-2009

17505. 
Odnośnie wpisu numer: 17499

No cóż, jak się nie ma żadnych merytorycznych argumentów w rozmowie, to najlepiej zacząć od wycieczek osobistych. Jakie bowiem znaczenie dla meritum dyskusji ma fakt jaką oglądam telewizję - otóż taką jaką chcę. Jaką zaś Ty oglądasz to można się oczywiście domyśleć po sposobie doboru argumentów.
Widać także, że najchętniej byś się zajął pracą cenzora, który był przecież ewidentnym elementem systemu komunistycznego, którego tak przecież podobno nienawidzisz. Twe argumenty o niebywałym profesjonalizmie "naukowców" z IPN są wręcz żałosne. Jednym z tych profesjonalistów był przecież niedawno niejaki Paweł Zyzak - omc. magister, który pod skrzydłami IPN wysmażył "wiekopomne dzieło naukowe" o Lechu Wałęsie oparte na metodzie zbieranie plotek i bzdur wśród jego dawnych sąsiadów. Pod względem poprawności metodologicznej pracy historycznej "dzieło" to nie jest warte przysłowiowego funta kłaków i żałować jedynie należy, że zostało wydane za społeczne pieniądze.
Zgadzam się zupełnie z Tobą, że lud nie zna historii i wcale mu się nie dziwię, że od niej stroni. Jeśli bowiem ma poznawać "prawdę historyczną" z niektórych dzieł wydawanych pod patronatem fanatycznych ideologów z IPN, to lepiej aby od takiej wersji historii stronił.
Popieram także w zupełności Twą myśl o polowaniu na czarownice. Uważam jednak, że trwa ono już od dawna i prowadzone jest przez ideologicznych inkwizytorów właśnie w IPN.
PS. Jeśli zaś chodzi o Twe pytanie o spółdzielnię studencką to zupełnie nie wiem o co Ci chodzi. Pamiętam tylko, że podczas studiów pracowałem w takiej spółdzielni i całkiem to miło wspominam. A tak na marginesie - to wcale nie uważam, że zjadłem wszystkie rozumy. Wydaje mi się jednak, że to Ty właśnie masz takie mniemanie o sobie. [...]
 życzliwy
 Środa 02-12-2009

17504. 
Odnośnie wpisu numer: 17489

Co do okresu międzywojennego: pełna zgoda. COP, Gdynia, Sokół, jak najbardziej (może z samolotami nie było najlepiej, bo ledwie te bodaj 36 sztuk Łosi zdążyliśmy zrobić). Co tam jeszcze dobrego? Czołgi 7TP? Ok, ale już okręty z zagranicy niemal wyłącznie. Jednak była w tym czasie jakaś wizja, której obecnie brakuje.
"Po II wojnie światowej Rosja nas za twarz trzymała" - tak, racja, ale wymienione przeze mnie konstrukcje typu Tarpan, Syrena - powstały. Była to nasza rodzima myśl? Tak. A jak z jej jakością? Wiemy...
"Po 1990 Polsce - w myśl idei "wolnego rynku" - nic nam się nie opłacało" - no akurat taka idea wolnego rynku nie jest.
"Naród żeby się rozwijał - nie może wszystkiego kupować" - prawda to.W takim razie zróbmy to, wymyślmy COŚ.Jak zawsze wspominani w takich dywagacjach Finowie zrobili z Nokią.Może jesteśmy niezbyt rozgarnięci, by coś światu zaproponować?
"Nawet porządnej polskiej gorzały już nie produkujemy" - nieprawda. Wyborowa od dawien dawna sytuowała się w pierwszej dziesiątce najlepszych wódek świata. Nowe wytwory typu Chopin, Belvedere też są dobrze oceniane.
"Czy Pan nie kapujesz, że miłość do nas ze strony Europy jest udawana, a każdemu państwu zawsze zależy na tym, by u nas w Polsce znaleźć rynki zbytu i nic więcej." No nie kapuję, o miłości nie chcę mówić w takim kontekście. Widzę pomoc i za nią dziękuję.
Co do rynku zbytu - zależy im tak samo jak i nam, by jak najwięcej sprzedać. Ale nigdy nie uwierzę w jakiś obłędny ogólnoświatowy spisek, mający zniszczyć Polskę. Bo trzymając sie tej logiki - to chyba Chiny chcą nas wykończyć bardziej...
 Eskulapski
 Środa 02-12-2009

17503. 
Odnośnie wpisu numer: 17499

"Oko" ma rację i nic dodać.
Niektórzy z nas są na tyle nie-po-czy-ta-lni, że idą w zaparte nawet
wbrew temu, co tu w Polsce się dzieje. Oni tylko widzą pełne sklepy.
Nie czują nawet tego, że przeciętny robociarz zarabia 1500 zł, a ich
zwierzchnicy, czyli władcy zakładów produkcyjnych i spółek,
przebijają ich 100-krotnie.
 Solidarny 13.12.1981
 Środa 02-12-2009

17502. 
Odnośnie wpisu numer: 17497

Wojciechu!
Dobry tekst na tematy specjalistyczne drogo kosztuje, zaś Redakcja nie
jest tak bogata, by wymagania autorów spełnić, gdyż każdy z nich myśli,
że nie wiadomo kim jest.
 zwykły obywatel
 Środa 02-12-2009

17501. 
Leszek Olszewski pisze, że [burmistrz Iławy Ptasznik] nie ma w planach
linii autobusowej Ostródzka-Lipowy?
Jeżeli tak, to będzie skandal. Po ca ta obwodnica powstaje?!
 Hanka
 Środa 02-12-2009

17500. 
Czy ktoś wie co buduje się w Iławie przy banku obok CARREFUOR-u przy
ul. Sobieskiego? Budowa nie posiada żadnej tablicy informacyjnej - a to jest obowiązek inwestora.
W wykonanym już wykopie dużo przewodów - gazowych, elektrycznych, wodno-kanalizacyjnch, cieplnych itp. - niezabezpieczonych. Nie wiadomo kto jest inwestorem, kto jest kierownikiem budowy, kto jest inspektorem nadzoru itd.? A najistotniejsze, to jaki obiekt ma powstać i kto i kiedy wydał pozwolenie na jego budowę?
A to wszystko dzieje się pod bokiem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Kurier Iławski, również tych nieprawidłowości jakoś nie spostrzega.
 Jola
 Środa 02-12-2009

17499. 
Odnośnie wpisu numer: 17496

Nie muszę ciebie cytować, ale to, o czym piszę - do tego prowadzi.
IPN składa się z kilku części. Prokuratorzy i historycy to dwa niezależne ciała, które nie mają ze sobą nic wspólnego.
Gapisz się w tvn i np. Olejnikową i myślisz, że zjadłeś wszystkie rozumy.
Bo - zdaniem wielu mediów i lewaków - w IPNie od śniadania do obiadu przerzucają się teczkami i knują na nich spiski. Szczególnie teraz PO dostaje kociokwiku, bo myślą, że zaczną się polowania na czarownice.
W IPN pracuje wielu wybitnych naukowców, a ich prace przyczyniły się do odkrycia białych plam w najnowszej historii, szczególnie okresu powojennego.
Szkoda tylko, że lud nie chce czytać, bo tak naprawdę, to wiele osób zna historię z Trylogii i na tym poziomie pozostało.
Mam pytanie. Jak w PRL-u można było założyć spółdzielnię studencką?
Bo w tamtym czasie studiowałem i wiem czym to pachniało.
 oko
 Środa 02-12-2009

17498. 
Upadł (?) w Iławie następny zakład pracy - ziemniaczanka. Czy nikt nie dokona analizy przyczyn?
Np. jak do tego miało się ograniczenie dozwolonej produkcji o połowę przez UE... (pomijając tu poziom i kompetencje kolejnych prezesów). Dlaczego głównym wierzycielem jest bank niemiecki, jakby branża rolna nie miała polskiego banku? Może warto dobrze przyglądać się następnym właścicielom, ale tym faktycznym..
Tak kolejno zamknięto przecież w Polsce np. cukrownie przekształcając nas z eksportera w importera cukru. Może ten sam proces toczy się w przypadku producentów i przetwórstwa ziemniaka w czym byliśmy niezaprzeczalną potęgą.
Może zrozumieją coś ci, co tak się cieszą z faktu, że Unia buduje nam drogi, ale niszczy naszą gospodarkę. Te drogi będą służyły chyba do rozwiezienia po Polsce, i nie tylko, produktów wytworzonych np. w Niemczech czy Francji.
Nie ma prawdziwych unijnych pieniędzy na gospodarkę czy naukę tylko przysłowiowe charytatywne grosze na tzw. medialne akcje mające świadczyć o hojności UE. Przypomina mi to czasy jak przyjeżdżający Niemcy rzucali z samochodów cukierki polskim dzieciom i robili zdjęcia.
 m.a.
 Środa 02-12-2009

17497. 
Zawsze lubiłem poczytać teksty o historii regionu, ale widzę, że coraz mniej jest ich w Kurierze. Jest to fajna odskocznia dla mnie i na pewno dla innych od tego, co dzieje sie wokół.
Jeżeli można, to proszę o dawanie tego typu tekstów - choć raz w miesiącu. W końcu dobrych historyków w Iławie i okolicach nie brakuje.
 Wojciech
 Środa 02-12-2009

17496. 
Odnośnie wpisu numer: 17494

Odnoszę wrażenie nieboraku, że zupełnie nie zrozumiałeś o czym pisałem - nie wspominałem o żadnych grubych kreskach, zapraszaniu kogoś do władzy ani też nie drwiłem z jakiś frajerów.
Jeśli zaś chodzi o IPN, to dobrze znam ich cele i metody działania. Nie
jest to żadna placówka naukowa, lecz typowy urząd prokuratorski (sami pseudo-historycy tam pracujący zwą się prokuratorami) powołany na zamówienie polityczne PIS-u, aby zdobyć poklask naiwnej publiczności. Szyderstwem historii jest to, że podobne metody działania i cele miał niegdyś urząd tak przez IPN krytykowany, czyli UB. Kto czym walczy,
to od tego ginie...
 życzliwy
 Środa 02-12-2009

17495. 
MIKOŁAJKI z Kurierem!

W piątek 4 grudnia w godz. 12-15 przy redakcji „Kuriera Iławskiego”
na Starym Mieście swe sanie zaparkuje Święty Mikołaj ze Śnieżynką,
którzy będą raczyć dzieci słodyczami!
Tradycyjnie z Mikołajem i Śnieżynką będzie można zrobić sobie zdjęcie,
które później ukaże się w Kurierze! Na miejscu będzie dyżurował nasz
redakcyjny fotograf. Zapraszamy!
 KURIERZY
 Środa 02-12-2009

17494. 
Odnośnie wpisu numer: 17493

Najlepiej ogłosić grubachną kreskę, podlać sosem hipokryzji, udawać, że nic się nie stało i zaprosić komuchów do władzy. Bo inaczej nie można
było, bo po co było się wychylać. A Ci co dostawali w PRL-u w d... za działalność antykomunistyczną, to twoim zdaniem frajerzy.
Mierny masz wywód i trochę poczytaj o IPN, wejdź na ich stronę, a nie piszesz to, co tvn gdacze.
 oko
 Środa 02-12-2009

17493. 
Odnośnie wpisu numer: 17490

Szanowny polskojęzyczny antykomuchu! Czy nie obawiasz się, że gdy fanatyczni jakobini (czy wiesz o kogo chodzi?) z tzw. IPN zlustrują już prawie wszystkich w tym kraju, to dobiorą się do tyłka właśnie takim zapaleńcom jak Ty? Wiesz chyba, że każda rewolucja z czasem zaczyna pożerać własne dzieci.
Czy nie oburza Cię, że IPN nie zlustrował jeszcze np. Bolesława Krzuwoustego za podział Polski na dzielnice, smoka wawelskiego za pożeranie prapolskich dziewic, księcia Konrada Mazowieckiego za głupi układ z Krzyżakami, legendarnego Niemca przez którego równie legendarna Wanda rzuciła się w nurty Wisły, Władka Jagiełły za niewykorzystanie zwycięstwa pod Grunwaldem, Zygmunta Starego za niefrasobliwy hołd pruski, Jana Sobieskiego za przejście na stronę Szwedów w czasie "potopu" w XVII wieku, Józefa Piłsudskiego za czynne wspieranie Austrii w czasie I wojny światowej itd, itp.
Uważaj - IPN zdążył już zlustrować sprzątaczki i kucharki z ośrodków kolonijnych dla dzieci pracowników UB więc wkrótce znajdzie haki i na Ciebie, bo przecież czymś jego pseudonaukowcy będą musieli się zająć, biorąc za ten święty zapał niezłą kasę. Czasu zostało Ci niewiele...
 życzliwy
 Wtorek 01-12-2009

17492. 
Odnośnie wpisu numer: 17478

Po pierwsze - niczego nie pieprzę w przeciwieństwie do Twej wypowiedzi.
Po drugie - Leszek Balcerowicz był wicepremierem i ministrem finansów właśnie w pierwszym rządzie stworzonym w 1989 roku przez działaczy Solidarności, na którą, zgodnie z Twą wypowiedzią, głosowali obywatele.
Po trzecie - właśnie tamten rząd stworzył ramy prawne dla organizacji gospodarki wolnorynkowej.
Po czwarte - zgodnie z Twą poetyką - przysłowiowym wajchowym w tej nastawni kolejowej był właśnie ów rząd, a więc także prof. Balcerowicz.
Po piąte - jeśli się o czymś dyskutuje to trzeba wiedzieć o czym się pisze oraz wyrażać się w miarę jasno, rzeczowo i zrozumiale. [...]
 czytelnik
 Wtorek 01-12-2009

17491. 
Jutro środa, będzie świeżutki Kurier. Właśnie startuje druk (godz. 22:30).
Oto jedynka: http://www.kurier-ilawski.pl/jedynka
 moderator
 Wtorek 01-12-2009

17490. 
W IPN-owskim periodyku pt. "Aparat represji w Polsce Ludowej w latach 1944-1989" ukazał się dziś tekst o agenturalnej przeszłości Aleksandra Kwaśniewskiego.
W periodyku znajdą się nowe dokumenty, inne niż te, które badał Sąd Lustracyjny w 2000 roku. Były prezydent w latach 1983-1989 miał być zarejestrowany jako konfident o pseudonimie "Alek".
Tymczasem w lewackich mediach polsko-języcznych ciszaaaaaaaaa...
 anty-komuch
 Wtorek 01-12-2009

17489. 
Odnośnie wpisu numer: 17488

Polska po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku była wolna... 20 lat. Wybudowano Południowy Okręg Przemysłowy w Mielcu, nowe miasto od fundamentów Gdynię, cudowne samoloty bojowe, motocyle Sokół. Była myśl techniczna w Polsce, ale po II wojnie światowej Rosja nas za twarz trzymała, a po 1990 Polsce - w myśl idei "wolnego rynku" - nic nam się nie opłacało, lepiej kupić niż rozwijać własną narodową myśl, oczywiście co łączyło się z pewnymi kosztami.
Proszę Pana!
Naród żeby się rozwijał - nie może wszystkiego kupować, bo atrybutem rozwoju gospodarki jest eksport i myśli technicznej, ale przede wszystkim produktu. Taka polityka, to polityka zaniechania gospodarczego, błędna polityka, do donikąd. Kraj musi coś wyprodukować, by mieć środki na rozwój. Co my Polacy naszego sprzedajemy?
A proszę zastanowi się, co my Polacy od Niemców np. kupujemy. Jakim samochodem Pan jeździ, jakimi maszynami rolnik polski uprawia glebę, skąd kupujemy motocykle, skąd samoloty, motocykle, rowery, radia, lodówki, telewizory, skąd sprowadzamy miód, nawet spirytus. A paliwa, surowiec strategiczny - nie wspomnę.
Nawet porządnej polskiej gorzały już nie produkujemy - co Pan Szanowny na to? Co dobre z gorzał, to ze Szwecji, Finlandii, ewentualnie z Rosji. A w cholerę z takimi rządami i ich gospodarowaniem.
Czy Pan nie kapujesz, że miłość do nas ze strony Europy jest udawana, a każdemu państwu zawsze zależy na tym, by u nas w Polsce znaleźć rynki zbytu i nic więcej.
 były radny Urzędu Parafialnego
 Wtorek 01-12-2009

17488. 
Odnośnie wpisu numer: 17482

Nie zjeździłem całej Unii, ale sporą jej część.
Co zaś braku wymienionych produktów, to naprawdę nie wiem dlaczego
tak jest, jak jest.
Może nie jesteśmy na tyle mądrzy, by coś wymyślić? Bo pod względem innowacyjności i nowych pomysłów nie plasujemy się w czołówce krajów. Tu kłania się też brak nakładów na naukę.
A może nam ktoś zakazuje wytwarzania nowych rzeczy? Ale to chyba nie Unia, co? Bo nie od dzisiaj nie umiemy skonstruować jakiegoś samochodu, czy jakiegoś motocykla. Pomijam konstrukcje typu Syrena, Polonez, Żuk, Wu-eS-Ka...
Jednak naprawdę nie wiem, dlaczego tak jest.
 Eskulapski
 Wtorek 01-12-2009

17487. 
Odnośnie wpisu numer: 17485

Gdyby tylko dzieci poczęte były w amoku dyskotekowym to połowa biedy. Ale po ostrym chlaniu, muszą urodzić się felerne.
Grecy byli mądrzejsi: "Istniał zakaz podawania nowożeńcom alkoholu w noc poślubną, aby nie rodziły się dzieci ułomne, a współcześnie w dobie rozwoju medycyny prenatalnej narasta wcześniactwo, ilość urodzeń dzieci niepełnowartościowych, poronień, a także bezdzietności, przy udziale ludzkiej bezmyślności".
Oni, Grecy nie zajmowali się ułomnym dzieckiem, wyrzucali je w otchłań przepastną.
Obecnie medycyna robi wszystko, aby uratować dziecko od śmierci, a
potem taka dziecinka rośnie cherlawa fizycznie, ułomna umysłowo, na utrapienie sobie i społeczeństwu.
 Sekretarz Referatu ds. Obywatelskich i Zachowania Rasy
 Wtorek 01-12-2009

17486. 
Odnośnie wpisu numer: 17472

Wybory na dyrektora CSiR w Suszu odbyły się dopiero dzisiaj, a to,
że Pani Filoda kręci się wokół hali to chyba nic nie znaczy.
Chyba że wydaje polecenia jej pracownikom.
 ciekawe zagadnienie
 Wtorek 01-12-2009

17485. 
Odnośnie wpisu numer: 17484

Dodajmy jeszcze niechciane ciąże, które wiążą partnerów - co trwa zazwyczaj do szybkiego rozwodu! I potem mama bezrobotna, albo
na kasie w spożywczym dorobiła się pociechy. Straszne!
 Fairclough
 Wtorek 01-12-2009

17484. 
Odnośnie wpisu numer: 17483

25% nowo narodzonych dzieci w Polsce (1998-2000) jest wynikiem
niechcianej ciąży, pomiędzy partnerami, nie w związkach, bez zabezpieczenia materialnego, przy braku mieszkania, pracy.
 Sekretarz Referatu ds. Obywatelskich
 Wtorek 01-12-2009

17483. 
Odnośnie wpisu numer: 17482

Co do dzieci, to czy jest coś bardziej nieodpowiedzialnego jak tanio
ubrana dziewczyna z wózkiem, a druga pociacha już dwa lata starsza?
Najpierw się powinno zapewnić dziecku perspektywę a potem brać się
do jego robienia! Owoce dyskotekowych hulanek niestety to w Polsce większość poczęć!
 Aldo
 Wtorek 01-12-2009

17482. 
Odnośnie wpisu numer: 17479

Panie Eskulapski, skoro całą UE pan zjechał, to powiedz mi dlaczego w Polsce nie produkujemy ani jednego polskiego motocykla, samochodu roweru, maszyn żniwnych, czołgu "Twardy", BTR (bojowy wóz piechoty), radia "Pionier"...?
Nie mów tylko, że się nie opłaca. Albo dlaczego sprowadzamy 80 procent potrzebnego do paliw, spirytusu? (a tyle było u nas gorzelni, cukrowni).
Dlaczego sprowadzaliśmy tego roku 300 tys ton cukru, kiedy Polska za komuny eksportowała cukier. Dlaczego nie hodujemy owiec na wełnę? Dlaczego padł przemysł włókienniczy? Tylko nie mów, że nie opłaca się,
bo z Chin taniej lub Argentyny.
Japończycy w trosce bezpieczeństwo własnego narodu wiesz, co robią?
Sami uprawiają ryż, choć drożej im wychodzi o 300% niż np. z eksportu
z Chin.
O własną produkcję zasadniczych dóbr należy dbać jak o źrenicę oka.
Nawet warto hodować bociana białego, aby dzieci "znosiły" Polakom, bo
dziś - jak się okazuje - sami nie chcą ich mieć...
 były radny Urzędu Parafialnego
 Wtorek 01-12-2009

17481. 
Odnośnie wpisu numer: 17480

Kto nie dostrzega pozytywów płynących z Unii Europejskiej niech jedzie
do Rosji, Ukrainy albo na Białoruś. Sami byśmy w 1000 lat nie dokonali takiego cywilizacyjnego, jaki ma miejsce! Pełne wyniki niestety za kilka, kilkanaście lat, ale dziękujmy Unii, że jest!
 Frankenstein
 Wtorek 01-12-2009

17480. 
Odnośnie wpisu numer: 17479

Skoro tak łatwo napełnić sklepy towarem, to dlaczego w PRL-u ciągle
ich brakowało?
Musimy przywyknąć do tego, że nie stworzymy raju na Ziemi i ciągle będziemy z czymś walczyć. W Afryce walczą a głodem w Europie z kryzysem, na Syberii z niedźwiedziami itd. Taka czy inna gospodarka ma wady i zalety.
A propos składki unijnej. Rzeczywiście zapłacimy więcej i to z pieniędzy EFS-u. Do końca roku są wstrzymane wypłaty za realizacje projektów unijnych. No cóż, boso ale w ostrogach.
 oko
 Wtorek 01-12-2009

17479. 
Odnośnie wpisu numer: 17469

"Unia niczego nie daje, zapamiętaj to sobie, przyjacielu. Unia dzieli to, co
do niej wpłaciliśmy w corocznej ogromnej składce, o której publicznie sza.
I ani ani centa więcej.
Pod tym względem dla naszego kraju nic się nie zmieniło od roku 1945. "

Hehehe! Wcale tak nie jest. Ani publicznie nie jest "sza" o składce - bo o tym wiadomo zawsze. Jeżeli niedawno dopiero to odkryłeś, to pewnie wygląda to z Twojej perspektywy inaczej, ale tu tajemnicy nie ma. Poza tym póki co dostajemy więcej niż wpłacamy. Zmieni się to, ale to też rzecz normalna - bogatsze kraje Zachodu wpłacają o wiele więcej niż dostają i tylko czekajmy kiedy tak będzie u nas, bo to też o czymś będzie świadczyć. Domyślasz się o czym?
Czy raczej widzisz wciąż ten ogólnoświatowy spisek, którego celem jest unicestwienie Polski?
Jeszcze nie byliśmy w Unii, gdy już od niej pieniądze szły do nas wcale niewąską strugą. Choćby ten przykład. Po powodzi w 97 miałem przyjemność przebywać w kolejnych latach dość cyklicznie na terenach Dolnego Śląska. Widziałem masę wiaduktów, dróg i mostów odbudowanych dzięki finansowemu wsparciu UE. I ja to na zawsze zapamiętam.
Nie wiem ile masz lat, ale ja w 1945 jeszcze się nie urodziłem, więc nie wiem naocznie jak to było, gdy wojna się skończyła. Z opowieści najbliższych i historii przekonany jestem, że jednak od 45 zmieniło sie w Polsce wiele. Także w kwestii finansowej. Powiem więcej. Zauważam, że w ciągu ostatnich 20-30 lat zmieniło się mnóstwo rzeczy. Na korzyść naszą. I moją - i Twoją też.
Oczywiście ja Ciebie nie przekonam, ani Ty mnie. Ty nie lubisz UE, PRL. Wciąż coś Ci nie pasuje. Ja jestem osobą UE wspierającą. Sporo tej Unii zjeździłem. Od dawna. Cokolwiek widzę. I chcę dążyć do poziomu tejże Unii, którą jako-tako znam.
A co do "poparciuch anty-komócha", to święte słowa! Hehe ;-)
 Eskulapski
 Wtorek 01-12-2009

17478. 
Odnośnie wpisu numer: 17474

Co pan piep(sz)ysz czytelniku!
Wolny rynek to zrobili sami obywatele, bo głosowali na Solidarność, nie żaden Balcerek. Zadaną sztuką napchać sklepy towarami ale sztuką jest poprowadzić gospodarkę w warunkach wolnego rynku. Czy pan kapujesz o czym mówię - ja prof. Kołodko, magister?
Wolny rynek to jak nastawnia kolejowa w Iławie. Jak wajchą pociągniesz, tak pociągi pojadą. Wolny rynek w nowoczesnym świecie musi być prospołeczny, szczególnie gospodarka. Panie! Jeśli strują ilością produkcji pewnych dóbr konsumpcyjnych, to złudzenie - nie wolny rynek.
 Qyx-121314
 Wtorek 01-12-2009

17477. 
Odnośnie wpisu numer: 17460

Panie "ESKULAPSKI"!
Z unijnego ustroju smieje sie cala Ameryka -oczywiscie tylko polnocna, nie zadna Wenezuela.
Przejmowali sie na serio unijnymi rozwiazaniami moi koledzy, studiujacy handel zagraniczny na SGPIS-e lat temu trzydziesci. Wzrastajacym wilczkom wraz z magistrem BaLcerowiczem podobaly sie , a nawet imponowaly raczkujace rozwiazania powstajacej Unii ws wspolnej polityki rolnej. To byly dla nich wprost socjalistyczne rozwiazania godne do zaadaptowania w nowej polityce lansowanej przez Towarzysza Edwarda Gierka. Wydawalo sie im, ze stworza socjalizm z ludzka twarza, dokonujac sciagawki z Zachodu.
Oczywiscie udalo im sie to - zalatwili socjalizm dla siebie,posady we firmach o kapitale obcym, spolkach skarbu panstwa, w roznych urzedach unijnych, ostatnio z wyrownanymi pensjami do zachodnich, posady w parlamencie europejskim.
Reczne sterowanie gospodarka to juz immanentna cecha tego ustroju - ustroju unijnego. To powtorka z Chin. Proby podobne z powodu kryzysu finansowego podejmowane sa takze w USA. Polska przechodzi na reczne sterowanie gospodarka.
Kanclerz Bielecki ma byc tu specjalnym antidotum-lekarstwem na poglebiajacy sie kryzys panstwa polskiego. Tusk na gospodarce sie nie zna ,lepiej na mediach, czego dowod dal na slynnej konferencji w wakacje. Na konferencji tej zaprezentowal Polske, jako jedyna w Europie z dodatnim wzrostem gospodarczym ponad 1,5 %. Z tego tez powodu teraz POLSKA ZAPLACI DODATKOWO O 1 MILIARD ZL SKLADKI UNIJNEJ WIECEJ. Inne panstwa uniknely tego, odpowiednio kamuflujac swoje dane przed Unia.
Takie i podobne problemy sprobuje rozwiklac dawny premier Bielecki , szef banku a w przyszlosci kanclerz Rzeczpospolitej, na ktorego jest teraz kreowany. Pan Kanclerz z Pania kanclerz dogada sie.
I na co tu gospodarka rynkowa, krzywe podazu i popytu? Efektywnosc firm prywatnych czy panstwowych? Zadecyduje nowy uklad, czyje firmy panstwowe przetrwaja, czyje prywatne upadna.
 Latarnik z Sienkiewicza
 Wtorek 01-12-2009

17476. 
Odnośnie wpisu numer: 17469

Uważam, że pan "anty-komóch" ma całkowitom racje o tej wstrętnej unji ełropejskiej.
Chciałbym jeszcze dodać, że przez tom unję mamy w sklepach kszywe ogurki i banany, unijne psy obsrywajom nasze iławskie trawniki i hodniki, wudka w sklepach jest coraz droszsza, nie ma nigdzie roboty, panoszo sie wszedzie wstretne feministki i inne pedały.
Aha - słyszałem tyz, że plamy na słonicu to tesz robota tej unji.
 poparciuch anty-komócha
 Poniedziałek 30-11-2009

17474. 
Odnośnie wpisu numer: 17466

Skoro według Pana Orackiego 91,5% uprawnionych nie oddało głosu na partię rządzącą [Platformę] to w jaki sposób zdobyła ona władzę? Dzięki krasnoludkom? Pana wypowiedź to typowy przykład fantazji politycznej.
Szykowny Panie!
Dzięki reformom rynkowym prof. Leszka Balcerowicza mamy dziś normalną sytuację gospodarczą, sklepy pełne towarów. Pan zapewne z nostalgią wspomina dawne czasu pustych sklepów i ogromnych kolejek pod nimi. Profesor Balcerowicz był jednym z najbardziej odważnych i skutecznych polskich reformatorów gospodarczych w XX wieku, niezależnie od tego czy się to Panu podoba czy też nie.
Ciekaw tylko jestem dokąd by nas doprowadzili "hochsztaplerzy" z tzw. IV Rzeczypospolitej, za których rządami Pan najwyraźniej tęskni? Zostali oni skutecznie odsunięci od władzy dzięki temu, że - jak wynika z Pańskich dziwnych rachunków - 91.5% uprawnionych nie głosowało na rządzące dziś ugrupowania polityczne.
Życzę większej dozy optymizmu, krytykanctwo wszystkich i wszystkiego może być przyczyną wrzodów na żołądku lub, co gorsza - hemoroidów.
 czytelnik
 Poniedziałek 30-11-2009

17473. 
Odnośnie wpisu numer: 17466

Tylu was przeciwników zła wyrządzonego w Polsce? Kto zatem wspiera
to zło nam wyrządzone? Zawsze wygrywają wybory nie ci, co powinni.
Czy to już taka polska mentalność?
 O1 - czyste sumienie
 Poniedziałek 30-11-2009

17472. 
Odnośnie wpisu numer: 17470

Oficjalnie jeszcze nie została dyrektorem [centrum sportu w Suszu],
ale już chodzi jak po swoim folwarku.
 obserwator
 Poniedziałek 30-11-2009

17471. 
Odnośnie wpisu numer: 17466

Oby więcej takich wpisów jak pana Andrzeja, ujmuje poza wszystkim ujawnieniem się personalnym. Ukłony od jasnej strony forum!
 Beatka
 Poniedziałek 30-11-2009

17470. 
Odnośnie wpisu numer: 17467

"Śmiech na hali" powiadasz... Czyżby Pani Filoda została dyrektorem?
 ciekawe zagadnienie
 Poniedziałek 30-11-2009

17469. 
Odnośnie wpisu numer: 17460

Unia niczego nie daje, zapamiętaj to sobie, przyjacielu. Unia dzieli to, co
do niej wpłaciliśmy w corocznej ogromnej składce, o której publicznie sza.
I ani ani centa więcej.
Pod tym względem dla naszego kraju nic się nie zmieniło od roku 1945. Kiedyś o wszystkim decydowała Moskwa, dziś - Bruksela. I nie tylko o kasie. Ostatnio zapadła klamka o wyższości unijnego prawa nad naszym rodzimym. Nawet Trybunał Konstytucyjny chowa głowę w piasek. To jest
skandal! Uuuuch, bolszewia ma się dobrze.
Dlatego uprzejmie proszę: nie powtarzaj, przynajmniej tutaj, tego rodzaju lewacko-telewizyjnych kłamstw.
 anty-komuch
 Poniedziałek 30-11-2009

17468. 
Odnośnie wpisu numer: 17466

Krótko: czego kolega oczekuje od społeczeństwa?
Co mamy zrobić, aby na nowe tory puścić Polskę, gdyż nie wykluczmy czynnego oporu wobec tych układów. Za czym obstajesz? Czy mamy zagłosować inaczej?
Może wybierać tylko ludzi? Czy partie?
My byśmy postawili na ludzi, nie na partie, jak teraz. Proszę przemyśleć, kto z Iławy nadaje się na przyszłego burmistrza, posła, wójta, a nawet radnego.
Ale nie wykluczaj nawet tych co ostatnio rządzili, bo nie możemy od nowa posadzi nowych gości. Trzeba patrzeć jaką przedstawiają wartość za czyny zeszłe.
 zwykły obywatel
 Poniedziałek 30-11-2009

17467. 
A co w sprawie konkursu na dyrektora hali w Suszu? ;) Śmiech na hali!
 gość
 Poniedziałek 30-11-2009

17466. 
Źródłem demoralizacji społecznej w Polsce jest parlament. To posłowie jako pierwsi w dobie kryzysu, wyciągnęli rączki po podwyżki swoich i tak bajońskich uposażeń. Panowie marszałek, wicemarszałkowie dodatkowo sięgnęli po 50-tysięczne nagrody!
Czy można się dziwić, że w ich ślady idą wójtowie, burmistrzowie, starostowie Iławy i innych Pcimiów?
Czy słyszeliście kiedyś by Krauze, Niemczycki czy jakiś inny Kulczyk rozdawał swym podwładnym nagrody po 110 tys. zł? Nie. Robi tak minister rządzącej partii. Rzecz jasna, nie z pieniędzy partyjnych, a tym bardziej swoich. „Kolesiom” rozdaje się pieniądze podatnika. W tym samym czasie premier i inni funkcjonariusze partyjni, bezczelnie mówią
o potrzebie „zaciskania pasa” - przez wszystkich.
Tym fetującym sukces Platformy Obywatelskiej w ostatnich wyborach uprzejmie przypominam: 91,5 % uprawnionych do głosowania obywateli nie poparło rządzącej partii! A gloryfikującym postać niejakiego Leszka Balcerowicza, równie uprzejmie przypominam, że ten - łagodnie mówiąc
- czołowy hochsztapler III RP, brał udział w obradach „Okrągłego Stołu”
po stronie PZPR, która przez dziesiątki lat kolaborowała z sowieckim
okupantem!
I jeszcze słowo o tzw. sprawiedliwości społecznej. Kasy fiskalne mają obowiązek posiadać już nie tylko taksówkarze, ale nawet niektóre „babcie
klozetowe”. Z tego obowiązku są natomiast zwolnieni lekarze, adwokaci. O tym, że tego typu wyłączenia są sprzeczne z konstytucją, wiedzieli średnio przykładający się do nauki gimnazjaliści. Nie wiedzieli ministrowie
i parlamentarzyści!? Wytknął im to Trybunał Konstytucyjny, nakazując zmianę stosownych przepisów.
Takich przykładów mógłbym sypać jak „z rękawa”. Dlatego zgadzam się z coraz powszechniejszą opinią: Polska - przysłowiową stajnią Augiasza.
A to, czego brakuje naszym politykom w Polsce, to przede wszystkim przyzwoitości. Elementarnej przyzwoitości.
 Andrzej Oracki,

bajbus79@wp.pl, lat 66
  10101078
 Iława, ul. Okulickiego [...], Poniedziałek 30-11-2009

17465. 
Odnośnie wpisu numer: 17461

Co Ty "Świadku ws. Podlasia" sądzisz o powrocie go kręgów rządowych
w wielkiej chwale pana Bieleckiego? (prawie jak Boga uznawanego w PO).
On jest "wiernym" uczniem Balcerowicza.
Czyżby chodziło o brutalne oddanie w prywatne ręce lasów, jezior i wszystkiego, czego wspólnie razem dorobiliśmy się nawet przez wieki. Nawet zabytków!
Ty, zauważyłeś jak odnosi się na forum do mnie "eskulapski"? Jakby rozmawiał z prostakiem wiejskim.
 Solidarny 13.12.1981
 Poniedziałek 30-11-2009

17461. 
Odnośnie wpisu numer: 17460

Znam cala komisje zakladowa NSZZ "SOLIDARNOSC" z wielkiego zakladu
z Lomzy, ktora wyrzucono z zakladu za sprzeciwianie sie zlodziejskiej prywatyzacji. Wygrali zwiazkowcy sprawe w sadzie i przywrocono ich po 2 latach walki po sadach ponownie do pracy. Jednak wrocili juz nie do swojego zakladu. Prywatny przedsiebiorca - zlodziej - rozsprzedal majatek prosperujacej firmy, zgarnal dochody dobrze funkcjonujacego zakladu i sprzedal zagranicznej firmie.
Zwiazkowcy i ich rodziny przezyly prawdziwie gospodarczy stan wojenny,
przeprowadzany w latach 90. na organizmie polskiej gospodarki. Znajomy z Podlasia mowi mi, ze to bylo dla niego gorsze niz zamykanie do wiezien i obozow internowania w stanie wojennym, poniewaz wtedy upominala sie o wiezionych cala demokratyczna Europa, Kosciol i opozycja w Polsce, a teraz nie upominal sie nikt, nie mieli nawet oparcia i pomocy ze strony krajowych wladz "Solidarnosci".
Na temat lamania ewidentnego prawa - ze zlodziejstwem wlacznie przy tzw. prywatyzacji - moj znajomy moglby pisac ksiazki. Na razie w Polsce te tematy sa ukrywane.
Niektorzy tu na tym forum wyglaszaja "jedynie sluszne ekspertyzy o przeprowadzonej w Polsce prywatyzacji i uzasadniaja, ze tak musialo byc, gdyz powrotu do socjalizmu i nieefektywnej gospodarki - nie moze juz byc".
Eskulapski! Zbyt banalne Pan wyglasza opinie bez oparcia w porzadnie przygotowanym materiale. Niech Pan wsiadzie w pociag i pojedzie do tych zwiazkowcow z Lomzy i przejzy cala biblioteke z aktami ich sprawy.
A wtedy oczy sie otworza.
 Swiadek w/s Podlasia
 Niedziela 29-11-2009

17460. 
Odnośnie wpisu numer: 17456

"W imię obłędnej ideologii globalizmu, jaką prowadzą agenci ciemnych interesów UE."
Panoczku Solidarny, rozumiem, że protestujesz w Iławie także w realu, nie tylko na forum, gdy inwestycje współfinansowane przez UE (czyli i nas samych) znajdują swe miejsce w naszym grodzie? Bo jak UE daje, to bierzemy, ale jak UE wymaga, to już na to zgody nie ma!
Przykłady podajesz z czapy, które rozpatrywane w oderwaniu od całości wydają się grzechem niezmiernym w swoim skutku, ale trzeba cuś niecuś więcyj wiedzieć na temat źródeł upadku zakładów przemysłowych, usługowych, czy wytwórczych. Trzeba wiedzieć, co to jest przerost zatrudnienia, zdolności menedżerskie dyrektora/prezesa firmy, popyt na określone usługi. A nie tylko mówić "tyle osób tam pracowało a teraz nie pracują".
Komuna finansująca nierentowne zakłady upadła, co powinieneś zauważyć a nie domagać się podtrzymywania na rynku tych, którzy niekoniecznie są niezbędni. Bo teraz rządzi rynek. Podaż i popyt. Stety lub niestety. Ale z mojej strony na tym koniec.
Nie widzę sensu w przekomarzaniu się dlaczego na Podlasiu jest jak jest. A szacunek do ludzi stamtąd mam taki sam jak i do innych z pozostałych regionów Polski. Przyjazny. Czego i Tobie życzę.
 Eskulapski
 Niedziela 29-11-2009

17459. 
Odnośnie wpisu numer: 17457

Uważam, że poruszony w felietonie temat bezrybia jest ważny i nośny społecznie.
Autor, Pan Kowalski, problemy gospodarki rybackiej przedstawił prawie dobrze. Porozmawiał z kim trzeba, tylko wnioski z przeprowadzonej analizy nie zgadzają się w większości z odczuciami zwykłych wędkarzy korzystających z od wielu lat z dzierżawionych przez Gospodarstwo Rybackie w Iławie akwenów.
Ludzie obserwujący to, co się dzieje - obwiniają właśnie dzierżawców za istniejący stan. Rozmówcy Pana Kowalskiego, którego cechuje szczera naiwność, demonizują niszczącą, rolę kormoranów - zawsze były, zanieczyszczaniem wód przez nęcenie (sic!). Walka z kłusownictwem ogranicza się do łapania zimą drobnych wędkarzy, których można ukarać mandatem 200 zł, a łapanie kłusowników zastawiających setki metrów siatek niewiele daje, bo Sąd Grodzki nie ma z czego wyegzekwować kary i nie karze odpowiednio. A siatki jak były, tak są.
Rybakom zarzuca się połowy prądem, opisane kiedyś w Kurierze Iławskim, niewymiarowych szczupaków, linów. Posądzani są, że obowiązkowe zarybianie jezior, w ramach 15% wartości połowów, odbywa się rybami złowionym w innym swoim akwenie. A gdzie dokumentacja na ten temat? Czy autor ją widział? Pokazano Mu opracowanie ile zjada np. kormoran?
Rybacy i straż zawodowa za mało korzysta z pomocy społeczników. Wrażenie autora felietonu, że ORMO też słabo "czuwało", obraża straż PZW, do pomocy są również zwykli wędkarze. Proszę porozmawiać z członkami Kół PZW, proszę zasięgnąć informacji w RZGW w Gdańsku, tam opisano dzierżawcę 52 jezior, który przez 16 lat gospodarki rabunkowej ogołocił je i oddał jałowe Skarbowi Państwa. Adres internetowy RZGW łatwy do uzyskania, a tam wyjaśnienia o zasadach i długości trwania dzierżawy jezior. Felieton przybliżył sprawy rybaków i wędkarzy, brak mu tylko wnikliwości, a ludzie mają nadal wiele wątpliwości.
 wędkarz
 Niedziela 29-11-2009

17458. 
Odnośnie wpisu numer: 17457

Ryba lubi spokój na wodzie. Ryba nie lubi motorówek, kajaków. Ryba musi mieć ciszę. Ryb nie należy łowić w sposób podstępny, jak siecią, prądem, a zgodny z naturą, czyli przez zanęcanie rasowym robactwem, polowanie z użyciem rybołowa, sowy.
Do jezior nie powinien mieć byle ciec z kartą wykupioną PZR. Karty należy zlikwidować, jeziora mniejsze sprzedać, ale dać możliwość łowienia każdemu według potrzeb za odpłatnością za złowione ryby. Ponadto każdy człowiek powinien mieć udostępnione widoki na jezioro przez właściciela. Właściciela zaś interesem byłoby dbanie o pogłowie ryby, by miał zyski ze sprzedaży. Wówczas my wolni rybacy idąc z wędziskiem na ryby, mamy pewność, że zawsze złowimy i mamy świeżą płotkę lub szczupaka.
 Egenia Pigwowa z Daula
 Niedziela 29-11-2009

17457. 
Odnośnie wpisu numer: 17456

Ostatnio w "Kurierze Iławskim" Pan Kazimierz Kowalski pisał na temat, gdzie sie podziały ryby.
 nickt
 Niedziela 29-11-2009

17456. 
Odnośnie wpisu numer: 17455

Byłem z Łapach na weselu, w tych samych, o których niektórzy mówią,
że Ziemia Podlaska "Bogiem i wychodkiem pachnie" itd.
W Łapach, gdzie zlikwidowano największa i nowoczesną cukrownie, by po chwili importować cukier z Ameryki Południowej. W Łapach, gdzie padł zakład naprawy taboru kolejowego. W Łapach, w których zwolniono prawie 3 tys ludzi. W imię obłędnej ideologii globalizmu, jaką prowadzą agenci ciemnych interesów UE.
Jeśli macie odwagę tak pisać o mieszkańcach tamtej Ziemi Podlaskiej, to porozmawiajcie osobiście z nimi.
Określenie "Bogiem pachnieć", jest tak samo obłędne, jak człowiek, który je wymyślił. Obyś na kolanach za grzechy na kolanach zaszedł.
 Solidarny 13.12.1981
 Niedziela 29-11-2009

17455. 
Odnośnie wpisu numer: 17454

Szkoda, ze Andrzeju najpierw nie wyjasnilem Tobie osobiscie, o jakich osobach z Podlasia pisalem. Wtedy nie reagowalbys w ten sposob.
Odosobnione przypadki, jakie przytaczasz (chociaz mialy one miejsce) nie maja nic wspolnego z moimi przyjaciolmi z Podlasia - ludzmi prawymi, madrymi, religijnymi,robiacymi w Warszawie wielkie kariery w centralnych instytucjach. Szkoda tylko, ze obecni politycy ich glosu nie sluchaja..
Jak wiesz, nie jestem swiadkiem Jehowy.
Spotkalem sie za czasow studenckich z Kardynalem Stefanem Wyszynskim, a pozniej 2-krotnie na audiencjach prywatnych z Ojcem Swietym Janem Pawlem II.
Wazne na zakonczenie, ze nasza Rodzina sie powiekszy - przed Wigilia Bozego Narodzenia.
Zegnaj Bracie, przyjacielu drogi, a tak zegnaja sie nie wrogi, a dwa na przeciwnych swych sloncach Bogi.
 Swiadek w/s Podlasia
 Niedziela 29-11-2009

17454. 
Odnośnie wpisu numer: 17426

Odpowiedź Fałszywemu Świadkowi Jehowy z Podlasia.
Świadek z Podlasia pieje z zachwytu, że jego kolesie to: "Dzielni i pracowici ludzie, bardzo zaradni, bardzo prawi. Takich ich zapamiętałem". Wygląda na to, że sami bohatyrowicze. Tymczasem ci prawi to:

1) Rozruch firm polegał na wręczaniu ostrych łapówek w celu uruchomienia zbytu swoich towarów.

2) Jazda Jeepem z szybkością 260 km/godz autostradami francuskimi, co skutkowało zakazem wjazdu przez jeden rok.

3) Jazda samochodem po 5 piwach w Skandynawi (Norwegia pólnocna) - praktyki codzienne

4) Awantury w restauracji Szwedzkiej z kielnerem o spożywanie mięsa z rekina wniesionego cichcem do restauracji Ekstra Kategorii.

5) Ci zaradni, to w tym, że podczas 4-letnich studiów na SGPiS pociągiem, nie splamili się legalnie wykupionym biletem, tylko za łapówkę wręczoną konduktorowi.

Tacy oni prawi, religijni, świadkowie Jezusa Chrystusa Nazareńskiego.
 Tomek z CBA
 Sobota 28-11-2009

17453. 
Odnośnie wpisu numer: 17448

Potworność na forum: oto mamy osobę, która rada i szczęśliwa, że (...) opuściła ziemię, która "Bogiem i wychodkiem pachnie".
 zwykły obywatel
 Sobota 28-11-2009

17452. 
Odnośnie wpisu numer: 17366

Racja Panie...
Mamy ten Jeziorak a jakbyśmy go nie mieli.
Iława znana jest z Jezioraka, ale on kompletnie teraz nie pracuje. Pisząc teraz mam na myśli nie tylko późną jesień - mam na myśli ostatnie lata. Podobnie jak i sama Iława prócz Złotej Tarki i może w małym natężeniu Famy, niewiele oferuje jakiemuś przyjezdnemu...
Pomysły?
 Eskulapski
 Sobota 28-11-2009

17451. 
Odnośnie wpisu numer: 17448

Może po prostu tę matkę, tę panią raziła rzeczywistość z "Konopielki" i pragnęła się stamtąd wyrwać? Nie oceniajmy ludzi pochopnie, poza tym z wpisu nie wynika, że nie odwiedza teraz swojej rodziny...
 Kalembach
 Sobota 28-11-2009

17450. 
Odnośnie wpisu numer: 17444

Wszystko zaczyna się tak niewinnie. Tak samo jest z homo... Najpierw prośba o tolerancję, akceptację. Później domagają się parad np. podczas wizyty Ojca Świętego. Dalej domagają sie prawa do adopcji.
Co dalej spytacie, może na tym się kończy? O nie. W Holandii powstała partia homo domagająca się legalizacji seksu z dziećmi. Co dalej? Do czego zmierzamy?
 oko
 Sobota 28-11-2009

17449. 
Odnośnie wpisu numer: 17435

"uzbrojenie ziemi w dzielnicy przemysłowej koło Osiedla Piastowskiego" to ciekawe, ale poważnie mówią to nic innego jak KŁAMSTWO. Gratuluję znajomości tematu. Pozdrawiam i życzę więcej realizmu.
 ???
 Sobota 28-11-2009

17448. 
Odnośnie wpisu numer: 17445

Wybacz - z szacunkiem dla niej - ale twoja mama zatraciła korzenne, fundamentalne wartości, bo - jak mówisz - opuściła ziemię, która "Bogiem i wychodkiem pachnie". Niczego bardziej porażającego nie słyszałem. Niestety - z takimi postawami ludzkimi naród polski ku zatraceniu zmierza.
 Solidarny 13.12.1981
 Sobota 28-11-2009

17447. 
W dniu wczorajszym, 27 listopada, 2009 roku we wsi Kałduny odbyła się uroczystośc oddania wyremontowanej świetlicy wiejskiej ( ze środków unijnych, 180 tys złotych).
W doniosłej, acz skromnej uroczystości, brał udział Aparat Gminny z Wójtem Krzysztofem Harmacińskim i Ks. Kapelanem z Parafii Rudzienice na czele. Po przecieciu szarfy i ulewnym pokropieniu wodą święconą, by diabła przepłoszyc, nastąpiła zasadnicza częśc uroczystości. Pan Wójt podchodził do chłopstwa zasiadających przy stołach , by osobiście prawą ręką gorzałką częstowac. W przgotowaniu gościny czynny udział jakzawsze brała Pani Sołtysowa, za co jej wielkie dzięki.
 Egenia Pigwowa z Daula
 Sobota 28-11-2009

17446. 
Odnośnie wpisu numer: 17444

Raz idiota-na zawsze idiota!:) Z kurestwa można wyjść (np.Józefina,żona Napoleona),z bycia idiotą czy prostakiem niestety nie można-może i dobrze!Pozdrowienia dla ludzi światłych,którzy tu przeważają-brawo!
 Laura B.
 Sobota 28-11-2009

17445. 
Odnośnie wpisu numer: 17443

Moja matka też daleko zaszła, skończyła Uniwersytet Warszawski,a za największe swoje osiągnięcie uznała,że dzięki temu uciekła z rodzinnej wioski na Podlasiu-która wówczas jak i dziś Panem Bogiem i drewnianym wychodkiem stoi!
 Rossman
 Sobota 28-11-2009

17444. 
Odnośnie wpisu numer: 17346

"Solidarny" ładnie sprowokowałeś gnidę. Naliczyłem na forum dokładnie sztuk jeden + dwa sługusy.
Szubrawcowi zachciewa się postmodernizmu. O nie, pomylił adresy. Nie
ma i nie będzie tolerancji dla kurewstwa! Raz kurwa, na zawsze kurwa.
Tylko dyscyplina i jasne zasady! Czarne jest czarne, a białe - białe! [...]
Kosmo-lewactwo zdemoralizowane i libertyńskie - precz!!! Do gnoju! [...]
Jesteście gorsi o grypy, kiły i malarii.
 J-23
 Sobota 28-11-2009

17443. 
Odnośnie wpisu numer: 17431

Prosze o bardziej przemyslane wpisy.
Dlaczego nie odnosi sie szanowny adwersarz do calej mojej wypowiedzi? Dlaczego ta osoba ma az tak duze uprzedzenia do ludzi z Podlasia? Dlaczego az tak beznadziejne wypowiedzi?
Chyba szanowny adwersarz nie jest w pelni swiadomy swych wyrazanych tu, na tym znakomitym forum, mysli. Zlo dobrem zwyciezac - takie jest Credo moich przyjaciol z "zapyzialego Podlasia".
Nie tylko modlitwa jest zajeciem moich znajomych. Kontynuujac moje wspomnienia z lat studenckich dodam, ze niektorzy z nich zaszli bardzo daleko w swej karierze zawodowej, pelniac centralne role w Banku Narodowym i Banku Gospodarstwa Krajowego.
Oczywiscie nie jest to zasluga przynaleznosci partyjnej - jakiejkolwiek, lecz tylko uczciwej, mrowczej pracy, wyniesionej z "zapyzialego Podlasia z ustepami drewnianymi przed chalupa".
 Swiadek w/s Podlasia
 Sobota 28-11-2009

17442. 
Odnośnie wpisu numer: 17440

Wykształcenie nie jest postawą. Ta pani prezentuje postawy pewnych
osób, które choć wykształcone, pozbawione są postaw.
 O1 - czyste sumienie
 Piątek 27-11-2009

17441. 
Odnośnie wpisu numer: 17440

Kolejny miły powiew świeżości umysłowej! Dzięki Eskulapski!
 Tryton
 Piątek 27-11-2009

17440. 
Odnośnie wpisu numer: 17432

Mała Olu - poczytaj jeszcze, popytaj wykształconych, a wnioski później wyciągnij. Ktoś ci powiedział, że homoseksualizm jest chorobą? Nie wierz mu. To nie jest choroba.
Pewien procent społeczeństwa od zawsze zajmują homoseksualiści.
I obojętne, czy to była starożytna Grecja, hitlerowskie Niemcy, czy wspaniała Polska dzisiaj. Tak to już po prostu jest.
A czy ONI musieli demonstrować swoją sex orientację...? Nie wiem, czy musieli. Wiem, że na pewno mogli. A jeśli się kochają, to czy mają się z
tym kryć? Może ciebie to razi, mnie nie. Mnie raczej dziwi, że komuś to przeszkadza. Tak jak dziwiło mnie kiedyś, gdy całując moją dziewczynę
a obecną żonę słyszałem na chodniku: "Jak tak można, jak wam nie wstyd?". Cóż dodać...
Dziecko się wystraszyło? Czego? Nie rozumiem. Może w jej domu rodzice ją straszyli przytulającymi się nawzajem kobietami lub mężczyznami, ale... w czym ten strach? Nie rozumiem.
 Eskulapski
 Piątek 27-11-2009

17439. 
Odnośnie wpisu numer: 17435

To ty nie pajacuj człowieku. Żenujące są twoje posty i tej całej
ekipy adamowej.
 Voluminator
 Piątek 27-11-2009

17437. 
Odnośnie wpisu numer: 17435

Masz rację "urzędnik", że dzięki Panu Adamowi Żylińskiemu powinniśmy
jako iławianie bardzo dużo zawdzięczać. Gdy był burmistrzem miasta,
był człowiekiem, był dla ludzi, każdego przyjął i starał się sprawę załatwić.
Był i jest dla nas.
 rambo
 Piątek 27-11-2009

17436. 
Sprawa wyprowadzania psów pod okna ludziom, by zostawiły kał, należy nie do psów, a ich właścicieli bez krzty kultury.
Polski naród należy nauczyć porządku i karności, potrzebny jest zamordyzm lub nawet hitleryzm czy komunizm. Albo dalsze rządy twardego Tuska.
 Qyx-121314
 Piątek 27-11-2009
Odp. 
Mam nadzieję, że chodziło ci tylko o prządek i dyscyplinę,
a nie propagowanie totalitaryzmów (hitleryzm, komunizm),
bo to byłoby naruszeniem prawa. Wystarczy już wyroków
sądowych dla redaktora Jarosława Synowca. Co za dużo,
to niezdrowo. Nawet żołnierz ze zbyt dużą ilością amunicji
(w zakończeniu pleców) przestaje być efektywny... :-D))
 moderator
 Piątek 27-11-2009

17435. 
Odnośnie wpisu numer: 17428

Nie pajacuj "Marynara", tylko dobrze nawilżaj paluszek dla szefostwa w naszym ratuszu iławskim. Ale przede wszystkim mów prawdę na forum publicznym.
Gdyby nie nasz Adam Żyliński na cichutkich, ale za to ważnych stołkach
w Warszawie, w Olsztynie i znowu w Warszawie, to Iława miałaby figę z
makiem, a nie - wreszcie porządną kasę unijną na budowę basenu, obu
obwodnic, ulic i mostów, dokończenie brzegów Małego Jezioraka, nawet
uzbrojenie ziemi w dzielnicy przemysłowej koło Osiedla Piastowskiego, wzdłuż torów na Ostródę (za chwilę będzie porządkowana rzeka Iławka).
Decyzje zapadały wysoko, a wychodził i wypracował je właśnie Żyliński.
Natomiast Ptasznik ma wykonać i nie zepsuć.
Gdy Żyliński wróci do ratusza, to tacy kłamcy i nieroby jak ty i twój szef aktualny, wylecicie z hukiem!
 urzędnik
 Piątek 27-11-2009

17434. 
Odnośnie wpisu numer: 17432

Bezsensownie piszesz. Od kiedy trzymanie się za ręce to awangarda intelektu? Może i niepotrzebnie w takiej wiosce jak Iława demonstrowali swoje uczucie. Dla ciebie to jednak popisywanie się swoją chorobą? ABSURD, ty oazo normalności!
 Stella
 Piątek 27-11-2009

17433. 
Odnośnie wpisu numer: 17427

Rygielski pewno tej Pani od niemieckiego dodatkowo zapłacił.
To wasza - wyborcy i aktualni zwolennicy - wina. Jeśli pomimo tylu afer
z PO w tle, sondaż pokazuje jej wysoką i bezkonkurencyjną pozycję, to
Pan Rygielski czuje się mocno, pewnie i buńczucznie. A więc trzymajcie
tak dalej im paluszek w...
 były radny Urzędu Parafialnego
 Piątek 27-11-2009

17432. 
Odnośnie wpisu numer: 17431

Ciekawe skąd bierzesz przekonanie, że idący ulicą dwaj homoseksualiści
(-tki), za ręce trzymający się w miłosnym uścisku - to jest awangarda postępu, intelektu i nowoczesności? Od kiedy tak groźna choroba jest wyznacznikiem postępu i rozwoju? Ileż trzeba mieć w sobie zimnej pychy, żeby wypluć takie zdanie...
Moja siostra szła z mężem oraz dzieckiem aleją nad Małym Jeziorakiem. Spacerek, ładna pogoda. Zauważyli idących dwóch oderwańców. Czy oni musieli demonstrować w tym publicznym miejscu swoją odmienność?
W swoim domu mogą robić wszystko, byleby nie prowokować oczu innych oraz nie zakłócać spokoju.
Dlaczego jednak na spacerniaku popisują się swoją chorobą, udając, że tak jest git? Dobrze, niech im jest, ale niech nie afiszują się z tym pośród zdrowej większości! Dlaczego tak twierdzę?
Dziecko siostry na taki widok stanęło jak wryte. Niby małe, ale jednak na tyle rozumne, że instynktownie poczuło się źle, poczuło strach przed tą innością, oczy i twarz powiedziały wszystko. Nie dziwię się. Taka jest NATURA zdrowego człowieka, bo zdrowy człowiek buntuje się, nawet podświadomie, nawet intuicyjnie. Bo nawet dziecko to wie...
 Ola mała
 Piątek 27-11-2009

17431. 
Odnośnie wpisu numer: 17426

Oni - zdaje się - głównie funkcjonują na modlitewnych rozważaniach.
Nie dziwne więc, że się spotkaliście!
Generalnie to strasznie zacofani ludzie, z innej epoki - nic nie ujmując ich prawości i uczciwości! Bóg jest Bogiem, ksiądz jest Bogiem, a chata może być z drewna z wychodkiem na podwórzu!
 Lamma
 Piątek 27-11-2009

17430. 
Odnośnie wpisu numer: 17422

Cytat: "artystę na trzeźwo" - wczoraj byłem artystą, a cytat z Moliera "Mieszczanin szlachcicem" ... to ja piszę prozą? Niesamowite, jak łatwo
być artystą.
 czytelnik
 Piątek 27-11-2009


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 114 115 116 ... 226 227 228 229 230 231 232 233 234 ... 300 301 302 ... 372 373 374 następna ] z 374



94366309



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe | Stopka
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.