Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Ruszyła budowa nowej fabryki POL-MAK
Awionetka wylądowała na... dachu
Rezonans magnetyczny wreszcie w Iławie
Rowerzysta niemal zatrzymał pendolino
Boniek przypłynął do Iławy
Ładunek z ciężarówki spadł na chodnik
Region. Sprawdzamy kalendarz koncertów
Skarga na godziny pracy wydziału komunikacji
Komunistka Sawicka obroniona przez władze Biskupca
Nagła zmiana prezesa
Skoczył samochodem przez rondo
Aktor Obuchowicz nakarmił zwierzaki
Nie ma chętnych na gastronomię w Porcie Iława
Nowe oblicze miejskich skwerów
Jak zniszczyć boisko treningowe w jeden wieczór
Radny Brzozowski chce płatnych parkingów
Szpetota uliczna ośmiesza nasze miasto
NOCNY BIEG na 5 km
Cieknie dach hali widowiskowej
MLEKOVITA rozdała paczki i... każe sobie płacić!
Więcej...

Forum

8988. 
Odnośnie wpisu numer: 8978

"Piejo kury piejo, nie mają koguta" - Królu złoty, Klejno kochany,
nie czujesz, że potrzebny jestes w kurniku. Na diabła gazety, aby
"wrędzle i głupki, byle wykształciuchy, byle dziady kalwaryjskie
do gardła Ci dożerały?". Jestem z Tobą.
 smarowóz
 Sobota 29-09-2007

8987. 
Odnośnie wpisu numer: 8967

Przykro czytać to co Pan teraz wypisuje. Dawno temu zwróciłem Panu uwagę, że Pana praca polegała na obszczekiwaniu wszystkich dookoła. Teraz sam Pan to przyznaje.
Powtarzam!!!
Panie A. Kleina: KOŃCZ WAŚĆ, WSTYDU OSZCZĘDŹ, sobie i Stachowi.
 Brzęczyszczykiewicz
 Łękowody, Sobota 29-09-2007

8986. 
Odnośnie wpisu numer: 8984

Myślę, że nie trudno zauważyć, iż to właśnie sam pan Kleina prosi się
o kolejne wpisy. Zachowuje się jak nastolatka, która musi koniecznie
poszukać dowartościowania. Sam również obraża i twierdzi, że to jest
przejaw inteligencji. Może i tak... ale chyba trochę inaczej rozumianej.
 Asia
 Sobota 29-09-2007

8985. 
No, jest fajnie... Mam wielu przyjaciół, którzy zginąć mi nie pozwolą.
To niebywale krzepiące. Ale po kolei.

Od damy zacznę. Szanowna Pani! Nie archiwuje się, zdecydowanie archiwizuje, ale rozumiem, rzadki kontakt ze słowem drukowanym obnaża niezbyt dużą biegłość w operowaniu składania liter...

Co z książką, automobilklubem i gazetą? Już za moment. A z tym kopaniem leżącego? Czy wiesz na pewno dlaczego się go nie kopie? Sądzisz, że z litości? Z chrześcijańskiego współczucia wobec bliźniego? (jutro zapewne popędzisz do kościółka?). Nie, dobry człowieku. Żeby leżący nie ugryzł w nogę. Ma wszak niezwykle dogodną pozycję... Nie wpadłeś na to? Nie dziwota!

A z książką? Piszę! Przypomnę nie wtajemniczonym, że o książce po raz pierwszy nie powiedziałem ja, a Jarosław Synowiec. Dlaczego to uczynił? Po prostu, kiedy na początku roku przestałem pisać w Kurierze, kilka osób zatroskanych pytało go na różnych forach, czy mnie z roboty wywalił. No, to nie wiedząc co z tym fantem począć, poinformował zatroskanych, że nie mam czasu dla Kuriera, bo piszę książkę.

Po zastanowieniu się wraz ze Stachem, doszliśmy do przekonania, że warto ją napisać. No to piszemy... O krótkich dziejach głupoty i arogancji, inwektywami okraszanej na forach internetowych...

Co z automobilklubem, co z gazetą? Mówiłem o ty w wywiadzie dla radia. Świadomie, nie wprost. Czyli nie jarzysz, bo wypowiedź to była dla inteligentnych, podobnie jak gazeta. Wydawcą gazety jest Automobilklub Lubawski Kleina Team. Proste to jak wał korbowy dwusuwu...

I nie rżyj chłopaku, bo ci się utrwali i podczas oddawania uryny będzie
cię piekło...

Kilku ludkom odpowiedział "ludek". Zrobił to doskonale, nie zrobiłbym
tego lepiej. Niewykluczone, że "ludek" to Stachu. Zapytam go jak
wróci z łykendu.

A z tym "narcyzem" i dodawaniem sobie centymetrów? Odpowiem nie wprost. Jest dobrze, chłopcy. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że wszyscy ci negatywnie do mnie nastawieni, będą pierwszymi czytelnikami klubowej gazety. Należy pozyskać obojętnych... Czyli się kręci...

Zdrówka dziewczęta i chłopcy... Pozdrawiam cię też Franku, żeby ci
nie było smutno, że ci żadnej frazy nie poświęciłem...

Pozdrawiam też Jarka Synowca... Dziękuję za ciepłe słowa, że życzysz dobrze gazecie. Mojej, nie tylko swojej...
 Andrzej Kleina
 Sobota 29-09-2007

8984. 
Odnośnie głupich wpisów.
Skończcie z monotematem. Idą wybory, są inne waźne problemy Iławy, Lubawy, Susza i całego powiatu. Kto na listach wyborczych...
I nie obrażajcie starszych ludzi, bo grozi wam eutanazja.
 czytelnik
 Sobota 29-09-2007

8983. 
No właśnie Andrew, co z twoją książką, co z automobillklubem, co z gazetą? Buehehe, przepraszam, przecież nie kopie się leżącego.
 Ten enty
 Sobota 29-09-2007

8982. 
Odnośnie wpisu numer: 8970

Mam propozycję na pana troski finansowe panie Andrzeju. Dla pana i pańskiego Stacha po 3 zł od głosu, albo i więcej. Nie trzeba tego zapisywać, komentować, rejestrować archiwować, zapewniona niezależność, itd. Okazja, może ostatnia szansa.
 Renia B.
 Piątek 28-09-2007

8981. 
Odnośnie wpisu numer: 8980

Gdybyś był gostek błyskotliwy, to byś powiedział, że ma facet artretyzm, a ty tworzysz słowa bez sensu. Też nadajesz się do sterylizacji.
 ludek
 Piątek 28-09-2007

8980. 
Odnośnie wpisu numer: 8968

Panie A F K, zdominował pan FORUM swym asertyzmem tak, że stał się pan asertoryczny... wężykiem.
Czytanie pana tekstów o lubawskich bonzach (z żółcią) mdli... Nuda.
Niech pan pisze blog, książkę o Ziemi Lubawskiej, dlaczego ciem-laciem... Wężykiem, no nie bądź pan... wężykiem.
 St. czyt
 Piątek 28-09-2007

8979. 
Zapomniałem wam ludki jeszcze powiedzieć. Jestem zdecydowanym zwolennikiem sterylizacji półgłówków. Na pierwszy plan - Ormowiec. Wtórny analfabetyzm to nie choroba, to dar od Pana.
 ludek
 Piątek 28-09-2007

8978. 
Śmieszne ludki, czy wy naprawdę czegoś nie łapiecie, poza łupieżem na te puste łby?
Ormowiec, ty to wcale nie powinieneś gadać, a co najwyżej wsadzić se
w d...ę pałę, a przynajmniej lizaka. Małolat, ty gdzie się nie odezwiesz,
też po d...ie dostajesz. Daj se spokój... Wiersze pisz do swego psa.
 ludek
 Piątek 28-09-2007

8977. 
Odnośnie wpisu numer: 8972

Wiele razy o nim mówiłem! NARCYZ!! Macie jeszcze jakieś wątpliwości?
 małolat
 Piątek 28-09-2007

8976. 
Odnośnie wpisu numer: 8972

Mister Kleina! Czy pan za wszelką cenę musi sobie dodać centymetrów? Pan jest dosyć wysoki, ale z lektury forum wynika, że malutki, malusi...
 Enty czytelnik
 Piątek 28-09-2007

8975. 
Pozdrawiam wszystkich. To prawda, do wyborów zostało 23 dni. Wierzę, że Wszyscy wybiorą lepiej. Obyśmy nie musieli powtórnie przeżywać wyborczej gehenny...
 Tomasz Reich
 http://www.tomaszreich.com.pl
 Warszawa, Piątek 28-09-2007

8974. 
Odnośnie wpisu numer: 8968

Gwiazdor z Lubawy wychodzi, wychodzi, wychodzi i wyjść nie może...
 Ola mała
 Piątek 28-09-2007

8973. 
Hej, jak tam spółka "Lubawa S.A." się trzyma? Może wiecie coś wiecej
na jej temat? Mieszkacie blisko :)
 David
 Piątek 28-09-2007

8972. 
Odnośnie wpisu numer: 8970

Frankom, Ormowcom, Małym Olom, ale nie tylko - podzielę się z Wami swoją radością. Przed chwilą otrzymałem liścik:

Szanowny Panie Andrzeju. Tak, ma Pan ode mnie pełną zgodę na wykorzystywanie tekstów z Salonu u siebie (choć miło mi będzie, jeśli mnie będzie Pan z góry informował o chęci wykorzystania konkretnego tekstu). Co do tekstów specjalnie napisanych dla Pańskiego miesięcznika - raczej nie mogę zobowiązać się, zwłaszcza w tym okresie kiedy jestem strasznie obładowany pracą, ale może kiedyś, w niedalekiej przyszłości... Kto wie? Na razie jednak wolę nie obiecywać.
Korzystam z okazji, by powiedzieć, że naprawdę bardzo lubię Pańskie śmiałe i błyskotliwe teksty (rzadko wpisuję się, ale prawie zawsze czytam), no i dziękuję za obronę przed rodzimą kołtunerią, a także za ogromnie miłe (czasem niezasłużenie) słowa pod moim adresem...
Serdecznie pozdrawiam. WS.

Wojciech Sadurski
Professor in the Department of Law
European University Institute
via Boccaccio 121, Florence 50133
 Andrzej Kleina
 Piątek 28-09-2007

8971. 
Miron Sycz, członek Stowarzyszenia Ordynacka, do którego należy m.in. Aleksander Kwaśniewski, Józef Oleksy, czy Włodzimierz Cimoszewicz, kandyduje do sejmu z szóstego miejsca na elbląskiej liście... (!)
Platformy Obywatelskiej.
"Tak, to członek naszego stowarzyszenia. Do niedawna zasiadał nawet we władzach krajowych" – przyznaje szef Ordynackiej Włodzimierz Czarzasty.
Kompletnie zaskoczony tą informacją jest Krzysztof Lisek, elbląski poseł PO i bliski współpracownik Donalda Tuska: "Nic o tym nie wiedziałem.
Pan Sycz co prawda nie należy do Platformy, ale jest członkiem
naszego klubu radnych w sejmiku wojewódzkim".
 obserwator (za "Wprost")
 Piątek 28-09-2007

8970. 
Odnośnie wpisu numer: 8968

Kleina jest żałosny, ot co.
 Franek
 Piątek 28-09-2007

8969. 
OBYWATELE I OBYWATELKI Z GAZET. Niebawem zakończymy wasze biadolenie i gęganie. Nastanie jedna słuszna gazeta w Olsztynie - trybun ludu, pisana i składana przez zaufanych ludzi partii. Wy natomiast na czele z Nad-redaktorkiem, red. Safianowskim [...] i neonadrentalczykiem Klejną oraz innymi (nie przeczę, że nawet dobrze piszącymi), będziecie mogli, co najwyżej pogęgać przy piwku lub na spacerze z kaczorkami i łabedziami. Pan Klejna jedyne co dobrze uczynił, to że uszedł w czas, gdzie jego miejsce - pasienie kuraków. Wejście na rynek medialny jest kolejnym marzeniem ściętej głowy osobnika o wybujałej fantazji. Iławski smok zeżre go na jeden łyk. Oczekuję czadu ze strony Klejny...
 ORMOWIEC
 Piątek 28-09-2007

8968. 
Odnośnie wpisu numer: 8963 8961 8954

Proszę mi nie dokładać, mogą się panu te złocisze przydać... A niedługo będzie mógł pan uciechę swą przedłużyć. Proszę nie martwić... Przy okazji, do Oli małej i tego na B z "rz". Nie zasługujecie na pełną odpowiedź. Doskonale widać, że miał rację niebywałą Henri Bergson, mówiąc, iż "być inteligentnym, to bardzo męczące". Pozdrawiam...
 Andrzej Kleina
 Piątek 28-09-2007

8967. 
Odnośnie wpisu numer: 8960

WSP Safianowski! W swej wypowiedzi nie dokonałem żadnego nadużycia, ani nie posłużyłem się kłamstwem mówiąc o swej asertywności, jako podstawowym mechanizmie dzięki któremu przerwałem współpracę z Kurierem. Nie dorabiam więc „żadnej ideologii” (tego typu dorabianie, w psychologii zwie się racjonalizacją, przyjemniejsze to słowo jak „ideologia”...). Pan nie raczył przeczytać ze stosownym zrozumieniem tej krótkiej definicji asertywności którą podałem, a brzmi ona w sposób zdecydowanie czytelny: „Jest to umiejętność mówienia „nie” bez lęku, bez złości lub wyrzutów sumienia. Osoba asertywna jest w pełni odpowiedzialna za własne życie, potrafi bronić własnych praw, ma jasno określony cel i dba o jego realizację, nie poddając się zbyt łatwo naciskom emocjonalnym i manipulacjom innych osób”.
Powiedziałem więc czytelnie: „Nie zgadzam się na dotychczasowe reguły gry obowiązujące w redakcji, w tym warunki płacowe”. Czyli to nie jest „ideologia” jak Pan twierdzi. To czysta i żywa asertywność! Nauczyłem się bowiem bronić własnych praw, przestałem poddawać się manipulacjom i naciskom emocjonalnym (których opis pominę). Wyartykułowałem swoje żądanie płacowe... Nie wyartykułowałem go wczoraj. Zostało ono wypowiedziane w grudniu ubiegłego roku. Nie zostało zaakceptowane. Szanowałem brak akceptacji, miałem świadomość jak mało kto, iż zasada „Praeda caballorum” (pożarty przez konie, czyli zrujnowany przez koszty utrzymania stadniny), poprzedzona stosownym przedrostkiem obowiązuje także, bo jakże inaczej, również w biznesie medialnym. Przez wiele tygodni nie pisałem... Zostały poczynione pewne ustalenia... Wróciłem.
Temat płacy powrócił latem... Miało miejsce wówczas pewne zdarzenie, które do najważniejszego słowa w dorosłym życiu „nie” dorzuciło sporo kolorytu. Od tego momentu nie istnieje żadna kwota, dla której mógłbym współpracować z Kurierem.
Kilka dni temu napisałem do Jarka Synowca (co prawda kontekst tej wypowiedzi dotyczył innej kwestii): „W życiu idzie różnie. Gdyby zaistniała sytuacja, że jeszcze bardziej mi się pogorszy i będę musiał mieszkać pod mostem i jeść szczaw przez siebie zbierany, nie przewiduję powrotu do Kuriera”.
Proszę zważyć, że wypowiada je dorosły mężczyzna, w stanie nie wskazującym na spożycie, czy też jakiekolwiek aberracje umysłowe...
Na zakończenie kilka liczb, bowiem jak Pan doskonale wie, jest to jedyny, obiektywny język komunikacji. Felieton, to nic innego, poza charakterystyką definicyjną, jakością, tematyką etc. jak ca. 6.000 znaków graficznych. Na moim blogu „Kleina Story”, stworzonym nota bene jako niespodzianka dla mnie, znajduje się ca. 80 tekstów, co stanowi ok. półtora roczną „produkcję” felietonisty pisującego regularnie co tydzień. Napisałem i opublikowałem w roku ubiegłym nie mniej jak 90 tekstów gazetowych. Pełniłem rolę nie tylko rolę felietonisty, to naturalnie na marginesie, a więc nadwornego trefnisia redakcji.
Jako współzarządzający redakcją ma Pan dostęp do dokumentacji księgowej. Nigdy nie twierdziłem, iż ustalona między stronami wysokość gratyfikacji za jeden felieton jest zbyt mała. Twierdziłem wręcz przeciwnie... Pozostał przeto zabieg, któremu na imię iloczyn... Tyle mojej asertywności...
Rozbrajające jest Pańskie stwierdzenie: „Dzięki skrupulatności wydawcy Jarosława Synowca, wszystkie Pańskie wypowiedzi pisane do redakcji Kuriera drogą elektroniczną zostały zarchiwizowane”. Wyrażam przekonanie graniczące z pewnością, iż redakcja jest ponadto w posiadaniu wielu dziesiątków kilometrów nagranych rozmów.
Na zakończenie. Proszę nie zgubić z pola widzenia zależności przyczynowo-skutkowych naszej rozmowy... Ja Panu tylko odpowiadam... Pan inicjuje.
C.b.d.u. i co z. u. Pozdrawiam...
 Andrzej Kleina
 Piątek 28-09-2007

8966. 
Odnośnie wpisu numer: 8964

Spokoj... nuda... znow wklejka innej stronki - to juz niedawno bylo na tym forum.
A pisales, ze konczysz swoja dzialalnosc na forum Kuriera, no chyba ze polegac to mialo na zmianie nicka...
 znudzona
 Piątek 28-09-2007

8965. 
Odnośnie wpisu numer: 8962

Masz szczęście drogi Andrzeju, że nie należę do złośliwców, bo napisałbym, że Andrzej Klejna: ma dwa mózgi, jeden się zgubił, drugi poszedł go szukać!
Stare chińskie przysłowie mówi: "Jest czas łowienia ryb i czas suszenia sieci"- tak więc; papucie, herbatka, siusiu, paciorek i spać. Pozdrawiam Ciebie serdecznie, mordko Ty moja.
 Wiedźmin
 Piątek 28-09-2007

8964. 
Jako że "wikiend" tuż tuż, to... Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii kupiłeś ciągnikowy kultywator sprężynowy z zapasowym kompletem lemieszy półsztywnych i skaryfikatorem. Zauważyłeś, że uszkodzone było łożysko toczne baryłkowe wachliwe w mimośrodzie oraz brakowało połączeń gwintowych ze śrubą pasowaną o trzpieniu stożkowym. Chcesz zgłosić jego reklamację. Napisz na czym polega problem oraz gdzie i kiedy nabyłeś urządzenie i zaproponuj rozwiązanie problemu.
Zdrowego i wesołego.
PS. A jednak Lisek w mordę jeża! Głosujta na wójta, upsss, na (p)osłów (moje własne, pierwsze)
 Wiedźmin
 Piątek 28-09-2007

8963. 
Odnośnie wpisu numer: 8956

Szanowny Panie A. Kleina - KOŃCZ WAŚĆ, WSTYDU OSZCZĘDŹ !!!
 Brzęczyszczykiewicz
 Łękowody, Piątek 28-09-2007

8962. 
Odnośnie wpisu numer: 8959

Wiedźminie! Wpis twój jest charakterystyczny dla osób posiadających obszerne jamy ciała, co skutkuje tym, iż zaopatrzenie ich w pokarm i tlen, jak wiadomo przenoszonych przez układ krwionośny, nie pozwala na właściwe ukrwienie mózgu. Po prostu: coś za coś... A bajdurzę, chłopcze, nie dlatego, że jestem "staruszkiem", a bajdurzę dlatego, że czynię to świadomie... Czyli nie jest to kategoria geriatryczna. Pozdrawiam...
 Andrzej Kleina
 Piątek 28-09-2007

8961. 
Odnośnie wpisu numer: 8960

Nie wiedziałem, że "Redachtor" Naczelny jest potomkiem Sknerusa
- pożałować panu Klejnie tych kilku złociszy...! Gdybym wiedział, to
dołożyłbym. Miałem zawsze tyle uciechy czytając jego wypociny!
 Wiedżmin
 Piątek 28-09-2007

8960. 
Odnośnie wpisu numer: 8957

Panie Andrzeju Kleina, ja tym razem odpowiem w kwestii dokumentacji faktograficznej.

Jako współzarządzający redakcją mam dostęp do całej dokumentacji księgowej oraz korespondencji na temat finansowych warunków Pańskiej pracy w Kurierze. Zatem znam Pańskie „poglądy finansowe” (to są Pana słowa z 2 lipca 2007, pamięta Pan?); Pańskie „poglądy finansowe” będące przyczyną końca współpracy z Kurierem.

Mało tego. Dzięki skrupulatności wydawcy Jarosława Synowca, wszystkie Pańskie wypowiedzi pisane do redakcji Kuriera drogą elektroniczną zostały zarchiwizowane. I w każdej chwili - za Pana zgodą, wyrażoną publicznie
na tym forum - jesteśmy gotowi ujawnić warunki finansowe Pańskiej dotychczasowej współpracy z Kurierem oraz Pańskie żądania finansowe na przyszłość, które nie zostały przyjęte, co stało się bezpośrednim powodem zakończenia współpracy.

W odpowiedzi na Pański PS. Mój impuls był wewnętrzny, po przeczytaniu Pańskiego wpisu na forum. Odszedł Pan dlatego, że nie dostał Pan tyle pieniędzy od Kuriera, ile chciał. I nikt tu Pana na siłę nie zatrzymywał. Mówienie więc o asertywności jest tylko dorabianiem ideologii do prostej rzeczy, jaką jest zbyt wysoka - jak na warunki lokalne - cena (wyrażona w PLN) za towar, który Pan oferuje.
 Radek Safianowski

radek@kurier-ilawski.pl
 Czwartek 27-09-2007

8959. 
Odnośnie wpisu numer: 8952

"(...) Moje „nie”, które przerwało współpracę z Kurierem jest kulminacją
mojej asertywności (...)".
Prawisz Andrzeju "Twojej asertywności", a onegdaj pisałeś całkiem coś innego. Oj bajdurzysz bajdurzysz staruszku!
 Wiedźmin
 Czwartek 27-09-2007

8958. 
Zarząd Polsatu ogłosił decyzję o odsunięciu Tomasza Lisa od kierowania programem informacyjnym "Wydarzenia". W efekcie Lis zrezygnował z członkostwa w zarządzie stacji i dalszego prowadzenia autorskiego programu "Co z tą Polską?".
Media spekulowały, że prawdziwym powodem odsunięcia Lisa mogły być powody polityczne, ponieważ jako publicysta jest on krytykiem PiS. Sam Lis mówił po odejściu z Polsatu, że szefostwo stacji od pewnego czasu podlegało "brutalnym atakom".
 obserwator
 Czwartek 27-09-2007

8957. 
Odnośnie wpisu numer: 8956

Szanowny Panie Radku! W odróżnieniu od Pana nie tylko nie jestem redaktorem, ale nawet nie jestem komentatorem. Ot, przypadkowym żurnalistą jestem. Mimo to, a może właśnie dlatego przywiązuję niezwykłą wagę do znaczenia słów. Nawet bardzo krotochwilnie, subiektywnie w przelocie wypowiedzianych.
Skoro jest Pan redaktorem, to nie wolno Panu wypowiadać zdań ocennych, jednobiegunowych, gdyż zdanie ocenne (bez względu na znak) nie jest zdaniem twierdzącym a supozycją, czyli przypuszczeniem. Mam nadzieję, że jeszcze to Pan śledzi...? Innymi słowy, jako redaktor, na co się Pan powołał, nie ma Pan prawa dawać wiary jednej stronie. Początkujący dziennikarz wie natomiast doskonale, że do tanga trzeba dwojga. Pan o tym zapomniał, a to oznacza po prostu dewaluację rzemiosła...
Jeszcze inaczej, gdyby miał Pan problem interpretacyjny. Jako Radek Safianowski, na temat tej sytuacji, notabene wykreowanej zbędnie przez Jarka Synowca na Forum Kuriera może Pan mówić wszystko, natomiast jako „redaktor” już nie. Bo FAKTEM drogi Panie nie jest informacja uzyskana od Pana Jarka Synowca... To tyle w kwestii faktograficznej, że podeprę się Pańską frazą...
Chociaż może jeszcze jedno. Dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają głośno... Poza tym, ja z klasą odszedłem. Nie będąc nawet z dwoma zdaniami pożegnania z czytelnikami wpuszczonym na Forum Kuriera.
Prywatnie zaś życzę panu przynajmniej raz w miesiącu popełnienia jednego chociaż komentarza. Zobaczy Pan z rozkoszą, jak bardzo to rozwija... Proszę łaskawie zauważyć, że znowu kwestię pieniędzy pomijam...
PS. Z trywialnej ciekawości. Z impulsu wewnętrznego włączył się Pan do tej akcji, czy raczej zewnętrznęgo...? Z poważaniem...
 Andrzej Kleina
 Czwartek 27-09-2007

8956. 
Odnośnie wpisu numer: 8952 8923 8922 8907 8906

Panie Andrzeju, nie jestem komentatorem, ale redaktorem - i w Pańskiej wypowiedzi nie zgadza mi sie jeden FAKT.
Otóż z tego co wiem, to nie Pan powiedział Kurierowi „NIE”. Było zgoła odwrotnie. To wydawca Jarek Synowiec powiedział Panu „BASTA” na kolejne z Pana strony żądanie podwyżki. Gdyby podwyżkę Pan dostał,
to pisałby Pan w Kurierze dalej. To tyle w kwestii faktograficznej.
 Radek Safianowski

radek@kurier-ilawski.pl
 Czwartek 27-09-2007

8955. 
Kolejna część sagi o włodarzach naszego pięknego, ale pokrzywdzonego kraju. Zapraszam wszystkich do lektury.
 adramelech
 http://www.matka-kurka.net/post/?p=1054
 Czwartek 27-09-2007

8954. 
Odnośnie wpisu numer: 8952

Jeny, a ten jeszcze się pcha. Człowieku, a masz ty honoru trochę...?!!
 Ola mała
 Czwartek 27-09-2007

8953. 
Jezioraka z Groclinem szersza relacja piłkarskiego meczu 1/16 Pucharu
z "Przeglądu Sportowego".
 kibic
 http://www.sports.pl/index.php?show=1&s=14&ns=100486
 Czwartek 27-09-2007

8952. 
Zadano mi pytanie na forum e-Lubawa, co sądzę o tekście Tomka Reicha w "Kurierze". Odpowiedziałem.

Jestem wyjątkowym tropicielem usterek u innych, tak mnie jakoś Matka Natura wyposażyła. Mimo wszystko traktuję to bardziej jako zaletę jak wadę. Co sądzę o tekście Pana Tomka? Niezły! Powiem nawet więcej. Bardzo dobry. Ale proszę zwolnić mnie z opisywania szczegółów.

Żeby jednak nie zasłodzić... Pisze Pan Tomek, że "nikogo nie obchodzi
cudzy los. W ciągu kilkunastu lat wyuczyliśmy się skrajnej asertywyności i mówienia innym NIE”.

Nie zgadzam się z tą tezą. To nie asertywność, to egoizm. A to nie to samo. Asertywność to umiejętność wyrażania swego zdania, swoich uczuć swoich praw w sposób nie naruszający godności i praw drugiego człowieka. To z jednej strony praktyczna umiejętność podlegająca ćwiczeniu, a z drugiej postawa, system przekonań i wartości, wewnętrzna demokracja, umiejętność, którą wielu z nas posiadało w dzieciństwie, a która potem uległa zapomnieniu.

Asertywność jest umiejętnością. Nie cechą osobowości, nie talentem,
nie instynktem, ale skutkiem wychowania, społecznego treningu. Jest „dobrym wychowaniem”, acz szczególnie rozumianym. Oparta na szacunku do innych, bez uniżoności, jest grzecznością, która nie przeprasza, a odwołuje się do poczucia własnej godności.

Jest to umiejętność mówienia „nie” bez lęku, bez złości lub wyrzutów sumienia. Osoba asertywna jest w pełni odpowiedzialna za własne życie, potrafi bronić własnych praw, ma jasno określony cel i dba o jego realizację, nie poddając się zbyt łatwo naciskom emocjonalnym i manipulacjom innych osób.

„Nie” osoby asertywnej jest diametralnie czym innym jak „nie” egoisty. Moje „nie”, które przerwało współpracę z „Kurierem” jest kulminacją
mojej asertywności. Pozdrawiam...
 Andrzej Kleina
 Czwartek 27-09-2007

8951. 
Odnośnie wpisu numer: 8893 8917 8924

Wiele ciekawych informacji dla redaktorów i czytelników forum jest na stronach szpitala w zakładce "przetargi".
Specyfikacja do pierwszego przetargu - opatrzona wieloma błędami i odwołano przetarg. I taka nauczka, że następny przetarg bez kompletu załączników na czas. Jak można tak traktować (oferentów), przyszłych partnerów do współpracy na 10 lat?
Myślę, że to kpiny ze strony szpitala, ale super specjaliści. Gdyby to były czyjeś prywatne pieniądze lub odpowiedzialni ludzie, to z ogłoszeniem pojawiły by się wszystkie wymagane załączniki, a tak mamy jeden
WIELKI CHAOS.
Panowie redaktorzy, czy możecie spytać i wyjaśnić dokładnie po co
ten pośpiech i bałagan?
 nim
 http://www.szpital.ilawa.pl
 Czwartek 27-09-2007

8950. 
Materiał z wiadomości sportowych TVP w środę wieczorem. Zobaczcie.
 kibic
 http://www.youtube.com/watch?v=tEPbJlzNpns
 Czwartek 27-09-2007

8949. 
Odnośnie wpisu numer: 8948

A co na to Ziobro? Korupcja nadal kwitnie, jak nad torami dzikie śliwki
tej wiosny.
Zdaje się, iż sędzowie otrząsnęli się po aresztowaniach, po tych długich dochodzeniach i niziutkich wyrokach - poszli w długą. Za to, co "biorą" wyrok można odsiedzieć i spokojnie dalej żyć. Sędziami są ludzie bardzo ustwieni towarzysko.
Dało się zauważyć w kręgach piłkarskich zażenowanie "gonitwami za korupcją". Korupcja w piłkarstwie widać nie do wymazania i musi być. Pierwsi, głupi, dali się złapać. Następni brać będą jeszcze więcej i nie dadzą się złapać.
Proszę spojrzeć na PZPN, na jego władze. Co tam się zmieniło? NIC...!!!
 trenerro
 Czwartek 27-09-2007

8948. 
Odnośnie wpisu numer: 8944 8945

Z komentarzy z witryny "Przeglądu Sportowego":

POWTÓRZYĆ MECZ
Takie wypaczenie wyniku przez Pana Żyro powinno spowodować powtórkę meczu. Skandal to co się stało w Iławie. Za burdy odpowiedzialny jest Żyro!!! Dlaczego nie chciał wypowiedzieć się
dla Przeglądu Sportowego? Marcin.
 BRAVO
 http://www.sports.pl/index.php?show=1&s=14&ns=100471
 Czwartek 27-09-2007

8947. 
Odnośnie wpisu numer: 8946

Dla mnie te doniesienia dotyczące Aleksandra Kwaśniewskiego to są
odgrzewane kotlety na potrzeby kampanii wyborczej. Kwaśniewski był
już lustrowany w momencie ubiegania się o Urząd Prezydenta i nic na
niego nie znaleziono.
 Wyborca
 Czwartek 27-09-2007

8946. 
"Fakt" oskarża: Kwaśniewski współpracował z SB!

Z materiałów komunistycznej bezpieki wynika, że obecny lider lewicy
był zarejestrowany jako tajny współpracownik "Alek". Gazeta podaje,
że Aleksander Kwaśniewski oszukiwał nawet SB, że jest magistrem.

"Fakt" relacjonuje: Czytelnia oddziału IPN w Warszawie pęka w szwach. Nad aktami dawnej SB ślęczą naukowcy, dziennikarze i zwykli ludzie.
Na biurku reportera lądują dwie teczki opatrzone nazwiskiem Aleksandra Kwaśniewskiego. W pierwszej znajduje się tylko jedna kartka - to wypis
z dziennika rejestracyjnego dawnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, gdzie odnotowywano agentów. Pod numerem 72204 zapisano tu Aleksandra Kwaśniewskiego.

Z materiałów wynika, że 29 czerwca 1983 roku, gdy był Kwaśniewski redaktorem naczelnym tygodnika "ITD", został zarejestrowany jako
tajny współpracownik o pseudonimie Alek. Pod inną datą - 7 września
1989 r. Kwaśniewski, już po upadku PRL, zostaje wyrejestrowany ze
spisu. Dacie towarzyszy tylko jedno słowo: rezygnacja. Nie wiadomo,
czy Kwaśniewski sam się wycofał, czy zrezygnowała z niego SB.

W teczce byłego prezydenta nie ma śladu zobowiązania do współpracy,
nie ma też jakichkolwiek raportów, donosów czy ewentualnych zadań
zlecanych "Alkowi". Brakuje też danych oficerów prowadzących agenta.

"Fakt" przypomina, że Kwaśniewski wielokrotnie zapewniał, że nigdy
nie był współpracownikiem SB.
 Jarosław Synowiec

jarek@kurier-ilawski.pl
 Czwartek 27-09-2007

8945. 
Odnośnie wpisu numer: 8943

Nooooooooooooooooooo, pięknie "Przegląd Sportowy" pojechał z sędzią.
Zobaczcie tam komentarze pod artykułem.
 kibic
 http://www.sports.pl/index.php?show=1&s=14&ns=100471
 Czwartek 27-09-2007

8944. 
Odnośnie wpisu numer: 8941

Wieści z innych serwisów na temat tego meczu.
 Grzesiek W.
 http://sport.onet.pl/0,1248760,1613089,2707212,wiadomosc....
 Czwartek 27-09-2007

8943. 
Odnośnie wpisu numer: 8941

A ci podjarani piłkarze Jezioraka byli wcale nie lepsi od swoich zoo-kiboli.
Gościom z Grodziska nie szła gra, więc podpuszczali iławian do zadymy.
A ci dali się wciągnąć w emocjonalną pułapkę jak malutkie dzieci...
Do tego sędzia sprzyjał bogatszym. I wyszła w Iławie wiocha...
 Franek
 Czwartek 27-09-2007

8941. 
Odnośnie wpisu numer: 8940

[W meczu pucharowym Jeziorak-Groclin] pseudokibice zachowali się
na stadionie jak troglodyci. Niestety.
 Janek
 Czwartek 27-09-2007
Odp. 
TROGLODYTA:
-> człowiek jaskiniowy,
-> człowiek ograniczony lub nieokrzesany.
(„Słownik Języka Polskiego”)
 moderator
 Czwartek 27-09-2007

8940. 
Gra piłkarzy Jezioraka z Groclinem Dyskobolią [1:2] pokazała doskonałe
przygotowanie techniczne, taktyczne, także szczególnie sprawnościowe
naszych zawodników.
Sędzia jako jedyny miał możliwość oceny w sprawie czerwonych kartek
dla naszych. Dla kibiców zawsze będzie złem wyrządzonym dla Swoich, jadnak we wczorajszym meczu, sprawa była "fifti fifti" i nie wszystkie sytuacje na 100% kwalifikowały się do tak wyskiej kary i wykluczeń.
 trenerro
 Czwartek 27-09-2007

8939. 
Odnośnie wpisu numer: 8924

Kurierze!!! Stan szpitala obserwujcie. Przez 22 lata nic sie nie działo.
Teraz nowa pani dyrektor swym tupetem wielkim nie zagłuszy braków.
Potem też odejdzie w siną dal. Na bieżąco pokazujcie jej osągnięcia.
Taka jej i Wasza rola.
 nick
 Czwartek 27-09-2007

8938. 
Trenujemy od 1999 roku.
Oprócz taekwon-do, można u nas trenować kick-boxing. Wprowadzamy również elementy tong il moo do.
Nasi zawodnicy zdobywają wiele medali na ogólnopolskich zawodach taekwondo oraz karate uniwersalnego (all-style), a nasza sekcja ciągle
się rozwija. Na treningi ciągle przychodzą nowe, pełne zapału osoby,
które chcą poznać drogę taekwondo. Nasz klub wychował kilka
czarnych pasów.
Zapraszam do naszego serwisu internetowego, odnośnik poniżej.
 Karol Siwek

taekwondo@jeziorak-ilawa.pl
 http://www.taekwondo.jeziorak-ilawa.pl
 Środa 26-09-2007

8937. 
"OPAL 2007" to kryptonim pod jakim Wojsko Polskie urządza manewry
w Grudziądzu. Szkoda, że nie w Iławie czy np. nawet gdzieś w naszym powiecie.
Obecność surowego sprzętu na ulicach wzmaga lęk, a zarazem poczucie siły wsród narodu i poczucie bezpieczeństwa. Za chłopaka byłem biernym obserwatorem niejednych manewrów na naszym terenie. Pewnej nocy grudniowej taką kanonadę urządzili, że nikt nie spał, a wszyscy siedzieli
w domach jak myszy pod miotłą. Potem przejechały czołgi T-34, skoty, haubice, działa pancerne i było słychać krzyki w rosyjskim języku. To nie był stan wojenny, ale czas węgierskiego zrywu. Rodzice, dla zmylenia naszej czujności, powiadali, że w Budapeszcie nie biją się, tylko jest mecz piłkarski Węgry-Rosja.
 ORMOWIEC
 Środa 26-09-2007

8936. 
Odnośnie wpisu numer: 8934

Gdy widzę jak kierownik Radiowęzła Erewań znęca się sam nad sobą;
gdy widzę jak skrada się niepostrzeżenie na forum znienawidzonego
Kuriera; jak udaje kogoś innego; jak wstydzi się własnego nazwiska;
jak nienawidzi własną twarz – to zastanawiam się jak mu pomóc...
 Jarosław Synowiec

naczelny@kurier-ilawski.pl
 http://www.tvn24.pl/2075232,28378,0,1,1,wideo.html
 Środa 26-09-2007

8935. 
Magnat w operowaniu piórem AFK poszedł własną ścieżką, czyli zakłada medium. Niewykluczone, iż będzie nim radyo.
Radyo na wzór toruńskiej rozgłośni z rozmowami niecałkiem kończonymi.
Gdyż - jak sam niegdyś powiadał - "nie wszystko co rozpocząłem, jest zakończone".
Na pierwszy ogień pójdą wrogi z Iławy, to oni dostaną czadu, że uduszą się jak muchy po azotoksie. Na drugi wróg najbliższy (tajemny lis)...
Ale poczekajmy...
 bolo-tw
 Wtorek 25-09-2007

8934. 
Odnośnie wpisu numer: 8932

To chyba lepiej niż gdyby [radiowiec Jerzy Kalisz] był z Ukrainy?
 Ola duża
 Wtorek 25-09-2007

8933. 
Pomysłem partii LPR-u miało być uczestnictwo na maturze czynnika społecznego, który pilnowałby wartości etycznych i patriotycznych przyszłych absolwetów szkół.
Podobnie na wzór lat stalinowskich. Wówczas to na maturze uczestniczył czynnik społeczny (np z tartaku), który miał prawo nawet zadać pytanie.
"Proszę o wskazanie wontka włókienniczego w hymnie polskim?". Abiturient wił się, a znalawszy go, rzekł: "Jest tylko wątek patriotyczny".
Czynnik społeczny więc rzecze: "A przendziem Wisłe, przendziem Warte?"
 owidiusz
 Wtorek 25-09-2007

8932. 
Odnośnie wpisu numer: 8910

Powaaaaaaaaaaażnie???!!! Redaktor Jerzy Kalisz jest z Pruszkowa???!!!
Jak ten facet wylądował w Iławie? To te jego radio powstało jak Polsat?
 Ola mała
 Wtorek 25-09-2007

8931. 
RUSZA PUBLIKACJA KATALOGÓW IPN

IPN ujawni informacje ze swych zasobów m.in. o prezydencie RP, premierze, marszałkach parlamentu, członkach władz IPN, prokuratorach IPN i Prokuratury Krajowej, sędziach Sądu Najwyższego, Trybunału Stanu, Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prezesach sądów.

Decyzję, by jeszcze we wtorek rozpocząć na stronach internetowych
IPN publikację trzech katalogów IPN oraz spisu danych IPN o osobach publicznych, prezes IPN Janusz Kurtyka podjął po zapoznaniu się
z ekspertyzami prawnymi oraz ze stanowiskiem kolegium IPN.

Zgodnie z nową ustawą lustracyjną, która 15 marca weszła w życie,
IPN miał w pół roku zacząć publikować katalogi: osób, które miały współpracować z tajnymi służbami PRL (ten katalog zakwestionował w maju Trybunał Konstytucyjny); oficerów służb PRL, osób przez nie rozpracowywanych oraz przywódców PRL. IPN miał też podać informacje o zapisach co do osób pełniących ważne funkcje publiczne. Termin rozpoczęcia publikacji katalogów upłynął 15 września.

We wtorek 11-osobowe kolegium jednogłośnie uznało, że IPN powinien
po 17 września rozpocząć publikację trzech katalogów a także spisu osób publicznych - ale dopiero po zebraniu informacji o wszystkich osobach wschodzących w skład danej grupy. Jak wyjaśnił wiceprzewodniczący kolegium Andrzej Paczkowski, np. nazwiska sędziów SN będą opublikowane po zebraniu informacji o każdym z nich.

Kurtyka dodał, że we wtorek ukażą się informacje o tych grupach, które IPN już skompletował. Podkreślił, że nie znajdą się tam przed wyborami parlamentarnymi nazwiska osób, które w nich kandydują - oprócz prezydenta, premiera i marszałków izb.

W spisie osób publicznych przy każdym nazwisku i jej funkcji będzie krótka informacja o ewentualnym zapisie danej osoby w ewidencji materiałów archiwalnych IPN. Jeśli taki zapis będzie, zostanie podana "syntetycznie ich treść i opis okoliczności rejestracji". Będzie też informacja czy zachowały się materiały archiwalne o danej osobie.
W "przypadkach wątpliwych" lub "niepełnych zapisów", ma być jedynie zacytowana ich treść. Znajdzie się tam też informacja o wyniku ewentualnego postępowania lustracyjnego.

W katalogu pracowników i oficerów służb PRL dobór osób do pierwszej transzy był dokonany losowo, a podstawę publikacji stanowią akta osobowe oraz karty przebiegu służby.

Katalog przywódców PRL, PZPR i "stronnictw sojuszniczych" ma
w pierwszej kolejności zawierać dane członków władz centralnych
PPR, PZPR oraz szefów komitetów wojewódzkich.
 PAP
 Wtorek 25-09-2007

8930. 
"Zajebisty komentarz" - prostaków słownictwo i sposób komunikowania. Często nie wiedzą jak zrozumieć i na opak kapują.
 nick
 Wtorek 25-09-2007

8929. 
Powie mi ktoś, co z tą mleczarnią, rusza coś tam? Bo jak na razie, to czytałem, że już pozwolenie na budowę wydali, a i tak nic się totalnie
nie dzieje...
 Nuuuuuudda!!!
 Wtorek 25-09-2007

8928. 
Odnośnie wpisu numer: 8922

Po odejściu Kleiny z Kuriera i wywiadzie dla [podróbki Kuriera]
wielu puściły zwieracze i mają sraczkę. Na czele z Synowcem.
 Steef
 Wtorek 25-09-2007

8927. 
[OCENZUROWANO]
moderator: W sprawie zamieszczania ogłoszeń komercyjnych
należy najpierw skontaktować się z biurem ogłoszeń:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl
 moderator
 Wtorek 25-09-2007

8926. 
Odnośnie wpisu numer: 3852

Super beka. Zajebisty komentarz.
 Sławek
 Wtorek 25-09-2007

8925. 
Uwaga! Wstrzymaj się z zakupem komputera!
Już wkrótce otwieramy nowy salon w Iławie!
Nastąpią gwałtowne spadki cen komputerów!
 CENTRUM KOMPUTEROWE

info@centrumkomputerowe.pl
 http://www.centrumkomputerowe.pl/praca
 Poniedziałek 24-09-2007

8924. 
Odnośnie wpisu numer: 8917

A jak myślicie - skąd się wziął ten specjalista od przetargów w iławskim szpitalu? Został tam wepchnięty przez wysoko ustawionego kolegę z PSL i pana starostę. Fachowiec jak diabli. Od razu go do starostwa na jakiego referenta. Będzie mniej problemów i zaufany człowiek będzie ze swoimi.
 iła
 Poniedziałek 24-09-2007

8923. 
Odnośnie wpisu numer: 8922

"Jeśli Andrzej Kleina jest tak dobry jak wielokrotnie o sobie mówił, to na pewno znajdzie zajęcie w innych mediach, które na pewno docenią jego przeogromny kunszt pisarski i zapłacą mu dużo-dużo lepiej niż za zboże.
Ot wielka mi mecyja".
Jarku, spuszczam zasłonę na tę i inne Twe wypowiedzi na mój temat...
Pozdrawiam...
 Andrzej Kleina
 Poniedziałek 24-09-2007

8922. 
Odnośnie wpisu numer: 8921

Ej! „(...) redaktorzy, dziennikarze, felietoniści (...)” są nie chłopyszkami,
tylko wolnymi ludźmi. Nikt nikogo do pracy nie zmusza. Przecież to nie
średniowiecze. Chcesz? Piszesz w gazecie. Chcesz? Jedziesz do Irlandii.
Chcesz? Macasz kury... Ej, no gdzie się podziali ci wolni europejczycy?!
Ot wielka mi mecyja.
A Andrzej Kleina ostro wyśrubował swoje żądania za pisanie felietonów.
Synowiec powiedział „Dość!”. Nie dogadali się, więc Kleina sobie poszedł.
Ot wielka mi mecyja.
Jeśli Andrzej Kleina jest tak dobry jak wielokrotnie o sobie mówił, to na
pewno znajdzie zajęcie w innych mediach, które na pewno docenią jego
przeogromny kunszt pisarski i zapłacą mu dużo-dużo lepiej niż za zboże.
Ot wielka mi mecyja.
A najbardziej dziś śmieszy mnie troska tych, którzy jeszcze wczoraj pluli
na Andrzeja żółcią, ale pod własnym nazwiskiem nie starczyło im odwagi
żeby wyjść na utwardzone. Robale z lokalnego „Radiowęzła Erewań” oraz
niedobitki i żałosne echa z „Porno-Tygodnia” wiodą prym. Leczą swoje liczne kompleksy. Ot wielka mi mecyja.
 red. nacz. Jarosław Synowiec

naczelny@kurier-ilawski.pl
 Poniedziałek 24-09-2007

8921. 
Odnośnie wpisu numer: 8920

Zatem jaka jest prawda o naczelnym Kuriera? On też powinien charytatywnie pracować i prowadzić gazetę, a tego nie robi.
Tzw. redaktorzy, dziennikarze, felietoniści są chłopyszkami
do roboty za parę złociszy miesięcznie. I tyle.
 nick
 Poniedziałek 24-09-2007

8920. 
Odnośnie wpisu numer: 8915 8919

Prawda o Andrzeju Kleinie wypłynęła.
Dla niego liczy się tylko szmal. Taka jest prawda na temat tego Pana.
Te wszystkie gorące słowa w jego felietonach, cytaty wielkich nazwisk,
odwołania, przykłady, filozofie, morały - to wszystko był pic na wodę.
Prawda wypłynęła.
Trzeba przyznać, że w jednej dyscyplinie był i już pozostanie mistrzem
- w maskowaniu się. Gratulacje.
 małolat
 Poniedziałek 24-09-2007

8919. 
Odnośnie wpisu numer: 8915

Głupiś bardzo. Ty na wodę chodzisz i powietrze? Głupiś. Bardzo głupiś.
 Róża
 Niedziela 23-09-2007

8918. 
Odnośnie wpisu numer: 8910

Viwat Akademia, Viwat Profesores, Viwat Aleksandre! Inaugurację roku
akademickiego na Ukrainie mamy więc za sobą... Ukraina też Polska...
Jestem dumny z mojego byłego prezydenta, bo choć chleje i kielichów
bynajmniej za kołnierz nie wylewa, ale chleje za wszystkich Polaków.
Taki Kaczor nawet pochlać nie potrafi, a umieć powinien, nie tylko
za swoich, a za wszystkich Polaków. To nam się prezyducha trafił.
A diabli z takim!
 ORMOWIEC
 Niedziela 23-09-2007

8917. 
Odnośnie wpisu numer: 8893

Odnośnie szpitala.
Pani dyrektor chwali się na stronach internetowych szpitala inwestycjami. Pan starosta narzeka, że nie ma pieniędzy na nowe inwestycje. Może to
i prawda, lecz kogo z przedsiębiorców stać na inwestycję za 7 mln PLN, blok operacyjny z trzema salami żeby inwestycja nie zarabiała na siebie.
Może operować więcej, a nie kończyć o godzinie 12 czy 13 w południe i zamykać na głucho. Niech Pan starosta zleci przedłożenie sprawozdania
z ilości zabiegów i pieniążków z NFZ.
Przetarg na dializy. Jak spytaliście Pana starostę, było wszystko okay.
Pan Wiesław Szmigel jest superspecjalistą, a jednak odwołano poprzedni
i ogłoszono następny przetarg. Warto śledzić, bo to publiczne pieniądze które przejmie firma prywatne. Jak duże - może warto spytać dyrekcę.
Ciekawe czy Pan Wiesław zabłyśnie swoją fachowością w tym drugim przetargu? (fachowiec w jakiej dziedzinie???).
 nim
 Niedziela 23-09-2007

8916. 
Cóż ta nasza Iława ma do zaoferowania? Zobaczcie sami:
 europejczyk
 http://pl.youtube.com/watch?v=GN8ROpWIfeA
 Niedziela 23-09-2007

8915. 
Odnośnie wpisu numer: 8907

No i wyszło szydło z worka. Ja myślałem że dziadziuś AFK płodzi felietony
(bo cóż by mógł jeszcze spłodzić w tym wieku) bezinteresownie. A tu grosz do grosza i "twórca" tworzy swoje pismo. Oj nieładnie dziadziusiu. Wprawdzie obecnie wszystkim politykom, no i sporej części redaktorom poluzowały się klepki w głowie, ale ta wiadomość mnie poraziła. Kasa, wszędzie kasa, kasa. W sejmie tylko kasa. W urzędach tylko kasa. No i dziadziuś nie chce być gorszy. Jak taki Lis z Polsatu ciągnie niezłą kasę, to dlaczego AFK ma być gorszy.
Ciekawe co na to jego kumpel Stachu? Dziadziusiu - Iława, Lubawa to
nie Warszawka, gdzie pieniądze są wydawane lekką rączką na lewo i
prawo. No i Kurier to nie TVN, Polsat, Wyborcza itp. Oj świerzbi pióro
świerzbi, dziadziusiu.
 Dżem z Biedronki - Brzęczyszczykiewicz
 Łąkowody, Niedziela 23-09-2007

8914. 
Odnośnie wpisu numer: 8910

Aleksander Kwaśniewski w Kijowie wygłosił wykład poświęcony swojej politycznej działalności w latach 90. Znany ze znajomości języków (polski, angielski i ruski) nieco poplątał się, gdyż pod wpływem alkoholu.
Kwaśniewski na pytanie reporterów odpowiedział rozbrajająco szczerze: "Może wypiłem kieliszek, może dziesięć. Mam prawo robić co chcę, jestem wolnym człowiekiem". Sala była wypełniona po brzegi. Oprócz pełnej sali widać było także pełne uśmiechy na twarzach rozbawionych studentów.
Wiwat prezydent wszystkich pijaków!
 Pawka Morozow
 Sobota 22-09-2007

8913. 
Odnośnie wpisu numer: 8908

Drogi czytelniku urzędniku!
Nie mam na imię Aleksandra. Nie mam też nic wspólnego z Panią Aleksandrą o której pan zapewne myśli. Jestem po prostu zwykłą mieszkanką Iławy, która ma swoje własne zdanie i która śledzi
z uwagą wyczyny niektórych osób rządzących w Iławie.
Staram się mieć tylko obiektywne spojrzenie.
 iła
 Sobota 22-09-2007

8912. 
Niejaki Krystian Knobelzdorf ("Iławski Tydzień", teraz "Gazeta Iławska")
na forum www.jeziorak-ilawa.pl
"Jutro Wojtek [Figurski] na 1000% będzie mógł grać i myślę, że trener na niego postawi, bo nie ma żadnych podstaw żeby na niego nie stawiać".
 obserwator
 Sobota 22-09-2007

8911. 
A Kwachu znowu pijany, tym razem w Kijowie. Zrozumiałbym gdyby było
zimno i chciałby się rozgrzać. Ciekawe, czy dalej [w Iławie] przyszłyby tłumy na jego spotkanie i czy laski po 70-ce mdlałby na jego widok...
 Antykomuch
 Sobota 22-09-2007

8910. 
Aleksander Kwaśniewski (były Prezydent RP): "Piję i robię co chcę". Aleksandra Skubij (starosta, radna powiatu): "Mam niezależną gazetę".
Jerzy Kalisz (Radio Iława): "Poluję na przestępców. Jestem z Pruszkowa".
 skaner
 Sobota 22-09-2007

8909. 
Odnośnie wpisu numer: 8905

Lepper, Miller, Wrzodak - oto twarze Samoobrony RP. Gdzie tu sens?
 Majtek
 Sobota 22-09-2007

8908. 
Odnośnie wpisu numer: 8902

Pani Aleksandro!
Myślałem, że jest Pani już dużą dziewczynką...
Na co Pani ukrywać się, tworzyć pseudonimy. Wstydzi się Pani czegoś?
 czytelnik - urzędnik
 Piątek 21-09-2007

8907. 
Odnośnie wpisu numer: 8906 8897

Nikt Andrzeja Kleiny nie wyrzucił z Kuriera. Nie doszukuj się powodów niecodziennych. Po prostu współpraca z Andrzejem dobiegła do mety. Powód? Honoraria.

Bez zbędnego owijania w bawełnę mogę powiedzieć, że jesteśmy jednym
z najlepiej płacących wydawnictw lokalnych (w PL), ale niestety żądania
Andrzeja tym razem przekroczyły nasze możliwości i po prostu zdrowy rozsądek. Zwyczajnie nie mam zamiaru płacić za jeden felieton aż tyle,
ile wynosi 1/2 pensji początkującego reportera.

Ktoś zapyta: „A o jaką konkretnie kwotę chodzi?”. Póki co, nie mogę odpowiedzieć, chyba że Andrzej Kleina zwolni mnie z tej tajemnicy. Jednakże powstaje pytanie. Czy rzeczywiście takie zagadnienia są najważniejsze w życiu publicznym?

Andrzej Kleina obiecał, że po wyborach założy w Lubawie własne pismo.
To dobry pomysł. Czy się powiedzie...? Ocenę własną pozostawię tylko
dla Andrzeja. Szczerze życzę mu powodzenia.
 red. nacz. Jarosław Synowiec

naczelny@kurier-ilawski.pl
 Piątek 21-09-2007

8906. 
Panie Synowiec z Kuriera! Taki wpis jest w magistracie lubawskim.
Trzy dni go obwąchiwali, trzy razy go korygowali (tak jest napisane).
"Czy to prawda, że Pana A.K. [Andrzeja Kleinę] wyrzucili z Kuriera,
tygodnika powiatowego, wiecie coś na ten temat? Różne historie
krążą, ciekawa sprawa". Może Pan zabierze głos?
 ciekawy Zdzich
 Piątek 21-09-2007

8905. 
Nie wiem czy Państwo zauważyli czym stała się partia Andrzeja Leppera dla obecnie wzgardzonych polityków.
Cwany [...] przewodniczący, by uratować siebie i partię Samoobrona, wziął się na sposób. Zagarnia odrzuconych przez głupie wilki, bo młode, zmarginelizowanych dawnych liderów SLD [LiD]. Miler już jest numerem pierwszym, a Oleksy jutro. Niewykluczone, że następni będą bardzo mile widziani. Zatem dla osobników, jak Milera i Oleksego partia Leppera jest życiową samo-obroną przed społeczną degradacją i powrotem na salony
sejmowe.
Dawni działacze partyjni, nie unużani w oszustwach biznesowych bedą solą Samoobrony, niestety. Niebezpieczeństwo grozi PO i PiS.
 ADMIRAŁ
 Piątek 21-09-2007

8904. 
Odnośnie wpisu numer: 8900

Dyplomy są prawdziwe, chociaż nie jest tajemnicą, że w latach 90-tych można było kupić nie jeden dyplom magisterski. Fałszywych dyplomów mamy znikomą ilość, jednak - co jest zatrważające - jego zdobycie było
i jest możliwe, szczególnie na studiach zaocznych w atmosferze układów, popleczników, a również w sposób korupcjogenny. Niemożliwe będzie do udowodnienia rzecz, kto za co zdawał egzamin magisterski. Niemożliwe!
Czasem za wzajemną pomoc w załatwieniu banalnej, aczkolwiek ważnej sprawy.
Zdobycie tytułu magistera, za którym intelektualna ciemnia, to jeszcze nie wielki grzech, chociaż rzutuje na etos uczelni wyższych. Gorzej gdy
"szło", nie tyle załatwić, co wiele łatwiej "uporać się" z doktoratami, a nawet - co żenujące dla nauki polskiej - z habilitacjami na wyższych uczelniach na Ukrainie, Białorusi czy Kalingradzie. Zapotrzebowanie na doktorów (a szczególnie na dr. hab.) jest bardzo duże ze względu na powstające uczelnie prywatne. Jednak komisja akredytacyjna ukóciła już proceder i wiele niepublicznych ma kłopoty z utrzymaniem standardów.
 Nikuś
 Piątek 21-09-2007

8903. 
Panie Wiesławie Niesiobędzki.
Proszę o wybaczenie, że zadaję pytanie na forum "Kuriera". Po prostu wiem, że moje zapytanie nie zostanie wpuszczone na forum, na którym ostatnio Pan się obficie udziela.
Pamiętam z czasów wyborów na burmistrza (2006), że optował Pan za Włodzimierzem Ptasznikiem promując przy okazji też swoją osobę jako kandydata na radnego. Wiem także z pewnych źródeł, że lansował się Pan na prawdziwego liberała, pogardliwie traktując m.in. Henryka Plisa, który zrezygnował z członkostwa w PiS-ie i przeszedł pod skrzydła PO.
Nazywał go Pan "oportunistą".
Jak w takiej sytuacji może Pan nie zabrać głosu swego, kiedy właściciel wiadomego radia [Erewań] i równie wiadomego tygodnika [Polit-Pogłos]
z sobie tylko znanych powodów brużdżą przeciwko Pana niedawnemu liderowi? Czy po raz kolejny dla pieniędzy zmienił Pan opcję hołdując cynicznej postawie "tam ja gdzie łyżka strawy"?
Liczę na Pańską honorową odpowiedź, bo podobno "tylko chamy honoru nie mają", a Pan jako herbowy chyba go ma?
 Karuzel@
 Piątek 21-09-2007

8902. 
Odnośnie wpisu numer: 8898

Jeszcze trochę o szpitalu.
Powrócę na moment do artykułu w Kurierze. Napisaliście tam, że pani Wrzeszcz-Zawada z Urzędu Marszałkowskiego miała dość patrząc w jakich warunkach są leczone chore dzieci. Szanowna delegacja zrobiła obchód w piątek i nie mogła się nadziwić tym trudnym warunkom. Okropieństwo, że musieli przez to przejść ci biedni urzędnicy! Pewnie spać nie mogli ze współczucia.
Szkoda, tylko że nie zainteresowali się faktem, że te dzieci i personel marzną, bo pani dyrektor nie pozwoliła włączyć ogrzewania w szpitalu. Tak właśnie dba się o wizerunek szpitala. Zaoszczędzi na ogrzewaniu,
a pod koniec roku wykaże się przed starostą.
Mam propozycję dla nauczycieli rządzących w starostwie. Wracajcie wszyscy do szkoły albo na emeryturę. To będzie najlepsze rozwiązanie.
 iła
 Piątek 21-09-2007

8901. 
Odnośnie wpisu numer: 8900

Zamiast pisać zagadki na forum, napisz konkrety na temat podejrzanego wykształcenia konkretnych włodarzy (o których wiesz) na mojego maila.
 Radek Safianowski, Kurier

radek@nki.pl
 Piątek 21-09-2007

8900. 
Mam prośbę i jednocześnie propozycję dla redaktorów Kuriera. Co roku
publikujecie informacje dotyczące majątku naszych suskich cudownych
włodarzy.
Moja propozycja dotyczy tym razem ich wykształcenia - proponuję, aby redaktorzy Kuriera przyjrzeli się dokladnie wykształceniu funkcjonariuszy publicznych, wyższym urzędnikom oraz dyrektorom szkół. Zapewniam,
że jeśli dobrze "przekopiecie" temat będziecie mieli świetny temat na pierwszą stronę, bo czy każdy dyplom jest prawdziwy...?
Życzę owocnych "polowań". Warto!!!
 J. S.
 Susz, Piątek 21-09-2007

8899. 
Odnośnie wpisu numer: 8893 8898

SZANOWNI PAŃSTWO!
W obecnym chorym systemie edukacji, każda niemota, gdy "zachce", może zastawić szafę dyplomami studiów podyplomowych. Nic trudnego, wystarczy bowiem złożyc dokumenty, zapłacić, pokazać sie 3-5 razy na zajęciach, "sciągnąć" prackę i po krzyku. Uczelnie tylko na to czekają, szczególnie, mówiąc oględnie, niepubliczne. Państwowe nie lepsze, aby
zarobić.
Czy Panstwo nie mają w swoim środowisku takich co w 1,5 do 2 lat ukończyli nawet trzy studia podyplomowe? Proszę policzcie, czy jest możliwe przy założeniu 600 godzin na liczące sie studia podyplomowe,
a dbywające sie w soboty i niedziele, zaliczyć uczciwie w ciągu dwóch
lat dwa - nawet dwa rodzaje takich studiów. Przeciez to fikcja. Moda.
Inna sprawa, do nabycie poziomu kwalifikacji po ukończeniu takich studiów. Ich kompetencyjności.
 owidiusz
 Piątek 21-09-2007

8898. 
Odnośnie wpisu numer: 8893

Panie moderatorze! Dopisując jedno słowo w mojej wypowiedzi zmienił pan jej kontekst.
Moim zamiarem było wskazanie, że w złym tonie leży pisanie szczególnie w BIP tytułów, które nie są są tytułami naukowymi.
Mgr jest tak pospolite, że można je sobie darować. Wystarcza pełniona funkcja, czyli Dyrektor... Certyfikatami możemy się pochwalić w CV.
My Iławianie nie jesteśmy jakimiś burakami, których powali na kolana certyfikat ukończenia 3-semestralnych studiów podyplomowych MBA
u Koźmińskiego!!!
Doskonale wiemy, że aby zostać dyrektorem szpitala należy spełnić pewne warunki formalne i zaznaczanie MBA mgr Wiesława Jastrząb
jest zbyteczne i w złym guście.
 iła
 Piątek 21-09-2007

8897. 
O Kleinie - widze, że odejście każdego piszącego z Kuriera jest lokalną mega sensacją. Super!!! Chcesz zostac gwiazdą? Pisz w Kurierze! :-)
 iławianin
 Piątek 21-09-2007

8896. 
Jakie jaja?! Małpa w białym fartuchu po szpitalu skacze?!
Nie macie fartucha bezpieczeństwa, aby ją uspokoić?!
Albo do herbatki pavulon podać?!
 ESKULAP
 Piątek 21-09-2007

8895. 
Odnośnie wpisu numer: 8885

Iławianie!!! Głosujmy na swoich, nie na emigrantów-spadochroniarzy!!!
Lis-ek do lasu!
 wilk
 Piątek 21-09-2007

8894. 
KANAŁ ELBLĄSKI WŚRÓD 7 CUDÓW POLSKI!
Warmia i Mazury mają swój cud. Po internetowym głosowaniu dziennika
„Rzeczpospolitej”, Kanał Elbląski znalazł się na piątym miejscu wśród wyjątkowych miejsc, wyłonionych w plebiscycie „7 cudów Polski”.
 Marcin Michalski
 http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_0709...
 Piątek 21-09-2007

8893. 
Odnośnie wpisu numer: 8887

Pani dyrektor Jastrząb musi być wyjątkowo wyczulona na punkcie swojego wykształcenia skoro w BIP-ie szpitala kazała sobie umieścić przed nazwiskiem MBA, i dopiero mgr... I tym właśnie powiedziała już wszystko o sobie. Może powinna sobie poczytać jakie są zasady umieszczania wszelkich tytułów przed nazwiskiem?
Współczuję pracownikom szpitala. Trzeba mieć wyjątkowy talent, aby
w ciągu ledwo trzech tygodni urzędowania zrazić do siebie większą
część personelu. Z poprzednich miejsc pracy podobno odchodziła skonfliktowana z zespołem.
 iła
 Czwartek 20-09-2007

8892. 
Odnośnie wpisu numer: 8877 8887

Popieram Was. Jak najbarzdizej jestem z wami. I wiem, co Pani Jastrząb pozostawiła w Elblągu... Kiedyś pisałem o tym na forum... No, ale Pan starosta potrafi tylko krytykować poprzednią władze. Zobaczymy czy po rządach Pani dyrektor szpitala, która według starosty jest wybawieniem, nadal będzie taki pewny siebie i podtrzyma słowa, że czekał na nią z utęsknieniem!!!
Oby po skończeniu kadencji nie znalazł się nikt kto w taki sposób jak Pan podsumuje Pana rządy jako starosty. Panie starosto brak klasy żenada!
 elbląski iławianin
 Czwartek 20-09-2007

8890. 
Odnośnie wpisu numer: 8887

Tak trzymać ze szpitalem i jego panią dyrektor z jej sześcioma studiami podyplomowymi na trzech fakultetach.
Padnie szpital, padnie Rygiel i padnie PO w Iławie. Oby przed wyborami, większa szansa dla PiS.
 nick
 Czwartek 20-09-2007

8889. 
Odnośnie wpisu numer: 8881

Tymochowicz nie kandyduje, bo ma problemy w prokuraturze za to,
że znaleziono na jego komputerze ślady ściągania filmów z pornografią dziecięcą. Mam nadzieję, że redakcja Kuriera przestanie promować nazwisko tego sprzedawczyka.
 Waldeczek
 Czwartek 20-09-2007

8888. 
Odnośnie wpisu numer: 8883

Do "będących w szoku mieszkanieców regionu".
Oooojjjj!!! Czym sie szokować obywatele? Przeciez to noma w polityce.
Zaś ci, którzy od 18 lat głosują, doświadczając przeszłości, nie powinni
dać się nabierać.
Wielość kandydatów z PO, PSL i LiD z naszego iławskiego środowiska, przysparza sukcesu jedynemu kandydatowi PiS - Polańskiemu Markowi.
 Filomaci
 Czwartek 20-09-2007


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 109 110 111 ... 216 217 218 219 220 221 222 223 224 ... 252 253 254 ... 286 287 288 następna ] z 288



100406698


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2016 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.