Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
Papierosy
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

Opinie
Dział OPINIE tymczasowo zawieszony
Dumne cztery pokoje burmistrza (oklaski)
Dekalog dla wyspy Wielka Żuława
Sezon na grzyby
Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Pozostały tylko obietnice
Epidemia paradoksu
Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Nic się nie stało. Jedziemy!
Ciemność widzę!
Turystów może to nie irytować?
Śmieci nasze powszednie
Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Ulica księcia Surwabuno
Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Na młode wilki obława…
Serdeczny szwindelek
Więcej...

Opinie

2010-04-21

Złe zdrowie Polaków to nie wina służb medycznych


Ryzykowne zachowania zdrowotne dotyczą również iławskiej młodzieży. Obserwacje w zakresie złego odżywiania, palenia, alkoholizmu, jakie przeprowadziłem w jednej ze szkół średnich w Iławie, świadczą o lekceważącej postawie wobec zdrowia.


Feliks Rochowicz


Idąc miastem, obserwuję moich rodaków, którzy nie szanują zdrowia. Bez czapek, dziewczęta z gołymi brzuszkami i nerkami, niektórzy chłopcy w podkoszulkach i krótkich spodenkach. Do tego piwo w dłoni, a papierosik w ustach. Oto obraz pewnej części młodego pokolenia. Lecz kiedy zapytasz ich, czy cenią zdrowie, to 80% z nich odpowiada twierdząco. Polacy jednak częściej deklarują się, niż rzeczywiście dbają o własną tężyznę.

Brak odpowiednich nawyków higieniczno-zdrowotnych wiąże się z niewystarczającą rolą wychowawczą rodziców i nauczycieli, bo jedni i drudzy nie świecą dobrym przykładem. Hasło: „zdrowie zaczyna się w domu”, lansowane przez Światową Organizację Zdrowia, w Polsce dalekie jest od rzeczywistości.

Własny udział społeczeństwa w profilaktyce zdrowia nie musi oznaczać wydawania środków finansowych, a przede wszystkim wiedzy i umiejętności prozdrowotnej. Marc Lalonde, minister zdrowia Kanady w 1974 r., przedstawił koncepcję, że stan zdrowia ludzkiego zależy w 50% od stylu życia, w 20% po równo od środowiska i obciążeń genetycznych, a tylko w 10% od działań służby zdrowia.

50% zdrowia w moich rękach to prawdziwy skarb, nikt jednak nie dba o tak wiele. Czyż trudno o rozsądek w żywieniu, higienę osobistą, unikanie alkoholizmu i nikotynizmu, a nade wszystko sportowy tryb życia, które należą do kanonów zdrowia? Szacunek do zdrowia przez mycie zębów, noszenie szalika i właściwe ubieranie się zimową porą, dbanie o właściwe odżywianie, nie są w polskich rodzinach cenione.

Popatrzmy, jaki jest stosunek do zdrowia ma iławska młodzież. Spośród niej zawsze spożywa pierwsze śniadanie (25-30% zapotrzebowania dobowego energii) tylko 50% dziewcząt. Natomiast 22% dziewcząt mówi, że nigdy rano nie jada. Z tego względu zagrożonych niedożywieniem jest średnio 18% męskiej i 23% żeńskiej młodzieży iławskiej. Codziennie 28% młodzieży z iławskiego środowiska pali papierosy, zaś ilość uczniów, która „dla sprawdzenia się” sięga po kieliszek, poraża. Tej, która nigdy nie doświadczyła stanu upojenia alkoholowego, było tylko 26% dziewcząt i 30% chłopców. Reszta młodzieży (70-88%) co najmniej raz i więcej w wieku 16-17 lat doświadczyło alkoholowego stanu upojenia.

Istotne z punktu zdrowotności jest życie w zgodzie z przyrodą, a nade wszystko aktywność fizyczna, szczególnie wysiłki rekreacyjne w naturalnym otoczeniu.

Stwierdzenie, że iławska młodzież jest aktywna sportowo, niestety jest złudne. Niedostatek aktywności fizycznej młodzieży z Iławy mierzony ilością dni w tygodniu, jakie przeznacza dziennie na wysiłki fizyczne (co najmniej 60-minutowe, łącznie z w-f) dotyczy aż 41% dziewcząt oraz 36% chłopców. Pamiętam, jak 10 lat temu wyliczono, że co szósty uczeń uprawia sport rekreacyjnie. Nacisk ze strony administracji na tzw. „frekwencję” na sportowych zajęciach pozalekcyjnych zrobił swoje. Jedna z sekcji, którą prowadził trener (sztuk jeden), liczyła… 310 uczestników. Moim zdaniem należy oddzielić treningi sportowe młodzieży od zajęć rekreacyjno-zdrowotnych organizowanych w szkołach lub przez centrum sportu.

Czynnik środowiskowy, jak przyroda, infrastruktura rekreacyjno-sportowa, jej dostępność i edukacja w rodzinie decydują o dalszych 20 procentach zdrowia. I zgoda. Nieodłączna z promocją zdrowia jest dostępność do szerokiej bazy sportowo-rekreacyjnej. Kolejny „orlik” wykluwa się na osiedlu Lubawskim – piękny jak marzenie. Czy będzie on jednak powszechnie dostępny od rana do późnego wieczora? Osobiście preferuję boiska tańsze, zwykłe, ale takie, do których dostęp byłby bardziej powszechny.

Tylko w 10% nasze zdrówko zależy od dobrej organizacji i zasobności służby zdrowia. Reforma służby zdrowia niewiele zmieni, jeśli odbywać się będzie bez wsparcia i racjonalnych zachowań zdrowotnych obywateli-pacjentów. Bez osobistego wkładu obywateli najlepsi lekarze i najnowocześniejsza technika medyczna nie mają mocy, by postawić nas na nogi. Nie musimy być skazani na uporczywe choroby cywilizacyjne, tym bardziej, że zdrowie, o czym warto pamiętać w dobie komercjalizacji usług medycznych, jawi się jako wartość mierzona naszymi wydatkami. Tymczasem każdy Polak chce mieć nieograniczony i darmowy dostęp do lekarza. Stąd zanim człek ujrzeć zdoła lekarza pierwszego kontaktu – osobiście zwę go frasobliwie „kontaktem ostatnim” – czas może okazać się na tyle późny, że ledwo ujdzie grabarzowi spod łopaty. Dlatego o zdrowie trzeba dbać od urodzenia po grób.

A propos: „od urodzenia”. Wspomnę o pewnych zwyczajach w starożytności, w Sparcie i Kartaginie – śmiesznych w dzisiejszej rzeczywistości. Istniał zakaz podawania nowożeńcom alkoholu w noc poślubną, aby nie rodziły się dzieci ułomne. Chodzi o to, by planować okres poczęcia dziecka w maksymalnie najlepszym, wspieranym okresem wypoczynku, okresem niepalenia, poprzedzonym ogólnymi badaniami medycznymi. Aktualnie zawieranie małżeństw w Polsce (25%) wynika z „niepożądanej ciąży”, warunków braku pracy, własnego gniazda i podbudowy uczuciowej do przyjęcia, zaznaczmy, niechcianego często dziecka.

Poruszyłem fundamentalne problemy związane z promowaniem zdrowia, którego dziś koszty ratowania sięgają horrendalnych kwot. Należy kształtować nawyki zdrowego stylu życia tak, by iławska młodzież odstąpiła od złego odżywiania, zachowań ryzykownych dla zdrowia, jak alkoholizm i nikotynizm, zwiększyła czas korzystania ze sportu i turystyki. Czy jednak sprzyjają ku temu warunki, kiedy rodzice i szkoła nie dają osobistego przykładu?

FELIKS ROCHOWICZ

  2010-04-21  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
102127562



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | Papierosy | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Stopka | Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2024 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.