Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

Opinie
Dział OPINIE tymczasowo zawieszony
Dumne cztery pokoje burmistrza (oklaski)
Dekalog dla wyspy Wielka Żuława
Sezon na grzyby
Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Pozostały tylko obietnice
Epidemia paradoksu
Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Nic się nie stało. Jedziemy!
Ciemność widzę!
Turystów może to nie irytować?
Śmieci nasze powszednie
Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Ulica księcia Surwabuno
Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Na młode wilki obława…
Serdeczny szwindelek
Więcej...

Opinie

2011-02-02

Witkowski: Znalazłem się po stronie „bydła”


Po sesji iławskiej rady z 26 stycznia chciałbym przedstawić kilka tematów: 1. Zabudowa większości terenu po „Ekodrobach” na potrzeby tzw. apartamentowców; 2. Burmistrz twierdzi, że bezrobocia w Iławie nie ma; 3. Wskaźnik zadłużenia w Iławie za 2010 r. ma wynieść 53,8%; 4. Basen w kontekście kar dla firmy „Pol-Aqua”.


Henryk Witkowski


Są to tematy istotne dla Iławy. Jednocześnie ilustrują one burmistrza wobec wymogu gospodarności przy kierowaniu Iławą.


I

Ponad 7 ha ziemi wyraźnie już rozdzielono na część hotelową i apartamentową. Na pokazie już nie mamiono nas wizją zagospodarowania terenu pod hotel i szeroko pojętą rekreację. Na planie widać było wyraźnie, że ponad połowa terenu przeznaczona jest aktualnie pod budowę apartamentowców. Nawet zauważył to przewodniczący tzw. komisji gospodarczej, radny Ryszard Kabat.

Dziś już za późno, by uratować interes Iławy. Dziś byłoby naiwnością rzucać kłody pod nogi inwestorowi, który w zamian mógłby dać swoimi hektarami początek puszczy iławskiej! Dotychczas nikt nie śmiał pytać o celowość sprzedaży ponad 7 ha pięknego terenu Iławy inwestorowi bez doświadczenia w interesie hotelarstwa i rekreacji. Do tej pory grano zespołowo w stronę wspomnianego inwestora. PO znana jest z gry zespołowej. Ile to razy naczelny tej formacji grał już w... piłkę nożną?

W Iławie, kończąc pracę na stanowisku zastępcy burmistrza, pani Bernadeta Hordejuk też wspominała przy pożegnaniu o potrzebie gry zespołowej. Cóż to jednak za gra, jeśli nie ma drużyny przeciwnej? To już pewnie tylko demagogia. Bardzo nie lubię, jeśli przy tematach samorządowych czy społecznych używa się terminu „gra”. Jestem w stanie wyobrazić sobie walkę na argumenty. Ale żeby grać interesem społecznym?

Nie mam nic przeciw budowie apartamentowców. Ile jednak Iława straciła na sprzedaży ziemi, nie dzieląc jej uprzednio na działki pod wspomnianą zabudowę?


II

Tylko o 11 bezrobotnych więcej było w końcu 2010 r. w porównaniu z rokiem 2009! Są też oferty pracy, których nikt nie chce podjąć! Gdyby bezrobocie sięgało 30% (jak w powiecie piskim), byłoby to „karygodne”! Przytaczając takie argumenty, burmistrz ośmielił się do skwitowania iławskich problemów z bezrobociem jednym zdaniem: bezrobocia w Iławie nie ma.

Grunt to optymizm…


III

W projekcie budżetu na 2011 rok wpisano za rok ubiegły wskaźnik zadłużenia wynoszący 53,8%. Można by się tym nie przejmować, jak radzą niektórzy. Cały świat żyje na kredyt – taka Ameryka czy Niemcy... Wiele w tym przewrotnej logiki. Nie śmiałbym przyrównać Iławy nawet do Wrocławia, którego wskaźniki przekroczyły nawet 60%. Iława jest znacznie biedniejsza od wymienionych wcześniej. A może „opuścić ręce”, a może nie znamy się na tym zbyt wiele, może niczego nie zmieni biadolenie? Proponowałbym iść dalej tym tropem: po co pisać o psich odchodach w Iławie, jeśli i w Niemczech na chodniku spotkać można kupkę słusznej nawet wielkości?

Jestem w stanie pojąć tematy tabu typu „nie mówi się źle o królewskiej rodzinie” w Anglii – ale to w Polsce chyba już nieaktualne... Bo przecież można było ubliżać śp. Lechowi Kaczyńskiemu. W Iławie też humor bywa „bez umiaru”! Jak inaczej traktować sugestię burmistrza o tankowaniu roweru przez radnego Eugeniusza Dembka?

Nie znam budżetu Iławy na 2011 rok, nie będę próbował nawet komentować, choć był jednym z ważniejszych punktów ostatniej sesji. Zaskakuje jednak „pokora” wobec propozycji burmistrza po stronie wydawałoby się opozycyjnej. Tylko radny Eugeniusz Dembek (Wspólnota) i Anna Zakrzewska (SLD) chcieliby innego, lepszego ich zdaniem, budżetu. Zaskoczył mnie za to pseudo-wykład radnego Jerzego Ewertowskiego (PiS) o sytuacji bez wyjścia: radni nie mają wyboru, powinni (albo muszą) akceptować pomysły burmistrza w obrębie budżetu. A może to tylko niezrozumiałe mnie, wyjątkowe poczucie humoru u przedstawiciela partii opozycyjnej? Trzeba głosować „za” budżetem, bo... budżet musi być! Dobre sobie.


IV

Dzieci w szkołach już od września ubiegłego roku w planach lekcji miały mieć wpisane zajęcia na iławskim basenie. Na łamach prasy nawet toczono spory: czy wystarczy raz w tygodniu dziecku pływanie, by uleczyć jego wady postawy? Znaleźli się fachowcy, którzy proponowali zajęcia raz na dwa tygodnie! Na nic zdały się wypowiedzi doświadczonego lekarza pediatry, który najdelikatniej mówiąc, powątpiewał w tak sporadyczną terapię. Ale marzenie o basenie trwa od dziesięcioleci. Do kampanii przedwyborczej temat jak się patrzy.

Dziś na budowie basenu długoterminowe opóźnienia. Może będzie gotów w czerwcu. Koleżanka na wieść o tym powiedziała mi (zrobiła to dosadniej, ale czuję się skrępowany i nie napiszę o tym), że w czerwcu to ona będzie moczyć się w Jezioraku.

Temat opóźnień wykorzystał burmistrz i pokazał swoje... zdecydowanie. Firma będąca głównym wykonawcą powinna płacić karę w wys. 15 tys. zł za każdy dzień zwłoki. Gdy radny Dembek spytał o pieniądze z tytułu kar, to... niczego się nie dowiedział. Usłyszał natomiast, że na takie pieniądze musi być najpierw faktura. Czyżby sugestia, że w ratuszu zapomniał ktoś o wypisaniu faktury? Może system komputerowy jest tak skomplikowany, że nikt nie potrafi kliknąć w okienko z fakturą do wypisania?

Można mówić ogródkami (częsty dylemat politykierów: jak nie skłamać, ale i jak nie powiedzieć prawdy), które świadczą o niechęci do udzielania odpowiedzi wprost: nie ma jeszcze tych pieniędzy. Tak rzeczowa odpowiedź wymusza jednak, by sprecyzować, dlaczego jeszcze ich nie ma. Brak odpowiedzi prowokuje do zadania jeszcze jednego pytania: czy kiedykolwiek kary za zwłokę trafią do budżetu miasta? Ale to tylko teorie spiskowe, których w Polsce i Iławie nie brakuje. Tym sposobem znalazłem się po stronie „bydła” i to na długi czas. Bardzo mi to schlebia. Amen.

HENRYK WITKOWSKI

  2011-02-02  

 TWOJE ZDANIE
Tankowanie według Ptasznika
O "tankowaniu roweru przez radnego Eugeniusza Dembka" zakpił Pan doktor Cham z ratusza.
~Polko
2011-02-13
Witkowskito to...
...jedyny merytoryczny glos w dyskusji o sprawach Ilawy. Kosztem kilkunasto-milionowego...
~Kanclerz
2011-02-28

Wróć   Góra strony
94316714



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe | Stopka
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.