Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie, felietony
Gonzalez: Zbigniew Nienacki problemem dla lewicy i prawicy
Olszewski: Nestorzy, absurdy i niewiarygodny dom!
Nowak: Nie ten pomnik, nie ten orzeł
Gonzalez: Czy Kopaczewski zrobi rewolucję społeczną?
Gonzalez: Druga tura. Dawid i Goliat
Gonzalez: Trafnie przewidziałem wyniki. Zaczyna się polityka
Olszewski: Do urny, żeby wybór nie był durny!
Olszewski: Przywilej oddania mądrze uważonego głosu
Gonzalez: Victor D'Hondt zwycięzcą wyborów!
Żyliński: Cała prawda o rzekomo „rosnącym” zadłużeniu miasta
Gonzalez: Fotografią rozkręca Wasiłowski małą galerię
Rochowicz: Kampania buraczana? Też!
Gonzalez: Rowerzyści jeżdżą jak chcą
Gonzalez: Lekkoatletyka leży kontuzjowana
Chaburski: Bolszewika goń, goń, goń!
Gonzalez: Można pozwiedzać Polskę za 80 złotych
Olszewski: Objazd terenu
Olszewski: Co siedzi w głowach śmieciarzy?
Gonzalez: W kampanii wyborczej litości nie będzie
Gonzalez: W turystyce mamy dużo do nadgonienia
Więcej...

opinie, felietony

2018-10-10

Olszewski: Przywilej oddania mądrze uważonego głosu


Taka okazja, taka niedziela zdarza się bardzo rzadko, a nasz głos ma naprawdę wagę złota! W niedzielę 21 października pamiętajcie, by iść do urn i zaznaczyć obowiązkowo swoje gusta i preferencje. Jaruzelski jednym głosem został prezydentem w 1989 roku. Z burmistrzem w małych społecznościach może być podobnie. Pierwszy termin być może nie wystarczyć, by wyłonić zwycięzcę, a w dogrywce szala a nuż przechyli się o 40-55 mieszkańców? Szanujcie swoje prawo wyborcze, moc karty danej wam do skreślania! Wyścielimy przyszłość na pół dekady.

Najważniejsza będzie decyzja, kto dalej steruje Iławą. Tutejsza rada miejska to personel towarzyszący, ale też ważne, by nie dostali się tam ludzie z przypadku, o osiedlowych horyzontach, że tak powiem.

Co do burmistrza, to nikogo nie wskażę, ale wiem, że są cztery kandydatury. Przyjrzałem się im i jest tak: jedna jest bardzo poważna, druga dość poważna, trzecia mało poważna, a czwarta – niepoważna. Możecie przyporządkować dowolnie, tajemnicę zostawię dla siebie, oddając oczywiście głos na pierwszego z wymienionych. I koniec. Radnego z porządnym IQ też już sobie namaściłem, mam więc już dziś po wyborach. Nie musiałem w żaden sposób bić się z myślami, ważyć – jeśli szukamy napastnika, a startuje Messi, jest w jakiś sposób po dylemacie. I na kolejną elekcję także – znów głos na Messiego, błogi spokój i czas na zajęcie się prywatnymi rzeczami.

Ważną kwestią, o którą się w waszym wypadku boję, to byście nie dali namieszać sobie w głowach. Byście nie podgrzali się od pseudoobietnic, które trącą finansowo sumami właściwymi szejkom arabskim. Kolejka linowa na wyspę akurat dzięki temu kandydatowi powstanie, o obwodnicę popyta w Warszawie, wiadukt w Stradomnie, to jego priorytet i drugi przy IZNS-ie. Tzn. fajnie, że ma taki priorytet, tylko że ma go chyba każdy z kandydatów i nie sądzę, by artykulacja tego miała wskazać jego jednego ponad innych. Dla mnie przynajmniej to pierwszy punkt efekciarski, obliczony na niewykształconych głodnych zmian i kandydatura robi się niepoważna, mało poważna przynajmniej. Stara zasada mówi, że prawdziwa siła nie czyni hałasu, ona jest i działa. Jeżeli ktoś ma kampanię merytoryczną, liczbową, realną – jest to człowiek godny poważania pod każdą szerokością geograficzną.

No i dobrze postawić na kogoś porządnego, to mój konik, etyka na wyborach nie powinna być w żaden sposób naruszana. Dyskutujmy, nie kłóćmy się, spierajmy się na argumenty/ułamki, nie obrzucajmy fekaliami, bo ostatnie to nieodmiennie domena podleców. Hien, kojotów, marginesu politycznego spod znaku „Po trupach (kłamstwach, cynicznych kalumniach) do celu”. Przykładem dziadek z Wehrmachtu Tuska, ohydny casus manipulowania świadomością gminu dla doraźnego sukcesu, dla prywaty partii. Taka gra jest dla mnie nokautem dla ugrupowania na wieki. Nie oddam głosu tam, gdzie widzę szubrawców, paszkwilantów, usłużnych aparatczyków. Moja inteligencja zawsze potrafi się przed kloaką obronić, oby wasza także, zaciskam kciuki. Słuchajcie uważnie wszystkich stron, zaufać zwykle warto tej najmniej krzykliwej.

Tak, prawdziwa siła nie czyni hałasu… Amerykanie w odróżnieniu chociażby od Korei Północnej nie urządzają w ogóle defilad wojskowych, a mają 8000 głowic nuklearnych, podczas gdy Korea… 8, drąc się przy tym przed całym światem, jakim to nie są mocarstwem. Przeskalowując: czemu wyborcy czasem wybierają przy urnach Koreę – nie wiem, nie jestem w stanie niektórych decyzji „przełomowych niedziel” zrozumieć w tym kraju. Zresztą nie tylko – Trumpa też wybrała „Ameryka B”, prości ludzie, do których przemówił prosty budowlaniec, że będzie lepiej – to wystarczyło. Lepiej nie jest, ale cztery lata w Białym Domu dostał, o nic innego mu nie chodziło! Czasami myślę, że ogłupić najprościej, bo jak zaczniesz podawać dane, wykresy, plany – towarzystwo zacznie ziewać, obiecasz zaś wiadukty, pociągi, lotniska – masz głos. „Co za kandydat!”.

Iława już miała Trumpa-burmistrza, mniejsza o nazwisko, cnota została utracona. Teraz, jeżeli będzie druga tura, na pewno kandydatury mało poważne zostaną od razu utrącone, jak to miało miejsce cztery lata temu, gdzie wysyp groteski z kolei pobił chyba rekord wszech czasów. Takich
asów jak kilku z podówczas już się chyba nie powtórzy, tj. w ilości mrowia. Nastąpiło zatem, może dzięki przeżytemu „trumpizmowi”, zmądrzenie miejskiej tkanki, zbiorowa dojrzałość widać wykwitła. Czteroletni kac zrobił swoje, zostawił echo – obróciło się to być może na korzyść, tak mi się wydaje. Na Facebooku wyświetliło mi ostatnio paskudną, łajdacką stronę wymierzoną w osobę aktualnego burmistrza miasta – podkreślam jednego z czterech równych na dziś dzień. Dno po prostu – anonimowe, skierowane do ćwierćinteligentów, budzące zresztą ich poklask.

Dobrze by było, żeby nie stał za tym żaden kontrkandydat, osoba, która to wypuściła, straciła według mnie zdolności honorowe, a promil może odzyskać, jeśli się ujawni (miało to tytuł chyba „Bareizmy wyborcze Iławy”). Upraszam, mała odwaga, a spojrzymy sobie twarzą w twarz, nawet na Facebooku… Ja, jak wiecie, piszę, co myślę, ale wiadomo, kto to pisze, macie na końcu moje imię i nazwisko. Świnić jednak z ukrycia, dając sobie mandat do gnojenia publicznej osoby, to szczególne oblicze podłości. Oby – powtarzam – bez siły sprawczej któregokolwiek z konkurentów, miasto nawet przez jeden dzień nie zasługuje na ten rodzaj wyhańbienia. Kto ten Rubikon przeszedł, winien zostać ujawniony i potępiony. To wystarczy, nie potrzebujemy nad Jeziorakiem person o mentalności Judasza, hejterów, planktonu internetowego nastawionego na zamęt, sianie niepokoju, dezinformację.

Jak w ogóle taki ktoś patrzy sobie w twarz, to jest dla mnie pytanie. Notuje błogi spokój jak J. Urban za komuny, gdy gnoił Kościół i „Solidarność” z szyderczym uśmieszkiem, ów megafałszerz? Zresztą Urbanów było i jest mnóstwo – jego problem, byleby zacichł, skoro tak się składa, że brak mu jaj do zrobienia znamionującego rys osobowości „Entre”. My zaś nie dajmy się szambom i szambonurkom i 21 października bądźmy poważni, to absolutnie jedyne me życzenie!

LESZEK OLSZEWSKI





  2018-10-10  

Komentowanie zostało wyłączone (tymczasowo).
Zapraszamy na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
120414758


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.