Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
Papierosy
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

Opinie
Dział OPINIE tymczasowo zawieszony
Dumne cztery pokoje burmistrza (oklaski)
Dekalog dla wyspy Wielka Żuława
Sezon na grzyby
Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Pozostały tylko obietnice
Epidemia paradoksu
Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Nic się nie stało. Jedziemy!
Ciemność widzę!
Turystów może to nie irytować?
Śmieci nasze powszednie
Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Ulica księcia Surwabuno
Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Na młode wilki obława…
Serdeczny szwindelek
Więcej...

Opinie

2013-01-30

Olszewski: Państwo tylko dla „normalnych”?


W ubiegłym tygodniu Sejm RP drugi raz odrzucił projekt ustawy o związkach partnerskich, odmawiając setkom tysięcy ludzi praw, które winny im być zagwarantowane konstytucyjnie, jak dzieje się w całym cywilizowanym świecie, gdzie problem ów nie istnieje, bo państwo nie dyskryminuje nikogo przez fakt tego, z kim ktoś się wiąże i kogo pokochał, pragnąc dzielić z nim trudy dnia codziennego.


Zdejmę najpierw odium i wam zalecam podobne wietrzenie głów, jeśli zachodzi taka potrzeba: ludzie odmiennej mojej, tj. heteroseksualnej orientacji, to żadne demony seksu. W ich związkach – jak w naszych – seks swoją rolę pełni, ale wszak ani my ani oni nie jesteśmy nim opętani.

Secundo, kwestia adopcji. W Polsce w ogóle niepopularna, kogo znacie ze swojego otoczenia, kto adoptował dziecko? Na Zachodzie – arcypopularna, bogate pary często stawiają sobie za punkt honoru pomoc jakiemuś dziecku z Afryki czy Rosji, które zmarnowałoby się w plemiennej wiosce albo Domu Opieki. I tak sir Elton John, milioner i jego partner David Furnish adoptowali już dwójkę osesków, które jak dorosną będą kształcić się w najlepszych prywatnych szkołach i uniwersytetach, a póki co zażywają dzieciństwa jak z bajki – jest zatrudniona opiekunka, najlepsi lekarze nad nimi czuwają, ich dieta to starannie przygotowane potrawy, zjeżdżają cały świat!

No i proszę – raj zapewnia dwóch dorosłych, mądrych mężczyzn, nie mających najmniejszych problemów z sądami cywilnymi, które wydają zgodę na wzięcie dziecka często z piekła. Podobnie czynią Angelina Jolie i Brad Pitt, nikt jednak nie patrzy, czy para jest homo czy heteroseksualna, decyduje czynnik dobra dziecka, bo przecież John z Furnishem ani Jolie z Pittem nie kochają się na oczach bobasów, podobnie jak nasi rodzice nie czynili tego przy nas.

Tu autentyczna historia z ust mego ojca. Tuż po wojnie w Suszu mieszkało małżeństwo wraz z kolegą męża z czasów wojny, który cudem ocalawszy szukał sobie w pobliżu domu. No i jakoś pani zaszła w ciążę, niestety nie przeżyła porodu, w przeciwieństwie do synka, który urodził się zdrowy. Zostało więc w domu dwóch dorosłych kolegów z dzieckiem jednego z nich. Dogadali się chyba by ten doklejony nie szukał domu, a dziecko dorastało mając w orbicie „tatę” i „wujka” – jak najbardziej zwolenników kobiet, byli zaledwie sobie najbliższymi kumplami. Ojciec opowiadał, jak na zmianę zmieniali Adasiowi pieluchy, karmili go, chodzili na spacery – świetnie sobie radzili, tak jak ja bym sobie poradził, mieszkając z najlepszym kumplem gdzieś w Paryżu i mając choćby to dziecko z adopcji.

Generalnie rozumiem, że można za odmiennością nie przepadać. Tyle, że to kwestia osobista, podobnie jak wiara. Państwo polskie zaś winno kierować się nie uprzedzeniami czy religią, a usuwaniem barier utrudniających normalne funkcjonowanie mniejszościom wśród większości. To jego obowiązek, nie łaska.

Stąd właśnie w całej Europie widzą dziś Polskę jako Iran unii, słowem – kraj zaglądający ludziom do łóżek i klasyfikujący ich prawnie wedle kryterium poprawności, przy czym ta poprawność to wiejskie wielodzietne, patologiczne rodziny, przepojone alkoholem, przemocą, żebraniem i biedą, a niepoprawność to Elton John z Furnishem, czy Madonna adoptująca afrykańskie trzyletnie siostry bliźniaczki. Do tego ci ludzie mają prawo do uzyskiwania informacji o stanie zdrowia partnera i do tysiąca innych płynących z legalizacji ich związków beneficji. Komu niezainteresowanemu może to przeszkadzać?

Zawsze podejmując podobny temat pokazuję swój punkt widzenia, dając wam go do rozważenia i przemyślenia – nie wymagam reakcji od osób trzecich. Tyle, że iławskiego czytelnika cenię sobie, gdyż wiem, że miasto to stoi ludźmi tolerancyjnymi, a nie popularnie rzecz ujmując zakutymi łbami – religijnie, liberalnie, prawicowo czy lewicowo. Tu się myśli, nie powiela głupoty innych, tu się ma poziom, bo słoma z butów mało komu wystaje.

Na szacunku dla odmienności stoi dziś Unia Europejska, Australia, USA, Ameryka Południowa i Kanada. Czemu więc równać do „demokracji” szariackich? Przecież nie jesteśmy zastraszani przez tajną policję, a kler generalnie to kolos na glinianych nogach – i tak nikt ich nie słucha. Ja gdybym był homoseksualistą, na pewno rodzice by o tym wiedzieli i podobnie chciałbym wiedzieć, gdyby były nimi moje dzieci – prędzej bym wstąpił do zakonu, niż się ich wyrzekł.

Beatlesi wypłynęli dzięki Brianowi Epsteinowi, gejowi, który był nimi zafascynowany także męsko. Lennon wspominał, że jak pojechali na Majorkę to z ciekawością patrzył jak Epstein ciąga wzrok za co bardziej umięśnionymi Hiszpanami. „Ciekawe doświadczenie obserwowania czegoś takiego” – wspominał po latach, zastrzegając, że jemu awansów pan Epstein żadnych nie czynił, wiedząc, że Lennon to typowy lew hetero.

W Warszawie znam wielu gejów i pójście z nimi na piwo to zawsze normalne wyjście w miasto, podobne wyjściu z dziewczyną, sąsiadem czy kuzynem. Skąd się biorą te durne stereotypy, że lesbijka czy gej to seksoholik, z ciemnoty chyba, innej „jasności” nie znajduję!

Jeżeli zatem Konstytucja RP jest dyskryminująca ze względu na orientację seksualną, to musi być zmieniona! Warto żyć w kraju, który na starcie nie dzieli swych uczciwych obywateli na ludzi pierwszej i trzeciej kategorii, dając np. mi do zrozumienia, że jestem zboczeńcem.

LESZEK OLSZEWSKI

Od redakcji:
Poglądy autorów felietonów nie są tożsame ze stanowiskiem redakcji. Jak zawsze zapraszamy do polemiki.

  2013-01-30  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
101244912



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | Papierosy | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Stopka | Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2023 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.