Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

OPINIE
Internetowy dział OPINII tymczasowo zawieszony
Dumne cztery pokoje burmistrza (oklaski)
Dekalog dla wyspy Wielka Żuława
Sezon na grzyby
Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Pozostały tylko obietnice
Epidemia paradoksu
Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Nic się nie stało. Jedziemy!
Ciemność widzę!
Turystów może to nie irytować?
Śmieci nasze powszednie
Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Ulica księcia Surwabuno
Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Na młode wilki obława…
Serdeczny szwindelek
Więcej...

OPINIE

2005-09-21

Manipulacja na poziomie wodociągu


Ukazały się kłamliwe komunikaty opłacone przez „Iławskie Wodociągi” sp. z o.o. Czytamy w nich: „Z badań wody wykonanych w dniach 7, 9 i 12 września br. przez sanepid jednoznacznie wynika, że w płynącej w iławskich kranach wodzie nie ma i nie było bakterii z grupy Coli. Czasowe chlorowanie wody, mające wpływ na jej smak i zapach, zastosowane było ze względu na mylną decyzję iławskiego sanepidu. Woda płynąca w iławskich kranach nie powoduje i nie powodowała zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców”. Tyle manipulacji, a oto twarde fakty.


Juliusz Bittel


W dniu 7 września „Iławskie Wodociągi” zwróciły się do iławskiego sanepidu o zbadanie próbek wody w związku z awarią w zakładzie. Już wstępne wyniki badań, uzyskane dobę później, z dużym prawdopodobieństwem wskazywały na obecność w wodzie bakterii z grupy Coli oraz innych typów bakterii. Wydałem więc natychmiastową decyzję nakazującą dezynfekcję wody. Wydałem ją w obawie o zdrowie mieszkańców.

W próbkach wody z tegoż 7 września ogólna liczba bakterii wyniosła (w zależności od miejsca pobrania) od 10 do 650 bakterii w 1 ml wody (przy 22 st. C wody). Tylko w dwóch z sześciu punktów woda nie przekraczała norm, które dla tej kategorii wynoszą do 100 bakterii w 1 ml wody. W pozostałych przekraczała ją 4- lub nawet 6-krotnie! Przekroczone były także normy, jeśli chodzi o liczbę bakterii w temperaturze 37 st. C, czyli w temperaturze ludzkiego ciała.

Ostateczne wyniki badań – po kilku dobach zaawansowanego chlorowania – na szczęście potwierdziły, że dezynfekcyjna walka z obecnością bakterii Coli w wodzie została wygrana, a złowrogi szczep nie zagrozi sieci wodociągowej, co zaowocowało m.in. odpowiednim komunikatem inspekcji sanitarnej na stronie internetowej.

Nie zmienia to faktu, że ogólna liczba bakterii w iławskiej wodzie tuż po awarii przekraczała wszelkie dopuszczalne normy i ZAGRAŻAŁA ZDROWIU MIESZKAŃCÓW IŁAWY, o czym prezes „Iławskich Wodociągów” Andrzej Kolasiński doskonale wiedział i początkowo całkowicie milczał, a następnie – po naszym alarmie – przekazał mediom NIEPRAWDZIWY komunikat. Potwierdzają to kolejne wyniki badań wody pobranej 9 września w kilku punktach miasta. Różnych bakterii w wodzie było jeszcze więcej. Kolejne wyniki – z 12, 14 i 16 września – również były niezgodne z normą.

W zderzeniu z przedstawionymi faktami, jako bardzo nieodpowiedzialną można uznać decyzję prezesa „Iławskich Wodociągów” o zaprzestaniu chlorowania wody i ogłoszenia publicznie o pomyłce inspekcji sanitarnej (komunikaty od kilku dni powtarzane wielokrotnie i opublikowane jako płatna reklama).

Pytanie brzmi: czy ktoś się pomylił? Czy inspekcja sanitarna, podejrzewając obecność bakterii Coli? Na pewno nie! A może jednak prezes Andrzej Kolasiński, który uważa, że tylko i wyłącznie bakterie Coli są groźne dla zdrowia ludzi?

O bakteriach Coli słyszeli wszyscy, ale o wielu innych bakteriach, które mają o wiele bardziej skomplikowane nazwy, niewielu słyszało. Nie oznacza to jednak, że są one „zdrowe” i dowolna ich liczba można pływać w wodzie. Kto jak kto, ale szef wodociągów powinien o tym najlepiej wiedzieć. Największe epidemie w dziejach ludzkości rozszerzały się właśnie przez wodę i nie bez powodu znajduje się ona pod szczególnym nadzorem.

Decyzja prezesa Kolasińskiego o samowolnym zaprzestaniu chlorowania i potem ponownym jego rozpoczęciu, niestety rozsądną nie była. Jeśli prezes wodociągów nie zgadzał się z naszym zaleceniem, przysługiwało mu prawo odwołania się, czego nie zrobił, a za to za zaistniałą sytuację publicznie złożył winę na iławski sanepid. Gdyby mieszkańcy po wypiciu skażonej, nie chlorowanej wody zaczęli masowo chorować, pewnie prezes także szukałby winnych poza prowadzonym przez siebie zakładem – być może w iławskich przychodniach zdrowia lub nawet w szpitalu.

PS. Gdy zażądałem od mediów opublikowania sprostowania, tylko „Kurier Iławski” i „Gazeta Olsztyńska” podeszły do tego profesjonalnie i postąpiły według standardów prawa prasowego. Natomiast „Radio Eska Iława” zażądało pieniędzy jak za reklamę komercyjną. Resztę pozostawiam ocenie mieszkańców.

lek. med. JULIUSZ BITTEL
Państwowy Powiatowy
Inspektor Sanitarny w Iławie


KOMENTARZ REDAKCJI


Awarie się zdarzają każdemu i wszędzie, nie można mieć o to pretensji (chyba, że nastąpiło zwykłe niedbalstwo). Ale trzeba przeciwdziałać skutkom i nie ryzykować, a chronić zdrowie mieszkańców – ostrzegać i alarmować po stokroć!

Tymczasem burmistrz Iławy Jarosław Maśkiewicz i tacy nominowani przez niego ludzie jak prezes Andrzej Kolasiński nie tylko nie nagłośnili tematu i nie ostrzegli mieszkańców miasta o niebezpieczeństwie, ale jeszcze rozpoczęli kampanię perfidnych kłamstw, że „nic się nie stało” i „woda jest cacy”, a zapach chloru bierze się tylko z niby „rutynowego płukania sieci”. Rutynowego?! Jakiego rutynowego?!

Od czasu oddania do użytku stacji uzdatniania wody w roku 2000, ani razu nie było potrzeby „płukania sieci”, więc dziś zmyślanie rzekomo „rutynowych” działań jest kolejnym dowodem świadomego ukrywania problemu przez osoby odpowiedzialne. Przecież chlor i jego pochodne służą do dezynfekcji. Przecież nie ma dymu bez ognia (szefowie aptek potwierdzają zgodnie, że w ostatnich tygodniach wzrosła o 10% sprzedaż preparatów żołądkowych).

Nie chodzi o sianie paniki, ale o nagłośnienie problemu zanieczyszczonej wody w kranach – po to, by nikt z użytkowników nie musiał cierpieć na zdrowiu.

Cynizm burmistrza Jarosława Maśkiewicza i jego otoczenia nie zna granic. Bez skrupułów grają nawet na ludzkim zdrowiu. I to trzeba piętnować. Bezwzględnie.

red. nacz. Jarosław Synowiec


  2005-09-21  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
92669686


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.