Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie, felietony
Gonzalez: Zbigniew Nienacki problemem dla lewicy i prawicy
Olszewski: Nestorzy, absurdy i niewiarygodny dom!
Nowak: Nie ten pomnik, nie ten orzeł
Gonzalez: Czy Kopaczewski zrobi rewolucję społeczną?
Gonzalez: Druga tura. Dawid i Goliat
Gonzalez: Trafnie przewidziałem wyniki. Zaczyna się polityka
Olszewski: Do urny, żeby wybór nie był durny!
Olszewski: Przywilej oddania mądrze uważonego głosu
Gonzalez: Victor D'Hondt zwycięzcą wyborów!
Żyliński: Cała prawda o rzekomo „rosnącym” zadłużeniu miasta
Gonzalez: Fotografią rozkręca Wasiłowski małą galerię
Rochowicz: Kampania buraczana? Też!
Gonzalez: Rowerzyści jeżdżą jak chcą
Gonzalez: Lekkoatletyka leży kontuzjowana
Chaburski: Bolszewika goń, goń, goń!
Gonzalez: Można pozwiedzać Polskę za 80 złotych
Olszewski: Objazd terenu
Olszewski: Co siedzi w głowach śmieciarzy?
Gonzalez: W kampanii wyborczej litości nie będzie
Gonzalez: W turystyce mamy dużo do nadgonienia
Więcej...

opinie, felietony

2018-06-06

Gonzalez: Rowerem jest zawsze pod górkę


Pogoda dopisuje, więc poruszam się po Iławie rowerem. Już po kilku dniach zrozumiałem, że przestrzegając przepisów, daleko nie zajadę. Zrezygnowałem ze ścieżek rowerowych i jeżdżę po ulicach. Jest szybciej i bezpieczniej.

Rower to zdrowie, o ile nie uderzy w nas samochód albo my nie rozjedziemy pieszego. Poza tym same plusy. Rowerem jest szybciej niż na nogach i czyściej niż samochodem. Jeżdżąc rowerem, pokazujemy, że dołączyliśmy do międzynarodówki ekologicznej, która dba o przyszłość naszej planety.

Gdyby zamiast stad samochodów na ul. Niepodległości i Sobieskiego w Iławie pojawiły się rowery, byłoby wszystkim lepiej. Po południu w każdym samochodzie przeciętnie jedna osoba, korek od Portu 110, przez rondo na Dąbrowskiego, do ronda przy poczcie. Kolejny korek od wiaduktu do ronda przy „budowlance”. Uff. A przecież można rowerem! Szybciej i taniej!

No ale samochód to u nas ciągle prestiż. Masz samochód, czyli masz pieniądze. Rowery raczej dla biednych i młodych. W Europie Zachodniej rower to symbol wykształcenia, świadomości ekologicznej i również przejaw dbania o zdrowie własne i innych. Na rowerze w Niemczech jedzie urzędnik w garniturze, bankier, barman, dziennikarz i student.

Co ciekawe, rower nie musi być najnowszy i najdroższy. Najczęściej rowery w Niemczech, Holandii, Francji to stare rupiecie ze stalowymi ramami i trzema biegami. Bogaty Niemiec nie musi pokazywać stanu swojego konta za pomocą roweru ani samochodu, nie musi też powiększać swojego ego wielkim samochodem i superdrogim rowerem. Im większe kompleksy u mężczyzn, tym większe i droższe samochody. To też przekłada się na rower i inne rzeczy…

Brzydki, stary rower pokazuje, że mężczyzna zachodni ma pieniądze, rozum i empatię. Stać go na to, by jeździć starym rowerem, umie liczyć pieniądze i wie, że rower jest tańszy, no i przejmuje się zanieczyszczeniem środowiska i korkami. Kogo z naszych bardzo ważnych i znanych ludzi stać na obdrapany rower?

Tak przy okazji wspomnę o modzie rowerowej. Na Zachodzie to zwykłe jeansy, garnitur, koszula, marynarka, dobre buty… U nas superdrogie i obcisłe spodenki, sportowa koszulka, buty rowerowe. A nie można tak zwyczajnie wsiąść na rower i dojechać do pracy? Czy od razu trzeba udawać Lanca Armstronga? Co innego kolarstwo zawodowe, co innego kolarstwo miejskie dookoła Jezioraka.

Wróćmy jednak do Iławy.

Mamy już rower, a jeśli nie, to polecam internet i znajomych. Często przechodzę pod domem, na którego podwórku stoi kilka porośniętych pajęczynami rowerów. Można by je oddać za darmo! Jeżdżący rower można kupić za sto-dwieście złotych. Warto zwrócić uwagę na stan opon i dokładnie obejrzeć ramę. Nie kupujmy rowerów spawanych! Zniszczone opony trzeba wymienić, to dodatkowy koszt. Jeśli koła są poluzowane, ruszają się na boki, może to oznaczać, że łożyska są zniszczone i konieczna jest wymiana…

Rower, mimo że prostszy od samochodu, musi być sprawny technicznie. Nie musi dobrze wyglądać, ale bez hamulców, na łysych oponach daleko nie zajedziemy. Nie warto ryzykować zdrowia własnego i innych dla paru złotych oszczędności. Jeśli nie znamy się na rowerach, to polecam kupić nowy. Tani rower można kupić za kilkaset złotych.

Modne są ostatnio rowery miejskie i kolarki. Przestaliśmy się już zachwycać górskimi. Dla przeciętnego użytkownika najważniejsze jest miękkie siodełko, szosowe opony i wygodna kierownica. Rower górski nie nadaje się na długie podróże po asfalcie, ma twarde siodełko i pozycja kierującego jest męcząca. Twarde siodełko już po godzinie jazdy daje się mocno we znaki. Rower nie powinien być narzędziem tortur! Warto się zastanowić, czy będziemy jeździć po górkach w lesie, czy raczej po ulicach w mieście.

Warto być widocznym! Kamizelka odblaskowa kosztuje kilka złotych, a może uratować życie! Podobnie światła – powinniśmy być widoczni i widzieć innych.

No więc mamy rower i planujemy jeździć codziennie do pracy albo szkoły. Tak na marginesie, ilu uczniów lokalnych szkół średnich dojeżdża na rowerze? Nasza przyszłość woli samochód niż rower, co źle wróży klimatowi. Jeśli u młodych wygrywa egoizm nad interesem wspólnym i myśleniu o przyszłości, to jak będzie wyglądała nasza planeta za kilkadziesiąt lat? Cała nadzieja w samochodach elektrycznych.

Droga do szkoły lub pracy w Iławie to na pieszo maksymalnie jakaś godzina. Z Lipowego Dworu na Podleśne idzie się nieco ponad godzinę. Samochodem to zaledwie kilka minut, o ile nie ma korków. Rowerem podobnie, a korków na pewno nie ma. Do tego każdy metr na rowerze zapewni naszym stawom biodrowym niezbędny ruch. Warto pamiętać, że siedzenie nie jest naturalne dla człowieka. Źle znosi to kręgosłup i biodra.

Niestety w Iławie ścieżki rowerowe przypominają raczej odcinek specjalny rajdu rowerowego. Mamy labirynty, krawężniki, przecinanie się z chodnikami i nagle kończące się drogi rowerowe. Z Lipowego nie da się przejechać na Podleśne drogą rowerową, zresztą nawet w centrum przejechanie spod iławskiego ratusza do Lidla po ścieżce rowerowej jest niemożliwe.

Wyjaśnijmy sobie kilka spraw.

Prawo zabrania rowerzystom jazdy po chodniku i to powinno być najważniejsze przykazanie dla każdego. Są trzy wyjątki, ale nie ma sensu zawracać sobie nimi głowy. Jeśli jedziemy z dzieckiem do 10 lat (które jedzie na własnym rowerze), to możemy jechać chodnikiem. Pozostałe wyjątki nie są warte uwagi. Pamiętajmy, że chodnik jest dla pieszych!

W Iławie w zasadzie nie ma ścieżek rowerowych. To drugie przykazanie.

Ścieżka dla rowerów powinna być oddzielona od chodnika i jezdni. U nas najczęściej funkcjonują ciągi pieszo-rowerowe. Trzeba zwrócić uwagę na znaki C-13 i C-16, które regulują zasady poruszania się po takich ciągach. Tych znaków jest zaledwie kilka w Iławie. Najczęściej zarządca maluje jedynie oznakowanie poziome na pasie dla rowerów. To wskazówka dla pieszych, choć trzeba podkreślić, że na ciągach mieszanych pieszy ma pierwszeństwo.

Zapomnijmy więc o dzwonkach nad Małym Jeziorakiem po stronie miasta. To chodnik pełen spacerowiczów a nie tor wyścigowy. Rowerzyści powinni wykazać się kulturą osobistą i zachować szczególną ostrożność. Po stronie ul. Mickiewicza można założyć, że istnieje droga dla rowerów. Chodnik jest na tyle szeroki, że nie ma potrzeby wchodzenia pod koła rowerzystom.

Pas dla rowerów kończy się za amfiteatrem i dopiero w okolicach wiaduktu ma ciąg dalszy. Czyli zgodnie z prawem rowerzyści nie mogą przejechać dookoła Małego Jezioraka! Chodnik jest wąski i nie ma żadnych podstaw do jazdy rowerem w tym miejscu. No chyba że jedziemy z dzieckiem…

Ci, którzy zjeżdżają spod galerii na ulicę Sobieskiego, też daleko nie dojadą. Ścieżka kończy się tuż pod lodziarnią, a ciąg dalszy ma pod kebabem. Mimo to rowerzyści jadą dalej chodnikiem.

Narzekamy na policję, a przecież gdyby policjanci chcieli, to w tym miejscu mandaty sypałyby się co kilka minut. Wystarczy stanąć radiowozem na wyjeździe spod Kapera i łapać nieświadomych rowerzystów łamiących prawo. Policjanci wiedzą, że stan ścieżek w Iławie to katastrofa formalna i życzliwie odwracają głowę od rowerów na chodniku. Ja wybrałem jezdnię. Z centrum na Podleśne jadę tylko po ulicy. Nie pcham się na ścieżki pseudo-rowerowe, bo musiałbym co chwilę schodzić z roweru albo złamać prawo.

Rowerzysta nie ma prawa przejechać po przejściu dla pieszych! To kolejne przykazanie. Sporo w Iławie ścieżek, które nie pozwalają na przejazd przez jezdnię. Trzeba zejść i rower przeprowadzić. Patrzmy na oznakowanie, tak naprawdę kolorowy polbruk, który dla wielu jest drogą dla rowerów, w obliczu prawa jest tylko innym kolorem… chodnika dla pieszych.

Rowerowy supeł wydaje się nie do rozwiązania. Myślę, że lepiej jeździć z samochodami po jezdni niż pchać się na chodniki pełne spacerowiczów.

Budowa nowych dróg dla rowerów nie ma sensu, bo gdzie je budować? Wzdłuż ulicy 1 Maja można by wydzielić z jezdni pas dla rowerów, ale dokładanie ścieżki do chodnika to strata pieniędzy. Ciągi pieszo-rowerowe powodują dużo nieporozumień i lepiej z nich całkowicie zrezygnować.

Bardzo by się przydała droga dla rowerów i chodnik do Nowego Miasta biegnący po śladzie linii kolejowej. Tu samorządy zawaliły sprawę. Taka ścieżka byłaby hitem turystycznym, a dla wielu mieszkańców stałaby się codzienną drogą do pracy i szkoły. Wielka szkoda, że w tej sprawie nie działano wspólnie z nowomiejskim samorządem.

BARTOSZ GONZALEZ






Iława. Droga dla rowerów na obwodnicy wschodniej.
Jest wyraźnie oddzielona od chodnika i jezdni. To rzadkość






Iława, centrum miasta koło poczty głównej.
Prawidłowo oznaczony przejazd dla rowerów przez jezdnię






W alei nad Małym Jeziorakiem jest pas dla rowerów,
ale tuż przed Galerią Jeziorak przestrzegający prawa
rowerzysta powinien zejść z jednośladu





  2018-06-06  

Komentowanie zostało wyłączone (tymczasowo).
Zapraszamy na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
120414295


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.