Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
REKLAMA
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
kogel-mogel
szukaj
FORUM

opinie, felietony
Witkowski: Kolejne kłamstwo z serii kłamstw
Gonzalez: Złoty domofon burgemajstra
Witkowski: Nie da się „bez polityki”
Dąbrowski: Komu przeszkadza „różaniec do granic”
Olszewski: Czwarty poziom wtajemniczenia
Gonzalez: Słowa na wiatr. Kto zrobił kasę na wiatrakach
Gonzalez: „Wspólna Iława”, prywatna sprawa
Olszewski: Typy i typki wokół nas...
Gonzalez: Gumowy fitness
Gonzalez: Dla kogo jest noc w mieście?
Gonzalez: Likwidacja targowiska to „samozaoranie”
Gonzalez: Hande hoch!
Gonzalez: Rdza pokryła Złotą Tarkę
Gonzalez: Róbta, co chceta
Gonzalez: Lato nie rozpieszcza, ale nudzą się tylko nudni
Chaburski: Lubawska klęska czy błogosławieństwo urodzaju?
Olszewski: Temat odpadów odpada, ale inne nie odpadają!
Gonzalez: Radna Milczarek pyta o szpital. Odpowie kto?
Olszewski: Problem śmieci ma zniknąć i basta!
Gonzalez: Kury w ratuszu nie znoszą jajek
Więcej...

opinie, felietony

2013-07-03

Chołaszczyński: Kulturalny regres w Iławie


Przyszedł czas na stwierdzenie pewnego przykrego faktu. Zawitał do nas totalny święty spokój, o którym pisałem na początku swojej przygody z felietonami. Nie chodzi bynajmniej o turystów, których na przekór marzeniom władzy lokalnej nie ma, ale o brak konkretnych atrakcji dla miejscowych – mieszkańców Iławy i okolic. Zauważam regres, który niesie hańbę naszemu miastu. Gdy spozieram na programy dni miast z całego województwa, dostaję rumieńców na twarzy – wstyd i smutno mi.


Dość krytycznie muszę opisać zaistniały fakt – wcale nie jest to dla mnie miłe, ale wolę stawać w prawdzie, aniżeli usprawiedliwiać zaistniałe sytuacje, kiedy wiem, że to na pewno niczego by nie poprawiło. Piję tutaj do Dni Iławy – corocznego regionalnego święta, które ze strony władz miasta jest poniekąd podziękowaniem lokalnej społeczności za to, że tu mieszkają, pracują i czynią to miasto cywilizowanym.

Ten gest powinien być w pewien sposób spektakularny. Jego zadaniem miałoby być sprawienie wrażenia, że władze interesują się nami – może nawet opiekują. Tymczasem ja nie odczułem owego zainteresowania i opieki. Nie zostałem zaspokojony, ale z przymusu obsłużony. Owszem, coś się działo – „coś” to słowo odpowiednie. Tak to czuję i wcale nie napawa to nienawiścią i chęcią krytyki ludzi na stanowiskach, ale zwykłym zawodem prostego mieszkańca powiatowego miasta. Iława to trzecie co do wielkości miasto w województwie warmińsko-mazurskim, jeśli chodzi o powierzchnię. To 5. pod względem ludności miasto województwa. Czy takie dwie marne cyfry to nie wystarczające świadectwo tego, że miasto z ponad 700-letnią tradycją zasługuje na coś lepszego w obchody swojego święta? Akurat ja nie jestem fanem pop-kultury, ale wiem, że wiele osób z miłą chęcią potupałoby nogą w rytm wykonanego na żywo radiowego hitu – jak się okazuje, nikt nie oczekuje cudów, ale chociaż tego, co są w stanie zaoferować nasi sąsiedzi.

Od kilku lat Lubawa, dosłownie to ujmując w słowa, masakruje Iławę na płaszczyźnie wydarzeń kulturalnych. O ile w Iławie możemy doświadczyć kilku imprez, które w kalendarzu goszczą już niemal tradycyjnie, to ich rozgłosowi i efektywności możemy zarzucić już wiele. Dalece nam do zaszufladkowanych muzycznie fanów jazzu, metalu i szant czy muzyki folkowej. Niestety my cieszymy się tym, co mamy – nie znaczy, że nie chcemy więcej i na wyższym komercyjnie poziomie. Zastanawiam się, czy to jedna ze strategii naczelnych grodu, która mówi, że przecież nie ma sensu wydawać grubych milionów na komercyjne granie, skoro w zasięgu paru groszy są dobre, ale jeszcze mało znane zespoły?

Tak było chociażby z Enejem, który przed swoim olbrzymim sukcesem grał na Dniach Iławy – ICK w takim razie okazał się świetnym scoutem i odkrywcą talentów. Niestety teraz nie stać nas już na Enej, co więcej, nawet na pół Eneja. Za sprawą otwartości miasta na fabryki Lubawa rokrocznie gości gwiazdy pokroju Perfekt, Maryla Rodowicz, Golec uOrkiestra, Andrzej Piaseczny czy w tym roku Zakopower oraz Bajm. U nas trzeba postawić na turystykę, ponieważ kominów fabryk nam nie trzeba – napisał z ironią autor.

Na rozwidleniu w Sampławie skręcam dla odmiany w prawą stronę. Nowe Miasto Lubawskie w porozumieniu z potężnym zakładem meblarskim mającym m.in. w Iławie dwie siedziby zaprosiły umierający śmiercią naturalną Feel oraz topową ostatnio Patrycję Markowską. Dlaczego ktoś kompetentny z naszego miasta nie mógł zapytać, czy organizacji dni naszego miasta nie można by połączyć z dniem tejże firmy? Każdy wie, że sytuacje finansowe każdego z polskich miast nie są idealne, ale można przecież radzić sobie z czymś takim właśnie w ten sposób! Zwyczajnie to naśladować. Tymczasem do nas już nawet nie przyjeżdża słynny Don Wasyl – może to i lepiej, bo jakaś bojówka narodowa by miała co do roboty.

Iławskie dni w tym roku, żeby sprawiać wrażenie atrakcyjnych, zawierały w sobie festiwal kultury hiphopowej Broken Ball, który niegdyś był suwerenną imprezą. Przejdźmy dalej – może Nidzica? Ira i Afromental na Dniach Nidzicy 2013. Prabuty oferują uroczo niedzisiejszą Anię Rusowicz i Damiana Ukeje, czyli cenowo dostępni powiatowemu miastu artyści. Maleńki Olsztynek zaprasza Big Day i wspomniany wcześniej Enej oraz dwa popularne kabarety.

Natomiast Ostróda to już miasto, które nie musi ratować się splendorem w postaci gwiazd wieczoru – tam dzieje się coś na okrągło, bo jest to miasto turystyczne, od którego Iława mogłaby się wiele uczyć. Kabareton emitowany w telewizji oraz ogólnoświatowa gala boksu czy mistrzostwa Polski w piłce nożnej dziennikarzy pod patronatem sieci telefonii komórkowej to dopiero początek tego, co może to miasto. Poza tym, zachęcam do przejścia się tamtejszym bulwarem i poczucia klimatu Kanału Elbląskiego i Jeziora Drwęckiego. Skrajnością jest, że już w najmniejszych wsiach na gminnych dożynkach występują artyści pokroju Andrzeja Rybińskiego.

Kilka lat wstecz dało się już zauważyć, że nasze centrum kultury nie stawia na topowe brzmienia, ale coś bardziej alternatywnego. Czy pozyskiwanie sponsorów na imprezy dla „wszystkich”, czyli wszystkich jest trudniejsze niż stworzenie festiwalu o zabarwieniu rockowo-metalowym? Fama Rock Festiwal gościła w naszych progach naprawdę wiele uznanych grup z pogranicza rocka, metalu czy reggae – nasuwa się pytanie, czy zyskaliśmy tym sposobem pewną markę, która klasyfikowałaby naszą imprezę jak festiwale z Węgorzewa czy Jaworzna? Niestety nie, bo o ile gwiazdy jak najbardziej dopisały i każdego roku były na wysokim poziomie, tak chyba zawiodła reklama na całą Polskę oraz brak tradycji tej imprezy.

Jako zwolennik cięższych brzmień bardzo cieszy mnie nasza Fama, ale wracając do sedna sprawy, wydaje mi się, że rozrywka dla szerszej grupy mieszkańców jest kosztem tego zaniedbywana. Z mojej strony to tylko domysł, ale tak to szczerze napisawszy wygląda – chociaż wiem, że Dni Iławy a nasz metal fest, to zupełnie dwie inne rzeczy.

Warszawiak przyjeżdża do Iławy, żeby nic mu nie dudniło w sobotni wieczór. Iławianin odwiedza Siemiany, bo nawet gmina Iława zdaje się atrakcyjniej organizować. Jednak przeglądając kalendarz imprez mojego miasta, nie mogę napisać, że w weekendy wieje nudą w amfiteatrze. Czuć jednak niedosyt znanych i lubianych nazwisk, które przyciągną odpoczywające tłumy, a nie garstki ludzi, których spłoszy nawet deszczowa mżawka. Konkretnie – wiem, że pisanie w tym temacie jest najprostszą formą „działania”, jaką można z mojego poziomu poczynić, zaraz obok typowego narzekania.

Zaledwie naznaczam problem, wiedząc, że rządy prostą sprawą nie są, jednak z drugiej strony, przyglądając się gospodarowaniu sąsiadów – wiem, że powinniśmy nieco inaczej świętować Dni Iławy. Na deskach nowego amfiteatru czekamy na nowe, lepsze obchody krainy znad Jezioraka – takie z prawdziwego zdarzenia.

KAROL CHOŁASZCZYŃSKI

  2013-07-03  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
111383862


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | REKLAMA | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | kogel-mogel
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2017 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.