Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie
Olszewski: Brak tremy jest dobry, ale luz też!
Gonzalez: Fajerwerki i lasery zamiast karmy dla psów
Dąbrowski: Zatkana Iława w oczekiwaniu na obwodnicę
Gonzalez: Samorząd przeżarty rdzą
Orlicz: Moja znajoma Olga Tokarczuk
Olszewski: Cudze chwalicie, swego pierwej nie znacie!
Gonzalez: Iława zagłębiem kultury w... Warszawie
Olszewski: Mój chiński telefon
Olszewski: Odgrzebana notatka, a jaka paleta ludzi!
Gonzalez: Wybory 2019. Iława może zostać na lodzie
Gonzalez: Czy inni nie zasłużył w Iławie na pomnik?
Gonzalez: Wszystkie grzechy Krzysztofa Sadowskiego
Olszewski: Miasto w sosie własnym do przeglądu
Kurpiecki: SoundLake, czyli festiwal muzyki dawnej
Gontarz: Panoramiczne spojrzenie sąsiedzkie z boku na Iławę
Chaburski: Piękno na uboczu, czyli Zwiniarz
Kurpiecki: O tym, co finansujesz, jeżdżąc widlakiem
Reich: Jak już się tam urządzi w niebie, to może odpocznie
Olszewski: Wilczy Szaniec doinwestowany, aż ciarki suną
Olszewski: Lubawa ma silne karty w ręku
Więcej...

opinie

2012-04-11

Witkowski: Nasza lokalna Białoruś


Ponieważ interpelacje – czyli zapytania radnych – są dla burmistrza Iławy WŁODZIMIERZA PTASZNIKA i jego pracowników bardzo kłopotliwym momentem sesji, więc tę niewygodną część przesunięto na koniec porządku obrad, kiedy większość uczestników jest zmęczona, znudzona i najnormalniej w świecie myśli o powrocie do spokojnego domu na ciepły obiad. I o to właśnie chodziło...


W interpelacjach padają konkretne pytania „z natury”, na które nasza kochana władza wykonawcza odpowiada przeważnie albo niepełnie, albo wymijająco. Wymyślono więc sposób.

Wedle nowych reguł Statutu Miasta Iławy, rządząca Platforma zażyczyła sobie, aby kłopotliwi radni swoje interpelacje składali – tu uwaga! – pisemnie do przewodniczącego rady – i tu znowu uwaga! – na 7 dni przed sesją! Brawo, demokracja i sztuka obradowania osiągnęły w Iławie poziom Białorusi. Ale co tam, to nie my!

Przypomnę, że w trakcie głosowania nad przyjęciem tego ważnego dokumentu radni nie dysponowali jego jednobrzmiącą treścią. Również i ja nie miałem spójnego dokumentu, więc jeśli coś namieszam, to proszę mnie sprostować. A płynące z tego tytułu „gratulacje” za sprawne organizowanie pracy i zarządzania sprawami miasta proszę przesyłać burmistrzowi, a także staroście Maciejowi Rygielskiemu, przewodniczącemu powiatowej Platformy.

No więc siedzę sobie na sesji i popadam w coraz większe zdumienie. Słyszę informację burmistrza (jako przedstawiciela) o działalności w kilku związkach gmin. Udział w tych związkach burmistrz uzasadniał m.in. tym, że „pozwala to na pozyskiwanie środków unijnych”. Udział w Związku Miast Polskich „pozwala na korzystanie ze wsparcia eksperckiego”. Pamiętam, jak burmistrz korzystał ze wsparcia związku w momencie nieterminowego złożenia dokumentów na początku swojej poprzedniej kadencji. Nie brakowało wtedy obaw czy doktor rolnictwa sprawdzi się na fotelu burmistrza.

Udział w innym związku zajmującym się „Kanałem Ostródzko-Elbląskim” pozwolił na wydanie aż w 6 językach informacji o naszym regionie (a może by tak o samej Iławie?). Interesujące byłoby, gdyby radni dopytali. W ilu krajach pojawiły się takie informatory? W jaki sposób są one rozprowadzane? Czy burmistrz obliczył czy stać nasz budżet na prezentację walorów Iławy? Czy tylko wrzuca się foldery do skrzynki przy wielu ambasadach Europy? Świata?

Mieszkańcy Iławy nic nie wiedzą o jesiennej podróży burmistrza do Dubaju. Chyba że wyczerpującą wiadomością jest fotka burmistrza witającego się z człowiekiem w turbanie... Kto, oprócz burmistrza, reprezentował Iławę? Z kim burmistrz prowadził rozmowy? Czy była ku temu okazja, by zaprezentować piękno Iławy? Jaki był finał potencjalnych rozmów? Tych pytań można stawiać wiele – trzeba jednak być choćby minimalnym profesjonalistą w marketingu gospodarczym i turystycznym.

Uchwałę o zmianach w wieloletniej finansowej prognozie Iławy (do roku 2029) przyjęto po prezentacji tej uchwały w formie multimedialnej. Na ekranie prezentowano propozycję uchwały, ale już nie prezentowano tam uzasadnienia do tej uchwały. Dobrze, że chociaż po prezentacji i po przyjęciu tych uchwał znalazł się jeden radny Jerzy Ewertowski, który na przyszłość upomniał się o prezentację uchwał wraz z uzasadnieniem.

Komisja Rewizyjna przy radzie miasta otrzymała zlecenie zbadania zarzutów na działalność burmistrza w dwóch skargach:

1/. w skardze Stowarzyszenia na Rzecz Ochrony Parku Krajobrazowego Pojezierza Iławskiego i jego otuliny;

2/. w skardze Państwa Krajnik.

To się nazywa „demokracja”! Komisja rewizyjna będzie badać... samą siebie. W komisji bowiem zasiadają członkowie starannie wyselekcjonowani spośród rady. Ci członkowie nie pozwolą zrobić krzywdy urzędującemu burmistrzowi ani popierającego go grupie politycznej. Po tym krótkim wyjaśnieniu wszyscy w Iławie domyślają się już rozstrzygnięcia zarzutów na działalność burmistrza. Czy nie jest to odzwierciedleniem tego, co w PO-lsce się wyprawia? Skąd my to znamy...? Ale to już było. Nie, to nie my!

Ciągle powraca temat, i słusznie, przejazdu nad lub pod torami z Wyszyńskiego na Grunwaldzką, czyli przejazd kolejowy przy białym kościele. Burmistrz jest w stanie przyznać się już tylko do przejścia dla pieszych, i tylko do przejścia podziemnego. Zasłania się przy tym, że koncepcja wiaduktu drogowego „nad” lub „pod” jest ciągle aktualna. Sugeruje, że jedyną przeszkodą jest brak 70-80 mln zł w kasie... No właśnie, w czyjej kasie? Czy miasto ma obowiązek wykładania pieniędzy w infrastrukturę PKP?

Przecież PKP dostało na remont tej linii Warszawa-Gdańsk ogromne miliony euro!

Gdzie Pan był, Panie Ptasznik od roku 2006, kiedy przy dogrywaniu koncepcji i projektu wykonawczego tej trasy kolejowej należało walczyć o zakres inwestycji i kasę na wybudowanie bezkolizyjnego przejazdu, np. wiaduktu nad torami albo tunelu drogowego pod ziemią!

A może znowu burmistrz martwi się firmą ogólnopolską PKP? Piszę „znowu martwi się”, bo trochę wstecz zajmował się Energą i opowiadał, z jaką korzyścią dla tej firmy Biuro Obsługi Klienta przeniesiono z Iławy do Ostródy. A to, że kilka osób straciło w Iławie pracę, a iławianie będą musieli teraz gremialnie z problemami jeździć do Ostródy, to tylko drobny szczegół. Ale co tam, to nie my!

Z tą pracą w Iławie robi się coraz bardziej niebezpiecznie. Skąd takie spostrzeżenia?

W trakcie obrad iławskiej rady miasta burmistrz tak trochę mimochodem wspomniał o rozmowach z potencjalnym inwestorem, który na 10 ha ziemi chciał (?) zająć się produkcją biopaliw. I najważniejsze: byłoby miejsce pracy dla 200 osób. Byłoby, gdyby burmistrz widział w tym cel swojej działalności. Byłoby, ale nie ma! Albo sam burmistrz, albo ktoś inny wyliczył burmistrzowi, że 200 miejsc pracy na 10 ha to za mało! Skąd wziął się pomysł liczenia opłacalności wpuszczenia inwestora do Iławy?

W którym momencie „ruszy się” w Iławie z tworzeniem niezbyt dużych zakładów pracy z wieloma miejscami dla uciekających z Iławy – uciekających, bo nie mają szans na znalezienie dla siebie zatrudnienia? To się nazywa „tworzenie klimatu” dla nowych miejsc pracy... W takim klimacie nawet radny Eugeniusz Dembek nic nie wskóra...

Było jeszcze wiele interpelacji istotnych dla Iławy. Było zapytanie o firmę-widmo „Wasiak Technology”. Jest to firma, która być może będzie produkować części samochodowe, ale nie w Iławie, lecz w Brodnicy. I proszę nie pytać dlaczego.

Przy pytaniu o hotel Tiffi mowa była o obszarze rekreacyjnym, który chyba na obecną chwilę będzie tylko w szczątkowej postaci. Odpowiedź krążyła wokół apartamentowców, których ma być tylko... 13! Ale sukces porozumień z właścicielem ok. 7 ha ziemi w centrum Iławy! Na 7 ha ziemi powinno być… ilu zatrudnionych wedle burmistrzowskich reguł? Z całą stanowczością podkreślono, że hotel Tiffi będzie pięciogwiazdkowy. Też sukces...? Porażka? Ale co tam, to nie my!

W porządku obrad znalazłem „wnioski mieszkańców”. Ten punkt wpisano bezprzedmiotowo. Nie było wniosków mieszkańców. To wymaga chyba odpowiedniej akcji edukacyjnej. Taka możliwość w porządku obrad rady miasta może być doskonałym impulsem do społecznej aktywności. Kiedy przyjdzie na to czas?

HENRYK WITKOWSKI

  2012-04-11  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
126418678


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.