Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

Opinie, felietony
Gonzalez: Dumne cztery pokoje burmistrza (oklaski)
Dąbrowski: Dekalog dla wyspy Wielka Żuława
Olszewski: Sezon na grzyby
Święciński: Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Olszewski: Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
Gonzalez: LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Gonzalez: Pozostały tylko obietnice
Święciński: Epidemia paradoksu
Gonzalez: Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Gonzalez: Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Gonzalez: Nic się nie stało. Jedziemy!
Orlicz: Ciemność widzę!
Olszewski: Turystów może to nie irytować?
Gonzalez: Śmieci nasze powszednie
Gonzalez: Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Tomasz Orlicz: Ulica księcia Surwabuno
Gonzalez: Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Olszewski: Na młode wilki obława…
Orlicz: Serdeczny szwindelek
Olszewski: Szkoda nas na szaszłyki, dlatego chłodźmy głowy!
Więcej...

Opinie, felietony

2018-02-21

Witkowski: Kogo się wstydzisz, Leszku Olszewski?


Przeczytałem felieton Leszka Olszewskiego, w którym znowu obraża śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie będę cytował plugawych słów. Olszewski usilnie stara się być zaliczonym do lewacko-libertyńskich „elyt”. A do tego wystarcza „tylko” kpina z nieżyjącego Lecha Kaczyńskiego. Łatwe to i niestety słabe.

Prezydent Polski, niezależnie od barwy politycznej, zawsze zasługuje na najwyższy szacunek. Tak działa demokracja. Umawiamy się, że akceptujemy wynik wyborów i z radością albo z pokorą go przyjmujemy. Możemy mieć inne poglądy, ale szanujmy wybór większości. To podstawy demokracji.

Z felietonu Leszka Olszewskiego wynikała wprost jeszcze jedna groźna postawa – tylko ludzie wykształceni, światowi i w „sile wieku” powinni mieć prawo głosować przy urnie wyborczej. Pozostałym należy tego prawa zakazać. Tak, nie żartuję. Tym bardziej nie żartuje Olszewski.

Zapomniało się oświeconemu demokracie Olszewskiemu, że w demokracji każdy jest równy i ma jeden głos, który liczy się tak samo, niezależnie od pochodzenia, wykształcenia, wieku, stanu majątkowego. Czasy uprzywilejowanych, lepszych skończyły się dawno temu, choć dla niektórych dopiero 3 lata temu!.

Może by więc wreszcie zaakceptować demokratyczną decyzję większości Polaków? Bez słowa sprzeciwu, bez kręcenia nosem, bez zarzucania Polakom zacofania?

W historii często Polskę deptano. Jak tylko próbowaliśmy podnieść głowę, spadały na nas ciosy. Nie tylko z zagranicy, ale – i to jest smutne – od wewnątrz. Są wśród nas „światowcy” i „europejczycy”, którzy uważają, że polskość to wada lub choroba. Dla nich profesor Lech Kaczyński jest symbolem ciemnogrodu. Takim symbolem nie jest prezydent Ronald Reagan, który przecież walczył o sprawy Ameryki i Amerykanów, nie jest kanclerz Helmut Kohl, który bardzo dobrze zadbał o interesy niemieckie. Takim symbolem nie jest nikt, kto był patriotą amerykańskim, niemieckim, francuskim czy brytyjskim. Dlaczego więc polski patriotyzm to wstyd? Trudno zrozumieć dlaczego dbanie o nasze, polskie sprawy jest błędem.

Wybrany demokratyczną decyzją większości Polaków świetnie wykształcony doktor habilitowany prawa i profesor nadzwyczajny oraz oddany patriota, nie upatrywał wielkości Polaków w wasalnej postawie wobec Niemiec czy Rosji, ale w partnerstwie w ramach Unii Europejskiej narodów oraz sojuszach atlantyckich (NATO). Lech Kaczyński to mąż stanu, wybitny polityk, który przewidział atak putinowskiej Rosji na Ukrainę. Lata temu śmiano się z niego. Gdy On wskazywał zagrożenia, Niemcy robili interesy z Putinem. Dziś nadal największym zagrożeniem dla Europy wschodniej jest Rosja i nikt już się z tego nie śmieje. Kto miał rację? Prezydent Kaczyński czy może jego prześmiewcy?

Tragicznie przerwana kadencja prezydenta była ogromnym zagrożeniem dla spójnych interesów niemiecko-rosyjskich. Wystarczy wspomnieć jego zdecydowany protest przeciwko blokadzie portu w Świnoujściu. Przypomnę, że Rosjanie przy akceptacji Niemiec położyli rurę gazową na tyle płytko, że uniemożliwia wpłynięciu do polskiego portu większym statkom. Tym samym ogranicza możliwości handlowe portu i Polski. Przypadek?

Wojna w Gruzji była dowodem na odwagę i męstwo prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mógł siedzieć w wygodnym fotelu i oglądać relację telewizyjną. Mógł wydać potępiający komunikat. Zamiast tego zaryzykował życie i poleciał wesprzeć Gruzję! Czy stać na to było jego politycznych przeciwników, którzy wyśmiewają jego politykę?

Polski prezydent nie poleciał do Gruzji wtrącać się. Poleciał, bo to było w interesie również Polski! Wiedział, że po Gruzji będzie Ukraina, Litwa, Łotwa może nawet Polska. Jego słowa niestety sprawdziły się (najazd Rosji na Ukrainę). To, co wtedy nie mieściło się w głowach polityków, dziś jest rzeczywistością.

Czy można więc dziś śmiać się ze śp. Lecha Kaczyńskiego i jego prezydentury? Proponuję zamiast tego popłakać trochę w swoich felietonach nad straconymi latami prezydentury Wojciecha Jaruzelskiego, Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego. W 5 lat Lech Kaczyński zrobił więcej dla Polski niż jego poprzednicy w lat przeszło piętnaście.

Nie będę się wdawał w dyskusje o „sukcesach” prezydenta Komorowskiego. Wygrał w demokratycznych wyborach. Poprzednicy prezydenta Kaczyńskiego przez wiele lat proponowali społeczeństwu jedynie zaciskanie pasa i płynięciem z prądem. Kolejne kadencje to jedna wielka wyprzedaż majątku, likwidacja i rozdawanie zakładów pracy „swoim” i „obcym”. Bo oni są lepsi? Receptą na wszystko była prywatyzacja. Tyle że pieniędzy z tych prywatyzacji społeczeństwo nie zobaczyło. Jeśli prezydent Kaczyński nie był mężem stanu, to czy byli mężami stanu jego poprzednicy?

Przykro, że do dziś tzw. elity śmieją się z wielkiego Polaka-Patrioty, który ryzykował życiem w trosce o Ojczyznę. Piszę o Polaku, który mówił na Westerplatte do przywódców Niemiec i Rosji jasnym, prawym i uczciwym przekazem, mającym w swej podstawie budowanie naszej narodowej godności na kontynencie i w świecie.

Smutne, że uhonorowanie naszego prezydenta spotyka się z oporem, pozornie światłych, wykształconych elit. Najtrudniej być docenianym we własnym kraju. Prezydenta Kaczyńskiego cenią ludzie, którzy kochają Polskę. Ci, dla których Polska to „tenKraj”, brzydzą się swoim pochodzeniem, donoszą za granicę na Polskę – szydzą z wybitnego polityka, Lecha Kaczyńskiego.

Polska to nie powód do wstydu. Wielokrotnie w historii pokazaliśmy, że można na nas liczyć. Na wszystkich frontach. W przeciwieństwie do „oświeconych” krajów Zachodu, jak Francji i Anglii, które wiele razy zawiodły, i nie tylko nas. Mimo to Francuzi nie wstydzą się ani oddania kraju bez walki hitlerowskim Niemcom, ani swojego rządu Vichy kolaborującego z hitlerowskimi Niemcami. Podobnie czy Anglicy wstydzą się, że zostawili nas samych w obliczu wojny i zdradzili po wojnie w Jałcie?

To smutne jest, że inteligentny, lewicowy felietonista Leszek Olszewski, zamiast wspierać polskość – wyśmiewa przy każdej okazji jej przejawy. Jako naród mamy powody do dumy, a nie wstydu!

HENRYK WITKOWSKI





  2018-02-21  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
131007744


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe | Wyszukiwarka | FORUM
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.