Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie
Święciński: Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Olszewski: Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
Gonzalez: LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Gonzalez: Pozostały tylko obietnice jawności
Święciński: Epidemia paradoksu
Gonzalez: Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Gonzalez: Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Gonzalez: Nic się nie stało. Jedziemy!
Orlicz: Ciemność widzę!
Olszewski: Turystów może to nie irytować?
Gonzalez: Śmieci nasze powszednie
Gonzalez: Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Tomasz Orlicz: Ulica księcia Surwabuno
Gonzalez: Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Olszewski: Na młode wilki obława…
Orlicz: Serdeczny szwindelek
Olszewski: Szkoda nas na szaszłyki, dlatego chłodźmy głowy!
Gonzalez: Dziennik końca świata (3). Pielęgniarki na wojnie
Orlicz: Doczekalnia
Gonzalez: Dziennik końca świata (1). Kto przewidział?
Więcej...

opinie

2007-08-15

Sztama, eksploatacja, ściema


Rada Powiatu Iławskiego naszego kochanego w sposób iście humanitarny przychyliła się do prośby głównego dyrektora szpitala Przemysława Ramela, aby mniej zarabiał, ponieważ – gdyby pozostał na tym samym poziomie zarobkowym – mógłby wkrótce z poziomu tego nie móc skorzystać. Taki chory!


Andrzej Kleina


A badania dyrektor przeprowadził w Warszawie, nie u siebie w Iławie. Z przyczyn zapewnie obiektywnych. Słaba baza? Skoro lekarz bada się w świecie, nie u siebie, rokuje to szpitalowi fatalnie.


WYMIANA RAMELA NA JASTRZĘBIA

Czy dojenie publicznych pieniędzy w zapuszczonym szpitalu trwać będzie nadal? Nadal 20 tys. miesięcznie dyrektorskiej gaży? (co daje prawie 240 tys. rocznie!). Jest to pensja dwóch Włodzimierzów Ptaszników i jeszcze ze dwóch wice... Czy z takim uposażeniem warto być biznesmenem? Na swoim? Ryzykować, użerać się z bankami? Odbiorą towar, nie odbiorą, a czy zdążą jeszcze zapłacić...? Czy warto też być burmistrzem? (że o staroście nie wspomnę).

Zdaniem starosty Macieja Rygielskiego, pani Wiesława Jastrząb z Elbląga – którą uproszono żeby wyprowadziła iławski szpital na prostą – to pierwsza liga w prowadzeniu szpitali. A więc nikt się wcześniej w całej Iławie nie zorientował, że Przemysław Ramel – człowiek chory, bo mocno już wyeksploatowany – w pierwszej lidze grać nie powinien? Jak można chorego człowieka tak eksploatować? Sumienia w tym starostwie Aleksandra Skubij dla chłopa nie miała...

Doktor Ramel, rozumiejąc potrzebę chwili, mimo ciężkiego schorzenia pozostanie na innym kierowniczym stanowisku. Nie odsunie się całkowicie w cień, nie wiadomo bowiem przecież kiedy jastrząb odlecieć zostanie zmuszona. Za innym gołębiem...


WYMIENIĆ JAKUBIAK NA KISZCZAKA

Nowa pani minister sportowa Elżbieta Jakubiak, tydzień po objęciu stanowiska, powiedziała, że nie da rady. Tak więc mamy już pierwszy sygnał tego, co możemy oczekiwać po pani minister, która oświadczyła, że nie jesteśmy w stanie zbudować stadionów o określonym przez UEFA terminie, a w ogóle to nikt na świecie nie byłby w stanie tego dokonać. Więc – zdaniem pani Jakubiak – będziemy musieli teraz negocjować nowe terminy oddania stadionów do użytku.

Nie wszystko jednak stracone. Należy natychmiast panią Jakubiak cofnąć do sekretariatu i niech dalej odbiera telefony i herbatkę parzy. Jest w Polsce tylko jeden człowiek, który podoła temu wyzwaniu. Generał Czesław Kiszczak.

Jerzy Urban pisał o nim: „Kto wie, jak potoczyłyby się losy Polski, gdyby Wojciech Jaruzelski miał dziesięciu Kiszczaków. Nie wiem, czy na świecie jest ktoś drugi, kogo można by z nim porównać. Jego fenomen polega na zdolności do przekraczania granic klatki (a klatka pani Jakubiak mała i ciasna jak widać) w jakiej tkwi każdy bez wyjątku człowiek. (...) Świat zdumiał się, że w Polsce, gdzie nic nigdy się nie udaje, bo wszystko jakoś się rozłazi i rozmazuje w bałaganie, psychologiczna operacja pod nazwą „Stan Wojenny” wykonana została z imponującą, mistrzowską precyzją. Kiszczak!”.

Kiszczaka więc uprosić na ministra. Może nie odmówi. Bo jak się za tę robotę weźmie, to wykona ją z mistrzowską, imponującą precyzją... Pomyśleć należałoby też może o Jerzym Urbanie... Jako nadzorującym roboty. Nie robić kolejnego obciachu przed cywilizowanym światem...


EGZAMIN Z DOJENIA

„Super Ekspres” donosi, ale czy to można mu wierzyć? Stachu powątpiewa, a w ogóle to uważa, że górale to nie frajerzy i obrażać się nie dadzą. Skrzykną jak co juhasów, kiedy ci zejdą z gór i ruszą na Brukselę. Z ciupagami...

„Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej górale hodujący owce, muszą przejść specjalne szkolenie z łapania i dojenia owiec. Szkolenie zakończone będzie egzaminem. Podhalańskich baców na kurs wysyła Związek Hodowców Owiec i Kóz. Uważają tam (mało precyzyjna informacja – tam, czyli gdzie?; w Brukseli czy u naszych zawiadujących kozami i owcami?), że kilkudziesięcioletnie doświadczenie nie wystarczy by hodować owce i robić oscypki. Teraz za sprawą Unii górale dowiedzą się, jak opiekować się kozą, jak doić owcę i jak z ich mleka robić „niepodrabiany” ser. Jedyny w swoim rodzaju kurs z „bacowania” ma być zakończony egzaminem i popisowym dojeniem owiec przed komisją”.

W bacach jednak krew się burzy. Z dziada pradziada zajmują się przecież hodowlą i wypasem owiec. Skąd czerpać większą wiedzę, skoro podhalańska tradycja nie wystarcza?! Z podręczników?! Kurs jakiś niepełny jak widać, bo nic w nim nie mówią o seksie owiec i kóz. Kto je będzie krył i kiedy...?


POLITYKA SAMORZĄDOWA

Bacą nie jestem, ale też się coś we mnie burzy, kiedy myślę, co to jest polityka samorządowa w Lubawie? Teoretycznie to działanie dla „dobra wspólnego”. Ale... idealistą w tej materii przestałem być 5 lat temu. Teraz uważam, że to Egoistyczna Gra. Polityka ta wbrew temu co myśli spora część społeczeństwa Lubawy, to nie zabawa grzecznych chłopców, tylko Gra w której chodzi o to, by zwyciężyć a następnie dopaść słój z konfiturami. W Grze tej chodzi o kształtowanie rzeczywistości na sposób i wyobrażenie zwycięzcy. Przegrani mogą najwyżej skomleć albo, jeśli odnieśli tylko rany, lizać je gdzieś w kącie.

Magicy od kształtowania łepetyn młodego pokolenia odnieśli duży sukces, bo naprawdę sporo młodych ludzi zostało zaczadzonych fałszywym obrazem rzeczywistości. Za to zaczadzanie, ugniatanie mentalne odpowiada przekazior lokalny, będący tak faktycznie przez ostatnie 5 lat we władaniu Radtke-podobnych stworzeń. Nie nazwę ich dziennikarzami, bo z prawdziwym dziennikarstwem mają niewiele wspólnego.

„Głos”, medium lubawskie będące we władaniu wychowanków Marka Sapińskiego, ma na sumieniu coś gorszego od roznoszenia dżumy i cholery, mianowicie zainfekowanie umysłów całego pokolenia. Młodzież, starsi, a przede wszystkim radni – uważają Standarę za bohatera ostatnich lat, bez mała Ojca Lubawy, Macieja Radtke za naturalnego spadkobiercę Edmunda Standary, a Bejotesa, brata burmistrza, za krynicę mądrości...

Od 2 lat nie tyle obnażam brud lubawskiego magistratu i jego systemu naczyń połączonych, ile próbuję odtruwać mózgi. Wierzę bowiem w to, co głosił Schopenhauer: „Każda prawda przechodzi trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem gorliwie zwalczana, a w końcu akceptowana jako coś oczywistego”. Czy zdążę do następnych wyborów? Jestem przekonany!

Andrzej Kleina


  2007-08-15  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129982179


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.