Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
Papierosy
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

Opinie
Dumne cztery pokoje burmistrza (oklaski)
Dekalog dla wyspy Wielka Żuława
Sezon na grzyby
Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Pozostały tylko obietnice
Epidemia paradoksu
Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Nic się nie stało. Jedziemy!
Ciemność widzę!
Turystów może to nie irytować?
Śmieci nasze powszednie
Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Ulica księcia Surwabuno
Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Na młode wilki obława…
Serdeczny szwindelek
Szkoda nas na szaszłyki, dlatego chłodźmy głowy!
Więcej...

Opinie

2011-08-03

Rozmowa z posłem o jesiennych wyborach


JAROSŁAW SYNOWIEC: – Panie pośle, trwa krótka i dziwna kampania wyborcza. Jest pan jedynym parlamentarzystą w iławskim powiecie. Czy ma pan zamiar ubiegać się o reelekcję?


ADAM ŻYLIŃSKI: – Oczywiście, że tak. Dla mnie będą to już czwarte wybory do Sejmu RP. Być może starsi mieszkańcy Iławy pamiętają mój pierwszy start w 1993 roku. Wówczas, z piątego miejsca, wygrałem listę Kongresu Liberalno-Demokratycznego i zostałbym posłem, ale ówczesna formacja Donalda Tuska nie przekroczyła progu wyborczego. Później było już tylko lepiej. W 1997 roku, nie będąc liderem listy, uzyskałem jedyny mandat dla Unii Wolności w dawnym województwie olsztyńskim. W 2001 roku nie kandydowałem do Sejmu, ponieważ nowe prawo nie pozwalało łączyć funkcji posła i burmistrza, a ja chciałem nadal pracować w ratuszu. W 2007 roku zostałem ponownie posłem na Sejm RP, osiągając trzeci wynik na liście Platformy Obywatelskiej.

– Lubi pan wracać do przeszłości…

– Lubię i nie widzę w tym nic złego. Oglądając się za siebie, zawsze czuję się zaszczycony poparciem, jakie otrzymywałem od iławskiego wyborcy. Proszę mi wierzyć, że to niezwykłe uczucie – mieszkać w Iławie, w iławskim powiecie, ze świadomością, że można tu liczyć na powtarzalny w każdych kolejnych wyborach „żelazny” elektorat.

– No tak, ale teraz zadano sobie wiele trudu, by osłabić pańską pozycję. Zepchnięto pana na ósme miejsce na liście i dołożono na czwartym wójta gminy wiejskiej Iława. Trudno oprzeć się wrażeniu, iż miejscowi i regionalni działacze Platformy Obywatelskiej za wszelką cenę chcą mieszkańców tego fragmentu regionu pozbawić swego reprezentanta w Sejmie.

– Spokojnie, panie redaktorze. Z wielu powodów tak nam myśleć nie wolno. Miejsce na liście, z wyjątkiem tzw. „jedynki”, ma tylko i wyłącznie charakter porządkowy. Kandydaci na posłów walczący o ten porządek czynią to w imię zasad i prestiżu. I to wszystko.

– Wszystko?!

– Tak, bo cała reszta to bezlitosna matematyka. Nikomu jeszcze usytuowanie na liście, poza pierwszym miejscem, nie otworzyło bram do wyborczego raju. Wystarczy prześledzić wyniki wyborów do parlamentu z lat poprzednich. Przepadali ludzie z eksponowanych drugich, trzecich miejsc, wygrywali z najbardziej odległych pozycji. Zachęcam do przestudiowania w internecie drobiazgowych danych PKW obejmujących każdy lokal wyborczy w Polsce. Będzie to bardzo pouczająca lektura.

– Jak bardzo pouczająca, panie pośle…?

– Warto się dowiedzieć, jak głosują wyborcy w „matecznikach” kandydatów, jak trudno jest zdobywać głosy poza rodzinnym powiatem, miastem czy nawet gminą i jaka różnica jest pomiędzy kandydatem lokalnym a tym regionalnym, który na swoje rozpoznawalne w całym okręgu nazwisko pracował przez długie lata.

– Powróćmy do nieprzyjemnej atmosfery wewnątrz struktur Platformy w Iławie.

– Zamknę ten temat dwoma zdaniami. Nie posądzajmy naszych iławskich działaczy PO o brak lokalnego patriotyzmu. To zbyt poważne oskarżenie.

– Chwileczkę, nie wmówi pan opinii publicznej, że liderzy PO w Iławie dobrze panu życzą!

– Nie w tym rzecz. W relacjach z miejscowymi działaczami mojej partii od dawna stało się jasne, iż wyznajemy dwa różne systemy wartości, jakie powinny obowiązywać w życiu publicznym. To żadna tajemnica. Nie do mnie należy ocena, kto w tym sporze ma rację. Nigdy jednak nie uwierzę w to, że któremukolwiek z partyjnych decydentów w Iławie, na czas wyborów parlamentarnych, miałoby zabraknąć odpowiedniej klasy. Nie przyjmuję do wiadomości karkołomnej tezy, jakoby w postawie iławskich działaczy małostkowość i osobiste urazy miały brać górę nad ważnym interesem publicznym miasta i powiatu.

– Skąd zatem pańskie ósme miejsce na liście, skoro w poprzednich wyborach uzyskał pan trzeci wynik w okręgu?

– Najwyraźniej ukryta jest w tym jakaś głębsza myśl Zarządu Regionu, ale nie mam zamiaru publicznie jej roztrząsać. Zarząd Krajowy PO potwierdził kolejność nazwisk na liście w okręgu elbląskim, uznając, że odpowiedzialność za wyborczy wynik ponoszą szefowie regionów. W imię zasad trudno mi się zgodzić z takim stanowiskiem. W imię wyborczej logiki jest mi to zupełnie obojętne. Na Radzie Krajowej PO lojalnie głosowałem za przyjęciem list wyborczych w zaproponowanym kształcie.

– I co dalej? Jak pan ocenia swoje szanse w nadchodzących wyborach?

– W moim przekonaniu jesienne wybory nie przyniosą szczególnych zamian. Sytuacja na krajowej scenie politycznej, wbrew kasandrycznym przepowiedniom, jest ustabilizowana. W naszym okręgu wyborczym również nie dojdzie do trzęsienia ziemi. Do rozdania jest osiem mandatów. SLD i PSL powinny zdobyć po jednym, a PiS dwa. Mam nadzieję, że PO powtórzy swój wynik i wprowadzi do Sejmu czterech posłów.

– Kto z „platformerskiej” listy ma szansę zasiąść w poselskich ławach?

– Na pewno wejdzie do Sejmu Sławomir Rybicki, wiceszef naszego parlamentarnego klubu. Sławek zastąpił w naszym okręgu na „jedynce” eurodeputowanego Krzysztofa Liska. O pozostałe trzy mandaty bój stoczą: pierwsza kobieta na liście, równocześnie mieszkanka Elbląga oraz aktualni posłowie – postaci w większości w całym regionie bardzo dobrze znane. Mandat na elbląskiej liście PO zagwarantuje wynik zbliżony do dziesięciu tysięcy głosów.

– Ile głosów uzyskał pan w poprzednich wyborach?

– Blisko dwanaście tysięcy, z czego niecałe osiem w naszym powiecie, a pięć i pół tysiąca w samej Iławie.

– A co z pozostałymi kandydatami, w końcu jest was na liście pełna szesnastka.

– I każdy oddzielnie powinien ubiegać się o jak najlepszy wynik, wierząc, że wszystko jest możliwe. Taki bowiem jest sens kandydowania w każdych wyborach. Ja jedynie staram się chłodno przedstawić nieubłagane wyborcze reguły. Nie da się ich w jakiś fantazyjny sposób zaczarować. Na liście PO w okręgu nr 34 znajduje się pięciu urzędujących posłów i parytetem w naturalny sposób obdarzona kobieta rodem z Elbląga. To bardzo silna stawka.

– W której pan będzie chciał sobie poradzić…

– Swoją sytuację na iławskiej giełdzie wyborczej oceniam lepiej niż cztery lata temu. Pamiętajmy, że ówczesny numer jeden na liście, Krzysztof Lisek, słusznie odwoływał się do swoich iławskich korzeni, a dodatkowo nasz powiat reprezentował w wyborach na rzecz PO dzisiejszy burmistrz Susza Krzysztof Pietrzykowski. Ponadto z PSL-u do Sejmu kandydował zawsze mocny na naszym terenie Piotr Żuchowski, który w tych wyborach będzie startować do Senatu. Bardzo liczę, że obok swego stałego elektoratu przejmę również część głosów oddanych poprzednio na panów Liska, Pietrzykowskiego i Żuchowskiego. Będę chciał ubiegać się również o głosy wyborców, którzy niekoniecznie są zwolennikami Platformy. Ufam, że przeważająca większość mieszkańców Iławy, Lubawy, Susza, Zalewa, Kisielic i wszystkich innych miejscowości naszego powiatu zdecyduje się pójść na wybory i odda swe głosy w racjonalny sposób. Wszystko po to, by nasze środowisko nie utraciło swej reprezentacji w Sejmie, stawiając na konkretnego człowieka, który nie będzie musiał od początku uczyć się parlamentarnych zawiłości.

rozmawiał:
JAROSŁAW SYNOWIEC

  2011-08-03  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
103677709



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | Papierosy | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Stopka | Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2024 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.