Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie
Gonzalez: Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Gonzalez: Nic się nie stało. Jedziemy!
Orlicz: Ciemność widzę!
Olszewski: Turystów może to nie irytować?
Gonzalez: Śmieci nasze powszednie
Gonzalez: Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Tomasz Orlicz: Ulica księcia Surwabuno
Gonzalez: Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Olszewski: Na młode wilki obława…
Orlicz: Serdeczny szwindelek
Olszewski: Szkoda nas na szaszłyki, dlatego chłodźmy głowy!
Gonzalez: Dziennik końca świata (3). Pielęgniarki na wojnie
Orlicz: Doczekalnia
Gonzalez: Dziennik końca świata (1). Kto przewidział?
Rochowicz: Wspomnienie dyrektora „mechanika” Józefa Zasuwy
Orlicz: Potrzeba nam męża stanu
Rochowicz: Wydolność fizyczna jako antidotum na wirusa
Olszewski: Wirus czy świrus?
Orlicz: Przygotujmy się na reset
Olszewski: Koronawirus kontra dżumy i cholery
Więcej...

opinie

2010-09-29

Olszewski: Obietnica z księżyca – rzecz o wyborach


Za niecałe dwa miesiące na kolejne cztery lata wybierzemy burmistrza, wójta, radnych – tylko wypatrywać już pierwszych jaskółek kampanii wyborczej. Zastanówmy się więc na chłodno u wrót przedwyborczej gorączki, na kogo postawić i na co być uczulonym w elekcji, by nie dać zatriumfować głupocie i posadzić na stolcu kogoś kompromitującego miasto czy gminę. A tak może się zdarzyć, a nawet raz się już zdarzyć zdążyło!


Leszek Olszewski


Na internetowym forum Kuriera obserwuję nieśmiałe dość zalążki poruszenia tego tematu. Odbywa się to niestety na zasadzie wyszydzania przedstawianych kandydatur, a walka powinna iść zawsze na argumenty, nigdy błoto. Jak bumerang powraca temat nowych miejsc pracy, których ludzie spodziewają się po każdym kandydującym – ile jest on w stanie tych miejsc zapewnić? Nie możemy być tak niedojrzałym elektoratem, bo spryciarze to wykorzystają. Jarosław Maśkiewicz obiecywał w 2002 r. wszystko wszystkim i na niego tysiącami zagłosowano. O co się pytano, solennie obiecywał, miał parcie na ratusz i ten ratusz sobie ugrał kosztem naiwnych, pełnoletnich pustogłowych.

Przepraszam za szczerość, ale ostrzegałem o nadchodzącej katastrofie na długo przed nią. Trzeba naprawdę wielu czynników rozłożonych na lata, by coś nowego w mieście na trwale się osadziło. Będzie basen, będzie praca. Podobnie w przypadku hotelu – tu burmistrz ma ograniczone pole działania i jeżeli mówi, że gwarantuje powstanie kilkudziesięciu/kilkuset nowych miejsc pracy, to jest po prostu idiotą albo uważa nas za idiotów. No chyba, że nazywa się Paul McCartney, ma majątek szacowany na 2 miliardy dolarów i sam zamierza płacić ludziom, np. za wstanie z łóżka. Ale z tego, co wiem, plany ex-Beatlesa rozmijają się z kandydowaniem na burmistrza Iławy – pech.

Wybory to ogólnie robienie siebie w konia i szukanie frajerów – Wałęsa obiecywał sto milionów przed denominacją na głowę, ktoś tam 2 miliony mieszkań co roku – wszystko, by się dorwać do władzy, a ludzie łapią przynętę w zęby – oto cała taktyka przedelekcyjna made in Poland. Podstawa więc – nie oczekiwać cudów i nie dać się na ich miraż nabierać. Secundo – trzeźwość umysłu, bo fakty są nieubłagane, np. to, że tyle aktualnie się dzieje w Iławie, nie jest zasługą obecnej ekipy rządzącej, a przyznanych wcześniej miastu funduszy, które akurat z bieżącą władzą się zgrały. Nie dajcie się w ulotkach przekonać do innych faktów niż faktyczne.

Nie znaczy to naturalnie, że zawiadujący obecnie Iławą sztab ludzi jest zły, dobrze by jednak było, żeby nie próbowali na doraźne potrzeby przypisywać sobie zasług innych, z którymi oni sami mają tyle wspólnego co Mussolini z katastrofą smoleńską. O co więc warto pytać kandydatów na burmistrza, zastanówmy się, bo pewno jakieś spotkania będą. Nie przypuszczam, by kandydaci ograniczyli się do papierowych informacji, to by świadczyło, że mają tutejszy elektorat w miejscu ciała, które ma jako jedyne bodaj codzienny kontakt z papierem – o to ich nie podejrzewam.

Po pierwsze, o wizję. Słowem, jak widzi Iławę u końca jego kadencji, tj. w 2014 r.? Jakie są jego priorytety rozwoju i jak zamierza uzyskać na nie pieniądze, bo z nieba nie spadną. Inna kwestia, czy wzorem innych miast kandydat ma pomysł na przemyślane zaktywizowanie w czasie pozaszkolnym młodzieży szkół gimnazjalnych i średnich, tak by głupoty (picie, palenie, narkotyki) wybić im z głowy perspektywą spędzania czasu na miarę realiów europejskich XXI wieku. Sale gimnastyczne wieczorami stoją puste, może je udostępnić za darmo zorganizowanym grupom w jesienno-zimowy czas? Tak czyni co drugie miasto w Polsce, same plusy.

Skoro wspomnieliśmy o sporcie, to przejdźmy na sport wyczynowy. Iława pomału staje się miastem jak z obrazka, za chwilę niebywale szpecić je będzie stadion i cały kompleks przy ul. Sienkiewicza (wyjąwszy korty). Jak kandydat widzi szansę na modernizację tej nieruchomości? Olsztyn stawia na budowę nowego stadionu, Ostróda też, w Iławie tematu nie ma, więc czas go postawić na wokandzie. Warto też uzyskać opinię, czy również w obliczu podobnych działań innych miast, które stają się właścicielami klubów sportowych, nie warto tego wariantu zastosować nad Jeziorakiem? Klubu, który gra na szczeblu rozgrywek powyżej swoich możliwości finansowych, stracił tytularnego sponsora – tu się nigdy nic nie zmieni. Może warto, by miasto dotowało jego funkcjonowanie albo przejęło go w całości? Ludzie na Jezioraka chodzą od 1945 r. – z faktami się nie dyskutuje. Generalnie byłbym za drugim rozwiązaniem, wtedy gród przejmuje pełnię rządów nad klubem. Wszystko jest przejrzyste, nie chodzi przecież o bajońskie kwoty, a o stały ich dopływ.

W ogóle kwestia dotowania jest istotna, weźmy emerytów chcących skorzystać z basenu, to generalnie biedni ludzie. Czy nie rozważyć w pewnych godzinach ich obecności za symboliczne 5 zł za godzinę po okazaniu legitymacji? Przecież miasto będzie właścicielem pływalni, ma więc pełen panel decyzyjny w swoich rękach, a głosy emerytów to kilka tysięcy kartek – kąsek.

Ciekawią mnie też zapatrywania kandydatów na rolę straży miejskiej. Czy nadal ma to być służba widywana generalnie w samochodzie okrążającym sobie niespiesznie miasto przy chociażby setkach psów codziennie obsrywających je bezkarnie? Czy może widzi ktoś rolę straży nieco bardziej aktywnie? Swoją drogą ciekawe, ile w ostatnim miesiącu wystawili oni mandatów za ów psi proceder? Stawiam, że ani jednego – to po prostu musi ulec zmianie, burmistrz zaś jest straży miejskiej zwierzchnikiem. Reasumując, jest wiele do pogadania – pytajcie o własne sprawy i bolączki, które dostrzegacie i nie dawajcie się zbywać ogólnikami.

Pewne rzeczy kandydat może obiecać i potem będzie musiał się z nich wywiązać. Słowa bowiem zostaną zapamiętane. Wyboru dokonamy z końcem listopada, teraz zaś ich popiłujmy!

LESZEK OLSZEWSKI

  2010-09-29  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129662959


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.