Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie
Święciński: Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Olszewski: Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
Gonzalez: LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Gonzalez: Pozostały tylko obietnice jawności
Święciński: Epidemia paradoksu
Gonzalez: Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Gonzalez: Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Gonzalez: Nic się nie stało. Jedziemy!
Orlicz: Ciemność widzę!
Olszewski: Turystów może to nie irytować?
Gonzalez: Śmieci nasze powszednie
Gonzalez: Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Tomasz Orlicz: Ulica księcia Surwabuno
Gonzalez: Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Olszewski: Na młode wilki obława…
Orlicz: Serdeczny szwindelek
Olszewski: Szkoda nas na szaszłyki, dlatego chłodźmy głowy!
Gonzalez: Dziennik końca świata (3). Pielęgniarki na wojnie
Orlicz: Doczekalnia
Gonzalez: Dziennik końca świata (1). Kto przewidział?
Więcej...

opinie

2007-07-18

Nie jestem wybuchowym kolekcjonerem


„Kurier Iławski”, jako kolejna już gazeta lokalna, w numerze 29 wydanym z dnia 11 lipca zamieścił artykuł opisujący przeszukanie mojego mieszkania przez policję oraz jego wyniki. Nie mam najmniejszych pretensji do redakcji gazety za zamieszczenie tego artykułu, bo takie jest prawo, a nawet obowiązek prasy, aby informować społeczeństwo o tego typu zdarzeniach, ale obowiązkiem mediów jest także to, aby społeczeństwu przekazywać prawdę.


Listy do redakcji


Dlatego mam uwagi co do treści artykułu, gdyż wystąpiły w nim duże nieścisłości, a nawet przekłamania faktów, w których świetle wyglądam co najmniej na groźnego bandytę.

Artykuł zaczyna się od stwierdzenia, że „Rafał K. miał w mieszkaniu przy ul. Królowej Jadwigi wiele materiałów wybuchowych”. Jest to oszczercze, bezpodstawne pomówienie, gdyż policja nie zabezpieczyła u mnie żadnego materiału wybuchowego. Dalej czytelnik dowiaduje się, że zarządzono ewakuację całego budynku – w rzeczywistości kazano opuścić mieszkanie dwóm rodzinom mieszkającym w mojej klatce, a mieszkańcy kolejnych dwóch klatek schodowych pozostali w swoich lokalach. Poza tym ludzie ci stali tuż przed blokiem. Czy staliby tam, gdyby rzeczywiście mogło dojść do eksplozji?!

Autorka artykułu napisała także o wyrzutniach granatów ppanc. Fakt jest taki, że była to jedna wyrzutnia, tj. rura o średnicy 50 mm z pustym stabilizatorem pocisku (drewniana żerdź z blaszanymi lotkami) pozbawiona całkowicie substancji niebezpiecznych! Jedyne zagrożenie mogła stanowić w przypadku, gdybym użył jej jako maczugi. Inne „pociski” zarekwirowane przez policję były pustymi skorupami pozbawionymi jakichkolwiek substancji niebezpiecznych – skorupy takie można bez problemu kupić na każdym targu staroci lub na znanym aukcyjnym portalu intranetowym. Nie posiadałem też żadnych głowic przeciwpancernych! Patrol saperski, który przyjechał z Ostródy, nie zabrał ani jednego przedmiotu.

Nie jestem osobą, która świadomie sprowadziłaby zagrożenie dla rodziny czy tez sąsiadów, trzymając w domu materiały niebezpieczne. Jestem fascynatem historii i kolekcjonerem pamiątek z minionych epok, nie terrorystą. Niezbite spłonki w ponad 70-letnich łuskach czy puste skorupy pocisków są postrzegane przez prawo jako przedmioty szczególnie niebezpieczne, a kolekcjonerzy jako ludzie, którzy tylko czyhają na okazję, żeby zrobić z nich użytek i walnąć nimi... kogoś w głowę chyba tylko. Dlatego przyjdzie mi stanąć przed sądem i ponieść stosowną karę. Cóż, historia uczy – taka historia potrafi uczyć szczególnie, dlatego dobrze radzę ludziom o podobnych zainteresowaniach: hodujcie rybki.

Chciałbym przy okazji gorąco przeprosić sąsiadów za niewygody i nerwy, których doświadczyli podczas działań policji w moim mieszkaniu i wszystkich tych, którym zaistniałe zdarzenie wyrządziło jakąkolwiek krzywdę.

Rafał K.


Odpowiedź autorki

Wszelkie informacje, jakie zostały zawarte w artykule „Wybuchowy kolekcjoner” z dnia 11 lipca, pochodzą od iławskiej policji, a przekazane zostały drogą elektroniczną przez zespół prasowy tejże komendy. Dlatego też o pomówieniach nie ma tu mowy, bo opierałam się na, moim zdaniem, solidnych informacjach funkcjonariuszy policji.

Joanna Majewska


  2007-07-18  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129949912


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.