Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie
Święciński: Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Olszewski: Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
Gonzalez: LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Gonzalez: Pozostały tylko obietnice jawności
Święciński: Epidemia paradoksu
Gonzalez: Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Gonzalez: Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Gonzalez: Nic się nie stało. Jedziemy!
Orlicz: Ciemność widzę!
Olszewski: Turystów może to nie irytować?
Gonzalez: Śmieci nasze powszednie
Gonzalez: Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Tomasz Orlicz: Ulica księcia Surwabuno
Gonzalez: Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Olszewski: Na młode wilki obława…
Orlicz: Serdeczny szwindelek
Olszewski: Szkoda nas na szaszłyki, dlatego chłodźmy głowy!
Gonzalez: Dziennik końca świata (3). Pielęgniarki na wojnie
Orlicz: Doczekalnia
Gonzalez: Dziennik końca świata (1). Kto przewidział?
Więcej...

opinie

2006-04-05

Nie dam się pochować


Ponad 3 lata ciągłego stresu w Radzie Miejskiej Iławy nadszarpnęło mi zdrowie. Chciałem – o naiwny! – być współbudowniczym Iławy, a jestem – z innymi radnymi – stójkowym, pilnującym (zresztą mało skutecznie) niespójnych pomysłów władzy wykonawczej, czyli burmistrza.


Maciej Rygielski


Myślę, że jestem człowiekiem świadomym, a więc również świadomym nieuchronności końca istnienia. Trzustka rozwalona, płuca ciężkie od substancji smolistych, a ja nie wiem co zrobić z własnym ciałem.

Rodzina sekretarza miasta Andrzeja Dzieniszewskiego opanowała biznes pochówkowy, co uniemożliwia mi spokojne zejście lub – jak kto woli – dojście do kresu. Nie dam się pochować sekretarzowi. Przez co najmniej trzy lata męczyć się będę na tym ziemskim padole. Rodzinie zapowiedziałem – a czytelnicy „Kuriera” są tego świadkami – że jeśli w najbliższych trzech lata nie dostąpię zaszczytu „bycia”, to mają mnie wywieźć byle jak i byle gdzie, byle mnie nie powierzać byle komu.

Sekretarz miasta to nie byle kto, lecz faktyczny dyrektor ratusza, czyli również zwierzchnik – boss! – tych pracowników, którzy mają pieczę nad prawidłowością przetargów miejskich. Jedną z twardych zasad wolnej gospodarki jest jednakowa dostępność do informacji dla wszystkich podmiotów. W tym wypadku, i nie tylko tym, zasada ta jest brutalnie łamana. Gdzie jest równość szansy dla innych? A wszystko to pod bokiem burmistrza Jarosława Maśkiewicza, który prawo ma w wielkim „szacunku” i „poważaniu” (wieczny oskarżony, który boryka się z sądami od zarania).

Spotyka mnie często zarzut, iż jestem idealistą, a machlojki część ludzi odbiera jako swoistą normalność, od dorwali się do władzy, a przysłowiowa przyzwoitość to archaizm, który już nikt nie docenia. W społeczeństwie konsumpcyjnym w pierwszej fazie rozwoju, zwykłych cwaniaków często okrzykuje się mianem przedsiębiorczych. Ba, może mój idealizm łączy się z wychowaniem, może jest mi on dany przez obcowanie z kolegami z dzieciństwa pośród uczciwej acz biednej braci kolejarskiej, a może któryś ze starych belfrów uzmysłowił mi ważność słowa „przyzwoitość”.

Nie można robić interesów za wszelką cenę i ze wszystkimi! Tak panowie z lewa i z prawa, nawet bardziej z prawa, których znam i mógłbym wyrecytować wasze szlachetne nazwiska. Jak łatwo za garść srebrników sprzedawać sumienie i poglądy, robiąc geszefty i geszefciki z tymi, których się niby brzydzicie.

Karawana jedzie dalej, aby do jesieni, aby do wyborów. I znów durne i płytkie obietnice – boisko przy każdym domu, mieszkanie za czapkę śliwek i praca dla wszystkich, a zarobki „palce lizać”. Społeczeństwo żąda od elit klarownych i uczciwych postaw, ale samo bezsilnie daje przyzwolenie różnym hochsztaplerom i kłamcom.

Nieraz w poświacie księżyca, sam nie wiem na jawie czy we śnie, widzę pogrzebowy karawan z zaprzęgiem cudaków. Jeden, ten niedociosany, z piórkiem orlim czy gęsim (z daleka nie widać), a drugi – przyciężki w ordunku, na jednym ramieniu z sierpem i młotem (dziś mocno je skrywa), na drugim – z klęcznikiem tak ciężkim, że zgięte ma oba kolana. Kierują się na prawo, bo dziś bardziej przystoi. Już są dość daleko, mijają opłotki. Widać strzechę niestrojną, lecz dla nich swojską i przaśną...

Maciej Rygielski


  2006-04-05  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129984172


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.