Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie
Święciński: Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Olszewski: Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
Gonzalez: LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Gonzalez: Pozostały tylko obietnice jawności
Święciński: Epidemia paradoksu
Gonzalez: Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Gonzalez: Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Gonzalez: Nic się nie stało. Jedziemy!
Orlicz: Ciemność widzę!
Olszewski: Turystów może to nie irytować?
Gonzalez: Śmieci nasze powszednie
Gonzalez: Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Tomasz Orlicz: Ulica księcia Surwabuno
Gonzalez: Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Olszewski: Na młode wilki obława…
Orlicz: Serdeczny szwindelek
Olszewski: Szkoda nas na szaszłyki, dlatego chłodźmy głowy!
Gonzalez: Dziennik końca świata (3). Pielęgniarki na wojnie
Orlicz: Doczekalnia
Gonzalez: Dziennik końca świata (1). Kto przewidział?
Więcej...

opinie

2013-03-27

Kurpiecki: Łapaj maluchy


Urzędnikom zależy na tym, żeby sześciolatki poszły do szkoły. Oczywiście wiadomo, o co chodzi, o kasę. Uda im się wtłoczyć więcej dzieciaków do klas i tak już liczących powyżej 20 osób, to mają czystą oszczędność. Ale przeciwko takiej bezczelności ludzie stanęli okoniem. Nie słyszałem jeszcze opinii nikogo, kto nie jest pośrednio lub bezpośrednio finansowany przez państwo, popierającego pomysł wysyłania sześciolatków do szkół.


Jest jeszcze ciekawej, bo przeciwko widzimisię instytucji państwowych protestują nawet celebryci, kręcąc wideoklipy walczące z tym pomysłem. Dotychczas sławom protesty przeciwko władzom szły raczej słabo, a tu proszę. Kręcą oczywiście za własne i zbiórkowe pieniądze. MEN kręci za cudze i nawet nie jest łaskawy poinformować podatnika, jakie są koszty tego rodzaju propagandy. Osoby zadające pytania na temat tej „reformy” MEN traktuje obcesowo, każąc po prostu spadać (w oryginale „iść na spacer”).

Temat jest ważny i lokalnie. Widać to po podpisach z Iławy, Lubawy, Prabut, Susza, Zalewa, itp., które można zobaczyć na stronie ratujmaluchy.pl. Są też tu opisy problemów w szkołach. Oto fragment jednego z wpisów z Prabut: „W naszej szkole podstawowej (jedynej w mieście) dzieci będą chodziły na dwie zmiany, świetlica jest ogólna dla klas 1-6!”.

Osobiście mnie problem sześciolatków nie dotyczy, jedno dziecko uratowane, drugie będzie miało kłopoty dopiero za 5 lat. Tym bardziej czuję się zobligowany do zabrania głosu w imieniu zaniepokojonych rodziców. Tak, jest was więcej! Zebrano już ponad 180 tysięcy podpisów na papierze pod wnioskiem o referendum. Celem jest pół miliona.

Cały problem jest efektem totalitarnego podejścia do edukacji. Gdyby nie było ani przymusu szkolnego, ani monopolu edukacyjnego narzucanego przez partie, nie byłoby sprawy. Dlatego pytanie w referendum powinno brzmieć nie „Czy jesteś za zniesieniem obowiązku szkolnego sześciolatków?” tylko „Czy jesteś za zniesieniem obowiązku szkolnego”. Ale na dojrzenie społeczeństwa do bardziej pozytywnych zmian trzeba trochę poczekać.

Na szczęście panujący w Europie aksamitny totalitaryzm zaczyna powoli bankrutować z powodów ekonomicznych. Wskaźnik koniunktury we Francji dołuje. To akurat nie jest dziwne, ale tak samo jest w Niemczech, co już jest zastanawiające. Już niedługo historia udowodni, że próby regulowania najmniejszych detali dyrektywami i innymi przepisami to nie najlepszy pomysł. Poczekamy jeszcze trochę, bo wciąż da się drukować banknoty, pożyczać czy po prostu próbować bezczelnie łupić ludzi, tak jak miało to miejsce na Cyprze. Można zwiększać podatki czy obejmować nimi coraz większe grupy ludzi.

Ostatnio, jeśli mnie wzrok nie mylił, widziałem w małym zakładzie usługowym kasę fiskalną. Jeśli obowiązek taki dojdzie do ludzi sprzedających zebrane grzyby, to jadę pod Sejm palić opony. Właściwie należałoby to zrobić już teraz. Analiza historyczna skuteczności protestów jasno wykazuje, że dopóki nie zastosuje się górniczych standardów protestów, dopóty rządzący są nieczuli na argumenty. Co więcej, górnicy potrafią sobie wywalczyć, żeby rząd dawał im cudze pieniądze. Więc chyba łatwiej by wyprotestować to, żeby nam nie zabierali czy nie mieszali się do naszych kompetencji, jak kształcenie dzieci czy zawieranie umów.

Na nieszczęście statystyczny mieszkaniec tego kraju chce, żeby władze załatwiały za niego różne problemy – edukację, pracę, mieszkanie, zdrowie. I tego w krótkim okresie nie da się zmienić, więc dalej przy sterze władz będziemy oglądać populistów, którzy naobiecują gruszek na wierzbie, a jedynym namacalnym efektem ich pracy będzie poustawianie siebie, znajomych, grup interesów przy kurku z państwowymi pieniędzmi.

Czego się jeszcze możemy po nich spodziewać? Ano tego, że Polska będzie podlegać nominalnie Brukseli, a realnie najsilniejszym krajom w regionie – to jest już przesądzone. Mówiąc ludzkim językiem, Iława jest znowu niemiecka. Choć kiedy to znowu umieszczą na mapach, ciężko powiedzieć.

Aksamitny totalitaryzm już zbliża się do stwierdzenia, że wszystkie dzieci są nasze, czyli państwowe. Jak za Adolfa czy Stalina. Po doświadczeniach Cypru niedługo okaże się, że wszystka kasa jest nasza. Już mamy w niektórych państwach zakaz używania gotówki powyżej pewnych kwot. Z punktu widzenia polityków optymalne by było, żeby zakaz taki dotyczył wszystkich transakcji. Jednym kliknięciem będzie można prześledzić życie każdego obywatela. Zakaże się wydawania nieprawomyślnych publikacji i nikt nie będzie mógł ich kupić! Ktoś będzie chciał otworzyć biznes niemiły znajomemu ministra? Klik, robimy bariery formalne, nie dopuszczamy do oficjalnej rejestracji firmy. I jak zarobisz pieniądze? Czy to nie wspaniałe rozwiązanie? Oczywiście wszystko to przeciwko terrorystom, praniu pieniędzy i dla naszego dobra.

Armia amerykańska przeorała maszynami bojowymi Irak wzdłuż i wszerz, dla naszego dobra i przeciwko terrorystom, a teraz mamy w mediach informacje, że to właściwie pomyłka, bo nie było powodu.

Najbardziej jajcarskim sloganem aksamitnego totalitaryzmu jest „nieznajomość prawa szkodzi”, przy jednoczesnej produkcji tysięcy aktów prawnych, które i tak można różnie interpretować. Czy na zdrowy rozum można znaleźć człowieka wykazującego jakąś aktywność, który nie złamie prawa? Statystycznie to niemożliwe.

Zacząłem od referendów, to i na nich skończę. Aksamitny totalitaryzm jest możliwy, gdy na danym terytorium rządzi ekipa, która nie musi obawiać się wyborców. Tak jest teraz. Chyba że ktoś widzi jakieś istotne różnice między PO, PiS a SLD, to może mieć inne zdanie. Jeśli rządziliby reprezentanci wybrani w uczciwych wyborach, gdzie wygrywa po prostu osoba otrzymująca najwięcej głosów (a nie jak teraz: ta, którą wybierze prezydium partii i umieści na listach wyborczych), nie byłoby władzy tak łatwo zaganiać owieczki w pożądanym kierunku. Dlatego też warto poprzeć referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW). Tu znowu widzimy silne głosy sprzeciwu tych, których dobrobyt zależy od kurka z państwowymi pieniędzmi. Ale naprzeciwko są ludzie poświęcający własny czas i pieniądze, bo uważają, że warto mieszkać w sprawniej i uczciwiej zarządzanym kraju.

Dla zainteresowanych kontekstem lokalnym informuję, że na liście honorowych samorządowych patronów JOW, czyli wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, którzy zgodzili się objąć patronat nad Ruchem Obywatelskim na rzecz JOW, znajdziemy Krzysztofa Harmacińskiego, wójta gminy Iława.

KRZYSZTOF KURPIECKI

  2013-03-27  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129978608


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.