Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie
Kurpiecki: SoundLake, czyli festiwal muzyki dawnej
Gontarz: Panoramiczne spojrzenie sąsiedzkie z boku na Iławę
Chaburski: Piękno na uboczu, czyli Zwiniarz
Kurpiecki: O tym, co finansujesz, jeżdżąc widlakiem
Reich: Jak już się tam urządzi w niebie, to może odpocznie
Olszewski: Wilczy Szaniec doinwestowany, aż ciarki suną
Olszewski: Lubawa ma silne karty w ręku
Olszewski: Bookcrossing, co to? Stymulator głowy!
Kurpiecki: Uwaga – natura!
Olszewski: Kontrola, rzecz święta, wyjmuj dokumenta!
Kurpiecki: Niepoprawne myśli z kraju kiszonego śledzia
Olszewski: Gwiazda Karen Edwards zachwycona regionem Iławy
Olszewski: Słynny pan Macyra i inni w branży
Rochowicz: Zwyczaje swawolne
Olszewski: Gorzkie żale odjeżdżajcie!
Rochowicz: Sport i wartości w życiu Karola Wojtyły
Gonzalez: Dawid Bobasek
Olszewski: Tysiąc kilometrów via Pendolino w dobę!
Gonzalez: Radni za handlem, ale przeciwko. Koniec Manhattanu
Gonzalez: Pamiętacie taką dyskotekę „Gallus” w Iławie?
Więcej...

opinie

2016-08-10

Kosobucka: SPÓR O KULTURĘ, część 2


Wśród mieszkańców Iławy często pojawiają się słowa krytyki dotyczące poprzedniej oferty kulturalnej, dlatego władze rządzące zaczynają coraz częściej zastanawiać się, co zrobić, by do iławskiego amfiteatru przyciągnąć większą liczbę mieszkańców. Czy złotym środkiem na te działania jest zmiana gatunku muzycznego?

Nadszedł czas zmian w letniej ofercie kulturalnej. Poprzednia oferta kulturowa nie do końca zadowalała iławską publiczność, dlatego przypuszczam, że z tego powodu Ewa Wiśniewska, dyrektor Iławskiego Centrum Kultury, zdecydowała się przeprowadzić ankiety. Okazuje się, że wbrew opinii internatów, pomysł ten spodobał się mieszkańcom. Zdecydowana większość iławian chciałaby posłuchać śpiewu Sylwii Grzeszczak a także zespołów disco polo.

Mieszkańcy zachwyceni są również muzyką biesiadną z tegorocznych Dni Iławy i imprez disco polo organizowanych przy restauracji „Leśna” w Iławie.

Dorobek kulturalny Iławy jest na pewno wielki. Warto przypomnieć, iż w Iławie już po raz 46. oglądaliśmy festiwal jazzu tradycyjnego Old Jazz Meeting „Złota Tarka”. Zapewne jest to jedna z większych imprez w mieście, która przyciąga sporą ilość turystów i mieszkańców.

Przede wszystkim wypada zauważyć, że w chwili obecnej w Iławie nie ma miejsca na organizację imprez, na które przybędzie kilka tysięcy osób. Zwrócił na to uwagę jeden z radnych podczas lipcowego zebrania komisji problematyki społecznej.

Iławska oferta kulturalna jest bez wątpienia różnorodna, ale czy dla każdego? Na iławską scenę muzyka biesiadna i disco polo, którą w ankietach wskazują mieszkańcy, weszła dopiero tego roku.

Cieszę się, że ICK próbuje sprostać lokalnym oczekiwaniom i wdrożyć zasadę „dla każdego coś miłego”. Jednak połączenie tej zasady na pewno będzie cieszyło się jeszcze lepszym entuzjazmem, gdy będzie przyciągać większe grono zainteresowanych. Myślę, że złotym środkiem tego pomysłu może okazać się, gdy każdego letniego weekendu każdy znajdzie coś dla siebie. Zarówno ci, co lubią muzykę lekką i przyjemną, jak również mocniejsze brzmienia. Czemu nie połączyć kilku subkultur każdego weekendu, jak robią to inne okoliczne miasta?

Pożar namiotu imprezowego przy restauracji „Leśna” nie wystraszył właściciela obiektu – planuje się jego odbudowę. Jednak w lokalnej prasie podaje się, że odbudowa potrwa do końca wakacji. Imprezy przy biesiadzie cieszyły się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców. Przybywali nie tylko na zabawy taneczne, ale również na niedzielne pikniki rodzinne.

Ostatnim koncertem, na jakim byłam w Iławie, był koncert Maryli Rodowicz, który odbył się jakieś 5 lat temu. Wcześniej oferta kulturalna przyciągnęła mnie 9 lat temu, gdy Iława gościła Dorotę Rabczewską, znaną pod pseudonimem Doda. Dlatego z całym szacunkiem podchodząc do zagadnienia, nie mam nic miłego do powiedzenia poprzednim animatorom kulturalnym ICK, do których należała organizacja imprez kulturalnych w naszym mieście.

Mieszkam w Iławie od urodzenia, jednak dopiero w tym roku jestem zachwycona nowymi pomysłami ICK. Bardzo rzadko pomysły poprzedników mi się podobały, dlatego imprezy rozrywkowe zazwyczaj wybierałam poza terenem miasta bądź pozostawałam w domu z nosem w książkach. Oferta kulturalna Iławy zawsze była dla mnie zbyt wyszukana. Moim skromnym zdaniem miasto zawsze sugerowało się zaspokajaniem potrzeb kulturalnych turystów a nie mieszkańców.

Pomysłów dotyczących oferty kulturalnej było wiele, jednak rzadko przypadały mi do gustu. Dopiero tegoroczne imprezy organizowane przez ICK zasługują według mnie na słowa uznania. W końcu w Iławie pojawiają się koncerty, na które warto się udać wspólnie z rodziną i spędzić miło czas. Większość iławian utrzymuje się z pracy w okolicznych fabrykach, dlatego po całym tygodniu pracy nie ma sił ani ochoty wytężać umysł na refleksje nad muzyką poważną. Taka osoba przede wszystkim chce usiąść w parku i odpocząć, a przy okazji usłyszeć muzykę lekką, miłą i przyjemną.

Rozumiem, że na dokonywanie zmian w ofercie kulturalnej Iławy potrzeba czasu. Wszelkiego typu działania są żmudnym procesem, za którym nierzadko kryją się problemy finansowe. Ubiegłoroczne koncerty w Iławie nie były dla mnie zachwycające, jednak po objęciu rządów przez nową władzę i budżetu zaplanowanego przez poprzednią ciężko coś zmienić. Szukanie sponsorów na zorganizowanie interesującej imprezy kulturalnej także wymaga czasu. Dlatego trzymam kciuki za nowe władze, aby nie brały przykładu ze starych.

Bardzo podobają mi się obecne poczynania ICK. Poprzez słuchanie mieszkańców mają szansę na dokonanie zmian, które przyciągną tłumy do amfiteatru. Dlaczego jednak mówi się, że nie ma miejsca na imprezy przyciągające kilka tysięcy osób? Czy nie można ich zorganizować na obrzeżach miasta bądź na terenach przylegających do iławskich obwodnic? Myślę, że miejsc na takie działania znalazłoby się wiele, dlatego zachęcam rządzących do głębszej analizy tego tematu. Warto zwrócić uwagę, że zmiana gatunku muzycznego przyciąga przede wszystkim młodych ludzi, jak i nieco starszych. W sposób jasny i czytelny obrazują to zdjęcia wykonane podczas Dni Susza, gdzie widać przede wszystkim młode twarze. Kiedy doczekamy się takiego widoku podczas Dni Iławy?

Cieszę się, że słyszę odzew na moje felietony wśród naszych iławskich władz. Wszystkich zadowolić się nie da, ale dzięki ciągłym staraniom i ciężkiej pracy ICK częściej będą zauważane ich próby.

Dlatego zachęcam wszystkich do wyrażania własnych opinii na temat oferty kulturalnej Iławy. Czas na zmiany. To od nas samych zależy, czy na dobre, czy złe.

KAMILA KOSOBUCKA





  2016-08-10  

Wróć   Góra strony
125341789


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.