Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
TEKSTY
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

OPINIE
Gonzalez: Dumne cztery pokoje burmistrza (oklaski)
Dąbrowski: Dekalog dla wyspy Wielka Żuława
Olszewski: Sezon na grzyby
Święciński: Po co segregować odpady? Egzamin z dyscypliny
Olszewski: Czy teraz lubi się wracać do szkoły?
Gonzalez: LGBT w radzie miejskiej Iławy?
Gonzalez: Pozostały tylko obietnice
Święciński: Epidemia paradoksu
Gonzalez: Połowa wakacji minęła, nastroje raczej słabe
Gonzalez: Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Gonzalez: Nic się nie stało. Jedziemy!
Orlicz: Ciemność widzę!
Olszewski: Turystów może to nie irytować?
Gonzalez: Śmieci nasze powszednie
Gonzalez: Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Tomasz Orlicz: Ulica księcia Surwabuno
Gonzalez: Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Olszewski: Na młode wilki obława…
Orlicz: Serdeczny szwindelek
Olszewski: Szkoda nas na szaszłyki, dlatego chłodźmy głowy!
Więcej...

OPINIE

2006-04-19

Katolik się nie wysila


„Nasz ukochany papież obnosi po ekranach bandycką mordę Jona Voighta” – załkał dyszkantem Wiesław Kot. „Nasz”, czyli czyj? Ateistów, protestantów, prawosławnych też „ukochany”? Dla wielu Polaków jest papież bezwzględnie ukochaną postacią, wielu zaś do jego postaci odnosi się z szacunkiem, nie mogąc z siebie umiłowania jednak wykrzesać. Zbyt wypaleni są chyba...


Andrzej Kleina do Janusza Ostrowskiego


Ba, żeby papież obnosił na ekranach „bandycką mordę Jona Voighta”, on zdaniem Kota „obnosi mordę niejakiego Jona Voighta, od 40 lat etatowego, filmowego dziwkarza w filmie „Nocny kowboj”, kryminalisty w „Runway Train” i śliskiego cwaniaka w „Anakondzie”.

Żyliśmy w przekonaniu, powiada Kot, że nasz papież był jednym z najbardziej dynamicznych ludzi epoki, a tu oglądamy zniedołężniałego starca. Kto żył w przekonaniu? Kot? Skoro to mówi, to Kot zapewne tak, ale dlaczego Kot generalizuje i podpina to pod duży kwantyfikator, że „wszyscy”. Ja nie! Był dla mnie bowiem papież niezwykle dynamicznym człowiekiem, ale też i zniedołężniałym starcem był. Bo, przed prawami biologii i choroby uciec nie mógł. Takie to wstydliwe dla Kota?

Jedynym dobrem narodowym od czasów Kopernika, Kot powiada, które przyjęło się na świecie był polski papież. I to dobro narodowe, jego zdaniem, czyli Kota zdaniem, splugawiła i podeptała szajka z Woronicza (producenci filmu) z grupą międzynarodowych wrogów Kościoła. Czyli układ, jakiś wraży zapewne spoza PiS-u...

Znam odrobinę Voighta jako aktora. W kategoriach urody zewnętrznej (bo nie wewnętrznej) dość zbliżony jest do Jana Pawła II. Myślę też, że mógłby papieża zagrać Michał Bajor. Ale by zaczął Kot miauczeć wtedy zapewne, że to wredny Neron, co to chrześcijan pierwszych prześladował, i splugawił przez to postać papieża...

Nie zdajemy sobie sprawy na ogół, bo zdawać nie chcemy, że był też papież, bo musiał, politykiem niezwykłym, inteligentnym niezwykle, przenikliwym. Ile osób wie, że wybory decyzyjne musiał dokonywać trudne niezwykle? I konflikty wewnętrzne w związku z tym przeżywać. Jedn przykład.

Dla nas Polaków „Katyń”, to nie tylko słowo magiczne. To symbol, a i ołtarz narodowy, wielki. A mimo to, będąc już papieżem, potrafił odmówić Jan Paweł II odprawienia nabożeństwa żałobnego za dusze Polaków zamordowanych w Katyniu. Zbierano nawet pieniądze na całym świecie na ofiarę. Papież odmówił. Bo zapewne, on też jak mało kto, rozumiał przewrotną logikę Katynia, miejsca niemalże świętego dla każdego Polaka. Ale też miejsca bolesnego wstydu dla każdego Rosjanina...

Pewien mój znajomy, magister zaoczny, a więc żaden prostak, obraził się na mnie śmiertelnie. Zapytałem go z kogo składa się Trójca Święta. I on, praktykujący, odpowiedział mi, że z Ojca Świętego, i... Matki Boskiej, i Syna Bożego. Ha, obraził się na mnie śmiertelnie, bo powiedziałem mu, że to bzdura wierutna. I on mi powiedział z mocą, że obrażam jego uczucia religijne.

Nie dziwię mu się jednak wcale. W potocznym nauczaniu kościelnym, wszak Bóg Ojciec w zasadzie nie istnieje, o Duchu Świętym też prawie się nie mówi, bo łatwiej jest eksponować cielesność (ciało spożywane w Eucharystii) jak duchowość. W kościołach dominuje twarz Matki Boskiej, skoro zaś jest Matka Boża i Syn Boży, to konieczny jest i Ojciec, którego twarz jest powszechnie znana. Kotowi też!

I w oczach mojego znajomego magistra ukonstytuowała się Trójca Święta: Ojciec Święty, Matka Boska i Pan Jezus jako Syn Boży...

Andrzej Kleina


  2006-04-19  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
131815049


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | TEKSTY | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.