Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie
Gonzalez: Burmistrz zamyka amfiteatr i ma spokój!
Gonzalez: Nic się nie stało. Jedziemy!
Orlicz: Ciemność widzę!
Olszewski: Turystów może to nie irytować?
Gonzalez: Śmieci nasze powszednie
Gonzalez: Dziennik końca świata (7). Powrót do normalności
Tomasz Orlicz: Ulica księcia Surwabuno
Gonzalez: Ewa Wiśniewska, czyli „Powrót Smoka”
Olszewski: Na młode wilki obława…
Orlicz: Serdeczny szwindelek
Olszewski: Szkoda nas na szaszłyki, dlatego chłodźmy głowy!
Gonzalez: Dziennik końca świata (3). Pielęgniarki na wojnie
Orlicz: Doczekalnia
Gonzalez: Dziennik końca świata (1). Kto przewidział?
Rochowicz: Wspomnienie dyrektora „mechanika” Józefa Zasuwy
Orlicz: Potrzeba nam męża stanu
Rochowicz: Wydolność fizyczna jako antidotum na wirusa
Olszewski: Wirus czy świrus?
Orlicz: Przygotujmy się na reset
Olszewski: Koronawirus kontra dżumy i cholery
Więcej...

opinie

2006-08-09

Jakie życie, takie... mordy


Mamy lekką modę na normalnych inaczej, więc im głównie poświęcimy nasze spotkanie. Jak tu nie rozpocząć od ludzi luźniej lub ciaśniej związanych z ciastko-podobnym budynkiem ratusza miejskiego w Iławie... Gmachu stojącego pod feralnym adresem ulicznym Niepodległości 13 i co jak co, ale tę feralność na co dzień odczuwa się aż do przesady.


Leszek Olszewski


Lubię czasami odwiedzić w Internecie iławską stronę ratuszową, redagowaną z gracją i polotem równym wyglądowi i przeznaczeniu wału asfaltowego. Lubię dlatego, gdyż wiem, że absurdu czy purnonsensu każdorazowo fundują tam w ilości porównywalnej chyba tylko z grupą Monty Pythona. Tyle, że tam na gagi trzeba czasem trochę czekać, tu zaś skapuje nimi dosłownie co druga nowina.

Pisałem już kiedyś jak hucznie obchodzili tam redagujący zajęcie przez Iławę 38. miejsca w jakimś rankingu, czyniąc ten fakt prawie historycznym sukcesem. Oczywiście wylizywanego przez siebie bez umiaru mruk-burmistrza. Realnie póki co budowniczego głównie cmentarzy i murów między sobą a elektoratem, gdyż trochę mu się źle wysławia. Ale nie o tym.

Możecie w internetowym ratuszu znaleźć coś godnego sfotografowania cyfrówką, pamiątkowych wydruków czy też zrobienia – i to piszę dla ludzi zaawansowanych komputerowo – tzw. screenshota. Kto nie wie o co chodzi niech się nie przejmuje, a kto wie niech się cieszy.

Pierwszą oto wiadomością jest tam coś podobnego: „Iława laureatem rankingu Rzeczypospolitej”. Brzmi poważnie, brniemy więc dalej. Okazuje się, że w jakimś wiejsko-miejskim konkursie na 100 najlepszych gmin w Polsce, gród tutejszy znalazł się… no, na której pozycji stawiacie? Pierwszej, szóstej, czterdziestej? Chociaż nie, skoro laureat, to poniżej pierwszej dziesiątki nie wchodzi w rachubę. Ujawniam: ta prestiżowa pozycja, wywyższona z należytą godnością i uznaniem, to pozycja… 87!

Słowem – macie rzetelne prawo uznać się za jednego z triumfatorów jakiegoś biegu czy regat, jeśli gdzieś w okolicach pierwszej setki się was doliczą, a jak będzie mniej uczestników, to już sprawa ewidentna. Nawet ostatnie miejsce w zawodach daje wam mandat do propagandowego nagłośnienia swoich wyczynów i chwalenia się nimi na prawo, lewo i środek.

87. miejsce więc wzięte, ale to nie koniec. „Rzeczpospolita” wynajęła salę w hotelu Bristol w stolicy i uhonorowała pamiątkowym dyplomem laureatów prawdziwych, czyli tych ze ścisłej czołówki rankingu (Międzyrzecz, Żary, Puławy, Legionowo), jak i maruderów w rodzaju Iławy i takich tuzów lokalnego życia jak Mordy czy Sejny (odpowiednio 99. i 100. lokata). Uroczystość jak uroczystość, kieliszeczek czegoś musującego, dyplom, uścisk dłoni naczelnego gazety i – okazuje się na gorąco – premiera RP. Tę fotkę możecie podziwiać na iławskiej witrynie. Fotkę zaczerpniętą z numeru „Rzeczypospolitej”, który ukazał się nazajutrz po toastach w Bristolu.

Na zdjęciu znajoma bliźniacza twarz pana Jarosława K., ale jednak, drogi czytelniku, oko cię myli! Iławski opis nie pozostawia wątpliwości z kim ścisnął sobie pięć palców i linie papilarne w Bristolu tutejszy Jarosław (dla odmiany M. – jak wyżej wyartykułowane Mordy). Zaczerpnę cytat: „W hotelu Bristol odbyła się uroczystość, na której burmistrz Iławy Jarosław Maśkiewicz odebrał z rąk premiera Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Buzka rankingową nominację” (szok!).

Wyjść jest kilka, bo całkowitą ignorancję serwisantów ratuszowego Internetu z Iławy, połączoną z piramidalną, a tak jawnie okazaną głupotą – wykluczam. Primo, może Buzek poddał się operacji plastycznej upodabniającej go do Kaczyńskich i chce niedługo stworzyć z nimi triumwirat, bo ktoś podobnie podobny nie może stać z boku, w tej krucjacie moralno-obyczajowej.

Punktów korekcji wyglądu w stolicy jest więcej niż autobusów MPK, są letnie promocje, to może Jerzy nie pożałował na sobie i pokazuje właśnie nowe, lepsze oblicze. Ale z drugiej strony Jerzy jest średnio dwie głowy wyższy od Jacka i Placka Kaczyńskich, a z tego co wiem – korekcji wzrostu się jeszcze nie przeprowadza. To nic, na zdjęciu jest sam, być może dlatego, by ukryć te symboliczne 40 cm. jakimi przerósł bliźniactwo.

Trzecie wyjście to, że potajemnie Jerzy zluzował Jarosława, bo wygląda teraz bardziej kaczyńsko od Kaczyńskich i objął potajemnie tekę premiera, o czym media jednak nie donoszą, co tylko wzmaga szacunek do źródeł iławskich. Wdzięczny będę, wy też przypuszczam – jak ratusz i może sam nagrodzony, a sterany życiem burmistrz wydadzą w niedługim czasie oficjalny komunikat, gdzie ujawnią swoją sieć informatorów.

Może bowiem doszło również w kraju do zamiany prezydenta i za poczciwą fizjonomią Kaczyńskiego L. urząd sprawuje np. Krzysztof Penderecki, Paweł Janas albo na powrót Jaruzelski, a to całkowicie zmienia sytuację w kraju – zwłaszcza osoba generała Wojciecha. Tak, tutaj funkcjonować – nawet od czasu do czasu jak ja – to wielki dar, zawsze to podkreślałem i będę podkreślał i w obliczu ćwiartowania za taką wizję rzeczywistości jaką wam podsuwam.

I teraz w ogóle jest nerwowo, bo jeśli podobnie można się za kogoś pooperacyjnie podszywać, to nie ma w tej chwili pewności, że mruk-burmistrz jest dawnym mruk-burmistrzem, przemiły dotychczas Stefan Gurzyński chociażby Stefanem Gurzyński etc. Poza tym rodzi się pytanie kto dziś chodzi w skórze Buzka, skoro on sam wskoczył wizualnie w Kaczyńskiego? Cholera, wydawało się, że co może jest już w tym kraju do góry nogami, a tu dzięki www.ilawa.com.pl okazuje się, że cyrk dopiero rozwiesza swe plakaty zapraszając nieodlegle na serię spektakli.

Chociaż – obiektywnie patrząc – lepiej z udziałem przebierańców niż idiotów, bo ci nawet w cyrku jawią się przegranymi. Taki ich lokalny i generalny zawsze pech.

Niech żyje sojusz SLDowsko-PiSowski! Urrra!

Leszek Olszewski

  2006-08-09  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129633499


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.