Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie
Olszewski: Cudze chwalicie, swego pierwej nie znacie!
Gonzalez: Iława zagłębiem kultury w... Warszawie
Olszewski: Mój chiński telefon
Olszewski: Odgrzebana notatka, a jaka paleta ludzi!
Gonzalez: Wybory 2019. Iława może zostać na lodzie
Gonzalez: Czy inni nie zasłużył w Iławie na pomnik?
Gonzalez: Wszystkie grzechy Krzysztofa Sadowskiego
Olszewski: Miasto w sosie własnym do przeglądu
Kurpiecki: SoundLake, czyli festiwal muzyki dawnej
Gontarz: Panoramiczne spojrzenie sąsiedzkie z boku na Iławę
Chaburski: Piękno na uboczu, czyli Zwiniarz
Kurpiecki: O tym, co finansujesz, jeżdżąc widlakiem
Reich: Jak już się tam urządzi w niebie, to może odpocznie
Olszewski: Wilczy Szaniec doinwestowany, aż ciarki suną
Olszewski: Lubawa ma silne karty w ręku
Olszewski: Bookcrossing, co to? Stymulator głowy!
Kurpiecki: Uwaga – natura!
Olszewski: Kontrola, rzecz święta, wyjmuj dokumenta!
Kurpiecki: Niepoprawne myśli z kraju kiszonego śledzia
Olszewski: Gwiazda Karen Edwards zachwycona regionem Iławy
Więcej...

opinie

2017-08-09

Gonzalez: Róbta, co chceta


Media zachwycają się Woodstock, tymczasem, jak co roku, tysiące młodych ludzi w ciszy i modlitwie idzie przez Polskę do Częstochowy. Jedni i drudzy są wolni, ale jednak Woodstock uważa się za bardziej wolny od Jasnej Góry. Taki obraz sytuacji jest przekłamany.

Jerzy Owsiak to medialna ikona polskiej wolności, niezależności, muzyki i działalności charytatywnej. Dlaczego Kościół nie jest taką ikoną? Przecież bez polskiego Kościoła nie ma Polski, bez Kościoła nie istnieje nasza tożsamość. Media pokazały palcem na Owsiaka i jego fanów jako latarnię morską niezależności. Prawda to?

Czyżby więc ci, którzy idą do Matki Bożej, byli zniewoleni? Czy w ich oczach widać smutek i łzy? Czy ich kręgosłupy są złamane od ciężaru reżimu Kościoła i wiary? Czy zasady moralne Kościoła nie pozwalają im żyć w szczęściu?

Czy ci pluskający się w błocie Kostrzyna, przyjaciele alkoholu i narkotyków są bardziej wolni i szczęśliwi od idących przez Polskę wiernych? Wszystko wolno – mówi od lat Jerzy Owsiak. Co mówi Chrystus? To samo od dwóch tysięcy lat!

Tyle że zastrzega, jeśli szukasz zbawienia, postępuj według zasad, które ci pokazałem. Co mówi Owsiak i liberałowie? Bądź wolny, niczym się nie przejmuj!

Czy nie można pomagać po cichu, czy razem z tym wspaniałym sprzętem dla szpitali musi iść ideologia liberalna? Kto zna nazwisko dyrektora Caritasu? Ja nie znam, oni są skromni i pomagają bez rozgłosu. Jerzy Owsiak i jego orkiestra są znani na całym świecie.

Jerzy Owsiak promuje egocentryzm i egoizm. Tak, pomaga innym, ale jednocześnie sobie. Tymczasem w hospicjach i szpitalach, po cichu, źle opłacane pracują pielęgniarki, które zmieniają baseny, myją staruszki, które nie mają siły iść do toalety i trzymają za ręce dzieci, które dopiero co się urodziły i już umierają. Ci wszyscy, którzy pracują bez rozgłosu, też są wolni!

Ci, którzy idą w upale i deszczu, a prowadzi ich jedynie wiara, że dojdą, ci też są wolni! Ale jak inaczej rozumieją swoją wolność! Szczególnie podziwiam młodych, którzy mając tyle rozrywek dookoła, tyle spraw, podejmują decyzję, by pójść do Częstochowy. A przecież mogli pojechać na Woodstock, mogli usiąść na ławce pod blokiem z piwem, mogli dodać superzdjęcia z shoppingu na Instagram. Wybrali coś innego. Fascynująca postawa.

Różne są ich motywacje, jedni modlą się o innych, inni o siebie. Jedni są egoistami, inni altruistami. Ale wszystkich łączy wiara, że Matka Boża z Jasnej Góry ich wysłucha. Da im albo innym zdrowie i szczęście. To już jest dowód pokory, to już odrzucenie siebie jako kogoś, kto może wszystko.

Owsiak i inni mówią młodym ludziom, że wolność, wolność i nic poza tym. A odpowiedzialność? A konsekwencje? Nie ma, jest aborcja, tabletki. Jest tylko człowiek, więc nie ma grzechu.

A przecież cała pedagogika sprowadza się do tego, że jeśli się coś robi, to ponosi się również konsekwencje! Uczymy dzieci, że jeśli wbiegną na ulicę, to może je przejechać samochód, jeśli dotkną gorącego żelazka, to się oparzą, itd. Owsiak zdaje się mówić, jeśli dotkniesz żelazka, to weźmiesz tabletkę i nic ci nie będzie. Róbta, co chceta!

Komu więc bardziej zależy na człowieku i jego szczęściu? Czy Kościołowi, który przestrzega przed konsekwencjami czynów, czy liberałom, którzy nic nie mówią o konsekwencjach?

Gdybym wychował dziecko jako liberał, pozwalając wbiegać na ulicę, dotykać żelazek, bawić się nożem czy siedzieć na internecie bez kontroli, czy byłbym dobrym rodzicem? Czy dobry rodzic pozwala, by dziecku stała się krzywda?

Czas spędzony na Woodstock może być wspaniały – dobra muzyka, nowe znajomości. Ale dla równowagi warto pójść do kościoła w Kostrzynie, warto zrobić coś dla innych, dać parę złotych na schronisko, nakarmić bezdomnego na dworcu.

Pytanie tylko, czy bardziej Kościołowi przeszkadza Kostrzyn czy Owsiakowi Kościół i wiara. Patrząc na gości festiwalu, można powiedzieć, że sporo tam wrogów wiary.

Smutne, że przez szereg lat walczono o to, by wierni mogli spokojnie chodzić do kościoła, by księża nie musieli się bać o własne życie. Walczono, by można było wyznawać wiarę, chrzcić dzieci, brać ślub w kościele... Dziś, kiedy PRL zniknął, nadal walczy się z Kościołem, ale już jako z zagrożeniem wolności. Proszę bardzo, jest demokracja, można powiedzieć, co się chce.

Moja koleżanka z Iławy poszła do parafii na Starym Mieście, domagając się wypisania z Kościoła katolickiego. Ksiądz spokojnie tłumaczył procedurę. Im ksiądz bardziej ściszał głos, tym ona bardziej krzyczała. Ile w tym było złości, irracjonalnej, chorej złości. Czy naprawdę jej życie zmieni się nagle na lepsze, bo nie będzie na liście wiernych? Przecież Bóg nikogo nie skreśli, o nikim nie zapomina! Smutne jest to, że o ile kiedyś po cichu chrzczono dzieci, tyle dziś głośno rezygnuje się z życia parafialnego. Jest to nawet modne wśród pewnych środowisk iławskich, by nie chodzić do kościoła, ma to dowodzić elitarności i oświecenia. A przecież kiedyś najbogatsi mieszkańcy fundowali wyposażenie kościołów, a parafianie za darmo je remontowali. Był to powód do dumy, podobnie jak bycie ministrantem czy oazowcem.

Intelektualizm nie musi oznaczać ateizmu!

Jestem pewny, że spośród tych młodych, którzy dziś idą do Częstochowy, wyrosną wspaniali ludzi, którzy wniosą w nasze społeczeństwo dużo dobrego.

BARTOSZ GONZALEZ






Iława, połowa lat 70.
Przystań na Małym Jezioraku. Na pierwszym planie:
Dzieci z opiekunem. Kim są? Może czytelnicy wiedzą?





  2017-08-09  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
126165154


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.