Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

opinie, felietony
Olszewski: Leciwe ciuchy do oddania, nie wkładania!
Gonzalez: Mamy Zachód na targowisku w Iławie
Gonzalez: Kuchenne złudzenia
Olszewski: Mobilne kamery do dzieła!
Olszewski: Zaraza piractwa drogowego
Gonzalez: Czy wspólnoty są lepsze od spółdzielni?
Chaburski: Nowe życie baszty
Gonzalez: Buty i poezja
Gonzalez: Wykształcenie niższe
Waruszewska: Mamy mistrza Patryka!
Gonzalez: Hollywood nad Jeziorakiem
Witkowski: Kogo się wstydzisz, Leszku Olszewski?
Olszewski: Zima już nie pokąsa, odejdzie!
Gonzalez: Poziom życia nad jeziorami
Synowiec: Kobietę zawiodły nerwy i opuścił rozum
Gonzalez: Chińczycy nas zjedzą
Olszewski: Lekcja życia w przerwie między lekcjami
Rochowicz: Symbioza czy debiloza?
Olszewski: Dlaczego urozmaicam, gdzie i co się da
Olszewski: Sny o powrocie do dawnej potęgi
Więcej...

opinie, felietony

2017-12-06

Gonzalez: „Ale za to niedziela...” będzie dla nas


A to dobre! Jeden Lech poparł wolne niedziele, drugi Lech ma wątpliwości. Jeden jest liberałem, drugi związkowcem. Obaj serca mają po lewej stronie. Wolne niedziele poparł liberalny publicysta Leszek Olszewski. Leszek Jankowski (OPZZ) zobaczył minusy. Wszystko w jednym wydaniu Kuriera. Wolne niedziele to niedźwiedzia przysługa?

W poprzednim wydaniu Kuriera mogliśmy przeczytać dwie różne opinie o wolnej niedzieli.

Związkowiec, człowiek z sercem po lewej stronie, widzi problem. Leszek Jankowski w rozmowie z Olą Krotowską martwi się o los pracowników, którzy mogą stracić pracę w efekcie wprowadzenia wolnych niedziel. Dodaje, że są osoby, które chcą pracować w niedziele, a ustawa odbiera im tę możliwość.

Przewodniczący powiatowego OPZZ powinien poprzeć w ciemno wolne niedziele! Interes każdego związkowca to mniej pracy, więcej płacy! Praca w niedziele po upadku feudalnego kapitalizmu po wojnie jest naruszeniem podstawowych praw człowieka! Po co rewolucja robotnicza, przelana krew? Czy po to, by w 2017 roku związkowiec Leszek Jankowski walczył z wolną niedzielą?

Ze smutkiem czytałem ten wywiad. Zakłady iławskie istnieją głównie we wspomnieniach, te dzisiejsze to jedynie cień dawnej potęgi gospodarczej miasta i powiatu. Ile kominów tartaków i stolarni padło w okolicy od Okrągłego Stołu? Dużo. Sprzeciw wobec wolnych niedziel to kontynuacja polityki Balcerowicza, który zlikwidował nie tylko wielkie fabryki, ale i klasę robotniczą.

Jankowski mówi, że pracę w niedzielę powinno się odpowiednio wynagrodzić. Każdy, kto pracował w jakimkolwiek zakładzie, wie, jak trudno odmówić nadgodzin, pracy w niedzielę itp. Kierownik prosi, by przyjść w sobotę i się po prostu przychodzi. Nie odmawia się, bo chociaż można, to po prostu tak się nie robi.

To niekoleżeńskie, poza tym pieniądz to pieniądz. Kto normalny nie schyli się po pięć złotych na chodniku?

Dobrze, że zakazuje się pracy w niedziele. To krok w stronę cywilizowanej (pod względem praw pracowników) Europy. Praca w niedziele, obowiązkowa czy nie, zbliżała nas do Chin, Indii i Bangladeszu. Nie można pytać, czy nas stać! Czy stać nas, by pracować sześć, siedem dni w tygodniu? Czy stać nas, by nie wypoczywać?

Przemęczony pracownik, który nawet dobrze zarabia, jest złym pracownikiem. Ludzi trzeba zmusić do odpoczynku, jesteśmy z natury pracowici. Nie umiemy wypoczywać. Czasy temu nie sprzyjają. Emeryci zajmują się działkami, w urlop remontujemy mieszkanie, w wolną sobotę robimy zakupy. W niedzielę narzekamy, że jutro poniedziałek.

Trafnie pisze Leszek Olszewski, że musimy przypomnieć sobie, czym jest święto! Zdolność do świętowania zaginęła w narodzie w okolicach początków kadencji prezydenta Lecha Wałęsy. Nagle zaczęliśmy dorabiać, dostaliśmy też możliwość wydawania pieniędzy. Pojawiły się galerie handlowe, supermarkety czynne w weekendy. Modne zaczęło być chodzenie do supermarketu całą rodziną. Po kościele albo zamiast.

Zapytam. Jaka to rekreacja chodzenie po sklepach!? W samochód, na parking, ruchomymi schodami albo windą, by zobaczyć kilka sklepów... Cały dzień z głowy. Nikt nie odpoczął, dzieci płaczą, bo nic nie dostały, żona kupiła setne buty, a mąż trzasnął samochodem, parkując na zatłoczonym parkingu. Niedziela!

Nie popieram stalinizmu, ale jednym za ważnych osiągnięć PRL była wolna niedziela. W niedziele sklepy były zamknięte, w telewizji leciały najlepsze filmy i programy. Wierzący szli do kościoła, partyjni na czyn społeczny. Ale było wolne!

Pracowali górnicy, hutnicy i stoczniowcy, ale nie handlowcy! Bo właśnie to jest obrzydliwe w pracy w niedzielę. Dzień święty, na który nawet komuniści nie mieli odwagi podnieść ręki, ukradli kapitaliści. Dziś niedziela to handel. Mamy wielkie lodówki, zamrażalki, a mimo to musimy iść do sklepu w niedzielę!

Klamka jednak zapadła. Niedziele będą wolne. I co dalej? W PRL ludzie po prostu chlali. Sąsiedzi z sąsiadami, koledzy z kolegami, społeczeństwo mieszało się ze sobą niezależnie od wykształcenia i pochodzenia. Wszyscy mieszkali w podobnych blokach ze ścianami wykładanymi kamyczkami. Było wesoło!

A dziś? Czy my w ogóle znamy swoich sąsiadów? Co dopiero pochlać towarzysko z sąsiadami? Jak przebić się przez plastikowe okna i podwójne drzwi? Jak przebić się przez ludzką nieufność?

Wódka nie jest jednak dla każdego. Może oglądać wspólnie telewizję? Nonsens, przecież dziś nawet dziecko ma telewizor w pokoju! No więc co zrobić z wolną niedzielą? Biegać jak Olszewski? Może spacerować z aparatem, może piec ciasta, może gotować dla rodziny i znajomych? Czytać?

Moje niedziele ostatnio wyglądają tak. Idę do kościoła na 10:30, potem z dziećmi idę na spacer. Są to bardzo długie spacery, z przerwą na frytki. Podczas spaceru, różnie, zależnie od pogody, idziemy na plac zabaw albo kina. Nie wchodzę do żadnego sklepu i restauracji sieciowej. Nie przyłożę palca do wykorzystywania pracowników. Jak mogę wejść z dziećmi do sklepu, w którym sprzedawczyni też ma dzieci, ale akurat zamiast z nimi spacerować, pracuje?

Jankowski i inni powiedzą może, że ona chce pracować. Naprawdę nie znam nikogo, kto odmówi pracy w niedzielę, jak szef prosi. Najlepszym dowodem jest rezygnacja z pracy matek, które wolą zostać w domu dzięki 500+. Dla wielu ludzi dom i rodzina jest najważniejsza, jeśli da im się możliwość wyboru. Szef sam powinien pracować w niedzielę, a nie prosić innych, podczas gdy on sam leży przed telewizorem i liczy pieniądze.

Wolna niedziela to szansa na rozwój gospodarczy! Rozkwitną restauracje, zapełnią się kina, może różne kluby znowu zaczną tętnić życiem? Wypoczęci pracownicy z przyjemnością wrócą do pracy w poniedziałek i będą pracować lepiej. Czy będą zwolnienia? Może, ale z pewnością powstaną inne miejsca pracy.

Może będzie trzeba wybudować drugi basen, nową siłownię? Lodowisko zapełni się szczęśliwymi rodzinami, które zamiast do sklepu, pójdą odpocząć!

Nie dajmy się ogłupić chciwym kapitalistom, którzy czasami przebrani za lewicę ostrzegają i snują pesymistyczne wizje. Wolne niedziele to prawo każdego człowieka i postarajmy się z niego skorzystać! Zamiast remontu mieszkania – wędka, zamiast łopaty na działce – warcaby z wnukiem, zamiast szukać po sklepach sukienek – można wyciągnąć maszynę do szycia!

Dobre buty na jesień i zimę pozwolą odkryć na nowo okoliczne lasy. Polecam kierunek północny. Z Iławy na piechotę do Szymbarku! Przyjemny spacer, który odklei dzieci od komórek, a rodziców uchroni przed sztucznymi biodrami. Można po drodze robić zdjęcia albo z atlasem rozpoznawać gatunki drzew i ptaków. Może uda się spotkać dzika albo sarnę? Przygoda w zasięgu ręki!

Polska jest bardzo skomplikowanym krajem, trudnym do zrozumienia dla nas i tym bardziej dla cudzoziemców. Związkowiec sprzeciwia się wolnym niedzielom, a liberał je popiera.

Cóż, przynajmniej mamy wolne media i oba poglądy można bez problemu wyrażać w czasopiśmie „Kurier Iławski”.

BARTOSZ GONZALEZ





  2017-12-06  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
116281402


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.