Logo Kurier Iławski

Wejście
Aktualna jedynka Kuriera
Aktualna jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
Opinie
REKLAMA
Ogłoszenia drobne
Piłka nożna
Szukaj
Pliki
FORUM

Kogel-mogel
Pomagamy związać koniec z końcem
Szczepionki, czyli terroryzm farmaceutyczny
Jak górnika zabija dziki kapitalizm
MOTO PIKNIK
„Biesiada Kasztelańska”
Konkurs „SEGREGUJ ODPADY”
Chłopak z prowincji jedzie na wielkie stadiony
Pijany kierowca potrącił żonę i zabił pieszego
Segreguj odpady! Przeczytaj, posłuchaj
Iława stolicą czystości!
Śmieć przykładem
Przeszacowani
Wilcze prawo
Olszewski udaje, że nie słyszy
List otwarty do Edmunda Standary
Ciul zawsze pozostanie ciulem
Dla fanów pepsi i pocornu
Kto ukradł mój wpis?!
„Prawda o kostce brukowej”
Cwana lekka
Więcej...

61722825
 

Kogel-mogel

2006-10-31

Odpowiedzialność za pomówienia pozostała


• Trybunał Konstytucyjny: Dziennikarze mogą być ścigani z urzędu przez prokuratorów i osadzeni za zniesławienie, • Wolność mediów jest zagrożona, stwierdził w zdaniu odrębnym Marek Safjan, prezes Trybunału, • Polska z punktu widzenia wolności prasy jest na ostatnim miejscu w Unii Europejskiej.


Przepisy kodeksu karnego, które chronią przed pomówieniem, są zgodne z konstytucyjną zasadą wolności słowa i prasy. Wynika z tego, że dziennikarze mogą być ścigani w urzędu przez prokuratora i karani w sadach za pomówienie – orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

W ten sposób Trybunał rozstrzygnął pytanie prawne skierowane przez Sąd Rejonowy w Gdańsku. Jego przedmiotem była zgodność z konstytucyjną zasadą wolności słowa przepisów art. 212 i 213 kodeksu karnego, dotyczących zniesławienia.


Nie poniżaj drugiego

Art. 212 k.k. określa rodzaj zachowań człowieka, którym ustawodawca przypisuje znamiona czynów bezprawnych i karalnych. Zachowaniem uznanym za bezprawne jest pomówienie m.in. innej osoby, instytucji, osoby prawnej o takie postępowanie, które może w opinii publicznej poniżyć ją lub narazić na utratę zaufania.

– Nie można mówić o wolności słowa, jeśli dziennikarz ma prawo tylko do pisania pochlebstw – mówił podczas rozprawy reprezentujący gdański sąd sędzia Marcin Stażewski.

Innego zdania był poseł Wojciech Szarama, który przekonywał, że przepisy karne dotyczące zniesławienia chronią przede wszystkim zwykłych obywateli. Dlatego jego zdaniem powinny pozostać w kodeksie karnym.

Z takimi poglądami zgodził się skład orzekający Trybunału. W uzasadnieniu do wyroku sędziowie wyraźnie wskazali, że nie ma podstaw do tego, by konstytucyjna zasada wolności słowa miała pierwszeństwo przed innymi zasadami konstytucji.

Takie stanowisko Trybunału nie zostało jednak przyjęte jednomyślnie. Zdanie odrębne zgłosił Marek Safjan, przewodniczący TK, Ewa Łętowska oraz Mirosław Wyrzykowski, których zdaniem sporny przepis kodeksu karnego narusza konstytucję, a ochrona przed pomówieniem lepiej realizowana jest przez stosowanie przepisów kodeksu cywilnego. Droga cywilna daje przede wszystkim możliwość nakładania większych kar finansowych.


W imię wolności wypowiedzi

– Ustawodawca przesądził, że ochrona dobrego imienia i czci obywateli może być ograniczana w imię wolności wypowiedzi – stwierdził Marek Safjan w ustnym uzasadnieniu swojego zdania odrębnego. Dodał on, że obecna praktyka związana z respektowaniem wolności mediów musi budzić niepokój. – Badania Worldwide Press Freedom Index wskazują, że Polska z punktu widzenia wolności prasy jest na ostatnim miejscu spośród krajów Unii Europejskiej i na 58 w rankingu światowym – podkreślał Marek Safjan. – Dziennikarze chronią prawa jednostki i przez wpływ na media nie wolno ograniczać debaty publicznej o trudnych sprawach, nawet jeżeli istnieje ryzyko, że ktoś zostanie przez nią urażony – mówiła sędzia Łętowska.

Orzeczenie Trybunału zostało przyjęte z zaniepokojeniem przez środowisko dziennikarzy.


Ostatnie miejsce w UE

– Mam nadzieję, że sądy nie będą nadużywały prawa, jakie pozostawił im Trybunał – mówi Krystyna Mokrasińska, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Podobnego zdania jest prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który twierdzi, że nie ma wątpliwości, że trzeba chronić zarówno godność człowieka, jak i wolność prasy.

– Państwo ma obowiązki względem każdej z tych wartości. Pytanie dotyczy tego, czy niewystarczająca byłaby droga cywilnoprawna. Moim zdaniem tak – wskazuje prof. Hołda. Jego zdaniem rozwiązania prawnokarne nie są konieczne.

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Reporterów bez granic, Polska spadła w ciągu roku o pięć miejsc w międzynarodowym rankingu wolności mediów.

Sygn. akt: P 10/06
Arkadiusz Jaraszek
Anna Dyrdowska

GAZETA PRAWNA


Komentarz


Nierówne szanse


Istotą edytorskiej kuchni jest, że dziennikarz, który robi materiał na ważny publicznie temat, zawsze dochodzi w końcu do ściany, na której zawieszone jest pytanie: czy zrobiłem już wszystko, aby uznać, że nadszedł czas na publikację? Dziennikarz niezależny nigdy nie będzie konsultować takiego pytania z instytucjami państwa. Sam musi przeprowadzić coś w rodzaju rachunku sumienia.

Jeśli sprawa jest drażliwa, zawsze wywoła burzę. I w konsekwencji sprawę w sądzie. Może to przestraszyć niejednego pracownika mediów. Zwłaszcza z mniejszych ośrodków, gdzie prokurator, burmistrz, komendant i inni funkcjonariusze publiczni znają się i wspierają. Szanse nie są więc podzielone po równo. I to nawet jeśli dziennikarz dochował wszelkiej staranności. Szkoda, że TK nie wykorzystał szansy, by ten stan prawny zmienić.

Bartosz Marczuk


  2006-10-31   

 TWOJE ZDANIE

Wróć   Góra strony

Wejście | Aktualna jedynka Kuriera | Aktualna jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | Opinie | REKLAMA | Ogłoszenia drobne | Piłka nożna
Szukaj | Pliki | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2012 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.