Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Trzy metry po śmierć
Żuchowski o sytuacji w ratuszu: „Czy leci z nami pilot...?!”
Terytorialsów siła z Iławy
Musimy zmienić podejście do zwierząt
Pikieta mieszkańców pod ratuszem
Mieszkamy w Berlinie, ale kochamy Iławę!
Rzecznik prasowy Tomasz Więcek robił w szpitalu co chciał?
Problem ze szczurami w kamienicy
Majątek burmistrza Iławy
W porzuconym aucie mieszkają bezdomni
NOWA SZEFOWA KULTURY: WARTO INWESTOWAĆ W SIEBIE
„Bolszewicy” atakują powiatowy Inkubator Technologiczny
Karta Praw Rodziny. Kopaczewski i Młotek na „nie”
Stare Miasto wreszcie troszkę stare
Ile zapłacimy za parkowanie przed Starym Spichlerzem
Na terenie szpitala znaleziono zwłoki
Obiecaj, że nie złamiesz prawa
Pałac Kamieniec. Archeolodzy zbadają ślady Napoleona
Burmistrz Iławy odwołał skarbnik miasta
Konkurs na dyrektora SP3. Sprzeciw
Więcej...

CZYTAJ

2004-12-29

Susz: Kręcący z meblami


Meble w gabinecie przewodniczącego suskiej rady już stoją, choć podobno to jeszcze nie wszystkie. Razem z fotelem mają kosztować około 4 tysięcy złotych. Towar i cena są znane – nie ma jednak odważnego, by się przyznać, kto na ten „luksus” dał zlecenie.

W projekcie zmian budżetowych, jakie przyjęli radni na sesji 16 grudnia, znalazły się wydatki, co do których pojawiły się wątpliwości. Zasadności kosztów nikt nie kwestionował, a pytanie dotyczyło tylko... odpowiedzialności.

Wśród propozycji zmian w budżecie jeszcze w 2004 roku znalazło się m.in. zwiększenie środków o dotację na przebudowę drogi gminnej Lubnowy-Bornice oraz zmniejszenie kosztów przeznaczonych na Polski Czerwony Krzyż, co – jak czytamy w projekcie uchwały – wynika „z braku osób chętnych do korzystania z usług sióstr PCK”.

Podobnych zmian jest więcej, ale gorącą dyskusję wywołały jedynie te, dotyczące zwiększenia planu wydatków o 670 zł „na zakup fotela do biura przewodniczącego Rady Miejskiej” oraz 3.300 zł na „wykonanie mebli do biura przewodniczącego Rady Miejskiej”.

– Jak przebiegała procedura remontu tej sali? – pytał radny Jacek Karczewski. – Kto podjął decyzję o remoncie? Bo myśmy tutaj w naszym gronie nie dyskutowali na ten temat. Czy tu nie została gdzieś pomylona kolejność? Jeżeliby rada powiedziała, że nie przyjmuje tego, to kto za to zapłaci?

Na sali zapadła cisza i tylko jedni spoglądali na drugich.

– Jeżeli chodzi o zasadność remontu, to ustalałem to z panem burmistrzem na początku roku – wyjaśnił przewodniczący Krzysztof Pietrzykowski. – Natomiast meble rozleciały się przy wystawianiu. One stały, bo stały.

Radny Karczewski nie dawał jednak za wygraną: – My nie kwestionujemy sensowności, natomiast chodzi o zachowanie procedury.

Na pytanie trudno było jednak odpowiedzieć. Próby podjęła się Teresa Osowska, odpowiedzialna za obsługę Rady Miejskiej: – Meble nie są w całości wykonane. W części są wykonane, ale za usługę nie zapłacono.

Przewodniczący Pietrzykowski wyjaśniał, że meble nie zostały jeszcze wykonane.

– Panie przewodniczący wystarczy pójść na górę i zobaczyć – ripostował Karczewski.

– Ale to nie są te meble! – bronił się Pietrzykowski.

Próba zakończenia tematu nadal się nie udawała. Radny Karczewski znowu poprosił o odpowiedź: – Chciałbym wiedzieć, kto podjął decyzję o wykonaniu tych mebli, bo w części są one wykonane!

Na sali zapadła cisza. Wreszcie przerwał ją głos burmistrza Jana Sadowskiego: – Ja nie podejmowałem decyzji, bo nie podpisywałem żadnej umowy. Bym odpowiedział, jak bym podpisał. Proponuję powołać komisję dochodzeniową...

Radni przyjęli tę propozycję ze śmiechem, a tymczasem sprawę rozwiązał inny radny: – Skoro pan Karczewski nie uzyskał odpowiedzi, no to niech każdy wypowie się w głosowaniu, czy jest za tym, czy nie – stwierdził Kazimierz Mrówczyński. – Jeżeli ktoś uważa, że coś pominięto i kolejność nie jest taka, to niech wyrazi to w swoim głosowaniu.

Radny Jacek Karczewski zapytał jeszcze raz: – Pytanie jest jasne i wymaga jasnej odpowiedzi. Kto podjął decyzję? I co by się hipotetycznie stało, gdyby rada tych środków nie przyznała? To skąd te pieniądze?

Niestety, nikt z obecnych na sali odpowiedzi udzielić nie potrafił. Fotel i meble już w dniu sesji były w biurze przewodniczącego Rady Miejskiej.

DANIEL PĄCZKOWSKI




– Ja nie podejmowałem decyzji, bo nie podpisywałem
żadnej umowy – wyjaśnił w sprawie
nowych mebli burmistrz Jan Sadowski (stoi).




– Ale to nie są te meble! – bronił się przewodniczący
Rady Miejskiej w Suszu Krzysztof Pietrzykowski
(po lewej). Obok wiceprzewodniczący Ryszard Goik.

  2004-12-29  

Wróć   Góra strony
125338932


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.