Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
PKO Bank Polski w nowej wersji
Atak na plaży
Barbara Sowińska. Lekarka, która służyła ludziom
Jak zginął milicjant Tadeusz Kołecki
Marek Zdrojek. Dobry lekarz i dobry człowiek
Sposób na kolizyjne skrzyżowanie
Odpłynęła w wieczny rejs
Dyrektor szpitala zrezygnowała
Prokurator wchodzi w szpitalny spór
Droga ekspresowa S5 (za miedzą) finiszuje!
Znowu gromy nad szpitalem
„Popołudnie z Kulturą Ukraińską”
Niechciany burmistrz
Katarzyna Dzik złożyła mandat radnej
Piraci złapani na drona
Udana akcja łowców pedofilów
Radny Sławiński zwolniony za karę?
Trzeci oddział szpitala też do zamknięcia?
EKRAN (s)PADŁ
Energetyka Cieplna nie zna litości
Więcej...

2014-10-22

Szeryf „PUMBA” ruszył w miasto


Wstydliwy incydent drogowy z udziałem wysoko postawionego policjanta z Iławy wyjaśni komenda wojewódzka. Według informatora całe zajście nagrała samochodowa kamera. Wyjaśniający sprawę Olsztyn twierdzi jednak, że nie ma mowy o jakimkolwiek filmie. Co tak naprawdę wydarzyło się w wakacje przy ulicy Ostródzkiej?


Pierwszą informację o incydencie z udziałem policjanta z kierownictwa iławskiej komendy otrzymaliśmy pod koniec sierpnia.

W zdarzeniu miała brać udział także kobieta kierująca samochodem, wewnątrz którego znajdował się rejestrator wideo. Całe zajście miało zostać nagrane włącznie z dźwiękiem.

– Dyżurny KPP w Iławie otrzymał zgłoszenie, że na ul. Ostródzkiej kompletnie pijany mężczyzna [...] zatrzymuje samochody, kieruje ruchem, a gdy zwrócono mu uwagę, znieważał słowami wulgarnymi ludzi – cytujemy fragment pierwszego donosu.


OSTATECZNA WERSJA

W ciągu kolejnych tygodni informator doprecyzowywał nam informacje na ten temat. Ostateczna wersja jest następująca:

„Zgłoszenie było, że człowiek w jaskrawej zielonej koszulce wtargnął na jezdnię wprost pod koła samochodu. Kierująca omal go nie rozjechała i została zbluzgana przez pijaną osobę, która wymachiwała legitymacją. Sprawa wygląda tak, że pan [...] pił w […] i wracał z buta do domu. Patrol, który pojechał [...], od razu wiedział, kim jest osoba w jaskrawej koszulce. Więc jak najdłużej jechali, byle z nim interwencji nie robić (wiadomo dlaczego). Zgłosili, że opatrolowali, ale nikogo nie zastali. [...]. Zjechali do komendy spisać dokumentację z innych interwencji. W komendzie była rozpłakana kobieta, lecz patrol już się nią nie zajmował. Wiedzieli, że to ta z interwencji. Kierująca [...] czekała na kontrolnego w tym dniu, czyli [...]. Pan [...] ponad godzinę głaskał tę zgłaszającą u siebie w biurze, lecz w trakcie rozmowy wyszło, że miała kamerę rejestrującą obraz oraz dźwięk i wszystko zostało nagrane. Wściekła się i oznajmiła, że powiadomi gazety o tym, co się stało [...].”

Informator twierdzi, że incydent od samego początku był zamiatany pod dywan.

„Komenda o tym huczy, bo to kolejna zatuszowana sprawa jegomościa [...]. Faktem jest, że pan [...] domyślił się, że sprawa może dostać się do mediów, więc z uwagi, że kobieta dysponowała nagraniem, napisał również notatkę, by się asekurować, że to kierująca nie zachowała ostrożności” – kontynuuje. – „Sprawę prowadzi/prowadził [...]. Patrol był wzywany, żeby poprawić w notatnikach „pewne” fakty już kilka dni po interwencji. Nie wiadomo, co stało się z nagraniem, bo kobietę przejął pan [...], a sprawa była wyciszana.”


POLICJA: NIE BYŁO
MOWY O NAGRANIU

W ubiegłym tygodniu Kurier oficjalnie zapytał o incydent Komendę Wojewódzką Policji w Olsztynie. Przekazaliśmy także fragmenty donosów, cenzurując niektóre informacje, by chronić naszego informatora.

Anna Fic, rzecznik komendy wojewódzkiej, poinformowała nas, że policja wie o zdarzeniu.

Ponieważ brał w nim udział wysoko postawiony policjant z iławskiej komendy, sprawę wykroczeń (wtargnięcie na jezdnię policjanta i spowodowanie zagrożenia na drodze przez kobietę) przekazano policjantom z Nidzicy. Pozostałe wątki tej sprawy bada komenda wojewódzka.

– Wydział kontroli KWP w Olsztynie od 3 października prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności obydwu zdarzeń, w szczególności zachowanie uczestników interwencji, prawidłowość postępowania funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia, reakcji służby dyżurnej na zgłoszenie – informuje rzecznik. – Jednocześnie pragnę podkreślić, że na tym etapie postępowania kontrolnego, od momentu zaistnienia zdarzenia czy później podczas czynności wykonywanych z uczestniczką interwencji, nie było jakiejkolwiek informacji o filmie ze zdarzenia, który mógł być nagrany przez uczestników czy jakiegokolwiek świadka.

Co na to nasz informator?

– Normalka – stwierdził. – Czego tu się spodziewać. Film był, bo oglądał go patrol będący na interwencji i dyżurny [...] z pomocnikiem na dyżurce w komendzie! Nie wiem, co obiecał [...] tej pani, żeby nie oddała nagrania do mediów, bo taki był jej zamysł. Ona chciała to nagranie wam przekazać. Głaskał ją ponad godzinę u siebie w pokoju. Nagranie na pewno było, na 100%.

Do tematu wrócimy.

KRYSTIAN KNOBELZDORF




Iława. W wakacje doszło do incydentu
z udziałem policjanta ze ścisłego kierownictwa komendy.
Czy zajście zostało nagrane? Komenda wojewódzka twierdzi,
że do tej pory nie było mowy o jakimkolwiek filmie




Komentarz: Krystian Knobelzdorf

Bajka o krecie i ogrodniku


Wkurzyłbym się, gdybym był ogrodnikiem, a w moim ogródku grasował złośliwy kret, który niszczyłby moje plony tylko po to, by na zewnątrz mój ogródek postrzegany był negatywnie. Pewnie siedziałbym z wycelowaną strzelbą w jego norę i czekał, aż wystawi łeb.


A jeżeli ten kret nie jest złośliwy, tylko działa w słusznej sprawie? Przegania z ziemi robaki, żeby nie podgryzały korzonków moich roślin. Jeśli nawet jakaś roślinka z tego powodu uschnie, to pozostałe przetrwają i dadzą mi dorodne plony. Kret ma świadomość, że ogrodnik jest blisko i może za chwilę odstrzelić mu głowę, ale mimo wszystko dalej ryje w ziemi.

Zastanawiam się, dlaczego ktoś postanowił pójść na całość i przekazać mi informacje o incydencie z udziałem starszego oficera policji? Postanowiłem zapytać o to tego człowieka. Co ciekawe, odpowiedział. I to w taki sposób, że poważnie daje do myślenia. Nie mogę jednak tego zacytować, bo prawdopodobnie skończyłoby się to sprawą w sądzie wytoczoną przez policję. Za to pytanie i odpowiedź przekazałem badanie sprawę komendzie wojewódzkiej. Niech policjanci sami, przed własnymi sumieniami, ocenią kreta.


  2014-10-22  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
92650754


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.