Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Piękna i silna laska z Iławy
Leczenie metodą na milczenie
Radny z wyrokiem. Nic się nie stało?
Sędzia oskarży sędziów. Niewdzięczna fucha
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Więcej...

CZYTAJ

2004-02-23

Na poczcie przestraszyli się wąglika


Blady strach padł na pracowników poczty w Zalewie. Podczas dzielenia listów z przesyłki nadanej w Stanach Zjednoczonych zaczął się sypać podejrzany proszek. Pracownicy poczty szybko powiadomili odpowiednie służby, które zabezpieczyły przesyłkę i przesłały na specjalistyczne badania.

Straż pożarna z Iławy w specjalnych gazoszczelnych ubraniach, które całkowicie odizolowują ratownika od otoczenia, policja i pracownicy sanepidu pojawili się na zalewskiej poczcie. Wszystko dlatego, że z jednej z przesyłek sypał się podejrzany proszek.

– Cała przesyłka musiała być spakowana w kilka woreczków foliowych – mówi Julian Lemiech, komendant iławskiej straży pożarnej. – Następnie cały teren, między innymi pocztowe okienka, zostały spryskane specjalnym środkiem, który otrzymaliśmy z sanepidu.

TELEFON DO USA

Policjanci błyskawicznie skontaktowali się z adresatką listu. Kobieta potwierdziła, że ma krewnego, który od kilkudziesięciu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Podała numer telefonu, gdzie należałoby zadzwonić.

– Kiedy policjanci zadzwonili do Stanów Zjednoczonych, mężczyzna potwierdził, że w styczniu wysłał do krewnej list – mówi Janusz Skuzjus, oficer prasowy iławskiej policji. – Dodał, że w przesyłce znajdował się między innymi wigilijny opłatek i to właśnie on mógł być sprawcą całego zamieszania.

CZEKAJĄC NA WYNIK

Mimo wszystko dopiero specjalistyczne badania potwierdzą, co tak naprawdę zawierała przesyłka. Na wynik z niecierpliwością czekało kilkanaście osób, przede wszystkim pracownicy poczty, strażacy i policjanci.

– Dla nas również jest istotny wynik tego badania – dodaje Julian Lemiech. – Mimo, że wchodziliśmy tam w szczelnych ubraniach ochronnych, też chcemy mieć stuprocentową pewność, co to konkretnie było.

Badania przeprowadzone przez iławski sanepid jednoznacznie wykluczyły przypuszczenia, jakoby proszek sypiący się z listu miał być niebezpiecznym. Niestety sanepid nie przeprowadził badań, które mówiłyby, co znajdowało się w liście, więc nie wiadomo, czy rzeczywiście był tam wigilijny opłatek, czy – na przykład – jakiś narkotyk.

KATARZYNA KOZIKOWSKA

  2004-02-23  

Komentowanie zostało wyłączone
(tymczasowo)
Wróć   Góra strony
117747837


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.