Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Uwaga kierowcy! Uwaga piesi!
Po 4 latach dopadli skoczka
Michał Młotek: Wyborcy postawili na młodych
Policjant nie wymigał się od winy za śmierć
Nowy burmistrz Kopaczewski: Ewolucja, nie rewolucja
Burmistrz Żyliński żegna się startem wielkiej inwestycji
Debata przedwyborcza Kopaczewski-Żyliński
Ruszył projekt budowy nowej szkoły
Pomnik na stadionie. Nowa tablica na 100-lecie
Tajemniczy list. Więcek atakuje, Ryszczuk odpiera
Nasza miss ruszyła na podbój świata
Nie narzekajmy, żyjemy w fajnym kraju
Zamknięte kioski RUCH-u szpecą miasto
Pijany policjant uciekał kolegom
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Miejskiej w Iławie
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Powiatu Iławskiego
Czy policja mataczyła w sprawie pijanego kolegi?
Kino poprawia dźwięk
Miejscowy folklor dworcowy
Tłum odprowadził mistrza Bogdana Olkowskiego
Więcej...

CZYTAJ

2004-02-23

Na poczcie przestraszyli się wąglika


Blady strach padł na pracowników poczty w Zalewie. Podczas dzielenia listów z przesyłki nadanej w Stanach Zjednoczonych zaczął się sypać podejrzany proszek. Pracownicy poczty szybko powiadomili odpowiednie służby, które zabezpieczyły przesyłkę i przesłały na specjalistyczne badania.

Straż pożarna z Iławy w specjalnych gazoszczelnych ubraniach, które całkowicie odizolowują ratownika od otoczenia, policja i pracownicy sanepidu pojawili się na zalewskiej poczcie. Wszystko dlatego, że z jednej z przesyłek sypał się podejrzany proszek.

– Cała przesyłka musiała być spakowana w kilka woreczków foliowych – mówi Julian Lemiech, komendant iławskiej straży pożarnej. – Następnie cały teren, między innymi pocztowe okienka, zostały spryskane specjalnym środkiem, który otrzymaliśmy z sanepidu.

TELEFON DO USA

Policjanci błyskawicznie skontaktowali się z adresatką listu. Kobieta potwierdziła, że ma krewnego, który od kilkudziesięciu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Podała numer telefonu, gdzie należałoby zadzwonić.

– Kiedy policjanci zadzwonili do Stanów Zjednoczonych, mężczyzna potwierdził, że w styczniu wysłał do krewnej list – mówi Janusz Skuzjus, oficer prasowy iławskiej policji. – Dodał, że w przesyłce znajdował się między innymi wigilijny opłatek i to właśnie on mógł być sprawcą całego zamieszania.

CZEKAJĄC NA WYNIK

Mimo wszystko dopiero specjalistyczne badania potwierdzą, co tak naprawdę zawierała przesyłka. Na wynik z niecierpliwością czekało kilkanaście osób, przede wszystkim pracownicy poczty, strażacy i policjanci.

– Dla nas również jest istotny wynik tego badania – dodaje Julian Lemiech. – Mimo, że wchodziliśmy tam w szczelnych ubraniach ochronnych, też chcemy mieć stuprocentową pewność, co to konkretnie było.

Badania przeprowadzone przez iławski sanepid jednoznacznie wykluczyły przypuszczenia, jakoby proszek sypiący się z listu miał być niebezpiecznym. Niestety sanepid nie przeprowadził badań, które mówiłyby, co znajdowało się w liście, więc nie wiadomo, czy rzeczywiście był tam wigilijny opłatek, czy – na przykład – jakiś narkotyk.

KATARZYNA KOZIKOWSKA

  2004-02-23  

Komentowanie zostało wyłączone (tymczasowo).
Zapraszamy na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
120522309


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.