|
| 31992. | Odnośnie wpisu numer: 31990 Dawniej, gdy mróz przycinał do minus 25 stopni C, to nikt nie dyskutował nad tym, jak i czy w ogóle uczeń ze wsi dojedzie do Iławy. Jednak wtedy nawet młodzież była mocniejsza. Uczeń był twardziel nie byle jaki, więc wszystkie przeciwności wytrzymał.
Ja osobiście diamentem samochodowym produkcji Niemieckiej Republiki Ludowej dojeżdżałem do miasta i wcale nie czułem, żeby mi coś marzło. |
|
| | swój |
| | Iława, Poniedziałek 15-12-2014 |
|
| 31993. | Odnośnie wpisu numer: 31991 Niech zamiast szlabanów ekrany dźwiękochłonne postawią w tym miejscu - i sprawa załatwiona, hehehehe... |
|
| | Kamil |
| | Iława, Poniedziałek 15-12-2014 |
|
| 31994. | Kolejne sądy uznają, że wybory jednak były sfałszowane i nakazują powtórzenie głosowania.
Ale w głównych propagandowych wiadomościach telewizyjnych czy internetach – cisza.
Stoi to w jawnej sprzeczności z tym, co mówił prezydent B. Komorowski. Zapewniał przecież, że wybory były uczciwe i groził, że ten, kto mówi o fałszerstwach jest zagubiony w „odmętach szaleństwa”. |
| |
|  |
|
| | anty-bolszewik |
| | Iława, Poniedziałek 15-12-2014 |
|
| 31978. | Kpina z podatników i pasażerów! Osławione Pendolino będzie wolniejsze od tradycyjnych dotychczasowych ekspresów.
Czasy przejazdu pociągów Gdańsk Gł. - Warszawa Centralna (328 km):
1. – 2,55 h – Express IC „Neptun”
2. – 2,56 h – Express IC „Norwid”
3. – 2,57 h – Przekręt „Pendolino”
A pamiętacie przed wyborami okładkę „Gazety Olszyńskiej” z Bernadetą Hordejuk, która wdzięczyła się na tle pociągu sugerując bezwstydnie, że ona przyczyniła się do „wielkiego sukcesu Iławy”? Wredna kłamczucha. |
|
| | peronowy |
| | Iława Główna, Niedziela 14-12-2014 |
|
| 31980. | Iława to wioska powiatowa. Po czym można rozpoznać?
Po płotach (żółtych) stawianych gdzie się tylko da.
Na ulicy Sobieskiego wycięto komunistyczne słupki z łańcuszkami, więc pomyślałem, że będzie ładniej, ale nie. Patrze za kilka dni i co widzę?
Nowy kapitalistyczny żółty płot na starym komunistycznym chodniku stoi sobie dumnie. Te płoty to kpina, stawiane są gdzie się tylko da. [...] Zamiast tych płotów można by jakiś chodnik wyremontować. |
| |
|  |
|
| | Piotr |
| | Iława, Niedziela 14-12-2014 |
|
| 31981. | W szpitalu powiatowym pracują też tacy osobnicy, którzy nie znają się na znakach albo mają gdzieś. Tę sytuację toleruje dyrekcja szpitala.
Ten stan trwa już bardzo długo. |
| |
|  |
|
| | Piotr |
| | Iława, Niedziela 14-12-2014 |
|
| 31982. | Odnośnie wpisu numer: 31978 Dziwię się, bo dlaczegóż by bilet na Pendolino z Gdańska do Warszawy, miał być tańszy od samolotu? Tu na ziemi masz bezpieczną jazdę. Jak coś się zepsuje, to się zatrzyma, a tam na górze...
Problem jest tylko ten, że koło Iławy PO jeszcze nie zbudowali lotniska.
Ale mamy w województwie nasza specjalistkę od wszystkiego, czyli Bernadetę Hordejuk. Znana jest od doradzania wszystkim, więc jeśli jej teraz członek Rygielski podwyżkę zrobi za koordynację (bo 140 tysięcy rocznie to dużo za mało za umiejętności takiej aktorki i akrobatki), to na pewno będziemy mieli w Iławie lotnisko. |
|
| | dróżnik torowy |
| | Hartowiec, Niedziela 14-12-2014 |
|
| 31983. | Odnośnie wpisu numer: 31975 Nie każdy wie na 100%, że będzie jechał dwa tygodnie przed odjazdem. Tych najtańszych biletów w puli i tak jest niewiele.
Nie zapominajmy, że w Polsce ludzi, których stać na takie przejazdy za ponad sto złotych jest garstka.
Taki obrót spraw jest oczywiście korzystny dla przewoźników drogowych typu "Polski Bus".
Nie mogę jednak przeboleć tego, że mamy przecież swoje polskie świetne pociągi z Bydgoszczy czy Wrocławia, które wręcz przebojem zdobywają zamówienia z innych krajów, a tu kupujemy obcy kosmicznie drogi pociąg w utrzymaniu.
To jest tak, jak z elektrowniami atomowymi w Niemczech. Tam odchodzą od tego, a u nas są plany zbudowania elektrowni atomowej. |
|
| | Kamil |
| | Iława, Niedziela 14-12-2014 |
|
| 31984. | Odnośnie wpisu numer: 31983 Jeśli dobrze pamiętam, ale jak za komuny co kosztowało, tom ekspert prawie.
Teraz powiedźcie mi ino, co było za komuny drogie lub droższe: butelka Istry Crema za 58 zł, czy może ekspresowy Warszawa-Iława też za 58 zł? (może różnica 2 zł). Ekspres leciał 2 godziny 50 minut. Dziś Istra stoi na półce za 18 złotych. [...]
Ale to nie wszystko. Obecnie mówicie, że Pendolino od nas do Warszawy kosztuje 100-120 zł i tyle samo zaiwania, a lepsza wódka 0,70 angielska w monopolowym za 230 zł [...] |
|
| | Marszałek |
| | Iława, Niedziela 14-12-2014 |
|
| 31985. | Odnośnie wpisu numer: 31980 Owszem, prawda z tymi barierkami w mieście. O ile te pierwsze płoty jakoś wyglądały, to już późniejsze (jakby nie można było zainstalować takie same), wyglądają jak ogrodzenia w chlewni dla świń. Denny prymitywizm, zero stylu.
Często zastanawialiśmy się od kogo zależy w mieście wybór odpowiednich kształtów ogrodzeń, stylu ścieżek (są nieprzejezdne, gdyż są garby na przejazdach), wielkości i kształtu rond, nawet stylu architektury nowych budynków mieszkalnych przy głównej ulicy. RybaFryta przykładem szmiry architektonicznej. Jedyny w mieście budynek, to Stary Spichlerz, który nie straszy szkaradztwem.
Nad budownictwem trzeba tez zapanować, jeśli mamy mieć piękne miasto architekturą nawiązujące do przeszłości; jeśli Iława ma być ośrodkiem przyciągającym do siebie turystów, ale nie tylko - by Iława miała swój niepowtarzalny smak w projektach nowej infrastruktury. |
|
| | Marszałek |
| | Iława, Niedziela 14-12-2014 |
|
| 31986. | Odnośnie wpisu numer: 31976 Panie Tomaszu Dąbrowski - w bardzo dużym skrócie opiszę jak się liczy cenę biletu na Pendolino.
Otóż 100 pln plus 10 groszy za każdy kilometr. Jest to olbrzymi skrót, ale obawiam się, że innego Pan nie jest w stanie zrozumieć.
Pociąg należy porównywać do Concorda, czyli dobra skierowanego do konkretnego klienta, dobra luksusowego, gdzie normalna logika jaką wiele osób się posługuje - nie sprawdza się. |
|
| | tabletowy |
| | Iława, Niedziela 14-12-2014 |
|
| 31987. | Rozkład głosów nieważnych w wyborach samorządowych 2014 i 2010 do Rady Powiatu i Sejmiku w obwodach gminy wiejskiej Iława.
2014 powiat sejmik - 2010 powiat sejmik
1. Laseczno 8,6% 8,6% 5,2% 7,4%
2. Wikielec 15,9% 19,0% 5,7% 14,4%
3. Ząbrowo 21,4% 25,o% 17,1% 21%
4. Gałdowo 19,7% 18,3% 7,4% 22,7%
5. Siemiany 23,9% 20,8% 9,6% 14,9%
6. Rudzienice 18,6% 20,5% 9,0% 19,2%
7. Frednowy 21,3% 20,6% 12,1% 21,8%
8. Franciszkowo 27,5% 28,7% 19,5% 23,1%
9. Wola Kamieńska 17,7% 20,9% 11,9% 14,6%
10. Nowa Wieś 19,9% 18,4% 8,6% 9,3%
11. Ławice 23,3% 25,6% 15,3% 21,2%
12. Gromoty 25,7% 25,1% 17% 24,4%
Średnia arytmetyczna wynosi odpowiednio:
(2014) 20,3% 20,9% (2010) 11,8% 17,8%
W roku 2010 w wojew. warm.-maz. nie było w wyborach do powiatów i sejmiku książeczek, były duże karty. Głosów nieważnych w gminie Iława było mniej, szczególnie na kartach powiatowych.
Władze twierdzą uparcie, że skala nieważnych głosów do sejmików wynika między innymi z nieznajomości kandydatów. W gminie wiejskiej Iława wprowadzenie zwodniczych książeczek zwiększyło bardziej ilość nieważnych głosów w wyborach do powiatu (!), gdzie kandydaci są przecież miejscowej ludności znani. Świadczy to o tym, że książeczka była głównym powodem błędów.
Instytucja państwowa jaką jest PKW przeprowadziła te wybory (powiaty, sejmiki) błędnie. I nic tu nie mają do gadania sądy lokalne. To jest sprawa ogólnopolska i wybory (co najmniej sejmiki) powinny być zresetowane. Na zajęciach z ETO ( Elektroniczna Technika Obliczeniowa) wykładowca zawsze mawiał: "Jeśli dasz komputerowi siano, to ci też siano odda".
I na koniec. Rekord nieważności głosów (sejmik) na skalę powiatu iławskiego padł w gminie wiejskiej Lubawa w obwodzie Rożental (Rożental, Gierłoż Polska, Zielkowo, Pomierki) i wynosi 41,5%. Dla zobrazowania tego faktu lepiej będzie jak podam liczby względne:
629 - liczba kart ważnych
261 - liczba głosów nieważnych
368 - liczba głosów ważnych
frekwencja: 51,6% |
|
| | biuro analiz wyborczych |
| | Owczarnia-Cierpigórz koło Iławy, Niedziela 14-12-2014 |
|
| 31988. | Odnośnie wpisu numer: 31983 Polska przepłaciła za Pendolino. Niestety, konsekwencje tego są takie, że KE – po raz kolejny – obniżyła kwotę unijnego dofinansowania do kupowanych przez PKP Intercity składów. Kupno superszybkich pociągów, które nie będą miały gdzie się rozpędzić, uznano za niepotrzebne. Bo kto decyduje się na zakup czegoś, z czego nie będzie mógł skorzystać?
Początkowo mówiło się o unijnej dotacji opiewającej na 200 mln euro. Następnie zmniejszono ją do 88 mln euro, by ostatecznie podać, że wyniesie ona… 74 mln euro. Taką kwotę przyznała Polsce KE na zakup Pendolino.
W ciągu ostatniego roku mówiło się, że dofinansowanie będzie na poziomie 22 procent. Widać jednak, że 74 mln euro z projektu wartego 400 mln euro to tylko 18,5 proc. kwoty. Skąd różnica? Unia Europejska na samym początku miała do Pendolino dołożyć połowę kosztu zakupu taboru. Później okazało się, że na takim poziomie nie może być dotowany komercyjny projekt. Stanęło na tym, że będzie to 22 proc. – kontrakt miał być podpięty pod inny program finansowania. We wrześniu Komisja Europejska poinformowała, że przyznała dotację w umówionej wysokości 22 proc. całości i podała, że będzie to 74 mln euro.
To nie żaden błąd. Podano, że będzie to 22 proc. od kwoty 340 mln euro. Uznano, że Polska kupiła za drogie pociągi i to aż o 60 mln euro – ponad 200 mln zł. Mogą one wprawdzie osiągać prędkość do 250 km/h, ale po co, skoro nie mają gdzie… Przynajmniej przez parę lat w Polsce nie będzie możliwości rozwijania takiej prędkości. Komisja zaznaczyła więc, że kupić „powinniśmy pociągi o gorszych parametrach, a jednocześnie tańsze. W związku z tym kwotę projektu zmniejszono z 400 mln do 340 mln euro”.
Komisja Europejska słusznie uznała, że Pendolino nie jest tym, czego najbardziej potrzebuje polska kolej. Patrząc na zakup w kontekście możliwości infrastruktury i potrzeb klientów, uznano, że przepłaciliśmy.
Włoskie pociągi można było zastąpić polskim taborem z fabryk Newagu, Pesy czy Cegielskiego, tym samym zostawiając tak duże pieniądze w kraju.
Nasuwa się pytanie, skąd PKP Intercity weźmie brakujące 14 mln euro na Pendolino? Spółka nie odpowiedziała na pytanie reporterów, tłumacząc, że w tym momencie pracują nad kwestią niedziałającego systemu internetowej sprzedaży biletów. „PKP Intercity będzie musiało sfinansować dziurę w budżecie kredytem z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który już wcześniej pożyczył przewoźnikowi pieniądze na zakup włoskich składów”.
Inna kwestią poruszoną w dokumentacji KE jest zobowiązanie PKP do wzrostu pasażerów na liniach dalekobieżnych. Ma to być 3,5 proc. rocznie do 2030 roku. M.in. na taki warunek zgodzono się w zamian za dotację. Czy będzie to wykonalne, biorąc pod uwagę fakt, że polskie koleje od lat przewożą coraz mniej podróżnych?
Alstom zobowiązała się również do serwisowania składów poruszających się po określonych trasach. W dokumentacji zaznaczono, że Pendolino pojedzie z Warszawy do Bielska-Białej, a – co ciekawe – Bielska-Białej nie ma w kontrakcie Alstomu. Spółka zaznacza jednak, że „jest w stanie serwisować pociągi jeżdżące do Bielska-Białej, ale pod jednym warunkiem - PKP Intercity za to dodatkowo zapłaci”. |
| |
Fatal error: Call to undefined function autolink() in /guestbook.php on line 1288
|