Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Więcej...

Forum

28389. 
Odnośnie wpisu numer: 28388

Cudownie, konowale ginekologiczny, popisujesz się swoim łajdactwem. Skaczesz do kamery i nogami wymachujesz?
Ho ho! Moim zdaniem za ten gest nie jesteś nawet zerem, a właściwie symbol twego "ja" [...].
Doskonałe ujęcie, które pasuje do postaw wielu, jednak wielu naszych medyków. Ależżżżż oni się rozpaśli, ależ...
Panie Starosto Rygielski! Nie radzisz sobie również ze szpitalem! Dno.
Tego gościa nie powinno być w naszym iławskim szpitalu. [...]
 Marszałek
 Środa 29-05-2013

28388. 
POŁOŻNE NIE MOGŁY SZYĆ KOBIET

...a mimo tego robiły to! Tak zeznała przed sądem Barbara P. – położna iławskiego szpitala, oskarżona wraz z dwoma lekarzami ginekologii o nieumyślne narażenie na śmierć pacjentki i pozbawienie jej płodności.

Ginekologom, pomimo aktu oskarżenia i rozprawy sądowej, humor dopisuje (jak widać na zdjęciu).

O tej szokującej historii czytaj więcej w bieżącym wydaniu papierowym KURIERA!
 KURIER Krystian Knobelzdorf
 Środa 29-05-2013

28387. 
HISTORIA ZATACZA KRĘGI
jak nieziemskie UFO na prowincjonalnych łanach zboża

W polskiej republice bananowej, jaką ufundowano nam w Magdalence i przy „okrągłym stole” pamiętnego roku 1989 zaplanowana z premedytacją fasadowość demokracji była jednym z kamieni węgielnych zmowy tak zwanych „elit” (znachorów z weterynarzami), a wielu z nas do dzisiaj chce wierzyć, że jesteśmy demokratycznym państwem prawa, gdyż o tym ciągle zapewnia nas Salon.

Życie w takim patologicznym państwie ogłupia do tego stopnia, że coś oczywistego w prawdziwych demokracjach – u nas dla wielu obywateli jest odczytywane jako zagrożenie. Chodzi o idiotyzmy mówiące, że przejęcie władzy przez opozycję jest śmiertelnym zagrożeniem dla demokracji i trzeba robić wszystko, by u steru władzy cały czas trwała opcja, która nie zaneguje i nie naruszy umowy zawartej w 1989 roku przez komunistów z kolaborantami farbowanej opozycji.

Część obywateli do tego stopnia uwierzyła w ten propagandowy trik, że nawet nie zdaje sobie sprawy, że bez prawdziwej opozycji, która ma szanse przejąć władzę i prawdziwie wolnych mediów, które nie negują tego fundamentu demokracji, cała drętwa gadka o demokratycznym państwie prawa jest tylko pustosłowiem.

Czująca się bezkarną i ochraniana przez media władza rozzuchwala się do tego stopnia, że traci poczucie rzeczywistości i sądzi, że ujdzie jej na sucho dosłownie wszystko. Stąd ostatnie skandaliczne wyroki sądów i bezkarni mordercy własnego narodu, łapownicy, złodzieje w białych kołnierzykach, odpowiedzialni za Smoleńsk i cała armia różnej maści aferzystów okradająca Polskę i śmiejąca się nam wszystkim prosto w twarz.

Jednak obserwując to, co dzieje się dzisiaj szczególnie wśród młodych ludzi to posługując się ich slangiem widać już wyraźnie, że zaczynają „czaić” i „rozkminiać”, o co w tym wszystkim chodzi. Oni widzą wyraźnie, że ktoś na siłę kopie rowy, buduje barykady, tworzy pola minowe tylko po to, aby do władzy nie doszli ci niosący biało-czerwony sztandar z napisem „Bóg, Honor, Ojczyzna”.

A co, jeżeli okaże się, że Polacy się zjednoczą i będą zdeterminowani odzyskać swoją Ojczyznę? Kiedy uzurpatorom i zdrajcom grozi utrata władzy, osądzenie i kara, to nie ma innego wyjścia i „konfrontacja siłowa nieuchronna”. Oni w obliczu zbliżającej się klęski gotowi są na rozwiązania siłowe i nie łudźmy się, że tak łatwo, tylko przy użyciu urny i kartki wyborczej pogonimy tę bandę szkodników i zdrajców.

Szczególnie po Smoleńsku ta okrągłostołowa szajka doskonale zdaje sobie sprawę, co jej grozi w przypadku odzyskania Ojczyzny przez Polaków idących pod biało-czerwoną z „Bogiem, Honorem i Ojczyzną” na ustach.
 anty-bolszewik
 Wtorek 28-05-2013

28386. 
Proszę tych, którzy mają w gminie Prabuty coś do powiedzenia, aby zainteresowali się drogą z Prabut do Lubnowych.
Dziury, a nawet wyrwy są tak duże, że nie ma przejazdu. Zatem drogę POWINNO SIĘ JĄ ZAMKNĄĆ! Nawet 30 km/godz nie uchroni auta przed urwaniem koła.
Droga miała być naprawiana po ok sześciu tygodniach po zimie. Minęło
już znacznie, znacznie więcej czasu i nic!
Czy wsie Obrzynowo i Lubnowy mają być oderwane od cywilizowanego świata...?!
 czytelniczka KI
 Wtorek 28-05-2013

28383. 
Odnośnie wpisu numer: 28371

Jak mawiał poeta: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi". A Ty nadal
bronisz swoich mocodawców i coraz bardziej obnażasz się pokazując w której grasz drużynie. Bełkoczesz coś o demokratycznie wybranej władzy, od której wara jeśli chodzi o krytykę.
Słuchaj chłopie, a raczej chłopcze: chodzę na każde wybory, czy to parlamentarne, prezydenckie czy też samorządowe i mam pełne prawo narzekać oraz krytykować rządzących. Takie są właśnie zasady naszej demokracji.
A dlaczego narzekam na władze? A dlatego, że zostałem oszukany oraz okłamany, podobnie jak miliony Polaków. Dociera to do Ciebie czy mam ci przeliterować?
A może właśnie Ty jesteś tym jednym, co złote góry ludziom obiecywał
a skazuje ludzi na wegetację w kraju, gdzie uczciwa praca zamiast być normalnością zaczyna być luksusem.
Nie odpisuj już mi więcej, bo jak czytam Twój bełkot to na wymioty mi się zbiera. Bez odbioru!
 bob budowniczy
 Poniedziałek 27-05-2013

28382. 
Odnośnie wpisu numer: 28380

Hej lokalny obserwatorze!
Ty cosik cwanego kombinujesz, ale dobrze, ja nie zdradzę myśli twej.
Namawiasz Harmatę do Ratusza? Ot to to! Ja też go namawiam, bo on dobry i kompetentny kandydat jest. Ma głowę mocną, szczególnie na bliskie kontakty z radzieckimi towarzyszami. Taka głowa potrzebna do wymiany kulturalno-towarzysko-biznesowej polsko-radzieckiej.
 Marszałek
 Poniedziałek 27-05-2013

28381. 
Odnośnie wpisu numer: 28379

O kurna!
Ty kuraś zawsze coś ciekawego zwęszysz. Nawet nasz burek tego nie potrafi. No i prawda. Kiedyś pisałeś, pamiętam, że gdyby Żyliński za rok
w Iławie został Burmistrzem, to po nim weszłoby do sejmu Wójcio nasze kochane. A tu już-już tuż-tuż nie lada szczęście wójciore może kopnąć.
Ten to ma farta. Oj ma. I to aż dwa razy może trafić do przybytku dobrej
nadziei.
Wójcioro kochany! Dawaj talary na mszę za szczęśliwe rozwiązanie Pani Gelertowej w Elblągu. Przy pomocy pani doradcy iławskiej Hordejukowej, pani Gelert ma szansę ograć swoich kandydatów, to i pożegnamy na dwa latka naszego kochanego wójciorę Harmacińskiego.
 Marszałek
 Poniedziałek 27-05-2013

28380. 
Odnośnie wpisu numer: 28379

Szanse na wygranie wyborów przedterminowych w Elblągu przez Panią Elżbietę Gelert są równe zera. Marzeniem elbląskich struktur PO jest wejście ich kandydatki do drugiej tury.

Jeśli jednak zdarzyłby się cud i Pani Poseł zwolniłaby swój mandat, to Krzysztof Harmaciński byłby kompletnym politycznym samobójcą gdyby mandat po niej przyjął. Czemu?

Platforma jest w odwrocie, w wyborach parlamentarnych 2015 roku stan posiadania PO w ilości posłów w elbląskim okręgu wyborczym zmniejszy się o połowę. Jakie widoki w wewnętrznej walce na platformerskiej liście będzie miał najmłodszy stażem parlamentarnym Harmaciński? Żadne widoki! Jedyną rozsądną rzeczą, jaką może zrobić Pan Wójt, to bronić się na stanowisku Wójta Gminy. Powinien przestać kombinować z mandatem poselskim i rozmyślać o objęciu we władanie iławskiego Ratusza.

Raz już przekombinował w wyborach parlamentarnych 2011. Jego start w tamtych wyborach pozostawił po sobie sporo niechęci i niesmaku wśród iławskiego ludu. Pożytek odnieśli jedynie jego polityczni przyjaciele, ale tylko na moment. Ostatecznie, wspólny dla nich wszystkich, śmiertelny wróg Żyliński wszedł do sejmu...
 lokalny obserwator
 Poniedziałek 27-05-2013

28379. 
Odnośnie wpisu numer: 28377

Kręte są ścieżki Pana Krzysztofa Harmacińskiego. Wybrał on zapewne najlepszego, "najtańszego" papraka od remontu dróg. Harmaciński idzie śladami wodzów sitwy spod znaku PO.
Pewnie jego ścieżki wkrótce się wyprostują, bo oto nadarza się kolejna szansa, by dostać się na Wiejską w dalekim mieście, w Warszawie. Otóż
w Elblągu już 23 czerwca odbędą przedterminowe wybory rady miejskiej
i prezydenta miasta.
Posłanka Elżbieta Gelert będzie kandydatką PO na prezydenta Elbląga.
Gdyby została wybrana, to wówczas zgodnie ze wszelakimi ordynacjami, Krzysztof Harmaciński uzyskuje poselski mandat i jednocześnie przestaje być wójtem wiejskiej gminy iławskiej, co skutkuje w gminie rozpisaniem przedterminowych wyborów na wójta.
 Leon Kłonica von Kuraś
 Poniedziałek 27-05-2013

28378. 
Odnośnie wpisu numer: 28372

Bystry, ale zbytnio bystry to ty nie jesteś.
Przecież dopiero co poseł Żyliński obwieścił miastu i światu, że na znak protestu przeciwko właśnie takim chorym zjawiskom oraz żenującym postawom w Platformie rzuca legitymację partyjną.
I jeszcze walisz anonimowo do posła na "ty".
Nie dość, że zasadniczo nierozgarnięty jesteś, to jeszcze niewychowany.
 J-23
 Poniedziałek 27-05-2013

28377. 
Proste pytanie mam do Wójta Gminy Iława, Krzysztofa Harmacińskiego.
Czy ta droga remontowana - gminna - biegnąca od dawnej szkoły w Kałdunach w kierunku lasu, wzdłuż jeziora Kałduńskiego, jest skończona,
czy nie!?
Według mnie nie jest skończona. Na mapie jest prosta, jako i to moje pytanie, lecz w rzeczywistości jest krzywa i na pewnym odcinku odbiega w bok od wytyczonej na mapie geodezyjnej. Przez następne 100 lat będą więc jeździć po cudzym polu.
 wędkarz
 Poniedziałek 27-05-2013

28376. 
Odnośnie wpisu numer: 28374

Polecam świetną rozrywkę: "Majowy Kabareton".
Gdzie? Znowu za miedzą. Oczywiście w Ostródzie. Z telewizją Polsat.
Bez komentarza.
 obywatel2
 Niedziela 26-05-2013

28375. 
Bulwersująca wiadomość dotarła do społeczeństwa o tym, że nie dość
iż polski kontrwywiad wojskowy na polecenie Putina współpracuje z wywiadem rosyjskim, to jeszcze nasi przedstawiciele z Państwowej Komisji Wyborczej biorą udział w konferencjach szkoleniowych w Moskwie, tematem których jest sprawa jak zabezpieczać się przed fałszerstwami. O ironio!

Jakby mało tego było, to okazało się, iż ostatnie wybory wygrane przez PO były wspomagane w ramach "bratniej pomocy" przez... rosyjskie serwery znajdujące się w Moskwie (!). I nasza PKW, na pytania dziennikarzy niezależnych, stwierdza z powagą, że nie widzi w tym nic złego ani niestosownego. Pamiętne są i pouczające w tym temacie słowa, które oficjalnie wygłosił Józef Stalin: „Nieważne kto i jak głosuje, tylko kto głosy liczy”.

Polacy uwielbiają być dymani z każdej strony, to taka narodowa cecha. Dlatego grupy trzymające władzę wykorzystują maksymalnie swoje patologiczne wręcz przywileje, bezkarność i brak odpowiedzialności za swoje poczynania. Dlatego ta mafia tak bardzo stawiała na PO. Cały czas poustawiane media tak mózgi piorą tematami zastępczymi, aby odwrócić uwagę tępych i biednych od najistotniejszych programów dotyczących dobra Polski i godnego życia społeczeństwa.

Tak jest niestety w całej Polsce. Złodziejstwo, kłamstwo, fałsz, obłuda, hipokryzja, kolesiostwo i cwaniactwo. Garstka ustawionych od lat na świecznikach samorządów i administracji rządowej, tej samej kliki i sitwy powiązanych rodzinnymi koneksjami cwaniaków, często całkowicie niekompetentnych miernot we wszystkich partiach pod różnymi nazwami rządzą. Skutecznie rozkradają i cofają naszą piękną i bardzo bogatą w potencjał ludzki i naturalny Polskę na dno współczesnej Europy.

Ta kasta wzajemnie służalcza traktuje ciężko harujące społeczeństwo za ochłapy potrzebne na wybory do Parlamentu, jak głupich, bezwolnych i ograniczonych roboli, nie mających nic do powiedzenia. Polskę traktują jak prywatny folwark. Wiedzą, że w tym obecnym dzikim, parszywym układzie, który sobie stworzyli, mogą żyć jak pączki w maśle i dlatego czerpią pełnymi garściami z worka finansów publicznych, wiedząc, że są całkowicie bezkarni i nie muszą ponosić jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje poczynania. Milionowe premie, nagrody, szastanie pieniędzmi podatnika na swoje wycieczki, obnoszenie się świecidełkami, prowadząc pseudo biura, zatrudniając pseudo doradców i modnych obecnie rzeczników, utrzymują patologiczne przywileje.

Platforma ponoć Obywatelska na każdym poziomie życie społecznego uczyniła z nas wszystkich, z naszego państwa, koszmarną wydmuszkę.
CZYŻBY TO KONIEC I BYŁO JUŻ PO POLSCE? Ja mówię NIE!
Nie ma takiego dna od którego nie można by odbić się.

http://youtu.be/RjI5ZlFNhCU

PS. Gospodarzem spotkania w Moskwie był szef rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej WŁADIMIR CZUROW (na zdjęciu), oskarżany w Rosji
o masowe fałszerstwa wyborcze, zwany "czarodziejem urn".
 Marszałek
 Niedziela 26-05-2013

28374. 
Czy możne jest już coś wiadomo na temat Dni Iławy...?
Kto wystąpi, co się będzie działo. Bo to za 3 tygodnie, a tu cisza...
 hihot
 Niedziela 26-05-2013

28373. 
Raz jeszcze do was, co na tym forum w ten czy inny sposób kraczą i jazgoczą, mówię.

Na patriotyzm serca nie ma innej drogi, jak oddać duszę i serce sprawie. Sprawą może być, na pierwszym miejscu krew w walce o niepodległość narodu; na pozostałych miejscach walka o wartości narodowe, jak odpowiednia propolska polityka zagraniczna, o rozwój i budowę Polski gospodarczą.

I tu jest miejsce dla każdego, kto buduje swój zakład pracy, daje ludziom pracę, godnie płacąc; kto walczy o miejsca pracy dla Polaków, nie obcych; kto wylewa pot by rodzinę utrzymać, by zdobyć wykształcenie, nie dyplom; wreszcie ten, kto walczy o tożsamość narodową i jego wartości nadrzędne, jak uczucie miłości, ideały, czyli imponderabilia. Zaś wieszanie flagi na okoliczność świąt narodowych jest tylko symboliką znaczącą w kształtowaniu pamięci, w wychowaniu.

Tym zaś, którzy tu na forum plotą, i jak wrony i kruki chcą rozdziobać nas, lepiej byłoby na pysk kagańce założyć, iżby nie mącili odradzającej się polskości pośród młodego pokolenia.
 Marszałek
 Niedziela 26-05-2013

28372. 
Odnośnie wpisu numer: 28366

Szerzysz patriotyzm chłopie, a tkwisz w partii co prywatą stoi.
 bystry
 Sobota 25-05-2013

28371. 
Odnośnie wpisu numer: 28367

Ty masz pretensje do moderatora, że wpuszcza tu lemingów na forum.
To ja powinienem mieć do niego pretensje za to, że takiego inteligenta
dopuszcza na tym forum do oceniania wszystkich wokoło - na dodatek
obrażając ich. [...]
To ty powinieneś się ujawnić już dawno. Dlaczego krytykujesz legalnie
w demokratycznych wyborach wybrane władze? [...]
 mlaskacz
 Sobota 25-05-2013

28370. 
Odnośnie wpisu numer: 28366

Zupełnie się z Panem zgadzam, Panie burmistrzu i pośle.
Ci młodzi ludzie, wśród których widzę również zdolnego, pracowitego i inteligentnego młodego iławianina Błażeja Żylińskiego, są prawdziwymi patriotami, od których zależeć będzie pomyślna przyszłość naszej drogiej Ojczyzny. I wierzę, że tacy jak Błażej będą prawdziwą dumą naszego kraju.
Proszę Go pozdrowić i pogratulować w imieniu innego iławianina, gdyż faktycznie swą nauką i pracą sięga ad astra...
 iławianin [165]
 Sobota 25-05-2013

28369. 
Odnośnie wpisu numer: 28367

Bob, dobrze popędziłeś kota... Onże zadrżał na okoliczność wywiadu z Adamem Żylińskim, który zapowiedział, że zabierze się za przepierkę i chwastów wycinkę na plantacji. Ot i cała przyczyna szumu na forum.
 ORMO-wiec
 Sobota 25-05-2013

28368. 
Aby powiatem rządzić lub "być" ministrem, należy być oddanym kumplem kogoś wyżej. I tyle z kompetencji - panowie mądrale z Forum.
 mądrala z ul. Piwnej
 Sobota 25-05-2013

28367. 
Odnośnie wpisu numer: 28365

W nagłówku forum widzę, że szlaban dla lemingów. Jednak moderator dyżurny wpuszcza tu leminga przez duże "L". Taki mlaskacz pospolity, co mu się krytyka rządzących nie podoba.
Kim może być ów mlaskacz? Leming, to oczywiste, ale poszedłbym dalej w swych rozważaniach. Zapewne mlaskacz siedzi na ciepłym budżetowym stołeczku i nie podoba mu się gdy krytyce poddaje się jego szefa, pana i władcę - burmistrza czy też starostę. Mlaskacz siedział na swym stołku i od prawie roku zbierał się obgryzając przy tym paznokcie do dokonania wpisu na forum. Brawo za odwagę mlaskunie!
Zachęcasz do ujawnienia się. Ja się ujawnię, ale ty zrób to jako pierwszy, pokaż się nam wszystkim kim jesteś i od razu napisz dlaczego Cię tak boli krytyka obecnie rządzących? Czyżbyś się bał o własną dupę i urzędniczy wakat, który możesz stracić po kolejnych wyborach samorządowych?
 bob budowniczy
 Sobota 25-05-2013

28366. 
Odnośnie wpisu numer: 28364

A ja pozwolę sobie odesłać wszystkich zainteresowanych poszukiwaniem definicji "polski patriotyzm" na platformę Facebook:
HUSAR Robot Księżycowy
http://www.facebook.com/HusarRobotKsiezycowy
i na stronę blogera z Florydy:
http://florydziak.blogspot.com

Odnajdziecie tam Państwo niezwykłą historię, jaka przydarzyła się naszym polskim studentom na światowym konkursie NASA w USA. To dla mnie jest najlepszy przykład nowoczesnego, prawdziwego patriotyzmu w wykonaniu młodych Polaków!
 Adam Żyliński
 Sobota 25-05-2013

28365. 
Odnośnie wpisu numer: 28358

[...]
Tylko marszałek, kanclerz, bob ratowniczy i paru jeszcze [...] ma tylko i wyłączną rację. Nie ma tematu żeby ci mędrcy ze wschodu nie mieli we wszystkim rację.
Znają się na wszystkim - od historii po rządzenie w kraju, w powiecie i w każdej iławskiej gminie. Zmieniają burmistrzów i pracowników gminnych jak rękawiczki. Znają się na lecznictwie, oświacie, gospodarce komunalnej itp. jak wybitni eksperci. Szkoda, że nie piszą z nazwiska. Wybory zbliżają się i ci mędrcy ze wschodu mogliby w końcu rządzić Iławą lub nawet powiatem.
Może boją się i najlepiej wszystkich krytykować, bo to jest najłatwiejsze.
 mlaskacz
 Sobota 25-05-2013

28364. 
Odnośnie wpisu numer: 28359

"Jaką to „mękę i cierpienia” młodzieży proponuje marszałek zaserwować, by zrozumiała ona czym jest patriotyzm?" - iławianin sto sześćdziesiąty piąty retorycznie pyta mnie...
Łaciną odrzeknę, taką: "Per aspera ad astra" [Przez trudy do gwiazd].
Dalej zaś rozwiń myśl po swojemu, jak woda mętnymi, by ryby łapać;
jak głowy młodych, co bez wysiłku pracy i cierpień Ojczyznę Polskę
kochać będą.
 Marszałek
 Sobota 25-05-2013

28363. 
W hołdzie wielkiemu rotmistrzowi Pileckiemu zawołam:
„Czemu mnie w czerwonej szkole o Tobie nie uczyli...?!”
 szaraczek
 Sobota 25-05-2013

28362. 
Odnośnie wpisu numer: 28357

Zapraszam zdenerwowanego leminga "iławianina 165" dziś na mecz.
Jako nowoczesny, fajny, platformerski i różowo-lewicowy "patriota" powinien skorzystać z zaproszenia, bo zagra aż trzech Polaków.

DZISIAJ WIELKI MECZ!
Finał piłkarskiej ligi mistrzów!

Wbrew nawoływaniom i apelom, polski piłkarz nienawiści Lewandowski
nie dość, że nie przeprosił za "polskie obozy", to jeszcze dzisiaj znowu będzie strzelał. Polactwo już ostrzy kosy i widły, szykuje pochodnie i pospiesznie stawia stodoły, żeby potem celebrować akty patriotyzmu na fali uniesień spowodowanych piłką nożną nienawiści.

Sytuacja nabiera jeszcze większej potworności, kiedy sobie uświadomimy, że w meczu zmierzą się dwie niemieckie drużyny. Polaczki oczywiście muszą się wtrącać i śniąc swój nienawistny mokry sen o potędze, będą ingerować w wewnętrzne sprawy sąsiadów - podobnie jak w 1939 roku, kiedy poparli nazistów przeciw uczciwym Niemcom.

Pozostaje nadzieja, że mimo wszystko zamiast rozstrzygać wynik dzisiejszego spotkania za pomocą turlania niewegańskich produktów wieprzowych, piłkarze zdobędą się na tolerancyjny dyskurs, usiądą na murawie i przeprowadzą dekonstrukcję zasad obowiązujących w samczym systemie sportowym. A trójka polaczków czmychnie wtedy do szatni, bo dla nich inne rozwiązania niż siłowe: kopnij, biegnij, strzelaj są nie do zaakceptowania, taka to siara w chooy przed Europą.
 młody, wykształcony
 Sobota 25-05-2013

28361. 
Odnośnie wpisu numer: 28359

Szanowny Panie "iławianinie 165"...!
Jest Pan aktywnym uczestnikiem tego znakomitego Forum. Pan jednak ocenia innych i straszy a nigdy nie odnosi do tematu konkretnie, tak jak to czyni np. Marszałek.
Czasami "Marszałek" ocenia innych w sposób może za bardzo lapidarny, ale to chyba nijakie jest przewinienie wobec Jego bardzo przenikliwych, bezpośrednich i czasem nawet porywających się na poetykę (lepszą lub gorszą, ale czy to grzech?), naturalnych, znakomitych form.
Czy Pan ma patriotyzm w sercu...?
Bo nie odczytuje tego niestety we wpisach szanownego Pana na Forum.
Widzę za to kpinę z wartości podstawowych, symboliki, historii, literatury, tradycji, podań itp.
 Kanclerz
 Sobota 25-05-2013

28360. 
Odnośnie wpisu numer: 28355

Można i tu obserwować niebo:
http://www.pasazer.com/radar
 An-24
 Piątek 24-05-2013

28359. 
Odnośnie wpisu numer: 28358

To już kompletna paranoja.
Niejaki Kłonica, odpowiadając na me uwagi dotyczące historycznych dywagacji brylującego na tym forum "marszałka", wyjechał nagle –
ni z przysłowiowej gruszki czy pietruszki – z tematyką „smarkul terroryzujących rodziców”. Nijak to się ma do mojej wcześniejszej wypowiedzi.
Kiedy zwróciłem mu na to uwagę, nagle z połajankami odezwał się sam wielmożny „marszałek” nakazujący mi, ni mniej ni więcej, tylko nawrócenie się (ciekawe na co?). Odnoszę niejakie wrażenie, że owa Kłonica oraz osobnik mianujący się "marszałkiem" to jedna i ta sama osoba, której pod wpływem przekonania o swym mesjanizmie (lub też pod wpływem płynów rozweselających) mylą się już kompletnie różne wątki i zupełnie nie wie, co czyta i co pisze...
Mieszanka natchnionego stylu „literackiego” owego marszałka , który wręcz przyjmuje żałosną w swym wykonaniu pozę wieszcza Wernyhory wszędzie widzącego jedynie zepsucie i degrengoladę, z sianą nieustannie nienawiścią połączoną często z niewyszukanymi epitetami, powoduje, że nie wiadomo czy nad Jego tekstami pozostaje już tylko śmiać się, czy też płakać. Stają się one tak nadęte i napuszone, że aż odnosi się wrażenie, iż ich autor musiał wręcz lewitować nad klawiaturą z uniesienia duchowego, gdy je wklepywał do komputera, by je później przesłać na forum w celu zbawienia ludzkości. Wszystko zaś zmierza w kierunku równie radosnego co żałosnego bełkotu…
Samozwańczego marszałka pragnę zapewnić, że nie czuję się szkieletem, gdyż rozumiem, w przeciwieństwie do Niego, co się do mnie pisze. Ciekaw także jestem, jakąż to „mękę i cierpienia” młodzieży proponuje marszałek zaserwować, by zrozumiała ona czym jest patriotyzm? Zaczyna mi to tchnąć zwykłym sadyzmem. To już bez odczuwania męki i cierpień nie można stać się patriotą? Ciekawa teoria…
Zapewniam także, że w swym sercu mam Polskę, ale chyba nie tak ponurą, o jakiej pisze (i o jakiej chyba marzy) w swych coraz bardziej paranoicznych tekstach, nasz natchniony „marszałek”. I tyle…
 iławianin [165]
 Piątek 24-05-2013

28358. 
Odnośnie wpisu numer: 28357

Trzeba być bez serca, bez duszy, a szkieletem jeno, by nie rozumieć prostych słów i myśli. Nie rozumiesz panie co to znaczy postawić tamę terroryzmowi rodziców przez dzieci, czy infolinii błękitnej, w której np. dziecko własne z byle powodu, zaznaczam, może na ojca naskarżyć.
Takiej chcesz Polski? Ja takiej Polski nie będę wspierać. O nie!

Ta ziemia polska to jest nasz kraj, nie komunistów z Brukseli, i mamy prawo do dyscyplinowania młodzieży, by wychowanie było takie, aby przez cierpienia, mękę i wyrzeczenia być tego kraju patriotą; by przez organiczną szlachetną pracę, nie zaś krętactwo i oszustwa finansowe, kraj ten budować.

My, Polacy, nie możemy pozwolić na wychowanie naszych pokoleń w
imię szmacianej, bolszewickiej ideologii destrukcji rodziny i ojcostwa;
nie pozwolimy, by dzieci wychowywali partnerzy, bo to nie są rodzice.
Nie rozumiesz co to znaczy RODZICE ?

Jeśli tego panie nie rozumiesz, to nawróć się, bo wierzę, że masz jeszcze w sercu Polskę...
 Marszałek
 Piątek 24-05-2013

28357. 
Odnośnie wpisu numer: 28356

A o co Ci właściwie chodzi Kłonico z Kurasiowa?
Zupełnie nie rozumiem Twych uwag o marszałkowskich złotówkach czy też terrorystycznych smarkulach. Chyba pomyliły Ci się jakieś teksty lub też wystąpiły kłopoty związane z mylnym czytaniem ze zrozumieniem…
 iławianin [165]
 Piątek 24-05-2013

28356. 
Odnośnie wpisu numer: 28344

Pisanie moje krótkie będzie.
Takim ludziom jak "Marszałek" oddałbym rządzenie Polską dożywotnio. Każdą złotówkę 10 razy ogląda zanim ją wyda. Człowiek ów kieruje się w życiu żelazną dyscypliną. Żadnych luzów, błękitnych linii telefonicznych denuncjujących rodzicielską władzę, gdy smarkula terroryzuje rodziców.
Com napisał, napisałem.
 Leon Kłonica von Kuraś
 Piątek 24-05-2013

28355. 
Odnośnie wpisu numer: 28290

Nad Iławą lata faktycznie dużo samolotów, gdyż prowadzą nad nami korytarze powietrzne z Europy północnej na południe oraz z Europy zachodniej do Rosji.
Interesujący się lotnictwem mogą nawet sprawdzać co aktualnie leci
nad naszymi głowami: http://www.flightradar24.com
Wysokich lotów!
 iławianin [165]
 Piątek 24-05-2013

28354. 
Przy ul. Maczka w Iławie błąka się kot – CZARNY PERS !
 Ala
 Iława, Piątek 24-05-2013

28353. 
Odnośnie wpisu numer: 28349

Oczywiście! Ależ Pan doktor mnie podciął!
Ale spokojnie, aż taki durny to nie jestem, by prostej historycznie prawdy nie znać. Skąd mi się Anders nawinął na język, co się tyczy katastrofy w Gibraltarze, tego sam nie pojmuję. Miałem na myśli, że zmarł właśnie w dniu tym samym co Marszałek Piłsudski (12 maja), ale żeby połączyć to z katastrofą, w której zginął Sikorski, to rzeczywiście może wyglądać na szaleństwo.
Ale teraz tak sobie myślę, że obaj ci generałowie wielcy wybaczą mi, że podświadomie obu do jednego wielkiego panteonu chwały ich wrzuciłem.
Może z powodu dwojga jednego imion - Władysława.
 Marszałek
 Czwartek 23-05-2013

28351. 
Straż Miejska dba o porządek.
[Najbardziej pod swoimi drzwiami]
 Robert
 [Iława], Czwartek 23-05-2013

28349. 
Odnośnie wpisu numer: 28341

Szanowny Panie Marszałku!
Stopień zobowiązuje. Należałoby wiedzieć, że w katastrofie w Gibraltarze
w 1943 r. zginął generał Władysław Sikorski, ówczesny premier rządu polskiego, a nie generał Władysław Anders, który żył jeszcze długo...
 Stanisław Siłka, lat 84
 Iława, Czwartek 23-05-2013

28347. 
Odnośnie wpisu numer: 28343

Na moim podwórku dzieciów jest od zatrzęsienia, namnożyło się ich tutaj
co nie miara. Jeden gwar i szaszor. Ich ojce to same grubasy wypasione, mamy nieco chudsze. Mają widać wszystko, co niezbędne na utrzymanie.
Wszystko na pozerkę.
Znam w mojej klatce blokowej na wróble taki obraz. Żyje para z młodym przychówkiem. Oboje nie pracują, dziewczynka, córka partnerki, nie po tym samcu, bo we wianie partnerowi przyprowadzona, do szkółki chodzi. On, czyli partner, od czasu do czasu swe gniazdo lęgowe (podnajęte od zasiedlonej innej pary w innym miejscu gniazdowania) opuszcza mercem, by oblecieć rewir żerowania i coś z karmy partnerce i jej córce (nie jego) przynieść.
Tak żyją, dopóty babcia i mamusia partnerki żyją jeszcze na tym pięknym świecie i bogatej Polsce za Tuska.
A wszystko to podejrzał wasz żuraw z moczar Jeziora Łabędź, czyli...
 ORMO-wiec
 Środa 22-05-2013

28346. 
Odnośnie wpisu numer: 28341

[...]
Dziwny jest żal Pana marszałka, że do obu katastrof lotniczych doszło
na obcej ziemi. Gdyby doszło na polskiej ziemi, to było lepiej i bardziej
słusznie?
Dlaczego także uważa Pan marszałek, że tragiczny Gibraltar był „obcym, nieprzychylnym Polsce terytorium”?
Wszak należał i nadal należy do Wielkiej Brytanii, która była w czasie wojny naszym sojusznikiem udzielającym w tamtych czasach schronienia tysiącom Polaków, którzy faktycznie odwdzięczali się za to walcząc także za obywateli Albionu.
Czyżby sugerował Pan marszałek w ten sposób, że generała Sikorskiego
(a nie Andersa) zamordowali..... Anglicy? A na jakiej podstawie Pan tak
twierdzi?
Podobne pytanie można zadać także w sprawie katastrofy smoleńskiej,
ale to już zupełnie inny problem...
 iławianin [165]
 Środa 22-05-2013

28344. 
Odnośnie wpisu numer: 28334 28336

W tym napuszonym, „marszałkowskim” panteonie chwały, na który wielce zapracowany na tym forum autor czeka i o który walczy grafomańsko za pomocą klawiatury, brakuje jeszcze kilku postaci lub znamiennych wydarzeń. A wśród nich np. Wandy, która nie chciała Niemca, wspominanego przez kronikarza Kadłubka dzielnego księcia Leszka III, który ponoć walczył z samym Juliuszem Cezarem lub też króla Kraka zwalczającego smoka wawelskiego. Szkoda tylko, że „marszałek” nie wspomniał także np. o płonącej stodole w Jedwabnem, którą pewnie zgodnie ze swymi poglądami, też chętni był włączył do owego wykazu czynów chwalebnych, ale nie pozwala mu na to jego wrodzona wrażliwość.
Generalnie, wynurzenia polityczne i uduchowiona twórczość poetycka niejakiego marszałka bujnie kwitnąca na tym forum, pełna jest, jak zwykle, „szacunku” wobec bliźniego swego i swoistej „kultury” słowa. Przykładem tego mogą być uwagi o osobach głupawych, chamskich, porąbanych i jeszcze w dodatku homoseksualnych, co już się w ogóle w głowie marszałkowskiej nie mieści, a także wymienionych takich szkodnikach jak niejacy Michnikowie czy też Bartoszewscy, którzy kiedyś mieli czelność korzystać z wygód polskich kryminałów, gdy siedzieli w nich za głoszenie swych szkodliwych i wrażych pewnie marszałkowi do dzisiaj, poglądów politycznych.
Szkoda tylko, że zapomniał nasz marszałkowski wierszokleta, że dzięki działalności opozycyjnej m.in. tych Michników i Bartoszewskich, może dziś na tym forum wypisywać swe „specyficzne” uwagi i wynurzenia i żadna władza, nawet wspomina przez niego „reżimowa policja”, go za to nie ściga. Choć pewnie bardzo by chciał być nieco poprześladowanym przez obecną wstrętną władzę by w przyszłości uchodzić za gnębionego bojownika o jedyną prawdę i zasłużyć na jakiś medal za martyrologię i cierpienia. Ale ta obecna leniwa władza nawet na drobne prześladowania marszałka nie może się zdecydować. Hańba!
Ogólnie można się domyślać, że tylko i jedynie pan marszałek ze swym swoistym patriotyzmem i kulturą osobistą godzien jest w tym paskudnym, wymienianym przez siebie z niechęcią towarzystwie, na miano prawdziwego Polaka. Można wręcz odnieść wrażenie, że jest wręcz zakochany w sobie, z wyraźną wzajemnością…
Tylko On, szlachetny „marszałkowski” Patriota, jedyny w okolicy Prawdziwy Polak - ma prawo nazywać reżimem obecne polskie władze wybrane w sposób demokratyczny przez większość Polaków. No tak, ale jak to powiedział niedawno jeden z idoli politycznych „marszałka” – wyborcami byli w większości przypadkowi ludzie, jakieś tzw. „polactwo”, właściwie taka tam zwykła hołota czy inne głupawe lemingi. Sam „marszałek” wyborców Tuska nazywa jedynie skromnie „polskimi matołami”. Prawdziwą, polską władzą będą dopiero ci, których upodobał sobie nasz waleczny „marszałek” i którzy będą prawdziwymi zbawcami Ojczyzny udręczonej przez aktualne, przypadkowe jedynie, władze pochodzące przecież z ruskiego i niemieckiego nadania, co jest oczywistą oczywistością…
Parafrazując myśl „marszałka” chciałbym już krótko wyrazić swą opinię o tym, jakiej Polski nie chcę ja, a także jak przypuszczam, większość uczestników tego forum: Nie chcę Polski marszałkowskiej. Niech się w niej marszałek kisi nadal sam ze swą nienawiścią i pogardą dla osób mających czelność posiadać nieco inne od niego spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość…

PS. Panie marszałku, wymienianie w panteonie bohaterów narodowych Stefana Batorego nie jest zbyt zgodne z pańskimi patriotycznymi poglądami. Wszak ten król nigdy nie nauczył się języka polskiego, choć faktycznie był jednym z najlepszych władców Polski…
 iławianin [165]
 Środa 22-05-2013

28343. 
Kolejna wielka fala emigracji...!
Kto zostanie w Polsce...?

Największe agencje pracy odnotowują znowu lawinowy wzrost wyjazdów do pracy za granicą. W tym roku chętnych jest znacznie więcej niż rok temu. Ludzie wyjeżdżają do najbardziej pospolitych zajęć – zbierania szparagów, truskawek, pakowania sałaty, dojenia krów. Do sprzątania, prania i gotowania.
Demografowie biją na alarm. Emigracja, zastraszająco niska dzietność i brak imigracji wkrótce uderzą nas bardzo dotkliwie. Będziemy starym społeczeństwem pozbawionym szans na rozwój.
Problem dotyczy zwłaszcza małych miast z liczebnością do 50 tysięcy mieszkańców.
 skaner
 Środa 22-05-2013

28342. 
PEDOFIL TRAFIŁ ZA KRATY NA 4 LATA

Sławomir W. pseudonim „Fata” (48 l.) zaciągnął do blokowej piwnicy 8-letnią dziewczynkę i zmusił do czynności seksualnej. Sąd właśnie
wydał w jego sprawie wyrok.

Więcej znajdziesz w bieżącym wydaniu od środy!
 KURIERZY
 Środa 22-05-2013

28341. 
Odnośnie wpisu numer: 28339

Sprawę smoleńską należy prowadzić spokojnie, rzeczowo, konkretnie.
Namierzać winnych, osaczać i wyłapywać niespodziewanie, kolejno, niepostrzeżenie.
[...] Niestety - dwie najtragiczniejsze lotnicze "katastrofy", które miały polityczny wpływ na kierunek rozwoju Państwa Polskiego, z Andersem pamiętnego 4 lipca 1943 r. na pokładzie "Liberatora" i ta ostatnia pod Smoleńskiem z elitą polską, generalicją, Kaczyńskim 10 kwietnia 2010
na pokładzie Tu-154, miały miejsce na obcym, nieprzychylnym Polsce terytorium.
Jeśli do katastrof w wyniku zamachu doszło, to musiało zdarzyć się na obcej ziemi. W innym przypadku, u siebie, bliżej bylibyśmy Prawdy.
 Marszałek
 Wtorek 21-05-2013

28340. 
Dlaczego mój wpis nie został opublikowany?
 biskup kisielicki
 Wtorek 21-05-2013
Odp. 
Nie publikujemy bezmyślnego trollowania i pustego bełkotu.
Zwłaszcza anonimowego.
Nie wpuszczamy na forum zadymiarzy rysujących sztuczny
tłok przez np. duplikowanie gąszczu pseudonimów. Tyle.
 moderator dyżurny
 Środa 22-05-2013

28339. 
TENDENCJA

Ciągle dwie wielkie zagadki wiszą nad Smoleńskiem: badania na obecność środków wybuchowych i czarna skrzynka małego JAKA-40, której nijak nie da się dopasować do ruskiej wieży i skrzynek tupolewa. Polecam spokojne odrywanie nowych faktów, bo tendencja jest nieuchronna i niezagrożona. Przepływ niezdecydowanych w kierunku podważania ruskiej i laskowej „prawdy”, która staje się tożsama, będzie następował skokowo, po każdej informacji nie pasującej do ruskiej bajki. Przeciwników kłamstwa radzieckiego przybędzie po każdej gierce z wrakiem samolotu, po przedłużaniu badań, odmawianiu ujawnienia notek i stenogramów z przygotowań wizyty oraz ustaleń z Ruskimi po katastrofie.

Co takiego znaczącego powiedział dziś Lasek i Jedynak? Ano, że nie ma nic do powiedzenia. Ten filmik z testem samolotu i okolicznościami przyrody nijak nie przystającymi do samolotu i okoliczności w Smoleńsku obejrzał już każdy smarkaty i dorosły w Internecie. Następny na YouTube ładuje się film pokazujący wykoszenie tajgi przez Tupolewa, który zachował skrzydła. Lasek drepcze w miejscu i on niczego nowego nie odkryje, będzie zmuszony potarzać te same pacierze, te same filmiki, te same slogany, które zanudzą publikę.

W perspektywie mamy wiele tajemnic, które odkrywane kolejno muszą przynieść oczekiwany i wyznaczony tendencją efekt. Nie ma zmiłuj się, przed tendencją Lasek nie ucieknie. W tej chwili większość zagubionych zdaje najprostsze pytania. Skoro to takie proste, to co do cholery wyczynia się z próbkami i trotylem, dlaczego kłamała prokuratura wojskowa, dlaczego nie ma wyników z laboratorium? Skoro sprawa jest zamknięta, to gdzie są stenogramy rozmów z JAKA-40...? Skoro nie ma żadnej tajemnicy, to co robi wrak w błocie? Jeśli wszystko jest w porządku, to dlaczego Tusk nie ujawnia notatek, rozmów, tylko broni się przed upublicznieniem dokumentów, aż po Sąd Najwyższy?

Przychodzi czas odpowiedzi na najważniejsze pytania i zagadki, a Lasek i Tusk nie mają na tym etapie żadnych argumentów, oni się tego etapu śmiertelnie boją. Natomiast jedyne czego ja się boję i czego powinni się bać pozostali zainteresowani prawdą o Smoleńsku, bez względu na to, czy prawda okaże się zamachem, jest zbyt wczesne przejęcie władzy przez PiS połączone z natychmiastowym rzuceniem się do archiwów i rzuceniem do gardeł obecnych propagandystów i manipulatorów. Propagandziści na takie postępowanie zasługują bez żadnych okoliczności łagodzących, ale jak to w życiu, przy chaotycznym poszukiwaniu sprawiedliwości, szybko z pajaców można zrobić męczenników. Im dłużej gnić będzie PO i kłamać we wszystkich kierunkach, tym większa szansa na wyrwanie prawdy, nie tylko w sprawie Smoleńska.

Wydaje mi się, że Kaczor, na szczęście, myśli dokładnie tak samo i dlatego nie daje się wciągać w aferę zwaną „Zespół Laska” i nie daje nadziei PO, że PiS podniesie ręce za wcześniejszymi wyborami. Tendencja jest nieuchronna.
 Matka Kurka
 Wtorek 21-05-2013

28336. 
NIECHAJ SIĘ ZIEMIA ZAPALI

Niechaj się Ziemia zapali, słońce na zawsze niech zgaśnie,
A w tą głupawą gębę piorun niech jasny trzaśnie.
I niech jej zęby wypadną , by ładniej mogła seplenić.
Niewielka to będzie szkoda, urodę wszak trzeba cenić.

Piękny nasz pŁemieł, jak bóstwo, a będzie jeszcze ładniejszy
To nic, że w głowie ma pusto, nie o tym mówi ten wierszyk.
Wszak pustki w głowie nie widać, bo mało rzuca się w oczy,
Uroda naszego pŁemieła estetów przy nim jednoczy.

- Ja cwany jestem jak Sztyrlitz, przebiegły jak Klos z Brunerem
Dlatego polskie matoły mnie wybraliście pŁemiełem.
Jestem wam za to wdzięczny, do waszej grobowej deski
Do tej co gwóźdź ostatni wbiję nie roniąc łezki.

Możecie cmoknąć mnie w pompę, lub w rękę jeśli wolicie
Panować nad motłochem wszak ukochałem nad życie.
Nieważne jak kto rządzi, bo nawet gdy się pomyli
Jest pewien, że nie błądzi, bo rządzi stadem debili.

Ja w nosie mam moralność i inne takie bzdety
Ja kocham tylko kasę, której mam mało niestety.
By kasę wyciągnąć dużą ślub z żoną wziąłem w kościele
Wszak liberał tak się wyśpi jak sobie wyro pościele.

Starczy tych rymowanek, by swą nerwicę uśmierzyć
Pyknę se teraz w żyłę, inaczej trudno jest przeżyć.
Kpią ze mnie i złorzeczą jak bym coś złego im zrobił
Jam tylko przez sześć latek się na pŁemieła sposobił.

Nie wyszło jednak jak chciałem, chociaż starałem się bardzo
Być może za mało umiałem, dlatego ludzie mną gardzą.
Lecz jeszcze nic straconego, będę się starał zawzięcie,
By naród mój podły i głupi dał mi następną kadencję.
 Marszałek
 Wtorek 21-05-2013

28334. 
Pragnę wyrazić zdanie o Polsce, jakiej nie chcę:

1. Polski Tuska, Michnika, Lisa, Bartoszewskiego i Niesiołowskiego.
2. Polski gejowskiej, feministycznej, znarkotyzowanej i pijanej.
3. Polski głupawej Dody, chamskiego Wojewódzkiego, homoseksualisty Biedronia, porąbanego Palikota i dziwadła Grodzkiego.

Na jaką Polskę czekam, o jaką walczę, mówię i testament kreślę:

1. Polskę dumną i wspaniałą.
2. Polskę Grunwaldu, Beresteczka i Wiednia, hetmanów Zamoyskich, Żółkiewskich i Koniecpolskich, Kazimierza Wielkiego i Stefana Batorego.
3. Polskę mądrą jak umysł Kopernika czy Marii Skłodowskiej Curie.
4. Polskę odkrywczą, jak podróże Strzeleckiego i Domeyki.
5. Polskę bohaterską, jak życie Inki i rotmistrza Pileckiego.
6. Polskę reprezentowaną przez Polaków dążących do wyjaśnienia przyczyn tragedii smoleńskiej.
7. Polskę, w której po cywilnemu PeOwska reżimowa policja nie będzie bezkarnie kopać po twarzy Polaków celebrujących Święto Niepodległości.
8. Polski, w której znowu będziemy mieli Polską Telewizję, Polskie Radio i polską KRRiT, a nie reżimową TVP, GW, TVN i reżimowych Dworaków.
 Marszałek
 Poniedziałek 20-05-2013

28333. 
Odnośnie wpisu numer: 28298

Czy można upaść niżej...?
Po kilku krytycznych artykułach w Kurierze, żenująca zabawa urzędników ratusza w wyłączanie światła pod pozorem rzekomych awarii, przeniosła się ze Starego Miasta i centrum - chyba tylko dla niepoznaki - na osiedla mieszkaniowe.
Miasto zarządzane przez klikę Platformy stoczyło się już tak nisko, że
nie ma w kasie pieniążków nawet na rachunki za prąd. Tyle zostało z szumnych haseł "Polska w budowie" czy "Nowe miejsca pracy w Iławie".
 syn energetyka
 Poniedziałek 20-05-2013

28332. 
Zachęcam do poruszenia tematu budowy wiaduktu drogowego w Suszu, a właściwie braku postępów od prawie miesiąca.
Zostały ułożone rury wodne, okoliczne domy zostały do nich podłączone i od około miesiąca prace stoją. Część wykopów nie została zabezpieczona albo zabezpieczona w nieodpowiedni sposób, co niesie za sobą ryzyko wypadku.
Elementy zbrojenia podpór wiaduktu składowane tuż obok przejazdu kolejowego są sukcesywnie rozkradane. Mocno utrudniony jest dojazd do posesji leżących w obrębie budowy wiaduktu, szczególnie do części położonej po lewej stronie torów patrząc w stronę Gdańska. W razie pożaru, straż pożarna nie będzie miała możliwości dojechać do budynków położonych przy ulicy Piastowskiej 33 i 35 oraz Dworcowej 1.
 Mihau
 Poniedziałek 20-05-2013

28331. 
Odnośnie wpisu numer: 28329

Tak trzymać.
Opowiem ci swoją historie. Mnie w tamtym roku objęła restrukturyzacja. Zwolniano razem ze mną ponad 1500 ludzi - wykwalifikowanych bardzo dobrych pracowników.
Teraz korporacja prosi byłych pracowników o powrót do pracy. I tu jest problem - nikt nie chce wracać. Kuszą większą kasą, ale w rozmowach okazuję się, że praca jest do grudnia, czyli nie ma czym się cieszyć, bo
nie zarobisz tyle, żeby utrzymać rodzinę w martwym sezonie.
 jabilator
 Poniedziałek 20-05-2013

28330. 
Odnośnie wpisu numer: 28328

[...] Chciałam wyrazić swoją opinię, bez żadnych podtekstów. Ten opoj,
co to tak krytykuje, też do kościoła nie chodzi, a do Bałoszyc pojechał i lokalnym Dyzmą to jest od dawna. Widać za dużo czasu ma teraz na wstrętne komentarze, polityk z Bożej łaski.
Jeszcze raz przepraszam tych, których spotkały nieprzyjemności za moje wpisy.
 zadowolona
 Poniedziałek 20-05-2013

28329. 
DNI PRABUT
Piknie było i wesoło. Szarpidruty ryczały, gawiedź się bawiła i słusznie poniekąd, władcy zorganizowali igrzyska.
Ludziska pracę mają, do Jabila jeżdzić i za 5 zł/godz tyrać nie muszą, praca i dobre zarobki są na miejscu, a jak jest godziwa praca i takież zarobki, to i godziwy wypoczynek się należy.
Wszystko to zasługa władców miasta Prabuty, inwestorów znaleźli, miejsca pracy powstały, miodzio.
 tak trzymać
 Poniedziałek 20-05-2013

28328. 
Odnośnie wpisu numer: 28324

Droga Pani, proszę nie mieszać swoich brudnych rozgrywek politycznych do pięknego jubileuszu Księdza Proboszcza, bo ta uroczystość nie miała z polityką nic wspólnego.
A jeśli chodzi o tak wychwalanych przez Panią radnych Kisielic, zwłaszcza tego od grochówki, to my wszyscy widzieliśmy ten lans za wszelką cenę. Człowiek, który nie chodzi do kościoła nagle zaangażował się bardzo w organizację kościelnej imprezy. Chyba po to, żeby na plecach Proboszcza wjechać w kolejną kadencję. Widać jak na dłoni, że preferuje zasadę "cel uświęca środki".
Kisielice już dawno nie widziały takiego [...]. Ale to - widzą bardzo wyraźnie. Bo zaufania nie kupi się za bimberek i grochówkę. Na zaufanie trzeba ciężko pracować.
W jednym zgadzam się z Panią - będą wybory i będą zmiany, oj będą. W demokracji czasem zdarzają się błędy, ale po to są kolejne wybory, żeby te błędy naprawić. I proszę nie obrażać gości, których Burmistrz zaprasza na obiad, bo tym samym obraża Pani gości, których Ksiądz Proboszcz zaprosił na obiad do Bałoszyc.
A jeśli do zadowolenia potrzebna jest Pani darmowa grochówka i na tej podstawie dokonuje Pani wyborów, to wypada tylko współczuć.
 woźny
 Poniedziałek 20-05-2013

28327. 
Odnośnie wpisu numer: 28301

Ptasznik chlapnął babola niezwykłego.
Na stanowisku burmistrza Iławy od roku 2006 miałem go za pospolitego nielota i, co najwyżej, nieszkodliwego ignoranta. Myliłem się bardzo.
Myliłem się podwójnie.
O przyczynach głośnego zwolnienia skarbnik Okołowskiej dotąd bełkotał coś bez ładu i składu, że „utracił (do niej) zaufanie”, jednak zupełnie nie potrafiąc sprecyzować na czym ta, uparcie jak mantra powtarzana utrata zaufania miałaby polegać.
Można się tylko domyślać, że mogło mu chodzić o brak gotowości z jej, Okołowskiej strony do udziału na przykład w „budżetowej księgowości kreatywnej”, albo w zaciąganiu kolejnych kredytów, topiących i tak już katastrofalną kondycję budżetu Iławy.
To tylko hipotezy i czcza pisanina, której nie da się zweryfikować, bo Ptasznik nie potrafił doprecyzować co rozumie przez „utratę zaufania”
do Pani strażnik skarbca miejskiego Iławy.
Aż tu nagle...
Zajrzałem do archiwum GW, a tam – powaliły mnie słowa Ptasznika: „Panią skarbnik zwolniłem, bo nie wypełniała swoich zadań”.
Uuuuu, moment, zaraz!
O ile ta dotychczasowa enigmatyczna „utrata zaufania” świadczyła o kompletnej bezradności intelektualnej Pana doktora nauk zbożowych,
o tyle publiczne stawianie zarzutu głównej księgowej miasta, zarzutu polegającego na rzekomym niedopełnieniu obowiązków służbowych,
jest już historią kryminalną, która powinna zostać poparta złożeniem
do prokuratury odpowiedniego zawiadomienia.
Czy Ptasznik wie dokąd leci...?
Czy burmistrz Ptasznik pojmuje sens swoich plwocin, którymi obsmarował publicznie kobietę poczciwą i zasłużoną dla miasta Iławy...?
 Jarosław Synowiec
 http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,13884450,Adam_Zy...
 Poniedziałek 20-05-2013

28326. 
Proszę o wykluczenie lub potwierdzenie, czy prawdą jest, że obywatel ZBIGNIEW ZIEJEWSKI, farmer ze wsi Szwarcenowo (gmina Biskupiec Pomorski), łamiąc przepisy bezpieczeństwa, potrącił śmiertelnie dziecko 8-letnie na drodze w miejscowości Mileszewy (DW-543 między Brodnicą a Jabłonowem Pomorskim). Zdarzenie miało miejsce w środę 15 maja około godziny 16:00.
Podany obywatel jest członkiem koalicyjnego PSL.
 ORMO-wiec
 Niedziela 19-05-2013

28325. 
Odnośnie wpisu numer: 28322

Mój drogi Marszałku!
Piszesz tak płomiennie o likwidacji postkomunistycznego aparatu władzy
a pokaż mi jakie - w obecnych czasach - w których sektorach działają.
Ja widzę tylko kolesiostwo, które wybiło się na byłym systemie a idealnie wpasowało w obecny system.
Kiedy ty czy ja zdawaliśmy maturę z rosyjskiego, oni już angielskiego się uczyli.
Sztucznie napędzamy swoją nienawiść na uciechę służb wywiadowczych
RU i DE, oni zacierają ręce, bo w narodzie brak jest spójności i jesteśmy łatwym kąskiem dla wrogów Rzeczpospolitej.
Nie wystarczy oglądać parę sitcomów amerykańskich by być demokratą. Demokracja sama wyokrągleje na naszej ziemi.
 patriota zza miedzy, lat 54
 Susz, Niedziela 19-05-2013

28324. 
Odnośnie wpisu numer: 28310

Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
Wiadomo, że Rada Parafialna w Kisielicach organizowała imprezę księdza, to było na każdej ulotce w mieście, każdy widział. Ja mówiłam o zmianie w postawie niektórych radnych, którzy nie poszli jak zwykle bawić się u Ruteckiego, ale zostali i częstowali mieszkańców. Zakładam też, że byli sponsorami tych frykasów do spółki z radnymi parafialnymi.
O to mi chodziło.
Dodatkowo to radni miejscy mogą zmieniać i zmieniają miasto Kisielice, a nie radni parafialni. [...]
 zadowolona
 Niedziela 19-05-2013

28322. 
Odnośnie wpisu numer: 28319

Pani Hordejuk na doradcę komisarza do Elbląga?
Dlaczego nie...!?
Otóż, jak okazuję się, doradcą w samorządach może być każdy, kto siedzi za zielonym stolikiem, za nic nie odpowiada i cwanie się mądrzy. Doradzania można się nauczyć w partii, na żadnej uczelni, jeśli tylko spokojnie słuchamy zwierzchnika, jeśli tylko podnosimy paluszek zawsze tak samo jak on, zwierzchnik.
Można skończyć podyplomówkę i "sie" jest np. prawnikiem dyrektorem szpitala, szkoły, PKP, kopalni itp. itd. etc.
Ona jednak nie należy do osób po Oksfordzie, a jednej z tych panienek, którą rodzice wysłali na kierunek technologii żywienia, kierunek po którym dobrą i odpowiednią do wyuczenia byłby zawód kelnera, albo kierownika kuchni, zaopatrzeniowca.
Jednak nasza pani Benia nie w ciemię bita, wykorzystała wznoszącą falę [...] i awansu za wstawiennictwem pewnych ważnych osób w Iławie. Zostaje kierownikiem restauracji i hoteliku w zajeździe, potem sportu miejskiego w Iławie, potem wysoko towarzysze ustawili ją na listach Platformy i na grzbiecie wzburzonej fali Platforma wyniosła ją tam, gdzie dotąd jest.
I będzie ta fala niosła ją, jak wiem, ku stanowisku nawet prezydenta w Elblągu. Oczywiście jako osoba obrotno-zalotna, nie odtrąca szeregu "lotnych" stanowisk, czyli takich, które w locie - jak mówią - się [...].
[...]
Tak jest zbudowana cała ta Platforma aparatczyków, jak kariera naszej zawodowej aparatczycy partyjnej - cieszącą się zasłużoną politycznie legendą kobiety-orkiestry, czyli Bernadety Hordejuk z Iławy.
 Marszałek
 Piątek 17-05-2013

28320. 
Zrobiło się ciepło, powiewa wietrzyk od południa i znów iławianie przypominają sobie, że w naszym pięknym, podobno ekologiczno-turystycznym mieście, istnieje nadal – Ziemniaczanka leżąca w pobliżu dworca kolejowego.
Dzięki czemu to przypomnienie? Ano dzięki smrodowi, który szeroką ławą niesienie się od południa na rozległe połacie miasta i okolic w ciepłe i wietrzne dni. Cykl produkcyjny nieszczęsnej Ziemniaczanki trwa każdej jesieni chyba tylko przez kilka tygodni, lecz jego skutki odczuwają swym powonieniem iławianie i mieszkańcy okolic przez liczne miesiące wiosenne i letnie każdego następnego roku. I tak już od wielu, wielu lat. Głównym produktem tej prymitywnej pod względem technologicznym manufaktury jest właśnie ów fetor roznoszący się po okolicy, a produktem ubocznym podobno mączka ziemniaczana, która służy niezbyt wiadomo do czego…
Podczas prymitywnego cyklu produkcyjnego naturalne odpady z przerobu ziemniaków wylewane są do pobliskiego bajora, gdzie na wiosnę następnego roku w ciepłe dni ulegają fermentacji i niosą się szerokim frontem w postaci nieznośnego smrodu zgnilizny bardzo uciążliwego dla okolicznych mieszkańców i zapewne niezbyt pozytywnie wpływającego na ich stan zdrowia. I po co to wszystko?
Po to, by okoliczni rolnicy zarobili na produkcji ziemniaków, właściciele manufaktury zarobili nieco grosza, a garstka pracowników sezonowych miała zajęcie przez kilka tygodni. I bardzo dobrze, niech się ci wszyscy ludzie cieszą. Tylko czy musi to wszystko odbywać się kosztem zdrowia tysięcy ludzi mieszkających w okolicy i zmuszonych przez wiele tygodni oddychać powietrzem przepojonym odrażającym [nie do wytrzymania] smrodem zgnilizny?
W ubiegłym roku, po interwencji dzielnej dziennikarki „Kuriera”, która narażając zdrowie i życie udała się do dyrekcji Ziemniaczanki właśnie w sprawie uciążliwego fetoru, powiało pewnym optymizmem. Dlaczego? Ponieważ owa dyrekcja obiecała, że bajoro z uciążliwymi, śmierdzącymi niemożebnie odpadami zostanie opróżnione. Niestety powiew optymizmu szybko się rozwiał, gdyż wbrew zapewnieniom włodarzy Ziemniaczanki fetor nadal był wyczuwalny przez wiele następnych miesięcy, aż do jesieni. Tak to można wierzyć w zapewnienia dyrekcji owego cudu techniki przerobu ziemniaka.
A obecnie nadal czujemy własnymi nosami w jaki sposób owa dyrekcja wywiązuje się ze swych obietnic. I co bardzo dziwne, owa patologiczna sytuacja zatruwająca warunki życia okolicznym mieszkańcom oraz ewidentnie szkodząca środowisku naturalnemu, nadal, tak jak od wielu lat, jest zupełnie obojętna powiatowym i miejskim służbom ochrony środowiska oraz władzom sanitarnym. A przecież są chyba jakieś normy dotyczące dopuszczalnego poziomu zanieczyszczenia powietrza pod względem zapachowym, tak jak istnieją np. normy dopuszczalnego hałasu czy też zadymienia itp.? A może wystarczyłoby nałożyć na włodarzy owej nieszczęsnej Ziemniaczanki kilka dokuczliwych pod względem finansowym mandatów karnych by zmusić ich do właściwego zabezpieczenia cyklu produkcyjnego i odpadów poprodukcyjnych?
Trzeba tylko chcieć…
Leniwym i obojętnym władzom instytucji mającym chronić naszą okoliczną przyrodę oraz zdrowie obywateli, życzę by zbudowały swe urzędowe siedziby na urokliwej łączce obok Ziemniaczanki, szeroko otwierały okna w swych ekskluzywnych gabinetach i głęboko oddychały miłym fetorkiem niosącym się po okolicy dalszej i bliższej.
Życzę przyjemnej i ożywczej inhalacji! Na zdrowie!
 iławianin [165]
 Czwartek 16-05-2013

28319. 
W Elblągu, po referendalnym laniu, działacze Platformy Obywatelskiej niczego się nie nauczyli.
Komisarz Elbląga, powołany po odwołaniu Prezydenta Miasta i Rady Miejskiej na czas administrowania miastem do przedterminowych wyborów, powołał na swojego doradcę zawodowego aparatczyka partyjnego - cieszącą się zasłużoną politycznie legendą, kobietę - orkiestrę, czyli Bernadetę Hordejuk z Iławy.
Obwieszona najróżniejszymi funkcjami (partyjnymi, samorządowymi, społecznymi), powszechnie w Iławie lubiana Pani Bernadeta, obok zawodowego doradztwa udzielanego naszemu umiłowanemu staroście Maciejowi Rygielskiemu, będzie teraz dodatkowo doradzać Komisarzowi Elbląga!
Tą personalną zagrywką PO ostatecznie grzebie swe szanse w elbląskich wyborach i pokazuje, że nie ma żadnej zdolności do wewnętrznego rachunku sumienia.
Jak dobrze wiedzą liczni iławianie i okoliczni mieszkańcy, Pani Hordejuk swym polityczno-samorządowym dorobkiem symbolizuje dokładnie to wszystko, co stało się przyczyną gwałtownego odwołania władz Elbląga przez mieszkańców.
Wyrokuję liście kandydatów na radnych i kandydaturze na Prezydenta (prawdopodobnie Pani Poseł Elżbieta Gelert) zajęcie maksimum czwartego miejsca w wyborach.
 iławianin i elblążanin w jednym
 Czwartek 16-05-2013

28317. 
Odnośnie wpisu numer: 28316

Cóż ja, Marszałek, mogę dodać?
Doskonale to ująłeś. Ale kogo to interesuje co mądry człowiek na forum mówi? Nawet nie forum, a do nich wprost na żywo - w oczy. Nikogo!
[...]
Miej za przykład licealistę Grzegorza Przemyka. Nie dość że biedaka zamordowali, to jeszcze posądzili [medyków]. Tak było i jest w Polsce nieoczyszczonej z łajdaków i ubeków.
Co my biedni w kwestii nawracania Polaków i kształtowania postaw zrobić możemy? Zastanawiałem się nieraz.
Czy mamy tylko patrzeć? Musimy kształtować młode pokolenia naszego polskiego plemienia.
Zatem zbierz grupę młodych i przyprowadź na spotkanie z profesorem historii do czerwonego kościoła w Iławie. Tam w sobotę 18 maja o godz. 18:30 będzie wykładał profesora Żaryna o polityce państwa.
 Marszałek
 Środa 15-05-2013

28316. 
DEKALOG RÓŻOWYCH MANIPULATORÓW Z PLATFORMY OBŁUDY

1. ODWRÓĆ UWAGĘ
Kluczowym elementem kontroli społeczeństwa jest strategia polegająca na odwróceniu uwagi publicznej od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez technikę ciągłego rozpraszania uwagi i nagromadzenia nieistotnych informacji. Strategia odwrócenia uwagi jest również niezbędna aby zapobiec zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki. „Opinia publiczna odwrócona od realnych problemów społecznych, zniewolona przez nieważne sprawy. Spraw, by społeczeństwo było zajęte, zajęte, zajęte, bez czasu na myślenie, wciąż na roli ze zwierzętami.

2. STWÓRZ PROBLEMY, PO CZYM ZAPROPONUJ ROZWIĄZANIE
Ta metoda jest również nazywana „problem – reakcja – rozwiązanie”. Tworzy problem, „sytuację”, mającą na celu wywołanie reakcji u odbiorców, którzy będą się domagali podjęcia pewnych kroków zapobiegawczych. Na przykład: pozwól na rozprzestrzenienie się przemocy, lub zaaranżuj krwawe ataki tak, aby społeczeństwo przyjęło zaostrzenie norm prawnych i przepisów za cenę własnej wolności. Lub: wykreuj kryzys ekonomiczny aby usprawiedliwić radykalne cięcia praw społeczeństwa i demontaż świadczeń społecznych.

3. STOPNIUJ ZMIANY
Akceptacja aż do nieakceptowalnego poziomu. Przesuwaj granicę stopniowo, krok po kroku, przez kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalnie nowe warunki społeczno-ekonomiczne (neoliberalizm) w latach 1980 i 1990: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność, masowe bezrobocie, poziom płac, brak gwarancji godnego zarobku – zmiany, które wprowadzone naraz wywołałyby rewolucję.

4. ODWLEKAJ ZMIANY
Kolejny sposób na wywołanie akceptacji niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako „bolesnej konieczności” i otrzymanie przyzwolenia społeczeństwa na wprowadzenie jej w życie w przyszłości. Łatwiej zaakceptować przyszłe poświęcenie, niż poddać się mu z miejsca. Do tego społeczeństwo, masy, mają zawsze naiwną tendencję do zakładania, że „wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje społeczeństwu więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także na akceptację tej zmiany w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas.

5. MÓW DO SPOŁECZEŃSTWA JAK DO MAŁEGO DZIECKA
Większość treści skierowanych do opinii publicznej wykorzystuje sposób wysławiania się, argumentowania czy wręcz tonu protekcjonalnego, jakiego używa się przemawiając do dzieci lub umysłowo chorych. Im bardziej usiłuje się zamglić obraz swojemu rozmówcy, tym chętniej sięga się po taki ton. Dlaczego? „Jeśli będziesz mówić do osoby tak, jakby miała ona 12 lat, to wtedy, z powodu sugestii, osoba ta prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście miała 12 lub mniej lat”.

6. SKUP SIĘ NA EMOCJACH, NIE NA REFLEKSJI
Wykorzystywanie aspektu emocjonalnego to klasyczna technika mająca na celu obejście racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki. Co więcej, użycie mowy nacechowanej emocjonalnie otwiera drzwi do podświadomego zaszczepienia danych idei, pragnień, lęków i niepokojów, impulsów i wywołania określonych zachowań.

7. UTRZYMAJ SPOŁECZEŃSTWO W IGNORANCJI I PRZECIĘTNOŚCI
Spraw, aby społeczeństwo było niezdolne do zrozumienia technik oraz metod kontroli i zniewolenia. „Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i przeciętna na ile to możliwe, aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami była dla niższych klas niezrozumiała.

8. UTWIERDŹ TŁUM, ŻE DOBRZE JEST BYĆ PRZECIĘTNYM
Spraw, aby społeczeństwo uwierzyło, że to „cool” być głupim, wulgarnym i niewykształconym.

9. ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY
Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!

10. POZNAJ LUDZI LEPIEJ NIŻ ONI SAMYCH SIEBIE
Przez ostatnich 50 lat szybki postęp w nauce wygenerował rosnącą przepaść pomiędzy wiedzą dostępną szerokim masom a tą zarezerwowaną dla wąskich elit. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii stosowanej „system” osiągnął zaawansowaną wiedzę na temat istnień ludzkich, zarówno fizyczną jak i psychologiczną. Obecnie system zna lepiej jednostkę niż ona sama siebie. Oznacza to, że w większości przypadków ma on większą kontrolę nad jednostkami, niż jednostki nad sobą.
 anty-bolszewik
 Środa 15-05-2013

28313. 
POZYTYWNY NEWS!
LUDZIE URATOWALI DESPERATA!

Przypadkowe małżeństwo działkowców wezwało ratowników do 52-latka tonącego w rzece Iławce. Mężczyzna przeżywał wewnętrzny dramat.

Czytaj więcej w bieżącym wydaniu: strona 3.
 KURIERZY
 Środa 15-05-2013

28312. 
Odnośnie wpisu numer: 28307

Ta rozmowa odbiła się głośnym echem w całym kraju!

Adam Żyliński: „Wracam wyrywać kilka chwastów”

Czytelnikom Kuriera poseł Adam Żyliński ujawnia powody swojej decyzji złożenia legitymacji partyjnej, uchyla rąbka tajemnicy napięć w lokalnym światku politycznym, a także zapowiada na przyszły rok walkę o fotel burmistrza Iławy.

http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Zylinski:-Wracam-wyrywac-kilka-chwastow/3667
 KURIERZY
 Wtorek 14-05-2013

28310. 
Odnośnie wpisu numer: 28303

Potwierdzam, impreza była zorganizowana znakomicie i ze smakiem. Proboszcz miał fajny jubileusz.
Tylko drobne sprostowanie, gwoli uczciwości. CAŁOŚĆ BYŁA POMYSŁEM RADY PARAFIALNEJ.
Członkowie rady parafialnej pracowali najwięcej, nie tylko z Kisielic, ale
z Klim i Łodygowa też!
Radni niech nie próbują się załapać na dobry kąsek, wszyscy widzieli kiedy pojawili się niektórzy, zwłaszcza [...].
 uczciwy sprzedawca
 Wtorek 14-05-2013

28309. 
Odnośnie wpisu numer: 28308

Policji, jeśli wnuczka "na patelni" sam nie przyniesiesz, to raczej jest im bardzo trudno w sidła go złapać.
Policji wrednych wnuczków w sidła wyłapywać nie kazano. Bo to podobno nieetyczne. A więc wnuczkowie - trzymajcie się dobrze!
 ORMO-wiec
 Wtorek 14-05-2013

28308. 
UWAGA! Wraca metoda wyłudzania pieniędzy "na wnuczka" ;-(
Uważajcie i uczulcie Rodziców, Bacie i Dziadków...
 Ja
 Wtorek 14-05-2013

28307. 
Odnośnie wpisu numer: 28301

Panie Marszałku, odpowiedziałem już Panu Szczypiorowi i zdaje się, że wystarczy.
Niech Pan Burmistrz Ptasznik żyje sobie długo i szczęśliwie. Jeśli będę nawiązywał jakikolwiek kontakt z władzami miasta - to tylko oficjalny,
bez najmniejszego śladu emocjonalnych ocen. Wszystko w kwestii upartyjnienia iławskiego samorządu zostało już powiedziane. Nie ma potrzeby ciągnąć tego wątku.
Mam mnóstwo innych, bardzo namacalnych, realnych spraw iławskich
do przeprowadzenia.
Pojawiły się nowe okoliczności nawiązujące do instalowania w Iławie osławionych już ekranów wzdłuż torów kolejowych; dyskoteka TABOO ponownie zaczęła dawać się mocno we znaki mieszkańcom przy ulicy Nowomiejskiej i 1 Maja; mieszkańcy ulicy Królowej Jadwigi domagają
się systemowego podejścia do rozpaczliwego stanu otoczenia swych
posesji.
To tylko wybrane palące problemy zgłaszane przez iławian do mojego biura poselskiego. Zapewniam, że wszystkie interwencje mają charakter ściśle merytoryczny i nikt nie będzie miał prawa powiedzieć, że złośliwie się czepiam. No, może poza Panem Szczypiorem...
 Adam Żyliński
 Poniedziałek 13-05-2013

28303. 
Moi drodzy - w Kisielicach odbyła się w niedzielę WSPANIAŁA impreza:
25-lecie kapłaństwa proboszcza, połączona z festynem! Pierwszy raz w historii tego miasta częstowano ludzi darmową grochóweczką, ciastem, kiełbaskami.
Widziałam radnych Wróblewskiego, Ryszczuka, Lejmanowicza, Podgórską. Jeśli to ich pomysł, to gratulacje!
Burmistrz Koprowiak zawsze dotąd zabierał tylko "elitę" do restauracji Ruteckiego i spasione kocury pasły bebechy, a reszta? A co ich tam ta reszta interesowała!
A teraz proszę bardzo, niemal wszystko za darmo, sponsorzy się znaleźli
i pomyślano o prostym człowieku - wyborcy. Idą zmiany, oj idą!
 zadowolona
 Poniedziałek 13-05-2013

28302. 
Zaszedłem do kolejki w przychodni zdrowia, jak mi w okienku kazano, na godzinę 11:00. Jestem enty, przede mną kilkoro osób, z którymi wdałem się w banalną rozmowę o tym, jak to wielu z oczekujących kombinuje kłamiąc w temacie numerku rejestracji, by wcisnąć się na chama. Wielu się to udaje, no ale cóż... "chamstwu trzeba się przeciwstawić siłom i przykładem osobistem...", czyli lepiej odpuścić i dać osobisty przykład,
co też uczyniliśmy.
W kolejce był młody człowiek, może 26-latek, ze skręconą i opuchniętą straszliwie w kostce nogą, poruszający się na kulach, z bólu strapiony. Czekał już ze 2 godziny, lecz nikt go wcześniej poza kolejnością nie wpuścił. Zlitowani i rozczuleni odstąpiliśmy miejsca, jednak było dopiero po 11. Biedak przyszedł pewno po skierowanie do doktorka rodzinnego. Czy Państwo wiedzą jak długo trwała jego wizyta? Może 2-3 minuty, by pełen szczęścia wyjść z kwitem i udać się chyba do wyższej instancji zdrowia.
Przez chamstwo i znieczulicę biedak tyle musiał czekać. Czy w takich razach nie powinna pielęgniarka zza okienka, rejestrująca pacjentów, zaprowadzić go osobiście poza kolejnością do doktora?
 Marszałek
 Poniedziałek 13-05-2013

28301. 
Odnośnie wpisu numer: 28300

Co teraz będzie, Panowie...?
Wnet weźmiecie się obaj za łby na oczach ludzi? Ja bym nie popuścił. Jestem wielce ciekaw reakcji Ptasznika. Może odpuści odpowiadanie Panu Żylińskiemu, bo on ma na wszystko, jak to teraz powiada młodzież nasza dogłębnie wykształcona, zlew.
A może - ma ten Włodzimierz Ptasznik honor i... sięgnie po szablę, hę?
Wątpię jednak.
Ptasznik wolał iść wypłakać się w rękaw tam, gdzie niewielkie pojęcie o
jego udawaniu rządzenia mają. Poskarżył się więc salonowej łże-elitarnej
Gazecie Wyselekcjonowanej całą dobę, skrótowo streszczając jęczenie,
że "czego ten Żyliński od niego chce"?! Przecież w Iławie nie ma żadnego upartyjnienia samorządu! Przecież w Iławie nie ma żadnego sekowania,
a Panią skarbnik miasta Janinę Okołowską miał prawo wyrzucić, bo tylko
on, Ptasznik Najwyższych Lotów, ma prawo oceniania ludzi i podwładnych pracowników.
Tu znowu muszę [sparafrazować] nieśmiertelne słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego: "Wam kury macać" [a czasem nawet szczać prowadzać].
 Marszałek
 Poniedziałek 13-05-2013

28300. 
Odnośnie wpisu numer: 28293

Ma Pan rację Panie Szczypior!
Prawdziwy powód mojego buntu przeciwko lokalnym strukturom PO
to niewysłuchanie moich rad przez Pana Włodzimierza Ptasznika. Dokładnie dwóch rad.
Pierwsza – dotyczyła zrozumienia istoty funkcjonowania samorządu terytorialnego w naszym kraju. Wyraźnego rozdzielenia przestrzeni publicznej na rzecz gmin, powiatów i województw. Z bardzo dużym wyczuleniem na zachowanie odrębności tych ustrojowych organizmów. Wszystko po to, by nie wracać do poradzieckiego modelu tzw. administracji terenowej.
Młodszemu pokoleniu warto przypomnieć system wojewódzkich, powiatowych, miejskich czy (zamiennie) Gminnych Rad Narodowych
– z bardzo istotną uwagą: im niższy szczebel ówczesnego tak zwanego "samorządu", tym bardziej groteskowy charakter.
Starałem się też zwrócić uwagę Panu Burmistrzowi Ptasznikowi na dzisiejsze, jednoznacznie odwrotne usytuowanie polskich gmin w Konstytucji RP. To była moja pierwsza rada, z której – ku mojemu głębokiemu rozczarowaniu – nowo wybrany burmistrz Ptasznik nie chciał skorzystać.
Druga rada – dotyczyła uświadomienia Panu Burmistrzowi Iławy, jak silnym umocowaniem dysponuje poprzez swój bezpośredni wybór przez mieszkańców, i kto jest jego jedynym pracodawcą. Nie jest nim partia, nie są nimi szefowie lokalnych struktur politycznych. Jego prawdziwym mocodawcą są wyborcy, bo taki jest sens wyborów powszechnych wójta, burmistrza, prezydenta. Niestety, ta rada nie tylko pozostawała bez echa, ale wręcz wzbudzała histerię.
Pan, Panie Szczypior, uruchamiając podkłady własnego intelektu oraz broniąc swojej koncepcji o mojej nieposkromionej żądzy kierowania naszą Iławą z tylnego siedzenia – musi Pan rozstrzygnąć indywidualnie czy udzielając Panu Burmistrzowi Włodzimierzowi Ptasznikowi takich właśnie rad nie stałem się przypadkiem dręczącym samego siebie podręcznikowym masochistą, rozbijającym na własne życzenie w puch swe najskrytsze marzenia...
 Adam Żyliński
 Poniedziałek 13-05-2013

28298. 
Odnośnie wpisu numer: 28290

Niebezpieczne ciemności w Iławie!
Bardzo proszę wszystkich mieszkańców osiedli w Iławie i Was Kurierzy
o zdecydowaną interwencję, by osiedla były oświetlone. Od przynajmniej kilku tygodni nie działają żadne lampy.
TO JEST PO PROSTU NIEBEZPIECZNE - ZWŁASZCZA JAK DODA SIĘ DO TEGO NIERÓWNE STARE PŁYTY CHODNIKOWE NA STARYM MIEŚCIE CZY ROŻNYCH MAŁO TRZEŹWYCH LUDZI NA OSIEDLU. Niestety interwencje
w administracji nie dają rezultatu.
Zaczyna mnie interesować przyczyna tego stanu rzeczy. Czy burmistrz chce oszczędzać w ten sposób? Czy radni są tylko radnymi partyjnymi?
Czy jednak widzą lokalne realne problemy? A może wyłącznie nie walkę o stołki? [...]
Sezon letni przed nami - jest to "super wizytówka" dla naszego miasta. Ciemne najważniejsze ulice przelotowe oraz osiedla, np. Stare Miasto.
 mieszkanka Starego Miasta w Iławie
 Niedziela 12-05-2013

28297. 
Znany starszemu pokoleniu iławian, nauczyciel LO Antoni Gierszewski, zmarł zmarł 12 maja 1990 roku. Cześć Jego Pamięci.
 Marszałek
 Sobota 11-05-2013

28295. 
Odnośnie wpisu numer: 28292

Widziałem zmarłego Tomka jeszcze w poprzednią niedzielę na otwarciu sezonu motorowego w karczmie "Łabędź" za Nową Wsią. Krótki sezon...
 express iławski
 Sobota 11-05-2013

28294. 
Panie Żyliński Pan już zajmował stołek burmistrza i wystarczy. [...]
 iławianka 176 [Yeti, Edi, ja – itd.]
 Sobota 11-05-2013
Odp. 
Pozostałą tyradę twoich oczywistych kłamstw i tchórzliwych
pomówień wpisz jeszcze raz, ale już pod własnym nazwiskiem.
Wtedy, po weryfikacji prawdziwości personaliów, opublikujemy
ten twój autorski ściek.
Czy może życzysz sobie od razu złamania tajemnicy forum
i opublikowania twoich danych – włącznie z adresem, co...?
 Modero Kuriero
 Poniedziałek 13-05-2013

28293. 
Odnośnie wpisu numer: 28285

Oj rozumiem Panie pośle, rozumiem!
Przecież to nie kto inny jak Pan w roku 2006 też ustawił się do zdjęcia wyborczego z anonimowym wówczas kandydatem na burmistrza Iławy Włodzimierzem Ptasznikiem!
Miał Pan nadzieję na kierowanie Iławą z "tylnego siedzenia" w dowód wdzięczności! Ale Burmistrz Ptasznik to niewdzięcznik! Nie chciał słuchać Pana rad...! I to jest prawdziwy powód obrazy na lokalną PO w Iławie!
 szczypior59
 Piątek 10-05-2013

28292. 
CZY TE ŚMIERCI POWSTRZYMAJĄ SZALEŃSTWO JEDNOŚLADÓW?

Tomasz S. (38 l.) oraz Artur Ch. (39 l.) zginęli razem w wypadku motocyklowym, do którego doszło w Iławie przy ul. Ziemowita.
Byli sąsiadami, mieszkali w jednym bloku.
Na łuku drogi motocykl Tomasza S. uderzył w lampę oświetleniową.
Siła uderzenia była tak duża, że z masywnej latarni spadł klosz.

To pierwsze ofiary rozpoczętego kilka dni temu w Iławie sezonu motocyklowego. Oby ostatnie.
 KURIERZY
 Piątek 10-05-2013

28290. 
Prawie co wieczór, po zmierzchu, w południowej części Iławy można dostrzec bijący w niebo ładny, niebieski promień światła laserowego. Prawdopodobnie pochodzi on z jednej z dyskotek przy ulicy Lubawskiej. Widok jest ładny, lecz zabawa chyba nielegalna i niezbyt bezpieczna. Dlaczego?
Otóż dlatego, że taką silną wiązką skoncentrowanego światła można łatwo oślepić oczy pilotów przelatujących helikopterów lub samolotów.
A przecież niedaleko, obok szpitala jest lądowisko dla helikopterów sanitarnych. Co prawda po zmierzchu te helikoptery raczej w Iławie nie lądują, ale nigdy nie wiadomo, czy nie będzie takiej konieczności.
A wtedy możliwość oślepienia pilota byłaby bardzo groźna. Samoloty pasażerskie latają nad Iławą gęsto, gdyż wiedzie tędy kilka korytarzy powietrznych. Samoloty te latają co prawda na znacznej wysokości, ale nie wiadomo, czy to laserowe światło bijące nad Iławą także nie sięga na dużą wysokość.
Generalnie używanie takiej laserowej zabawki zagraża ruchowi lotniczemu i by jej używać trzeba mieć specjalne zezwolenie od właściwych władz. Podobnie jest z coraz modniejszą ostatnio zabawą z zapalonymi lampionami, które puszcza się po zmroku przy okazji różnych zabaw i imprez. Potrafią one dość długo utrzymywać się w powietrzu i osiągać także znaczne wysokości. Nad nocną Iławą również można je dostrzec od czasu do czasu.
A na wypuszczanie takich lampionów, które mogą stanowić poważne zagrożenie pożarowe, także trzeba mieć chyba specjalne zezwolenie.
Oby więc te nowe formy zabawy nie stały się kiedyś przyczyną jakiegoś nieszczęścia, gdyż również ich organizatorzy mogą mieć wtedy poważne nieprzyjemności i kłopoty…
 iławianin [165]
 Piątek 10-05-2013

28289. 
Odnośnie wpisu numer: 28283

Szanowny Panie Marszałek, drodzy czytelnicy FORUM.
A może naszej Iławie, i nie tylko, potrzebne jest swoiste nowe rozdanie.
Gdzie władzę i urzędy sprawować będą osoby pragnące ciężko pracować, zmieniać i ulepszać. Gdzie motywacją będzie może nieco utopijnie dobro
a nie prosta potrzeba władzy.
Latami na szczeblach lokalnych i centralnych obserwujemy wciąż te same osoby.
Co prawda ktoś już kiedyś powiedział, że do polityki trafiają osoby, które
już nigdzie indziej się do niczego nie nadają... i może coś w tym jest...
Z drugiej strony, jeśli wybory mogłyby coś zmienić, już dawno by ich zakazano!
W praktyce więc sprawdza się stara "matematyczna" zasada: umiesz liczyć - licz na siebie :)
 człowiek
 Piątek 10-05-2013

28288. 
Odnośnie wpisu numer: 28285 28284

PO, przez krwiożernych i intereśnych działaczy, już kończy się, kona...
Niech nie myślą nasi iławscy jej prominenci i ich lizusy, że się uratują.
Lawina obsuwa się i ruszyła w dół...
Ktoś zarzuca Panu Żylińskiemu, że uciaka z tonącego okrętu. A no ucieka i dobrze robi. Ma czekać aż tytanik z PO zatonie? Czy warto poświęcać swoją ważną misję dla ratowania honoru PO...? A czymże jest to PO? Odpowiem: partią ludzi interesu, nigdy idei.
Adam Żyliński bynajmniej nie zmieniał legitymacji partyjnych z PZPR na "Solidarność", jak pewien "wysoki" czynnik społeczny ze starostwa, tu i ówdzie zwany Napoleonem Upierdliwym.
Nawet gdyby nasz Pan Adam zmienił legitymację, to nic by się nie stało.
Taki Józef Piłsudski zmienił nawet wiarę, lecz nie dla polityki, a dla żony.
 Marszałek
 Piątek 10-05-2013

28287. 
Odnośnie wpisu numer: 28285

Polska potrzebuje krucjaty odnowy!
Odnowy od głowy centralnej aż po doły społeczne na prowincji.
Krucjaty podobnej do tej w powojennych Niemczech, które same wszak nie potrafiły wyzwolić się z hitleryzmu, a potem bolszewizmu (NRD).
Dziś nasza Polska potrzebuje dekomunizacji, deubekizacji i demafizacji.

1. Czy były komuch, lokaj przysięgający wierność Moskwie, może być patriotą, któremu dobro Polski będzie ważne?
2. Czy były esbek, gnojek i kat może być uczciwym obrońcą w służbie Rzeczpospolitej? Czy były Tajny Współpracownik uwikłany w nielegalne mafijne interesy komunistycznych służb będzie uczciwym przedsiębiorcą w wolnej Polsce?
3. Czy nauczyciel poddający dziś w wątpliwość ludobójstwo w Katyniu może rzetelnie uczyć historii naszą polską młodzież? Czy wychowawca rozdający dzieciom pedalskie ulotki, zdejmujący krzyże w klasach - mógłby być wzorem dla wychowania dzieci w duchu tolerancji i poszanowania jednostki?
4. Czy szanowany senator zabawiający się z prostytutkami i nagrany na narkotycznym haju może godnie reprezentować Rzeczpospolitą? Czy poseł zamieszany w aferę hazardową może tworzyć najwyższe akty prawne obowiązujące w Polsce dotyczące najbardziej newralgicznych obszarów podatków i gospodarki?
5. Czy partia przeforsowująca w sejmie, wbrew protestom klubów kibica specjalną ustawę zezwalającą na sprzedaż alkoholu na stadionach dla jednego producenta piwa może być wiarygodna?
6. Czy hermetyczny układ w zawodach prawniczych gwarantuje Polsce niezawisłość i sprawiedliwość sądów?
7. Czy na straży gospodarki, podatków i dochodów państwa może stać skorumpowany aparat urzędniczej biurokracji werbowany z nepotycznego układu?
8. Czy bojówki partyjnej młodzieżówki maszerujące z pochodniami w noc wejścia Traktatu z Schengen, by niszczyć polskie znaki graniczne i zrzucać polskie godło w błoto - są tą nadzieją i przyszłością Polski? Czy tą nadzieją są zwyrodnialcy sikający na znicze smoleńskie, wypinający tyłki na modlących się...?
9. Czy możemy wierzyć, że PO lub SLD kierują się dobrem wszystkich Polaków?

* * *

1. Nie wierzę, by Tusk realizował Polską rację stanu przy poparciu byłych esbeków i zomowców, a Komorowski dbał o prestiż Rzeczpospolitej otoczony byłymi agentami WSI.
2. Nie wierzę, by sędzia Stępień, Tuleya, Rysinski, Milewski stał na straży Konstytucji. Nie wierzę by Michnik chciał wolnej Polski. Nie wierzę, by Wyborcza broniła wolności słowa.
3. Nie wierzę by Rostowski ledwo z licencjatem mógł efektywnie kierować finansami 40 milionowego kraju.
4. Nie wierzę, by Lis, Olejnik, Żakowski, Sekielski, Morozowski, Paradowska, Wroński, Maleszka byli wzorami etyki dziennikarskiej.
5. Nie wierzę, by Hubner negocjowała korzystne warunki naszego wejścia do Unii.
6. Nie wierzę w serię samobójstw uwięzionych świadków i winnych oraz strażnika więziennego ze sprawy Olewnika.
7. Nie wierzę by nie można było znaleźć mocodawców zabójstw Pańki, Jaroszewiczów, Papały, Dębskiego, Karpa, Falzmana, zabójstw księży Niedzielaka, Blachnickiego, Suchowolca, Zycha, Popiełuszki i tylu innych.
8. Nie wierzę w losowy przypadek katastrofy smoleńskiej. Nie wierzę mediom kłamiącym bezczelnie i manipulującym faktami dla ogłupienia Polaków. Podobno wiara czyni cuda... a ja nie wierzę.
 Marszałek
 Piątek 10-05-2013

28286. 
Odnośnie wpisu numer: 28285

Oddanie legitymacji partyjnej - odważna zagrywka, wręcz pokerowa.
Wiadomo, że chodzi o powrót do Iławy na fotel burmistrza miasta.
Tym odważnym gestem głosów Panu przybyło, ale mój głos byłby "za"
i bez tego gestu.
Znam Pana z kadencji wiele lat temu, którą Pan pełnił. Budowałem [...]
w Iławie. Pamiętam konstruktywne i rzeczowe spotkania z Panem w urzędzie jeszcze tam po staremu, przy szpitalu.
 autochton
 Piątek 10-05-2013

28285. 
Odnośnie wpisu numer: 28284

Ja nie wierzę ludziom, którzy mają kłopot ze zrozumieniem najprostszego przekazu...
Mój spór z lokalnymi działaczami PO w Iławie o styl sprawowania władzy w mieście trwa blisko pięć lat. Spór od samego początku nie stanowił tajemnicy i był szeroko znany opinii publicznej. Musiał zakończyć się moim odejściem z partii.
Jeśli chodzi o moją pracę w parlamencie, to rozstrzygaliśmy ten temat na forum Kuriera kilka miesięcy wcześniej. I konkluzja dyskusji była oczywista – w sejmowym klubie PO pozostanę do końca.
Ja nie uprawiam turystyki politycznej, przyjmuję na siebie wszystkie symptomy słabnięcia krajowego poparcia dla Platformy. Dwukrotnie zdobywałem mandat poselski z ramienia tej partii i opuszczenie klubu przed końcem kadencji byłoby z mojej strony bardzo nie w porządku (najbardziej oględnie to ujmując).
Sokratesie, jednym pociągnięciem wymieszał Pan to wszystko i próbuje budować z mojej decyzji stany chorobowe. Po co? Wszystko naprawdę jest jasne.
Oczywista jest również szeroko rozumiana cena, jaką przyjdzie mi niewątpliwie zapłacić w przyszłorocznych wyborach samorządowych
za dżentelmeńskie utrzymanie członkostwa w Klubie Parlamentarnym Platformy Obywatelskiej...
 Adam Żyliński
 Czwartek 09-05-2013

28284. 
Odnośnie wpisu numer: 28268

Nie wierzę świeżo nawróconym...
Pan Żyliński tyle lat działał w Platformie i dopiero teraz spostrzegł tę całą degrengoladę? On dopiero teraz dostrzegł, że podnosząc rękę głosuje w sprawie kręcenia lodów dla kolesi?
Dziwne... Coś mało spostrzegawczy, jak na wielce normalnego, wręcz wybitnego człowieka...
Czyżby kolejny pasażer wyskakujący dziś z dziurawej, tonącej łajby...?
Czyli odchodzę ale zostaję? Jestem "za" a nawet "przeciw"? Co to jest?
Schizofrenia bezobjawowa?
 Sokrates
 Czwartek 09-05-2013

28283. 
Odnośnie wpisu numer: 28268

Pana Posła Adama Żylińskiego zdradzili i wygryźli jego naj-naj "wierni towarzysze" od czasu, kiedy namaszczał ich na stanowiska, usadowił na najwyższych miejscach list wyborczych, albo poparł w obejmowaniu stanowisk nie tylko w Iławie.

Kiedy już posadowili się i zapuścili parszywe łapy po łokcie we władzy,
to "wal się Adamie". Oto taka jest dziś zapłata łajdactwa za przysługę człowiekowi, który chciał dobra wspólnego Iławy. Szybko okazało się,
że nie o dobro Iławy idzie, zacz o dobro osobiste zdradliwych żmij.

Wielu z nich, zaskoczonych decyzją, nie omieszka kpić. Liczą, że Poseł nie będzie mieć zaplecza, czyli tzw. twarzy, ikon, z którymi pójdzie do wyborów. Otóż Panowie i Panie pięknie malowane - mylicie się! Bo nie twarze same wybierać będą, a przeciętni ludzie z ulicy, którym, choć jeździ się po Iławie weselej i wiele ciekawych inwestycji zbudowano,
nie bez zasług i wstawiennictwa Żylińskiego, to ci sami są biedniejsi
niż dawniej i bez pracy.

Kiedy Żyliński szedł w szranki z Panem Maśkiewiczem, wówczas Iława cieszyła się, że nareszcie zmiany. I nastąpiły - Iława zamieniła się, ale
w kryminał sądowy. Tak było! A ludzie wnet zaczęli narzekać jaką to głupotę zrobili, bo lepszy był wróbel w garści niż gołąb na dachu.

Dziś, mimo że wiele w Iławie się zmieniło, oczekiwania są odwrotne. Zmienić tę władzę! Wypowiedzi wiele: "Nie było to, jak za Żylińskiego".
 Marszałek
 Czwartek 09-05-2013

28282. 
Panie Komendancie Policji w Biskupcu Pomorskim!
Po Szwarcenowie szaleje motorem bandzior, tylko tylko czekać aż kogoś zabije. Nie reaguje mama (sklepowa ze sklepu na zakręcie), chociaż zwracamy jej uwagę o poczynaniach synalka.
Proszę Komendanta o zajęcie się tą sprawą. Zna Pan przecież procedury co z tym gościem zrobić, kiedy są uwagi od mieszkańców całej wsi.
 ORMO-wiec
 Czwartek 09-05-2013

28281. 
Odnośnie wpisu numer: 28280

Plan wakacji bardzo podobny do mojego, tylko że Hiszpanię robię razem
z wypadem do Maroko w tym samym terminie.
W Chorwacji (też w lipcu!) pełne 2 tygodnie. Na żagle się nie wybieram
- odpycha mnie kolor wody w Jezioraku. Jadę wtedy na szczupaki ze szwagrem do Szwecji, na kilka dni, nic wielkiego.
 bezrobotny
 Czwartek 09-05-2013

28280. 
Moi kochani, idą wakacje. Ja już swoje mam zaplanowane. A Wy macie?
Koniec maja - Hiszpania na tydzień, pierwszy tydzień lipca - Chorwacja.
A na otarcie łez - w sierpniu żagle na Jezioraku.
Pozdrowionka kochani, Wasz urzędnik.
 Naczelnik Wydziału w Urzędzie Miasta Iławy
 Czwartek 09-05-2013

28279. 
Odnośnie wpisu numer: 28273

Jak najbardziej zgadzam się, że trzeba zrobić porządek z właścicielami psów którzy nie sprzątają po swoich pupilkach.
Jednakoż trąci demagogią stwierdzenie o tym, że płacimy podatki to w zamian należą się nam tzw. psie pakiety. Ja płace nie tylko z psa, ale różne inne podatki i nie mówiąc o innych potrzebach może powinienem domagać się bezpłatnych toalet dla mieszkańców?
Skoro w ramach podatków płaconych przez posiadaczy psów domagamy się woreczków, to może jeszcze bezpłatne szczepienia, czy też bezpłatna opieka weterynaryjna?
Decydując się na zakup psa musimy wiedzieć jakie są tego konsekwencje. Z budżetu miasta jest dotowanych tak wiele działalności znacznie bardziej potrzebnych niż posiadanie psa. Apeluję więc, zadbajmy o tę sferę sami.
W przeciwnym przypadku ja założę stowarzyszenie miłośników win owocowych i zwrócę się jako podatnik o dotację szczytnej działalności.
 MaKi
 Czwartek 09-05-2013

28278. 
Odnośnie wpisu numer: 28273

Pani kochana, ale gdyby były worki, to i tak gówno ścieliłoby się pięknie po chodnikach i trawnikach.
To nie jest kwestia tego, czy worki są czy ich nie ma. Takie worki każdy
ma w szufladzie w kuchni [...].
To jest kwestia wychowania i poszanowania dobra wspólnego. W Polsce z tym każdy ma problem.
 express iławski
 Czwartek 09-05-2013

28277. 
Odnośnie wpisu numer: 28264

Nie tylko internetowa i-ławka nie działa w skrzydle iławskiego ratusza.
Również pseudo-informator turystyczny (automat), zamontowany w
holu kina, nie działa od co najmniej kilku miesięcy.
 kinoman
 Czwartek 09-05-2013

28276. 
Odnośnie wpisu numer: 28272

„Fajnie by było, gdyby na łamach Kuriera rozliczono władzę z minionej kadencji (...)”.

Proponuję zrobić podobne akcje dziennikarskie także w innych miastach powiatu iławskiego.
 Karol Damian Bitny
 Czwartek 09-05-2013

28275. 
Zwróćcie uwagę na czystość koszyków w iławskich marketach.
Często aż lepią się od brudu a na dnie resztki jedzenia w zasychającym syfie – obrzydzenie bierze. I jeszcze naklejka z napisem „antybakteryjny”
- brzmi jak ponury żart.
Zastanawiam się czy Sanepid w Iławie w ogóle przeprowadza kontrole?
A może ich mycie jest nieopłacalne skoro nałożony za coś takiego mandat często nie przekracza 500 zł?
 klient
 Środa 08-05-2013

28274. 
Odnośnie wpisu numer: 28268

Brawo Panie Pośle!
Chociaż nie raz i nie dwa spierałam się z Panem na tym forum i zapewne dzielą nas poglądy polityczne, to chciałam powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z Pańskiej decyzji o kandydowaniu na burmistrza - mój głos Pan ma.
To właśnie jest przykład, że należy odciąć politykę od samorządów lokalnych. Jestem przekonana że serce i zaangażowanie, które włoży
Pan w gospodarowanie naszym miastem Iławą przyniesie wymierne
efekty.
Jest Pan bardzo świadomy sytuacji jaką Pan zastanie - bezrobocie, brak perspektyw, potężne długi. Zdaję sobie sprawę, że nie będę wybierała cudotwórcy i rzeczywiście jest Pan daleki od obiecywania gruszek na wierzbie, ale przynajmniej postara się Pan posprzątać - a tego Iławie chyba najbardziej brakuje. Oczywiście nie mam na myśli czystości ulic i chodników.
Np. cieszy fakt, że może w końcu konkursy na stanowiska urzędnicze będą konkursami (proszę sprawdzić kto dotąd wygrywał konkursy w jednostkach podległych - zawsze były to osoby, które albo miały tam staż, albo były na zastępstwo itp. zwykły szarak z ulicy nie miał szans), że umorzenia podatkowe będą poparte konkretami a nie np. tworzeniem wyimaginowanych miejsc pracy itp.
Mam też nadzieję, że na stanowisko do ratusza wróci osoba, którą darzył Pan w zaufaniem - Pani Janina Okołowska, wieloletni fachowiec, skarbnik miasta.
Gratuluję odważnej decyzji i trzymam kciuki.
 iławianka 53
 Środa 08-05-2013

28273. 
Narzekamy na psie kupy "zdobiące" trawniki i że problemem jest to, by właściciele sprzątali po swoich pupilach. A co zrobić w sytuacji, gdy właściciel chce sprzątać tylko nie ma skąd wziąć tzw. psiego pakietu czyli ekologicznego czarnego woreczka?
Spółdzielnia mieszkaniowa "Praca" a dokładniej Pani administratorka oświadczyła, że Urząd Miasta nie będzie dostarczał im woreczków a oni nie będą ich zakupywać, natomiast właściciel ma obowiązek sprzątać bo inaczej zapłaci mandat.
Czy może mi ktoś powiedzieć skąd wziąć takie worki?
Dlaczego właściciele płacąc nie małe podatki za psa sami muszą się w
nie zaopatrywać? Czy psie pakiety są obowiązkiem czy dobrą wolą np. spółdzielni czy UM? Jak wg Państwa będą wyglądały kosze na śmieci w których będą przewalały się przezroczyste worki z psimi gównami?
Czy to będzie estetyczne i ekologiczne?
Dlaczego w Iławie, gdzie coraz więcej ludzi sprząta po swoich psach, problemem stają się worki a nie ściganie tych niesprzątających?
Czyżby ratusz był aż tak zadłużone, że nie stać go na psie pakiety?
To po co w takim razie pobiera podatek?
 iławianka 53
 Środa 08-05-2013

28272. 
Odnośnie wpisu numer: 28263

Nie będę Panie Jarosławie słodził tu na łamach tegoż zacnego forum, ale skoro Kurier, jak Pan twierdzi, jest "komando od spraw beznadziejnych" proszę dopilnować i zdopingować szeregi lokalnej sceny politycznej do publicznej debaty z mieszkańcami miasta w przyszłorocznej kampanii wyborczej. Zaserwujmy im prawdziwe gradobicie pytań zanim udamy się do wyborczych urn.
Fajnie by było, gdyby na łamach Kuriera rozliczono władzę z minionej kadencji. Zdaję sobie sprawę, iż powinna to być ciężka, żmudna robota dziennikarska, ale wierzę, że dla Kurierów nie ma rzeczy niemożliwych.
Dla wyborcy wszystko będzie przejrzyste.
Wasz dyżurny rysownik dla podkręcenia atmosfery wyborczej jakieś malowidełko by stworzył ;-)
 bob budowniczy
 Środa 08-05-2013

28271. 
Odnośnie wpisu numer: 28268

Po analizie wywiadu z Posłem Żylińskim, konkluduję!
Żmije myślą, iż opętają Adama Żylińskiego, zduszą i będzie już po nim. Okrutnie jednak mylą się. Ulica bardzo rozważa jego powrót, odwraca się od obecnego kłębowiska przy władzy, gdyż zrozumieli, że obecne władze nie idą dobrą drogą. Należą do ludzi zadufanych, jakby im władza z Nieba spadło raz na zawsze.
Tymczasem bądź pokorny i wierny ludowi bożemu. Służ jemu, nie sobie.
 Marszałek
 Środa 08-05-2013

28270. 
Przeglądałem oferty pracy PUP Iława i naśmiałem się nieziemsko [...]
Jest oferta "sprzątaczka w straży pożarnej" na pół etatu. I co najlepsze wieloetapowa (zapewne dwu) weryfikacja kandydatów. Dla mnie mała szopka z lekka, a może to ja mam dziwne myślenie, heh...
 ironiusz
 Środa 08-05-2013

28269. 
Odnośnie wpisu numer: 28268

Panie Adamie, jestem po lekturze dzisiejszego Kuriera Iławskiego, więc powiem, że kamień spadł mi z serca. Cieszy mnie fakt, że będzie się Pan ubiegał o fotel burmistrza Iławy. Ma Pan mój głos!
 Jola
 Środa 08-05-2013


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 66 67 68 ... 130 131 132 133 134 135 136 137 138 ... 243 244 245 ... 354 355 356 następna ] z 356



129954299


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.