Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Biskupiec buduje mieszkania socjalne
Pielgrzymka na Jasną Górę
Nowe malowanie na ulicach
Dementujemy plotki o sprzedaży Hotelu Kormoran
Skarga na koszenie trawy
Wybuchowe skarby z jeziora
Zobacz jak będzie wyglądał Young Spot i lodowisko
Historia Iławy. Na polach uprawnych ulicy Andersa
Wielka kasa popłynie znowu do Iławy
Sowa schowała się do komory silnika
Brak miejsc w przedszkolach publicznych
Skrzypce z Iławy na grobie Wodeckiego
Lodożercy chcą być szczęśliwi
Samochody parkują na chodnikach
DZIEŃ DZIECKA z Kurierem
To była odlotowa impreza w Iławie: LOTNICZA MAJÓWKA
Trzy lata za... zbliżenie
Złóż życzenia dla MATKI na łamach „Kuriera”!
Zbierają podpisy dla odwołania dyrektor szpitala
Ruszył proces sądowy lekarza
Więcej...

CZYTAJ

2016-03-23

Zapałki nie dla dzieci. Ogromny pożar


Fatalne skutki nieodpowiedzialnego zachowania dwóch chłopców wracających ze szkoły. Podpalili zapałkami drewniany budynek, a ogień przedostał się na sąsiednie budowle. Straty wyceniono na 750 tys. zł.

W poniedziałkowe południe patrol policji z Lubawy zauważył zadymienie na ul. Sadowej.

Funkcjonariusze pojechali na miejsce, gdzie zastali pożar drewnianej stodoły, budynku gospodarczego i garażu. Wezwali straż i ruszyli na pomoc.

– Wspólnie z właścicielami budynków policjanci ratowali ich dobytek, w tym samochód osobowy, ciągnik rolniczy, przyczepkę rolniczą, agregat prądotwórczy i rower – wylicza Joanna Kwiatkowska, oficer prasowy iławskiej policji.

Kiedy strażacy dojechali na miejsce, drewniana stodoła całkowicie objęta była płomieniami.

Wysoka temperatura, silne powiewy wiatru i konstrukcyjne połączenia sąsiednich obiektów sprawiły, że pożar przenosił się na kolejne budynki. W pewnym momencie stanowił nawet zagrożenie dla stojącego nieopodal domu.

Strażacy skupili się w szczególności na obronie zagrożonych obiektów. Po przyjeździe kolejnych zastępów okrążyli nawet pożar, ale dowódca akcji nie zgodził się na gaszenie ognia od wewnątrz. Istniało bowiem zagrożenie, że płonące budynki się zawalą. Wtedy użyto specjalnych przebijaków do ścian i dachów.

– Pomocne okazały się lance gaśnicze, które wprowadzane w szczeliny pomiędzy murem i dachem oraz przez wybijane przez strażaków otwory, intensywnie chłodziły wnętrze obiektu – mówi Krzysztof Rutkowski, oficer prasowy iławskiej straży.

Pożar wreszcie opanowano. Uratowano dom i sąsiednie garaże, a także chłodnię na owoce z sadu. Mimo to straty spowodowane przez żywioł oszacowano wstępnie na bagatela 750 tys. zł.

Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że ten fatalny w skutkach pożar, to nie przypadek.

Okazało się, że wracający ze szkoły dwaj 9-letni chłopcy podpalili stodołę zapałkami. Kiedy zobaczyli, jak szybko ogień się rozprzestrzenia, uciekli. Niebawem zajmie się nimi sąd rodzinny i nieletnich. (kk, mż)





Lubawa. Dwaj 9-letni chłopcy wzniecili potężny pożar
na ul. Sadowej. Strażakom udało się uratować sąsiedni dom,
chłodnię i inne budynki, ale straty i tak są kolosalne.





  2016-03-23  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
109268221


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2017 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.