Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Więcej...

CZYTAJ

2014-10-22

Szeryf „PUMBA” ruszył w miasto


Wstydliwy incydent drogowy z udziałem wysoko postawionego policjanta z Iławy wyjaśni komenda wojewódzka. Według informatora całe zajście nagrała samochodowa kamera. Wyjaśniający sprawę Olsztyn twierdzi jednak, że nie ma mowy o jakimkolwiek filmie. Co tak naprawdę wydarzyło się w wakacje przy ulicy Ostródzkiej?


Pierwszą informację o incydencie z udziałem policjanta z kierownictwa iławskiej komendy otrzymaliśmy pod koniec sierpnia.

W zdarzeniu miała brać udział także kobieta kierująca samochodem, wewnątrz którego znajdował się rejestrator wideo. Całe zajście miało zostać nagrane włącznie z dźwiękiem.

– Dyżurny KPP w Iławie otrzymał zgłoszenie, że na ul. Ostródzkiej kompletnie pijany mężczyzna [...] zatrzymuje samochody, kieruje ruchem, a gdy zwrócono mu uwagę, znieważał słowami wulgarnymi ludzi – cytujemy fragment pierwszego donosu.


OSTATECZNA WERSJA

W ciągu kolejnych tygodni informator doprecyzowywał nam informacje na ten temat. Ostateczna wersja jest następująca:

„Zgłoszenie było, że człowiek w jaskrawej zielonej koszulce wtargnął na jezdnię wprost pod koła samochodu. Kierująca omal go nie rozjechała i została zbluzgana przez pijaną osobę, która wymachiwała legitymacją. Sprawa wygląda tak, że pan [...] pił w […] i wracał z buta do domu. Patrol, który pojechał [...], od razu wiedział, kim jest osoba w jaskrawej koszulce. Więc jak najdłużej jechali, byle z nim interwencji nie robić (wiadomo dlaczego). Zgłosili, że opatrolowali, ale nikogo nie zastali. [...]. Zjechali do komendy spisać dokumentację z innych interwencji. W komendzie była rozpłakana kobieta, lecz patrol już się nią nie zajmował. Wiedzieli, że to ta z interwencji. Kierująca [...] czekała na kontrolnego w tym dniu, czyli [...]. Pan [...] ponad godzinę głaskał tę zgłaszającą u siebie w biurze, lecz w trakcie rozmowy wyszło, że miała kamerę rejestrującą obraz oraz dźwięk i wszystko zostało nagrane. Wściekła się i oznajmiła, że powiadomi gazety o tym, co się stało [...].”

Informator twierdzi, że incydent od samego początku był zamiatany pod dywan.

„Komenda o tym huczy, bo to kolejna zatuszowana sprawa jegomościa [...]. Faktem jest, że pan [...] domyślił się, że sprawa może dostać się do mediów, więc z uwagi, że kobieta dysponowała nagraniem, napisał również notatkę, by się asekurować, że to kierująca nie zachowała ostrożności” – kontynuuje. – „Sprawę prowadzi/prowadził [...]. Patrol był wzywany, żeby poprawić w notatnikach „pewne” fakty już kilka dni po interwencji. Nie wiadomo, co stało się z nagraniem, bo kobietę przejął pan [...], a sprawa była wyciszana.”


POLICJA: NIE BYŁO
MOWY O NAGRANIU

W ubiegłym tygodniu Kurier oficjalnie zapytał o incydent Komendę Wojewódzką Policji w Olsztynie. Przekazaliśmy także fragmenty donosów, cenzurując niektóre informacje, by chronić naszego informatora.

Anna Fic, rzecznik komendy wojewódzkiej, poinformowała nas, że policja wie o zdarzeniu.

Ponieważ brał w nim udział wysoko postawiony policjant z iławskiej komendy, sprawę wykroczeń (wtargnięcie na jezdnię policjanta i spowodowanie zagrożenia na drodze przez kobietę) przekazano policjantom z Nidzicy. Pozostałe wątki tej sprawy bada komenda wojewódzka.

– Wydział kontroli KWP w Olsztynie od 3 października prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności obydwu zdarzeń, w szczególności zachowanie uczestników interwencji, prawidłowość postępowania funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia, reakcji służby dyżurnej na zgłoszenie – informuje rzecznik. – Jednocześnie pragnę podkreślić, że na tym etapie postępowania kontrolnego, od momentu zaistnienia zdarzenia czy później podczas czynności wykonywanych z uczestniczką interwencji, nie było jakiejkolwiek informacji o filmie ze zdarzenia, który mógł być nagrany przez uczestników czy jakiegokolwiek świadka.

Co na to nasz informator?

– Normalka – stwierdził. – Czego tu się spodziewać. Film był, bo oglądał go patrol będący na interwencji i dyżurny [...] z pomocnikiem na dyżurce w komendzie! Nie wiem, co obiecał [...] tej pani, żeby nie oddała nagrania do mediów, bo taki był jej zamysł. Ona chciała to nagranie wam przekazać. Głaskał ją ponad godzinę u siebie w pokoju. Nagranie na pewno było, na 100%.

Do tematu wrócimy.

KRYSTIAN KNOBELZDORF




Iława. W wakacje doszło do incydentu
z udziałem policjanta ze ścisłego kierownictwa komendy.
Czy zajście zostało nagrane? Komenda wojewódzka twierdzi,
że do tej pory nie było mowy o jakimkolwiek filmie




Komentarz: Krystian Knobelzdorf

Bajka o krecie i ogrodniku


Wkurzyłbym się, gdybym był ogrodnikiem, a w moim ogródku grasował złośliwy kret, który niszczyłby moje plony tylko po to, by na zewnątrz mój ogródek postrzegany był negatywnie. Pewnie siedziałbym z wycelowaną strzelbą w jego norę i czekał, aż wystawi łeb.


A jeżeli ten kret nie jest złośliwy, tylko działa w słusznej sprawie? Przegania z ziemi robaki, żeby nie podgryzały korzonków moich roślin. Jeśli nawet jakaś roślinka z tego powodu uschnie, to pozostałe przetrwają i dadzą mi dorodne plony. Kret ma świadomość, że ogrodnik jest blisko i może za chwilę odstrzelić mu głowę, ale mimo wszystko dalej ryje w ziemi.

Zastanawiam się, dlaczego ktoś postanowił pójść na całość i przekazać mi informacje o incydencie z udziałem starszego oficera policji? Postanowiłem zapytać o to tego człowieka. Co ciekawe, odpowiedział. I to w taki sposób, że poważnie daje do myślenia. Nie mogę jednak tego zacytować, bo prawdopodobnie skończyłoby się to sprawą w sądzie wytoczoną przez policję. Za to pytanie i odpowiedź przekazałem badanie sprawę komendzie wojewódzkiej. Niech policjanci sami, przed własnymi sumieniami, ocenią kreta.


  2014-10-22  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
130175863


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.