Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Więcej...

CZYTAJ

2008-12-17

Rów niezakopany, strażak powstrzymany


Skandal! W poniedziałkowe przedpołudnie wybuchł pożar w poniemieckiej kamienicy przy ulicy Piastowskiej w Suszu. Jej mieszkańcy wspólnie z pracownikami pobliskiego tartaku zaczęli sami gasić pożar, ponieważ suscy strażacy mieli problem z wyjechaniem do akcji z powodu… wykopu przed remizą.


– O pożarze dowiedziałem się od ojca, który przyszedł do domu i powiedział, że pali się dach – relacjonuje jeden z mieszkańców budynku, w którym wybuch pożar. – Zadzwoniłem szybko po straż, ale jednostka OSP Susz długo nie przyjeżdżała. Zadzwoniłem po raz kolejny do Iławy i usłyszałem od dyspozytora, że nie mogą przyjechać z powodu jakiejś dziury przed remizą!

Mieszkańcy budynku wspólnie z pracownikami pobliskiego tartaku sami zaczęli gasić pożar (wielu lokatorów to byli lub aktualni pracownicy zakładu).

– Koledzy z tartaku, gdzie pracuję, przynieśli ze sobą wszystkie gaśnice, które były na zakładzie – kontynuuje opowieść mieszkaniec. – Później zaczęliśmy gasić wodą z wiader. Nie rozumiem, jak można było dopuścić do takiej sytuacji, że strażacy nie mogli wyjechać z garażu.


Z PRZESZKODAMI

Mimo wszystko pierwsza na miejsce przyjechała jednostka OSP Susz, ale dopiero po kilkunastu minutach od zgłoszenia. Strażacy ewakuowali wszystkich mieszkańców domu.

– Przyjechaliśmy z opóźnieniem, bo nie mogliśmy wyjechać z remizy wozem, na którym jest najwięcej sprzętu gaśniczego. Akurat tego dnia suska komunalka, bez powiadamiania nas, zaczęła wykopy przed remizą – powiedział obecny na miejscu zdarzenia Robert Frankiewicz, dowódca sekcji OSP Susz. – Nikt nie zgłosił do nas tego faktu, żebyśmy mogli zawczasu wyprowadzić samochód, by był w gotowości.

Przyczyną zdarzenia był awaria wodociągu przy ul. św. Floriana – to dlatego pracownicy Zakładu Usług Komunalnych w Suszu zrobili przed remizą spory wykop.

– Obecni na miejscu pracownicy ZUK przy pomocy koparki zaczęli szybko zasypywać dziurę, abyśmy mogli wyjechać – mówi dalej Frankiewicz. – Straż powinna być zawiadomiona o takich pracach i nie byłoby problemu z wystawieniem samochodu na zewnątrz. Ktoś nie pomyślał. Dobrze, że mieszkańcy sami podjęli akcję gaśniczą, co spowolniło rozprzestrzenianie się ognia.


OCHOTNICY

– Zapewniam, że w żaden sposób nie był opóźniony wyjazd straży pożarnej przez awarię wodociągu – zapewnia Mariusz Krystek, jeden z pracowników ZUK, który pracował przy usuwaniu awarii.

– Zrobiliśmy wszystko, żeby strażacy mogli wyjechać jak najszybciej – tłumaczy Paweł Sitkowski, prezes ZUK w Suszu. – Z tego, co wiem, nie mogli odpalić jednego samochodu i zabrali się za drugi. W tym czasie moi pracownicy zasypali wykop. Nie wiem, ile to trwało, 5 może 10 minut. Trudno mi powiedzieć, jednak do akcji wyjechali.

Dlaczego nie poinformowano OSP, że będą prowadzone prace w tym miejscu? – pytamy.

– Tam przecież nikogo nie ma, bo to jest straż ochotnicza – odparł Sitkowski. – Nie ma tam również żadnego numeru telefonu, gdzie można by zadzwonić. W związku z awarią wodociągu w pierwszej kolejności postanowiliśmy usunąć usterkę przy remizie, żeby strażacy mieli wodę. Wyszło tak, jak wyszło…

Burmistrz Susza Jan Sadowski oraz kierownik MOPS, Zdzisław Zdzichowski wyszli do mieszkańców budynku z propozycją pomocy w remoncie kamienicy.


POWÓD OGNIA

W gaszeniu uczestniczyło dziewięć jednostek straży (zawodowej i ochotniczej) z Iławy, Susza, Kisielic, Prabut, Redak i Babięt.

– Prawdopodobnie przyczyną pożaru, który wybuchł na poddaszu, był nieszczelny komin – mówi Robert Sawicki, rzecznik prasowy PSP Iława. – Sprawę badają biegli. Najważniejsze, że nie było żadnych ofiar.

MARCIN MICHALSKI
zdjęcia:Wojciech Laskowski



Susz. Pożar wybuchł o godzinie 10
na poddaszu budynku przy ulicy Piastowskiej 29




Strażacy z Susza dogaszają pożar na wciągniku
należącym do OSP Kisielice




Wykop przed suską remizą (na zdjęciu już zasypany)
według relacji strażaków spowolnił wyjazd
jednostki OSP Susz do pożaru




Susz. Przyczyną pożaru był prawdopodobnie
nieszczelny komin




Susz. Tak wyglądało poddasze budynku
przy Piastowskiej po zagaszeniu

  2008-12-17  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129969169


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.