Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Więcej...

CZYTAJ

2011-09-14

Remont wiaduktu odetnie mieszkańców


Do redakcji Kuriera zgłosili się mieszkańcy ulicy Wojska Polskiego w Iławie, którzy mieszkają tuż za wiaduktem nad torami kolejowymi nieopodal lokomotywowni. Ludzie boją się, że startująca właśnie przebudowa wiaduktu, o której dowiedzieli się w niemal ostatniej chwili, odetnie ich od miasta.


Dwa domy znajdują się tuż za wiaduktem kolejowym w ciągu powiatowej drogi Iława-Radomno. W związku z remontem linii kolejowej Warszawa-Gdańsk, lada dzień wiadukt zostanie zburzony, a co za tym idzie – na czas budowy nowego wiaduktu iławianie mieszkający z drugiej strony torów będą musieli jeździć do miasta aż 25 km: naokoło przez Jamielnik, Szeplerzyznę, Karaś i Wikielec.


DOWIEDZIELI SIĘ Z RADIA

− Na dniach zostanie zburzony wiadukt, który jest jedyną drogą do Iławy − mówi Katarzyna Granica, mieszkająca wspólnie z narzeczonym Sebastianem Zalewskim i z synkiem, który przyszedł na świat dwa tygodnie temu. − O zburzeniu wiaduktu dowiedzieliśmy się w połowie sierpnia z ogólnopolskiego radia.

Mieszkańcy prosili wykonawcę robót (Budimex) oraz zarządcze drogi (Powiatowy Zarząd Dróg) o wybudowanie nad torami zastępczej, drewnianej kładki dla pieszych. Bez skutku.

− Kiedy dzwoniłam do Budimexu powiedziano mi, że mogą jedynie ułatwić przejście przez tory, ale żadnej kładki nie będzie − mówi pani Katarzyna. − Nie wiem jak oni sobie to wyobrażają, skoro trzeba zejść a potem wejść po wysokim nasypie kolejowym. Nie wyobrażam sobie tego zimą, na dodatek z dziecięcym wózkiem.

− Proponowaliśmy, by zrobić przejście przez drugi wiadukt kolejowy, który jest tuż za nami (krzyżują się tam kolejowe linie do Warszawy i Torunia – red.) − dodaje Sebastian Zalewski. – Nasyp z wiaduktu do drogi nie jest tam stromy.

Po drugiej stronie drogi mieszka rodzina Jakielskich.

− Nie wiem, mamy latać nad tymi torami, gdy zburzą wiadukt? − pyta retorycznie Edmund Jakielski. Jak podkreśla, jest po dwóch zawałach. − O rozbiórce mostu dowiedzieliśmy się od sąsiadki. Gdyby nie ona, pewnie do dziś byśmy o tym nie wiedzieli.


CO NA TO WYKONAWCA?

− Zgodnie z projektem, jaki otrzymał wykonawca, nie jest tutaj przewidziana ani kładka, ani tunel − mówi Monika Reut, kierownik robót w Budimexie. − Aby coś takiego wybudować należy najpierw sporządzić projekt, zdobyć pozwolenie na budowę, wyłonić wykonawcę robót i przede wszystkim zdobyć fundusze na jego budowę. My nie jesteśmy zobligowani do tego, by taką kładkę wykonać, a projekt nie przewiduje takiego rozwiązania. W rzeczywistości wygląda to tak, że w momencie, kiedy ktoś wykonałby tę kładkę, my oddalibyśmy już gotowy wiadukt do użytkowania.

Kierownik powiedziała również, że Budimex nie miał formalnego obowiązku uzgadniania z mieszkańcami reorganizacji ruchu na czas przebudowy wiaduktu, gdyż inwestycja nie narusza ich terenów. Co innego mówi zarządca drogi.

− Budimex miał nałożony przez nas obowiązek powiadomienia wszystkich mieszkańców, których ta inwestycja dotyka oraz wszystkich służb działających na terenie miasta o tym, że droga w kierunku Radomna będzie zamknięta − mówi Radosław Augustyniak, zastępca dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Iławie.

Budimex mieszkańców o inwestycji poinformował w ubiegłym tygodniu.

Również przejście sąsiednim wiaduktem kolejowym, o co postulowali mieszkańcy, nie będzie możliwe, ponieważ jak poinformował nas Tomasz Sędziński, dyrektor kontraktu w Budimexie, obiekt ten będzie przebudowywany w tym samym czasie.


ZARZĄDCA TEŻ NIE WIDZI KŁADKI

− Nie można zrobić w tam byle jakiej kładki i narazić mieszkańców na niebezpieczeństwo − uważa zastępca dyrektora PZD. − Według mojej wiedzy budowa kładki dla pieszych nie była brana w ogóle pod uwagę. Będziemy rozmawiać z wykonawcą, by zapewnił w miarę bezpieczne przejście dla ludzi.

Jak zakończy się ta sprawa? Do tematu wrócimy.

TOMASZ SŁAWIŃSKI



Lada dzień wiadukt na torami w ciągu trasy
z Iławy do Radomna zostanie zburzony



Na czas budowy nowego wiaduktu wyznaczony zostanie
objazd drogowy przez Jamielnik


Radosław Augustyniak, zastępca dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Iławie

  2011-09-14  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129663417


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.