Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Biskupiec buduje mieszkania socjalne
Pielgrzymka na Jasną Górę
Nowe malowanie na ulicach
Dementujemy plotki o sprzedaży Hotelu Kormoran
Skarga na koszenie trawy
Wybuchowe skarby z jeziora
Zobacz jak będzie wyglądał Young Spot i lodowisko
Historia Iławy. Na polach uprawnych ulicy Andersa
Wielka kasa popłynie znowu do Iławy
Sowa schowała się do komory silnika
Brak miejsc w przedszkolach publicznych
Skrzypce z Iławy na grobie Wodeckiego
Lodożercy chcą być szczęśliwi
Samochody parkują na chodnikach
DZIEŃ DZIECKA z Kurierem
To była odlotowa impreza w Iławie: LOTNICZA MAJÓWKA
Trzy lata za... zbliżenie
Złóż życzenia dla MATKI na łamach „Kuriera”!
Zbierają podpisy dla odwołania dyrektor szpitala
Ruszył proces sądowy lekarza
Więcej...

CZYTAJ

2016-04-06

Radny Brzozowski chce płatnych parkingów


Stref płatnego parkowania w Iławie chce radny Roman Brzozowski. Ma to zachęcić głównie urzędników i pracowników instytucji do dojeżdżania do pracy autobusami komunikacji miejskiej. Populizm czy pragmatyka?

Pomysł pojawił się podczas omawiania sytuacji finansowej Zakładu Komunikacji Miejskiej w Iławie.

– Z roku na rok sprzedaż biletów spada – mówił radny Roman Brzozowski. – ZKM otrzymuje od miasta dofinansowanie w postaci dopłaty do sprzedaży biletów ulgowych oraz zwrotu poniesionych kosztów za przewóz osób zwolnionych z opłat za bilety. Rentowność wynika głównie z tego dofinansowania. Działalność spółki nie zapewnia jej takich dochodów, jakie są potrzebne do funkcjonowania.

Brzozowski uważa, że miasto jako właściciel ZKM powinno szukać mechanizmów wzmacniających działalność tej spółki. Właśnie dlatego przedstawił pomysł wprowadzenia strefy płatnej na parkingach należących do miasta.

– Moim zdaniem takie rozwiązanie wpłynęłoby pozytywnie na sprzedaż biletów komunikacji miejskiej – mówił. – Ta część ludzi, która dojeżdża samochodami, przesiadłaby się do autobusów, by nie płacić za parking.

Radny nie przedstawił jeszcze żadnych wniosków formalnych w tej sprawie. Proponuje jednak, by nad wprowadzeniem strefy płatnej poważnie się zastanowić, bo łączące się z tym wzmożone korzystanie z usług komunikacji miejskiej miałoby też inne plusy.

– Byłby to też ruch w kierunku ochrony środowiska. Komunikacja miejska powinna służyć temu, by ludzie wysiedli z samochodów. Należy jakoś mieszkańców do tego zachęcić – namawiał Brzozowski.

INNE KORZYŚCI

Zdaniem pomysłodawcy, wprowadzenie płatnego parkowania mogłoby pozytywnie wpłynąć na dostępność miejsc na parkingach.

– Użytkownikami głównie są osoby dojeżdżające do pracy. Blokują stanowisko przez 8 godzin, a petent nie ma możliwości swobodnego zaparkowania – twierdzi Brzozowski. – Dzięki temu miejsca byłyby zawsze dostępne dla osób, które naprawdę muszą korzystać z samochodu, bo nie mają innej możliwości dojazdu do urzędu.

Poza tym wprowadzenie płatnej strefy przynosiłoby miastu dochody. Według wstępnych obliczeń radnego, mogłoby to być minimum 1,5 miliona zł rocznie.

– Przyjąłem, że płatnych miejsc parkingowych w Iławie byłoby około 500. Założyłem, że pierwsze 30 minut na parkingach przed urzędami byłoby zwolnione z opłat, żeby petent mógł w tym czasie załatwić daną sprawę i odjechać – wylicza Brzozowski. – Przyjąłem, że strefa płatna obowiązywałaby przez 10 godzin, a opłata za jedną godzinę wynosiłaby 1,50 zł. Oczywiście trudno przewidzieć dokładne przychody, ale łatwo można obliczyć, że przy 15 zł dziennie z jednego miejsca, wszystkie przynosiłyby dzienny dochód około 7,5 tysiąca złotych.

Wpływy do miejskiej kasy byłyby więc ogromne, jednak inni radni jak i sam burmistrz podchodzą do tematu wprowadzenia płatnych stref bardzo ostrożnie.

– Na posiedzeniu wyczuwalna była niechęć do tego pomysłu. Większość uważała, że rozwiązanie nie spotkałoby się ze społecznym poparciem – mówi Brzozowski. – Mam inne zdanie. Myślę, że dzisiaj ludzi bardziej denerwuje fakt, że muszą coś załatwić w urzędzie, a nie mają gdzie zaparkować samochodu.

Radny zaznacza też, że inne miasta w naszym regionie miały podobny kłopot i rozwiązały go właśnie przez wprowadzenie opłat.

Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda w Lubawie i Nowym Mieście, gdzie są płatne parkingi.

LUBAWA

Administratorem strefy płatnego parkowania w Lubawie jest miejscowy Ośrodek Sportu i Rekreacji.

– Strefy płatnego parkowania w naszym mieście zaczęły obowiązywać od 2008 roku – mówi Jacek Różański, dyrektor OSiR. – Bieżącą obsługą zajmuje się jeden inkasent i kasjerka. Na terenie miasta znajduje się 7 parkometrów. Bieżące prace konserwatorskie i drobne naprawy prowadzą pracownicy naszego działu technicznego.

Opłata za parkowanie nie dłuższe niż pół godziny wynosi złotówkę, za pierwszą godzinę 1,50 zł, za drugą i trzecią trzeba zapłacić 1,80, a za każdą kolejną rozpoczętą 1,50 zł.

– Parkometr z góry nalicza czas parkowania w zależności od tego, ile monet wrzucimy – tłumaczy Różański.

Opłaty pobierane są w dni robocze od 9 do 17, a także w soboty od 8 do 14. Abonament miesięczny za parking wynosi 30 zł, półroczny 160 zł, a roczny 300 zł.

Osoby zameldowane na terenie objętym strefą mogą wykupić abonament miesięczny za 10 zł na okres minimum 6 miesięcy.

Osoby niepełnosprawne są zwolnione z opłat i mają na terenie strefy wydzielone miejsca do parkowania (muszą posiadać przy sobie kartę osoby niepełnosprawnej). Mieszkańcy przyzwyczaili się już do konieczności uiszczania opłat.

– Funkcjonująca 8 lat strefa wrosła w krajobraz Lubawy i jej istnienie nie budzi zastrzeżeń. Występujące czasem niedogodności polegają zazwyczaj jedynie na zaciętym papierze w parkometrze i drobnych awariach – mówi Jacek Różański. – Strefa rozładowała problem zajętych miejsc parkingowych na rynku i w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Co do funkcjonowania samej strefy nikt nie wnosi zastrzeżeń. Jej wprowadzenie na początku wzbudziło opór niektórych środowisk drobnych kupców i mieszkańców, ale wszyscy szybko przekonali się, że „nie taki diabeł straszny”. Złotówka za pół godziny to opłata niewygórowana, a otrzymujemy za nią wygodę parkowania – dodaje Różański.

W 2015 roku parkometry przyniosły Lubawie 171.594,40 zł. Do tego należy doliczyć opłaty z tytułu wezwań do zapłaty za brak biletu parkingowego – 9.359,40 zł oraz z abonamentów – 16.640 zł.

NOWE MIASTO

W Nowym Mieście Lubawskim płatne strefy parkowania zaczęły obowiązywać w połowie listopada 2011 roku.

Na terenie miasta znajdują się 4 parkometry, zatrudnionych jest dwóch kontrolerów.

Za 40 minut parkowania mieszkańcy płacą złotówkę. Za godzinę postoju 1,50 zł, za dwie 3,10 zł, a za trzy 4,80. Każda następna kosztuje 1,50. Istnieje możliwość wykupienia kart abonamentowych za 50 zł miesięcznie. Dla osób zameldowanych przy odcinkach ulic objętych strefą abonament kosztuje 20 zł.

Osoby niepełnosprawne posiadające kartę parkingową są uprawnione do bezpłatnego parkowania tylko na miejscach specjalnie wyznaczonych w strefie. Karta parkingowa nie zwalnia z obowiązku uiszczenia opłaty za parkowanie na pozostałych stanowiskach.

– Osoby korzystające ze strefy płatnego parkowania nie wnoszą zastrzeżeń co do jej funkcjonowania. Strefa spełnia zadania, dla których została utworzona – mówi Jerzy Grządzielewski, kierownik referatu promocji urzędu miasta.

Średni miesięczny dochód z tytułu obowiązywania płatnych stref w Nowym Mieście wynosi 23.500 zł.

ZDANIEM IŁAWIAN

Zapytaliśmy o zdanie użytkowników parkingów przy iławskich urzędach.

Pomysł wprowadzenia płatnej strefy parkowania pozytywnie oceniło tylko dwóch z piętnastu przypadkowych rozmówców. Jednak i ta dwójka nie była propozycją do końca zachwycona.

– Można coś takiego wprowadzić, ale pod warunkiem, że opłaty będą niskie, a pierwsze pół godziny w ogóle będzie za darmo, żeby człowiek zdążył załatwić, co ma do załatwienia i odjechać – mówi pan Michał. – Może rzeczywiście, jak ktoś zostawia samochód na parę godzin, to opłata da mu do myślenia.

Według drugiego z rozmówców, który przychylnie ocenił pomysł, darmowa powinna być cała pierwsza godzina. Pozostałe głosy nie były już tak przychylne.

– Zbankrutuję, jeśli to wprowadzą. To bardzo zły pomysł. Czasami faktycznie nie ma miejsca, ale wystarczy chwilę poczekać i już. Opłaty niczego nie zmienią, a jak postawią jakieś barierki, to jedynie powstanie korek. Parkometry i ludzie do sprawdzania biletów kosztują. Zrobi się tylko niepotrzebne zamieszanie. Będzie z tego więcej biedy niż pożytku! – mówi jeden z użytkowników miejskiego parkingu.

Wśród argumentów przeciw wprowadzeniu strefy płatnej pojawiły się także obawy o wzmożone parkowanie na ulicach, podwórkach czy placach, gdzie nie trzeba będzie płacić, bo miasto nie jest właścicielem terenu.

Przykładowo parking przed starostwem czy przy szpitalu należy do powiatu, a nie miasta. Podobnie parkingi przy marketach.

– Wszyscy będą parkować naokoło, byle tylko za darmo. Ludzie tacy są, wolą kawał przejść, niż zapłacić. Może pod urzędem będzie pusto, ale za to naokoło nie będzie można przejechać, tyle będzie wszędzie samochodów – mówi jeden z kierowców.

Rozmawiający z nami ludzie podkreślali także, że darmowe parkingi na terenie całego miasta są atutem Iławy.

Pojawiły się także głosy, że urzędy są publiczne i ogólnodostępne, więc niemożliwe jest pobieranie opłat na parkingu. Niektórzy mieszkańcy byli propozycją wręcz zbulwersowani.

– Jak ktoś często załatwia coś w urzędzie, to jest tam nawet parę razy na dzień. I co, za każdym razem będzie płacić? Albo pobierać jakiś śmieszny bilet? To tak jakby jakiś menel ciągle nas zaczepiał, że chce od nas drobniaki. To bez sensu – mówi oburzony użytkownik parkingu.

W wypowiedziach padały też określenia, że wprowadzenie płatnej strefy to utrudnianie życia mieszkańcom.

– Sytuacja i tak się nie zmieni. Miejsc ile jest, tyle będzie, a ludzie będą musieli płacić za to, co teraz mają za darmo. Gdzie tu logika? – mówi mieszkanka Iławy. – Mogliby zrobić dodatkowe parkingi, a nie wymyślać jakieś opłaty.

Nikt z naszych rozmówców nie wyraził chęci rozpoczęcia korzystania z komunikacji miejskiej w przypadku wprowadzenia płatnych stref parkowania.

– Bilet też kosztuje, więc na jedno wychodzi. Poza tym nie po to mam samochód, żeby stać na przystanku i czekać – mówi jeden z mieszkańców.

KATARZYNA POKOJSKA






Radny ROMAN BRZOZOWSKI chce
wprowadzenia stref płatnego parkowania w Iławie






Iława. Parkingi należące do miasta,
jak ten przed ratuszem, mogą być płatne






Iława. Zapełniony parking przed starostwem
pozostałby darmowy






Lubawa. Strefa płatna obowiązuje od 2008 roku






Nowe Miasto Lubawskie.
Parkomaty pojawiły się w połowie listopada 2011 roku





Pan Michał
popiera pomysł
wprowadzenia
płatnego parkowania
w Iławie





Pan Marcin i pani Angelika są zdecydowanie przeciwni
pomysłowi radnego Brzozowskiego




  2016-04-06  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
109269094


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2017 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.