Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Więcej...

CZYTAJ

2010-06-09

Kościelny organista, aktor, filmowiec i tancerz w jednym!


Jakub Asztemborski ze Stradomna pod Iławą to licealista z głową pełną pomysłów. Robi kilka rzeczy naraz i co najważniejsze – to mu wychodzi! Jednego dnia kręci film, w którym sam jest aktorem, następnego tańczy z kolegą w garażu, a w niedziele gra na organach w kościele.


Uśmiech 17-letniego Jakuba Asztemborskiego potrafi rozświetlić nawet najbardziej pochmurny dzień. Gdy chłopak zaczyna opowiadać o filmowaniu, swojej największej pasji, nie sposób nie przenieść się w jego magiczny świat.


DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY

– Filmuję, bo frustruje mnie fakt, że w Polsce nagrywane są tylko komedie romantyczne i w kółko wałkuje się te same tematy – mówi Kuba. – Jestem pewien, że mam wystarczające zasoby, by nakręcić coś ambitnego.

Jego najważniejszym celem jest nakręcenie ambitnego miniserialu. Do celu wiedzie jednak długa droga.

– Do realizacji tego będzie mi potrzebny lepszy sprzęt – zastrzega chłopak, który kamerę posiada od zaledwie… 4 miesięcy! – Mam już napisany scenariusz! Mój miniserial ma być dobry i dać pstryczka w nos wielkim reżyserom, którzy uczyli się długie lata po to, by kręcić komedie romantyczne. Zanim do tego dojdę, chciałbym zdobyć popularność na serwisie YouTube, nagrywając parodie znanych scen filmowych. One są chwytliwe.

Na filmowym serwisie jego twórczość znajdziemy pod nickiem „asfazz”.


NO I KLAPS

Kuba wraz z grupką przyjaciół nagrał film „Sądny”. Wysłał go na konkurs filmów amatorskich „KLAPS” w Bydgoszczy. Spośród 130 filmów wybrano 27, które zakwalifikowały się do finału. Dzieło Kuby było na liście szczęśliwców.

Zanim jeszcze Kuba sprawił sobie kamerę, pierwsza parodię piosenki nakręcił aparatem fotograficznym.

– Parodia teledysku Donia „Najszybszy w mieście” spotkała się z miłym odzewem – opowiada Kuba. – W ciągu tygodnia mieliśmy na YouTube kilka tysięcy wyświetleń. Wtedy dowiedziałem się, że jest coś takiego, jak ten konkurs. Wziąłem do ręki kartkę, napisałem scenariusz i zebrałem ekipę aktorów.

Kuba rozegrał wszystko profesjonalnie: zrobił casting, na którym aktorzy musieli odegrać role, by sprawdzić, czy się nadają. I wreszcie nagrali… horror.

– Ma raptem 15 minut, dlatego film nie jest czytelny dla każdego – dodaje chłopak. – Szczerze mówiąc, mało kto go rozumie. Opowiada o tym, że ludzie za cierpienia ludzie lubią obwiniać kogoś innego. Problem tkwi w tym, że w umyśle mają niedoskonały obraz siebie.

Film zakwalifikował się do finału, dzięki czemu Kuba wraz z główną bohaterką filmu mogli pojechać na galę, stylizowaną na oskarową.


KAMERA, LUDZIE, SCENARIUSZ

Chłopaka od zawsze kręciło aktorstwo. To zasługa jego mamy, która zajmuje się instruktażem teatralnym.

– Szukałem w internecie wiadomości o castingach do filmu – opowiada. – Nie znalazłem nic konkretnego. Dlatego pomyślałem, że sam nakręcę film. Zacząłem spisywać, czego potrzebuję. Kamera, ludzie, scenariusz. Okazało się, że nie ma żadnych przeszkód, by robić to, co mnie interesuje.

Kubę fascynują filmy z przesłaniem, parodiowanie amerykańskiego patosu, kontrowersja. W jego filmie wystąpił też motyw gwałtu.

– Inspirację znajduję wszędzie – kontynuuje. – Widzę jakieś przechylone drzewo i już w mojej głowie pojawia się cykl skojarzeń.


SZKOŁA LINDY

Jego zainteresowania są wszechstronne. Prócz filmowania interesuje się aktorstwem. Uważa, że jedno drugiego nie wyklucza.

– Chcę skupić się na warsztacie aktorskim i iść do warszawskiej szkoły Bogusława Lindy – wyznaje. – Potem chciałbym studiować za granicą. Nie oszukujmy się. W Polsce skończyłbym łódzką filmówkę i wylądował w serialu „M jak miłość”. Taka perspektywa mnie dołuje. Chcę od życia czegoś więcej.

17-latek lubi też taniec. Zaczął od towarzyskiego, ale nie zamknął się w jednej dyscyplinie. Był na warsztatach, gdzie uczył się tańca nowoczesnego.

– Są tańce, które wywołują morze emocji, na przykład rumba. Można się w niej zatracić i uwolnić. Zdarza mi się, że tańczę w garażu z kolegami... Sprawia mi to niesamowitą frajdę. Lubię robić kilka rzeczy naraz. Do tego jestem organistą w kościele – kończy z uśmiechem chłopak.

NATALIA ŻURALSKA



Jakub Asztemborski, siedemnastolatek z głową pełną pomysłów i niecodziennych jak na swój wiek przemyśleń



Parodię teledysku Donia „Najszybszy w mieście” Kuba nakręcił aparatem. Wrzucając film na YouTube, zaskoczył się ilością wyświetleń w ciągu pierwszego tygodnia



Choć młody reżyser nienawidzi komedii romantycznych,
to sam od scen miłosnych nie stroni

  2010-06-09  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129663501


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.