Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Kontynuacja skargi na szpital: że niby „nadinterpretacja”?
Bonifikaty za przekształcenie własności. Sztuka rządzenia
Skarga na ambulatorium szpitala. Justyna Herubińska
Nasze szkoły w krajowym rankingu liceów i techników
Burmistrz likwiduje współpracę Iławy z zagranicą
CZŁOWIEK ROKU 2018. Głosujemy!
Czystość powietrza pod kontrolą
Sztuczne ognie kontra drogie lasery
Prorocze sny. Daria w The Voice Kids
Burza wokół koncepcji muzem grafiki
Sposób na podrzucanie śmieci
Tomasz Więcek nie jest już rzecznikiem szpitala
Rozróba w lumpeksie
Codzienność bez barier płatniczych
Uwaga kierowcy! Uwaga piesi!
Po 4 latach dopadli skoczka
Policjant nie wymigał się od winy za śmierć
Michał Młotek: Wyborcy postawili na młodych
Nowy burmistrz Kopaczewski: Ewolucja, nie rewolucja
Burmistrz Żyliński żegna się startem wielkiej inwestycji
Więcej...

CZYTAJ

2006-12-13

Historia pijanego karawaniarza


Kierowca, który po pijaku wsiadł za kierownicę samochodu pogrzebowego, odczuwa konsekwencje swojego alkoholowego wyskoku. Z miejsca odebrano mu prawo jazdy, stanie przed sądem, a z zakładu pracy zwolniono go dyscyplinarnie!


Zbigniew M. (lat 48) miał odebrać zwłoki zmarłego nagle Kazimierza P. (lat 72) ze Starzykowa w gm. Iława.

– Zgłoszenie o odbiorze zwłok wpłynęło do nas stosunkowo późno – mówi Dorota Jędrychowska, właścicielka zakładu pogrzebowego, w którym pracował Zbigniew M. – W tym czasie tylko on był do dyspozycji, ponieważ właśnie miał dyżur w firmie.

Karawaniarz na zgłoszenie pojechał, tyle tylko że... pijany! Najprawdopodobniej cała sprawa umarłaby śmiercią naturalną, gdyby nie iławska drogówka i „zygzakowaty” tor jazdy karawany.

Wstępnie podejrzewano, że znaleziony na drodze Kazimierz P. (po którego ciało pojechał Zbigniew M.) jest ofiarą wypadku drogowego. Dla zbadania sprawy ściągnięto policjantów z drogówki. Ci wypadek wykluczyli, ale zainteresowali się samochodem pogrzebowym, który jechał od prawej do lewej strony drogi. Policjanci karawanę zatrzymali i stwierdzili, że jej kierowca jest pijany. Badanie alkomatem wykazało, że Zbigniew M. miał w wydychanym powietrzu 2,6 promila alkoholu. Pijany jak bela przewoził martwego człowieka!

O dalszej jeździe nie było mowy. Z miejsca zabrano mu prawo jazdy. Karawana ze zwłokami ruszyła w dalszą drogę, ale dopiero, gdy w zastępstwie za kierownicą zasiadł inny, trzeźwy kierowca.

– To dla mnie trudna sytuacja – mówi Jędrychowska. – Zbigniew M. był jednym z naszych najlepszych pracowników. To był jego pierwszy incydent z alkoholem w pracy.

Właścicielka firmy przyznaje, że zwolniła dyscyplinarnie Zbigniewa M. To jednak nie koniec jego problemów. Za jazdę po pijanemu na 2 lata może trafić do więzienia. Grozi mu również zakaz kierowania jakimikolwiek pojazdami nawet przez 10 lat!

MONIKA SMOLIŃSKA

  2006-12-13  

Na skutek postanowienia sądu
komentowanie zostało wyłączone (tymczasowo).
Zapraszamy na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
122332959


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.