Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Więcej...

CZYTAJ

2004-10-29

Dużo słów, wody brak


Chociaż władze gminy wiejskiej Iława oraz miejskiej spółki Iławskie Wodociągi od ponad roku deklarują chęć przyłączenia Nowej Wsi do wodociągu miejskiego, to wody z Iławy jak nie było, tak nie ma. Początkowo problemem była różnica cen między wsią a miastem, teraz nie ma chętnego do zapłacenia za połączenie wodociągu miejskiego z wiejskim.

Nowa Wieś jest przedmieściem Iławy i z roku na rok traci swój rolniczy charakter. Buduje się tam coraz więcej domów jednorodzinnych niedawnych jeszcze iławian.

Obecna wiejska sieć wodociągowa, z ujęciami na terenie gminy Iława, nie pokrywa całego zapotrzebowania Nowej Wsi na wodę w sezonie letnim. Dlatego pojawiła się konieczność budowy nowych studni (co jest bardzo drogie) lub doprowadzenia wody z przyległego miasta.

Władze gminy wybrały to drugie, tańsze rozwiązanie. Jeszcze rok temu głównym problemem była różnica cen wody – na wsi kosztowała ona 1,83 zł za m3, w mieście 2 zł. W maju tego roku ceny jednak się zrównały do 1,90 zł: w mieście była obniżka, na wsi podwyżka.

– Wcześniej jedynym problemem były różne ceny i to rzekomo uniemożliwiało sprzedaż wody z miasta do gminy – mówi wójt gminy Iława Krzysztof Harmaciński. – Dopiero, kiedy ceny się zrównały, pojawiły się problemy techniczne.

MIAŁO BYĆ KRÓTKO, WYSZŁO DŁUGO

Według wstępnych rozmów, trwających już od lipca 2003 roku, mieszkańcom Nowej Wsi do szczęścia była potrzebna tylko 350-metrowa spinka łącząca wodociąg miejski z wiejskim. Wtedy jeszcze obie strony gotowe były położyć rurę na własny koszt.

– Początkowo zgodziliśmy się na położenie 350 metrów bieżących wodociągu o przekroju 150 milimetrów, ale po dokładniejszym zapoznaniu się z planami sieci okazało się, że trzeba by położyć wodociąg o długości 1000 metrów – mówi Andrzej Kolasiński, prezes Iławskich Wodociągów. – To inwestycja warta 70 tysięcy złotych i jeśli spółka miałaby ją wykonać tylko po to, by dostarczać do Nowej Wsi wodę w sytuacjach krytycznych, na zasadzie uzupełniania chwilowego niedoboru, to budowa tego wodociągu zwróciłaby się dopiero po kilkunastu latach. Zatem przyczyny ekonomiczne podważają zasadność tego rozwiązania. Nie możemy zgodzić się również na położenie przez zakład „Hydro” (obecny dostawca wody dla Nowej Wsi – red.) sieci wodociągowej o średnicy 90 mm od ulicy Zalewskiej, gdyż może to spowodować spadek ciśnienia wody na całym osiedlu Lipowy Dwór.

– Jako gmina byliśmy gotowi położyć 350 metrów bieżących wodociągu na nasz koszt. Taką odległość podały nam Iławskie Wodociągi – mówi z kolei wójt Harmaciński. Nie do końca wierzy też w spadki ciśnienia na Lipowym Dworze, oficjalnie nazywając je „rzekomymi”. – Potem okazało się, że trzeba wodociągu o długości kilometra, a to są już przecież znacznie większe koszty inwestycji. Jeśli już mielibyśmy położyć tak długi wodociąg, to musielibyśmy dostać wodę po cenie hurtowej. Inne rozwiązanie nie wchodzi w rachubę, bo niby dlaczego mamy fundować wodociąg, z którego profity czerpać będzie miejska spółka?

Prezes IW nie chce jednak zgodzić się na obniżenie ceny wody sprzedawanej dla gminy wiejskiej. Jak tłumaczy, tę samą cenę – 1,90 zł za metr sześcienny – płacą w Iławie zarówno mali, jak i duzi odbiorcy (np. spółdzielnie mieszkaniowe).

WYŁĄCZNOŚĆ PO PRZETARGU?

Prezes Kolasiński dopuszcza tylko jedną możliwość, by Iławskie Wodociągi na swój koszt doprowadziły wodę do Nowej Wsi: miejska spółka musiałaby zostać wyłącznym dostawcą wody do wioski. Na przejęcie całej wsi przez spółkę nie godzi się jednak wójt Harmaciński.

– Wyłączność na dostarczanie wody dla Nowej Wsi dla Iławskich Wodociągów nie wchodzi w grę, ponieważ do czerwca 2005 roku związany jestem umową ze spółką „Hydro” – mówi wójt. – Wiosną przyszłego roku odbędzie się nowy przetarg na eksploatację sieci wodno-kanalizacyjnej w naszej gminie, nie widzę więc przeszkód, by w przetargu wystartowały Iławskie Wodociągi i miały wyłączność nie tylko na Nową Wieś, ale na cały teren gminy wiejskiej.

Iławska spółka wróciła więc do poprzedniego rozwiązania.

– Zaproponowaliśmy więc, że to gmina wiejska Iława na swój koszt położy wodociąg o średnicy 150 mm, a my zamontujemy licznik i rozliczać będziemy zużycie wody – mówi prezes Kolasiński.

Jak już wcześniej napisaliśmy, wójt nie zgodził się na takie rozwiązanie.

SKAZANI NA WSPÓŁPRACĘ

– Jako spółka musimy dbać przede wszystkim o interesy mieszkańców miasta – mówi na koniec prezes Andrzej Kolasiński. – Jesteśmy w stanie sprzedawać więcej wody dowolnemu odbiorcy, ale na zasadach komercyjnych, tak by nie ucierpiała na tym kondycja spółki. Nasza spółka chce sprzedać bardzo dobrej jakości wodę dla mieszkańców Nowej Wsi w cenie 1,90 zł za metr sześcienny i jest gotowa na zawarcie stosownych umów z gminą miejską bądź mieszkańcami Nowej Wsi.

Do podpisania umowy jednak daleko. Kiedy wójt Harmaciński poprosił burmistrza Iławy Jarosława Maśkiewicza o zajęcie ostatecznego stanowiska w tej sprawie, burmistrz poparł pisemnie argumenty prezesa miejskiej spółki IW.

„W związku z brakiem ze strony miasta woli konstruktywnego współdziałania (...) rezygnuję z dalszych, w mojej ocenie bezcelowych prób zawarcia w tej sprawie porozumienia” – napisał we wrześniu wójt w swoim ostatecznym jak dotąd oświadczeniu i zadeklarował, że w przyszłorocznym budżecie gminy zabezpieczy pieniądze na budowę nowych studni.

Ta historia ma zakończenie raczej otwarte, ponieważ, jak stwierdził wójt: – Oba nasze samorządy są „skazane” na sąsiedzką współpracę.

Ostatnio tą powikłaną sprawą zainteresowali się iławscy radni. Czy znajdą jakieś mądre rozwiązanie?

RADOSŁAW SAFIANOWSKI




Andrzej Kolasiński, prezes Iławskich Wodociągów




Wójt gminy wiejskiej Iława Krzysztof Harmaciński


  2004-10-29  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129661714


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.