Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

INFORMACJE
Gwałt za granicą
Nasza gwiazda eksportowa. Piękna i wszechstronna
Filantrop Jan Szynaka
Szpital znowu nie dla dzieci
Fałszywi policjanci
Pedofile są wśród nas
Cukierek albo bajzel
Biorą się za szpital
Nie żyje Malgorzata Miszczak-Szołucha
ZHP. Przygoda życia
600 tys. zł dla ofiary księdza pedofila
Gdzie ta ryba?
Odeszedł miły Pan z okienka w aptece
Systematyczne wykradanie kasy z kasy
Płód dziecka znaleziony w lesie
Zjawa czy wabik na kierowców?
Porwali i katowali
Podpalił się z miłości...?
Wioskowa strzelanina
PKO Bank Polski w nowej wersji
Więcej...

INFORMACJE

2008-01-16

Wygraliśmy! Masarnia jak „Obóz Pracy”


Właścicielka ubojni drobiu BARBARA ESTKOWSKA pozwała dziennikarkę Kuriera do sądu i... przegrała. MAGDA MAJEWSKA, pozwana za artykuł „Obóz, nie miejsce pracy” na temat ubojni drobiu, została uniewinniona. Sąd uznał, że dziennikarka napisała tekst rzetelnie, działając przy tym w ważnym interesie społecznym. Wyrok jest już prawomocny.


Chodzi o sprawę karną, jaką bezpośrednio Magdzie Majewskiej założyła Barbara Estkowska, właścicielka ubojni drobiu w Starym Kamieniu pod Prabutami. Estkowska oskarżyła dziennikarkę o zniesławienie artykułem „Obóz, nie miejsce pracy”. Przypomnijmy okoliczności powstania tego tekstu.


ZACZĘŁO SIĘ OD LISTU PRACOWNIKÓW

Pod koniec lutego 2006 roku do redakcji Kuriera wpłynęła kopia zawiadomienia przesłanego do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku autorstwa 11 pracowników ubojni „Rol-Drób” w Starym Kamieniu.

– Jesteśmy traktowani jak niewolnicy – pisali ludzie. – Norma pracy wyznaczona przez panią Estkowską to 16 do 18 godzin na dobę, a pracownik odmawiający takiego wymiaru godzin jest wyrzucany.

Autorzy listu napisali również, że ludzie pracujący wolniej (z braku sił) są wyzywani przez szefową. Pracownicy zwracali także uwagę redakcji i prokuratury na sytuację sanitarną. Pisali, że w zakładzie panuje „brud, wałęsające się stada szczurów”.


INSPEKCJA PRACY POTWIERDZA
ŁAMANIE PRAW PRACOWNIKÓW

Rzecznik prasowy prokuratury Grażyna Wawryniuk potwierdziła naszej dziennikarce fakt wpłynięcia zawiadomienia, a także podjęcie „stosownych kroków”.

Następnie dziennikarka zwróciła się z pytaniami do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku, gdzie inspektor Mieczysław Szczepański poinformował między innymi o tym, że w zakładzie już wcześniejsze kontrole wykazywały „łamanie praw pracowniczych z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz organizacji czasu pracy”. Dodał ponadto, że w zakładzie „nie działa przedstawicielstwo pracowników”, dlatego trudniej jest udowodnić właścicielce łamanie prawa. Następnie dziennikarka udała się do zakładu Barbary Estkowskiej, skąd została przez właścicielkę wyproszona.

W związku z tym Kurier wystosował do Estkowskiej pytania na piśmie. W odpowiedzi, wysłanej do redakcji długo po wskazanym terminie, Estkowska nie ustosunkowała się konkretnie do żadnego z pytań.


LUDZIE ZACZYNAJĄ MÓWIĆ

Publikacja artykułu spowodowała, że w redakcji rozdzwoniły się telefony od byłych pracowników ubojni. Chcieli, już nie anonimowo, lecz z imienia, nazwiska i wizerunku, opowiedzieć o pracy w tym zakładzie.

W związku z tym ukazały się kolejne artykuły, ukazujące ciężkie przeżycia byłych już pracowników i jednocześnie potwierdzające słowa autorów wcześniejszego listu do redakcji (i prokuratury). Ludzie ci chętnie przystali na zeznania w sądzie. W tym czasie bowiem nasza dziennikarka została pozwana przez Barbarę Estkowską za pierwszy artykuł na temat jej ubojni.


SZOKUJĄCE ZEZNANIA

Byli pracownicy zeznali przed sądem, jak wyglądała praca w zakładzie. Krzysztof Szołucha, który na rozprawę przyleciał aż z Anglii, potwierdził, że ciężką pracę fizyczną musiał wykonywać nawet po 20 godzin dziennie.

Wojciech Staniec i Dariusz Pajor, mieszkańcy gminy Stary Dzierzgoń, potwierdzili, że dzień pracy w ubojni był długi i bardzo ciężki. Na sen zostawały im czasem po 3 godziny i znów musieli wstawać do roboty. Niektórym z ich kolegów nie opłacało się wracać do domu. Z tego powodu nocowali na… podłodze w szatni.

Wstrząsające wspomnienia byłych pracowników dopełniło zeznanie inspektora OIP, który powiedział, że wiele z zarzutów stawianych przez pracowników już się potwierdziło. Dodał również, że do zakładu w Starym Kamieniu wysłał wyjątkowo nie jednego, a dwóch inspektorów.

Sąd wysłuchał także osoby, które zeznały korzystnie na rzecz ubojni – brata Barbary Estkowskiej oraz księgowej zakładu.


UNIEWINNIONA DZIENNIKARKA

Ostatecznie 27 kwietnia 2007 roku Sąd Rejonowy w Iławie uniewinnił oskarżoną Magdę Majewską. Właścicielka ubojni od wyroku odwołała się do Sądu Okręgowego w Elblągu, który niedawno uznał jej apelację za bezzasadną i tym samym wyrok uniewinniający się uprawomocnił.

Uniewinnienie Magdy Majewskiej potwierdziło, że podejmowane przez dziennikarzy Kuriera trudnych, ryzykownych, ale ważnych społecznie tematów – ma sens! Dlatego na przykład wciąż monitorujemy sprawę niedawnej tragedii z Bałoszycach, gdzie w nielegalnej kwaszarni zmarł jej pracownik; nie boimy się też pisać o barach, gdzie nieletni mogli bez problemu kupić alkohol.

To, że ktoś ma pieniądze na słono opłacanych adwokatów nie oznacza jeszcze, że ma rację w oczach Temidy. To, że ktoś ma pieniądze, nie oznacza też, że jest bezkarny, gdy łamie prawa (np. pracownicze) innych osób.

Dziękujemy także naszym Czytelnikom za zaufanie. Oto niedawno zgłosili się do nas pracownicy jednego z podiławskich zakładów produkcyjnych, którzy również poskarżyli się na nam łamanie ich praw. Sprawę przekazaliśmy już inspekcji pracy, a artykuł na ten temat – po potwierdzeniu zarzutów ze strony pracowników – pojawi się na łamach Kuriera.

RADOSŁAW SAFIANOWSKI

  2008-01-16  

 TWOJE ZDANIE
D.[...] ???
Mam nadzieje, ze chodzi o D.[...]. Tam jest gorzej niz w obozie pracy...
~byly pracownik
2008-01-31
Polak Polakowi
Polak Polakowi juz nawet nawet nie wilkiem, tylko szczurem. K[...]a jaki ten kraj jest chory...
~[...]
2008-01-31
Powini powiadomić odbiorców
Powini powiadomić odbiorców produktów tej całej "D"
~sanatorium
2008-01-31
10 lat pozbawienia
10 lat pozbawienia prowadzenia działalnosci gospodarczej! Krótko z h[...]i i k[...]i łamiącymi praw
~[...]
2008-01-31
Brawo Kurierzy!!
tak trzymajcie i sie nie dajcie
~konio
2008-02-01
uwaga
ten wyrok to pewnie jedyna kara która spotka tą panią, no może jeszcze z 500 zł mandatu. Polska praw
~axel
2008-02-01
Winny jest general
Wiecie, pani basia jest super kobieta, tylko ten jej [...] braciszek jest [...] i latwo mu...
~Gucio
2008-02-02
Mobbing
Brawo, wszysy mają swoją godność, nikomu nie wolno sie bać. Niech ta baba sama se teraz pracuje w s
~Gośka
2008-02-17

Wróć   Góra strony
94315541



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe | Stopka
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.