Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

INFORMACJE
GMINA LUBAWA. Trzydzieści lat z pasją dla rozwoju
„Pytanie na śniadanie”
Urzędnicy oskarżeni przed sądem
Lekarz Stanisław Siłka. Wspomnienie
Wiktor Preuss awansował do Widzewa Łódź
OSTATECZNE STARCIE
Spłonęli we wraku
Obieżyświat Aleksandra Gubernat
Spółdzielnia obniża zaliczki na ogrzewanie
Wracał od dziewczyny
Szpital Iława: Dzieci tutaj nie leczymy
Brudne łapy pedofila
Szeplerzyzna: pomoc dla pogorzelców
Pilnowanie jakości handlu czy utrudnianie życia?
Podpalił sam siebie
Spłonęli żywcem w metalowej pułapce
Gwałt za granicą
Nasza gwiazda eksportowa. Piękna i wszechstronna
Filantrop Jan Szynaka
Szpital znowu nie dla dzieci
Więcej...

INFORMACJE

2005-07-13

Szukała tatusia na brzegu...


W niedzielę, około 15:00, nad jeziorem w Rodowie (gm. Prabuty) doszło do tragedii. Podczas kąpieli utonął w niejasnych okolicznościach 33-letni mężczyzna, Robert K., ojciec dwójki dzieci.

Robert K. bawił się w wodzie ze swoim młodszym dzieckiem, 11-letnią Żanetą. Był upalny dzień, dochodziła 15:00. Tata i córka, stojąc w wodzie mniej więcej po pas, rzucali sobie piłkę.

W pewnym momencie mężczyzna zanurkował i zniknął dziewczynce z pola widzenia.

NIKT NIE ZAUWAŻYŁ

Udało nam się odnaleźć świadków zdarzenia.

– Była wtedy cała plaża ludzi, ale nikt nie widział, jak ten człowiek szedł pod wodę – mówi anonimowo dziewczyna, która wraz z mężczyzną z plaży próbowała jeszcze przed przybyciem lekarza ratować topielca. – Ten pan musiał być pod wodą dobre pół godziny, bo jak przyszliśmy z siostrą, to jego córka chodziła sama po plaży. Płakała i po jakimś czasie ktoś zapytał, co się stało. Powiedziała, że tata zniknął pod wodą. Dopiero wtedy ludzie zaczęli szukać.

Po 15 minutach jeden z plażowiczów wyłowił tego człowieka i podjął wraz z młodą dziewczyną akcję reanimacyjną. Nie udało im się już uratować mężczyzny.

JAKA PRZYCZYNA?

– Nie był głęboko, bo koło pomostu. Tam jest woda gdzieś do pasa – dodaje dziewczyna.

Przybyły na miejsce lekarz pogotowia stwierdził zgon i za przyczynę śmierci podał utonięcie.

Bezpośrednia przyczyna utopienia pozostaje jednak nie znana. Po przeprowadzonych przez prokuratora oględzinach, ciało zostało wydane rodzinie.

– Nie było podejrzeń, by mężczyzna spożywał tego dnia alkohol – mówi Anna Wolińska, rzecznik prasowy powiatowej w Kwidzynie. – Przyczyną utonięcia mógł być skurcz albo spowodowane słońcem nagłe osłabienie organizmu. Nie będziemy dociekać bezpośredniego powodu śmierci, gdyż rodzina nie podjęła decyzji o przeprowadzeniu sekcji i zabrała ciało denata.

Robert K. prowadził gospodarstwo w Rodowie, miał żonę i dwójkę dzieci w wieku 13 i 11 lat.

Plaża w Rodowie nie ma ratownika.

MAGDA MAJEWSKA

Do tych, którzy jeszcze żyją

Ludzie, opamiętajcie się! Macie żony i kochające dzieci, które musicie wykarmić... Czy warto umierać? Jeszcze raz przestrzegamy przed kąpielą po pijanemu oraz przed gwałtownym zanurzaniem się w wodzie, gdy nasze ciało jest rozgrzane słońcem – w takich wypadkach dochodzi do szoku termicznego i często zatrzymania akcji serca! Jeśli na plaży jesteśmy z dziećmi, bądźmy podwójnie ostrożni.

redakcja Kuriera


  2005-07-13  

 TWOJE ZDANIE

Wróć   Góra strony
95929597



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe | Stopka
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2023 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.