Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
Znowu gromy nad szpitalem
Niechciany burmistrz
Katarzyna Dzik złożyła mandat radnej
Piraci złapani na drona
Udana akcja łowców pedofilów
Radny Sławiński zwolniony za karę?
Trzeci oddział szpitala też do zamknięcia?
EKRAN (s)PADŁ
Energetyka Cieplna nie zna litości
Hordejuk i Młotek znowu obiecują koniec szlabanu
Szpital zawiesza porodówkę!
Tajemniczy topielec
Kuriozalny wypadek
Kłódka niezgody
Napadali na stacje paliw aż wpadli
Żegnaj dyrektorze szkoły „budowlanki”
Komisarz przejął gminę
Rezygnacja konsula
Dwaj kuzyni stracili życie
Zobacz schron od środka
Więcej...

INFORMACJE

2005-12-14

Swawola kiboli, porażka policji


Po zaciągnięciu ręcznego hamulca w pociągu relacji Warszawa-Gdynia, grupa chuliganów zaatakowała sklepy w pobliżu dworca PKP Iława Główna. Dworzec w tym czasie ochraniało... czterech policjantów.

Tak w skrócie można opisać to, co działo się 3 grudnia wieczorem. Choć informacje z Komendy Powiatowej Policji przychodzą do naszej redakcji w każdy poniedziałek, tej jednak tydzień temu nie było. Czemu? Nie ma się czym chwalić.


INTERNAUCI KOMENTUJĄ

Od czego mamy jednak Czytelników! Na internetowym forum Kuriera jeden z nich całość skwitował tak:

„Czyżby iławska policja nie pochwaliła się bohaterskim sobotnim wydarzeniem? Miejsce: dworzec kolejowy Iława Główna. Już za chwilę na jeden z peronów wjedzie pociąg InterCity relacji Warszawa-Gdynia. Jest godzina 21:35, pociąg ma 20 minut opóźnienia. Na peronie i w okolicach dworca widać sporą grupę policjantów i funkcjonariuszy SOK, chyba dlatego, że wspomnianym pociągiem podróżują kibice Arki Gdynia wracający z meczu swojej drużyny w Warszawie. W końcu pociąg wjeżdża na peron i zatrzymuje się. Z pociągu wybiega około 50-osobowa grupa kiboli. W tym samym momencie z pola widzenia znikają funkcjonariusze SOK i policji. Kibole wybiegają ze stacji. Wszyscy biegną w stronę pobliskiego sklepu spożywczego. Sprzedawczynie w szoku. Grupa młodocianych bandytów kradnie, co popadnie, przede wszystkim piwo i papierosy. Policji ani SOK-istów oczywiście nie widać. Cała akcja trwa około 4-5 minut. Po zajściu wszyscy spokojnie wracają do pociągu, w którym w samej Iławie co najmniej 3 razy został zaciągnięty hamulec ręczny. Przez okna na perony wyrzucane są puste transportery po piwie oraz butelki. Pociąg odjeżdża. A tu nagle pojawiają się zdesperowani iławscy... policjanci. Brawa za szybkość (odwagę przede wszystkim). Pod dworcem spisują jeszcze dwóch młodych mieszkańców Iławy. Lepsze to niż nic...”.


NIE PIERWSZY JUŻ RAZ

– Kiedyś dojdzie do prawdziwej tragedii – mówi Janusz Paturalski, właściciel sklepu „Atut”, który padł ofiarą gdyńskich kiboli. – Policja dokładnie wie, jak działają pseudokibice. To już nie pierwszy raz, gdy zatrzymują na stacji pociąg i bezczelnie okradają mój sklep i sąsiedni. Nikt wcześniej nie powiadomił mnie, że przejedzie pociąg z chuliganami. Zamknęlibyśmy na tę chwilę sklepy i byłoby po sprawie. Obawiam się o życie moich pracowników.

Skradziony towar z półek „Atuta” to przede wszystkim papierosy i alkohol o wartości ponad 400 złotych.

– Sąsiad miał większe straty – dodaje Paturalski. – Byłem przesłuchiwany na komendzie. Ciekaw jestem, czy w ogóle uda im się wykryć sprawców?


PORAŻKA POLICJI CZY SABOTAŻ?

Pociąg z kibicami miał przejeżdżać przez Iławę w godzinach nocnych. Zmiana godziny podróży pokrzyżowała plany policji.

– Mieliśmy informację, że pociąg z kibicami wjedzie do Iławy w nocy – tłumaczy Sławomir Nojman, oficer prasowy iławskiej policji. – Byliśmy przygotowani na późniejszą godzinę. Niestety wyszło inaczej. W kilka minut przed wjazdem pociągu InterCity około godz. 21:40 dostaliśmy informację od eskortujących kibiców policjantów, którzy byli w pociągu, że wjeżdżają na nasz dworzec. W tym czasie na posterunku było 4 policjantów i wszyscy pojechali na dworzec. Nie było czasu, by w trybie alarmowym zwołać większe siły. Wraz z nami na dworcu było 8 „sokistów”. Pociąg miał zatrzymać się tylko na minutę, więc myśleliśmy, że nie będzie większego zagrożenia. Niestety, chuligani zaciągnęli hamulec.

W momencie, gdy część kibiców, około 400, hamowała odjazd, inni ograbiali przydworcowe sklepy. Nikt też z policjantów nie pobiegł za grupą tych, którzy ruszyli na alkoholowy podbój.

– Nie ukrywam, że to porażka policji – przyznaje Nojman. – Jednak nie czujemy się winni. Nikt nas nie powiadomił wcześniej, byśmy zdążyli zebrać taką ilość policjantów, by zabezpieczyć dworzec i okoliczne sklepy.

Dziwne, że policjantom „zamarzły styki” na łączach – tym bardziej, że kilkadziesiąt minut wcześniej identyczne zdarzenie z tym pociągiem miało miejsce w Mławie! (według relacji „Dziennika Bałtyckiego”, który opisał całą podróż chuliganów).

Tydzień po cały zdarzeniu na meczu Arki z Lechem, już na stadionie w Gdyni, komentator poinformował kibiców o chuligańskich wybrykach kilku z nich.

Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie od jednego z miłośników Arki, wszyscy na stadionie wiedzieli konkretnie o jaką grupę pseudokibiców chodzi.

– Prowadzimy czynności wyjaśniające, by sprawców napadu na sklepy postawić przed sądem – kończy policja.

JOANNA MAJEWSKA


  2005-12-14  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
92132585


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.